Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła

Wolfgang15 22 Gru 2009 16:49 19123 38
  • Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła

    Witam Wszystkich zainteresowanych.


    Chciałbym przedstawić projekt wzmacniacza mojego autorstwa 2x200W do domu i na małe imprezy. Całość powstała około roku temu, lecz prace nad nim zacząłem o wiele wcześniej i trwały pół roku. Liczyła się estetyka wykonania, jakość, odporność na głupotę oraz moc.

    Zasilacz
    Główny zasilacz to toroid 450VA 2x38V, 5 sztuk 10 000uF 63V na szynę zasilania. Na wyjściu mam napięcie wyprostowane 51+/-3V. Softstart standardowy 3 rezystory 10 ohm 15W. Do zasilania peryferii użyłem osobnego transformatora 2 x 18V, 5V,12V. Cała część napięcia sieciowego została obudowana komorą, również przewód zasilania poprowadzony jest w aluminiowym ceowniku – minimalizacja zakłóceń. Płytka zasilacza została zaprojektowana w całości przeze mnie i znajdują się na niej stabilizatory napięć pomocniczych, kondensatory, zabezpieczenie DC, przeciążeniowe-zwarciowe (o tym później).
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła

    Wzmacniacz
    Końcówka mocy jest to jedyna rzecz, którą wykonałem z czyjegoś projektu- mówię tu o Holtonie 200. Solidna i dobrze gra- wystarczająco na warunki imprezowe.
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła

    „Mózg” wzmacniacza – sterowanie
    Jak już wspomniałem zależało mi na tym aby wzmacniacz był debilo odporny, dlatego mogłem się tym zająć w fazie projektowania. Sercem jest atmega 32 ze względu na dużą ilość złącz I/O, które w całości wykorzystałem. Ze względu na ogrom pracy do wykonania taktowana jest kwarcem 20MHz.
    Funkcje:
    - sterowanie IR z pilota (wybór wejścia, volume, mute, equalizer, preamp, on/off, wybór trybu podświetlenia RGB, wejście do trybu serwisowego, i kilka innych funkcji).
    - analiza aktualnych napięć. W sekcji zasilacza jest kilka boczników i dzielników napięcia. Dzięki nim atmega na bieżąco analizuje stan pracy i w razie nieprawidłowości odłącza głośniki. Mierzone jest napięcie główne na obu szynach zasilania (w razie awarii soft startu końcówka mocy nie zostanie włączona, również duży rozrzut napięć zasilania spowoduje wyłączenie).
    - analiza mocy- mierzony jest prądy wyjściowy i w razie przekroczenia pewnego pułapu głośniki są odłączane i zgłaszany jest błąd odpowiedniej treści.
    - wyświetlacz – na początku miał służyć tylko do wskazywania nieprawidłowości, ale zbiegiem czasu dostał swoją szanse i służy do wyświetlania wszelkich informacji o stanie pracy, włączonych funkcjach itp. Jego niefortunne usytuowanie zmusiło mnie aby zaprojektować panel przedni tak aby być niezależnym od wyświetlacza- dałem kilka diod sygnalizujących włączenie kanału 1,2, preampa, equal i mute.
    - złącze COM- komunikacja z komputerem lub innymi przyszłymi urządzeniami. Wbudowałem tryb winamp- sterowanie winampa z pilota wzmacniacza, a na wyświetlaczu pokazywana jest wtedy nazwa utworu, wykonawca, czas. Funkcje to play, stop, pause, next, prev, next10.
    Tryb serwisowy. W kodzie zaimplementowałem swoisty system komunikacji. Wystarczy terminal COM aby dowiedzieć się wszystkiego o stanie pracy, o stanie błędu, wprowadzić poprawki czy nawet zmienić niektóre funkcje wykorzystując jedynie klawiaturę numeryczna( w razie pytań opowiem więcej)
    - podświetlenie RGB sterowane z PWM – 5 różnych trybów wbudowanych, tryb dowolnego koloru, 4 tryby iluminofonii- zmiana kolorów w rytm muzyki. W razie błędu kolor czerwony pulsacyjny daje szybką reakcje na to co się może dziać.
    - 3 mierniki temperatury w razie przekroczenia pułapu włącza wentylator, lub wyłącza wzmacniacz w ekstremalnych temperaturach.
    - zewnętrzny eeprom – zapisuje w nim przy każdym wyłączeniu stan w jakim ma się włączyć, przechowuje tez stałe parametry jak tablice temperaturowe, progi zabezpieczeń, tablice trybów podświetleń, reakcję na poszczególne błędy. Jeżeli wzmacniacz ma grać na imprezie wystarczy wymienić kostkę eeprom z innymi parametrami. W razie błędu robi zrzut parametrów pracy do tablicy błędu- można ją później zczytać przez tryb serwisowy COM.
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła

    Przedwzmacniacz
    Powstał na bazie schematu niskoszumnego przedwzmacniacza znalezionego w internecie. Płytkę zaprojektowałem specjalnie do mojego wzmacniacza- kształt wielkość. Używałem go sporadycznie bo zawsze jest na tyle mocny sygnał aby w pełni wysterować końcówke.

    Korektor barwy dźwięku
    Standardowy na opampach TL072 na kanał, niskie srednie wysokie, nic szczególnego.
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła

    Reszta:
    Kable rzecz ważna- przewody audio prowadzone nad płytkami. Mikrofonowe w podwójnym ekranie możliwie jak najkrótsze. Przewody zasilania prowadzone są pod płytkami, przekroje o wiele większe niż potrzeba- nie zaszkodzi. Ktoś może powiedzieć, że w środku panuje bałagan- tak naprawdę ma rację, ale ilość przewodów jest przytłaczająca i ciężko nad tym zapanować

    Potencjometr Alps 100k z silniczkiem, sterowany z pilota lub kompa.

    Problemy przy budowie
    Brum sieciowe, które było wynikiem złego punktu masy. Szukanie zajęło mi z miesiąc pracy, poprawiłem i do dziś wszystko działa porządku, nic nie szumi, nic nie brumi. Sporo problemów przysporzyło mi programowanie a właściwie ilość dostępnego miejsca.

    Podsumowanie
    Całość wyniosła mnie około 400 zł, najdroższe travo, kondy i elementy na obudowe, reszta pochodzi z moich szufladowych zapasów. Całość waży dobre 20 kg.

    Kilka słów na koniec
    Wzmacniacz gra u mnie w domu z kolumnami własnej konstrukcji z tonsilem gdn 30/120. Potrafią rozpętać wojnę w pokoju. Grałem kilka razy na sali, gdzie zabezpieczenia okazały się zbawieniem dla toku imprezy- 2 razy zwarcia które na czas zostały znalezione, raz wzmacniacz został oblany piwem które wyparowało a wzmacniacz wznowił prace o dziwo, niestety nie pomyślałem jeszcze nad limiterem przez co koledzy upalili mi wysokotonowce w kolumnach :cry:. Wzmacniacz działa do dziś bez większych usterek- na szczęście, bo po awarii HDD przepadły wszystkie schematy czy oprogramowanie, które teraz byłoby dla mnie nie do odtworzenia, jedyne co mam to kopie wsadu do atmegi. Temperatury pracy w domu to około 30-40 stopni nie wiecej, natomiast na sali jak grałem przy pełnym wysterowaniu to temperatury dochodziły do 60 stopni i ze wzgledu na plexi dałem 2 wentylatory dodatkowo.

    Kilka zdjęć z budowy i działania gotowego wzmacniacza.
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła
    Na koniec chciałbym powiedzieć ze wygląd to rzecz względna, jednemu się spodoba drugiemu nie, dlatego komentując proszę nie pisać „nie podoba mi się” lub podobnych wpisów, a jedyne takie z których można wyciągnąć wnioski na przyszłość !


    Ze względu na święta chciałbym życzyć Wam szczęścia, pomyślności oraz jeszcze lepszych projektów DIY w nowym 2010 roku.


    Pozdrawiam Paweł.

    Dodaje próbkę dźwięku. Sala około 80 m kw jeszcze na starych kolumnach z stx'ami, przepraszam za kolege który zbyt dosadnie skomentował atmosfere :D


    Fajne!
  • #2 22 Gru 2009 17:34
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wyglądu nie będę oceniał, tak jak napisałeś to rzecz gustu, ale estetyka to, co innego... Przydałoby się jeszcze jedno zdjęcie z dalszej perspektywy tak, by zobaczyć przód, tył wzmacniacza.

    W środku jest ok, przecież przewody nie muszą być pod linijkę ważne by miały swoje właściwe miejsce i nie były nie potrzebnie "pozapętlane"...


    Ale jedna karygodna rzecz rzuciła mi się w oczy podłączenie przewodu PE(ochronnego) z obudową, tak NIE może być! Jest to niedopuszczalne, wyobraź sobie teraz jak byś podłączył drugie urządzenie też uziemione i zetknęłyby się ich obudowy lub nawet masa przez przewody sygnałowe...

  • #3 22 Gru 2009 17:55
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Nie rozumiem do końca problemu z tym przewodem ochronnym PE. Do obudowy mam podłączony tylko przewód PE czyli zgodnie z założeniem stosowania tego przewodu, a masa wzmacniacza to osobny punkt ktory nie ma styczności z obudową

  • #4 22 Gru 2009 18:16
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Tak szybko nabazgrałem:
    Wzmacniacz Holton200 konstrukcji Pawła teraz chyba rozumiesz...

    Poza tym masa powinna stykać się w jednym miejscu z obudową, a dla wyeliminowania ewentualnych pętli stosuje się rozłączniki (GND lift).

  • #5 22 Gru 2009 18:25
    lejkovski
    Poziom 14  

    najlepiej przenieś ten neutralny kabelek w inne miejsce.

    Koledzy mają racje, jest potencjalnie niebezpieczeństwo.

    Jesteś blisko zrobienia pętli w której będzie płynął prąd o bardzo dużym natężeniu - powstanie taka mini spawarka. I parametry wzmacniacza mogą na tym ucierpieć. Oszczędność energii też może wzrosnąć.

    Możesz to sprawdzić... podłącz przewody prądowe do sieci, a miernikiem sprawdzaj ile ci się napięcia nagromadzi między miejscem które wybrałeś do podłączenia, a obudową..
    lepiej dmuchać na zimne

  • #6 22 Gru 2009 18:28
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Już rozumiem co kolega chciał powiedziec, dziękuje za wskazanie błędu

  • #7 22 Gru 2009 22:08
    michas
    Poziom 23  

    Witam , wzmacniacz jest wypasiony użyłes duzo wyobraźni, by go stworzyc. Swoje pomysły zaimplementowałes w mikroprocesorze atmega i z tego co zauważyłem radzisz sobie z programowaniem.
    Mam jedno pytanie w związku z konstrukcją (ponieważ jak zauważyłem umiesz programować uC) dlaczego regulacje wzmocnienia i regulacje barwy dźwieku zrobiłes "analogową" a nie sięgnąłes po audioprocesor tyle jest kosci sterowanych magistralą I^2C i mozna zastosowac,a zamiast potencjometrów enkodery czy impulsatory.
    Jak dla mnie projekt OK wg. mnie moze troche za duzo "wodotrysków" ale mozna potraktowac wzmacniacz jako pole do eksperymentowania i edukacji programowania mikrokontrolerów :)
    O wygladzie obudowy takze sie nie wypowiadam (jeden gustuje w designie PHILIPSA inny w YAMAHY :) )
    Jeszcze wspomne o prowadzeniu masy we wzmacniaczach prądach błądzących uziemieniach itp mozna doczytać ze nalezy masę rozprowadzac z jednego punktu ,ze ekrany kabelków powinny byc umasione z "jednej" strony ale w praktyce zawsze wychodzi cos nie tak zawsze jakis brum :( dlatego fajnie by było gdyby ktos doswiadczony w tematach wzmacniaczy audio podzielił sie wiedzą i napisał jakis tutorial odnosnie prowadzenia mas we wzmacniaczach audio czy warto np ekranowac transformatory sieciowe i ogólnie jak walczyc z broomem :) .
    Wielki szacun za checi i wiedze dla konstruktora powyższego wzmacniacza, a wszystkim życzę Wesołych Świąt.

    Michał

  • #8 22 Gru 2009 22:41
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Na chwile obecną gdybym miał robić wzmacniacz dałbym duży wyświetlacz graficzny na frontpanelu, jeden impulsator i kilka przycisków. Wzmacniacz na przełomie 6 miesięcy ewoluował do takiej postaci. Na poczatku nie umiałem wcale programować uC, ale dla chcącego nic trudnego. Tak naprawdę ważny jest potencjometr głośności ktorego można sterować z pilota, natomiast korektor ustawiamy raz na dlugi czas.
    Dlaczego nie cyfrowo, bo tak wyszło.

    Fakt, prowadzenie masy trudna sprawa, mi zajęło miesiąc nieprzespanych nocy, a problemem jak zawsze była drobnostka

  • #9 23 Gru 2009 01:59
    war40k
    Poziom 15  

    Widzisz wogole cos na wyswietlczu? Bo raczej nietypowe miejsce na niego wybrales.

  • #10 23 Gru 2009 10:23
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Jak już napisałem w opisie z wyświetlacza korzystam w chwili jakiś problemów, na codzień jest zbedny. Wykorzystywałem go głównie przy pisaniu programu- taka swoista platforma rozwojowa.

  • #11 23 Gru 2009 13:10
    __FlyMan__
    Poziom 21  

    Niezłą choinkę sobie zrobiłeś z niego ;-) do czego służy ten wyświetlacz w wzmacniaczu.

  • #12 23 Gru 2009 13:17
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    "wyświetlacz – na początku miał służyć tylko do wskazywania nieprawidłowości, ale zbiegiem czasu dostał swoją szanse i służy do wyświetlania wszelkich informacji o stanie pracy, włączonych funkcjach itp. Jego niefortunne usytuowanie zmusiło mnie aby zaprojektować panel przedni tak aby być niezależnym od wyświetlacza- dałem kilka diod sygnalizujących włączenie kanału 1,2, preampa, equal i mute. "

    Wszystko jest napisane

  • #13 24 Gru 2009 10:49
    gugus89
    Poziom 14  

    A czy mógłbyś wrzucić jakiś film pokazujący działanie wzmacniacza?
    No i jak się ta atmega tam spisuje..


    Wesołych Wszystkim życzę!:)

  • #14 24 Gru 2009 21:35
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Odnośnie filmu, może nakręce go w sylwestra. Film podczas pracy i np test kontrolowanego zwarcia łącznie z reakcją wzmacniacza. Niestety wcześniej nie dam rady, święta, zbliżająca się sesja i sporo zaliczeń w styczniu.

  • #15 24 Gru 2009 22:29
    Gandziorz
    Poziom 16  

    Cacko dość spore, widzę że użyłeś dość sporych radiatorów (mnie się tak wydaje) czy tak bardzo się grzeje?

    Końcówki mocy to są w technologii mosfet?

    Najbardziej mnie ciekawi co z jakością wzmacnianego dźwięku, mocne są zniekształcenia przy max?

  • #16 24 Gru 2009 23:48
    arek59
    Poziom 29  

    Wzmacniacz wykonany ładnie, szczególnie mi się podobają kombinacje zabezpieczeń.
    Ja bym proponował dać wyswietlacz na przednim panelu a górną część obudowy przykryć blachą zamiast pleksy. Z przewodami to nawet jest nieżle, ładnie pospinane i na swoim miejscu.
    Jedynie mnie obawia przewód PE połączony do uziemienia i zgadzam się z przedmówcami. Skutkiem takiego połączenia było że mi topiło lub przepalało kable zasilające i sygnałowe, szczególnie miedzy masami urządzeń. Nie wierzyłem że połączenie PE jest tak ważne ale się przekonałem podczas imprez czemu kable sygnałowe między PC a wzmacniaczem nie działały, poprostu przepalało.

  • #17 25 Gru 2009 00:10
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Końcówki to holtony 200 na mosfetach, radiatory duże bo pasywne chłodzenie słuchając w domu rozgrzewają sie do maks 40 stopni, grając na sali uzyskuje temperature około 50-60 stopni. Wtedy ze względu na plexi daję dodatkowe wentylatory.

    Jeżeli chodzi o jakość nie mogę narzekać. Przy domowym słuchaniu zero szumów. Wzmacniacz grał z kolumnami 8R przy pełnym wysterowaniu i zniekształcenia pojawiły się jak to w każdym wzmacniaczu. Nie były one jednak mocno odczuwalne. Natomiast przy 4R głośniku brakowało mocy we wzmacniaczu i to było słychać, ale nie pod nie był budowany wzmacniacz.


    Odnośnie przewodu PE, wada została już wyeliminowana, zresztą powstała ona nieświadomie, w pierwszym etapie konstrukcji przewód był podłączony w innym miejscu, ale po któreś modyfikacji pasowało mi podłączyć przewód pod ta śrube nie zwracając uwagi na konsekwencje.

  • #18 25 Gru 2009 23:38
    motocross.team
    Poziom 11  

    Bardzo fajny projekt. Kilka słów krytyki:
    - brak opisu diod sygnalizujących,
    - brak opisu przycisków,
    - brak opisu potencjometrów,
    - panel uV'ometry malo czytelne (zbyt ciemny przedni panel lub/i złe podświetlenie),
    - z tego co wiem i można odczytać z dokumentacji to ATmega32 może działać z częstotliwością do 16MHz,
    - nie wiem czy dobrze widzę ale ja bym tą pleksi na górze jakoś umocował (przykręcił i zamocował na gumach): -bo pewnie robi dużo hałasu jak drga, -w trakcie transportu raczej nie pełni funkcji zabezpieczającej, -jeśli się coś wyleje tak jak autor napisał wleje się do środka,
    - koniecznie limiter (szkoda głośników sam spaliłem ich trochę),

    To by było na tyle ogólnie to mi się podoba.

    Teraz kilka pytań:
    - w czym pisałeś program ?
    - miał byś jakieś źródła schematów ?

    POZDRAWIAM & WESOŁYCH ŚWIĄT !

    Patryk

  • #19 26 Gru 2009 01:22
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Napisy są zbędne, jest raptem 5 przycisków, diod i potencjometrów które są ustawione intuicyjnie, lewy kanal prawy, niskie srednie wysobie balans niskie srednie wysokie. Podświetlenie jest dobre tylko aparat na tle niebieskiej plexi zwariował.
    Plexi jest solidnie umocowana, osoba postronna mialaby problemy z wyjęciem, wcale nie drga- to gruba 4mm tafla. Moja atmega działa dobrze przy 20MHz. Na forum czytałem, że niektórzy odpalali ją z jeszcze większym kwarcem z róznymi wynikami.

    Program niestety w bascomie, źródeł nie mam jak pisałem, ani programu ani schematów, może pojedyńcze rzeczy w brudnopisie.



    Ps kiedys myślałem nad napisami wygraderowanymi w plexi, ale nie miałem jakoś chęci szukać zakładu który mi to wykona.

  • #20 27 Gru 2009 12:45
    PAMPKIN
    Poziom 11  

    Witam serdecznie!

    Z projektu wynika że jesteś zdolnym projektantem, ale twoja końcówka ma jakieś regulacje np.: barwy itp, a używasz ją na imprezach. Zawodowe końcówki mają tylko "volume" i to też złe określenie. Nie myślałeś zbudować takiego wzmacniacza w wersji stage z mocą powyżej 1KW i twoją mikro - kontrolą? Gwarantuję że osiągnąłbyś sukces gdyby zainteresowała się tym jakaś firma Pro-Audio.

    Chętnie porozmawiam z Tobą o projekcie powyżej 1000 W

  • #21 27 Gru 2009 12:52
    maciej113
    Poziom 14  

    Pampkin chyba nie zauważyłeś że to nie on projektował wzmacniacz. Jest on ogólnodostępny na elektrodzie

  • #22 27 Gru 2009 15:04
    PAMPKIN
    Poziom 11  

    Może źle to opisałem! Nie chodzi mi o sam stopień mocy, tylko o całość zwłaszcza o część kontrolną. A jak pewnie wiesz to tzw. końcówki mocy na scenę nie posiadają tego typu kontroli, a jeśli już to cena wykracza poza magicznie 2000 USD za szt. przy dużo mniejszych mocach o które mi chodzi.

  • #23 27 Gru 2009 17:38
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Kilka słow wyjaśnień, wzmacniacz domowo-imprezowy z naciskiem na dom. Gdybym mial taka potrzebe wzmacniacz mialby napewno wieksza moc wyjsciowa tylko po co. Do domu jest az nadto te okolo 2x 120W rmsu dla 8R, a na malej salce tez sobie poradzi wspomagane subwoferem 400W RMS.

  • #24 28 Gru 2009 19:20
    lukas.m1
    Poziom 12  

    Posiadacie może opis tego zestawu (nie schemat) producenta

  • #25 28 Gru 2009 19:52
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    lukas.m1 napisał:
    Posiadacie może opis tego zestawu (nie schemat) producenta



    Opis czego ?

  • #28 30 Gru 2009 16:46
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    troche ponad 400zl, sporo czesci posiadalem wczesniej, niektore czesci udalo mi sie kupic w promocyjnych cenach np kondensatory, pcb, radiatory.

  • #29 01 Sty 2010 13:08
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ile czasu zajmie Ci wymiana tranzystorów w jednej z końcówek, i ile słów których tu nie przytoczę użyjesz podczas tego zabiegu? Nie widzę abyś stosował wtyki wielopinowe do łączenia przewodów z PCB. Może jestem skrzywiony bo jestem serwisantem, ale to niesamowita wygoda kiedy końcówkę mocy z radiatorem możesz wyciągnąć po odkręceniu jedynie kilku śrub. Stosowałeś kable mikrofonowe do połączeń audio - po co? One wcale nie są lepszej jakości (zwłaszcza te których użyłeś) od zwyczajnych przewodów ekranowanych o znacznie mniejszej średnicy. Te są grube i ciężkie przez co mogą się wyrabiać ich połączenia z PCB, trudniej też sprytnie je poprowadzić wewnątrz urządzenia.

  • #30 01 Sty 2010 13:45
    Wolfgang15
    Poziom 15  

    Wszystkie płytki są łączone przewodami zakończonymi w złącza do goldpinów, wiec wyciagniecie modułu nie przysparza wielu problemow. Odnośnie wymiany mosfetów- w razie wymiany odkręcam całą boczna ściane obudowy i mam dostep nawet do pcb od spodu. To jest 6 blachowkretów, odłączenie stabilizatorów i odkręcenie mosfetów od radiatora i gotowe.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME