Prosty projekt, którego celem było przywrócenie do życia poczciwego kolorofonu C-230B. Wszystko co wewnątrz zostało wymienione. Żarówki to 230V/40W z gwintem E14. Rzec można że sterownik to po prostu Discolitez, ale urządzenie jest kompatybilne z każdym innym obsługującym port LPT (poprzez wtyczkę DLOP). Urządzenie obsługuje łącznie 4 kanały, trzy pierwsze to lampy kolorofonu, a czwarty to dodatkowe wyjście 230V w tylnej części obudowy, do podłączenia dodatkowego oświetlenia, stroboskopu czy też nawet choinki.
Jako konwerter USB-LPT zastosowałem sprawdzoną i cenioną kostkę FT245RL, i sprawuje się bardzo dobrze. Elementami wykonawczymi są triaki BT136, sterowane poprzez optotriaki MOC3041. Te ostatnie posiadają funkcję detekcji zera, więc nie doświadczymy wyskakujących bezpieczników w instalacji domowej. Zasilanie dla części “pierwotnej” pobierane jest ze złącza USB komputera. Na płytce znajduje się dodatkowo dioda sygnalizująca napięcie zasilania, bezpiecznik topikowy na gałęzi 230V, oraz 4 dodatkowe wyjścia sterownika w postaci pinów (sygnały 0V-5V) – więc urządzenie można rozbudować o kolejne elementy wykonawcze. Sama płytka została wykonana w technologii przewlekanej (tylko układ FT245 jest w SMD), posiada niewielkie wymiary 75mm x 80mm więc można ją zaadoptować do praktycznie każdego kolorofonu/obudowy, a ponieważ zasilanie konwertera jest pobierane ze złącza USB, nie ma potrzeby stosowania jakiegokolwiek transformatora co upraszcza sprawę. Moc żarówek można dobrać w szerokim zakresie, nawet do 3×100W, ale pamiętać trzeba że przy takiej mocy triaki wymagać będą dodatkowego chłodzenia w postaci niewielkich radiatorów. Złącza typu ARK umożliwiają łatwy montaż i demontaż okablowania. Reszta zależy już od użytkownika, programu z którego korzysta i jego konfiguracji.
Sterowniki do FT245R są dostępne tutaj, po zainstalowaniu w systemie pojawi się dodatkowe urządzenie “USB serial port”. Do współpracy z discolitez czy discolitez pro, będziemy potrzebowali specjalnej wtyczki, tzw DLOP’a, do pobrania tutaj, pliczek ten wrzucamy do katalogu DLOPs w katalogu gdzie zainstalował się program.
Kolorofon przeżył 4-ro dniowego sylwestra bez najmniejszego problemu :)
W załączniku niezbędne pliki.
Proszę się powstrzymywać przed bezsensownymi komentarzami typu "profanacja" i tym podobnymi, bo nie to było celem modyfikacji. Jak widać wygląd zewnętrzny się nie zmienił, a sam kolorofon zgniłby w piwnicy gdybym nie przywrócił go do życia.
Danie nowego życia to nie profanacja:D Jest tylko jedna wada takiego kolorofonu: jak nie ma komputera to nie zadziała, a ze względu na krótki kabel musi stać w pobliżu kompa. Mimo sam bym se zrobił coś takiego, ale w zimie warsztat mi zasypało:D
Dołączył: 10 Maj 2007 Posty: 156 Miasto: Mamlicz:-)
08 Lut 2010 13:09
Re: Kolorofon na USB, modyfikacja C-230B
W dzisiejszych czasach na takich 'domówkach' najczęściej i tak wykorzystuje się komputer, a co do kabla to zawsze można zastosować dłuższy, bo w obudowie masz gniazdo usb-b, a nie bezpośrednio kabel. Na razie nie jest mi potrzebny taki sterownik (jak i kolorofon), ale może w przyszłości się pokusze o wykonanie podobne lub nawet Twojego projektu.
Pozdrawiam.
Jak myślicie czy można wykorzystać 4 takie lampki z kolorowymi żarówkami (sterownik w małym pudełku a lampki rozwieszone )? Czy lepiej jest zrobić pudło w stylu c-23B ?
Dołączył: 10 Maj 2007 Posty: 156 Miasto: Mamlicz:-)
08 Lut 2010 23:46
Re: Kolorofon na USB, modyfikacja C-230B
Możesz wykorzystać każde lampy (żarówki) do 100W jak pisał autor (dla 100W musisz zastosować radiatory na triaki), w sumie każda lampa osobno to dość dobry pomysł (jak dla mnie) bo można każdy kolor rozmieścić w miejscu w którym się chce przez co można w ciekawy sposób pokryć całą salę.
Schemat nie jest jakis przełomowy.. i juz go gdzies widziałem... i indukcyjnosc moze byc obojetna, badz w ogóle jej nie byc... Jeśli sie mysle, niech mnie ktos poprawi.
Koledzy wystarczyło przeczytać datasheet-a FT245 a dowiecie się jaki dławik ferrytowy zastosować. MI0805K400R-10
http://www.steward.com/web_info/CADPrints/Sales/MI0805K400R-10-B.pdf
lub podobny. Dławiczek dobiera się zależności od obciążenia układu. Jeśli dobrze przeczytałem :) Ja go osobiście w moim układzie nie mam i tez działa.
Dołączył: 10 Wrz 2006 Posty: 4885 Miasto: warszawa
09 Lut 2010 21:37
Re: Kolorofon na USB, modyfikacja C-230B
Trzy żarówki 100 W w jednej (niewielkiej) zamkniętej szczelnie obudowie z drewna i w dodatku z plastykowymi filtrami...Straż pożarna jest już powiadomiona gdzie jechać?
W dodatku płytka elektroniki podgrzewana przez pracujące żarówki...
Poza tym - jeśli Kolega zastosował żarówki z odbłyśnikiem to po co pchać osobne odblaski? I jeśli już - czemu nie zastosować kolorowych żarówek z odblaskami, a całą obudowę zostawić otwartą?
Wygląda ładnie i porządnie, ale konstrukcja nie do końca przemyślana.
Miałem za dawnych lat Kolegę, który zrobił coś podobnego - też szczelna obudowa, żarówki po 60 W każda (4 szt), odblaski od "Warszawy", kolorowa folia jako filtry, z przodu klosze od "Warszawy" jako zabezpieczenie przed uszkodzeniem folii...po 3 godzinach pracy trzeba było wietrzyć salę z dymu po spalonych filtrach. Całe szczęście, obudowa się nie zdążyła zająć żywym ogniem.
Dodano po 3 [minuty]:
DJpopak napisał:
.. Ja go osobiście w moim układzie nie mam i tez działa.
I łaski nie robi. Dławik daje się po to, żeby zakłócenia wywołane załączaniem triaka nie "właziły" na obwody akustyki.
Danie nowego życia to nie profanacja:D Jest tylko jedna wada takiego kolorofonu: jak nie ma komputera to nie zadziała, a ze względu na krótki kabel musi stać w pobliżu kompa.
Tak jak napisał drowning_man, przewód zawsze można dać dłuższy. Specyfikacja USB 2.0 przewiduje do 5m, myślę że może być i dłuższy ale jakiś taki porządny, dobrze ekranowany itp a nie tani bubel. Można też kombinować ze skrętką. Nie ma komputera to nie zadziała, oczywiście, bo to jest kolorofon na USB :) Zawsze można zaprojektować trzy proste filtry na określone częstotliwości, dodać mikrofon elektretowy lub wejście line in, z resztą takich projektów jest cała masa.
nikus_v13 napisał:
Gdzie i za ile kolega dostał FT245RL i czy na FT245BL też by można coś takiego zrobić?
Można, ale zauważ że różnią się one, FT245RL nie wymaga żadnych dodatkowych elementów - FT245BL wymaga jeszcze zewnętrznej pamięci eprom i rezonatora. Nie wiem też czy wyprowadzenia nie są inaczej rozmieszczone, musisz sobie sprawdzić w nocie.
masta089 napisał:
jeżeli mam kolorofon 6 lub 7 kanałowy to da się zrobić coś podobnego??
Tak jak napisałem, możesz wykorzystać 8 kanałów z kowertera USB-FIFO, płytkę musisz uzupełnić o kolejne triaki i optotriaki i to wszystko. Jeśli już się zabierzesz za to to daj znać, mogę do tej płytki dodać kolejne 4 kanały.
rollcage napisał:
Czy mozna prosic autora o umieszcznie pliku .brd z płytka?
Projekt jest bardzo fajny i chciałbym go rozbudowac o kolejne wyjscia
No właśnie, wydawało mi się że pliki projektu tam są, zaraz załącznik zaktualizuję. A co do jego nazwy "bez sterownika" chodzi oczywiście o to żeby sterownik pobrać sobie ze strony producenta bo paczka ze sterownikiem ważyła sporo więcej. Ze sterownikiem można pobrać stąd sterownik FT245R.
drownig man napisał:
Możesz wykorzystać każde lampy (żarówki) do 100W jak pisał autor
Nawet o większej mocy, tyle że można szybko ubić triak, jak wiadomo zimne włókno żarówki stawia o wiele większy opór.
1general1 napisał:
Tak tylko jaka ta indukcyjnosc bo w opisie nic nie ma a chcialbym tez cos takiego zrobic
Moje niedopatrzenie, nie wpisałem na schemacie... prawdę mówiąc powinien być to koralik ferrytowy do redukcji zakłóceń, dopiero później dopatrzyłem się tego. Ale dławik też ok, np 10uH będzie dobry, może się przydać gdy przewód USB będzie bardzo długi. Od biedy można tam dać rezystor rzędu 10ohm lub zworkę.
rollcage napisał:
Schemat nie jest jakis przełomowy.. i juz go gdzies widziałem...
Oczywiście że nie jest przełomowy, prawdopodobnie widziałeś go na elektrodzie bo był podobny projekt, lub stronie discolitez bo tam też jest schemacik w wersji z FT245.
dj-MatyAS napisał:
Trzy żarówki 100 W w jednej (niewielkiej) zamkniętej szczelnie obudowie z drewna i w dodatku z plastykowymi filtrami...Straż pożarna jest już powiadomiona gdzie jechać?
W dodatku płytka elektroniki podgrzewana przez pracujące żarówki...
Poza tym - jeśli Kolega zastosował żarówki z odbłyśnikiem to po co pchać osobne odblaski? I jeśli już - czemu nie zastosować kolorowych żarówek z odblaskami, a całą obudowę zostawić otwartą?
Wygląda ładnie i porządnie, ale konstrukcja nie do końca przemyślana.
Miałem za dawnych lat Kolegę, który zrobił coś podobnego - też szczelna obudowa, żarówki po 60 W każda (4 szt), odblaski od "Warszawy", kolorowa folia jako filtry, z przodu klosze od "Warszawy" jako zabezpieczenie przed uszkodzeniem folii...po 3 godzinach pracy trzeba było wietrzyć salę z dymu po spalonych filtrach. Całe szczęście, obudowa się nie zdążyła zająć żywym ogniem.
Nie 100W ale 40W. Prawdę mówiąc na początku miały być 25W bo się bałem że będzie się mocno grzało ale nie. Kilku godzinna praca, buda ciepła, plastykowe odblaski faktycznie gorące że dotknąć nie idzie bo do żarówki mają może ze 2cm, ale żadnych niespodzianek nie było, to samo z 40W żarówkami. Więc zostało. Miałem dorobić dwa otwory wentylacyjne z tyłu ale jakoś z tym zwlekam. Jednak bałbym się zostawić tak włączone bez nadzoru.
Kolorowe żarówki z odbłyśnikami też ok, ale nie tak łatwo je dostać od ręki w razie przepalenia. Odbłyśniki (to te same co były w oryginale) są umocowane do opraw żarówek, zatem żarówki można dać bez odbłyśników. A po za tym, taki odbłyśnik w żarówce nie jest idealny i światło widać też w filtrze obok.
rollcage odbłyśniki pochodzą z oryginalnego kolorofonu, były one zamontowane bezpośrednio w filtrach.
1general1 dokładne dane masz tutaj, kolega wyżej już podał link http://www.steward.com/web_info/CADPrints/Sales/MI0805K400R-10-B.pdf więc należałoby zastosować coś o podobnych parametrach. Ale nie zawracaj sobie tym głowy, zrób tak jak napisałem wyżej. Pierwszy lepszy dławik jaki znajdziesz lub jakiś rezystor rzędu 10ohm. Razem z kondensatorem będzie pracował jako filtr.
Bezpiecznik - zależnie jakie dasz żarówki. Policz jaki prąd będzie płynął gdy wszystkie trzy będą załączone. Uwzględniając najgorszy przypadek gdy wszystkie trzy się załączą naraz, przez chwilę popłynie kilkukrotnie większy prąd niż normalnie - więc bezpiecznik kilkukrotnie mocniejszy. Może być zwłoczny, nawet lepiej, wtedy może być np. dwa razy mocniejszy. Z resztą możesz poeksperymentować.
Michalo_007 wtedy diody możesz sobie podłączyć bezpośrednio do układu konwertera poprzez jakieś oporniki 330ohm. Chyba że ma być ich więcej to jakieś tranzystory wypadałoby zastosować, do 500mA możesz zasilać to z portu USB. Tak więc reszta płytki od optotriaków włącznie jest zbędna.
Witam.Przepraszam,że sie tak "Wtrącam" ale nie chciałem zakładać nowego tematu.Robię kolorofon na Bazie C-23B z tym,ze z małymi przeróbkami,mianowicie chodzi o transformator i żarówki oraz tyrystory.Trafo jakie tam zastosuje to TS120/2,Tyrystory BTP-7/25 i żarówki jeszcze nie wiem ale chyba 55W jedna.Mam małe pytanie,czy w miejsce T1 T2 T3 T4 mogę zastosować tranzystory BD136?Miałem BC557B ale niestety uszkodzone a nowych nie mam gdzie kupić :( aha,i czy to trafo uciągnie te żarówki 55W?Na jedną gałąź zasilania przypada prąd o wartości 3,5A.Poniżej zamieszczam schemat kolorofonu.
Mam kolejne pytanie do autora... W kolorofonie zastosowałeś żarówki 40W.. czy sprawdzałeś jaka powierzchnie dadzą one rade naświetlić, oraz stroboskop zastosowany to jakiś najtańszy allegrowski??
Poza tym jeśli ktoś ma problem z wykonaniem płytki pod ten FT245RL w smd (np. tak jak ja), to zawsze może zastosować gotowa przejściówkę na takim układzie i zmodyfikować (uprościć) delikatnie płytkę.