Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 08 Mar 2010 19:17
    adamjur1
    Poziom 39  

    Witam
    Postanowiłem podzielić się z forumowiczami spostrzeżeniami wynikłymi z analizy oferty lamp do jazdy dziennej i sposobów naciągania kupujących.
    Nagminne jest ofertowanie, jako lamp posiadających homologację do ruchu w RP ,lamp z symbolem E4 ( a jest to tylko symbol kraju )bez symbolu RL ( ew DRL).
    A za to mających symbol A02 co jest oznaczeniem lamp postojowych.
    Ze strachem myślę o allegrowiczach montujących to w swoich autach i narażonych:
    1. W najłagodniejszej wersji - na zatrzymanie Dowodu Rej przez dociekliwego miśka
    2. W skrajnej - przy udziale w kolizji drogowej na stwierdzenie brania udziału w ruchu drogowym pojazdem niespełniającym warunków technicznych. ( nie wypłacą odszkodowania a i winę w zdarzeniu mogą przypisać)

    Nadmieniam że nie jestem sprzedawcą tych homologowanych tylko nabitym w ledy klientem, który otrzymał jako "światła do jazdy dziennej E4, 8 power LED te z symbolem A02 i mogę sobie z nich zrobić oświetlene do akwarium....
    Pozdr.J.

  • #2 08 Mar 2010 21:51
    arekb81
    Poziom 23  

    Do tematu świateł dziennych, dodałbym jeszcze to:

    Cytat:
    Ministerstwo Infrastruktury zmienia przepisy dotyczące stosowania świateł do jazdy dziennej. Dotychczasowe uregulowania wymagały, by w pojazdach wyposażonych w światła dzienne przy uruchomieniu silnika włączały się również tylne światła pozycyjne (barwy czerwonej). Problem polegał na tym, iż większość nowych aut fabrycznie wyposażonych w światła do jazdy dziennej nie posiada funkcji automatycznego włączania tylnych świateł pozycyjnych. Tak więc używanie takich świateł w myśl obowiązujących w Polsce przepisów była nielegalna. Teraz uległo to zmianie.
    Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dn. 4 maja 2009 r. (Dz. U. Nr 75/2009, Poz. 639) zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, obecnie tylne światła pozycyjne, przednie, boczne oraz tylne światła obrysowe, a także oświetlenie tablicy rejestracyjnej nie mogą włączać się razem ze światłami do jazdy dziennej. Powyższy zapis dotyczy pojazdów rejestrowanych po raz pierwszy po dniu 31 grudnia 2009 r. W autach rejestrowanych do dnia 31 grudnia 2009 roku dopuszcza się taką instalację świateł do jazdy dziennej, przy której świecą się również światła pozycyjne oraz oświetlenie tablicy rejestracyjnej. Dzięki ostatniemu zapisowi użytkownicy pojazdów wyposażonych w światła dzienne działające zgodnie z dotychczasowymi przepisami nie będą musieli dokonywać przeróbek instalacji elektrycznej.

    Dodatkowe wymagania dotyczące świateł dziennych pozostają bez zmian. Ich umiejscowienie powinno znajdować się nie dalej niż 400 mm od bocznego obrysu pojazdu, natomiast wzajemna odległość nie może być mniejsza niż 600 mm. Wysokość montażu powinna mieścić się w przedziale 250 - 1500 mm nad powierzchnią drogi. Dopuszcza się również wyposażenie pojazdu w sygnał kontrolny informujący o działaniu świateł, ale nie ma takiego obowiązku. Jednak istnieje wymóg automatycznego włączania się świateł do jazdy dziennej w momencie, kiedy urządzenie włączające silnik (np. stacyjka) znajduje się w położeniu umożliwiającym pracę silnika. Światła do jazdy dziennej powinny wyłączać się automatycznie po włączeniu przednich świateł mijania, drogowych lub przeciwmgłowych, z wyjątkiem sytuacji, gdy światła te wykorzystywane są do wysyłania przerywanych sygnałów świetlnych w krótkich odstępach czasu.


    Źródło

  • #3 08 Mar 2010 21:53
    *bartek*
    Poziom 13  

    Dałem się naciągnąć na te światła( a właściwie ojciec) i gdyby to, że dzielnicowy woli pouczać niż walić mandaty, to by było zarekwirowanie dowodu. Te światła z allegro są nie legalne, nie mają homologacji i nie sa dopuszczone do montowania w autach. Nie polecam.

  • #4 08 Mar 2010 21:56
    xanio
    Poziom 27  

    a myślisz, że te sprzedawane jako E4, RL są OK i nie budzą zastrzeżeń policji?

  • #5 08 Mar 2010 22:03
    arekb81
    Poziom 23  

    Dla policjantów wszystkie inne światła niż mijania są podejrzane. Mam założone do jazdy dziennej polskie lampy z Wesemu. Mają homologację E20 RL. Mam je zamontowane w miejscu "halogenów" i kilka razy byłem zatrzymywany jako podejrzany o jazdę na światłach przeciwmgielnych. Jako, że to nie są diodowe, które są jeszcze bardziej podejrzane, byłem jedynie proszony przez policjanta o zmianę na światła mijania. Po wyjaśnieniu na spokojnie, że to są do jazdy dzienne i obejrzeniu ich przez policjanta bylem puszczany bez problemów w dalsza drogę.

  • #6 08 Mar 2010 22:51
    xanio
    Poziom 27  

    Czyli generalnie szkoda zachodu, zawsze mogą zechcieć skontrolować w momencie gdy akurat mi się spieszy.

  • #8 04 Lip 2010 21:49
    genesis99
    Poziom 1  

    adamjur1 napisał:

    A za to mających symbol A02 co jest oznaczeniem lamp postojowych.
    Ze strachem myślę o allegrowiczach montujących to w swoich autach i narażonych:
    1. W najłagodniejszej wersji - na zatrzymanie Dowodu Rej przez dociekliwego miśka
    2. W skrajnej - przy udziale w kolizji drogowej na stwierdzenie brania udziału w ruchu drogowym pojazdem niespełniającym warunków technicznych. ( nie wypłacą odszkodowania a i winę w zdarzeniu mogą przypisać)

    Co do punktu nr 2. Jeśli w/w światełka są podłączone jako postojowe prawidłowo i ktoś na nich jechał w czasie kolizji to ubezpieczalnia nie będzie miała się do czego przyczepić. Co najwyżej dostanie 100 złotowy mandat za brak świateł mijania. Warunek muszą działać jako postojowe, zgodnie z homologacją.

  • #9 10 Kwi 2012 10:44
    rutas15
    Poziom 9  

    Lampy do jazdy dziennej muszą posiadać znaczek RL (nie DRL) i oznaczenie kraju homologacji np E4 lub E20 itd.

  • #10 10 Kwi 2012 13:24
    płetwa
    Poziom 27  

    A po co te całe kombinacje z montażem tych świateł, czy nie wystarczy fabryczne wyposażenie?

  • #11 10 Kwi 2012 13:53
    CGB_Spender
    Poziom 13  

    płetwa napisał:
    A po co te całe kombinacje z montażem tych świateł, czy nie wystarczy fabryczne wyposażenie?
    Odkąd Audi wprowadziło 'tasiemkę' LED-ów w przednich reflektorach, każdy fan marki (70% Polaków?) chce mieć podobne i montuje badziewne światełka z allegro, nie zwracając uwagi czy to się nadają :D
    Po za tym to niesie 'oszczędności': reflektorów, energii i żarówek...

    *bartek* napisał:
    Te światła z allegro są nie legalne, nie mają homologacji i nie sa dopuszczone do montowania w autach. Nie polecam.
    To po co je montowaliście ? Przed ingerencją w oświetlenie pojazdu trzeba się zorientować co można, a czego nie... To nic nie kosztuje.

  • #12 10 Kwi 2012 20:35
    rutas15
    Poziom 9  

    Dziś dużo czytałem na temat oświetlenia dziennego.
    Sens instalacji takich lamp oczywiście jest (standardowe oświetlenie to około 150W - oszczędność paliwa) jednak tylko wtedy gdy nie wyłożymy na to gigantycznej sumy.
    Tak jak wyżej pisałem lampy muszą posiadać homologację RL i E...
    Ponadto muszą zapalać się automatycznie po włączeniu zapłonu i automatycznie gasnąć z chwilą włączenia świateł pozycyjnych.

  • #13 10 Kwi 2012 23:04
    homman
    Poziom 26  

    To nie jest do końca tak...

    Po pierwsze e 4 i e20 i dadzą spokój.

    Po 2 gie w Polsce mało który policjant patrzy na barwę światła oraz na wyżłobienia w reflektorze. I jeździ pełno anglików.

    Więc zestaw lamp w pełni zgodnych z przepisami kosztuje ok 140pln
    Z allegro za 20pln kupi.

    Po za tym nie bardzo rozumie w czym ma to pomóc ???
    Zmniejszyć obciążenie alternatora ??
    Upiększyć golfa 3 ??

    Nawet do golfa trzy są reflektory przednie z ledami koszt ok 300pln sztuka. Mamy ładne przednie lampy na ledach (zmniejszenie energii) i znacznie lepszą widoczność.

    Więc zamiast wydawać 140pln na zestaw kupujemy nowe lampy za 600 za 100 sprzedajemy stare lampy.
    TYLKO PO CO ???????????????????????

  • #14 10 Kwi 2012 23:25
    rutas15
    Poziom 9  

    Zmniejszenie obciążenia alternatora = zmniejszenie zużycia paliwa że nie wspomnę o zużyciu aku.
    A ponad to automatyczne załączanie wyklucza ewentualny mandat za jazdę bez włączonych świateł :)

  • #15 11 Kwi 2012 15:19
    CGB_Spender
    Poziom 13  

    rutas15 napisał:
    że nie wspomnę o zużyciu aku
    Wspomnij jak zużywa się akumulator przy pracy alternatora :D
    rutas15 napisał:
    Sens instalacji takich lamp oczywiście jest (standardowe oświetlenie to około 150W - oszczędność paliwa)
    Przyjmując śrdnią moc silnika podczas jazdy z 15kW to te 150W znaczy tyle co 150/15000=1% :D

  • #16 11 Kwi 2012 17:54
    rutas15
    Poziom 9  

    Jeśli chodzi o akumulator to oczywiście po odpaleniu auta i przejechaniu 2-3km akumulator nie zdąży się doładować obciążony oświetleniem (żarowym).

    A zużycie paliwa było już kilkakrotnie mierzone i średnio jest to około 0,2l/100km (przy 10 000km jest to 20l...) mało???

    Ale ja Cię nie zmuszam do instalowania oświetlenia dziennego.

  • #17 13 Kwi 2012 12:42
    wosiu1000
    Poziom 9  

    Istnieje jeszcze możliwość włączenia w szereg z ż postojową układu który kluczując MOSFETem spowoduje obniżenie skutecznej mocy świecenia żarówki. Pracuje to na częstotliwości takiej, że nie widać migania i nie wpływa to też na żywotność żarówki. Widziałem ten układ w jednej z gazet elektronicznych (opracowany przez nich). Obniża się tym wartość skuteczną napięcia na ż tak że moc jej odpowiada przepisom. Jak słyszałem to nikt nie zauważa słabszego świecenia takiej ż. Oczywiście w nocy włączamy pełna napięcie. Gdy to kogoś zainteresuje to postaram się znaleźć tą gazetkę i podać dane. Nie wiem jaki jest wpływ tego ( zakłócenia ) na pracę nowoczesnej elektroniki samochodu. Ale chyba da się to odfiltrować.

  • #18 13 Kwi 2012 15:29
    CGB_Spender
    Poziom 13  

    rutas15 napisał:
    Jeśli chodzi o akumulator to oczywiście po odpaleniu auta i przejechaniu 2-3km akumulator nie zdąży się doładować obciążony oświetleniem (żarowym).
    Po odpaleniu silnika instalacja elektryczna samochodu jest zasilana tylko z alternatora, akumulator jest ciągle ładowany napięciem dyktowanym przez regulator napięcia. Niby czemu nie zdąży się doładować? Nieważne co jest włączone, napięcie na biegunach akumulatora i tak będzie stałe na poziomie ~14V. Czemu ma się więc nie doładować od włączonych świateł? Światła, radio, dmuchawę, pompkę, paliwa, GPS-y, klimatroniki etc. bierze na siebie alternator...

    "napięcie na biegunach akumulatora i tak będzie stałe na poziomie ~14V" - pólprawda.
    [_P_]

  • #19 12 Maj 2012 18:22
    wnowak
    Poziom 11  

    płetwa napisał:
    A po co te całe kombinacje z montażem tych świateł, czy nie wystarczy fabryczne wyposażenie?

    Chyba nie. Ktoś nieobeznany wymyślił, żeby świateł mijania - mających od kilkudziesięciu lat według projektu przeznaczenie do oświetlania drogi przed pojazdem w nocy - używać do sygnalizacji obecności pojazdu w dzień. Np. widoczność kierunkowskazów w lampach zespolonych spadła do kilkudziesięciu metrów.

    Tych wad nie mają światła do jazdy dziennej, których celem jest dawanie lekkiej poświaty sygnalizacyjnej. Nie powodują zamaskowania kierunkowskazów i oślepiania przeciwników w słoneczny dzień. Dodatkowo nieświecące tylne pozycyjne powodują, że znowu światła stop odzyskują dawny kontrast przewidziany przez projektantów samochodów.

  • #20 12 Maj 2012 22:53
    Macosmail
    Poziom 32  

    CGB_Spender napisał:
    Przyjmując śrdnią moc silnika podczas jazdy z 15kW to te 150W znaczy tyle co 150/15000=1% :D


    Oszczędności są wymierne. Np. w żarówkach reflektorowych, postojowych przednich, tylnych. Oświetleniu tablicy rejestracyjnej i rozdzielczej wewnątrz (zegary, podświetlenia schowków, przycisków do o koła, zapalniczek itp.- po co to ma się świecić w biały dzień). Na alternatorze bo jakby nie patrzeć te stałe kilkanaście A to znaczne i niepotrzebne obciążenie. Zarówno termiczne jak i mechaniczne nie tylko łożysk, szczotek ale także całego napędu paskiem mikro wyposażonego w zużywające się elementy np tłumiki drgań, sprzęgła jednokierunkowe, które jak wiadomo wieczne nie są. 150W to moc elektryczna bez uwzględnienia sprawności alternatora, a ta raczej nie przekracza 50%.

  • #21 13 Maj 2012 14:55
    wnowak
    Poziom 11  

    Macosmail napisał:
    Oszczędności są wymierne.

    Ja myślę, że te oszczędności używania dziennych zamiast mijania są minimalne, ale to nie znaczy że jestem za światłami "mijania". Natomiast dużo ważniejsze są inne sprawy związane ze światłami dziennymi:
    1) W moim np. samochodzie po włączeniu świateł mijania nie widać nic na desce rozdzielczej (przyciemnia się).
    2) Odłyśniki lamp są w słoneczne dni bardzo wypalane, wobec tego całe lampy świateł mijania po kilku latach takiej jazdy nadają sie do wymiany.
    3) Wszystkie inne sprawy związane z bezpieczeństwem: niewidoczność kierunkowskazów, świateł stop, oślepianie kierujących z naprzeciwka. Dużo bezpieczniejsze jest używanie świateł do jazdy dziennej nawet niehomologowanych z Allegro, niż "fabrycznych" świateł mijania, które służą do zupełnie innego celu.

    Światła do jazdy dziennej zostały specjalnie zaprojektowane, aby świecić w słoneczny dzień. Światła mijania są po to, aby oświetlać drogę przed pojazdem w nocy.

  • #22 19 Sie 2012 13:42
    saszka09
    Poziom 10  

    Witam, odświeżę nie młody już temat jednym pytaniem:

    Cytat:
    W autach rejestrowanych do dnia 31 grudnia 2009 roku dopuszcza się taką instalację świateł do jazdy dziennej, przy której świecą się również światła pozycyjne oraz oświetlenie tablicy rejestracyjnej

    Jest napisane "dopuszcza się" a więc mogę mieć włączone jedynie światła do jazdy dziennej czy muszę mieć również pozycyjne z tyłu itp??Auto rejestrowane przed 2009r

  • #23 28 Sie 2012 14:16
    333mario
    Poziom 17  

    wnowak napisał:
    Macosmail napisał:
    Oszczędności są wymierne.

    Ja myślę, że te oszczędności używania dziennych zamiast mijania są minimalne, ale to nie znaczy że jestem za światłami "mijania". Natomiast dużo ważniejsze są inne sprawy związane ze światłami dziennymi:
    1) W moim np. samochodzie po włączeniu świateł mijania nie widać nic na desce rozdzielczej (przyciemnia się).
    2) Odłyśniki lamp są w słoneczne dni bardzo wypalane, wobec tego całe lampy świateł mijania po kilku latach takiej jazdy nadają sie do wymiany.
    3) Wszystkie inne sprawy związane z bezpieczeństwem: niewidoczność kierunkowskazów, świateł stop, oślepianie kierujących z naprzeciwka. Dużo bezpieczniejsze jest używanie świateł do jazdy dziennej nawet niehomologowanych z Allegro, niż "fabrycznych" świateł mijania, które służą do zupełnie innego celu.

    Światła do jazdy dziennej zostały specjalnie zaprojektowane, aby świecić w słoneczny dzień. Światła mijania są po to, aby oświetlać drogę przed pojazdem w nocy.


    I tutaj podpisuję się obiema rękoma, plastikowe odbłyśniki po 4 latach są tak już wypalone że nadają się do wymiany. W nocy kiedy naprawdę potrzebuję dobrej widoczności moje lampy świecą o tak ok 30 % słabiej. W słoneczny dzień kiedy temperatura lampy osiąga min. 40 stopni plus temperatura z żarnika żarówki skutecznie degradują odbłyśniki.

  • #24 29 Sie 2012 11:26
    domellus
    Poziom 28  

    saszka09 napisał:
    Witam, odświeżę nie młody już temat jednym pytaniem:
    Cytat:
    W autach rejestrowanych do dnia 31 grudnia 2009 roku dopuszcza się taką instalację świateł do jazdy dziennej, przy której świecą się również światła pozycyjne oraz oświetlenie tablicy rejestracyjnej

    Jest napisane "dopuszcza się" a więc mogę mieć włączone jedynie światła do jazdy dziennej czy muszę mieć również pozycyjne z tyłu itp??Auto rejestrowane przed 2009r

    Interpretuj to tak: Powinieneś mieć włączone tylko światła do jazdy dziennej ale przepis w starszych autach "dopuszcza" (istotny wyraz w tym przypadku) aby świeciły się światła z tyłu postojowe i oswietlenie tablicy rejestracyjnej.

  • #25 29 Sie 2012 16:28
    saszka09
    Poziom 10  

    Czyli auto Z 2000r ale zarejestrowane pierwszy raz w kraju po 31.12.2009 i byłoby ok? Jest napisane o dacie rejestracji nie produkcji więc byłoby ok, tak mam to rozumieć?

  • #26 29 Sie 2012 22:32
    markusek
    Poziom 15  

    Witam,

    Światła do jazdy dziennej w formie LED jeżeli już to tylko do miasta. Na trasie taki samochód jadący z naprzeciwka jest kiepsko widoczny, a te "kocie ślipki" widać dopiero z bardzo bliskiej odległości. Kierowcy stosując takie oświetlenie na trasie powodują bardzo duże zagrożenie dla innych i siebie. Podczas przygotowywania się do wyprzedzania taki samochód jest o wiele mniej widoczny z naprzeciwka, niż inne pojazdy z fabrycznym oświetleniem. Dodatkowo wszyscy są przyzwyczajeni, że wszystkie samochody mają silne oświetlenie do jazdy dziennej. Podczas niesprzyjających warunków oświetleniowych np. jazda pod słońce, czy szarówka, ktoś może uznać, że tego samochodu przed nim nie ma ponieważ nie widzi świateł do jazdy dziennej i rozpocząć manewr wyprzedzania. Kiedyś myślałem, że zamontuję u siebie LED-owe światła do jazdy dziennej, ale doszedłem do wniosku, że bezpieczeństwo jest ważniejsze niż te oszczędności.

    pozdrawiam

    markusek

  • #27 30 Sie 2012 07:35
    333mario
    Poziom 17  

    Włącz myślenie

    nie chcę rozpoczynać dyskusji bo temat rzeka, ale czasami warto zapoznać się z faktami a nie mitami. Wiele bardziej rozwiniętych państw od nas w skutek zapewne badań i faktów a nie mitów nie ma nakazu jazdy na światłach. Bardziej pożyteczne byłby szczegółowe badania świateł przez patrole i stacje diagnostyczne. Przeróbki świateł na pseudo ksenony , światłą źle ustawione, światła podniesione do maximum wysokości gdy samochód ma komplet pasażerów z tyłu są dla mnie dużo większym zagrożeniem niż brak świateł w dzień, gdzie ja nie widzę różnicy. Oślepiający kierowcy z przeciwka są przyczyną wielu potrąceń pieszych w nocy idących poboczem drogi lub powodem najechania na przeszkodę.

  • #28 30 Sie 2012 09:29
    mczapski
    Poziom 38  

    Mam uczulenie na te światła i zabiorę głos także. Ktoś, kto nie widzi samochodu najeżdżającego w dzień z przeciwka winien mieć odebrane uprawnienia do prowadzenia. Chyba coś niedobrze z jego psychiką. Przecież nie ma obowiązku prowadzenia samochodu. Jeden z drugim zajmuje sie słuchaniem muzyki, rozmowami przez telefon a nawet wysyłaniem SMSów ale nie zauważy samochodu. I do tego nękają nas właśnie owe niby ksenony i inne uciążliwe gadżety. Czasem jadąc nieco dłużej oceniam właśnie przydatność świateł dziennych i jakoś nie potrafię się nimi zachwycić. Za to miewam odczucie, że właśnie często samochód jadący z przeciwka z mocnym oświetleniem (w dzień) wręcz zakłóca widzialność za nim. Nawet przy olśnieniu światłem słonecznym nic nie dają reflektory. Ale lobby marketingowe nie popuści i utrzymuje wielką przydatność rozwiązania prawnego. Nikt już teraz nie podejmie zagadnienia spadku ilości wypadków w związku z tym przepisem. Po prostu tak ma być. A obecnie kombinuje się stosowanie rejestratorów. Komu niby te rejestratory mają być potrzebne? Przecież nie kierowcy. A kosztować musi.

  • #29 31 Sie 2012 07:01
    Bartek_299
    Poziom 2  

    Ostatnio nawet na Turbo, na Uwaga Pirat, była gadka o tych światłach. ;)

  • #30 31 Sie 2012 09:37
    wada
    VIP Zasłużony dla elektroda

    CGB_Spender napisał:
    rutas15 napisał:
    Jeśli chodzi o akumulator to oczywiście po odpaleniu auta i przejechaniu 2-3km akumulator nie zdąży się doładować obciążony oświetleniem (żarowym).
    Po odpaleniu silnika instalacja elektryczna samochodu jest zasilana tylko z alternatora, akumulator jest ciągle ładowany napięciem dyktowanym przez regulator napięcia. Niby czemu nie zdąży się doładować? Nieważne co jest włączone, napięcie na biegunach akumulatora i tak będzie stałe na poziomie ~14V. Czemu ma się więc nie doładować od włączonych świateł? Światła, radio, dmuchawę, pompkę, paliwa, GPS-y, klimatroniki etc. bierze na siebie alternator...

    "napięcie na biegunach akumulatora i tak będzie stałe na poziomie ~14V" - pólprawda.
    [_P_]


    Czy aby na pewno Alternator wyrobi takie obciążenia - jeżeli będziesz jechał przez miasto w godzinach szczytu.
    Wa Wrocławiu przejazd 6km przez centrum zajmuje grubo ponad godzinę, silnik pracuje tylko na wolnych obrotach, a alternator potrzebuje kilku tysięcy obrotów aby dał tyle prądu aby zasilić wszystkie bajery w aucie i te nieszczęsne żarówki mijania. Tego lata (w upały a jak kiedyś w zimie) widziałem setki - TAK SETKI nowych samochodów co zdechły na drodze i tworzyły dodatkowy korek w mieście. Samemu przez to wolę jeździć po mieście popularnym Cieniasem - ale on też mi tak zdechł w korku - ale teraz jak widzę że zaczynają spadać obroty - wyłączam światła i resztę korka jadę bez żadnych świateł.
    Takie dojenie prądu do zera wykańcza też akumulatory, chyba że ktoś cięgle będzie cisnął po gazie - ale ile spali paliwa w takich codziennych korkach ?

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty