Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fuzzy face - "Potwór".

kokodin 14 Sty 2010 02:48 7784 11
  • Fuzzy face - "Potwór".
    Chciałem zaprezentować moją absurdalnie prostą konstrukcję akustyczną. Nie sądziłem, że kiedykolwiek ją skończę ale jednak. Był to za razem mój pierwszy działający wzmacniacz tranzystorowy, skonstruowany grube 5 lat temu. Konstrukcja w zasadzie bardzo prosta, dwu tranzystorowy wzmacniacz. Schemat oraz początkowy wzór płytki pobrałem ze strony www.muzique.com . Tam nazywa się Fuzzface i ma dwie wersje pnp i npn. Ja skonstruowałem mój na tranzystorach npn bc108 jeden c, a drugi b. Niestety nie miałem dwóch jednakowych. Od czasu konstrukcji, próbowałem też masę innych ale jednak wróciłem do tych.
    Obudowa została wykonana z puszki połączeniowej 80mm wpuszczanej w tynk, która wraz z pokrywką kosztowała 50 gr. Mimo tego jest to na prawdę mocna pucha. Początkowo nawet bez żadnych dziur z tego też powodu nie szły w sklepie :]. Futerko wykonane zostało z 4 kolorów wełny sprutej ze starego szalika. Przyklejone na całej powierzchni butaprenem (w wentylowanym pomieszczeniu) a później ostrzyżone. Gałki potencjometrów wykonane są z modeliny, podobnie przycisk. Sam przycisk to zwyczajny izostat z ramką montażową . Śrubki zamaskowałem.
    Niestety dzięki moim "modernizacjom" płytki wszystko wisi w środku na kablach, mimo to nic nie lata oprócz baterii. Płytka, od strony cyny ,jest oklejona taśmą izolacyjną , by nic się nie stało np przy spotkaniu z baterią. Kostka może być zasilana z baterii lub zasilacza.
    Koszty konstrukcji:
    wygrzebana z szuflady płytka 0zł
    obudowa 50gr
    wełnę miałem
    butapren 2,80zł
    Potencjometry łącznie 3,5zł
    gniazdka 3zł
    modelina 4zł
    resztę miałem.
    Fuzzy face - "Potwór".
    Fuzzy face - "Potwór".
    i moja "ulepszone wersja"
    Fuzzy face - "Potwór".
    A teraz kilka fotek samego "Potwora"
    Fuzzy face - "Potwór". Fuzzy face - "Potwór". Fuzzy face - "Potwór". Fuzzy face - "Potwór". Fuzzy face - "Potwór". Fuzzy face - "Potwór". Fuzzy face - "Potwór".
    Oraz dwa brzdęki prezentujące kanał czysty i w pełni przesterowany. Niestety nagranie jest słabe z powodu podłączenia jedynie Potwora do gitary i karty dźwiękowej kompa. Nie potrafię też nic sensownego zagrać, wybaczcie :].


    Fajne!
  • #2 14 Sty 2010 07:18
    king559
    Poziom 11  

    Hmm, pewnie teraz zaczną się narzekania że były już podobne wzmacniacze i to pełno. Ale tego nie ocenie pochwale cie tylko za obudowę a raczej za pomysłowość. Gdześ to widziałeś czy sam wymyśliłeś? Bo pomysł genialny.

  • #3 14 Sty 2010 08:47
    andrzej3393
    Poziom 15  

    sposób na przymocowanie baterii jest bardzo prosty: wystarczy nawiercić w pokrywie dwa (lub cztery) otwory i przymocować baterie poprzez te dziurki do wieczka np. ściąganymi spinkami do kabli.
    btw. niezłe opakowanie :)

  • #5 14 Sty 2010 09:57
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Mi się podoba...
    Brzmienie(mimo gratisowego przesterowania karty dźwiękowej - przydałby się jakiś bufor-limiter) ciekawe. Konstrukcja tak prosta, że nawet antytalencie elektroniczne dałoby sobie radę, no i opakowanie oryginalne. Ode mnie masz +1...

  • #6 14 Sty 2010 13:23
    karczochrulez
    Poziom 13  

    To bardzo prosta konstrukcja, ale cały jej urok to brzmienie tranzystorów germanowych. Orginalnie były to AC 128, można użyć NKT275, 2N527, 2N508 jakiś radzieckich albo japońskich.
    W wolnej chwili muszę poszukać, bo gdzieś mam japońskie 2SB324. Jak znajdę to zrobię i pokażę :)

  • #7 14 Sty 2010 17:51
    kokodin
    Poziom 21  

    Mam jakąś płytkę z radzieckiego czołgu na zdalne sterowanie. Ciekawe czy te żółte i pomarańczowe tranzystory są germanowe :] w każdym razie wszystkie są kolorowe.
    Teraz jak dobrze pomyślałem był jeszcze jeden ciekawy fuzz na muzique. Nazywał się yaff . Miał on imitować tranzystory germanowe, przy użyciu krzemowych o niskim wzmocnieniu i rezystorów. Ciekawe jak to brzmi.

    W każdym razie ja będę pracować dalej nad całym łańcuchem kudłatych mordek.

  • #8 14 Sty 2010 20:56
    Colina2
    Poziom 16  

    jest w tym "potworze" zamontowany footswitch?

    PS. Zawaliście mi się podoba obudowa :D chyba też sobie takiego zrobie :) (ona jest przystrzyżona tak żeby była okrągła?)

  • #9 14 Sty 2010 21:24
    kokodin
    Poziom 21  

    Jak już wcześniej pisałem, pod "nosem" zamaskowałem izostat (chyba nawet firmy alps). Czyli w zasadzie footswicz jest. Może trochę mniej odporny niż te blaszane ale bez przesady, swoje wytrzyma. Potwór jest ostrzyżony prawie w kulkę. Na kantach puszki jest to ok 5mm a w najdłuższym miejscu ok 1cm. Miejsca dookoła oczu i gniazdek również są wystrzyżone, tworząc naturalnie wyglądające wgłębienia.
    Obklejać najlepiej jest grubym "kucykiem" wełny. Tak by po ściśnięcu jej z 3 stron w palcach zakrywało ok1-3cm kwadratowe. A po przyłożeniu do kleju, najlepiej podgrzać suszarką, by szybciej związało (dlatego ważna jest wentylacja pomieszczenia). Lub zamiast butapreny użyć "kleju szweckiego", jest przeźroczysty i szybciej wiąże. Niestety dużo szybciej się kończy. Gałki są uklejone z kulek białej modeliny (można obkleić białym inną dla oszczędności) z czarnym plackiem na źrenice. Otwór jest nawiercony w rękach, wiertłem fi 6mm po upieczeniu.

  • #10 27 Sty 2010 21:08
    Woytek130
    Poziom 16  

    Mała literówka,chodziło chyba o Klej szewski ?

  • #11 28 Sty 2010 02:02
    kokodin
    Poziom 21  

    Szczerze mówiąc to nie wiem jaka jest prawidłowa pisownia . Bo w jednym sklepie mam od firmy dragon, napisane tak. A w innym inny producent ma napisane inaczej. Z tym że klejów , rozpuszczalników i innych produktów firmy dragon, drugi raz już nie kupię. Raz że śmierdzą, a dwa, że to jakieś niedorobione (butapren jasno-miodowy o konsystencji wody itd.). Poza tym niestandardowa kolorystyka opakowań i nawet papieru nie da rady skleić jak tymi niebieskimi. Ogólnie chodziło mi o przeźroczysty poliuretanowy "klej do butów" (taka nazwa też istnieje).

  • #12 30 Sty 2010 13:45
    Woytek130
    Poziom 16  

    To jakieś trefne Masz te kleje. ja mam różne produkty tej firmy, kleiłem od dętek do butów :) trzyma.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME