X
  • #1 23 Feb 2010 10:39
    draro1
    Level 10  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    Przeczytałem ostatnio artykuł o szpiegowanych uczniach w jednej ze szkół w USA przez nauczycieli- rozdali im laptopy po czym zdalnie mogli włączać ich kamery internetowe i obserwowac bez ich wiedzy. Rozumiem, że musieli zainstalować odpowiednie oprogramowanie w każdy z komputerów aby wykonywać takie działania.
    Moje pytanie brzmi: czy jest możliwe,że możemy być obserwowani przez własną kamerę internetową bez ingerencji osoby trzeciej w nasze laptopy?
    Ja osobiście przy kamerze nie mam diody sygnalizującej włączenie kamery stąd tez nie mam pewności czy jest włączona czy nie. Chodzi mi czy otwierając np jakiś link strony, plik itp zainstaluje mi sie oprogramowanie szpiegowskie, które może być wykorzystywane do podgladu?
    Jeśli tak to jak skutecznie chronić się przed takimi działaniami?
    Jak sprawdzić czy takie oprogramowanie juz nie jest na moim komputerze?
    Tylko prosze nie pisać o zaklejaniu plastrem kamery. Wiem, że 100% ochrony nigdy nie jesteśmy pewni ale czy spotkaliści się z czymś takim?
    Osobiście do ochrony przed atakami z sieci używam Smart Security 4 oraz adaware (win7) tylko na ile mogę czuć sie bezpieczny?
    Pozdrawiam
  • #2 23 Feb 2010 11:30
    olfork
    Level 23  
    Helpful post? (-1)
    Za dużo filmów typu Matrix czy Resident Evil ;)
    Możliwe jest oczywiście programowanie funkcjonujące gdzieś w tle i robiące zrzuty z kamery, ale szczerze chyba trudne w realizacji. By maly, niewidoczny, nieobciazajacy program potrafil wspolprasacowac z roznymi kamerami o roznym interfesie, obrabial co zrobil i przesylal dalej...
  • #3 23 Feb 2010 12:06
    kkrzyy
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Moim zdaniem jest to rzecz jak najbardziej możliwa do zrealizowania i sam zastanawiałem się ostatnio nad tym. Rejestrowanie obrazu z kamery w tle i transmisja w czasie rzeczywistym to nie jest wcale temat na film s-f, tylko program do zaliczenia na 3:P zawsze można kamerkę czymś zakleić jak nie jest używana.
  • #4 23 Feb 2010 12:30
    arekb81
    Level 23  
    Helpful post? (0)
    Nowe Gadu ma funkcję wideo-rozmów, do czego wykorzystuje kamerę podłączoną/wbudowaną w komputer. Wystarczy mały trojan modyfikujący gg, który prześle obraz na inny komputer. A za obsługę i działanie kamery odpowiadają sterowniki. Większość ludzi nie potrafi korzystać z innej przeglądarki niż IE, a co dopiero rozpoznać program działający w tle, lub jakiś nieznany proces.
  • #5 23 Feb 2010 14:43
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Skoro można podsłuchać wyłączony telefon to jak najbardziej wysłać obraz z pracującego komputera. W tym problem, że rzekomo dla naszego bezpieczeństwa kolejne służby chcą sie podłączać do kontroli naszych poczynań. Niby bezpiecznie i w pewnym momencie ujawnia, że właśnie nieprzychylnie wyrażałeś się o władzy.
  • #6 23 Feb 2010 21:47
    draro1
    Level 10  
    Topic author Helpful post? (0)
    Mając router z firewallem, komputer z antywirusem (w moim przypadku Smart Security 4) aktualizacjami systemu itp. czy jest to od strony fizycznej łatwe do wykonania?(tylko proszę nie pisać,że FBI zrobi to bez problemu a CIA troszeczkę dłużej)
    Czy zabezpieczenia komputera biora takie przypadki pod uwagę. W sieci nie znalazłem dużo takich tematów stąd też myślałem,że wypowiedzi będą bardziej idące w stronę zabezpieczeń w tym kierunku.I prosiłem o nie pisanie odpowiedzi w stylu "zaklej kamerę" Panie kkrzyy bo to nie o to tu chodzi-po to jest kamera żebym mógł z niej korzystać a nie, żebym po każdej rozmowie przez Skypa "zmieniał opatrunek":-)
  • #7 10 Dec 2013 22:51
    Oximon
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    Temat stary, ale coraz bardziej aktualny. Uważam, że warto aby pare osób to przeczytało.

    Otóż odpowiadając na pytanie założyciela tematu - tak, zdalne podglądanie przez kamerkę jest jak najbardziej możliwe, co gorsza łatwe do wykonania (dla hakerów). Antywirus przecież da się obejść.
    Wiele osób pisze, że w laptopach pracę kamerki sygnalizuje dioda, zatem łatwo wykryć "podglądacza". Niestety wiele sterowników umożliwia wyłączenie jej - zatem da się to zrobić za pomocą wirusa.

    Warto zatem uważać. Ktoś przecież może nas nagrać w kompromitującej sytuacji, a następnie szantażować. Niech za przykład posłuży sytuacja z Polski.
    Pewna kobieta podczas kąpieli oglądała film, kiedy zauważyła, że dioda przy kamerce mruga. Cała sprawa trafiła na policję.
  • #8 11 Dec 2013 09:42
    kasjo
    Level 25  
  • #9 11 Dec 2013 14:11
    Oximon
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    Tutaj musimy coś kliknąć. A są wirusy, które nie wymagają naszej ingerencji. Wszystko odbywa się zdalnie.
  • #10 11 Dec 2013 14:15
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    Dlatego najlepiej, jak komputer ma diodę informującą o aktywności kamery. Tego chyba nie da się obejść.
  • #11 11 Dec 2013 15:11
    PRL
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Rok 1998:

    Link

    Takie były początki.;)
  • #12 11 Dec 2013 15:50
    markoz7874
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    helmud7543 wrote:
    Dlatego najlepiej, jak komputer ma diodę informującą o aktywności kamery. Tego chyba nie da się obejść.

    Głowy sobie nie dam uciąć ale mam wrażenie, że tą diodę włącza się programowo.
  • #13 11 Dec 2013 16:00
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    Ekstra - to zastaje chyba wyłączyć w menadżerze urządzeń ewentualnie wywalić sterowniki :-) No bo odpięcie tasiemki to już chyba za dużo :-)
  • #14 11 Dec 2013 16:17
    salawalas
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    helmud7543 wrote:
    Dlatego najlepiej, jak komputer ma diodę informującą o aktywności kamery. Tego chyba nie da się obejść.

    Obawiam się, że jest to możliwe : Link
    Swoją drogą, nie wiemy jakie backdoory umieściły Microsoft, czy Linus Torvalds w jądrze systemowym na wyraźne "prośby" amerykańskich czy innych służb bezpieczeństwa.
    Czarna taśma na kamerkę, najprostsze wyjście :).
  • #15 11 Dec 2013 16:26
    PRL
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Salawalas

    Zgadzam się z Tobą.
    Mieliśmy o tym informację po Snowdenie.
    NSA, FBI itd.
    A nawet, jak MS, czy inny producent jeszcze nie umieścił programu szpiegowskiego, bo jakiś Kaspersky by to znalazł (nie wiem, czy rosyjska firma współpracowałaby z USA), wszystko możliwe, to większość komputerów ma włączoną aktualizacje w automacie. Jeden wieczór i są zombie, na usługach hakerów. Ale, żeby nie było, nie tych z 'anonymous'...

    P.S. Dodam, że wszelakie chmury, wirtualne dyski, 'zapamiętywanie haseł gdziekolwiek jesteś', to pic na wodę.
    Może się mylę, ale uważam, że takie portale, jak FB i temu podobne, mają 'wsparcie'.
  • #16 11 Dec 2013 16:29
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    Ja boleśnie się przekonałem, że antywirusy od 2010 są jakby celowo dziurawe - zostały zaatakowane komputery moje, szefa, innych pracowników i biurowe. Ataki były intensywne, celowe i bardzo precyzyjne. A potem użytkownicy się dziwią, czemu przedłużenie licencji takiego Nortona kosztuje więcej niż nowsza wersja produktu...
    Mogę zapewnić, że sprawa dotyczy nie tylko amerykańskich służb...

    Ale jak fizycznie odłączę tę cholerną kamerkę, to chyba nie ma jeszcze takiego softu, który by sobie z tym poradził :-)

    Dodano po 1 [minuty]:

    PRL wrote:
    Salawalas
    Mieliśmy o tym informację po Snowdenie.
    NSA, FBI itd.

    I Polska na liście krajów współpracujących.
  • #17 11 Dec 2013 21:57
    markoz7874
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    Panowie, jaką działalność musicie prowadzić, że tak się boicie inwigilacji? ;)
    Takich kamer w komputerach na świecie jest miliony. Ktoś też musi te obrazy i dźwięki analizować.
    Na zdrowy rozum, nawet jeżeli można przejąć kontrolę nad kamerą, to taki atak musiałby być dokładnie przemyślany pod kontem konkretnej osoby.
    Włączcie kamerę i nagrajcie co przed nią robicie.
    Życzę pasjonującej sesji przed ekranem kiedy będziecie to oglądali ;)
    Możecie się nawet pochwalić jak długo daliście radę to oglądać (5-10min?)
    W 99,99% filmy z Waszych kamer są równie pasjonujące co oglądanie rosnącej trawy ;)
  • #18 12 Dec 2013 07:15
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    markoz7874 wrote:
    Panowie, jaką działalność musicie prowadzić, że tak się boicie inwigilacji? ;)

    Wystarczyła dowolna, która jest nie jest zgodna z dzisiaj promowanymi "poglądami" (np: napisanie prawdy o marihuanie) oraz wystarczyło wystąpić w obronie np: obywatela pokrzywdzonego przez urzędnika czy sąd (np: udaremnienie bezprawnego wyłudzenia niemal 8 000 zł od bezrobotnego przez urząd pracy). Nie było 15 minut podglądania tylko ponad 2 miesiące paraliżowania komputerów i witryny internetowej. Wycieki informacji są do tej pory (rok albo i więcej). Więc temat jest, przynajmniej dla mnie, jak najbardziej poważny, bo jestem w stanie zrobić bardzo wiele, żeby utrudnić "ciekawskim" robotę....
  • #19 12 Dec 2013 11:42
    markoz7874
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    helmud7543 wrote:
    ..
    Wystarczyła dowolna, która jest nie jest zgodna z dzisiaj promowanymi "poglądami" (np: napisanie prawdy o marihuanie) oraz wystarczyło wystąpić w obronie np: obywatela pokrzywdzonego przez urzędnika czy sąd (np: udaremnienie bezprawnego wyłudzenia niemal 8 000 zł od bezrobotnego przez urząd pracy)..

    OK, ale nadal w tym co napisałeś nie widzę jakiejś szczególnej roli kamery..
    Poza tym nadal uważam, że to o czym piszesz to tak marginalne problemy, że nikt nawet nie zwróci na Ciebie uwagi. Do takiej inwigilacji trzeba zatrudnić sztab ludzi a takich "wywrotowców" jak Ty są miliony.
    Co innego gdybyś był jednym z czołowych polityków opozycji, miał olbrzymią firmę która zagraża konkurencji, należał do mafii narkotykowej, czy szykował zamach na pałac prezyedncki- wtedy faktycznie można mieć obawy.
    W innych przypadkach jesteś "inwigilowany" w podobny sposób jak podczas robienia zdjęć lotniczych na potrzeby google maps.
    Istnieje coś takiego jak anonimowość w tłumie..
  • #20 12 Dec 2013 12:10
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    markoz7874 wrote:

    Poza tym nadal uważam, że to o czym piszesz to tak marginalne problemy, że nikt nawet nie zwróci na Ciebie uwagi.

    Tja, a ostrzeżenia, na zasadzie "uważaj, wiemy co robisz", polegające na tym, że np: formułuję dokument dotyczący jakiejś sprawy, który nie jest nawet ani zapisany ani nigdzie wysłany, a opisywana instytucja przysyła mi na prywatnego maila "podziękowanie za opinię" lub list o treści "sprawdź jak zadbać o swoje życie" z klauzulą tajności to pies?
    markoz7874 wrote:

    Co innego gdybyś był jednym z czołowych polityków opozycji

    Pracuję u polityka opozycji. Chociaż jestem zwykłym, małym urzędniczkiem, obrywam razem z nim. Nie wiem czy oglądałeś "Układ zamknięty". To jest codzienność. Tak nieprawdopodobna, że nikt nie uwierzy, dopóki sam tego nie odczuje. Ja też nie wierzyłem.
  • #21 12 Dec 2013 12:35
    markoz7874
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    Myślę, że za dużo filmów się naoglądałeś. Obyś nie miał racji..
    Pozdrawiam :)
  • #22 12 Dec 2013 12:54
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    Taa a siedzenie do 4 rano i usuwanie skutków włamów przez kilka tygodni "si-fi" to mnie i reszcie się przyśniło :-) A segregator ze sprawami, na który też patrzę, to tylko omamy :-)
    Chciałbym nie mieć racji w tym wypadku...

    Inwigilacja jest faktem. Faktem jest wprowadzanie dziur w oprogramowaniu (bo jak inaczej wyjaśnić, że dopiero stare oprogramowanie ochronne powstrzymało falę ataków?). Faktem jest, że jesteśmy uzależnienie od internetu - bez niego nie da się dzisiaj skutecznie funkcjonować. Taka technologia - przydatna, ale dobrze jest znać zagrożenia z nią związane.

    P. S. Tak mi się przypomniało odnośnie ludzi śmiejących się ze mnie, że np: wierzę w jakieś teorie spiskowe - zawsze im tłumaczę, że tu nie ma spisku - to jest po prostu biznes - komuś to się zwyczajnie opłaca.

    P. S. 2 Kamerkę zawsze można zasłonić :-)
  • #23 12 Dec 2013 13:02
    markoz7874
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    Ja się z Ciebie nie śmieje i zgadzam się z Tobą. Uważam jedynie że przesadzasz i za bardzo skupiasz się na sobie. Niestety nie jesteśmy aż tak ważni aby się nami interesowano jak nam się wydaje :)
    .. a tak w ogóle, to za bardzo zboczyliśmy z tematu, piszemy o inwigilacji jako takiej a temat jest o jej fragmencie - kamerze.
    Moim zdaniem przed t a kamerę tak mało się dzieje, że praktycznie dyskusja jest bez sensu.
    Gdybym miał Ciebie inwigilować, to skupiłbym się na połączeniach telefonicznych i ruchu w sieci.
    Oglądanie Twojego wyrazu twarzy przez kamerę zainstalowaną w Twoim laptopie uważam z tego wszystkiego najmniej interesujące :)
  • #24 12 Dec 2013 13:08
    wariato
    Level 43  
    Helpful post? (0)
    helmud7543 wrote:
    Dlatego najlepiej, jak komputer ma diodę informującą o aktywności kamery. Tego chyba nie da się obejść.

    Albo zwyczajnie usunąć sterowniki od wbudowanej camery.
  • #25 12 Dec 2013 13:22
    helmud7543
    Level 42  
    Helpful post? (0)
    markoz7874 wrote:
    ed t a kamerę tak mało się dzieje, że praktycznie dyskusja jest bez sensu.
    Gdybym miał Ciebie inwigilować, to skupiłbym się na połączeniach telefonicznych i ruchu w sieci.
    Oglądanie Twojego wyrazu twarzy przez kamerę zainstalowaną w Twoim laptopie uważam z tego wszystkiego najmniej interesujące :)


    Chyba tak, ale jest jeszcze taka sprawa, że człowiek zostawiony sam sobie pozwala sobie na więcej. Wyobraź sobie sytuację np: mamy kogoś, kto z racji poglądów, funkcji, pozycji społecznej, swojej działalności, komuś przeszkadza. Ten ktoś ma swojego laptopa z kamerką. Prywatnie, będzie zachowywał się swobodnie i tu może być różnie - będą kłótnie rodzinne, dłubanie w nosie, bezpośrednie wyrażanie poglądów, będzie się przebierał zapomniawszy wyłączyć komputer, może uprawiał seks, może z kochanką itp. Im więcej takich rzeczy tym lepiej a idealny nikt nie jest. I potem można to wykorzystać na "niepokornych" jednostkach... Na pewno są tacy, co takie "ciekawe momenty" kolekcjonują. I jak się człek wychyli to: "chwila chwila, kolego, zobacz sobie to i przemyśl". Czym innym jest śledzenie jednostek "podejrzanych", które będzie aktywne i celowe, a czym innym "szarego obywatela". W tym drugim przypadku mogą to być losowo zbierane dane, na wszelki wypadek. Był taki artykuł w nieistniejącym już Enterze, bodajrze z 2001 roku, "Oczy i uszy wielkiego brata" gdzie autor uchylił rąbka tajemnicy systemu do inwigilacji (stąd dziwi mnie oburzenie społeczne na to co ujawnił Snowden - sama technologia to żadna nowość i tajemnica). Po przeczytaniu go warto się zastanowić, o ile wzrosła moc obliczeniowa dzisiejszych komputerów i całego osprzętu IT. Czyli taka kamerka - niby nikomu to do niczego niepotrzebne, niby nie jest to najlepsza metoda na zbieranie danych a jednak w praktyce, może okazać się bardzo pomocna. W końcu hamujemy się trochę rozmawiając przez telefon i pisząc listy, choćby z powodu chęci zachowania kultury wypowiedzi ale kto podejrzewa, że jego laptop może mieć "szpiega"?

    wariato wrote:
    Albo zwyczajnie usunąć sterowniki od wbudowanej camery.

    Też można. W sumie są jeszcze komputery, których kamerki wyłącza się przyciskiem - to chyba też raczej nie łatwo obejść.
  • #26 12 Dec 2013 13:52
    markoz7874
    Level 31  
    Helpful post? (0)
    helmud7543 wrote:
    .. Czyli taka kamerka - niby nikomu to do niczego niepotrzebne, niby nie jest to najlepsza metoda na zbieranie danych a jednak w praktyce, może okazać się bardzo pomocna. W końcu hamujemy się trochę rozmawiając przez telefon i pisząc listy, choćby z powodu chęci zachowania kultury wypowiedzi ale kto podejrzewa, że jego laptop może mieć "szpiega"?

    Tak, ale szpiegowanie ma 2 strony. Z jednej cenne informacje o szpiegowanym z drugiej ukrywanie faktu szpiegowania.
    Gdyby szpiegowanie miałoby być tak powszechne, trudno by było to ukryć.
    Do szpiegowania każdego obywatela w nadziei, że kiedyś obraz z kamery może się przydać trzeba by zatrudnić sztaby ludzi i olbrzymie ilości miejsca na składowanie danych. Takich globalnych akcji nie da się ukryć. Przy ogromnych ilościach ludzi wtajemniczonych zawsze informacja wycieknie.
    A czym grozi ujawnienie informacji o szpiegowaniu chyba znasz z historii USA kiedy to szpieg a nie szpiegowany stracił?
    Dlatego podobnie jak policja rzadko używa możliwości namierzania skradzionych telefonów, tak i szpiegowanie mimo, że możliwe, dotyczy tylko wybranych osób.
    Aby uruchamiać tego typu działania - musi to być opłacalne.
    Szpiegowanie mnie albo Ciebie jest niewarte zachodu. Ryzyko wpadki jest niewspółmiernie wysokie do korzyści jakie można z tego tytułu uzyskać. A koszt są też nie małe.
    Podam prosty przykład.
    Większość z nas używa telefonów i komputerów do komunikacji.
    Ilu z nas nagrywa każdą rozmowę, aby w razie potrzeby mieć haka na swojego rozmówcę?
    Chyba tylko jakiś paranoik. :)
    Owszem czasami używamy ale są to sytuacje specyficzne i raczej rzadkie - np. rozmowa w sprawie reklamacji z bankiem.
    Dlaczego nie robimy tego zawsze? Przecież możliwość jest i to bardzo proste..
  Search 4 million + Products
Browse Products