aborym Poziom 1

Joined: 02 Feb 2010 Posts: 1 Location: Olsztyn
|
#1
10 Feb 2010 15:14 Ashdown FA 60 DSP - problem z "syczeniem" |
|
|
|
Witam, moja sprawa dotyczy lampowego wzmacniacza gitarowego Ashdown Fallen Angel 60 DSP, jest to konstrukcja oparta na 4 lampach 12ax7 na przedwzmacniaczu i 2 EL34. Problem mój dotyczy pewnego nieprzyjemnego zjawiska występującego po włączeniu wzmacniacza. Otóż zaczyna on wówczas głośno brzęczeć, syczeć, czy nie wiem jak to nazwać. Wiem z doświadczenia z tranzystorami, że przy większej ilosci gainu takie zachowanie jest naturalne, niemniej jednak nie występuje ono w takim natężeniu. Dodatkowo, faktem potwierdzającym, że coś jest nie w porządku, jest przypadkowa "diagnostyka" kolegi, które mocno się oparł o wzmacniacz w okolicach rączki na górze. Kiedy to zrobił, syczenie ustało, pomimo, że głośność była ustawiona na 6/10 swojej górnej granicy, i grało się bez tego uciążliwego problemu. Z tego co zaobserwowałem, cała elektronika jest "zawieszona" na płycie górnej wzmacniacza, nie leży na dolnej płycie obudowy. Stąd też pierwotny wniosek, że coś pospolicie mówiąc, "nie styka". Nie bardzo wiem do kogo z tym problemem się skierować,bo samemu raczej nic tutaj nie zdziałam, szczyt mojej wiedzy na temat pieców lampowych opiera się do wymiany lampek. Dopowiem jeszcze, że stało się to z dnia na dzień, po tym, jak wzmacniacz wiernie służył przez ponad rok.
Z góry dziękuję za wszelkie porady
Pozdrawiam
|
|
sabringer Poziom 19

Joined: 13 Jan 2007 Posts: 628 Location: Warszawa
|
#3
13 Feb 2010 08:30 Re: Ashdown FA 60 DSP - problem z "syczeniem" |
|
|
|
Gdy kolega się oparł, zrobił 2 rzeczy: uziemił rączkę i wygiął obudowę (pewnie nieznacznie, ale wystarczyło) Mógł też po prostu uderzyć we wzmacniacz.
Pierwszą rzecz łatwo sprawdzić - trzeba uziemić rączkę, czyli lekko jej dotknąć. Pewnie nic to nie da :) ale zrób.
Druga sprawa - puknij go, jak stary telewizor, i słuchaj czy coś się zmienia.
Zmienia się ten dźwięk przy kręceniu pot. volume/gain? Jeśli tak to jak?
|
|