Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna

klistronox 12 Sty 2010 23:10 16689 16
  • 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna

    Oto mój ukończony "po części" wzmacniacz lampowy na 6N13S, które uważam za jedne z najpiękniejszych, rosyjskich lamp. Jest to mój pierwszy "produkt" lampowy, ale jestem z niego bardzo zadowolony. Wygląd nietuzinkowy, wykonałem go dość dokładnie, ale z naciskiem na wzorzec "OLD". Wykonanie, a dokładnie desing - staroć, natomiast możliwości manualne i "doświadczalne" wielkie. Możliwość stosowania różnych modeli lamp w wzmacniaczu korekcyjnym bez ingerencji we wnętrze, wyłączanie całkowite wzmacniacza korekcyjnego i praca wyłącznie jako klasyczny układ triodowy itp.
    6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna


    Fajne!
  • #2 12 Sty 2010 23:49
    marian133
    Poziom 37  

    No piękny :) mój następny wzmacniacz lampowy będzie na podobnych lampach,dokładnie jeszcze nie wiem na jakich.

    Podłączałeś już tą lampę do czegoś? jakie wrażenia?

  • #3 13 Sty 2010 00:48
    Mitur23
    Poziom 23  

    Fenomenalna stylistyka!! Wygrawerowania na froncie idealne!! Wskaźnik wysterowania także widac że zadbałeś o wygląd zewnętrzny.. Elektronika i lampy sa Ok .. Kupa roboty ale jak widac opłacało się.. A co nim napędzasz?

  • #4 13 Sty 2010 10:07
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Ten wzmacniacz powinien wisieć przypięty w dziale DIY Konstrukcje jako wzór do naśladowania pod względem wykonania i dbałości o szczegóły. To jest zdecydowanie jedna z najpiękniejszych konstrukcji, jakie tu widziałem. Chciałbym zobaczyć, jak to wygląda w środku...
    Dla mnie to już jest wzór do naśladowania. Mam nadzieję, że dla innych też będzie...

  • #5 13 Sty 2010 19:50
    klistronox
    Poziom 11  

    Jak najbardziej chodziło o to, aby ten wzmacniacz nie do końca był idealny. Takie było założenie. Napiszę więcej, chciałem zdobyć wszystkie elementy z lat 1950-1970, ale okazało się to dosyć trudne, a dodatkowo kondensatory do prawidłowego wyfiltrowania zasilania z owych czasów nie zmieściłyby się do, a nawet na obudowę - chociaż ta mała nie jest. Jego "nieidealność" nadaje mu styl. Oczywiście piszę tu o całkowicie ręcznym wykonaniu napisów, "nieidealnym" wyklejeniu izolacji transformatorów, zastosowaniu pokręteł z roku 1950 itp. O to właśnie chodziło.
    Wykonanie wnętrza jest podobne, całkowicie wykorzystana metoda "pająka", oczywiście z zastosowaniem oryginalnych drabinek-łączek ebonitowych. Wszystko ma jakieś niedociągnięcia, ale są one "wzorowane" z niedociągnięć produkcyjnych tamtych lat, oczywiście niektóre z nich wynikły w trakcie, ale zgrały się z całością. W rzeczywistości wzmacniacz wygląda naprawdę imponująco, czego sam naprawdę się nie spodziewałem, zdjęcia wychodzą kiepskie i nie oddają całego uroku urządzenia.
    Co do budowy elektrycznej, wygląd jak widać "pająk", ale "ułożony". Praktycznie tak jak w "HI-end" nie powinno być, wręcz teoretyczna porażka audiofila. Bardzo długie przewody sygnałowe, tak od wejść jak i od wzmacniaczy korekcyjnych i z powrotem. Masa łączona w wielu punktach, chociaż przy cokołach lamp zastosowałem szynę wspólną na drucie miedzianym o przekroju 5 mm. Transformator sieciowy praktycznie sąsiadujący z głośnikowym, które oryginalnie występowały jako zasilające i wiele jeszce by wymieniać. Zastosowane jednak elementy i materiały z bardzo wysokiej półki, nie wszystkie, ale... Transformator zasilający potężnej mocy, w pełni ekranowany, rosyjski, wykonany profesjonalnie, przewody sygnałowe w pełni srebrne, rezystory w torach sygnałowych, w większości o tolerancji 0,25% - 1%, transformatory wyjściowe dobierane i wyszło na stare, polskie zasilające z roku 1954, pracowały w identycznych miernikach izolacji, z wyglądu były za ładne, więc "postarzałem" je papierem i bejcą, oraz lakierowaną na połysk izolacją płócienną, wyjścia drabinki lutowniczej odkręciłem ( oryginalne, głośnikowe, rosyjskie transformatory do lamp 6N13S - takowe posiadam, oraz nawinięte według projektów znalezionych na stronach internetowych przy tych są bez najmniejszych nawet szans, sprawdziłem praktycznie ).
    Co do jakości dźwięku lamp 6N13S czytałem różne opinie, raczej nie były one pochlebne, wygląd zewnętrzny tej lampy jednak mnie bardziej przekonał jak opinie o niej. Po złożeniu tegoż wynalazku, uruchomieniu według własnych doświadczeń, bez obliczeń komputerowych ( oczywiście wzorowałem się w większości na istniejących już schematach, aplikacjach z praktycznymi, doświadczalnymi poprawkami ), wzmacniacz "zagrał" rewelacyjnie.

    6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna
    6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna

  • #7 13 Sty 2010 22:32
    klistronox
    Poziom 11  

    Początkowo, w trakcie uruchamiania używałem satelit Jamo z woferem unitry, dokładnie jak dobierałem elementy oraz trafa wyjściowe. Grało bardzo dobrze. Następnie użyłem polskich, tonsiloskich Rondo300, "nawiasem mówiąc" bardzo przyzwoite kolumienki - mam wersję eksportową - efekt foniczny rewelacja. Po tym doświadczeniu postanowiłem "rozparcelować" swój duży zestaw, a tu problem, bo nawet przewody mam "pościągane" paskami zaciskowymi, ale co tam, nie wytrzymałbym. Podłączyłem Cantony Ergo RCL, efekt niespodziewany, jakość dźwięku wspaniała i co ważne, moc "słyszalna", niemierzona naprawdę duża, a nawet w moim odczuciu bardzo duża. Optymalne lampy to korekcja ECC82, wzmacniacz wejściowy i sterujący 6N9S i oczywiście końcówka 6N13S.
    W trakcie doświadczeń uruchomieniowych zastosowałem oryginalne trafa głośnikowe wyjściowe, rosyjskie, właśnie do lamp 6N13S, wymontowane niegdyś ze wzmacniacza rosyjskiego opartego właśnie o te lampy. Efekt - grały, moc mierna, aż się załamałem, jakość dźwięku - nienajgorsza, bardzo "płaska" i "uśredniona". Postanowiłem nawinąć według wskazówek i opisów internetowych - efekt taki sam jak z oryginalnymi "rosjanami". Trochę zły, że tyle pracy, a tu z jednej lampy, takiej "dużej" kiepścizna postanowiłem trochę poeksperymentować metodą czysto amatorską. Wybierałem sobie transformatory sieciowe ( tu możliwości mam wielkie ) i łączyłem jak tylko się da, z zachowaniem bezpiecznego prądu anodowego lampy, a czasem i nie. Miałem jeden, naprawdę duży transformator sieciowy z bardzo starego, lampowego miernika izolacji i przy pewnej konfiguracji uzwojeń wzmacniacz nagle "ożył", jakbym wstrzyknął mu kofeiny. Zagrał naprawdę głośno, wyraziście i bardzo "ciepło". Byłem w "domu". Szczęście było większe jak okazało się, że w piwnicy stoi w idealnym stanie takowy drugi miernik izolacji. Jego stan już nie jest idealny, ale cóż tam stary miernik izolacji.

  • #8 14 Sty 2010 00:49
    blue_17
    Poziom 32  

    Powoli przymierzam się do projektu na 6C33C powinno grac również fajnie,

    Wracając do wzmacniacza czym kolega malował obudowę i z czego ona jest właściwie wykonana z jakiego drewna ?

    Ja przymierzam się do lakierobejcy :)

    Pozdrawiam.

  • #9 14 Sty 2010 09:59
    MartinusMaximus
    Poziom 13  

    Tak się składa, że posiadam wzmacniacz gitarowy (samoróbkę, ale nie mojej konstrukcji) oparty właśnie na dwóch lampach 6P13S, zbudowany w oparciu o schemat Mesa Boogie MKIIc.

    Bo wydaje mi się że miałeś na myśli 6P13S, nie wiem czy nie znasz cyrylicy czy może istnieją też lampy 6N13S, ale symbol П oznacza po rosyjsku "P".

    Moje mają oznaczenie 6П13C.

    Gratuluję pięknej konstrukcji!

  • #10 14 Sty 2010 10:12
    niutat
    Poziom 37  

    Gratulacje, wykonałeś kawał dobrej roboty, podpowiem tylko że ja bejcę na drewno nanoszę kilkakrotnie szmatką albo gąbką wtedy nie zniekształca się naturalny układ słojów.

  • #11 14 Sty 2010 13:14
    raczek3
    Poziom 22  

    Mógłbyś wrzucić schemat tego przedwzmacniacza z regulacją barwy. Konstrukcja bardzo dobrze wykończona, czy obudowę malowałeś jakąś lakiero-bejcą? Pozdrawiam

  • #12 14 Sty 2010 19:22
    klistronox
    Poziom 11  

    Co do schematu to szczerze jeszcze go nie wyrysowałem. Wzmacniacz składałem doświadczalnie, "mieszając" aplikacjami i wybierając optymalne rozwiązania, a dodatkowo zmieniałem w aplikacjach wartości elementów, aby uzyskać jak najlepsze wyniki odsłuchowe i jak najmniejsze, słyszalne zniekształcenia oraz optymalne wzmocnienia dla poszczególnych lamp. Także "powiązania" aplikacyjne wejść i wyjść poszczególnych stopni musiałem dokładnie spasować, aby uniknąć zakłóceń w.cz., wzbudzania się wzmacniacza i dodatkowo, co bardzo ważne w stopniach korekcyjnych zbytniego wzmocnienia częstotliwości 50 Hz, które tu powoduje katastroficzne skutki odsłuchowe w postaci wzmocnienia przydźwięku sieci co w efekcie daje głośny i okropnie denerwujący "brum" w głośnikach. Dlatego właśnie prawie zawsze tzw. "HI-end" lampowy tegoż nie posiada, bo to dopiero jest kłopot i inwestycja w stosunku do ceny produktu ( zysku ) - tłumacząc prawie zawsze, że dźwięk powinien być wzmocniony w równej charakterystyce dla całego pasma, nawiasem mówiąc to chciałbym usłyszeć takowy wzmacniacz, a do tego w takim razie, w czym tkwi różnica między wzmacniaczami, tylko w mocy i wyglądzie..., ale to nie ten temat. Stosując rozwiązania korekcyjne należy niestety poświęcić więcej środków pieniężnych i miejsca na kondensatory filtrujące, ewentualnym rozwiązaniem byłaby tu stabilizacja napięć anodowych, ale... Dodatkowo należy zawsze analizować obwody żarzenia. Łączone muszą być jednostronnie z masą ( nie symetryzowane rezystorami ) i osobne dla stopni korekcyjnych co w tym wzmacniaczu musiałem poprawić. Dało to najlepszy efekt. Wzmacniacz, który zbudowałem ma to do siebie, że może pracować z, i bez wzmacniacza korekcyjnego, a dodatkowo stosować można w ramach doświadczeń różne lampy np. ECC82, ECC83, ECC85, ECC88, E188CC, E88CC, E180CC, 6N1P, 6N2P, 6N3P itp., w zależności od przełącznika na górnej części wzmacniacza, między lampami. Pozwala to na porównanie walorów poszczególnych lamp. Punkt pracy dobrany jest optymalnie dla ECC82 co pozwala na praktycznie prawidłową pracę wszystkich powyższych. Oczywiście wzmocnienie ich jest różne co wiąże się z przesterowaniami i czasami zbytnim wzmocnieniem zakłoceń sieci, proporcjonalnym właśnie do wzmocnienia sygnału wejściowego. Eliminacji tego problemu "podjął" się potencjometr ( znajduje się na płycie tylnej ) wstawiony między wzmacniacz korekcyjny , a wzmacniacz sterujący. Spełnia swoją funkcję rewelacyjnie. Dla włożonej "świeżo" lampy, przy "wyciszonym" sygnale potencjometrem głośności i maksymalnym ustawieniu basu i sopranu, skręcamy potencjometrem tak, aby w kolumnach nie był słyszalny nawet minimalny "brum" - ustawienie dotyczy kolumn o bardzo dobrej skuteczności, przy słabszych "brumu" nie słychać, więc ustawiamy optymalnie, przy odsłuchu, maksymalne wzmocnienie i potencjometrem jak wyżej ustalamy jak najmniejsze słyszalne zniekształcenia. Wszystko ustawia się tylko raz dla włożonej lampy. Dodam, że bas przy skręconym jego regulatorze na maksimum "wbija w fotel", jest potężny i co ważne czysty. Wzmacniacz nie wzbudza się, ani nie posiada słyszalnego przydźwięku. Bez sygnału wejściowego i maksymalnie skręconej gałce głośności "nie ma nic".
    Zdjęcie środka wzmacniacza jest zrobione jeszce przed jego ukończeniem i nie wszystko w nim jeszce było zamontowane i zmienione. Dlatego, aby prawidłowo wyfiltrować napięcie anodowe musiałem zwiększyć pojemność wcześniej zamontowanych kondensatorów z 330µF do 8 x 220µF = 1760µF przy napięciu 222V ( optymalne dla wszystkich stopni ). Bez wzmacniacza korekcyjnego było super, ale z nim poprawki były nieuniknione, ale efekt końcowy - rewelacja, tak z "soczystością" dźwięku, jak i odczuwalną na słuych, podwojoną mocą - nie mierzyłem, ale mała nie jest. Jak rozrysuję schemat napewno zamieszczę.
    Co do lakierowania i malowania - farba nitro "Śnieżka-czarny mat", bejca jasna wiśnia, pędzlem z włosiem miękkim, czterokrotnie pokryta, wyprofilowana sklejka. Lakier nitro do drewna, pięć warstw czystym lakierem, jedna - mieszany z bejcą 1 : 6. Efekt widoczny, chociaż na zdjęciach wygląda o wiele gorzej i to naprawdę.
    Teraz co do lampy 6N13S i to nie pomyłka. Jest to duotrioda stabilizacyjna, ale z powodzeniem może pracować w wzmacniaczach mocy jako stopień wyjściowy. Co do 6P13S to inna diametralnie lampa, tetroda mocy odchylania poziomego odbiorników telewizyjnych, ale także można wykorzystać ją do układów audio. Cyrylika dla mnie to nie nowość, tłumaczę schematy i instrukcje rosyjskie, ale przyznam, że czytając poprzedni post chwilowo się zawachałem z modelem lampy. Co może zrobić wpis...?

  • #13 14 Sty 2010 21:09
    raczek3
    Poziom 22  

    Jeśli narysujesz ten schemat to proszę jeśli możesz zamieść go tutaj. Pozdrawiam

  • #14 15 Sty 2010 22:20
    klistronox
    Poziom 11  

    I jeszcze kilka zdjęć. Zaczyna mi się samemu podobać, szczególnie w nocy...

    6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna

  • #15 19 Sty 2010 18:26
    klistronox
    Poziom 11  

    Oto schemat. Troszkę "na szybkiego", ale praktycznie wszystko widać. Rezystor nastawny 33k na wejściu lampy 6N9S to pomyłka. Ma być tylko na wyjściu wzmacniacza korekcyjnego i tam też jest jako drugi. Przepraszam za jakość, ale "tworzyłem" schemat ręcznie.



    6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna

  • #16 19 Sty 2010 20:53
    raczek3
    Poziom 22  

    Dzięki kolego! Pozdrawiam

    Dodano po 2 [godziny] 11 [minuty]:

    Jedno pytanie, gdzie kupowałeś te przełączniki/selektory?

  • #17 19 Sty 2010 23:12
    klistronox
    Poziom 11  

    Zdobyłem za uprzejmością znajomych. Srebrzone, rosyjskie, bardzo dobre i profesjonalne ( nie żart ). Rosyjskie sprzęty, te nie "dla ludu", szczególnie w wersji militarnej mogą być naprawdę wzorem dla wielu firm tzw. "HI-Endowskich". Tu nie było oszczędności i tzw. "chińszczyzny", oczywiście nie obrażając chińczyków, bo co bez nich by było... Dodaję poprawiony schemat i zdjęcia ukończonego "środka".



    6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna 6N13S lampa uważana za nie "HI-END", a jaka piękna

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme