Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gitara elektryczna własna konstrukcja

toffik353 02 Mar 2010 19:47 16932 23
  • Gitara elektryczna własna konstrukcja

    Witam,
    w wolnym czasie postanowiłem skonstruować gitarę elektryczną.
    Pudło gitarowe jest wykonane z litego drzewa, zostało ono wygładzone, nałożyłem szpachlę stolarską, kolejny raz wygładziłem i pomalowałem farbą olejną 3 razy z każdej strony.
    Na zdjęciach nie ma strun ponieważ, jeszcze ich nie miałem.
    Za przetwornice posłużyły mi 2 głośniczki, nie wiem dokładnie jaką mają nazwę (zdjęcia poniżej).
    Gitara elektryczna własna konstrukcja Gitara elektryczna własna konstrukcja Gitara elektryczna własna konstrukcja Gitara elektryczna własna konstrukcja

    Schemat połączenia potencjometrów widać na załączonym zdjęciu.
    Gitara elektryczna własna konstrukcja

    W dziurze gdzie mieści się elektryka została zasłonięta blaszką i przykręcona wkrętami.
    Gryf skleiłem klejem drzewnym oraz skręciłem 4 długimi wkrętami. Myślę że to za mało, i w planach jest aby skręcić to jeszcze 2 śrubami.
    Gitara została przetestowana na komputerze i działała rewelacyjnie, nie wiem czy będzie działać pod piecykiem gitarowym. Na test wziąłem żyłkę zamiast strun (bo ich nie miałem). Przetwornice (głośniczki) wychwytywały najlżejsze dotknięcie żyłki.
    Przedstawiony powyżej opis jest tylko kawałkiem mojej pracy nad tym cackiem, ale myślę, że się podobał.
    Proszę o ocenę mojej pracy.


    Fajne!
  • #2 02 Mar 2010 21:19
    januss73
    Poziom 31  

    Czy mi się zdaje, czy ty sam zrobiłeś podstrunnice i progi?

    Chyba brakuje jeszcze mostka i siodełka. Te piezaki przyklejone taśmą klejącą trochę rażą oko.

    Podsumowując. Przy cenach sprzętu z dalekiego wschodu, czy też używanego takie przedsięwzięcie trochę dziwi, mimo to brawo za zapał.

    A umiesz grać na gitarze?

  • #3 02 Mar 2010 21:53
    derytrus
    Poziom 10  

    Łączenie gryfu na 4 wkręty + klej jest wystarczające. Łączna siła naciągu strun wynosi ok. 40kg, więc jeżeli tylko wkręty siedzą ciasno, nie będzie to przeszkadzać.

    Wykonanie dość toporne... nie podoba mi się pokrycie farbą olejną (nie lepiej było kupić choćby najtańszy lakier w sprayu?). Szacunek za własnoręczne nabicie progów, zastanawia mnie jednak, czy gitara aby stroi. Niestety, podstrunnica (która wydaje się być jednym kawałkiem drewna razem z gryfem) jest płaska. Na wypukłych dużo wygodniej się gra. Gryf mogłeś pokryć zwykłym lakierem bezbarwnym, farba olejna pewnie będzie znacznie ograniczać poślizg ręki, co utrudni grę. Dalej - maskownicę (pickguard) mogłeś zrobić chociaż z cienkiej sklejki, wyglądałaby znacznie lepiej.

    Gitara była budowana jako instrument do gry/nauki/ćwiczeń czy wyłącznie w ramach próby zmierzenia się z budowaniem instrumentu?

    Naturalnie prośba o próbki dźwięku... Najlepiej z założonymi strunami ;)

    Odnośnie schematu połączenia - wolna noga potencjometru głośności powinna być połączona z masą.

  • #4 03 Mar 2010 10:30
    kokodin
    Poziom 21  

    W takim temacie nie mogę nie odpisać. A to ponieważ ja też od czasu do czasu coś takiego strugam. Ale szczerze mówiąc to wykonanie jest zbyt toporne.
    Kilka uwag.
    Jeżeli boisz się o naciąg strun kup struny cieńsze 8-36 lub 9-38 ponieważ rzeczywiście mają mniejszy naciąg. Z doświadczenia wiem że 11-48 mogą złamać sosnowy gryf przy nieumiejętnym ustawieniu napinacza.

    Farba olejna jest nieodpowiednia do instrumentów. Generalnie używa się dla transparentnych pokryć lakierów celulozowych i pigmentów. Natomiast dla pokryć kolorowych, cienkich warstw lakierów akrylowych pod lakierem wykończeniowym. Można też zakonserwować drewno specjalnym olejem i woskiem.
    Farby typu olejnego lub ftalowego są za miękkie i tłumią niektóre drgania. (mam nadzieje że nie pomalowałeś połączenia pomiędzy gryfem a korpusem od środka)

    Biała "maska" zazwyczaj jest wykonana z oddzielnego kawałka tworzywa aby uniknąć zadrapań lakieru kostką. Moja tego niema i żałuję :]

    Progi zawsze po nabiciu trzeba wyrównać. W pierwszej kolejności oczywiście trzeba je jak najrówniej nabić. Wyrównane progi muszą leżeć płasko pod linijką. W przeciwnym wypadku dla poprawnego strojenia struny będą musiały być paskudnie wysoko, aby uniknąć uderzania strun o wystające progi. Dobrze wyrównana podstrunica na 12 progu powinna być oddalona o 1,5-2 mm od strun na główce jeszcze mniej.

    Będę chyba musiał pokazać mój zeszłoroczny wynalazek, bo ten mnie po prostu zatkał. Po zeszłorocznej "fabryce stratocasterów na eksport" byłem raczej przybity jakością mojej gitary.

  • #5 03 Mar 2010 12:33
    marian133
    Poziom 36  

    O kurde,własnoręcznie zrobiona gitara :) no jestem ciekaw jak brzmi i jak stroi.

    Wyobrażam sobie teraz zespół metalowy który by grał na własnoręcznie zrobionych instrumentach,łącznie z perkusją,to był by dopiero pocisk :D kariera światowa jak nic :D

  • #6 03 Mar 2010 16:25
    toffik353
    Poziom 11  

    derytrus napisał:

    Gitara była budowana jako instrument do gry/nauki/ćwiczeń czy wyłącznie w ramach próby zmierzenia się z budowaniem instrumentu?
    Naturalnie prośba o próbki dźwięku... Najlepiej z założonymi strunami ;)


    Tak, gitara była zbudowana w ramach próby zmierzenia się z budową instrumentu.
    Próbkę dźwiękową dodam jak będę miał zakupione struny :)

    Dodano po 12 [minuty]:

    januss73 napisał:
    Czy mi się zdaje, czy ty sam zrobiłeś podstrunnice i progi?

    Chyba brakuje jeszcze mostka i siodełka. Te piezaki przyklejone taśmą klejącą trochę rażą oko.

    Podsumowując. Przy cenach sprzętu z dalekiego wschodu, czy też używanego takie przedsięwzięcie trochę dziwi, mimo to brawo za zapał.

    A umiesz grać na gitarze?


    Umiem grać na gitarze, lecz ta gitara była robiona z myślą dla mojego siostrzeńca. Jest jeszcze mały, ale "pobrzdękać" sobie może na niej. Szkoda trochę wydawać kasę na prawdziwy sprzęt ;)
    Jak będzie starszy to dam mu swoją gitarę.

    Dodano po 3 [minuty]:

    kokodin napisał:

    Będę chyba musiał pokazać mój zeszłoroczny wynalazek, bo ten mnie po prostu zatkał. Po zeszłorocznej "fabryce stratocasterów na eksport" byłem raczej przybity jakością mojej gitary.


    Nie ma sprawy. Chętnie zobaczę Twój wynalazek. Napisz mi link do tego postu.

  • #7 07 Kwi 2010 08:04
    Tremolo
    Poziom 43  

    Struny moga być grubsze, ale wówczas, strojenie D należy zastosować, żeby nie dostać połamanymi częściami z gitary. Mostek można kupić w Rock n Rollu (jest w wielu miastach) Noname - Chińskie za jakieś 40-50 złotych. Jak się sprawują te piezaki? Masz jakieś próbki dźwięku? Przystawki piezoelektryczne mają zastosowanie w drogich gitarach, tu na pewno nie uzyskałeś takiego brzmienia, bo te kółeczka piezakowe z pozytywki mają poszarpaną charakterystykę. Masz jakieś próbki brzmienia?

    Pickguard robi się z osobnego kawałka materiału i robi dziurę w gitarze, dla uzyskania efektu brzmieniowego (odpowiedniego dla Stratocastera, Telecastera itp. czy też Ibanezów, Musicmanów z Pickguardem). W środku za Pickguardem powstają przestrzenie powietrza, które dodatkowo rezonują. No i gitara lżejsza poręczniejsza jest.

    Są gotowe Pickguardy, można je też wyciąć laserem z PCW, białego Plexi itp.

    Są czasami na allegro gitarki treningowe, już z przestawkami pasywnymi z magnesami, ceny nie duże. Na pewno mniej niż koszty robocizny i czasu. A taka gitarkę z Chin zawsze można podrasować (przerobić przystawkę (wiecej zwoi) + mocniejsze magnesy do tego zrobić przedwzmacniacz gitarowy, użyć głośnika z TV Rubin (mają dobre brzmienie jako pseudogitarowce) i super sprawa. Jeszcze jakby obmyślić jakiś efekt gitarowy to już Hoho.

  • #8 07 Kwi 2010 11:28
    karnak
    Warunkowo odblokowany

    Pudło ?-deska,przetworniki?-głośniki,struny?-żyłka.Gitara?-kuriozum!

  • #9 09 Kwi 2010 11:16
    Tremolo
    Poziom 43  

    Moim zdaniem lepiej by było zacząć od gitary stołowej do grania tapingiem (jak na klawiaturze) - Łatwiej to się robi. Widziałem też pomysł wykorzystaniem dwóch uchwytów na strunę i butelki z pet pod stuną. Nacisk stopą na butelkę zwiększa naprężenie struny - a ta jest podpięta do przetwornika gitarowego. Efekt ciekawy idealne legato - jak podciągnięcie.

  • #11 10 Kwi 2010 22:23
    Tremolo
    Poziom 43  

    Ja bym zmienił przełącznik na taki typowo gitarowy. Mam schemat podłaczenia by przełacznik DPDT podpiąć do 3 przystawek jak u Ciebie...

    http://www.tremolo.pl/Artykuly/Gitary/Przela_czniki,w,gitarach.html - tak można podpinać

    http://www.tremolo.pl/Sch/Przystawki2/Switches%20-%20przelaczniki
    a takie zazwyczaj się stosuje.

  • #12 22 Kwi 2010 18:57
    kotlet_06
    Poziom 14  

    Uważam że ten projekt jest super. Może przydało by się ładniej pomalować itd ale chyba o to chodzi w tym projekcie żeby zrobić gitarę elektryczną z tego co się ma pod ręką ,bo przetwornicę można kupić za parę groszy.

  • #13 22 Kwi 2010 19:05
    cirrostrato
    Poziom 36  

    W którejś z książek pana Adama Słodowego (Zrób To Sam) był kompletni opis wykonania gitary akustycznej z pięknymi ,,elfami'' (jak w skrzypcach) zamiast przaśnego okrągłego otworu w pudle gitary. Co do głośników jako przetworniki to w tej konstrukcji słabo to widzę...

  • #14 24 Kwi 2010 22:58
    Tremolo
    Poziom 43  

    Jest gdzieś strona w sieci odnośnie stworzenia własnego Fendera Stratocastera. Robił ją pan bodajże ze Szczecina. Gryf miał kupiony resztę sam powycinał. Przystawki też miał oryginalne.

  • #15 25 Kwi 2010 21:13
    toffik353
    Poziom 11  

    Zamierzam skonstruować drugą gitarę, tylko tym razem ją polakieruje i będzie miała wygląd 100 razy lepszy niż ta obecna. Przystawki będą oryginalne.
    Martwi mnie jedna rzecz. Mianowicie, nie wiem jakie są odległości między poszczególnymi progami. Gdyby ktoś zmierzył je na gitarze i podał ich wszystkie odległości w tym temacie (podstrunnica z 22 progami). Będę wdzięczny.
    Oraz kolejny problem: podajcie stronę internetową sklepu gdzie można kupić przełącznik 3 poziomowy do gitary (Allegro odpada bo na nim nie ma).

  • #16 26 Kwi 2010 08:01
    Tremolo
    Poziom 43  

    Odległości miedzy progami liczy się logarytmami - myślałem, że to wiesz. Wysokość dźwięku struny zależy od jej długości, grubości i naciągu, dźwięki zmieniają się jak funkcja wykładnicza, bo tak po prostu człowiek słyszy, dlatego odległości nie są równe. W dodatku działa na strunę prawo pitagorasa - dlatego nie do końca logarytmy mamy na gryfie.

    A ty nawet porządnej mechaniki nie masz - chodzi o mostek - musisz mieć regulowaną długość struny i wysokość, żeby to w ogóle grało jako tako. I nie podałeś jakiej wysokości masz progi, bo od głebokości pomiedzy programi też zalezy wysokość dźwięku (dlatego lepiej gotowy gryf kupić) i wymiary wziąść z gotowej gitary, albo kupić SkyWaya i go przerobić całkowicie na coś lepszego.

  • #17 30 Kwi 2010 16:03
    melisław
    Poziom 24  

    Pomysł bardzo fajny, na pewno nie osiągniesz efektu drogich gitar ale po wielu próbach mogło by być fajnie :) Osobiście cenie wszelkie przejawy DIY i ta inicjatwa naprawdę mi się podoba :) Ale do jasnej ciasnej, olejną to możesz sobie stodołę pomalować...

  • #18 06 Maj 2010 22:36
    stazzio
    Poziom 11  

    nie no całkiem ładne ale nazywać to gitarą to lekkie świętokradztwo.

    co to za gatunek drewna ? Bo musze przyznać że ma zaskakująco długi sustain.
    niestety strasznie nie równo przenosi dźwięk jedne częstotliwości głośniej inne ciszej, zapodaj jakimś dłuższym kawałkiem jak grasz coś akordami bo takie pojedyncze nuty przez 13 sekund to trudno ocenić czy to wina gitary czy ty źle struny dociskasz ( bo strasznie brzęczy).

    ale jak na pierwszy raz z zerową wiedzą ( bo do żadnej literatury nie zaglądałeś?)
    to całkiem spoko.

    tylko broń boże nie dawaj tego komukolwiek do grania , uczyć sie trzeba na dobrym instrumencie ( nie musi kosztować majątku) byle by tylko stroił, jeżeli dasz komuś kto nie ma wykształconego słuchu grać na czymś takim to okaleczysz go na całe życie.

  • #19 22 Maj 2010 04:01
    eeo
    Poziom 9  

    Wielu uznanych przystaje na współpracę firm produkujących instrumenty widząc w niej szanse stworzenia dla siebie takiego cudu, który podniesie ich indywidualne moce-niemoce kreacyjne. Dla tych, którzy chcieliby bardzo być nowymi Hendrixami jest masówka o odpowiednich kolorach lakieru; a tu nie o kolor i połysk przecież chodzi, gitara to przede wszystkim odpowiednio ukształtowany kawał drewna i pewna ilość drutu, która do produkcji hałasu angażuje jeszcze nieco prądu... Możliwe, że idealnie byłoby dla muzyka samemu zrobić sobie instrument; któż lepiej wie i czuje "jak to ma być", jeśli nie on sam? Ale widać jednak wielu muzyków to techniczne ciamajdy, lub wielu technikom wyobraźni nie starcza, skoro łatwiej wokół usłyszeć jęczenie, że znowu flażolet nie stroi a menzura za krótka niż efekt w postaci kawałka dobrej muzyki?
    A tutaj mamy interesujący, również estetycznie i dość odważnie potraktowany artefakt. Większość taniej masówki wyglądałaby przy nim śmiesznie; jak hot-dog obok mięsa z kością. Dostępność pierwszego nie przekonuje mnie wystarczająco, trudność drugiego - zastanawia.

  • #21 13 Cze 2010 15:54
    dnuk
    Poziom 11  

    Witam. Projekt bardzo ciekawy. Zastanawia mnie czy nie miałeś problemów z tymi piezoelektrykami? Mam na myśli m.in. buczenie czy niska czułość. Sam spróbowałem zrobić coś podobnego w moim akustyku ale napotkałem wyżej wymienione problemy.

  • #22 16 Cze 2010 21:01
    toffik353
    Poziom 11  

    dnuk napisał:
    Witam. Projekt bardzo ciekawy. Zastanawia mnie czy nie miałeś problemów z tymi piezoelektrykami? Mam na myśli m.in. buczenie czy niska czułość. Sam spróbowałem zrobić coś podobnego w moim akustyku ale napotkałem wyżej wymienione problemy.


    Z wyżej wymienionymi piezoelektrykami nie miałem takich problemów. W twoim przypadku z gitarą akustyczną piezoelektryka trzeba przykleić do pudła rezonansowego, najlepiej z przodu obok tej okrągłej dziury, tak aby nie przeszkadzało w graniu na niej.
    Co do szumów to zależy jak połączyłeś potencjometry, lub czy je w ogóle stosowałeś i pod co podłączasz piezoelektryka. Ja podłączałem pod komputer oraz bezpośrednio do zwykłego głośnika komputerowego. Piezoelektryk jest w moim przypadku bardzo czuły i nie wytwarza żadnych szumów. Opisz dokładniej co się dzieje i jakich części stosowałeś.

  • #23 17 Cze 2010 01:05
    dnuk
    Poziom 11  

    "przetwornik" przykleiłem do pudła właśnie w tym miejscu. Podłączyłem go bezpośrednio do mojego wzmacniacza na TDA7496 (2x5W).
    Buczenie jeszczę mogę zrozumiec (choc nie do konca) bo nie dalem tam ekranowanego kabla i przy dotyku ręką masy wzmaka buczenie prawie znikało.
    Cały czas nie rozumiem czemu to ma tak małą czułośc (wyciągnąłem piezaka z kartki z pozytywą).
    Wydaje mi się ze dam sobie spokój z piezo i nawinę przystawkę (materiały mam ;)) tylko ile zwojów.. 2000 przy 0.2mm?

  • #24 20 Cze 2010 19:46
    toffik353
    Poziom 11  

    dnuk napisał:
    Wydaje mi się ze dam sobie spokój z piezo i nawinę przystawkę (materiały mam ;)) tylko ile zwojów.. 2000 przy 0.2mm?
    Chcąc zrobić przetwornik musiał byś założyć do gitary akustycznej metalowe struny (inaczej z tego nic nie będzie) ponieważ, taka przystawka magnetyzuje strunę a drut cewkowy zbiera drganie struny i przenosi na głośnik. Ile zwojów trzeba nawinąć to ci nie powiem bo nie wiem. Napisz e-maila do tego gościa on ci powinien powiedzieć: info(malpa)witkowskiguitars.com oraz odwiedź tą stronę masz na niej pokazane jak zrobić przystawkę.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME