| Author |
Message
|
Leopard2 Poziom 17

Joined: 27 Aug 2007 Posts: 407
|
#1
17 Jan 2010 15:04 obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Do stworzenia tego tematu skłoniło mnie to co dziś przypadkowo zobaczyłem na pewnym serwisie "humorystycznym":
http://demotywatory.pl/765046/Koncz-wasc-wstydu-oszczedz.
Ja jestem na tak. I nie chodzi o to, że jak ktoś idzie na politechnikę to dlaczego ma zdawać j. polski. Po prostu życie jest łatwiejsze jak się zna na pewnym poziomie stosowny aparat matematyczny.
|
|
| Back to top |
|
 |
Taenia_Saginata Poziom 22

Joined: 26 Mar 2005 Posts: 1919 Location: Krakow/Tarnow/Cranfield
|
#2
17 Jan 2010 15:17 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Ja jestem za. Ludzie nie rozumieją w ogóle procentów, nie rozumieją liczb ujemnych, nie rozumieją ułamków. Wielokrotnie w sklepach widziałem bzdury typu 0,99gr/szt albo jeszcze gorzej 0.99gr/szt. Prawie nikt nie rozumie różnicy między punktami procentowymi a procentami. Wielokrotnie można to zaobserwować tu na elektrodzie. Młodzież licealna ma problemy z rzeczami takimi jak -1*(-1), 1/(1/2) albo 1-(-1). Ludzie w sklepie jak się powie, że się 200 gramów sera chce to nie rozumieją. Tutaj na forum ludzie pytają jak obliczyć objętość prostopadłościanu.
Nie można nikogo zmuszać do nauki tego, ale matura nie jest obowiązkowa. Poziom podstawowy jest banalny i jak ktoś nie potrafi takich banałów zrozumieć to nie powinien mieć matury.
|
|
| Back to top |
|
 |
zbychu80 Poziom 15

Joined: 25 Dec 2009 Posts: 222
|
#3
17 Jan 2010 16:04 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| Taenia_Saginata wrote: |
| Wielokrotnie w sklepach widziałem bzdury typu 0,99gr/szt albo jeszcze gorzej 0.99gr/szt. |
Nie kumam, co w tym bzdurnego ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Taenia_Saginata Poziom 22

Joined: 26 Mar 2005 Posts: 1919 Location: Krakow/Tarnow/Cranfield
|
#4
17 Jan 2010 16:06 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| zbychu80 wrote: |
| Taenia_Saginata wrote: |
| Wielokrotnie w sklepach widziałem bzdury typu 0,99gr/szt albo jeszcze gorzej 0.99gr/szt. |
Nie kumam, co w tym bzdurnego ? |
Jaki przedmiot w zwykłym sklepie kosztuje mniej niż jeden grosz? Jak się z tego wydaje resztę?
W punkcie ksero raz wisiała kartka 0,15gr/strona to sobie wydrukowałem 100 stron bzdur i jak chciałem 15 groszy za całość zapłacić to obsługa protestowała. Jak ktoś jest gotów rzeczywiście za taką cenę sprzedać to nie jest to bzdura ale rzadko tak jest.
|
|
| Back to top |
|
 |
zbychu80 Poziom 15

Joined: 25 Dec 2009 Posts: 222
|
#5
17 Jan 2010 17:33 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Tylko że sama matura niczego nie zmieni, potrzeba ludzi uczyć wiedzy przydatnej w życiu, a nie przydatnej dla matematyków. Po co normalnym ludziom wiedza jak znaleźć miejsca zerowe równania 4 stopnia, czy "w urnie mamy 5 kul białych i 3 czarne...." albo liczby zespolone.
Kiedyś koleżka zapytał doktora na wykładzie z matematyki do czego mu potrzebna jest wiedza z liczb zespolonych (na wydziale mechanicznym). Odpowiedź była prosta: żeby mógł zdać egzamin z matematyki, a w praktyce wykorzystywana jest tam gdzie on nie raczej nie sięgnie :D
Inna sprawa że teraz gówniarze zamiast się uczyć, to "na łbach chodzą". Ale to zasługa rodziców.
|
|
| Back to top |
|
 |
Taenia_Saginata Poziom 22

Joined: 26 Mar 2005 Posts: 1919 Location: Krakow/Tarnow/Cranfield
|
#6
17 Jan 2010 17:39 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Wiedza kim był i co zrobił Mickiewicz też nie jest w życiu potrzebna.
Obowiązkowa matura z matematyki to są dużo prostsze rzeczy niż równania 4 stopnia. Zadania z urnami to też bardziej rozszerzona, albo nieobowiązkowa podstawowa. Sporo jest właśnie zadań dość praktycznych.
Sama matura nic nie zmieni ale w tej chwili trochę bez sensu jest.
Jeżeli matura ma być czymś zamiast egzaminu na studia to po co obowiązkowy język polski i język obcy?
Jeżeli matura ma być czymś sprawdzającym przygotowanie do życia to powinny być egzaminy z stania w kolejkach, kombinowania i gotowania a nie z polskiego.
Jeżeli matura ma być egzaminem jedynie sprawdzającym ile nam zostało wiedzy po szkole średniej to dlaczego ma być coś do wyboru? Niech sprawdza przekrojowo całą wiedzę. Dlaczego ma sprawdzać tylko połowę.
A mi się liczby zespolone na wydziale mechanicznym bardzo w praktyce przydają.
ps. Na allegro też są ludzie, którzy nie widzą różnicy między 0,99zł a 0,99gr. Właśnie zawarłem wiążącą prawnie umowę na transport Mercedesem na odległość 500km za 5zł.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
17 Jan 2010 17:39 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
me_super Poziom 22

Joined: 26 Dec 2005 Posts: 1748 Location: Warszawa
|
#7
17 Jan 2010 18:05 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| rObO87 wrote: |
Do stworzenia tego tematu skłoniło mnie to co dziś przypadkowo zobaczyłem na pewnym serwisie "humorystycznym":
http://demotywatory.pl/765046/Koncz-wasc-wstydu-oszczedz.
Ja jestem na tak. I nie chodzi o to, że jak ktoś idzie na politechnikę to dlaczego ma zdawać j. polski. Po prostu życie jest łatwiejsze jak się zna na pewnym poziomie stosowny aparat matematyczny. |
Ale przecież NIC NIE JEST OBOWIĄZKOWE - prócz szczepień. Nikt nikomu nie karze zdawać polskiego czy matematyki, nie ma ustawowego obowiązku. Przecież można żyć bez matury - nie pasi Ci to nie zdajesz.
|
|
| Back to top |
|
 |
Leopard2 Poziom 17

Joined: 27 Aug 2007 Posts: 407
|
#8
17 Jan 2010 18:12 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Proponuję, by Kolega jeszcze raz przeczytał moją wypowiedź z I posta. Ale na spokojnie.
|
|
| Back to top |
|
 |
Doominus Poziom 23

Joined: 18 Dec 2007 Posts: 3046 Location: Okolice Krakowa
|
#9
17 Jan 2010 18:19 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Ankieta jest zła i nieprzemyślana :D
Powinno być
2+2*2 jest
a) 8
b) 6
|
|
| Back to top |
|
 |
Taenia_Saginata Poziom 22

Joined: 26 Mar 2005 Posts: 1919 Location: Krakow/Tarnow/Cranfield
|
#10
17 Jan 2010 18:22 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| me_super wrote: |
| rObO87 wrote: |
Do stworzenia tego tematu skłoniło mnie to co dziś przypadkowo zobaczyłem na pewnym serwisie "humorystycznym":
http://demotywatory.pl/765046/Koncz-wasc-wstydu-oszczedz.
Ja jestem na tak. I nie chodzi o to, że jak ktoś idzie na politechnikę to dlaczego ma zdawać j. polski. Po prostu życie jest łatwiejsze jak się zna na pewnym poziomie stosowny aparat matematyczny. |
Ale przecież NIC NIE JEST OBOWIĄZKOWE - prócz szczepień. Nikt nikomu nie karze zdawać polskiego czy matematyki, nie ma ustawowego obowiązku. Przecież można żyć bez matury - nie pasi Ci to nie zdajesz. |
Ty jesteś jednym z tych, którzy wybrali tą opcję nie pisania matury? Czy może po prostu od tego czasu zatraciłeś umiejętność czytania ze zrozumieniem. Zdawanie polskiego JEST OBOWIĄZKOWE jeżeli się chce iść na studia. Po drugie napisał, że nie o to chodzi. Po trzecie gdyby nawet o to chodziło, to by chodziło o to, że niesprawiedliwe jest, że można iść na studia humanistyczne będąc zupełnie ciemnym w sprawach matematyki, ale nie można iść na studia techniczne albo matematyczne nie zdając języka polskiego, nie przedstawiając prezentacji itd.
|
|
| Back to top |
|
 |
cirrostrato Poziom 22

Joined: 20 May 2008 Posts: 2043 Location: Warszawa
|
#11
17 Jan 2010 19:47 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Opowiem wam pewną historię...kończyłem Technikum Kasprzaka w 1970r, potem PW, w szkole złościliśmy się, że polonistka (pani psorka Sieczyńska -Szczepańska , ,,prywatnie" małżonka dr Szczepańskiego od ,,Odbiorników radiowych cz.1/2") trochę nas cisnęła z polaka przed maturą, wszystko potem na maturze było wspaniale, szkoła kiedyś naprawdę super. Cały czas jednak pamiętałem, że my, późniejsi technicy, wściekaliśmy się po jaką ch..rę polak na naprawdę wysokim poziomie w technikum. Rok potem z kolegą z klasy byliśmy na sztuce ,,Mieszczanin szlachcicem" ze śp Fijewskim w roli głównej (aktor grający Pana Anatola w serii filmów), czasy były takie, że aktorzy do treści sztuki granej co wieczór przemycali treści ,,politycznopodobne" aktualne w np. codziennym dzienniku TV, takie czasy...Siedzimy na widowni, boki zrywamy i nagle widzimy, że reszta widowni pewnych gierek słownych, wymagających pewnego rozeznania nie tylko w sytuacji polityczno-społecznej ale i pewnego rozeznania w literaturze polskiej (skojarzenia i gry słowne były dla nas oczywiste), nie załapuje, Fijewski nie gra ,,na widza" bo widz nie łapie treści..co jest...sztuka była grana na spektaklu przedpremierowym, bilety darmowe dla ,,fizycznych" z ministerstwa rolnictwa, średnia wykształcenia na poziomie czteroklasówki przedwojennej...............i wtedy realnie załapałem PO CO TECHNIKOWI PODSTAWY WYKSZTAŁCENIA HUMANISTYCZNEGO.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
17 Jan 2010 19:47 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Electrical Poziom 21

Joined: 27 Sep 2008 Posts: 1377 Location: Wielkopolska
|
#12
17 Jan 2010 20:12 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Mi trudno powiedzieć, jeżeli nie musiałbym pisać matmy na maturze to pewnie bym nie pisał. Jeżeli zdałbym maturę to zapisał bym się na poprawkę, i zdawałbym matmę.
Z matmy nigdy nie byłem za dobry, obawiam się, że przez nią matury mogę nie zdać. Chociaż matura próbna, którą pisałem niecałe 2 miesiące temu była bardzo prosta i zdobyłem na 48%. Jeżeli prawdziwa matura z matmy ma być też taka prosta to jestem za. Ale prawdopodobnie będzie dużo trudniejsza.
Edit:
P.S. Z matmy maturka była prosta, ale z polskiego nie za bardzo- 44%. Nie będę wspominał o maturze z angielskiego, gdzie Centralna Komisja Egzaminacyjna zawaliła sprawę i płyty z nagraniami nie doszły do szkoły, problem rozwiązano. Jak? Nauczyciel angielskiego czytał tekst (nie będę opowiadał o tym że co jakiś czas źle coś przeczytał i mówił: "Sory, to zdanie jeszcze raz przeczytam"). Efekt? Bardzo słaby wynik z tej części matury- to taki mały offtop.
|
|
| Back to top |
|
 |
Tommy82 Poziom 23

Joined: 22 Feb 2005 Posts: 3430 Location: Centrum Dowodzenia Światem
|
#13
17 Jan 2010 20:13 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Matematyka uczy myśleć. POzatym wraz z fizyką i chemią i biologią pozawalają zrozumieć otaczający świat.
Uczenie przydatnych w życiu rzeczy nie ma sensu bo prędzej czy później okażą się nieprzydatne. To człowiek sam powinien umieć uczyć się przydatnych rzeczy. Nawet małpy to potrafią.
Po co komuś kto ma rowy kopać wykształcenie? Przecież mógł by iść do pracy zaraz po krótkim przeszkoleniu z obsługi łopatki i wiaderka w przy przedszkolnej piaskownicy ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
Stary1952 Poziom 22

Joined: 17 Jul 2008 Posts: 2025 Location: Podkarpacie
|
#14
17 Jan 2010 22:44 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Witam .
Jestem zdecydowanym zwolennikiem obowiązkowej matury z matematyki . :D
Niestety mamy coraz więcej podobno wykształconych ludzi , co nie potrafią zrobić prostego zadania z matematyki . :cry:
|
|
| Back to top |
|
 |
jag61 Poziom 20

Joined: 08 Aug 2006 Posts: 1072 Location: Łódź
|
#15
17 Jan 2010 23:05 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Oczywiście, że TAK.. I chyba nie potrzeba uzasadniania ( zresztą z jęz. polskiego również - tylko może jakoś "normalnieJ" - żal ściska pewną część ciała, jak czytuje się niektóre posty..)
|
|
| Back to top |
|
 |
Rocky Horror Poziom 21

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 1448 Location: Gliwice
|
#16
18 Jan 2010 01:11 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Jak zwykle wsadzę kij w mrowisko i oświadczę zdecydowane NIE. Widzę, że dyskusja toczy się zarówno w kwestii konfliktu matematyki z naukami humanistycznymi, jak i odwrotnie, pozwolę sobie skomentować sprawę z obu stron.
Kontynuując oświadczenie z początku posta, skłonny jestem powiedzieć, że nie powinno być na maturze nie tylko matematyki, ale nawet języka polskiego! A przynajmniej nie w takich formach, w jakich istnieją one obecnie. Oba wymogi są bowiem przesadne i ustawione zupełnie bez przemyślenia. Tak samo jak nie każdy jest geniuszem matematycznym (o tym później), nie każdy może być orłem z literatury. Drobiazg, jeśli kogoś uznają za durnia, bo nie widzi żadnej głębi filozoficznej w jakimś wierszu, gorzej, jeśli z powodu egzaminów, realnie blokuje mu to szanse w byciu np. genialnym inżynierem.
Inna rzecz, to to, że instytucja która ma dbać o rozwój ludzi, sama zatrzymała się w rozwoju. Ostatnio zacząłem czytać niektóre opowiadania Lema, wpadł mi w ręce również "Ostatni brzeg" Nevila Shute. Kawał porządnego dzieła. Kiedy przychodzi wspomnienie, co czytaliśmy w szkołach, szybko dochodzi się do wniosku, że program nauczania języka polskiego nie zmienił się od wieków, nie idzie z duchem czasu. Współczesnej młodzieży, która interesuje się informacją, problemami zglobalizowanego społeczeństwa, zetknięciem człowieka z technologią, wciska się skamieliny typu "Wesele", albo "Chłopi", lub jakieś beznadziejne poetyckie wypociny. Cały materiał jest pełen przedpotopowych, nikogo już dziś nie interesujących pierdół (chyba tylko epoka II wojny światowej jest coś warta, a prawdziwie ponadczasowe szkolne lektury mógłbym policzyć na palcach jednej ręki), chociaż na świecie istnieje ogrom ciekawych, ambitnych dzieł, o których nawet nikt w tym kraju nie wie.
Nie zastanawiało natomiast nikogo nigdy, dlaczego na maturze delikwent jest sprawdzany pod kątem znajomości literatury, natomiast nie ma żadnego specjalnego testu, weryfikującego opanowanie gramatyki..?
| cirrostrato wrote: |
| ...............i wtedy realnie załapałem PO CO TECHNIKOWI PODSTAWY WYKSZTAŁCENIA HUMANISTYCZNEGO. |
Jeśli nawet ktoś nie zrozumie żartu w sztuce teatralnej, bo nie zna jakiejś lektury szkolnej, to nie złamie mu to kariery zawodowej. Ile jest dziedzin życia, w których człowiek nie poradzi sobie bez znajomości np. "Krzyżaków", a ile takich, gdzie nie poradzi sobie bez zdolności liczenia?
Podstawy matematyki są potrzebne i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Nie widzę natomiast zastosowania matematyki wyższej w dziedzinach humanistycznych, bądź w zawodach ukierunkowanych ściśle na różnego typu usługi. A nawet w znacznej ilości kierunków technicznych. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć konkretnie, po co np. tłumaczowi przysięgłemu, albo przedstawicielowi handlowemu granice funkcji, albo całki? Większość zawodów technicznych, jeśli korzysta z matematyki, to zwykle ze ściśle konkretnych jej działów (może poza geologią, albo zaawansowaną inżynierią, gdzie pewnie matematyki jest dużo). Nie spotkałem jeszcze ani jednego nauczyciela matematyki (w szkole średniej miałem ich trzech), który na pytanie, do czego to wszystko się przyda, zasugerował co innego, niż egzaminy na studia.
Nie ma żadnego szczególnego powodu, żeby wymagać matematyki na maturze, jeśli ktoś się nią zupełnie nie interesuje i nie będzie z nią wiązał przyszłości. Matematyka to wspaniała nauka, ale beznadziejny przedmiot szkolny. Przede wszystkim przez przesadne wymagania nie tam, gdzie trzeba. I wielu ludzi stwierdza, że matematyka powinna być WSZĘDZIE obowiązkowa, że jest potrzebna itd, ale nikt jeszcze nie odpowiedział konkretnie, PO CO.
| Taenia_Saginata wrote: |
| niesprawiedliwe jest, że można iść na studia humanistyczne będąc zupełnie ciemnym w sprawach matematyki, ale nie można iść na studia techniczne albo matematyczne nie zdając języka polskiego, nie przedstawiając prezentacji itd. |
Tak samo jak bezsensem jest wymagać od technika wiedzy nabywanej na języku polskim, idiotyzmem jest wymagać od humanisty wiedzy matematycznej.
Problemem nie jest to, że ludzie głupieją, bo nie wymaga się od nich. Problemem jest karmienie ich głupotami już na etapie samej edukacji - tworzenie armii roboli pracujących za grosze, bo w szkole nie nauczono ich niczego przydatnego, albo uwalono ich rozwój i karierę na etapie egzaminów z matematyki, czy innych przedmiotów mijających się z dalszymi planami.
Współczesne szkoły publiczne, to fabryki idiotów, ponieważ uczą PRAWIE SAMYCH BZDUR! I wynika to tylko z zaściankowej, prymitywnej mentalności osób decydujących o programie edukacyjnym. A może i celowego działania..?
Żeby nie było, maturę zdałem bez większych problemów, z dobrymi wynikami. Uważam jednak, że nie powinno być obowiązkowej matematyki na maturze. Co więcej, coś takiego jak matura, nie powinno w ogóle istnieć. Jest to twór nawiedzonych ludzi, oceniających czyiś talent po ocenach na świadectwie. Poza tym w sytuacji, kiedy zdanie egzaminu maturalnego decyduje o kontynuowaniu edukacji na studiach (w dodatku nie zależnie od kierunku!), zaś i tak obowiązują egzaminy wstępne w każdej uczelni, gdzie matura może najwyżej odrobinę obniżyć poprzeczkę, mamy praktycznie dwa egzaminy na to samo. To absurd.
Nigdy też nie rozumiałem, dlaczego maturę nazywa się "egzaminem dojrzałości", zawsze uważałem że dojrzałość, to zdolność samodzielnego radzenia sobie, oraz odpowiadania za swoje czyny. A wymaganie czegoś, "bo trzeba", to omijanie problemu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Taenia_Saginata Poziom 22

Joined: 26 Mar 2005 Posts: 1919 Location: Krakow/Tarnow/Cranfield
|
#17
18 Jan 2010 01:31 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| Rocky Horror wrote: |
Nie widzę natomiast zastosowania matematyki wyższej w dziedzinach humanistycznych, bądź w zawodach ukierunkowanych ściśle na różnego typu usługi. A nawet w znacznej ilości kierunków technicznych. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć konkretnie, po co np. tłumaczowi przysięgłemu, albo przedstawicielowi handlowemu granice funkcji, albo całki?
|
| Rocky Horror wrote: |
zaś i tak obowiązują egzaminy wstępne w każdej uczelni, gdzie matura może najwyżej odrobinę obniżyć poprzeczkę, mamy praktycznie dwa egzaminy na to samo. To absurd.
|
Trochę chyba nie na czasie jesteś. Matematyka wyższa? Matura teraz to są zadania w stylu. Kurtka kosztowała 100zł. Teraz kosztuje 200zł. O ile procent wzrosła jej cena.
Egzaminy wstępne w każdej uczelni? Też już nieprawda.
| Rocky Horror wrote: |
I wielu ludzi stwierdza, że matematyka powinna być WSZĘDZIE obowiązkowa, że jest potrzebna itd, ale nikt jeszcze nie odpowiedział konkretnie, PO CO. |
Po to jest potrzebna, żeby się dało z ludźmi normalnie pogadać. Żeby jak kogoś zapytam o ile mu spadły zniżki na OC po wypadku nie gadał bzdur. Po to, żeby nie być oszukiwanym w reklamie. Po to, żebym nie musiał w sklepie wyjaśniać ile gramów jest w kilogramie albo w dekagramie. Po to, żeby ludzie potrafili zrozumieć podstawy logiki. Mnóstwo ludzi sobie zupełnie nie radzi z zrozumieniem prostej implikacji. Fajnie by też było jakby się dało pojęcia funkcji używać podczas rozmowy z normalnym człowiekiem ale to chyba jest nie do spełnienia.
|
|
| Back to top |
|
 |
r0bertc Poziom 1

Joined: 12 Jan 2010 Posts: 1
|
#18
18 Jan 2010 02:54 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Ja również jestem zdania, że matematyka jako przedmiot obowiązkowy nie jest najlepszym pomysłem. Ułamki i procenty przerabia się w szkole podstawowej / gimnazjum, i jeżeli delikwent tego nie potrafi to nie powinien skończyć tej szkoły (ale tutaj zawiodło Państwo). Idąc dalej człowiek w pewnym momencie rozumie co chce w życiu robić ale system skutecznie w nim to zwalcza, wspominając lata szkolne mogę stwierdzić, że mógłbym być teraz 3 razy lepszym programistą (na przykład) gdybym czas poświęcony na naukę budowy układu nerwowego poświęcił na rozwój mojej pasji. Ale każdy kij ma dwa końce, niestety część ludzi po gimnazjum wybiera szkołę pod presją rodziców/kolegów itd. Sam znam przypadki ludzi którzy nie poszli do szkoły gastronomicznej tylko dlatego że rodzice powiedzieli, że to kiepski pomysł. Najgorsze w tym wszystkim są jednak czasy liceum, osobiście kończyłem profil mat inf, z ludźmi którzy nie wiedzieli kompletnie nic o komputerach, ba nawet nie chcieli niczego o nich się nauczyć pytam zatem po co wybierali taki profil ? podobną sytuację zaobserwować można również na studiach zwłaszcza zaocznych gdzie jest spęd ludzi, którzy chcą koniecznie być inżynierem informatyki nie mając pojęcia (albo szybko zapominając) jak działa procesor.
|
|
| Back to top |
|
 |
Rocky Horror Poziom 21

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 1448 Location: Gliwice
|
#19
18 Jan 2010 03:15 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
:arrow: Taenia_Saginata
Tu mowa o podstawach matematyki. W istocie trudno kwestionować przydatność rozumienia, ile jest 2 razy 2, albo 50% z danej liczby. Być może nieudolność ludzi w takich obliczeniach bierze się z nadmiaru bardziej zaawansowanej matematyki - po skończeniu szkoły średniej, człowiek ma papkę zamiast mózgu...
Lecz w praktyce to, co wskazane jest, aby wiedział typowy obywatel, kończy się na funkcji liniowej. Reszta, to rzeczy, które powinny się znaleźć dopiero na studiach o konkretnym kierunku, dla ludzi, którzy się tym rajcują. Zmuszanie przyszłego pisarza, muzyka albo dziennikarza do rozwiązywania łamigłówek typu "g(x) = x+6 i funkcja f(x) = -1/2x^2 + 4x-6. Wyznacz wzór funkcji h, której wykres jest obrazem wykresu funkcji g, w symetrii względem osi Oy", to sztuka dla sztuki.
Stwierdzenie, że dużo jest matematyki w logice, to często padający argument. Niewątpliwie jest dużo logiki w matematyce, ale matematyki w logice raczej nie wiele, gdyż do logiki można podejść na różne sposoby. Lepszym zobrazowaniem logiki były by bardziej instrukcje warunkowe, będące fundamentem programowania, niż obliczenia matematyczne.
|
|
| Back to top |
|
 |
cirrostrato Poziom 22

Joined: 20 May 2008 Posts: 2043 Location: Warszawa
|
#20
18 Jan 2010 11:00 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| Rocky Horror wrote: |
| cirrostrato wrote: |
| ...............i wtedy realnie załapałem PO CO TECHNIKOWI PODSTAWY WYKSZTAŁCENIA HUMANISTYCZNEGO. |
Jeśli nawet ktoś nie zrozumie żartu w sztuce teatralnej, bo nie zna jakiejś lektury szkolnej, to nie złamie mu to kariery zawodowej.
.... Uważam jednak, że nie powinno być obowiązkowej matematyki na maturze. |
Jeśli ktoś ma wykształcenie czteroklasowe (wyraźnie to podkreśliłem!!) przedwojenne to na pewno NIC mu nie złamie kariery. Ja osobiście jestem zwolennikiem full wolności (SERIO): nie matura lecz chęć szczera.... znieść obowiązek nauki, znieść obowiązek ubezpieczeń zdrowotnych ale zapisać w konstytucji, że jeśli chory nie ma pieniędzy na opłacenie leczenia to zdycha na ulicy, jestem zwolennikiem(SERIO) dostępu do każdego środka odurzającego ale leczenie z uzależnień odpłatne...a reszta to nieograniczona wolność, bez matury, matematyki, języków , stresującego wychowania (biciu gówniarza nieletniego w kuper stanowczo nie), nie żądania od państwa mieszkania bo nie mam pieniędzy na wynajem(można postawić szałas w lesie państwowym, z mojego prywatnego wygonię). WOLNOŚĆ OD WSZYSTKIEGO!!!!!
|
|
| Back to top |
|
 |
Leopard2 Poziom 17

Joined: 27 Aug 2007 Posts: 407
|
|
| Back to top |
|
 |
Rocky Horror Poziom 21

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 1448 Location: Gliwice
|
#22
27 Feb 2010 10:34 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Ja z polskiego nie byłem do du*y :-). I co Ty na to?
|
|
| Back to top |
|
 |
Leopard2 Poziom 17

Joined: 27 Aug 2007 Posts: 407
|
#23
27 Feb 2010 10:49 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Zbyt dosłownie potraktowałeś zawartość linka ;)
Swoją drogą, dużo osób myli "polski" z zasadami pisowni. Dla mnie polski to farmazony typu "wątek miłosny X w powieści ABC", a tu chodzi o zasady pisowni.
|
|
| Back to top |
|
 |
willy1986 Poziom 12

Joined: 19 May 2006 Posts: 81 Location: lublin
|
#24
27 Feb 2010 10:51 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
dajcie spokój obecna matura z matematyki na poziomie podstawowym jest do zdania już dla gimnazjalisty chyba :) . Maturę z polskiego normalny inteligentny czlowiek z "buszu" zdaje bo ma wszystko wyłożone w tekście zrodlowym, wypracowanie moze napisac dosc klawe na bazie fragmentu nie znajac nawet z jakiej epopeji on pochodzi :) ot takie mamy czasy
|
|
| Back to top |
|
 |
Leopard2 Poziom 17

Joined: 27 Aug 2007 Posts: 407
|
#25
27 Feb 2010 10:54 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Dawniej to na matematyce pojęcie pochodnej było chyba na każdym poziomie w szkole, zgadza się?
|
|
| Back to top |
|
 |
heynow Poziom 18

Joined: 08 Dec 2003 Posts: 452 Location: zza Buga
|
#26
27 Feb 2010 13:16 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Rozmawiałem z koleżanką, która będzie zdawała teraz maturę. W szkole nauczycielka uczy ich "strategii rozwiązywania testów maturalnych". Za moich czasów (wcale nie tak dawno, 6 lat temu, jeszcze starą maturę pisałem) w szkole uczyli matematyki, a nie strategii. Trzaskało się zadania w ostatniej klasie technikum z książki pana Kiełbasy i jakoś nie było problemów. Jak niedawno spotkałem matematyczkę ze studiów to obecną wiedzę nowego narybku na polibudach skomentowała tak: "Niech się pan cieszy, że zdawał pan starą maturę" - kobieta uczy na polibudzie pewnie ze 25 lat i raczej wie co mówi.
|
|
| Back to top |
|
 |
pol102 Poziom 21

Joined: 23 Feb 2006 Posts: 1405 Location: Bydgoszcz ; Mochy
|
#27
27 Feb 2010 13:45 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
Ktoś napisał, że po liceum/szkole średniej ma się sieczkę zamiast mózgu... Wesołe stwierdzenie.
Nigdy nie byłem kujonem, a w LO stałem się przeciętniakiem, ale klasa ogólna wymagała wiedzy ze wszystkiego. Ktoś powie, że mogłem iść do technikum albo zawodówki i mieć spokój.... Bogu dziękuję, że skończyłem LO i zdałem maturę z matematyki i polskiego. Jestem oczytany (tak, przeczytałem prawie wszystkie lektury) bo wymagano od nas wiedzy, na studiach technicznych matematykę zaliczyłem z palca, ale można ze mną pogadać o wszystkim bo szkoła średnia mnie ukształtowała. W LO człowiek rozumie, że warto wiedzieć o wszystkim.
Matematyka musi być obowiązkowa bo fajnie jest zarabiać na korkach z matematyki ale tłumaczenie jak obliczyć pole sześcianu, miejsce zerowe lub co to jest ten procent, jest... chore.
|
|
| Back to top |
|
 |
Leopard2 Poziom 17

Joined: 27 Aug 2007 Posts: 407
|
#28
27 Feb 2010 13:57 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| pol102 wrote: |
| ale tłumaczenie jak obliczyć pole sześcianu, miejsce zerowe lub co to jest ten procent, jest... chore. |
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
|
|
| Back to top |
|
 |
Rocky Horror Poziom 21

Joined: 04 Jan 2003 Posts: 1448 Location: Gliwice
|
#29
27 Feb 2010 14:15 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| pol102 wrote: |
| Ktoś napisał, że po liceum/szkole średniej ma się sieczkę zamiast mózgu... Wesołe stwierdzenie. |
Oczywiście. Pokolenie wychowane na wiedzy ogólnej: na matematyce, polskim, geografii i chemii, chleje teraz po parkach i bramach, nie mogąc nawet zaczepić się o żaden konkretny zawód, profesję. O czym to może świadczyć?
| Quote: |
| Nigdy nie byłem kujonem, a w LO stałem się przeciętniakiem, ale klasa ogólna wymagała wiedzy ze wszystkiego. |
I powiedz sam, czy OSOBIŚCIE przydało Ci się to "wszystko" kiedykolwiek, do czegokolwiek.
| Quote: |
| Jestem oczytany (tak, przeczytałem prawie wszystkie lektury) |
To nie jest oczytanie, ale zwykłe podążanie za chorym systemem. Jak baranek na rzeź. Sięgnij raczej po coś wykraczającego poza to, co zaserwował program nauczania...
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
27 Feb 2010 14:15 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
pol102 Poziom 21

Joined: 23 Feb 2006 Posts: 1405 Location: Bydgoszcz ; Mochy
|
#30
27 Feb 2010 14:23 Re: obowiązkowa matura z matematyki - tak czy nie? |
|
|
|
| Rocky Horror wrote: |
| pol102 wrote: |
| Ktoś napisał, że po liceum/szkole średniej ma się sieczkę zamiast mózgu... Wesołe stwierdzenie. |
Oczywiście. Pokolenie wychowane na wiedzy ogólnej: na matematyce, polskim, geografii i chemii, chleje teraz po parkach i bramach, nie mogąc nawet zaczepić się o żaden konkretny zawód, profesję. O czym to może świadczyć? |
Świadczy to tym, że Tobie brakuje wykształcenia żeby to zrozumieć. Mało kto z ludzi, którzy mają wiedzę ogólną pije w bramach. Chyba coś Ci się kolego pomyliło.
| Rocky Horror wrote: |
| Quote: |
| Nigdy nie byłem kujonem, a w LO stałem się przeciętniakiem, ale klasa ogólna wymagała wiedzy ze wszystkiego. |
I powiedz sam, czy OSOBIŚCIE przydało Ci się to "wszystko" kiedykolwiek, do czegokolwiek. |
Każdego dnia się przydaje. Nie będę tłumaczył co znaczy inteligencja.
| Rocky Horror wrote: |
| Quote: |
| Jestem oczytany (tak, przeczytałem prawie wszystkie lektury) |
To nie jest oczytanie, ale zwykłe podążanie za chorym systemem. Jak baranek na rzeź. Sięgnij raczej po coś wykraczającego poza to, co zaserwował program nauczania... |
[/quote]
Wolę być barankiem oczytanym niż kolejnym baranem, który nie ma pojęcia o kulturze.
|
|
| Back to top |
|
 |