Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 21 Lut 2010 15:38
    kris100
    Poziom 7  

    witam!
    Mam problem z odpaleniem auta rano(silnik oplowski),czym wiekszy mroz,tym musze dluzej krecic.Swiece zarowe,filtry paliwa,powietrza wymienione,zaplon maksymalnie przyspieszny,kompresja dobra,prosze o pomoc astra f95

  • #2 21 Lut 2010 16:00
    ptaszek1975
    Poziom 30  

    Sprawdzałeś tulejki w rozruszniku?

  • #4 21 Lut 2010 16:11
    robson 140
    Poziom 8  

    miałem taki sam objaw w mojej madzi ,wlałem .litr benzyny ido pełna ropy ale(werwy) teraz pali jak dziecko

  • #5 21 Lut 2010 16:22
    kris100
    Poziom 7  

    prosze jasniej?

  • #6 21 Lut 2010 16:29
    robokop
    Moderator Samochody

    Proszę bardzo: Ile wynosi ciśnienie sprężania i jak ustawiony jest moment początku wtrysku ? Bo określenie "kompresja dobra" nic nam nie mówi. Tak samo ze zbyt wczesnym kątem wtrysku silnik będzie palił gorzej niż z ustawionym prawidłowo. Wtryskiwacze jak mają ustawione ciśnienie otwarcia?

  • #7 21 Lut 2010 16:50
    kris100
    Poziom 7  

    to jest okreslenie mechanika ktory ustawil zaplon i mierzyl cisnienie silnika

  • #8 08 Paź 2010 15:55
    masterv
    Poziom 1  

    Odgrzeję temat.
    Jesień trwa a zima tuż tuż i problemy z zapalaniem również powrócą. Moja <iskierka> to astra td 1.7 (silnik opla) 68 KM z roku 1996 więc już nie młódka. Zegar pokazuje 230 000 ale ile to przejechało tego nikt nie wie.Na zimnym silniku zawsze musiałem 2 do 4 razy kręcić rozrusznikiem po 10-15 sek. Po odpaleniu walnęła z rury czarnym dymem i potem było wszystko ok. Miała moc (o ile można mówić o mocy dla tego modelu), nie kopciła a spalanie w granicach 5.5 do 6.5 l/100 km.
    Co pomogło?
    Całkowicie odłączone urządzenie do rozruchu. Cięgno na pompie zablokowałem plastikowym ściągaczem stosowanym przez elektryków. Pali za pierwszym obrotem, trzeba tylko lekko pedałem gazu wyrównać obroty by nie zgasła. Nie twierdzę, że jest to jedyne panaceum na ciężkie palenie.U mnie pomogło. Koszt żaden, zadowolenie duże. zwłaszcza, że mechanicy straszyli co najmniej naprawą wtrysków i pompy (nie wyłączając silnika).
    Pozdrawiam.

  • #9 29 Lis 2010 20:01
    gryfciu81
    Poziom 2  

    masterv napisał:
    Odgrzeję temat.
    Jesień trwa a zima tuż tuż i problemy z zapalaniem również powrócą. Moja <iskierka> to astra td 1.7 (silnik opla) 68 KM z roku 1996 więc już nie młódka. Zegar pokazuje 230 000 ale ile to przejechało tego nikt nie wie.Na zimnym silniku zawsze musiałem 2 do 4 razy kręcić rozrusznikiem po 10-15 sek. Po odpaleniu walnęła z rury czarnym dymem i potem było wszystko ok. Miała moc (o ile można mówić o mocy dla tego modelu), nie kopciła a spalanie w granicach 5.5 do 6.5 l/100 km.
    Co pomogło?
    Całkowicie odłączone urządzenie do rozruchu. Cięgno na pompie zablokowałem plastikowym ściągaczem stosowanym przez elektryków. Pali za pierwszym obrotem, trzeba tylko lekko pedałem gazu wyrównać obroty by nie zgasła. Nie twierdzę, że jest to jedyne panaceum na ciężkie palenie.U mnie pomogło. Koszt żaden, zadowolenie duże. zwłaszcza, że mechanicy straszyli co najmniej naprawą wtrysków i pompy (nie wyłączając silnika).
    Pozdrawiam.


    witam, jak czytam ten post to myślę, że rozmawiacie o moim samochodzie, nie wiem tylko co to za urządzenie do rozruchu, może i u mnie pomoże

  • #10 01 Gru 2010 07:30
    lejek5
    Poziom 2  

    Witam.Też się zastanawiam co to za urządzenie ?

  • #11 01 Gru 2010 08:55
    tieru
    Poziom 9  

    Witam, jak koledzy powyzej mam ten sam problem astra 1.7td (oplowski silnik) 95r. przy lekkim mrozie jest juz problem z odpalaniem, trzeba dlugo krecic... wczoraj przy -13 nie bylo szans dopiero na przewodach za 3 razem jakos zakrecil. Pompa wtryskowa po regeneracji, sprezanie nie wiem czy jest dobre bo jeszcze nie sprawdzilem, Czy ktos moze nakierowac gdzie szukac problemu? bo powoli dostaje szalu druga zima i ten sam problem :cry:

  • #12 01 Gru 2010 13:45
    pili84
    Poziom 8  

    Witam. Posiadam podobny problem, z tym ze jak kręcę, to silnik juz prawie łapie, ale nie załapuje, a później akumulator pada. A jaki najlepiej akumulator kupic, jakie parametry i jakiej firmy?

  • #13 01 Gru 2010 13:57
    tieru
    Poziom 9  

    Dokladnie mam to samo, w ubiegla zime tak rozwalilem nowy aku bannera, teraz mam nowy centry 62ah i boje sie krecic wiecej zeby nie rozwalic aku. Dzis niestety nie ma szans juz na odpalenie przy -15, rozrusznik kreci probuje cos lapac i tak w kolko do rozladowania akumulatora.

  • #14 01 Gru 2010 14:00
    seba019
    Poziom 11  

    pili84 co do akumulatorea to najelepiej iść do sklepu i Ci sprawdzą jaki dokładnie akumulator powinien byc w Twoim samochodzie. Ceny sa różne w zależności od firmy..

  • #15 09 Gru 2010 18:45
    ganc_89
    Poziom 2  

    Moje auto cierpi na to samo. Astra z 94r silnik oplowski. Akumulator daje rade, dobrze kręci. Dodam że ma 72ah jestem z niego zadowolony, nie kosztował wiele. Firma Jenox. Mój problem polega na tym że przy lekkim mrozie (-3) nie mogę odpalić auta. Kręci, kręci i nic z tego. Do paliwa dodałem uszlachetniacza na którym jeździ mój ojciec i nie ma problemu z odpalaniem w Peugeocie z 92r! Auto zachowuje się tak jak by nie dostawało paliwa, ale kopci czarnym dymem. Gdy nie ma mrozu problem znika. Pali za pierwszym razem. Nie mam już pomysłów co zrobić. Myślałem nad wymianą pompy paliwowej, ale gdy zamknąłem samochód na noc do ogrzewanego garażu to odpalił więc pompa dobra.

  • #16 18 Gru 2010 12:12
    Czeslav18
    Poziom 1  

    Witam.

    Moja astra tylko ze 1.7d ma podobnie przy czym czasem akumulator całkiem padnie.

    Dziś pogrzebałem trochę pod maską i znalazłem jedno... moze to przyczyna... Czujnik temperatury paliwa. Znajdujący się na filtrze, pierwszy kabel od góry , odłączyłem go, sprawdziłem miernikiem akumulator(wczesniej napiecie spadało przy uruchomionym silniku) a po odpieciu rośnie, auto pali dużo lepiej niż wcześniej. Przykład. przed grzebaniem zapaliłem za 7 razem( na pierwszym aku wogóle) a po odpieci kabla za pierwszym. możecie sobie sprawdzic mi dość pomaga.

    Pozdro.

  • #17 18 Gru 2010 23:22
    Sokoltom
    Poziom 10  

    Witam wszystkich! Panowie w silnikach opla 1,7 ważne jest: szczelność układu paliwowego szlaufy.Filtr paliwa,sprawny akumulator i rozrusznik. Jeśli to jest ok.! to przyczyn można szukać dalej. Swiece żarowe czy wszystkie grzeją,jak tak to, czy
    urządzenie przyśpieszenia kątu wtrysku działa. No i ostatnia żecz,czy równy jest stopień sprężania na wszystkich cylindrach.To są najwarzniejsze podstawowe czynności do sprawdzenia. Bez tego nie będzie dobrego odpalania w niskich temperaturach. Pozdrawiam

  • #18 20 Gru 2010 19:47
    ganc_89
    Poziom 2  

    Czujnik temperatury paliwa przy filtrze??? Mam tam też jakieś kable ale nie wydaje mi się aby to mogło być przyczyną tego że nie mogę odpalić ale dzięki za radę spróbuję jutro mimo moich wątpliwości.

    A co do szczelności układu paliwowego to mam szczelny bo już to sprawdzałem. Akumulator mam prawie że nówkę sztukę, rozrusznik wymieniony bo poprzedni bardzo kopcił jak kręciłem gdy nie mogłem odpalić. Wymieniony rozrusznik też jest sprawny i dobrze kręci ale odgłos jest taki jak by w pompie nie było paliwa, a jest na pewno. Kupiłem nawet pompkę ręczną do paliwa z zaworkiem zwrotnym bo nie było nic takiego zamontowanego wcześniej a wydawało mi się że paliwo może się cofać do zbiornika. Gdy ją zamontowałem to paliwo w pompie było (oryginalny zawór w pompie sprawny). Świece też dobrze grzeją. Podłączałem nawet na krótko do akumulatora i nic. Pomógł jedynie ciągnik, lina i czarny odśnieżony asfalt. Załapał po kilku próbach ale gasł po chwili i tak ze trzy razy, aż w końcu odpalił i działał, ale nie mam zamiaru za każdym razem szarpać go ciągnikiem.
    Jurto pokombinuje z tym czujnikiem, a jak to nie pomoże to już nie wiem.

  • #19 20 Gru 2010 20:13
    Arulek
    Poziom 12  

    Sprawdź kompresję na zimnym silniku i niech Ci mechanik pokaże wykres graficzny z manometru. Przy tym wieku auta myślę że masz nalatane ok 300 000 jak nie więcej i kompresja jest poniżej 26 barów i dlatego źle pali jak postoi na mrozie .

  • #20 20 Gru 2010 20:44
    Yca
    Poziom 20  

    Heh współczuje tego silnika, ja jeszcze się z takim mecze ale jego dni u mnie są policzone.
    No ale do rzeczy. Ten czujnik temp przy filtrze często sie psuje, ja swój co roku przed zimą wymieniam. Z perspektywy czasu wydaje mi sie ze bez sensowna ta wymiana. Lepiej go zamienić zwykłym mechanicznym włącznikiem albo zgrać z ogrzewaniem świec. Na samo odpalanie podgrzewacz filtra daje według mnie 5% całej sprawności układu.
    Dobrej jakości świece żarowe są istotne, mocny akumulator,
    Oczywiscie dobre wtryski kompresja no i pompa to podstawa.
    Ja mam bez zarzutów wszystko poza pompą. Niestety z pompą nie jest do konca dobrze. Jak odpalam (latem czy zima) silnik nie ma mocy az nie przegazuje go do 2000tys obrotów. Moim zdaniem jest problem z cisnieniem na pompie po starcie i ten brak odpowiedniego cisniena znacznie komplikuje odpalanie.
    Obecnie sam eksperymentalnie przestawiam sobie pompe optymalnie na zime. musi być nieco przyspieszona(glośniejszy silnik, nieco wieksze spalanie) no ale tej zimy jeszcze nie miałem problemów. Przy takim ustwieniu nie moge dotknąc pedału gazu bo sie zdławi przy odpalaniu.
    A jak zapowiadają mrozy na poziomie -15 to aku pod pache i do domku. Aku który jest w aucie w takim zimnie ma sprawnosc moze ze 30% wiec przyniesiony ciepły naprawde dłuzej bedzie w stanie kręcić
    Korciło mnie zastosować taki preparat "samostart" (przed lub za filtrem sie odrobine psika ) i powinien zdecydowanie latwij zapalic, no ale narazie nie mialem okazji
    Lekkich mrozów życze :)

  • #21 21 Gru 2010 17:18
    ganc_89
    Poziom 2  

    Odpiąłem dziś ten czujnik i z nim czy bez niego kręci tak samo. Nie słychać żadnej różnicy. Krew mnie już zalewa. Do specjalisty nie zajadę nim bo nie odpali, a lawetą to mogę go na złom wywieść.

  • #22 21 Gru 2010 19:20
    Sokoltom
    Poziom 10  

    Ten czujnik przy filtrze nie ma wpływu na odpalanie auta!. Do puki nie ma mrozów takich w których paliwo nie zamarza to OK! Zobaczycie co się stanie z paliwem i odłączonym tym czujnikiem w silne mrozy. Nie moja to sprawa ale jak chcecie to odłączajcie.To nie utrudnia ,a wręcz pomaga. Ganc89 czy ty swoje auto garażujesz?

  • #23 02 Lut 2012 11:32
    czesio91
    Poziom 6  

    witam panowie. ja również posiadam astre z 96r z silnikiem 1.7td i przebiegiem 270000 i powiem wam że podczas -16 na zewnątrz autko obraca dwa razy silnikiem i pali. jedynym problemem bylo to że przez kilka sekund tarakowalo. postanowiłem sprawdzic wtryski i przy sprawdzeniu mechanik zapytal czy to auto wogole palilo:) wtryski byly totalny zlom(lały nie robily należytego ciśnienia) a mimo to palilo przy takich mrozach. jestem w trakcie wymiany wtrysków wiec zobaczymy co będzie:)

  • #24 03 Lut 2012 22:36
    ModyFiacik
    Poziom 13  

    tak jak kolega wyżej. Sprawdźcie sobie wtryski a po drugie to sprawdził któryś z was czy mu ropę doprowadza czy pompka sobie na sucho chodzi?? Widziałem podobny problem w marei 2.4TD z 97r. przy zapalaniu koleś kreci z jakies 25-30 sec po czym auto załapuje i odpala. A problemem jest wtrysk sterujący który ma walnięty.

  • #25 09 Lut 2012 10:51
    Rocznik84
    Poziom 1  

    Witam, specjalnie sie zarejestrowalem bo czytac nie moge tych "diagnoz" posiadam opel astra 1.7 D 93 rok, IZUSU, tez nie kreci rozrusznik, za pierwszym razem jak by go mialo juz brac a pozniej bełta. Szczotki dobre, tulejki tez, WIRNIK! w tym tkwi problem. Polecam rowniez zlac wrzatkiem wtryski, by zlapał temperature, na zimę w moim to skutkuje. Benzyna w baku no i odpalac raz dziennie przy minus 20 stopniach.

  • #26 09 Lut 2012 19:29
    martin531
    Poziom 11  

    Witam. Posiadam astrę kombi z 95r. Silnik 1.7TD (opla). Również mam problemy z pierwszym rozruchem szczególnie w zimę. Zawór zwrotny mam założony, filtr wymieniony, świece wszystkie grzeją. Na zimnym silniku rozrusznik wolno kręci i to jest główna jego przyczyna ale podczas uruchamiania muszę leciutko trzymać pedał gazu bo inaczej astra złapie i zaraz zgaśnie. Gdy powtórzy się to kilka razy w końcu odpala normalnie i pracuje jak na ten wiek bardzo przyzwoicie. Na ciepłym silniku zapala lepiej niż nowe diesle i rozrusznik kręci dobrze. Akumulator nowy. Dynamika w porządku. Wydaje mi się że to coś ze ssaniem ale pewności nie mam. Proszę o sugestie w sprawie tego gaśnięcia zaraz po rozruchu.

  • #27 09 Lut 2012 21:01
    Mariuszjustyna4
    Poziom 1  

    Panowie też jestem posiadaczem tego modelu 1.7td dwa tygodnie miałem ten sam problem co wy . Rano jest problem z zapaleniem a jak zapali to bez problemu silnik po remoncie świece sprawne pompa po remoncie a rano klapa. Krew mi sie juz gotowała. Od strony grila sa weże od termostatu i są jeszcze mniejszej srednicy i jest taki niewielki rozdzielacz w kształcie litery T tylko do góry nogami powciskajcie dobrze te wężyki bo jeden znich schodzi w dół pompy do ssania . W moim przypadku tak było niewłaczało sie ssanie i dlatego niechciał odpalić rano az do dzisiaj za pierwsaym razem . Sam do tego doszłem bo mechanicy tylko wymień to i tamto a wystarczyło dobrze podociskać wszystkie węże które są połączone z pompą paliwową a zwłaszcza ten ssący. Powodzenia i czekam na komentarze.

  • #28 11 Lut 2012 16:01
    kleski
    Poziom 1  

    Wystarczy podociskać te wężyki???

  • #29 12 Lut 2012 20:52
    martin531
    Poziom 11  

    Ja to chyba ręcznie podniosę obroty silnika właśnie tam gdzie jest te ramię do ssania bo automat raczej nie działa. 1000 obrotów na biegu jałowym chyba mu nie zaszkodzi

  • #30 14 Lut 2012 01:59
    Paweł#G
    Poziom 14  

    Z ciekawostek w astrze F do sterowania elektrozaworem na dole pompy od przestawiacza kąta wtrysku wykorzystywany jest sygnał z alternatora, ten sam co do obrotomierza (z doświadczenia wiem, że lubi się przetrzeć, a w wersji bez obrotomierza nie zobaczymy tego)( nie wiem czy brak tego sygnału szkodzi przy rozruchu, czy podczas normalnej pracy). Oprócz standardowych rzeczy typu świece itp. lubi puszczać uszczelnienie w pompie i schodzi nam paliwo ( u mnie paliwo schodziło nieszczelnymi wężykami powrotu z wtryskiwaczy, a w ogóle nie było na nich śladów wycieku).
    Podgrzewacz w filtrze paliwa na mój gust przy pierwszych obrotach wału po rozruch prawie nic nie daje, ale po chwili nie będzie problemów z przeciąganiem paliwa przez filtr i gaśnięciem. (Nie pamiętam teraz czy do "przekażnika" w skrzynce obok akumulatora, steryjącego kątem wtrysku, temperatura jest brana z filtra paliwa, czy ma on swój czujnik).
    Ważny jest też kąt wtrysku – ustawiony czujnikiem zegarowym wkręcanym w pompę.
    Problemy z rozruchem mogą też wynikać z przesuniętego koła pasowego na wałku rozrządu (nie ma tam klina), bo przy wymianie paska, czy po kolizji rozrządu mało kto to sprawdza.

    A przy okazji, ktoś wie ile powinien wynosić kąt wtrysku dla 1.7dtl ( i czy na ciepło, czy na zimno) przy pomiarze innymi sposobami niż czujnik zegarowy?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty