Witam i gratuluje projektu, mam pytanie odnośnie sterowników w czym pisałeś program ? jak ze sztywnością czy prowadnice szufladowe dają rade ? bo zamierzam takie cudo zbudować :)
Pozdrawiam Kamil.
Witam i gratuluje projektu, mam pytanie odnośnie sterowników w czym pisałeś program ? jak ze sztywnością czy prowadnice szufladowe dają rade ? bo zamierzam takie cudo zbudować :)
Pozdrawiam Kamil.
Prowadnice mają się całkiem nieźle. Bardzo często zapobiegają nadmiernemu obciążeniu frezarki odrobinę się odginając. Luzów nie mają.
alucard333 wrote:
mam pytanie jak to programujesz no wiem że przez ubutu i program ale mógł byś zrobić filmik jak to programujesz ?
z góry dzięki ;]
Nie wiem czy można nazwać to programowaniem. Drogę wędrówki wrzeciona opisuje się Gcodem, http://pl.wikipedia.org/wiki/G_code, normalnie w notatniku. Potem nazywasz to plik.ngc i wrzucasz do EMC2. Program zajmuje się konwersją kodu na ruch maszynki :)
Schemat blokowy w moim przypadku wygląda następująco. Nie mam jeszcze funkcji Home, ale to w sumie nie problem.
Co do pytania o powtarzalność to poniżej fotki wyciachanego wczoraj i dziś elementu z PE500 oraz uploaduje się krótki filmik z procesu powstawania tego ustrojstwa. Zajęło to maszynce około 30 minut, zbierało przy tym 1mm w osi Z.
Czy miałeś może jakieś większe problemy z odpaleniem EMC2 czy z jego konfiguracją?
Od razu widział LPT i bezproblemowo komunikował się z nim?
Nie było żadnych problemów z konfiguracją. Na dzień dobry wita nas przyjazny "Cnc Wizard", w dodatku po polsku. Bez problemu można ustawić kolejno wszystkie piny portu, który do czego, zanegować, ustawić zbocza aktywne. Polecam wejść na stronkę www.linuxcnc.org przejrzeć screenshoty. Warto.
Słyszałem, że jest prosty w miarę, ale nie znałem opini o aktualnym stanie systemu, dlatego pytam:).
Czyli w rzeczywistości na upartego można by było zastosować na końcu kabla od razu tranzystory sterujące dla dużych silników krokowych, w których już nie bawimy się w pół kroki.
Słyszałem, że jest prosty w miarę, ale nie znałem opini o aktualnym stanie systemu, dlatego pytam:).
Czyli w rzeczywistości na upartego można by było zastosować na końcu kabla od razu tranzystory sterujące dla dużych silników krokowych, w których już nie bawimy się w pół kroki.
Czy jednak się mylę?
Niestety jesteś w błędzie. Jak większość tego typu programów, EMC2 wystawia na porcie LPT tylko (lub też aż) sygnały krok/kierunek. To trzeba przetworzyć na sygnał 1zN, a następnie wysterować tym silniki krokowe.
Fakt, przepraszam nie pomyślałem:) Zapomniałem iż w przypadku sterowania silnikami krokowymi to co krok trzeba podać napięcie na następne uzwojenie.
Nie ma takiej możliwości, aby bezpośrednio skonfigurować całkowicie port LPT? za mało aktywnych pinów chyba.
A ja ponawiam pytanie w czym pisałeś program do sterowników i jak z ich stabilnością ?
Program pisany w Bascomie. Stabilność? Sterowniki są dużo szybsze niż port LPT w kompie, więc raczej nie ma możliwości żeby cokolwiek się gdzieś zakłócało. Jeśli chodzi o wieszanie się, to chodzą stabilnie.
1. Czy mogę zastosować tutaj przejściówkę LPT->USB i pracować na laptopie?
2. Czy można tu pracować na dowolnym programie?
Teoretycznie możesz zastosować przejściówkę USB->LPT. Jednak nie wiem do końca czy znajdziesz sterowniki pod linuxa na takie cuś. Co do współpracy z innymi programami, to moje sterowniki mogą współpracować z dowolnym programem sterującym osiami na zasadzie krok/kierunek.
No bo mógłbym pracować na windowsie, wtedy sterowniki do przejściówki będą. I program też się znajdzie (?) (tak myśle, jeśli nie to proszę mnie poprawić)
A czy oprócz marki możesz powiedzieć coś więcej na temat silniczków? Jaki mają moment, albo jeśli ktoś może powiedzieć jak obliczyć moment nieznanego silnika?
Kolego jonatan21
Myślę, że jak nie chcesz rezygnować z windy i pracować na przejściówce to możesz zrobić tak:
- instalujesz oprogramowanie typu VirtualBox
- za pomocą tego programu instalujesz na wirtualnym dysku sobie EMC2
W ten sposób poprzez wirtualny system będziesz miał dostęp do wszystkiego sprzętu zainstalowanego na windzie.
Jak przeprowadziłeś kalibrację? W jaki sposób jest przeliczana liczba kroków na pozycję?
Jak już wcześniej napisałem, w systemie jest coś takiego jak "cnc wizard". Przeprowadza Cię przez proces kalibracji i ustawień sterownika. Podajesz tam między innymi:
- liczbę kroków na obrót
- liczbę półkroków
- ilość obrotów na mm
- przyśpieszenie maksymalne
- prędkość maksymalna
A to pozwala naprawdę dokładnie skalibrować maszynkę.
I rzeczywiscie tak dpbrze to wyszło? No proszę. Wracając do mojego pierwszego pytania: jak idzie frezowanie twardszych materiałów, laminatu miedzianego, frezowanie ścieżek, jak wygląda pozycjonowanie w pionie (i czy jest jako tako dokładne) czy też moze jest to raczej narzędzie to 2D? Czy przy takim mocowaniu wiertarki podczas pracy w czymś twardszym nic się nei przesuwa?
Fajna zabawka, 250 pln za działającą cnc to bardzo dobry wynik :)
Mam pytanie do Autora o sterowanie silników krokowych. Jeśli dobrze zrozumiałem, sterowanie odbywa się poprzez układy, które wymuszają w uzwojeniach prąd 1.5A bez względu na napięcie jakie będzie do tego konieczne, nawet jeśli przekroczy normę podaną przez producenta silnika. Jest to konieczne, żeby zwiększyć prędkość obrotową silników krokowych. Czy dobrze zrozumiałem zasadę działania?
Nie mam dużego doświadczenia w silnikach krokowych dlatego zadaję (być może) głupie pytania.
A jak jest w sterownikach rozwiązana sprawa odpowiedniego napięcia na uzwojeniach silników krokowych? Przyglądałem się podobnym sterownikom i na wyjściu z amtegi czy też attiny był wzmacniacz(czy też jakiś układ tranzystorowy) z którego dopiero było podawane wymagane napięcie na uzwojenia.
Fajna zabawka, 250 pln za działającą cnc to bardzo dobry wynik :)
Mam pytanie do Autora o sterowanie silników krokowych. Jeśli dobrze zrozumiałem, sterowanie odbywa się poprzez układy, które wymuszają w uzwojeniach prąd 1.5A bez względu na napięcie jakie będzie do tego konieczne, nawet jeśli przekroczy normę podaną przez producenta silnika. Jest to konieczne, żeby zwiększyć prędkość obrotową silników krokowych. Czy dobrze zrozumiałem zasadę działania?
Nie mam dużego doświadczenia w silnikach krokowych dlatego zadaję (być może) głupie pytania.
Pozdrawiam
Nie ma głupich pytań... Zasada działania jest taka: na uzwojeniach silnika wraz ze wzrostem prędkości wzrasta częstotliwość sygnału sterującego. A jak wiadomo uzwojenia to indukcyjność i to spora, co za tym idzie - zwiększenie częstotliwości sygnału powoduje zwiększenie impedancji (rezystancji dla prądu zmiennego), przez co z kolei maleje nam prąd. Malejący prąd powoduje to, że spada nam moment silnika. Żeby temu przeciwdziałać zwiększa się napięcie zasilające uzwojenia, dzięki czemu zwiększa się prąd w uzwojeniu i tym samym utrzymuje moment silnika. Tak w najprostszym ujęciu można to przedstawić.
Profesjonalne sterowniki, posiadające chopper prądowy z bardzo szybką regulacją potrafią być zasilane napięciem nawet 20 krotnie przewyższającym napięcie znamionowe silnika. Jednak stosuje się wtedy bardzo szybkie i dokładne sprzężenie zwrotne, aby przeciwdziałać uszkodzeniom uzwojeń. Dochodzą wtedy jeszcze dodatkowe parametry jak szybkość nasycania się rdzenia, pętle histerezy i inne przypadłości analogowych elementów :)
syntetyczn dran wrote:
A jak jest w sterownikach rozwiązana sprawa odpowiedniego napięcia na uzwojeniach silników krokowych? Przyglądałem się podobnym sterownikom i na wyjściu z amtegi czy też attiny był wzmacniacz(czy też jakiś układ tranzystorowy) z którego dopiero było podawane wymagane napięcie na uzwojenia.
Gdybyś przeanalizował schemat, który dołączyłem do jednego z moich postów, zauważyłbyś, że między atmegą a silnikiem są 4 tranzystory odpowiedzialne za bezpośrednie sterowanie silnikiem.
Panowie w sprawie sterowników wyszperałem w katowicach sklep ktory sprzedaje gotowe sterowniki takie jak na cncXXXX stronce tylko w niewiarygodnie niskiej cenie bo sterownik LPT + 4 szt płytki wykonawczej wraz z elementami za jedyne 45 zł a na cncXXX sam moduł wykonawczy kosztuje około 50 zł osoby zainteresowane piszcie na priw bo niewiem czy wolno wstawić linka do sklepu ( zeby nie było ze reklame robie ;P )
Witam ponownie
Mam pytanko czy według Ciebie śruby trapezowe są aż tak potrzebne do wykonania CNC czy zastosowanie takich jak Ty nie wystarcza do zastosowań typu wiercenie płytek. pytam jako praktyka i jeśli już trapezy to czy takie z podnośnika samochodowego by się nadały chodzi mi głównie o zmniejszenie kosztów całej maszyny.
Jak Ty to widzisz i czy będziesz przerabiał swoją CNC na trapezy bo po filmiku widzę że to wszystko trzyma się w "kupie".
Pozdrawiam i przepraszam za tak długie wywody.
Witam ponownie
Mam pytanko czy według Ciebie śruby trapezowe są aż tak potrzebne do wykonania CNC czy zastosowanie takich jak Ty nie wystarcza do zastosowań typu wiercenie płytek. pytam jako praktyka i jeśli już trapezy to czy takie z podnośnika samochodowego by się nadały chodzi mi głównie o zmniejszenie kosztów całej maszyny.
Jak Ty to widzisz i czy będziesz przerabiał swoją CNC na trapezy bo po filmiku widzę że to wszystko trzyma się w "kupie".
Pozdrawiam i przepraszam za tak długie wywody.
Witaj!
Śruby trapezowe są przede wszystkim "szybsze". Gdyż mają np. 2 lub 3mm skoku na obrót. W przypadku śrub M8 skok jest 1.22mm/obr. Ma to duże znaczenie w przypadku obrabiania tworzyw sztucznych, gdzie ważna jest duża prędkość posuwu wrzeciona, aby plastik się nie topił i nie "zatykał" frezu. Wiem, że ucierpi na tym dokładność maszyny, ale przy 400 krokach na 3mm, dokładności raczej mi wystarczy.
Dodatkowo, co prawda sam jeszcze tego nie odczułem, ale słyszałem że w przypadku zastosowania mechanizmów ślizgowych stal/stal (pręd i śruba) istnieje ryzyko zacierania się, jednak przy regularnym smarowaniu nie ma problemu, przynajmniej u mnie nie wystąpił.
Poza tym znalazłem firmę, w której komplet, który jest na zdjęciu (metr pręta trapezowego 12x3 oraz 3 sztuki nakrętek mosiężnych) kosztował mnie niecałe 100zł.
Pozdrawiam!