Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> ElektroTechnika -> Elektro Co kupić? -> Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.
Autor
Wiadomość
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#31 19 Mar 2011 11:33   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Gerris napisał:
Pewności czy to oryginał nie mam, ale 10 lat temu podróbek było niewiele, a poza tym kupiony u dealera Hondy, a gwarancja deklarowała, że to Honda. I żeby była jasność: ja nie twierdzę, że Honda jest gorsza od Kipora. Tylko opisywany przypadek dowodzi, że stwierdzenia kategoryczne są ryzykowne. Honda używana 3 godz rocznie (przez 10 lat) okazała się bardziej awaryjna od "badziewnego" Kipora używanego 100 godzin rocznie (przez 4 lata).


Sam podajesz odpowiedź w swojej wypowiedzi.
A sens porównań jest wtedy kiedy porównywane maszyny pracują w podobnych warunkach. Honda nie była praktycznie używana ona po prostu stała i mogę się założyć że o okresowej konserwacji wymianie oleju etc itp nie było mowy. Maszyny pracują jeśli się o nie dba. Kipor popracował tak długo bo chodził 100 godzin rocznie i ktoś cały czas coś przy nim robił. Zamieńmy je miejscami i zastanówmy się który byłby bardziej awaryjny ;)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 19 Mar 2011 11:33   





Powrót do góry
   
zenon1967
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 168

Post#32 19 Mar 2011 15:15   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Chiński badziewie-Kipir porównywać do Hondy -to żart.
Na dalsze pisanie szkoda czasu.
Lobby kiporowe dobrze się trzyma,,ha ha.
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#33 20 Mar 2011 01:48   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


zenon1967 napisał:
Chiński badziewie-Kipir porównywać do Hondy -to żart.
Na dalsze pisanie szkoda czasu.
Lobby kiporowe dobrze się trzyma,,ha ha.


Lobby "kiporowe" nie musi się trzymać, te agregaty są tanie i to cena w konkretnych przypadkach decyduje o zakupie.
A że to chińczyki hmm trudno, kupiłeś jak działa to dobrze a jak przestanie też dobrze. To dobrze że ludzie porównują Kipora do np Hondy. Nie będę musiał tak często tłumaczyć dlaczego jakiś agregat jest dużo droższy od chińczyka z allegro ;)) Ostatnio klient chciał jednofazowy 6 kVA z silnikiem diesla z elektrycznym rozruchem i najlepiej w cenie porównywalnej do tych z allegro, grzecznie wyjaśniłem że tak się nie da. Albo kupuje "agregat" albo agregat. Klient się zastanawia.
Powrót do góry
   
zenon1967
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 168

Post#34 20 Mar 2011 22:28   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Każdy kupuje co chce.Na chleb trzeba zarobić -ja to wiem.
Miałem tą ,,nieprzyjemność''przed 2 laty uruchamiać Kipor IG 6000-inwektor z dołączonym-ATS1.[o ile dobrze pamiętam symbole][ATS ok -2000ZŁ]
ATS1-to badziewie było wykonane w sposób wręcz ,,mistrzowski''
Styczniki bez blokady mech.-przewody prądowe jak w instalacji rowerowej.
Ręce opadły mi przy montażu.
Kolego Wojciechu nie pracuje w serwisie Honda i innym.
Pozdrawiam.Życzę miłej pracy z Kiporem.
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#35 21 Mar 2011 14:27   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


zenon1967 napisał:
Każdy kupuje co chce.Na chleb trzeba zarobić -ja to wiem.
Miałem tą ,,nieprzyjemność''przed 2 laty uruchamiać Kipor IG 6000-inwektor z dołączonym-ATS1.[o ile dobrze pamiętam symbole][ATS ok -2000ZŁ]
ATS1-to badziewie było wykonane w sposób wręcz ,,mistrzowski''
Styczniki bez blokady mech.-przewody prądowe jak w instalacji rowerowej.
Ręce opadły mi przy montażu.
Kolego Wojciechu nie pracuje w serwisie Honda i innym.
Pozdrawiam.Życzę miłej pracy z Kiporem.


@zenon1967 Chyba się nie zrozumieliśmy - Nie polecam i nie polecałem Kipora. Zwracam tylko uwagę, że ludzie kupują Kipora ze względu na cenę. A co dostają za tą cenę ? No na to pytanie sami musieli by odpowiedzieć. Sam fakt porównywania dwóch różnych modeli agregatów pracujących w różnych warunkach jest wg mnie nietrafiony.
Powrót do góry
   
Gerris
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 7

Post#36 28 Mar 2011 15:44   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Wojciech: Przegrałbyś zakład, że Honda była inaczej użytkowana niż Kipor!! Mylisz się również w kwestii "chodzenia przy Kiporze". Byłem praktycznie jedynym użytkownikiem tych sprzętów i traktowałem je podobnie. O awariach pisałem wcześniej. Modele faktycznie nie sa bliźniacze, ale reprezentują segment "hobby" i moim zdaniem porównanie jest dopuszczalne. Faktem jest, że przeciążony Kipor wystarczy zrestartować, a Hondę zanieść do serwisu, lub samemu szukać kondensatora do wymiany!!!! Dla serwisanta to drobiazg, ale dla użytkownika to okropna SKUCHA!! ....
I jeszcze jedno: "lobby" to chyba grupa nacisku, a nie forma wyrażania opinii użytkownika, który ocenia produkt z perspektywy kosztów użytkowania, kosztów zakupu i awaryjności!! Ja tego nie serwisuję tylko używam i tylko w tej płaszczyźnie oceniam te produkty.
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#37 01 Kwi 2011 12:17   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Cytat:
Honda używana 3 godz rocznie (przez 10 lat) okazała się bardziej awaryjna od "badziewnego" Kipora używanego 100 godzin rocznie (przez 4 lata).


Nie żebym się czepiał ale każdy agregat który będzie używany przez 3 godziny w okresie 10 lat, powinien odmówić posłuszeństwa. Niezależnie od producenta ( choć chińczyki z allegro potrafią nie dociągnąć nawet do tych trzech godzin ). Wyobraź sobie auto które przez 10 lat przejechałoby około 180 km ( stoosiemdziesiąt słownie ). Dalej będę twierdził że takie porównania są bez sensu.
Powrót do góry
   
Gerris
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 7

Post#38 04 Kwi 2011 11:03   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


3 godz. x 10 lat = 30 godzin.
Ale to oczywiście bardzo przybliżone wartości. Porównanie użytkowania oczywiście też bardzo niedopracowane metodycznie, ale jak zauważyłem JEDYNE w tym temacie.
No i przy okazji dowiedziałem się ciekawej rzeczy: ".....każdy agregat który będzie używany przez 3 godziny w okresie 10 lat, powinien odmówić posłuszeństwa. Niezależnie od producenta...." To chyba niedobra informacja dla kupujących, bo w naszym stabilnym energerycznie kraju, umowy z dostawcą energii dopuszczają krótkotrwałe przerwy w dostawie energii elektrycznej. Przeciętny użytkownik nie użyje agregatu w zasilaniu awaryjnym dłużej niż 30-60 godzin w ciągu 10 lat. Ja dotychczas uważałem, że sprzęt przechowywany w suchym pomieszczeniu, przykryty pokrowcem i zalany dobrym paliwem (okresowo zmienianym) z dodatkiem stabilizatora nie powinien sprawiać kłopotów w takim okresie eksploatacji. Tym bardziej , że wiele maszyn ogrodniczych np. odśnieżarki, glebogryzarki jest używane amatorsko z podobną częstotliwością i nie jest to dla nich problemem.
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#39 05 Kwi 2011 16:00   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Zagwarantujesz że agregat o którym mówimy miał zmieniane paliwo w tym okresie ? Że był konserwowany ? Z własnego doświadczenia powiem że jeśli sprzęt nie jest okresowo doglądany i uruchamiany po prostu odmawia działania. I nie ma to znaczenia czy to jest chińczyk z allegro, Kipor czy Himoinsa ;)) Maszyny ogrodnicze o których mówisz także dzielą się na markowe i te "chińskie" Próba uogólniania nie prowadzi do konstruktywnych wniosków ;)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Kwi 2011 16:00   





Powrót do góry
   
Goltrix
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 23 Gru 2004
Posty: 32
Miasto: Mikołów

Post#40 Post autora tematu 16 Maj 2011 20:35   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


A więc aby temat zakończyć z mojej strony to napiszę, że koniec końców agregatu nie kupiłem (do garażu dociągnięto proąd), jednak gdybym musiał jakiś kupić, na pewno był by to KIPOR 2600 wat.

Szukając opinii na temat tego agregatu, nawiązałem kontakt z użytkownikiem forum karwingowego który kupił taki agregat. Poniżej wkleję korespondencję, może komuś się ta opinia przyda.


-------------------------------
Witam,

Znalazłem Twoje posty o zakupie agregatu KIPOR z początkiem 2008 roku.

Chciałbym zakupić właśnie taki agregat i mam wielką prośbę, abyś
podzielił się ze mną opinią na temat tego agregatu po dłuższym okresie
użytkowania.

- Czy jest na dłuższą metę niezawodny ?
- Jak często go używałeś ?
- Czy sprawdził się przy zasileniu tej klimy 1600 W
- Czy były z nim jakieś problemy ?
Oraz inne przydatne uwagi i opinie na jego temat.


Z góry dziękuje i pozdrawiam serdecznie,

---


Co do KIPOR-a:
Tak, faktycznie mam go prawie dwa lata. Generalnie stoi w woreczku w piwnicy,ale były okresy kiedy mi nieźle uratował cztery litery. Do rzeczy:
ZALETY:
Akurat jestem z Gdyni i serwis mam w Gdańsku, choć wiem,że mają sieć serwisów w Polsce.
Kupiłem specjalnie ten model o większej mocy aby nie było dyskusji gdy zimą chciałem podłączyć farelkę 2000W i działało super !
Nie oszczędzałem na modelu i dodatkach typu filtr, świece, super olej SHELL itp.
Dużo z nim jeździłem i w większości przypadków w miejscach gdzie byłem - prąd jednak był.
Zdarzyła mi się jednak poważna awaria samochodu ( za granicą- Niemcy - Norymberga) gdzie w zestawie miałem podpiętą moją dużą HOBBY 495 KMFE i stanąłem w polu. 3 dni czekałem na ściągnięcie części do silnika. Mając pełną lodówkę żarcia na całe wczasy z dziećmi we Włoszech i perspektywę stania w polu - KIPOR uratował mi zapasy + uruchomnił DVD dla dzieci w przyczepie. Oczywiście lodówka chodzi też na gaz, ale ten , przy zimnych jeszcze majowych nocach - w Alpach - szybko się zużywał.
KIPOR bardzo nam pomógł normalnie funkcjonować - choćby po to aby doładować akumulator w samnochodzie gdy świeciliśmy w przyczepie małymi żarówkami czy do pompki WC etc.
Były też inne sytuacje, w których KIPOR się sprawdzął znakomicie i chodził raptem po kilka godzin,ale wtedy, kiedy to było naprawdę potrzebne.
Zatem zdecydowanie polecam.
Pomimo,że dzisiaj przyczepę mam sprzedaną a w przyszłym roku planuję kupić fabrycznie nową HOBBY la Vita Bionda - KIPOR jednak sie przydał.
WADY:
1. Cholernie jest głośny !!! - trzeba mieć przedłużacz aby go trochę odciągnąć od przyczepy czy kampera ( Bo kamperem też jeździłem) - ale trzeba uważać, aby go ktoś wtedy nie zakosił. Ja stawiałem go przy przednik kole samochodu - siedzac w przyczepie...w kamperze nie było szansy na oddalenie ( patrz zdjęcia).
2. Podczas przewożenia - musi stać w miejscu dobrze wentylowanym ( nie w samochodzie!) bo po prostu śmierdzi z niego benzyną. Tą wadę reklamowałem u przedstawiciela producenta,ale Ci powiedzieli,że uszczelki są OK, tylko trzeba go transportować na sucho a zalewać paliwem z kanistra dopiero na chwilę przed włączeniem. Wtedy parowanie z ukałdów ogranicza sie do minimum. NIestety przewożenie w moim kombiaku - tylko w szczelnym worku plastikowym.
3. Sznurek za który się ciągnie aby go zapalić - obciera o plastikowy korpus - jeżeli ciągnie się go w pozycji stojącej - dla uniknięcia przytarć - trzeba uklęknąć aby wyciągać rozrusznik możliwie w poziomie.
4. CIĘŻAR !!!! około 35 kg - trzeba stawiać go na osi w przyczepie, bo postawienie np w luku - bakiście czy bagażowych - momentalnie powoduje zakłócenie wyważenia przyczepy czy zarwanie laminatów.
Generalnie nie żałuję zakupu, pomimo,że przed zakupem dużo czytałem o inwerterach niemieckich i naszych krajowych, mniejszych mocą agregatów. Wyszedłem z założenia,że nie ma co kupować 700-850-1000 Watowych agregatów - wiadomo,że nie tylko korzytsta się z agregatu dla świecenia światłem. Korzystałem z niego zimą - i też znakomicie się sprawdzał( patrz zdjęcia z zimowych wypadów).
POLECAM !!!!
Dzisiaj podobne KIPOR-y nowe można kupić za ok. 1800-2600PLN ( ten większy 2600W) - mój model to KIPOR CG-2600W
Pozdarwiam serdecznie

-----


Zastanawia mnie jeszcze kilka rzeczy. Na forum napisałeś:
"Zaskakująco cicho pracuje!!!jestem w szoku. Bez problemu agregat może stać w otwartym przednim schowku. Oczywiście wiem, że nie powinien, bo gaz itd. "

a w mailu:
"Cholernie jest głośny !!! - trzeba mieć przedłużacz aby go trochę odciągnąć od przyczepy czy kampera"

To jak to w końcu jest z tą głośnością ?


Są dostępne dwa rodzaje tych agregatów. Czerwone i żółte. Z tego co się zorientowałem, te żółte oprócz AVR mają jeszcze jakąś dodatkową elektroniczną stabilizację napięcia i dają "zielony prąd" z idealną sinusoidą. Do tego są bardziej oszczędne od czerwonych. Może orientowałeś się przy kupnie jaka jest rzeczywiście różnica i czy warto dopłacić do tego żółtego ? (różnica ok. 300-500 zł)

Mam teraz dylemat, chciałem mały agregat. Kupiłem w OBI jakąś paść dwusuwową 650 wat. Padł po dwóch tygodniach i oddali kase. Znalazłem Kipora 1000 W, jednak szybko zorientowałem się, że jak dopłacę trochę, to będę miał już niecałe 2000 W. Ale jak już kupować 2000 W, to dopłacę znowu trochę i mam 2600 :) Tylko ten z kolei już waży ok. 10 kg więcej od tego 2000, nie jest już taki przenośny i ponoć głośniejszy. Chyba przejadę się do jakiegoś sklepu i porównam, dopytam.

Jak kształtuje się spalanie ? Na stronie kipor.com pisze, że spalanie przy niewielkim obciążeniu to ok. 0,4L/h. Przy większym nawet powyżej 1 L/h ? Jak to wygląda w praktyce ?

------


Witaj:
Z tą głośnością to jest tak:
Jest to odczucie subiektywne. MAX 104 dB- zawsze tyle będzie decybelami. Na pocieszenie podam,że im mniejsze obciążenie - tym ciszej pracuje - stąd moja uwaga o cichej pracy. Póki prąd był potrzebny tylko na światło latem - było miło( wtedy chyba pisałem posta),ale zimą - jak poszła farelka w kamperze czy przyczepie - było głośno. I tutaj znowu kłania się subiektywne odczucie: póki KIPOR może stać w warunkach polowych na zewnątrz- nie ma najmniejszego problemu,ale tak na campingu - oj to zaraz sąsiedzi przylecą. Po jakimś czasie doszedłem,ze najlepiej jak pracuje przy przednim kole samochodu podczas gdy załoga siedzi w przyczepie. Wtedy da się nawet spać w przyczepie.
Co do inwertera - bo o tą funkcję chodzi: Mój KIPOR ma przełącznik na produkcję prądu jednolitego=zielonego ( wtedy on dodaje gazu i robi się głośniejszy,ale za to jak włączysz farelkę i reflektor - świecą równomiernie bez przerywania) , albo włączysz na funkcję "economy" - wtedy KIPOR chodzi duzo ciszej i wolniej, reagując jednak na każde obciążenie przyśpieszeniem lub zwolnieniem pracy silnika. Ja nie narzekam - nie spalił mi w przyczepie DVD ani TV a testowałem to przez 3 dni ( z elektroniką włącznie jak laptop czy ładowarka do telefonu) awaryjnego postoju w polu pod Norymbergą.
Co do spalania:
Dokładnie nie mierzyłem,ale mam ze sobą kanister 5 l - i to starcza na bardzo długo. Ponieważ korzystam z KIPORA z przerwami - trudno mi dokładnie powiedzieć,ale nie jest przesadnie żarłoczny. Sądzę,że podane wartości na stronie kipor-a są rzeczywiste, choć nawet przy obciążenich - jakie stosowałem - z pewnością nie palił jednego litra na godzinę - wychodziło mniej bo nie cały czas urządzenie przecież pracuje na 100%. Farelka to 2000W + oświetlenie - ze dwie żarówki po 30W + lodówka ok. 20W i to nie da 100% obciążenia a jednak dobrze jest dla agregatu jeśli ma te 20% zapasu mocy.
Na wyjazd do niemieckiego Tropical Islands - zabrałem ze sobą duży kanister na 4 dni 20l paliwa i jeszcze wróciłem z paliwem - nie byłem w stanie tego spalić,ale agregat chodził dziennie rano ok. 3 godziny i wieczorem od ok. 18-tej do 23 godz. Ważne aby miał dobry olej ( ja leję SHELL-a) i czysty filtr powietrza.
Jakiś niemiec doradził mi abym w miarę możliwości używał Pb98 zamiast Pb95 i faktycznie - wydaje się, że na tym paliwie lepiej zimą sięstartuje - takiego używam.
NA Twoim miejscu kupił bym jednak taki jak mój - 2600W, bo wtedy nie zastanawiasz się nad tym czy starczy mu mocy czy nie.
Z tymi kolorami : żółty czy czerwony - z tego co ja wiem, a kupowałem go 2 lata temu - kolor jest tylko kolorem - tak mi mówił przedstawiciel. Te żółte były chyba słabsze,ale tutaj głowy nie dam. Ja mam czerwony, a jednak ze stabilizacją ( więc nie chodzi o kolor i model) -działa i jest jako domowe, awaryjne zasilanie ( a zdarzyło mi się uruchamiać go przed domem jak padł prąd w okolicy na dłużej).
Komfort posiadania takiego agregatu jest jednak duży i świadomość mozliwości użycia go w dowolnym miejscu i czasie.
Waga - oczywiście jest problemem w przyczepie. Kiedyś się zastanawiałem czy go zabierać ze sobą na wypady na campingi,ale po dwóch awariach jakie miały miejsce zupełnie w polu - już nie mam takich mysli ( mając dwójkę małych dzieci na pokładzie).
Pozdrawiam

---

Bardzo dziękuje za pomoc.

Głównie dzięki Twojej opinii zdecydowałem się na wybór Kipora 2,6 KW. Co prawda waga jego jest stosunkowo wielka, ale co tu dużo wymagać przy tej mocy. Zwykłe agregaty o tej mocy ważą ponad 50 kg.

Pozwolisz, że wybiorę istotniejsze informacje i skopiuje na forum aby było dla innych.



----

Tematu nie zamykam, bo nie widzę sensu. Później ktoś chce zapytać o jakąś rzecz i zakłada nowy temat, a tak dyskusję można prowadzić dalej.

Pozdrawiam
Michał
Pozdrawiam

Nie zamykaj. Jak będzie trzeba, to zamknę. [retrofood]
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#41 23 Cze 2011 16:27   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Witajcie , kupiłem kipora KGE 6500 o mocy 5,5 kW ( dla purystów o mocy 6,5 kVA) jednofazowy.
Fakty :
-zasilam z niego całe gospodarstwo domowe (dom , garaże , warsztat)
-chodzą z niego komputery, lodówka no-frost, telewizory lcd i wszystko co mam elektronicznego z agd włącznie
-jestem elektrykiem więc jest podłączany za pomocą małej rozdzielni z pomiarami mocy , czasu pracy o napięciu i prądzie nie wspomnę
-agregat jednofazowy przez rozdzielnię zamostkowany zasila instalacje trójfazowe w budynkach w których mam kilka wyłączników różnicowo-prądowych i nic nie wyrzuca ( oczywiście nie mam silników elektrycznych trójfazowych bo po pierwsze nie mam takich potrzeb a po drugie jest oczywiste, że jeśli bym je miał np. pompa do wody 3F to koniecznie w moim układzie musiałyby być rozłączane !!! )
I pytam się Was po co mi np. jakaś tam honda za 7 tys zł jeśli za kipora zapłaciłem 2300 zł (w allegro firma WARKOP) ?
Koledze z pracy doradziłem trójfazowego Pezala ( to samo co kipor, kama, inny importer) i co ?
On ma silnik trójfazowy do pompy wody i też chodzi ( ma na liczniku 46 h), miał tylko jeden problem - nie działał czujnik kolejności i asymetrii faz z F&F Pabianice ale jak masz wiedzę to problemu nie ma już, po prostu zastosowałem czujnik kolejności i asymetrii faz też z F&F tylko w wykonaniu bez przewodu neutralnego i już po bólach. Dodam ,że nie potrzeba żadnych bajeranckich czujników typu moeller lub schnaider po prostu w agregacie nie ma uziemionego zera ale to już temat na inną okazję.
Więc żadne tam lobby kiporowe czy hondowe tylko po prostu trochę logiki typu ; płać ile chcą i masz się jeszcze z tego cieszyć albo kup taniej i jeszcze możesz mieć coś innego .
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#42 23 Cze 2011 23:32   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


gadem napisał:
Witajcie , kupiłem kipora KGE 6500 o mocy 5,5 kW ( dla purystów o mocy 6,5 kVA) jednofazowy.
Fakty: .......
I pytam się Was po co mi np. jakaś tam honda za 7 tys zł jeśli za kipora zapłaciłem 2300 zł (w allegro firma WARKOP) ?
Więc żadne tam lobby kiporowe czy hondowe tylko po prostu trochę logiki typu ; płać ile chcą i masz się jeszcze z tego cieszyć albo kup taniej i jeszcze możesz mieć coś innego .


Na początek: nie 6,5 kVA tylko 5,5 kVA wg importera.
Nikt nie każe nikomu kupować hondy ;)
Zapłaciłeś za kipora solidną kasę ale i tak prawie okazyjnie. Gwarancja 12 miesięcy?
Maksymalne zużycie paliwa podawane przez producenta to 2,7 l/h ?

To weźmy coś w kontrze i niech to nie będzie Honda. Agregat z silnikiem Subaru EX27, o mocy 4,4 kW ( mniejszej niż podawana przez Kipora ) objęty 24 miesięczną gwarancją niezależnie od rodzaju zastosowania spala 1,9 l/h przy maksymalnym obciążeniu.

Aby osiągnąć mieć spalanie w okolicach 2,5 l/h maksymalne, musiałbym kupić agregat o mocy 7 kW z silnikiem EX40.

Nie twierdzę że Kipor jest zły a Honda najlepsza. Problem polega na tym żeby nie dać się ogłupić i szukać czegoś co ma odpowiedni stosunek jakości do ceny.
Aha cena tego agregatu 4,4 kW jest większa od ceny Kipora żeby była jasność.
I jeśli wg Ciebie Kipor którego kupiłeś ma odpowiedni stosunek jakość / cena to w porządku. Ja mając taką alternatywę nie skusiłbym się na model o którym piszesz.
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#43 25 Cze 2011 10:48   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Nie rozpatrywałem zużycia paliwa bo to nie jest moja fabia z 1,4 TDI co miesięcznie robi 5 tys. km, co Was koledzy te kipory tak bolą ?
Jak bym mieszkał w Australi czy na innym pustkowiu to zużycie paliwa było by istotnym parametrem ale nie w Polsce pod Warszawą, no ludzie litości ! Odkąd pamiętam najdłuższy brak zasilania po potężnej wichurze to nie całe 3 doby (a żyję 40 pare lat) , agregat kupiłem i zainstalowałem tak naprawdę na reklamę aby klienci zobaczyli i pomacali.
Kolego, porównując silnik subaru z silnikiem kipora porównujesz syrenkę z golfem IV , to nie ta liga.
Wspomnij jeszcze tylko czy to subaru widziało Japonię ? Ja twierdzę, że tak samo jak kipor.
Wiecie o co w tym naprawdę chodzi ? A o to że najlepsze to czym się handluje. W dzisiejszych czasach w Chinach jest pewnie z 99 % światowej produkcji ale nie chcę za bardzo filozofować tylko zarabiać i pomóż mi w tym !
Jak przekonać gościa aby wydał np. 12 tys (agregat + rozdzielka wyboru zasilania) jak może wydać 6 tys ?
Powrót do góry
   
jarewa
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 2144

Post#44 25 Cze 2011 19:54   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Wiem jedno u mnie w firmie działał 1 miesiąc. I i no właśnie poszedł na śmietnik bo spalił się stojan elektrycy nie mogli przewinąć bo nie znają schematów uzwojeń (mogą przewijać prawie wszystko co UE ale chińska dokumentacja jest niedostępna)

A serwis kipora w Polsce hm to tak jak by go nie było oni chyba tylko wymieniają w całości. Zero dostępnych części (bynajmniej tak było ponad rok temu).
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#45 26 Cze 2011 17:25   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


@gadem same kipory nas nie bolą. Naprawdę ;)
Naprawdę boli nas nieświadomość użytkowników - a właściwie to już głupio nam powtarzać klientom że naprawa chińczyków jest nieopłacalna o ile jeszcze jest możliwa. Niska cena tych wynalazków nie bierze się z powietrza, a już na pewno nie jest wynikiem samej tylko taniej siły roboczej w chinach. Jeśli na korbowodzie nie ma panewek lub np brak jest łożysk z uszczelnieniem ( o ile są same łożyska ) to to jest główny powód niskiej ceny a nie robocizna chińczyków. Na świecie są dostępne fajne silniki Lombardini Koler Robin-Subaru czy choćby wspomniana wcześniej Honda dlaczego mamy się użerać z silnikami do produkcji których nikt nie chce się przyznać podobnie jest z prądnicami mamy Lintz`a Sincro czy choćby NSM ale uparcie mamy korzystać z wyrobów w których można spotkać uzwojenie nawinięte drutem aluminiowym ! W chinach kupisz dobry agregat na markowych podzespołach o dobrych parametrach - ale nikt go nie sprowadzi do polski bo okaże się że za mało na tym zarobi. Który to wg silnik jest wg Ciebie syrenką a który golfem IV ? Bo z twojego wpisu wnioskuję że ten silnik z kipora to wg Ciebie golf IV a subaru to syrenka ? I nie twierdzę że najlepsze jest to czym handluję wiem tylko że do markowego agregatu nie będę musiał jeździć na serwis tak często jak musiałbym jeździć do wyrobów agregatopodobnych. I żeby była jasność Kipora nie zaliczam do typowych chińczyków na pewno wytrzyma dłużej niż agegatopodobny wyrób z allegro ! Ale to też ma swoje odbicie w cenie Kipor będzie od niego droższy ! Więc szukajmy dobrych rozwiązań w dobrej cenie, jeśli mój klient będzie chciał Kipora to takiego Kipora dostanie ! Ale nie usłyszy ode mnie że silnik w Kiporze jest lepszy od silnika Subaru czy Vanguarda !
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 26 Cze 2011 17:25   





Powrót do góry
   
barth_x
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 2
Miasto: Kraków

Post#46 10 Sty 2012 14:59   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Wniosek:
Wiem, że nikomu nie chce się czytać więc wnioski na początku, historia choroby na dole, dla zainteresowanych:

Witam
stary temat ale chciałem go odkopać, z tegoż powodu, że sam wzorowałem się na opiniach z elektrody.


Generalnie, gówno przerobiło 3h, znów się spieprzyło (tym razem 8 dni po gwarancji), tym razem padł moduł elektroniki (wcześniej szarpak). W Gdańsku w Pezalu powiedzieli mi 1.5tys. w Krakowie 1tys ale bardzo niechętnie, bo nie chcą tego szitu mieć u siebie na warsztacie.
Sprzedam uszkodzone gówno na allegro, może ktoś potrzebuje części, resztę kasy dołożę i kupię Hondę.
jak to babcie mówią.."za tanie pieniądze psie mięso jedzą"...
nigdy więcej nie popełnię tego błędu i nie kupię gównianego chińskiego produktu nikomu nie polecam Kipora!!!



Po wnikliwych konsultacjach, opiniach etc., zdecydowałem się na Kipor IG2600. Mieszkam na wsi i byle podmuch wiatru powoduje wyłączenie trafa, a co za tym idzie, całej wsi. Jak prądu nie ma to i cywilizacja się kończy, przynajmniej dla mnie.

Zatem kupiłem Kipora i bardzo się z niego cieszyłem, testowałem go całą godzinkę i sprawdzał się znakomicie, nie był za głośny, nie żarł za dużo, komputer, TV, Sat, światło w chałupie było to i baba się cieszyła bo krowy przy świetle doić mogła.

Pochodził godzinkę i poszedł do garażu do następnego miesiąca.

Za 3 tygodnie przyszły wichry, więc pan Mietek z elektrowni cyknął włącznik trafa we wsi i prądu ni hu hu przez następne 12h.

Dumny z zakupu poszedłem do garażu, sprawdziłem wszystko zgodnie z instrukcją i fru odpalam a tu ciągnidło jakieś luzy ma, mówię ożesz ty pierniku... i wysyłam Kipora czym prędzej nad Bałtyk - bo tylko tam serwis się znajduje.

W ten wieczór baba mi nie dała, powiedziała do mnie stary bucu masz maszynkę za 3 baty, ja po ciemku nie dam rady.

Miły pan z pezala powiedział, że mogą od razu przegląd zrobić za free, mówię - pan robi co trzeba byleby to ustrojstwo działało.

Wrócił po 4 tygodniach, z fakturą na 300zeta, babie nie pokazałem bo i krowy kazałaby mi doić przez następny tydzień.

Dzwonie do pezala i pytam w czym rzecz, czemu przegląd tyle kosztował, miało być za darmo, przecież gwarancja itd...miły pan powiedział, że wymienili olej chociaż przepracował 1moto godzinę, bo tak trzeba, bo tak lepiej i wlali szela.
Zdziwiłem się ale cóż, wymiana oleju w ursusie to 120zł, 2,5 roku bez wymiany pociągnie, w końcu zrobiony w polszy a nie w jakichś chinach.

Następnym razem jak prądu zabrakło byłem gotowy, stałem na baczność, bo wiatry już wiały od godziny. Kipor odpalił i dał mi blask elektryczności jak za Edisona przez następne 2h.
Trzeciego razu nie było...

Dobra koniec wierszy bo mi się spieszy.

Generalnie, gówno przerobiło 3h, znów się spieprzyło (tym razem 8 dni po gwarancji), tym razem padł moduł elektroniki. W Gdańsku w Pezalu powiedzieli mi 1.5tys. w Krakowie na lewo 1tys.
Sprzedam uszkodzone gówno na allegro, resztę dołożę i kupię Hondę.
jak to babcie mówią.."za tanie pieniądze psie mięso jedzą"...
nigdy więcej nie popełnię tego błędu i nikomu nie polecam Kipora!!!
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#47 11 Sty 2012 11:30   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Witaj, nie wiem może miałeś naprawdę dziwną sztukę w co jednak za bardzo nie wierzę ale przyznaję że mam kontakty z większymi agregatami Kipora.
Wiem, że dużo ich kupują straże pożarne i stosują do zasilania masztów oświetleniowych .Model KGE 6500 o mocy 5,5 kW jednofazowy , jest to moim zdaniem najbardziej mocny i ekonomiczny agregat w swojej klasie i żadne płacze i lamenty nie zmienią mojego zdania do którego mam prawo.
W mojej okolicy jest tego modelu z 30 szt i ŻADEN nie padł. Mój ma przepracowane w ciągu roku 39 h i 17 załączeń (liczniki w rozdzielni wyboru zasilania). Najdłuższa praca ciągła to 14 h (tankowanie w locie) i jest OK. Pięć jednostek straży w mojej okolicy też posiada ten sprzęt i nikt nie narzeka a tam to po prostu chodzi często i ostro bo nikt nie przeżywa najmniejszych bóli. Jeden agregat użytkowany przez gościa w okolicy ze starą nie modernizowaną linią pracuję po kilka godzin w miesiącu i nic się z nim nie dzieje.
Co do reklamacji to jeśli masz na to fakturę zakupu to nie ma mowy o dodatkowych kosztach. W to nie wierzę. Złóż sprawę do rzecznika konsumenta jeśli masz ku temu argumenty.
Twoją sprawą jest co kupisz i u kogo.
Moją sprawą jest , że Honda to super marketing a poza tym to chłam !!!
Zawsze na pierwszym miejscu polecę klientowi Kipora bo za 2500 zł ma porządny agregat a za 8000 zł chłam z dobą reklamą i nawet jak za parę lat te kipory padną to ktoś może kupić sobie trzy nowe a hondy też padają tylko ktoś kto wydał takie pieniądze to później mówi, że nie ma czasu włączyć !
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#48 11 Sty 2012 19:53   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


gadem napisał:
Moją sprawą jest , że Honda to super marketing

Marketing i coś co ja nazywam "spadkiem" po minionych czasach. Honda była jest i pewnie będzie najbardziej rozpoznawaną marką. Niestety jakość silników się pogorszyła. Ludzie mając do wyboru np. Mitsubishi Kohler`a Vanguarda czy choćby RobinSubaru zawsze wybiorą Hondę ;)
Powrót do góry
   
barth_x
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 10 Sty 2012
Posty: 2
Miasto: Kraków

Post#49 14 Sty 2012 11:21   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Opisałem mój konkretny przypadek, nie wiem, może miałem pecha...zresztą jest to mało istotne, nie jestem hondo maniakiem, kipor maniakiem tym bardziej. Wiem tylko, że serwis kipora w Polsce jest na bardzo niskim poziomie (tylko jeden autoryzowany serwis w Gdańsku) i gdziekolwiek kupisz kipora w kraju musisz się liczyć z tym, że musisz do tam odesłać, co generuje dodatkowe kłopoty i stratę czasu. Ponadto "złote rączki" w przypadku kipora nic nie mogą poradzić, bo brak jest części zamiennych, a cała elektronika zalana jest żywicą.

Może moja sztuka była lipna od początku, fakt jest taki, że się zawiodłem i więcej tego dziadostwa nie kupię i nikt mnie do tego nie przekona.

Dlatego też nikomu nie polecam tegoż agregatu.

A odnośnie marketingu hondy, no cóż, producent i jego urządzenia istnieją na rynku od dawien dawna, wiedzą jak robić agregaty bo po prostu mają know how, kipor jest zaledwie lat kilka na rynku, zatem nie ma możliwości by jego doświadczenie kiedykolwiek prześcignęło hondę...czy to jest marketing? myślę osobiście, że to tylko doświadczenie i sprawdzona marka, na tym bazują i mają do tego pełne prawo jak i inne znane i dobre marki na świecie.
Powrót do góry
   
jarewa
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 2144

Post#50 14 Sty 2012 19:22   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Jak odkopany temat to dorzucę.

Kipor model KDE6500T pochodził od nowości zaledwie 6 godzin zasilał tylko betoniarkę 2 kW.

Pierwszy raz widziałem żeby korpus silnika połamał się od pracy.
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#51 18 Sty 2012 09:33   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


I co z gwarancją ? Reklamowałeś czy po skończonym okresie, jest jeszcze jakby co rękojmia.
Poza tym to wiem z firmy Glo... , że maja dwa modele KGE6500E na budowie A2 do zasilania kontenerów socjalnych i chodzą u nich prawie w trybie ciągłym po kilka dni w tygodniu w ostatnim roku !
Jak czytam opinie kolegów to sam mam teraz mętlik w głowie bo albo ja i moi kontrahenci mamy nadzwyczajnego farta albo co po niektórzy pecha !
Ruszmy temat , proszę o opinie użytkowników .
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#52 18 Sty 2012 16:47   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


W agregatach Kipor siedzą silniki KM170 KM178 KM186 i tym podobne są to silniki które można spotkać w całej reszcie wyrobów agregatopodobnych np z allegro. Ma to swoją zaletę bo możesz kupić do nich w miarę tanie części. To że ten silnik trafia w obudowę pomalowaną na żółto wcale nie oznacza że jest automatycznie lepszym silnikiem. Na agregat składa się jeszcze prądnica o której w chińczykach z reguły NIC nie wiadomo.
A opinię o agregatopodobnych wyrobach mam nieciekawą ! Na półce leżą popękane tłoki, niedziałające pompy ( diesel ), popękane korpusy, urwane korbowody etc itp i sądzę że te części wystawiają świadectwo lepiej niż sam byłbym w stanie to opisać. Oczywiście możesz mieć farta i używać długi czas ale od czego to zależy to Ci nie powiem, bo jeszcze nic nie wymyśliłem. Rekordzista pracował słownie siedem minut i odmówił posłuszeństwa na amen ! Klient przywiózł go do nas załamany, nie zdążył NIC do niego podłączyć poszedł po przedłużacz jak wrócił agregat był martwy.
Powrót do góry
   
jarewa
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 2144

Post#53 18 Sty 2012 20:03   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


gadem napisał:
I co z gwarancją ?


Zanim znajmy kupił i odpalił to minęło troszkę czasu bo budowa domku dopiero zaczynała się ruszać, w między czasie zgubił papiery. A bez papierów to wiesz.
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#54 19 Sty 2012 21:38   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Nie chcę w żaden sposób wywoływać nawet najmniejszych konfliktów ale 190_Wojciech jako sprzedawca innych dostawców, ma zdanie jakie ma ( i oczywiście ma do tego prawo ) ale sądzę, że nadmierna krytyka Kiporów jest moim zdaniem bardziej nadmuchana. Przecież te agregaty mają najlepszy stosunek cena zakupu do eksploatacji. Ludzie , to po prostu fakt.
Za agregat KGE6500 można dać już 2300 zł , za jaką cenę kupisz 5 kW no np. tej zacnej Hondy - 8000 zł ? Tylko przekonaj mnie, że Honda jest wieczna ?!
I co z tego jeśli praca agregatu pod miastem to max 50 h rocznie. 7 minut i pada agregat ? Bo nawet jak mi czy innemu ten Kipor padnie po no powiedzmy 5 latach (i tylko powiedzmy, że po 250 h pracy ) to co ? Kupię drugiego i mi jeszcze kasiory na prawie DWA NASTĘPNE starczy !
Przypomina mi to powoli sytuację z Biedrony, że za tanio, że byle co a widzę tam wszystkich narzekający.

No to jestem urodzony pod szczęśliwą gwiazdą i ludzie w mojej okolicy co posiadają ten sprzęt ( zaznaczam, że mówię o 5 kW jedno lub 3 kW trójfazowym Kipor lub Pezal bo to identyczne agregaty oprócz loga)
Mój ma przepracowane 41 h, i nic się złego z nim nigdy nie działo, i sądzę, że raczej nie będzie bo jeśli raz w miesiącu go kopnę na 10 minut i podepnę farelkę aby odbiór był to musi chodzić ! Wiem, że w straży też są dosyć lekko doglądane i chodzą. Więc czemu padają Wasze ? Po prostu myślę, że może za ostro są traktowane, ale jak na budowie chodzą i nie padają to pomysłów mi brak !
Wiem też że są ludzie mający dar popsucia kieratu wzrokiem.
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#55 21 Lut 2012 19:45   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Witaj Krzysztof,
i pozwól że odpowiadając na forum podzielę się moją opinią z większym gronem fachowców, pseudo fachowców, amatorów, zapaleńców, mruków i innych hobbistów - ruszę ten nieco przyschnięty temat.
No nie jest to inwerter tylko po prostu prądnica asynchroniczna no czyli właśnie najzwyklejsza.
AGD i RTV każde jakie mam chodzi na jego zasilaniu (nawet automat do bramy nice robo 500, którego się niedawno dorobiłem).
Co do zasilania komputerów to oczywiście chodzą też ale reszta komputerowego tematu zależy moim zdaniem od stanu Twoich nerw i wartości sprzętu. Najbezpieczniej zabezpieczyć najcenniejszy sprzęt po prostu odpowiednio mocnym ups'em , który dodatkowo wygładzi trochę wyższych harmonicznych i tylko potem to można zniszczyć impulsem elektromagnetycznym z bomby czy innego lasera żartobliwie mówiąc.

Co do tematu tego agregatu z woja to ja na Twoim miejscu wyremontował bym ten silnik jeśli się nie rozleciał definitywnie bo nie chcąc razić ani zwolenników Kipora, bo sam nim jestem czy plusować u przeciwników ale stary polski czy nawet ruski agregat jest naprawdę nie do zajechania a zajechany robi się na następne życie jak u kota.

Dodano po 13 [minuty]:

No i AVR ma choć to też jest szerszy temat bo regulacja regulacji nie równa.
Przykładem agregat Elmoru 44 kW, który mam w robocie a Pezal (czyli Kipor, Kama) 5kW mojego kolegi, który wbrew prawom fizyki, logiki i czego tam jeszcze stabilniejszy od niego.

Dodano po 1 [minuty]:

Sprawdzony beninngiem podłączonym do pc w celu rejestracji z próbkowaniem 1/10 s.
Powrót do góry
   
Jan_Werbinski
Poziom 19
Poziom 19


Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 657
Miasto: Żary

Post#56 23 Lut 2012 12:27   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Kipor IG 2600 inwerterowy. Przebieg bardzo mały, bo używany raz na jakiś czas. Półtora roku działa bezawaryjnie na każde zawołanie.
Powrót do góry
   
tom83ek
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 23 Lis 2003
Posty: 145

Post#57 11 Mar 2012 00:33   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Witam
Pozwólcie, że podzielę się swoją opinią dot. agregatu Kipor.
Potrzebowałem agregatu do garażu, który będzie w miarę mały i nie będzie zbytnio hałasował. Była Honda za 5000zł, ale na taki wydatek nie było mnie stać.
Wybór padł na Kipor IG2000 który zakupiłem wiosną 2011r. Z początku poważnie się zastanawiałem czy ten agregat jest wart swoich pieniędzy, jednak zaryzykowałem. Kupiłem go w sklepie stacjonarnym (w przypadku awarii sprzedawca ma obowiązek przyjąć sprzęt jeśli jest na gwarancji)
Od razu przeczytałem instrukcję obsługi i zapoznałem się z czynnościami konserwacyjnymi.
Zalany jest olejem Mobil 1 15W-40, Po przepracowaniu godziny tak jak instrukcja kazała zmieniłem olej. Staram się przynajmniej raz w miesiącu przepalić go na 10 minut. A jak już go potrzebuję to zaczekam chwilę zanim się rozgrzeje. Niedawno zmieniłem świecę z oryginalnej Boscha na NGK

Spotkałem się z opinią w internecie, że dostęp do świecy jest utrudniony i że kipor stosuje świecę nietypową - nieprawda

Świece można odkręcić bez problemu zwykłym kluczem do świec 16mm z marketu a świeca pasuje np: NGK CR7HSA, lub Iskra T90 tylko uwaga: świeca NGK posiada trzonek gwintowany 4mm (oryginalna świeca ma złącze profilowe SAE). Trzeba dokupić zatem do świecy NGK profilowe złącze i nakręcić na gwintowany trzonek.

Agregatu używałem już parę razy, czasem do oświetlenia, mini szlifierki, wiertarki. Staram się go "oszczędzać", jednak miałem już okazję podłączyć dwa razy kompresor by zakonserwować samochód. Raz robiłem konserwację podwozia, drugi raz konserwację profili. Agregat Kipor IG2000 dawał radę bez problemu kompresorowi o mocy 1100W.

Podsumowanie
Pewnie można trafić na wadliwy egzemplarz, ale to tak jak z każdym urządzeniem. Myślę, że ciężko znaleźć jakąś alternatywę do Kipora. Honda to zupełnie inna półka cenowa. Pewnie Honda wytrzymała by znacznie dłużej, jednak nie każdego stać by wydać od razu 5000zł na agregat który będzie używany parę razy w roku. Jeśli się dba o sprzęt i trafi na dobry egzemplarz to myślę, że Kipor spełni swoje zadanie.
Powrót do góry
   
Walery K
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 21 Kwi 2003
Posty: 110
Miasto: Poznań

Post#58 11 Mar 2012 13:52   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Witam
Też nie jestem zwolennikiem "chińszczyzny", ale ... przed 5 laty miałem wybór, albo Kipor IG6000 albo w czasie zaniku napięcia siedzieć przy świeczkach i bez kawy, (na nic lepszego nie było mnie wtedy stać) więc z dwojga złego wybrałem Kipora. Oczywiście zdecydowałem się na agregat inwertorowy aby nie było problemów z zasilaniem elektroniki i pomp. No i oczywiście jednofazowy bo w końcu w domu używamy głównie odbiorników jednofazowych i tylko wtedy jesteśmy w stanie wykorzystać w 100% jego pełną moc. W rozdzielnicy po odłączeniu jej od sieci i podaniu napięcia z agregatu mam automatyczny przełącznik zwierający wszystkie 3 fazy i w ten sposób zasila mi on cały dom, gdzie z wyjątkiem ogrzewania wszystkie pozostałe urządzenia zasilane są energią elektryczną.
Jak to na wsi, gdzie większość sieci jest napowietrznych, zaniki napięcia zdarzają się dosyć często a więc dosyć często jest wykorzystywany a jeśli czasami zdarzy się miesiąc, że taki zanik nie nastąpił to raz w miesiącu odpalam go dla sprawdzenia działania. Najczęściej obciążam go wtedy Karcherem (3kW) - mycie auta.
I tak używam go od pięciu lat. Jednorazowo pracuje od dwóch do sześciu godzin i poza wymianą akumulatora po dwóch latach pracy, nie miałem z nim najmniejszych problemów. Raz mojej małżonce udało się go przeciążyć (włączyła wszystkie możliwe największe odbiorniki), no i zareagował całkowicie prawidłowo, odłączył się od sieci. Po ponownym odpaleniu wszystko było OK. Tak jest do dzisiaj. Jestem mile zaskoczony tym „chińczykiem”
Powrót do góry
   
190_Wojciech
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 390
Miasto: Poznań

Post#59 12 Mar 2012 18:17   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


gadem napisał:
1 - Przecież te agregaty mają najlepszy stosunek cena zakupu do eksploatacji. Ludzie , to po prostu fakt.
2 - Za agregat KGE6500 można dać już 2300 zł , za jaką cenę kupisz 5 kW no np. tej zacnej Hondy - 8000 zł ?
3 - Tylko przekonaj mnie, że Honda jest wieczna ?!

Gadem zacznę od końca -
3 - nigdy nie twierdziłem że Honda jest wieczna, a wręcz zaczynam się przekonywać że wieczna nie jest ;)
2 - Agregat 4,8 kW z prądnicą Lintz`a i silnikiem Kohler`a - to nie 8 tys a 3,8 tys - do 8 tys jeszcze mu brakuje :)
2 - najlepszy stosunek do jakości brałbym pod uwagę.
Z chińczyków wybrałbym Kipora gdybym zdecydował się na chińczyka.
Powrót do góry
   
gadem
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 241
Miasto: Kampinos

Post#60 18 Mar 2012 19:16   

Re: Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.


Kipor ma 5,5 kW więc inny agregat , który podałeś ma na starcie - 0,7 kW mniej ! Dużo czy mało oceńcie sami.
Jeszcze kilka postów i Wojciech się nawróci na właściwą wiarę w kipory !
A na poważnie to krótko - są dobre i już.
Wszystko się może popsuć ale wszystko też można naprawić. Jedynym wyznacznikiem jest cena. Mam klienta, który mając pieniądze kupił kipora ale mam też klienta, który nie ma pieniędzy a kupił hondę. Pieniądze, czyli majątek. Reszta już chyba nie ma znaczenia, no może poza gustem o , który nie należy dyskutować.
Pozdrawiam Wszystkich i sądzę iż temat należy zamknąć .
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 18 Mar 2012 19:16   





Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> ElektroTechnika -> Elektro Co kupić? -> Agregat prądotwórczy KIPOR - opinie.
Strona 2 z 4 Idź do strony Poprzedni  1234  Następny
Podobne tematy
Agregat prądotwórczy Kipor IG6000 - opinie użytkowników (3)
Agregat kipor 6700ta nie odpala- błąd nr P001 (2)
Agregat Kipor KGE6500x3 400V czy warto kupić? (24)
Agregat do 3000 . Kipor KGE2600ti czy Fogo FH2001R z AVR? (3)
Agregat pab 2 - Agregat prądotwórczy PAB-2 Gdzie faza ?? (11)
agregat prądotwórczy (2)
Mini agregat prądotwórczy. (5)
niesprawny agregat prądotwórczy (4)
Agregat prądotwórczy - (problem) (4)
Agregat prądotwórczy /dokumentacja/ (5)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Kontakt

Page generation time: 0.089 seconds

elektroda.pl temat RSS