FAQ | Points | Add... | Recent posts | Search | Register | Log in


Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


[ + ] [ - ]
Post new topic  Reply to topic      Main Page -> Forum Index -> Video Tutorials -> Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną
Author
Message
Dj-Cisza
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 18 Jan 2009
Posts: 38
Location: Kraków

Post#1 Post from the author of the topic 23 Feb 2010 06:17   

Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Film przedstawia w jaki sposób wykonać płytkę drukowaną metodą fotochemiczną


Link




emulsja światłoczuła (fotochemia).pdf
 Description:
 n/a

Download
 Filename:  emulsja światłoczuła (fotochemia).pdf
 Contents:  
 Filesize:  165.49 KB
 Punkty:  4 = 0.00 for transfer + 4 for the user (set manually)

Back to top
   
profesorek_96
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 21 Mar 2009
Posts: 173

Post#2 23 Feb 2010 15:29   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


To można naświetlać zamiast naświetlarki normalną żarówką czy to musi być energooszczędna czy może jeszcze inna?
Jak długo trzeba tym sposobem naświetlać?
Back to top
   
modde
Poziom 9
Poziom 9


Joined: 16 Nov 2007
Posts: 32
Location: Toruń

Post#3 23 Feb 2010 15:36   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


jak sie nazywa ten program do tworzenia płytek ?
Back to top
   
xanio
Poziom 20
Poziom 20


Joined: 27 Mar 2008
Posts: 931

Post#4 23 Feb 2010 16:02   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Mówi w video, że to CadSoft Eagle.
Back to top
   
Tajoka
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 09 Mar 2006
Posts: 452
Location: Kędzierzyn-Koźle

Post#5 23 Feb 2010 16:40   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Jeśli już wnikamy w temat fotochemicznej metody wykonywania obwodów drukowanych. Laminaty z warstwą światłoczułą są szalenie drogie. Lepiej jest zastosować Positiv. Jedna puszka 100ml starcza spokojnie na 20-30 płytek. Co do naświetlania to polecam halogen 500W czas 7min odległość 20-25cm, wszystko dobrane doświadczalnie. Metoda bardzo dobra ale trzeba samemu ją dopracować. Pozdrawiam.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 23 Feb 2010 16:40   





Back to top
   
remix1
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 18 Nov 2006
Posts: 348
Location: Krotoszyn/ Ostrów wlkp.

Post#6 23 Feb 2010 18:56   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Tajoka wrote:
Jeśli już wnikamy w temat fotochemicznej metody wykonywania obwodów drukowanych. Laminaty z warstwą światłoczułą są szalenie drogie. Lepiej jest zastosować Positiv. Jedna puszka 100ml starcza spokojnie na 20-30 płytek. Co do naświetlania to polecam halogen 500W czas 7min odległość 20-25cm, wszystko dobrane doświadczalnie. Metoda bardzo dobra ale trzeba samemu ją dopracować. Pozdrawiam.


Wystarczy taki halogen za kilkadziesiąt złotych z allegro (z kloszem), mógłby kolega pochwalić się płytkami jakie wychodzą, poważnie zastanawiam się w jaką metode zainwestować (nie mam drukarki laserowej a atramentówka do fotochema to coś pięknego).
Od siebie dodam że polecam tą metodę - wymaga co prawda odrobinę więcej pracy, lecz mamy prawie całkowitą pewność że płytki nam wyjdą i będą świetnie wyglądać.
Back to top
   
Yjek
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 16 Mar 2006
Posts: 10
Location: 50°47' N 17°04' E

Post#7 23 Feb 2010 23:08   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Warto wspomnieć o Density Toner'ze.
Poczernia on wydruk laserówki i likwiduje "porowatość" wydruku.
Toner na kliszy po jego użyciu jeszcze lepiej blokuje światło i nawet przy przesadzeniu z czasem naświetlania emulsja światłoczuła pod nadrukiem nie naświetli się.
Na marginesie dodam: do naświetlania używam lampy LRF 125W z wydłubanym palninkiem za 11zł i statecznika za 50 zł (drogo ale statecznik na całe życie wystarczy). Palniczek z takiej lampy wali głównie UV czego domaga się emulsja światłoczuła.
Odległość lampy od płytki 32cm a czas naświetlania 4 minuty jest zupełnie wystarczający nawet dla zbyt grubej warstwy Pozitiva.

Jako klisze można też stosować kalkę techniczną nie różniącą się niczym w rezultacie od folii.

Najlepsze wyniki uzyskuje się samemu eksperymentując z czasami ekspozycji i odległościami a nie całkowitemu wzorowaniu się wyłącznie na czyichś rozwiązaniach :)
Back to top
   
repensator
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 03 Nov 2008
Posts: 29
Location: Poznań

Post#8 24 Feb 2010 08:40   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Witam wszystkich!
Trzeba przyznać, że metoda fotograficzna jest bardzo dobra i płytki wychodzą jak fabryczne. Ja kupuję płytki, które mają już naniesioną warstwę fotolakieru. Naświetlarkę zrobiłem sobie sam kupując świetlówki UV w TME , całość zamontowałem w starym skanerze. Rysunek wykonuję na kalce technicznej drukarką laserową. Można użyć atramentowej, ale tusz z atramentówki nie wsiąka w kalkę i często podczas drukowania coś się rozmaże i trzeba powtarzać, szczególnie przy większych powierzchniach. Polecić można ramkę fotograficzną, ponieważ trzeba zapewnić idealne przyleganie kalki do płytki. Natomiast nigdy nie używałem lampy z czerwonym światłem. Folię ochronną zdejmuję z laminatu przy normalnym oświetleniu i mocuję kalkę. Nie zauważyłem aby to miało jakikolwiek wpływ na emulsję światłoczułą. Być może laminat użyty na filmie jest inny niż dostępny u nas. Pozostałe czynności jak na filmie (nie naświetlam żarówką). Metoda trochę kosztowna ale satysfakcjonująca.
Back to top
   
profesorek_96
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 21 Mar 2009
Posts: 173

Post#9 24 Feb 2010 15:24   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


A czy można by było naświetlać normalną żarówką czy energooszczędną?
Co jest lepsze seno czy NaOH (soda kaustyczna)?
A co bezpieczniejsze dla zdrowia?
Back to top
   
Tajoka
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 09 Mar 2006
Posts: 452
Location: Kędzierzyn-Koźle

Post#10 24 Feb 2010 20:11   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Zwykła żarówka nie ma prawa bytu. Naświetlanie trwało by bardzo długo bo promieniuje od ok.500nm do dalekiej podczerwieni. Pozitiv potrzebuje ultrafioletu. Najprościej jest halogenem, sprawdzone i skuteczne. Każda świetlówka kompaktowa ma inne widmo. Co do wywoływacza to NaOH w tak niskim stężeniu (0,7%) nie jest śmiercionośne :). Ale Rękawice ochronne na pewno nie zaszkodzą.
Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#11 01 Mar 2010 17:58   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Yjek wrote:

Na marginesie dodam: do naświetlania używam lampy LRF 125W z wydłubanym palninkiem za 11zł i statecznika za 50 zł (drogo ale statecznik na całe życie wystarczy). Palniczek z takiej lampy wali głównie UV czego domaga się emulsja światłoczuła.


No to naswietlasz z UVC, a wystarczy UVA. Poczytaj ulotke z Positiv20, tam jest dokladnie napisane jaka dlugosc fali swiatla potrzeba. Wystarcza swietlowki takie jak solariach. Ponadto uzywajac UVC wydzielasz duzo ozonu, a to nie jest zdrowe. Od biedy mogä byc tez zwykle swietlowki, ale trzeba dluzej naswietlac.
Na poczätku uzywalem zwyklych swietlowek i trzeba bylo naswietlac okolo 12 min, po przejsciu na swietlowki z solarium tylko 4 min. Do naswietlania uzywam mini solarium do opalania twarzy (jak zona nie widzi :D). 6 sietlowek 8W z odleglowsci 20 cm
Dokladnie takie jak na zdjeciu
Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną
Back to top
   
remix1
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 18 Nov 2006
Posts: 348
Location: Krotoszyn/ Ostrów wlkp.

Post#12 02 Mar 2010 22:05   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


[quote="Kabelek"]
Yjek wrote:

[...]
Do naswietlania uzywam mini solarium do opalania twarzy (jak zona nie widzi :D). 6 sietlowek 8W z odleglowsci 20 cm
Dokladnie takie jak na zdjeciu
Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Mógłby kolega pokazać na zdjęciu ścieżki jakiejś płytki - jestem ciekaw efektów - przecież takie same lampy są do utwardzania żelów do paznokci !, a są one naprawdę za śmieszne pieniądze - w dodatku mają wyłącznik czasowy (chyba 3 albo 4 minuty) są w obudowie dzięki której nie będzie przenikać światło dzienne, więc takim sposobem uzyskamy naprawdę tanie i dobre płytki drukowane (jak wiadomo największy koszt naświetlarka + jakieś urządzenie do osuszania) póniej już tylko positiv i robimy !
Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#13 02 Mar 2010 22:21   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


remix1 wrote:

Mógłby kolega pokazać na zdjęciu ścieżki jakiejś płytki

Niestety jestem poza domem do soboty, ale nie ma problemu. W sobotę pokażę płytkę.
Swiatłem dziennym nie trzeba sie przejmować. Znów taki czuły Positiv20 nie jest. Wystarczy że jest jasno w pomieszczeniu jak w pochmurny dzień.
Back to top
   
SQ2HCE
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 26 Jan 2004
Posts: 27
Location: Bydgoszcz

Post#14 03 Mar 2010 11:46   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Witam wszystkich!
Opiszę swoje doświadczenia z wykonywaniem płytek.
Używam Positiv20 od kilku lat, naświetlam w naświetlarce wykonanej własnoręcznie. Użyłem świetlówkę 6 W na ultrafiolet taką typową jaką można dostać w handlu (podobne są w dyskotekach), czasy naświetlania są bardzo szerokie. Doświadczalnie wyszło że od praktycznie 30 minut do 2,5 godziny płytki wychodzą niemal identycznie . Ale dłuższe czasy nie są polecane. Wydruki robię na typowej drukarce laserowej i zwykłej kartce A4. Przed naświetlaniem spryskuję papier środkiem o nazwie Transparent (numeru nie pamiętam) jest to środek ułatwiający przenikanie światła UV. Tak przygotowany wydruk kładę na laminacie i przykrywam to wszystko kawałkiem typowego szkła pozyskane go ze starego skanera i to naświetlam ok. 40 - 50 minut. Całość znajduje się w pudełku po butach i naświetlanie następuje z odległości ok 10 cm. Ważne jest aby wydruk był jak najlepszy , drukarka nie może pracować w trybie 'eko'.
Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#15 03 Mar 2010 12:13   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


SQ2HCE wrote:
Użyłem świetlówkę 6 W na ultrafiolet taką typową jaką można dostać w handlu (podobne są w dyskotekach), czasy naświetlania są bardzo szerokie. Doświadczalnie wyszło że od praktycznie 30 minut do 2,5 godziny płytki wychodzą niemal identycznie . Ale dłuższe czasy nie są polecane. Wydruki robię na typowej drukarce laserowej i zwykłej kartce A4. Przed naświetlaniem spryskuję papier środkiem o nazwie Transparent (numeru nie pamiętam) jest to środek ułatwiający przenikanie światła UV.


Używasz światła o złej długości fali i dlatego tak długi czas naświetlania no i wydruk na papierze. Lepiej jest na folii. Oprócz tego papier w drukarce się kurczy, czego efektem może być rozjechany raster padów przy większych płytkach. Folia tej dolegliwości nie ma.

Tutaj przykładowa płytka
1 po naświetleniu i wywołaniu w NaOH
2 wytrawieniu
3 wierceniu i cynowaniu za pomocą Rosol3 (tylko lewa płytka)
4 i 5 zmontowany układ

Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną
Back to top
   
SQ2HCE
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 26 Jan 2004
Posts: 27
Location: Bydgoszcz

Post#16 03 Mar 2010 12:55   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Tak, masz racje. Ale jedynie taką lampą dysponowałem. Ponadto to 30 minut to nie jest katastrofa. Folia byłaby lepsza, ale takową nie dysponuje. Ponadto kiedyś robiłem testy z wydrukami na folii i trochę mi się przykleiła do wałka i miałem problem bo to nie była moja drukarka...
Płytki jakie tu nam pokazałeś to naprawdę sa na 5 z plusem.
Pozdrawiam.
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 03 Mar 2010 12:55   





Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#17 03 Mar 2010 14:05   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


SQ2HCE wrote:
Ponadto kiedyś robiłem testy z wydrukami na folii i trochę mi się przykleiła do wałka i miałem problem bo to nie była moja drukarka...


Folia nie jest równa folii. To misi być folia dedykowana do drukarki laserowej lub ksero. Z atramentowej się nie nadaje Inne folie nie wytrzymują temperatury grzałki. Robiłem kiedyś próby z drukarką atramentową, ale występował problem z rozpuszczaniem emulsji światłoczułej. Trzeba było bardzo długo czekać, aż wydruk na folii wyschnie. Pozornie był suchy, a po naświetleniu i zdjęciu szyby folia przyklejała się do płytki i uszkadzała emulsję. Atrament rozpuszczał częściowo emulsję i się z nią mieszał, co powodowało podczas wywoływania rozpuszczanie się w tych miejscach emulsji.
Back to top
   
Yjek
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 16 Mar 2006
Posts: 10
Location: 50°47' N 17°04' E

Post#18 05 Mar 2010 00:02   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Kabelek nie jeden raz czytałem ulotkę Positiv 20 i mógłbym Ci zamieścić jej zdjęcie by udowodnić że tam nic nie ma na temat długości fali ani typu zakresu UV ale nie będę robił tutaj śmietnika - pewnie zaopatruję się w Positiv innego dystrybutora / producenta ale z tego co znalazłem to Positiv wg jednego źródła jest wrażliwy na 360 ... 410 nm a wg innego 310 ... 440 nm.
Palnik z LRF'ki ma dwa silne pręgi na 405 i 409 nm w przybliżeniu więc włazi w zakres czułości emulsji. Kolejny prążek mieszczący się w zakresie czułości Positiv'a jest już słabszy. No i płytki mi w końcu wychodzą spod tego z 30cm w 4 min ;) (Jak nasmarkam za dużo emulsji to jak mi się chce czekać to pale 8 min :D ) Jeżeli chodzi o inne długości fali to nie przejmuję się nimi bo i tak mnie tam nie ma kiedy naświetlanie się dzieje :]
Co do wydzielanego ozonu to racja - czuć go zaraz po uruchomieniu lampy.
Uruchamiam i przy wietrzonym pomieszczeniu po prostu opuszczam je.
Kiedy motałem tą naświetlarkę - świetlówki UV były poza moim zasięgiem a potem cena jednej sztuki mnie odstraszała. Remix1 napisał że to jest tanie.
Ile wyniósł Ciebie (Twoją żonę, jak nie widzi ;) ) koszt tego urządzenia ?
Jak chciałem robić naświetlarkę ze świetlówek UV to cena mnie zniechęcała np w TME gdzie za jedną miałbym 3 a nawet 4 LRF'ki :) Acha, czy długo to już działa w takim sensie, że ten sam efekt naświetlania jest przy tym samym czasie ekspozycji kiedy świetlówki były nowe?
Back to top
   
remix1
Poziom 16
Poziom 16


Joined: 18 Nov 2006
Posts: 348
Location: Krotoszyn/ Ostrów wlkp.

Post#19 05 Mar 2010 15:04   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Yjek wrote:
Remix1 napisał że to jest tanie.
Ile wyniósł Ciebie (Twoją żonę, jak nie widzi ;) ) koszt tego urządzenia ?
...


Świetlówki takie w obudowie mają moc 36w mają timer 120 albo 180 s (2 biegi),
cena z tego co teraz na szybko zajrzałem na allegro 80zł za nową - moja była tańsza ponieważ była promocja (musiało być taniej bo było brane około 6 sztuk)
Niestety nie wiem jak sprawować się będzie z positivem (nie próbowałem jeszcze)

i teraz znowu pytanko do was :) jak suszycie płytki ? - niektórzy suszą w pudełku do butów, jednak z doświadczenia wiem że lepiej robić to w jakimś piekarniku z termostatem bo positiv jest bardzo wrażliwy nawet na pyły, a przy odrobinie szczęścia w nawet jak trochę nie udało się napisaknie jego warstwy czasem się wyrówna :)
Back to top
   
Yjek
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 16 Mar 2006
Posts: 10
Location: 50°47' N 17°04' E

Post#20 08 Mar 2010 09:51   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


No właśnie - na początku przygody z Positiv'em miałem problem z suszeniem.
Po włożeniu do pieca emulsja po wyschnięciu wyglądała jak Fiat malowany pędzlem (Smugi, nierówności w grubości warstwy). Dzieje się tak dlatego, że emulsja zbyt szybko zasycha i nie zdąża równomiernie się rozprowadzić.
Ja radzę sobie tak, że po dokładnym odtłuszczeniu laminatu i pomalowaniu Positiv'em odkładam ją w niezakurzonym pomieszczeniu na wypoziomowanym podłożu (niektórzy stosują do tego celu wirówki :) ). W ten sposób emulsja zanim zaschnie, równomiernie się rozprowadza na płytce na "lustro".
Po 30 min. dla temperatury pokojowej ok 18...20 °C lub wyższej i ok 1 godz. dla niższych temperatur emulsja jest na tyle sucha że wkładam do pieca na 15 min. przy wzroście od pokojowej do 75 °C (czego nie ma też na etykiecie mojego Positiv'a ;) Jest tylko informacja : 24 h w temp. pokojowej lub 15 min. w 75 °C)
Tak wstępnie rozprowadzona i wyschnięta emulsja nadaje się do utwardzenia w piecu.
Sprawdzałem i po tych 30 minutach czy 1 godzinie nie musi być sucha na tyle żeby nie brudziła po dotknięciu - wystarczy że jest równomiernie rozprowadzona na płytce (bo przy samym nakładaniu spray'em trudno to od razu uzyskać) i dalej może być już utwardzona w piecu.
Do kontrolowanego wzrostu temperatury od minimum do 75 °C na przedziale 15 min. mam do dyspozycji sterownik ale jak korzystałem ze zwykłego piekarnika ze stałą temperaturą to efekt wcale nie był gorszy.

Jak dla mnie istotnymi są:
-klisza z mozaiką jak najbardziej kontrastowa (poczerniona np za pomocą Density Toner'a przy korzystaniu z drukarki laserowej)
-odtłuszczony laminat
-nie za duża warstwa Positiv'a
-"leżakowanie" pomagające rozprowadzić równomiernie emulsje na "lustro"
-mało zakurzone pomieszczenie (chociaż i z paprochami przyklejonymi płytki wychodziły ;) )
-nieprzekraczanie temperatury 75 °C
-stężenie wodorotlenku 6...8g na litr wody letniej
Back to top
   
nojmi
Poziom 18
Poziom 18


Joined: 26 Apr 2003
Posts: 463
Location: Tczew

Post#21 11 Mar 2010 00:15   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Do naświetlania stosuje lampę kwarcową POLAMP PLK-85 (takie przenośne solarium) z grzałkami zastąpionymi dławikiem. Pełne naświetlenie płytki pokrytej nawet grubą warstwą lakieru trwa 50s dla odległości 20-30cm. Światło jest tak penetrujące kliszę, że muszę stosować dwie nadrukowane folie idealnie nałożone na siebie i zgrzane punktowo lutownicą - gwarantuje to lepsze zaczernienie w miejscu ścieżek. Dla jednej folii wywoływacz wytrawia mi cały lakier.

Płytki lakieruje dość grubo, wtedy przyklejony z wierzchu kurz i inne paprochy nie wpływają na jakość płytki. Suszenie przy tym przedłużam do 2 dni tak dla pewności.

Zdjęcie lampy wisi tutaj: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=576732&highlight=

Heh piekarnik i 75 stopni brzmi interesująco - trza spróbować :)
Back to top
   
ferr1
Poziom 5
Poziom 5


Joined: 15 Dec 2006
Posts: 11
Location: Kraków

Post#22 12 Mar 2010 00:44   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Czy w usa nieznaną B327, bo to kolejny film z użyciem FeCl3 ?
Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#23 14 Mar 2010 10:19   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Yjek wrote:
Kabelek nie jeden raz czytałem ulotkę Positiv 20 i mógłbym Ci zamieścić jej zdjęcie by udowodnić że tam nic nie ma na temat długości fali ani typu zakresu UV ale nie będę robił tutaj śmietnika - pewnie zaopatruję się w Positiv innego dystrybutora / producenta ale z tego co znalazłem to Positiv wg jednego źródła jest wrażliwy na 360 ... 410 nm a wg innego 310 ... 440 nm.

I masz szczęście, że nie zamieszczasz, bo admin by się wściekł, bo takowa jest w pierwszym poście.:D
A jak myślisz czego jest jednostka "nm":?: Typ UV wynika już z podanego zakresu długości fali światła. Choć nie podanie konkretnego zakresu UVA przez producenta, uważam za rażący błąd. Dlaczego, wyjaśnie niżej.
Yjek wrote:
Palnik z LRF'ki ma dwa silne pręgi na 405 i 409 nm w przybliżeniu więc włazi w zakres czułości emulsji. Kolejny prążek mieszczący się w zakresie czułości Positiv'a jest już słabszy. No i płytki mi w końcu wychodzą spod tego z 30cm w 4 min ;) (Jak nasmarkam za dużo emulsji to jak mi się chce czekać to pale 8 min :D )

Czyli na granicy czułości
Yjek wrote:
Jeżeli chodzi o inne długości fali to nie przejmuję się nimi bo i tak mnie tam nie ma kiedy naświetlanie się dzieje :]

Tu już lepiej, już użyłeś określenia długości fali, choć w ulotce jej nie widzisz.
Wiem, czepiam się sorry...:D
Yjek wrote:
Co do wydzielanego ozonu to racja - czuć go zaraz po uruchomieniu lampy.
Uruchamiam i przy wietrzonym pomieszczeniu po prostu opuszczam je.

I bardzo dobrze. Jednak to uciążliwe. A tak można się zająć czymś innym.
Yjek wrote:
Ile wyniósł Ciebie (Twoją żonę, jak nie widzi ;) ) koszt tego urządzenia ?

Kupiłem używaną na niemieckim ebay za śmieszne pieniądze 8,50 euro, a odbierałem osobiście bo byłem akurat w Berlinie. A że sprzedawca był z Berlina, to licytowałem.
Yjek wrote:
Acha, czy długo to już działa w takim sensie, że ten sam efekt naświetlania jest przy tym samym czasie ekspozycji kiedy świetlówki były nowe?

Używam jej od 5 lat i nie zauważyłem zmian w czasach naświetlania
Wracając do UVC. Pisząc o długości fali to raczej powinienem użyć określenia "Spektrum światła" Palnik z twojej lampy ma bardzo szerokie spektrum od UVC przez UVB do UVA. Dlatego napisałem, że wystarczy UVA. Pisząc o UVC, że jest niewłaściwe, to miałem namyśli konsekwencje użycia UVC, czyli ozon, szkodliwość dla oczu itp. I tu jest problem. Producent pisze o UV z zakresu od..., do... i czuje się że dopełnił obowiązku informowania odbiorcy o swoim produkcie. Tylko taka informacja jest dobra dla ludzi obeznanych w temacie. Dla zwykłego zjadacza chleba UV to UV i myśli sobie, że wystarczy sobie kupić lampę UV i będzie dobrze. Wyobraź sobie taką sytuację: Jakiś dzieciak zapaleniec robi sobie pierwszą w życiu płytkę. Naczyta się takich opisów z użyciem palników UV z latarni ulicznych i zdecyduje się na metodę foto. Wykombinuje jakiś palnik UV z latarni i zacznie eksperymenty z płytką. Przy naświetlaniu zacznie się gapić na płytkę, a przy okazji i palnik UV, bo musi widzieć co tam cię ciekawego dzieje z emulsją światłoczułą podczas naświetlania. Bo może jak za długo naświetle to emulsja zacznie odchodzić itp. Efekty takiego działania mogą być tragiczne. Niestety, nawet tu na elektrodzie, mało kto wspomina, czy ostrzega o konsekwencjach używania palników UV z latarni. Sam się przyczepiłeś, że w ulotce nic nie pisze o UVA, a sam nie wpadłeś na to, by sprawdzić z jakiego zakresu UV są te długości fali światła podane w ulotce, a może wiedziałeś i było to dla ciebie oczywiste i dlatego tego nie napisałeś. Dlatego wcześniej napisałem, że powinno być UVA, a nie UVC, żeby ktoś (jak to się mówi: całkowicie zielony w temacie) miał jakiś punkt zaczepienia, jaką konkretną lampę "UV" szukać/kupić i wybrać tą, najmniej szkodliwą dla zdrowia. Te używane w dyskotekach to też jest UVA, ale z bardzo zawężonym spektrum światła UV na które jest czuły Positiv20, czego efektem jest dłuższe naświetlanie. Ale patrząc ze strony bezpieczeństwa, to nieszkodliwe.
Yjek wrote:
No właśnie - na początku przygody z Positiv'em miałem problem z suszeniem.
Po włożeniu do pieca emulsja po wyschnięciu wyglądała jak Fiat malowany pędzlem (Smugi, nierówności w grubości warstwy). Dzieje się tak dlatego, że emulsja zbyt szybko zasycha i nie zdąża równomiernie się rozprowadzić.

Na początku też miałem takie problemy. Ja po lakierowaniu wkładam bezpośrednio do rozgrzanego pieca (około 65 stopni), ale płytkę kładę na deseczkę i z deską dopiero do pieca. Kładąc płytkę bezpośrednio na rozgrzaną kratkę czy formę z pieca, płytka w miejscach podparcia szybciej przejmuje w tych miejscach ciepło i dlatego te nierówne wysychanie lakieru. A tak leżąc na desce, równomiernie się nagrzewa i lakier ma czas równomiernie się rozpłynąć. Suszę około 15-20 min.
Piekarnik oczywiście bez nawiewu powietrza lub z wyłączonym nawiewem.
Pozdrawiam
Back to top
   
tda2004
Poziom 7
Poziom 7


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 21
Location: Piastów

Post#24 24 Mar 2010 21:50   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


ile taka płytka wytrzyma:?::D:?::D:?::D
Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#25 25 Mar 2010 14:26   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


tda2004 wrote:
ile taka płytka wytrzyma:?::D:?::D:?::D

Może jaśniej, bo nie wiem, co masz na myśli z tym ile wytrzyma. Mechanicznie, elektycznie...
Back to top
   
tadewoosh
Poziom 8
Poziom 8


Joined: 14 Dec 2005
Posts: 29
Location: Poznań

Post#26 27 Mar 2010 17:22   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Już jakiś czas param się robieniem płytek metodą fotochemiczną i muszę przyznać że największe jak dotąd problemy przyniósł mi wywoływacz.

Do naświetlania używam jednej świetlówki "dyskotekowej" kupionej w Castoramie za śmieszne pieniądze (chyba za jakieś 30zł razem z oprawą ale nie pamiętam bo to była dawno), czas naświetlania podobny do opisywanych czyli >30 minut.

W wywoływanie bawiłem się najpierw SENO ale zawiodłem się. Powolne i psuje się pod wpływem powietrza co utrudnia przechowywanie. Wodorotlenek jest o wiele łatwiejszy w użyciu i o wiele tańszy. Nawet wliczając w to koszt rękawiczek.

Utrwalacz (zżeracz :) ) to B327 o przepięknej już barwie.

Korzystam z gotowych płytek, podobnych do tych z filmu zakupionych w TME. Jak się ich więcej zamówi to wychodzi w miarę przyzwoita cena.

Jeśli ktoś ma rady dotyczące używania w/w chemii to byłbym wdzięczny za przedstawienie ich.
Ciekaw jestem jakich Wy używacie stężeń, czasów, temperatur i sposobów na ich uzyskiwanie.
Może ktoś zna dobre sposoby na używanie SENO?
Może ktoś wie czy świetlówki UV (blacklight) się zużywają po jakimś czasie?

Zachęcam do dzielenia się doświadczeniami.
Back to top
   
Yjek
Poziom 4
Poziom 4


Joined: 16 Mar 2006
Posts: 10
Location: 50°47' N 17°04' E

Post#27 27 Mar 2010 23:09   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Jeżeli chodzi o chemię do wywoływania to używam roztworu wodorotlenku sodu (czystość: techniczny) zdobytego z hurtowni handlującej odczynnikami i szkłem laboratoryjnym. Niestety jest potrzebna waga "narkomańska" ... no przynajmniej z dokładnością 0,2g, będzie gwarantować prawidłowe przygotowanie roztworu.
Stężenie to 8g / litr, sprawdziłem że wywoływanie wychodzi w zakresie od 7 do 10 g na litr wody.
Woda to zimna kranowianka bo jak dawałem gorącą to po wyjęciu z kąpieli nie zdążałem podsunąć pod strumień wody by spłukać roztwór a już mi zjadało maskę ścieżek.
Na etykiecie jest napisane że po naświetleniu płytka w ciemnym miejscu powinna leżeć ok 20 min. przed wywołaniem (tak też robię) i jest czas wtedy na rozpuszczenie wodorotlenku - w przeciwnym wypadku nierozpuszczone granulki albo łuski (nie wiem w jakiej formie jeszcze można dorwać NaOH) paskudnie psują maskę z Positiva na płytce.
Czas wywoływania wg. etykiety mojego Positiva to 30s. do 2min.
W moim przypadku maska Positiva w pełni pojawia się po 20...50 sekundach (niedokładna waga lub/i różna temperatura roztworu).
Back to top
   
Google

Google Adsense


Post# 27 Mar 2010 23:09   





Back to top
   
tda2004
Poziom 7
Poziom 7


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 21
Location: Piastów

Post#28 28 Mar 2010 07:25   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Kabelek wrote:
tda2004 wrote:
ile taka płytka wytrzyma:?::D:?::D:?::D

Może jaśniej, bo nie wiem, co masz na myśli z tym ile wytrzyma. Mechanicznie, elektycznie...

mechanicznie i elektrycznie
Back to top
   
Kabelek
Poziom 10
Poziom 10


Joined: 22 Mar 2003
Posts: 52
Location: Germany

Post#29 28 Mar 2010 07:26   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Ja używam czystego NaOH w postaci granulek. Na litr letniej wody, wsypuje płaską łyżeczkę od herbaty NaOH. Płytkę wkładam zaraz po naświetleniu do roztworu. Na nic nie czekam, nie ważę. Faktem jest, że za mocny roztwór rozpuści całą emulsję, a za słaby znowu długo wywołuje. Więc wcześniej raz kupiłem gotową paczuszkę NaOH dla 1 litra wody i wsypałem na łyżeczkę, by wiedzieć ile trzeba w przyszłości nabierać z puszki NaOH.
tda2004 wrote:

mechanicznie i elektrycznie

Tyle na ile pozwala materiał z jakiego jest wykonana płytka. A elektrycznie, to znowu jaka gruba jest warstwa miedzi i szerokość ścieżek.
Metoda jaką wykonujesz płytki nie ma znaczenia. Jedyny wpływ na trwałość płytki ma zabezpieczenie miedzi przed korozją/utlenianiem. Ja zawsze płytkę cynuję.
Back to top
   
adam cs
Poziom 14
Poziom 14


Joined: 05 Nov 2007
Posts: 158

Post#30 29 Mar 2010 20:24   

Re: Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną


Ten film jest jakiś oszukany, bo przy wywoływaniu gość kołysze tą kuwetą ... kołysze ... ... i bach nagle efekt końcowy :)

A jeszcze przy okazji zapytam czy na filmiku w tej lampce jest zwykła żarówka energooszczędna ??
Back to top
   
Post new topic  Reply to topic   [ + ] [ - ]    Main Page -> Forum Index -> Video Tutorials -> Tworzenie płytek drukowanych metodą fotochemiczną
Page 1 of 2 Go to page 1, 2  Next
Similar topics
Wytrawiarka do płytek drukowanych by Hacker (49)
Naświetlarka UV do płytek drukowanych PCB (35)
Wiertarka do płytek drukowanych (6)
Projektowanie płytek drukowanych (3)
Skalowanie płytek drukowanych. (2)
Wytwarzanie płytek drukowanych (6)
Płytka druk metodą fotochemiczną nie wyszłam, zeszly sciezki (1)
Wytrawianie płytek metodą fotochemiczną (15)
Frezarka CNC do płytek drukowanych (31)
Zasilacz Miniwiertarki do Płytek drukowanych- odsłona druga (16)

Page generation time: 0.221 seconds


FAQ || Administrator || Moderators || Widgets and banners || Contact
elektroda.pl topic RSS feed