Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczki
Witam serdecznie, chciałbym zaprezentować naszą adaptację rozwiązania, na które natknęliśmy się z żoną w internecie jakiś czas temu. Polega ono na odprowadzaniu wody z mycia rąk, z umywalki, wprost do spłuczki.
Niby bystrych wszechwiedzących (z całym brakiem szacunku) proszę o powstrzymanie się od komentarza, do momentu przeanalizowania danych zawartych w poście. Dziękuję.
Gra warta jest świeczki, wystarczy przeliczyć ile razy w ciągu doby korzysta się ze spłuczki. Nie trzeba tez dodawać o ekologicznych aspektach rozwiązania.
Woda z mydlinami w niczym nie zaszkodzi przy spłukiwaniu klozetu (woda z mydlinami rozcieńczona dużą ilością wody).
Warunkiem koniecznym do spełnienia jest różnica poziomów między umywalką a spłuczką.
Nie chciałem rezygnować z możliwości klasycznego odprowadzania wody do kanalizacji (może być czasem taka potrzeba), toteż przed samym odpływem do rury kanalizacyjnej umieściłem zawór. Przed syfonem, patrząc od strony sitka umywalki, umieściłem trójnik, z którego woda trafia do spłuczki (o ile zamknięty jest zawór na odpływie).
Rozmieszczenie elementów nie jest przypadkowe. Umieszczenie trójnika nad syfonem uniemożliwia przedostawanie się przykrych zapachów z kanalizacji do spłuczki.
Woda z trójnika podąża do spłuczki, tam doprowadzona jest na samo dno, aby uniemożliwić wytwarzanie piany z detergentów, jak również zapewnia wyciszenie instalacji.
Nie zrezygnowałem ze standardowego układu napełniania spłuczki, po prostu przydławiłem zaworem dopływ, co wydłuża jej napełnianie, umożliwiając efektywne korzystanie z wody z umywalki.
Dla niecierpliwych dobrym rozwiązaniem może też być wyregulowanie pływaka zaworu napełnienia na minimalną ilość wody niezbędną do spłukania muszli, zaś odpływ z umywalki dopełni zbiornik.
W wypadku przepełnienia zbiornika, woda uchodzi przez standardowy przelew w spłuczce co widoczne jest na filmie poniżej.
Należy zwrócić uwagę na doszczelnienie wszelkich połączeń, ponieważ instalacja pracuje na nieco wyższym ciśnieniu niż poprzednio (wysokość słupa wody od zaworu do poziomu odprowadzenia do spłuczki).
Użyte materiały (rozszerzające standardową instalację odpływu umywalki) to trójnik, zawór kulowy oraz rurki do kładzenia instalacji elektrycznych i łączniki do rur z tworzyw sztucznych (zależało mi na jak najmniejszych oporach przepływu, przy jak najcieńszych rurkach, których średnica zewnętrzna podyktowana została średnicą otworu w zbiorniku spłuczki).
Koszt elementów wynosi ok 30zł. wykonanie zajęło mi kilka godzin, ale warto było. Pozostaje tylko zamaskować instalację (np szafką pod umywalkę).
Co by dokładniej objaśnić prezentuję tu film:
Dla czytających opisy do końca, bo niestety zawsze się znajdzie geniusz, co oceni po obrazku i wyciągnie pochopne wnioski czego dowodzą niektóre posty niżej, że ręce opadają, jak się czyta wypociny co niektórych bystrzachów, ech...
Ulepszeniem pomysłu, dla spuszczających w umywalce duże ciała obce będzie wprowadzenie filtra siatkowego jak w zmywarce do naczyń, i wyczyszczenie go raz na jakiś czas.
Pozdrawiam Tych, którzy dobrnęli do samego końca mojego wypracowania. Stanowicie Elitę. Kolega skwitował moje próby wyjaśniania już wyjaśnionego tak: "kłócenie się na forach dyskusyjnych jest jak udział w paraolimpiadzie
nawet jak wygrasz, to dalej jesteś niepełnosprawny" Wygrałem:)
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Pomysł dobry. Ale czy praktyczne?
Co robisz jak sie golisz? cały syf idzie do spłuczki? Jak i inne czynności związane nie tylko z mydlinami. No bo dochodzi czynność jeżeli woda brudna z syfem to trzeba odkręcić zawór w syfonie. Dopiero jak tylko z mydlinami to zakręcasz.
Bo tak naprawdę ile człowiek dziennie myje ręce w łazience?. No ja osobiście bardziej w kuchni używam.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Bardzo fajny pomysł. @jarewa i co z tego że podczas golenia syf znajdzie się w spłuczce? A np. jeśli korzystasz z toalety to później automatycznie myjesz ręce, nie są specjalnie brudne i w tym przypadku pomysł się rewelacyjnie sprawdzi.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Rzeczywiście rozwiązanie nie sprawdzi się u wymagających pitnej wody w spłuczce klozetu.
Jeśli chodzi o 4 osoby mieszkające w domu, mające nawyki higieniczne, w tym nawyk mycia: rąk po przyjściu do domu, przed jedzeniem lub po potrzebach fizjologicznych, to biorąc pod uwagę że każda skorzysta z WC minimum 3 razy w ciągu dnia zużywając np po 5l/dzień , oszczędność wody robi się całkiem pokaźna, w przeliczeniu na miesiąc 600l !!!(szacując oczywiście).
Co do mycia rak w kuchni, to wystarczy zmienić nawyk, i zaliczyć go do nawyków już prowadzących do obniżenia naszych rachunków.
Co do pozostałości po goleniu - to tylko odrobina pianki (warsa) i niewielka ilość pościnanego pyłu włosowego, co po zmieszaniu w 6 litrach wody (typowa pojemność spłuczki) nie powinna stanowić dostrzegalnego problemu. Wszelkie pływające zanieczyszczenia np piana czy włoski, zostają zebrane przez lejek przelewu w spłuczce i lądują w sedesie.
Od większych zanieczyszczeń jest przecież syfon.
Obecnie ludzie miewają i po 2 umywalki w jednej łazience, co nie stanowi problemu, aby jedną z nich podłączyć w ten sposób.
Reasumując, zawsze jest opcja manewrowania zaworem.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
1st wrote:
Bardzo fajny pomysł. @jarewa i co z tego że podczas golenia syf znajdzie się w spłuczce? A np. jeśli korzystasz z toalety to później automatycznie myjesz ręce, nie są specjalnie brudne i w tym przypadku pomysł się rewelacyjnie sprawdzi.
A pomyslałeś o uszczelce? i o tym że wylot jest ponad dno że tak na oko 1cm zawsze zostaje wody a co za tym idzie i syf się nazbiera? i doprowadzi do nie uszczelnienia i ciekniecia.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Oczywiście jarewa, działanie moje zostało poprzedzone obserwacjami mojej żony, która zagląda do zbiornika co najmniej raz w miesiącu, wrzucając kostkę czyszcząca do spłuczki. Idąc za Twoim tokiem myślenia zwykła kostka dezynfekująca wrzucana do spłuczki ( jej pozostałości), stwarzała by opisany przez Ciebie problem. Strumień wody wypływającej ze zbiornika porywa to co mogło się osadzić, a ciągła cyrkulacja wody bardzo utrudnia sedymentację. Rozwiązanie to nie jest nowe na świecie, one nowym jest w Polsce.
Oczywiście gdybać można bez końca, dla mnie ważna jest korzyść.
Nawet zajrzenie raz na jakiś czas i usunięcie osadów nie będzie stanowiło dla naszej rodziny problemu.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Jeszcze takie małe pytanie? czy nigdy sie tobie nie zdażyło że musiałeś dwa razy spłukiwać? Bo mi czesto się to zdaża.
A jesli chodzi o to że pisałem że to w kuchni myje to dlatego że mam bliżej kuchni niż łazienki bo wc jest osobno. I dlatego twój pomysł raczej się sprawdzi tylko kiedy wc jest z łazieką.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
jarewa wrote:
Jeszcze takie małe pytanie? czy nigdy sie tobie nie zdażyło że musiałeś dwa razy spłukiwać? Bo mi czesto się to zdaża.
Oczywiście, że się zdarzyło mi się spłukiwać 2 razy, Jak już napisałem wyżej do dyspozycji masz 2 systemy. Wystarczy odkręcić bardziej przydławiony zawór (widać na zdjęciu) i mamy szybkie napełnienie.
Rozwiązanie nr2: Często jest to Kwestia wyregulowania poziomu napełnienia, w spłuczce jest taki pływaczek, z regulacją i wystarczy wielkie spłukiwanie.
jarewa wrote:
A jesli chodzi o to że pisałem że to w kuchni myje to dlatego że mam bliżej kuchni niż łazienki bo wc jest osobno. I dlatego twój pomysł raczej się sprawdzi tylko kiedy wc jest z łazieką.
Rozwiązanie nr3: Zamontuj sobie zlewik z tym systemem przy klozecie, specjalnie do rąk, albo polecam rozwiązanie z umywalko spłuczką.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Pomysł ciekawy i ekonomicznie uzasadniony.
A dlaczego woda w spłuczce miałaby śmierdzieć? Z reguły w łazience myjemy ręce, zęby, golimy się, przy tych czynnościach nie zabrudzamy w znaczący sposób wody materią organiczną która mogłaby rozkładać się w spłuczce (to nie zlew kuchenny w którym ladują resztki kuchenne). Dodatkowo kilka razy dziennie woda w spłuczce jest wymieniana poprzez jej użytkowanie.
W dłuższym okresie użytkowania może pojawić się potrzeba wyczyszczenia wnętrza spłuczki a w szczególności zaworu dolnopłuka ale co kilka miesięcy można to wykonać nie marudząc na uciążliwość użytkowania systemu ekologicznej spłuczki.
Pomysł warty jest realizacji, jednak na drodze może stanąc konstrukcja naszych mieszkań, łazienka osobno z WC a pomiędzy nimi ściana nośna i różnica poziomów uniemożliwiająca grawitacyjny odpływ wody do spłuczki. W budynkach jednorodzinnych dwukondygnacyjnych z łazienką na piętrze można nawet pokusić się o zrobienie niedużego zbiornika na czystą wodę z umywalki z którego zasilana byłaby spłuczka na parterze. Zapewniło by to ciągły dopływ wody oraz szybkie napełnienie zbiornika niezależnie od korzystania z umywalki na górze. Pod taką instalację można równiez podłaczyć prysznic - oprócz mydlin w tej wodzie nic nie ma - w większości przypadków - a zużywamy jej znacznie więcej niż w umywalce.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Witam
Jeżeli policzyłeś oszczędność 600l wody w miesiącu to jest to oszczędność około 3zł łącznie ze ściekami czyli twoja instalacja zwróci się za 10miesięcy, poza tym na ściankach spłuczki zacznie osadzać się tłuszcz i brud, woda tego nie ruszy. Poza tym co jeżeli się więcej korzysta z wody niż spłukuje? Zacznie się wylewać?? Rozwiązanie bardzo nie praktyczne.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Bardzo dobry pomysł, myślę że czyszczenie zbiornika co jakiś czas to nie problem (dla mnie by nim nie był). Poza tym wynik 600l na miesiąc wydaje mi się mocno zaniżony, dlaczego? bo jest godzina 14 a ja już zdążyłem 3 razy skorzystać a do końca dnia uzbiera się pewnie 6 spłukań. Poza tym chciał bym mieszkać w Łodzi bo u nas w Gliwicach za 1m3 wody ze ściekami wychodzi coś około 12zł ciekawe jest to że ścieki kosztują więcej niż woda czysta :)
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Oszczędność na pewno jest, a że rozwiązanie jest troszkę uciążliwe bo np. raz na miesiąc trzeba czyścić zbiornik to chyba coś strasznego nie jest. Twoje rozwiązanie sprawdzi się również tam gdzie nie ma kanalizacji, tylko są szamba. Wbrew pozorom sporo się zaoszczędzi.
Ja u siebie w domu planuje zrobić to ciut inaczej. Spłuczkę będzie napełniać deszczówka, a w razie gdy jej brak - woda z sieci. Podobno czepiają się tego rozwiązania, bo do kanalizacji schodzą ścieki i tak jakby za nie nie płacimy.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Witam, pomysł ciekawy ale też mam obawy co do zanieczyszczeń. Jeśli chodzi o deszczówkę to czepiają się dla tego że ścieki (droższe od wody jak ktoś zauważył) są rozliczane na podstawie zużycia wody wskazanej przez wodomierz a deszczówka była by poza nim.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Te rozwiązanie wydaje mi się genialne. Gdyby autor tego postu je wymyślił wg mnie powinien je opatentować. Być może ktoś to wymyślił już wcześniej, ok. Spójrzcie na to rozwiązanie z perspektywy 1 bloku na nawet 10 mieszkań. Ktoś napisał, że średnio miesięcznie zaoszczędzi się 600l. Przypuśćmy, że średnio na 10 rodzin tyle będzie wynosiła oszczędność w przypadku 1 rodziny (1 mieszkania). Łącznie to będzie już 6 m3. Niby niewiele, ale wydaje mi się, że ludzie mogą zużywać przez wiele miesięcy w roku i 2 razy tyle wody. Polska nie ma dużych "zapasów" wody zdatnej do picia, więc każdy zaoszczędzony litr się liczy. Dodatkowo zastosowanie takiego "urządzenia" w firmach lub centrach handlowych. Zużycie wody w umywalkach 1 dnia jest tam ogromne.
Kwestię różnego rodzaju osadów można wyeliminować rozpaczając w zlewie roztwór NaOH i NaCl.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Taa...ja Ci to zapcham podczas jednego mycia. Rąk po robocie, używając pasty.:D Rozumiem chęci i ekologiczne myślenie. Z praktycznością to ma tyle wspólnego, co wynalazek turbinki Kowalskiego.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
A ilu z nas myje ręce pastą do rąk?
Co do chodzenia do kibelka 3 razy dziennie, to ktoś chyba nie pije lub ma pęcherz ze stali. Zakładajac że na 1 spłukanie idzie 6 litrów wody, spłukań jest 6 dziennie, to 3 osobowa rodzina ma 108 litrów wody dziennie, czyli około 3m3 miesiecznie, koszty zwrócą się po miesiacu. A to że od czasu do czasu trzeba bedzie przeczyścić to już inna sprawa.
Pomysł bardzo dobry, brawa dla Autora...
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
co do przelania się wody w zbiorniku... jakiś czujnik poziomu + zawór elektromagnetyczny (ale to już są koszty)
sam pomysł dobry ale to jak ktoś ma umywalkę w łazience ;) (ja mam wannę tylko co robi za zlew również)
przydał by się jakiś zaworek jednak jakby zlew miał być użyty do innych celów (np zlanie b327 albo jakiegoś innego wytrawiacza) czy jakoś bardziej zabrudzona większymi osadami
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Ale taki zaworek jest zamontowany na odpływie do kanalizacji. Jak go zamkniesz syfon wypełni się wodą i zacznie lecieć do spłuczki. Przy okazji cięższe przedmioty polecą do syfonu umywalki (grawitacja) a następnie po otworzeniu zaworu do kanalizacji a nie do spłuczki. Przy otwartym zaworze nic nie poleci do spłuczki gdyż woda z zanieczyszczeniami grawitacyjne spłynie do syfonu a z niego do kanalizacji. jako, że odpływ do spłuczki jest powyżej odpływu kanalizacji to nic do spłuczki nie poleci.
Co do bezpieczeństwa użytkowania i ewentualnego przelania się zbiornika - NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI gdyż każda spłuczka wyposażona jest w syfon w którym przez środek jest spływ prosto do muszli. Jak poziom wody wzrośnie nadmiernie np nie odłączy się zawór, zatnie się pływak itp woda będzie spływać prosto do muszli - nic nie wyleci poza zbiornik.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Dobra, to inaczej Panowie obrońcy. Po pierwsze: ile kosztuje 1 m3 wody? Po drugie, ja mam WC za ścianą, jakoś mnie razi ta radosna twórczość z rurkami. A co z wodą z pralki? To by była dopiero super oszczędność. Tylko gdzie to będziesz zbierał? W skali roku to nie jest żadna oszczędność
Każdy pomysł w stylu oszczędzajmy jest dobry. Pod warunkiem, że jest praktyczny.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Czy segregowanie śmieci jest praktyczne? A może jest wygodne? A mimo wszystko sporo ludzi segreguje.
A może samochody z napędem elektrycznym są wygodne? A mimo wszystko próbują nimi jeździć.
Jak ktoś ma wc w scianie to już umarł w budach, bo tam spłuczka jest dużo wyżej niż normalnie.
Motyw z pralką jest ciekawy, ale wolałbym, by mi pralka nie wylała gorących mydlin na 4 litery, bo nie weszło w zbiornik spłuczki ;p
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Segregowanie śmieci jest konieczne. Ale póki w tym kraju to działa jak działa, to nie ma sensu. Jeżeli nie masz własnego kosza, jednego za który płacisz, drugiego w którym zbierasz selektywnie odpady i są one odbierane za darmo...Bo na tym ktoś jeszcze zarabia...
O samochodach elektrycznych to mi Ty nic nie pisz. Po pierwsze, żeby je zasilić to trzeba wyprodukować akumulatory (olbrzymie zużycie energii), po drugie prąd (to co, węglem opalamy elektrownie czy też może jednak jądrowe). Zobacz jakie tam jest zużycie wody i tak, Ty też za to płacisz w końcowym rozrachunku.
Na koniec tylko, żebyś nie myślał żem krytykant. Pomysł dobry i szlachetny, mało efektywny i niezbyt wiele zmieniający.
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
mało efektywny i niezbyt wiele zmieniający wypowiedz prawie inteligentna aż do tego zdania, oczekiwałeś cudu czy jak przemiany ścieków w mineralkę? jak sam zbawiciel?? pomysł super jeszcze pasuje dopracować zawór przelewowy i można zrobić na glanc aby wyglądało, w sumie opracowanie innych zaworów w spłuczkach aby nie zapychały się od zanieczyszczeń z umywalek w różnych miejscach, wypromowanie pomysłu i kasa leci, jezeli to nie wiele zmienia to można podać przykład że w stanach rząd wymieniał całe kibelki na nowe o nieco mniejszej pojemności żeby zmniejszyć zużycie wody o parę litrów co na pewno przynosiło słabsze efekty niż gdyby zastosowali podobny system .
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
To i się pytam, ile kosztuje 1 m sześcienny wody? Nie wiesz, bo jak znam życie rodzice za Ciebie płacą. USA tu nie przytaczaj, bo oni w swej mądrości to zdążyli przez ten krótki czas zrobić dużo więcej głupot niż cała Europa zebrana razem. A kible, ze spłukiwaniem dobrym i oszczędnym to już od dawna są w Polsce. Poszukaj oszczędności w tych chipsach i batonikach, którymi się zajadasz. Pomyśl ile na to wody poszło, co z tą folią robić panie ekologu-oszczędnościowcu z USA.
Dla Ciebie to jakaś widać eureka. To każdy, byle trzeźwy hydraulik może zrobić. Pewnie by zrobił, gdyby mu ludzie na taki pomysł nie mówili: spieprzaj dziadu. Co tu chcesz patentować? Gdzie tu masz patent?
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
fajnie ze tak dobrze znasz życie(forumowe) sadzać po ilości postów to jesteś wszechwiedzący, wiesz co jem skąd jestem może podasz mi jeszcze mój pesel? Ja widzę po prostu perspektywę dla wykorzystania wody w bardziej optymalny sposób i nie na takich głupotach już pieniądze zarabiano, a że każdy hydraulik to zrobi to nie wiem co ma do tematu postaw sobie wiadro przy kiblu i milcz
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Te ulepszenie jest jak pompka do pieca, aby pompowała wodę. Niby bez pompki też się da, ale w domu będzie dużo zimniej. Śmiesznie tani koszt ulepszenia, a gdyby takie ulepszenie wprowadzić tylko w małym mieście oznaczałoby to dużo mniejsze zużycie wody. W Polsce mieszka ponad 30 milionów osób. W miastach co najmniej 15 milionów. Gdyby każdy z tych 15 milionów dziennie spuścił w zlewie 1 litr wody to można tak zaoszczędzić 15 milionów litrow, czyli 15 000 000 l, czyli 15 000 m3 wody dziennie:)!!
Re: Oszczędność wody i pieniędzy- Woda z umywalki do spłuczk
Autor tego tematu zrobił wszystko w sposób przemyślany i zechciał się podzielić swoim pomysłem z innymi. Ale inni nie pomyśleli że to co dobre dla autora tematu może okazać się nieprzydatne dla nich. Jeśli ktoś płaci za ścieki i wodę oraz nie spuszcza dużej ilości zanieczyszczeń to może okazać się że naprawdę to jest opłacalne. Jeśli jednak ktoś (na przykład ja) płaci za wodę mało, ścieki są odbierane za darmo albo za dość małe pieniądze a w umywalce ląduje kupa włosów i innych zanieczyszczeń to takie rozwiązanie jest nieopłacalne ale nie oznacza to że pomysł jest do *^&%. To jakby ktoś uważał że LPG jest nie przydatne i w ogóle do niczego bo on ma Diesla!