X

Ogłaszam wszem i wobec...

19 Feb 2010 07:02
  • #1 19 Feb 2010 07:02
    Removed
    Helpful post? (0)
    ...że jeszcze nie jest tak źle na tym forum. Dla poprawienia humoru na dzisaj cytat:

    "Może któryś z bojowników (ew bojowniczek) orientuje się czy da się rozciągnąć sprężynę w taki sposób by nadawała się jeszcze do użycia? Chodzi mi o sprężyny zawieszenia samochodu. Potrzebuję naciągnąć sprężyny o 5cm. Z racji miejsca pracy mam dostęp do wszelakiego sprzętu typu palniki, spawarki itp... Czy gdy lekko, równomiernie zagrzeję sprężynę i ją rozciągnę to nie straci ona swoich właściwości, bądź nie pęknie pod obciążeniem? Macie jakieś pomysły jak by to zrobić....
    Odpowiedzi typu kupić nową nie wchodzą w grę... NIE DA SIĘ KUPIĆ TAKIEJ JAK POTRZEBUJĘ...wiem bo przerabiałem ten temat...a dorabiane na zamówienie, po obciążeniu okazały się za krótkie właśnie o te 5cm...
    jeśli nic nie wymyśle to będę zmuszony wyłożyć kolejnych parę stów i przy najbliższej wizycie w kraju zamówić jeszcze jedne..."


    Źródło (bo jeszcze się zaraz przyczepią o prawa autorskie): http://www.joemonster.org/phorum/read.php?f=40&t=7629
  • #2 19 Feb 2010 08:16
    leinadzs
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    Z tego co wiem to jeśli sie podgrzeje to przy pewnej temp. sprężyna straci swoje właściwości i można ją rozciągnąć, ale czy mozna spowrotem powrócić do jej sprężystości to tgo nie wiem. Najlepiej niech się wypowie ktoś kto się zajmuje obróbką cieplną stali
  • #3 19 Feb 2010 09:38
    Removed
    Helpful post? (0)
    To dobrze wiesz, rozciągnąć się da. Tylko nie zapominaj, że to już raz zostało poddane obróbce cieplnej itd....No nic, nie ja tu jestem od wywodów naukowych. Ale skoro Ciebie nie śmieszy to, że facet sam palnikiem to będzie nagrzewał "równomiernie" i "równomiernie" rozciągał to wybacz. Zamilknę na ten moment. Rozciągajmy Panowie sprężyny, te co Wam siadły. A co.:D
  • #4 19 Feb 2010 10:01
    gondoljerzy
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    Nie ma problemu z powtórną obróbką cieplną , tylko trzeba to zrobić profesjonalnie, a nie palnikiem. Najlepiej w warsztacie specjalizującym się w produkcji/naprawach resorów i sprężyn, obróbka wielostopniowa w specjalnym piecu.
    Swoją drogą dobrze było by wiedziec jaka firma tak dorobiła sprężyny że siadły o 5cm. Wiedzieć żeby ją omijać szerokim łukiem.
  • #5 19 Feb 2010 10:05
    Removed
    Helpful post? (0)
    Ludzie, Wy serio nie czytacie? A po drugie o obróbce stali nie macie zielonego pojęcia? Matko Bosko...

    Zapomniałem dopisać, jednak zmieniam zdanie, jest trochę źle. To po dwóch przedmówcach wnioskuję...
  • Helpful post
    #6 19 Feb 2010 10:32
    pioart
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Witam
    owik nie chcę z Tobą polemizować w tej sprawie , ale są fachowcy i nawet ja też tak robię , ze sprężynami , nawet jak pęknie jedno uzwojenie od częstego używania . Na razie ćwiczę z tymi o mniejszym przekroju w długopisach i po takiej naprawie o dziwo długopis normalnie zaczyna działać , no ale trzeba się rozwijać i może przyjdzie taki czas że zostanę zmuszony rozciągać bardziej poważne rozmiary , może zadziała analogia?.
    Atak serio to jeśli jest naruszona struktura wewnętrzne materiału / połączenia międzycząsteczkowe / to żadna obróbka już tego nie naprawi . To że ktoś wsadzi do pieca odpuści , wyżarzy rozciągnie , naazotuje zahartuje i co tam jeszcze to i tak materiał nie jest w stanie powrócić do poprzednich właściwości . To nie jest lód że jak pęknie to po roztopieniu i zamrożeniu wygląda tak samo . W efekcie i tak czy tak sprężyna siądzie jak nie pęknie , to kwestia czasu / no chyba że nie mam racji a mogę nie mieć /
    Pozdrawiam
  • Helpful post
    #7 19 Feb 2010 10:41
    olel
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Witam Państwa!!! (należy dbać aby nie obrazić płci pięknej ukrytej pod ciekawym nickiem) Wiec problem się rozchodzi o to że Kolega "owik" przytoczył dość śmieszną z punktu widzenia technicznego operację. Po przeczytaniu postu z ironicznym uśmiechem na twarzy stwierdziłem że autor ma niewyobrażalne pomysły techniczne, niekoniecznie wszystkie nadają się do realizacji. Gratulacje Panie "owik" za znalezienie tak głupkowatego pomysłu jakiegoś Pana. Kolega "owik" rzeczywiście spełnił swój zamierzony cel a wiec poprawił humor ale tylko tym którzy czytają ze zrozumieniem i mogą sobie choć troszkę wyobrazić praktyczne rzeczy. Dla innych to piszcie dalej ciekawostki jak można rozciągnąć sprężynę, może wypadało by to zrobić w zamrażarce albo w przestrzeni kosmicznej?, pozdrawiam.
  • #8 19 Feb 2010 13:43
    Removed
    Helpful post? (0)
    Dodam coś. Wolne mam, se myślę co tu żałować, idę do sklepu po fajki i browar. Dopada mnie baba sprzedawczyni.

    Baba - a powiedz pan co mi tak bije w jednym kole jak ja hamuje?
    Ja - nie wiem, pewnie tarcza.
    Baba - ale panie ja dopiero co zmieniałam tarcze i klocki, wszystkie, z przodu i z tyłu...Za 100 złotych.
    Ja - to może jakaś kiepska tarcza, ja nie wiem, ja tego nie robiłem.
    Baba - jak kiepska, panie ja mam na wszystko rachunek przecież.
    Ja - no i co z tego, że Pani ma rachunek?
    Baba - no jak panie, toż to tylko ponad rok minął i mi bije jedno koło
    Ja - a które?
    Baba - lewe
    Ja -skąd Pani wie?
    Baba - bo mi mąż powiedział

    Zabrałem fajki i piwo prawie wydarte od baby, chociaż już zapłacone...
    Tym optymistycznym akcentem pozwolę sobie zakończyć żarty na tym forum. Znowu będę wredny.:D
  • Helpful post
    #9 19 Feb 2010 18:57
    wopor
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    witam, jak jest ciepło te sie mnie moja sprezyna tez rozciaga :D ,
    facet- ma pan boscha do ciecia
    ja- a poco?
    facet- bo musze odciać srube(cos tam sobie robił w bagażniku)
    ja- nie ,mam Makite
    facet- rozumiem
    wsiadł do samochodu , pojechał do castoramy i kupił Boscha i to po odcieciu tej sruby pyta sie czy moze zostawic tego boscha w rozliczeniu, syn ryczy ze smiechu do dziś :D
    owik nie wredny tylko z Olsztyna :D, pozdrawiam
  • Helpful post
    #10 19 Feb 2010 20:12
    emeryt2
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    Kowale i spece od obróbki cieplnej metali : Owik ten post napisał dla innych celów , a nie dla wywodów pseudonaukowych.
  • Helpful post
    #11 19 Feb 2010 20:47
    tocka
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    Jakiś czas temu leczyłem 3 dni kaca i siedziałem parując w warsztacie, gdzie przychodzi klientka:

    ona - szukam elektronika
    ja - słucham
    ona - zepsuł mi sie rower
    ja - przykro mi naprawiamy tylko samochody
    ona - panie ale to je rower
    ja - no, to proszę jechać do ARKUSA
    ona - no dobrze do widzenia

    po 5 minutach przychodzi szwagier i mówi że widział fajnego rowera po bramą, a ja mu mówię, że babkę wysłałem do ARCUSA :D
  • Helpful post
    #12 19 Feb 2010 22:42
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Helpful post? (0)
    To cieszcie się że gościu nie chciał dospawać nrakujące 5cm !
  • Helpful post
    #13 19 Feb 2010 22:53
    Michu10
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    Klient: Panie ma do wymiany tarcze sprzęgla
    Ja: I co, robimy?
    Klient : tak Panie ale szybko , zależy mi na czasie
    Ja: Zobaczymy co się da zrobić
    Klient : Ile to będzie trwało?
    Ja: Panie jak dobrze pójdzie to 5 godzin
    Klient: Trzeba skrzynie wyciągać?
    Ja: tak trzeba
    Klient: A nie dało by rady jakoś wyjąć tak bokiem?

    Auto Fiat Uno 1.4
  • #14 19 Feb 2010 23:04
    Kris-591
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Lepiej pomyśl o jakichś podkładkach pod sprężyny bo naciąganie na dłuższą metę nic nie da
  • #15 19 Feb 2010 23:13
    pioart
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    anegdota
    Przywarsztatowy sklepik , wchodzi klient poważny właściciel BMW który co dopiero się dowiedział że trzeba wymienić klocki bo się jeden do blachy zjechał:
    Klient – są klocki do mojego BMW ?
    Sprzedawca – są
    K -za ile?
    S – 180zł
    K – nie ma tańszych ?
    S – są za 120zł
    K – a są jeszcze tańsze?
    S – są za 40zł , ale nie hamują !
    K to poproszę jedna sztukę bo mi się jeden starł
    S – ale w komplecie są 4 !
    K – ale mi się 1 starł a jadę na giełdę samochodową sprzedać to auto
    S z lekkim już wnerwieniem otwiera kartonik , daje klientowi klocek na ladę otwiera szufladę i na klocek kładzie małe zawiniątko .
    K bierze zawiniątko do ręki , i mówi - to na stole to wiem to klocek a to co mam w ręku yo co jest ?
    S – a to jest prezerwatywa żebyś się człowieku nie rozmnażał!
  • Helpful post
    #16 19 Feb 2010 23:23
    przem27
    Level 29  
    Helpful post? (0)
    Z życia wzięte:
    K: dzień dobry, klocki hamulcowe poproszę
    S: Ale do jakiego samochodu?
    K: No do Volkswagena
    S: Ale do jakiego?
    K: Nooo do mojego!

    Różni ludzie się trafiają, a jak już przyjdzie kobieta której ktoś kazał coś kupić :):)
    pozdr
  • #17 19 Feb 2010 23:25
    Michu10
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    Można by ten wątek rozwijać w nieskończoność , temat rzeka
  • #18 19 Feb 2010 23:25
    przem27
    Level 29  
    Helpful post? (0)
    Kris-591 wrote:
    Lepiej pomyśl o jakichś podkładkach pod sprężyny bo naciąganie na dłuższą metę nic nie da


    A tak swoją drogą... czytanie ze zrozumieniem, bez komentarza:):)
  • Helpful post
    #19 19 Feb 2010 23:27
    Removed
    Helpful post? (0)
    Przychodzi do warsztatu człowiek starszy tak około 50 lat na karku.

    Klient: panie mam wtryski do ciągnika c-360, masz pan czym je pobadać czy są dobre?.
    Maister: mam

    Badanie
    Na jednym ciśnienie 70, drugi coś około 100, trzeci 140, czwarty ponad 80. Rozbiera wtryskiwacz a tam końcówki całkiem nie na znakach. Cisnienia to w ogóle nie ustawiane raczej były przy motarzu samych rozpylaczy.

    Maister mówi: panie kup pan sobie nowe końcówki i przyjdż pan to zrobimy. Te końcówki są już do niczego pomimo ustawionych różnych ciśnień.

    Klient: nie panie nie przyjde. Sam sobie założe.
    Maister: ale da pan rade je wyregulować?
    Klient: a co za problem przecież coś z pół roku temu sam sobie założyłem te co masz teraz w rękach.
  • #20 19 Feb 2010 23:38
    pioart
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Byłem świadkiem
    Sklep motoryzacyjny
    Wchodzi starszy klient i mówi
    Dzień dobry , czy jest może płyn do spryskiwaczy , zimowy do FIATA ?
    S – tak – i podaje mu płyn w bańce 5l / nie pamiętam już jakiej firmy /
    K – a nie ma SELENY ?
    S – nie niema , ale to bez znaczenia
    K – nie to ja dziękuję bo w serwisie mi powiedzieli że inny płyn może uszkodzić mi w aucie silniczek od spryskiwaczy .
  • #21 19 Feb 2010 23:41
    Michu10
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    Z tą Selenią to prawdziwe jaja, kilka razu już słyszałem , że tylko musi być ZEMLA, SILESIA, po prostu kupa śmiechu z tym olejem ogólnie , dla fanatyków nawet nie wiedzą jak dokładnie wymówić prawidłowo nazwę tego specyfiku
  • #22 19 Feb 2010 23:56
    Removed
    Helpful post? (0)
    To fakt ale swego czasu Fiat miał olbrzymie wpływy i wręcz zmuszał do używania produktów Fiat Lubrificanti. Bo te produkty są specjalnie do Fiatów opracowane.:D A to tylko spółka w spółce, żeby więcej kasy nabić, Fiat nigdy tego sam jako taki nie produkował.:D
  • #23 20 Feb 2010 00:53
    pioart
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    I jak tam samo poczucie Koledzy / jeśli tak mogę powiedzieć / ?
    Wydaje mi się że taka lektura , powiedzmy na każdy temat choć nie koniecznie na temat powinna się częściej pojawiać jako kwiatki w dziale „Na Wesoło” to i ta nazwa w końcu nabrała by sensu i wymowy . Od czasu do czasu można by się odstresowac i nabrać innego „doświadczenia” w rozmowach z klientami
    Pozdrawiam.
  • #24 20 Feb 2010 01:18
    Removed
    Helpful post? (0)
    Wiesz, czasem w takich żartach można dużo więcej napisać niż w nadętych postach. Wbrew pozorom, takie niby żarty wcale nie są głupie. No dobra, nie są odrobinę durniejsze niż większość zapytań na tym forum. Nikt nikomu krzywdy nie zrobił, może coś ktoś z tego zrozumiał. Ba, może komuś nawet pomogło? Chociaż, szczerze wątpię żeby ten co się pierwszy raz tu zalogował, raczył przeczytać.
    Pozdrawiam.
  • #25 20 Feb 2010 01:32
    pioart
    Level 37  
    Helpful post? (0)
    Powiem tak
    Wielkie dzięki
    Mi /stanowczo powiem/ POMOGŁO bo miałem dziś strasznie męczący dzień nie wspomnę o upierdasach którzy namiętnie kombinowali jak bardziej mi spieszyć „weekend” .
    Co do nauki to każdy jakiś wniosek lub zastosowanie danego przypadku znajdzie , a że nie czytają całości wątku ? no tak to jest , zresztą widać po odpowiedziach nie na temat . Zamiast przeczytać książkę łatwiej przeczytać streszczenie z którego nic nie wynika .
    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    #26 20 Feb 2010 14:30
    wopor
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    witam, :D wekend , kol owik ma fajne koło naszej pracy posty, jestem tym starszym panem mam ....... wegiel kamieny ma ciut wiecej lat, jestem uczniem prof. Wernera ( tego od Stara), od paru wiosen pracuje z synem, to jest dopiero stressss :D , junior nie słucha sie :D , ale cóż świat idzie do przodu coraz trudniej mi nadąrzyć , ale czytając niektóre posty to mam taki ubaw ze lepsze to od kabaretonu, co do tych zwariowanych pomysłów typu podgrzać sobie sprezyne, z malucha zrobić ferrari :D, to chyba jest to ze brakuje szkół np. technikum gdzie troszke ludzi lizneło wiedzy i poprawnego myslenia, mnie czasami niechce sie pisać odpowiedzi czy podpowiedzi bo wystepuje totalny brak zrozumnienia działania mechanizmów samochodu i idei działania systemów w nim wystepujacych, sory za te osobiste watki ale powinno byc wiecej postów w etch samochodowej ( swego czasu napisałem do Gulsona meila o takie sub forum) by opisac działanie pewnych czy idei czy mech samochodu), ale pewnie brak czasu powoduje ze koledzy nie piszecie tam swych przemysleń :D , pozdrawiam i zycze szczodrych i nieupierdliwych klientów
  • Helpful post
    #27 20 Feb 2010 20:00
    bandi21
    Level 28  
    Helpful post? (0)
    miałem kiedyś klienta który chciał się umówić na naprawę.Mówi że w ciągu tygodnia potrzebny mu samochód więc nie da rady zostawić.Ja chcąc wyjść klientowi na przeciw proponuję sobotę,ale on mówi że w soboty to on z żoną na zakupy jeździ tym samochodem i proponuje mi niedzielę.Wkur... mnie ale spokojnie odpowiadam że w niedzielę to ja z żoną do kościoła idę,a on że mogę zrobić po kościele bo on wspaniałomyślnie odda auto na cały dzień.Więc ja mu na to że chętnie mu to zrobię ale uprzedzam że w niedzielę to ja mam stawkę razy trzy.Wtedy on się wkur.. i więcej go nie widziałem.
  • #28 20 Feb 2010 20:17
    Removed
    Helpful post? (0)
    I bardzo dobrze.:D
  • #29 20 Feb 2010 20:25
    palmotor
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    Ostatnio znajomy (student na samochodach na 5 roku) wpadł na pomysł rozciągania sprężyn od VW Golfa (bo "trochę tył siedział") przy pomocy drzewa, U-C360-3P i dwóch kawałków liny :D Mieliśmy niezły ubaw, w końcu doszedł do wniosku że lepiej kupić nowe... i kupił.

    Oczywiście chciał rozciągać zużyte sprężyny, żeby było taniej.
  • #30 20 Feb 2010 20:35
    TESMEN
    Level 18  
    Helpful post? (0)
    Ja może odniosę się do tematu. a czy kolega skoro zamówił sprężyny jakieś tam a otrzymał krótsze to nie mógł zareklamować ?
  Search 4 million + Products
Browse Products