Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 28 Lut 2010 11:27
    artek_80
    Poziom 7  

    Witam,
    Mam taki problem.
    Brat ma Fiata Mareę Weekend 1.6 16v. Samochód przestał odpalać.
    Sprawdziłem i stwierdziłem brak iskry na świecach. Po przekręceniu stacyjki słychać przez około 5 sekund pompę paliwa. W tym samym czasie pokazuje się napięcie na kostce dochodzącej do cewki zapłonowej. Auto jednak nie odpala. Podczas kręcenia rozrusznikiem brak napięcia na cewce ( jest tylko wtedy gdy włączymy stacyjkę i od razu zakręcimy rozrusznikiem ale zaraz ginie w momencie ustania pompy pracy paliwa).
    Co może być przyczyną ??
    Zastanawiam się nad czujnikiem położenia wału lub czujnikiem uderzeniowym. Może ktoś napisz jak sprawdzić czujnik położenia wału i jak sprawdzić czujnik uderzeniowy.

    A może macie jakieś zupełnie inne sugestie ??
    Proszę o pomoc i z góry dziękuję.
    Pozdrawiam
    Artur

  • #2 28 Lut 2010 11:37
    autoserwistech
    Poziom 13  

    Podmień cewkę na inną - będziesz miał 100% pewność że Twoja jest sprawna.
    Druga sprawa - mógł polecieć w sterowniku driver sterujący cewką - ostatnio robiłem Bravo z taką usterką - wymiana jednej części w sterowniku silnika rozwiązała problem.

  • #3 28 Lut 2010 11:43
    1078231
    Usunięty  
  • #4 28 Lut 2010 11:47
    artek_80
    Poziom 7  

    Dzięki za odpowiedź,
    Piszesz o sterowniku. Rozumiem , że chodzi ci o główny komputer samochodu ??
    A czy mógł na przykład paść jakiś przekaźnik.
    Tylko jeszcze nie dopisałem jednej rzeczy. Gdy sprawdzam napięcie na cewce zaraz po przekręceniu stacyjki gdy jeszcze pompa paliwa działa to na tej kostce przy cewce napięcie pokazuje mi się na wszystkich trzech przewodach. Czy może być to spowodowane iż jednym kablem dochodzi napięcie a później po prostu przechodzi z cewki na pozostałe ( szeregowo - mam nadzieję że nie mylę pojęć :) )
    Już normalnie zgłupiałem z tym autem.

    Zaznaczam że autko ma zamontowany gaz i własny alarm.
    Wina alarmu to raczej nie jest gdyż zmostkowałem odcięcie i nadal nie odpala.

    Zaobserwowałem jeszcze jedną rzecz. W podszybiu od strony maski tam gdzie jest silnik wycieraczek stuka jakiś przekaźnik. I stuka bardzo nieregularnie. Raz szybciej raz wolniej. Co to może być ??

  • #5 28 Lut 2010 11:48
    1078231
    Usunięty  
  • #6 28 Lut 2010 12:07
    artek_80
    Poziom 7  

    Więc tak dostęp do autka będę miał dopiero jutro, więc jutro postaram się go sprawdzić. Powiedzcie mi jak małemu dziecku jak dokładnie wykonać taką operację sprawdzenia czujnika położenia wału. Odkręcam go i co dalej. Czy zwykły miernik z podstawowymi funkcjami wystarczy ?? Jak ustawić miernik i jak testować ??
    No i jakie wartości powinien mieć taki czujnik gdy jest sprawny ??

    Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc.
    Dopiero się uczę elektryki samochodowej i każda wasza rada jest dla mnie bardzo ważna i pomocna.

  • #7 28 Lut 2010 12:10
    1078231
    Usunięty  
  • #8 02 Mar 2010 20:39
    artek_80
    Poziom 7  

    Podłączyliśmy auto pod komputer
    Usterką okazał się padnięty fabryczny imobilaizer. Sterownik oddałem do fachowca który zrobił w nim obejście wstawiając odpowiedni układ elektroniczny za pomocą którego pozbyliśmy się imo z autka. Auto pali już bez problemu.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty