Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

TubeBall tube screamer w kulce.

kokodin 19 Lut 2010 22:56 5308 6
  • TubeBall tube screamer w kulce.
    Witam wszystkich. Chciałem dzisiaj zaprezentować co mi wyszło po skrzyżowaniu mojego potwora i tube screamera ze strony tonepad.com. Schemat pobrany ze strony tonepad jest nieco okrojoną wersją tego efektu, z racji usunięcia sekcji przełącznika elektronicznego z pomiędzy buforów, ale to dało mi zmieścić całą elektronikę do środka mojej obudowy. Zamiast niego zastosowałem izostat jak we wszystkich moich efektach. Płytkę zaprojektowałem sam tak aby rozmiarem i kształtem pasowała do okrągłej obudowy. Praktycznie wszystkie elementy elektroniczne pochodzą z demontażu. Więc koszty oceniam na 12 zł za obudowę, modelinę, gniazda, potencjometry i klej. Płytka jest wykonana termotransferem ze zwykłego papieru z drukarki kolegi, plus drobne poprawki markerem do płyt. Została w całości ocynowana niestety z drobnym wypadkiem w pobliżu loga.
    A powodem konstrukcji była czysta chęć posiadania tubescreamera :].
    TubeBall tube screamer w kulce.
    TubeBall tube screamer w kulce. TubeBall tube screamer w kulce. TubeBall tube screamer w kulce.
    TubeBall tube screamer w kulce. TubeBall tube screamer w kulce.


    Fajne!
  • #2 20 Lut 2010 13:47
    Kucerman
    Poziom 12  

    Robi się z tego seria. I dobrze, bo świetnie to wygląda!
    Czy planujesz jakieś kolejne potworzaste efekty?

    Jedynie termotransfer na drugą stronę płytki wydaje mi się bez sensu, ale już jak wolisz ;)

  • #3 20 Lut 2010 15:11
    kokodin
    Poziom 21  

    Tak, seria ma się jeszcze powiększyć o bramkę szumów , prosty kompresor i przedwzmacniacz/bufor. Z resztą płytki są już wytrawione i uzbrojone w większść elementów. Nie wiem jaszcze jakich będą kolorów. Ale prawdopodobnie całą resztę przedstawię razem z moim mikrowzmacniaczem. Jedynie TubeBall zasługiwał na oddzielny temat. A co do termotransferu na stronę elementów . Mnie się w tych "większych" płytkach przydaje. Ciągle patrzenie na schemat na monitorze i z powrotem na gołą płytkę, jest męczące. A sam termotransfer nadruku robi się bardzo prosto. Zwyczajnie odkleja się papier na ciepło zaraz po przyklejeniu. Na już wytrawionej i wyciętej płytce. Żadnego moczenia czy skrobania.

  • #4 20 Lut 2010 18:11
    szajba.szajba.szajba
    Poziom 9  

    Czy mógłbyś zamieścić próbki brzmienia? Z góry dziękuję

  • #5 21 Lut 2010 21:14
    DjElano
    Poziom 15  

    Cóz moge powiedziec wyglada fajnie a jak brzmi to by sie przydało posluchać wiec dołączam sie do powyższej prośmy o próbkę.
    Zwykły papier ksero jako termotransfer? potem zwyczajnie żelazkiem do płytki?

  • #6 21 Lut 2010 22:10
    kokodin
    Poziom 21  

    Niestety chwilowo próbki są nieosiągalne . To znaczy mogę coś zagrać (raczej wybrzdąkać) ale nie będzie to "to". Powody są 2. 1 wzmacniacz mam jeszcze w kawałkach a nagranie bezpośrednie na kompa nie oddaje pełnego uroku. 2 w kulce chwilowo jest zamontowany mocno przechodzony jrc4558d (na zdjęciach jest inny układ), w którym po prostu jedna strona już skrzeczy i czekam na dostawę nowych. Wiec może za tydzień. Chwilowo jest tylko do popatrzenia, co nie znaczy ze nie działa. Ale próbki będą.

  • #7 21 Lut 2010 22:13
    Konsul
    Poziom 23  

    Ciekawy pomysł na serię :). Sam niedawno skończyłem tube screamera -> http://gitaradiy.pl/artykul/id/15.html , ale nie odbiegłem tak mocno od typowego wyglądu chociaż starałem się żeby wyszedł na poziomie. Pomysł z termotransferem od strony elementów uważam za bardzo dobry. Nie raz już tak miałem, że po 10 sprawdzeniach okazywało się, że jeden lub całą serię elementów wlutowałem o rząd za nisko... Przy pewnym zmęczeniu o takie pomyłki nie trudno. Nie wspominam już o męczącym porównywaniu ekran-płytka.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME