| Author |
Message
|
Optimus Prime Poziom 13

Joined: 26 Jul 2007 Posts: 111 Location: Universe
|
#1
28 Mar 2010 23:15 Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Witam serdecznie! Dziś pragnę przedstawić zrobiony przeze mnie 5W wzmacniacz gitarowy skonstruowany wg schematu ze strony audioton.republika.pl typowa "fenderowska szklanka", jeden kanał.
Na pewno wszystkim bardzo dobrze znany, wiele razy pojawił się na elektrodzie dlatego nie będę się rozpisywał na ten temat. Wzmacniacz zrobiłem na zamówienie do gry w domu i małych klubach. Współpracuje z kolumną Marshall 1912. Starałem się wykorzystać najlepsze elementy elektroniczne dostępne na rynku. Gałki Marshall Silver. Panel przedni zrobiony z laminatu (wierzch metaliczny,spód czarny - napisy i otwory wypalone laserem). Chassis wykonane i malowane proszkowo przez jedną z najlepszych toruńskich firm (namiar podam zainteresowanym na e-mail). PCB wykonane metodą termotransferu, cynowanie płytek bezprądowe preparatem dostępnym na portalu aukcyjnym. Obudowa wykonana z białego skaju, czarnej żyłki i bizy. Kontrolka koloru purpurowego. Mam nadzieję, że zdjęcia dobrze odzwierciedlają wygląd tego wzmacniacz. Próbki dźwiękowe postaram się wrzucić w tygodniu, ale nie obiecuję. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam!
Dodam tylko, iż zamiast tylnego panelu zostanie wykonana tabliczka znamionowa ze szczegółowym opisem.
|
|
| Back to top |
|
 |
Matitronik Poziom 16

Joined: 02 Feb 2006 Posts: 271 Location: Wrocław
|
#2
28 Mar 2010 23:46 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Witam!
Konstrukcja wykonana profesjonalnie.
Jeśli można wiedzieć - co to za transformator głośnikowy?
|
|
| Back to top |
|
 |
neoswat Poziom 13

Joined: 02 Aug 2006 Posts: 118 Location: Warszawa
|
#3
29 Mar 2010 01:23 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Witam. Konstrukcja wykonana bardzo profesjonalnie i dokładnie. Pozwolę sobie odpowiedzieć, że trafo głośnikowe to przepłacone (i to sporo) pochodzi ze znanego portalu aukcyjnego, jednakże do wyglądu nie pasowało żadne inne. Zrobiłeś jakieś zmiany w układzie np. wartości elementów? Jeżeli tak to proszę, napisz jakie.
Zastanawia mnie jeden szczegół. W zasadzie dwa. Konkretnie trzy. Dlaczego zrobiłeś wszystko na płytkach, a lampy wsadziłeś w podstawki na chassis? Było już wszystko zrobić w pająku. I czy przy tak długich kablach sygnałowych nie masz przydźwięków? I czy zastosowałeś układ opóźniający załączenie napięcia anodowego? Bo widzę tylko jeden przełącznik na płycie czołowej.
Ogólnie konstrukcja podoba mi się pod względem wykończenia. Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
Optimus Prime Poziom 13

Joined: 26 Jul 2007 Posts: 111 Location: Universe
|
#4
29 Mar 2010 01:49 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Na początku użyłem trafo TG5-53, jednak klient chciał aby wszystkie elementy były nowe - nieużywane. Wiadomo "nasz klient, nasz pan". Nie ma przydźwięków. Kiedy rozkręcę volume na max słychać tylko delikatny szum, ale trzeba naprawdę przystawić ucho do głośnika żeby coś usłyszeć. Starałem się dobrze poprowadzić masę i odseparować w miarę możliwości przewody z wyższym napięciem od tych z niższym. Dodatkowo zastosowałem filtr na przewodach zasilających i kable z ekranem,które połączyłem do masy jednostronnie.
Dziękuję za komentarze.
Odpowiadając na pytanie o wykonanie. Wszystko było robione tak, jak życzył sobie zamawiający. Zmiany...proponowałem, jednak finalna wersja jest przedstawiona wyżej. Uważam, że przełącznik napięcia anodowego jest tutaj zbędny, tzn mógł być, ale tragedii nie będzie z powodu jego braku - akurat przy tej konstrukcji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
29 Mar 2010 01:49 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Belialek Poziom 19

Joined: 01 Dec 2004 Posts: 619 Location: Wrocław
|
#5
29 Mar 2010 02:05 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
A jaki jest szacowany koszt elementów takiej konstrukcji, przy założeniu że trzeba wszystko kupić? Pytam o same elementy elektroniczne, bo samo wykonanie wraz z obudową i ostateczny wygląd po prostu powalają i zapewne znacząco podnoszą cenę końcową :) Gratuluję.
|
|
| Back to top |
|
 |
thereminator Poziom 21

Joined: 15 Aug 2005 Posts: 1226
|
#6
29 Mar 2010 10:23 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Mnie ciekawi jak przylutowałeś podstawki - jak widać są wkładane od góry chassis, a PCB jest odwrócona drukiem w stronę chassis. Przynajmniej na pierwszy rzut oka polutowanie tego wydaje się fizycznie niemożliwe.
|
|
| Back to top |
|
 |
szajba.szajba.szajba Poziom 3

Joined: 09 Feb 2009 Posts: 7 Location: Wrocław
|
#7
29 Mar 2010 11:07 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Gratuluję wykonania. Brakuje mi tylko loga "Calisto" powyżej przedniego panelu ale to naturalnie rzecz gustu. Dołączam się do pytania kolegi thereminator'a
|
|
| Back to top |
|
 |
derytrus Poziom 7

Joined: 22 Aug 2008 Posts: 24 Location: Siemianowice
|
#8
29 Mar 2010 21:15 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Podstawki pod lampy są połączone z PCB kablami. Widać to na zdjęciach.
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3250 Location: Łowicz
|
#9
30 Mar 2010 08:07 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Ja bym się nie odważył w ten sposób łączyć podstawek z płytka PCB (pomijam oczywiście fakt, ze nigdy bym nie zastosował tu PCB). Jeśli nie masz przydźwięków, brumów czy innych wzbudzeń to polecam zagrać w Lotto. Prawidłowe działanie urządzenia przy tak prowadzonych połączeniach to jak trafienie co najmniej piątki w Lotto.
|
|
| Back to top |
|
 |
gjego Poziom 13

Joined: 30 Jan 2006 Posts: 140 Location: Gdańsk
|
#10
30 Mar 2010 10:55 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Ja tym bardziej, tak jak napisał painlust. :) Można było zrobić to bardzo prosto najpierw lutujesz podstawki do laminatu, a potem wymiary i wycinasz dziury. A na kablach hmm, ale jak gra to oki. Ciekawy piecyk tylko szkoda, że nie twój do końca projekt mowa o pcb pozdro.
|
|
| Back to top |
|
 |
prezes_aps Poziom 11

Joined: 11 Feb 2006 Posts: 69 Location: nieważne
|
#11
02 Apr 2010 14:37 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Nie rozumiem wypowiedzi niektórych. Przecież jest napisane że wykonywał wszystko tak jak życzył sobie klient. Znam takich zamawiających nudziarzy, wszystko musi być tak jak w opisie na stronie lub schemacie - zero sprzeciwu bo zmienią konstruktora:) jak dla mnie najlepsze wykonanie 5W jakie kiedykolwiek tu było 12/10 !!! jedno pytanie, czy ten filtr na kablach pomaga?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
02 Apr 2010 14:37 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
gladosz123 Poziom 11

Joined: 11 Sep 2006 Posts: 67 Location: Germay
|
#12
02 Apr 2010 20:43 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
| Optimus Prime wrote: |
Witam serdecznie! Dziś pragnę przedstawić zrobiony przeze mnie 5W wzmacniacz gitarowy skonstruowany wg schematu ze strony audioton.republika.pl typowa |
Nie chcę się czepiać bo pracy włożyłeś mnóstwo ,ale z tego co widze to zrobiłes tylko ładną Obudowe i polutowałes.
Transformatory zakupione gdzieś tam.
Gdyby było widac że zrobiłes go sam od A do Z łacznie z transformatorami wtedy bym się nie czepił.
jasne że lepiej kupić gotowce ,ale w ten sposób niczego się nie uczysz .
pozdrawiam i nie miej mi za złe tej uwagi
| prezes_aps wrote: |
| Nie rozumiem wypowiedzi niektórych. Przecież jest napisane że wykonywał wszystko tak jak życzył sobie klient. Znam takich zamawiających nudziarzy, wszystko musi być tak jak w opisie na stronie lub schemacie - zero sprzeciwu bo zmienią konstruktora:) jak dla mnie najlepsze wykonanie 5W jakie kiedykolwiek tu było 12/10 !!! jedno pytanie, czy ten filtr na kablach pomaga? |
apropo Muzyków, to wiedz o tym jedno że to snoby którzy oddadza wszystko za logo firmy.
Wzmacniacz robiony przez kogoś kto ma o tym porządne pojęcie zawsze ale to zawsze zabrzmi lepiej od firmowego.
nie przejmuj sie komentarzami, rób swoje i powoli, moim zdaniem musisz jeszcze rozgryźć parę tematów, takich jak prowadzenie Masy, budowa transformatorów i ich obciązalnośc, transforator zasilający pwinien działac na styk , czyli raptem pod obciązeniem spadek napięcia powinien być kilkuvoltowy (fender tak ma, a np marshall leci w dół już sporo mocniej co wcale nie jest czymś pozytywnym ), za kompresję powinny odpowiadać dobrze dobrane diody do amperażu anod
(spadek nie może być za duży ani za mały ), LEPIEJ CZASAMI JEST ZAAPLIKOWAĆ 2XEZ81 JAK JEDNĄ GZ34, sam transformator wyjściowy powinien być zbudowany w oparciu o dosyć cienkie blachy 0,35 mm z blachy krzemowej oraz powinen byc tez odpowiednio nawinięty ,mam na myśli przeplot uzwojeń.
to jest podstawa dobrego wybrzmiewania lampiaka do gitary, a co tam sobie spłodzisz w przedwzmacniaczu, mowa o korekcji to już kompletnie brocha konstruktora.
wAŻNE JEST JAK ODEZWIE SIĘ MOC POWER , to jest przyczyna .
|
|
| Back to top |
|
 |
Optimus Prime Poziom 13

Joined: 26 Jul 2007 Posts: 111 Location: Universe
|
#13
02 Apr 2010 21:11 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Do gladosz123
Przecież to nie jest mój projekt tylko źródło z internetu, mam wiele innych swoich gitarowców których tu nie pokażę bo zaraz odezwą się malkontenci jakich tu na tym forum pełno niestety. Jak już pisałem Robiłem wszystko pod dyktando zamawiającego, kurcze czytajcie ze zrozumieniem! Ja w swoich wzmacniaczach wykorzystuję nawinięte przez siebie transformatory i nie są one (wzmacniacze) na pewno zrobione na PCB! Ludzie sporo tu takich wzmacniaczy było i nikt sie nie czepiał tego, że to nie jest konstrukcja wykonawcy itp. Chociaż wielu młodych pyta o te PCB bo podobno im łatwiej na początek... Zresztą nieważne, klient jest zadowolony i ja też, wzmacniacz gra bez żadnych szumów i o to chodzi. Są różne techniki wykonania, ale trzeba mieć wiedzę jak to zrobić żeby było ok...czy będą kable w skrętce, czy bezpośrednio do płytki..., i mowę o poprawnym prowadzeniu masy itp słyszałem ponad 20 lat temu od jednego wykładowcy więc dzięki za przypomnienie mi tamtych studenckich czasów:-)
Żeby było jasne:
1. Cel główny zaprezentowanie wymęczonego na tym portalu projektu w nieco innej obudowie.
2. Podtrzymanie wśród młodych gitarowców-amatorów elektroników "lampowego ducha"
Tyle.
Pozdrawiam!
|
|
| Back to top |
|
 |
Kristof-72 Poziom 11

Joined: 02 Aug 2003 Posts: 65
|
#14
03 Apr 2010 23:39 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Witam
Nie wiem dlaczego wszyscy się czepiają PCB w wzmacniaczach lampowych. Lampowy to nie znaczy że wszystko ma być na drutach no bez przesady Panowie. Chciałbym zobaczyć amatorską konstrukcję Mesy lub innego cuda gdzie jest kilka kanałów ( stopni rekonfigurowanych) przekaźnikami lub LDR-ami które by zostały złożone w pająku. Ogólnie fajna konstrukcja estetyka obudowy na bardzo wysokim poziomie. Co do płytki nie będę się wypowiadał bo to gotowy kit a nie czyjaś praca. Mam pytanie czym kolega wykonał rowki na żyłkę. Ja w swojej obudowie zastosowałem rzemień okrągły srebrny ale rowki musiałem naginać ręcznie cena frezu 3 mm zniechęciła mnie do jego zakupu. A co do kupnych transformatorów sam stosuję takie, np Pana Ogonowskiego lepiej coś kupić niż samemu coś sp.. Też bym może dał sobie z tym rady ale wolę to zostawić naprawdę fachowcom. Jak ktoś mówi że zna się na wszystkim to nie zna się na niczym. Samemu to można jak się robi dla siebie i ma być tanio ( to można i kupić stare bambino z allegro) tym bardziej jak kolega pisze klient chce klient płaci. Mając jakieś doświadczenie zamawiającemu można tylko doradzić.
Ps. znajdą się i tacy którzy powiedzą że głowa zrobiona z płyty wiórowej inaczej "gada" niż ze sklejki oczywiście nie mówię tutaj już o kolumnie gitarowej bo to inny temat zresztą rzeka.
A co do wypowiedzi kolegi gladosz123 to nie jest "preamp" i proszę nie wprowadzać innych użytkowników tego forum w błąd.
|
|
| Back to top |
|
 |
thereminator Poziom 21

Joined: 15 Aug 2005 Posts: 1226
|
#15
04 Apr 2010 00:44 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Kristof-72 :arrow: Skrytykowany został sposób połaczenia podstawek z PCB zaprojektowanego do bezpośredniego wlutowania podstawek, a nie samo użycie PCB. Argument z Mesą nietrafiony. Ten wzmacniaczyk ma tak prosty układ, że można go z powodzeniem złożyć w pająku (jak zbudowany jest oryginalny Fender), co nie znaczy, że PCB jest złe - z pewnością ułatwia montaż.
Sam popełniłem 5W atomica w montażu przestrzennym, natomiast SLO planuję na PCB.
|
|
| Back to top |
|
 |
Kristof-72 Poziom 11

Joined: 02 Aug 2003 Posts: 65
|
#16
04 Apr 2010 01:00 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Skrytykowanych zostało dużo rzeczy w tym wątku, a moim zdaniem jest to najlepsza konstrukcja 5 watowca na tym forum . Naprawdę niema czego się czepiać, jeśli tak niech ktoś pokaże swoje wytwory zamiast krytykować autora postu. Na temat płytki nie będę się wypowiadał bo to gotowy kit,jak ktoś go sobie zaadoptuje do swoich potrzeb jego sprawa ja zrobiłbym to w inny sposób. Wracając do fendera to nie jest orginalny Fender i nigdy nim nie będzie. Autor projektu zarzucił sobie z góry technologie projektu wykorzystując gotowy KIT. Projektując prosty zasilacz stabilizowany też byś go klientowi zrobił na pająku !!!!!! , bo jest zaledwie parę elementów, jeśli tak to tylko pogratulować. A chcąc nie odbiegać od tematu zamieszczam link dla purystów lamp i wzmacniaczy lampowych http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=eKwnvy17ykw. Zdaję sobie sprawę że ostatnio temat turretów jest dość modny, ale kosztują znacznie więcej niż zwykła czysta PCB plus coś do wytrawienia i nie przesadajmy że coś ma tylko jeden kanał to ma być odrazu na pająku. Bo lampa na pająku "zagada" lepiej !!!!!! a może jeszcze specjalny drut !!!!
|
|
| Back to top |
|
 |
gladosz123 Poziom 11

Joined: 11 Sep 2006 Posts: 67 Location: Germay
|
#17
04 Apr 2010 03:23 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
są takie konstrukcje że bez PCB brzmienia nie będzie , można sobie nawet po próbowac point to point ale i tak to nie zda egzaminu . mam tu na mysli wykorzystanie ścieżek do sprzężeń .Powiem nawet więcej , jak ktos mi zrobi Carvin Legacy na pająku i zabrzmi jak Oryginał to mu dam w prezencie Ibaneza RGT PRESTIGE
Co do wzmacniacza to się nie czepiam , wykonany ładnie przejrzyście itd.
jak to brzmi to nie wiem ,ale podejrzewam że dobrze , bo przy jednej lampie nawet jak trafo nie jest dobrz dopasowane to i tak to zabrzmi dobrze .
Krótko na temat : Lampowy wzmacniacz to przedewszystkim zasilacz i cała koncówka mocy wraz z transformatorem , jeżeli to działa sprawnie to reszta to pryszcz , oczywiście zakładając ze wykonujacy ten wzmacniacz ma na tyle wiedzy żeby sprostać prawidłowej korekcji ,czyli doprowadzić do koncowego stopnia syganł o odpowiedniej amplitudzie i odpowiednio skorygowany , nasycony odpowiednimi harmonicznymi itd.
Jakoś nie widze w transformatorze wyjścowym szczeliny powietrznej , a przecież to klasa A na pojedyńczej lampie .
Dodano po 5 [minuty]:
5 watt to w sam raz do domku ,jednak nie zabrzmi to jak push pull ,
kiedyś zrobiłem nawet wzmacniacz na 2xecc83 w stopniu mocy do użytku domowego .
Moim skromnym zdaniem poniżej 50 watt lub sporego trafa w mniejszych wmacniaczach nic dobrze nie zabrzmi żeby nie wiem co robił .
to takie namiastki brzmienia 50 100 ,200 watowców
raczej do brzdąkania i zachłystania się niby lampowym brzmieniem .
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3250 Location: Łowicz
|
#18
04 Apr 2010 06:56 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Bzdury, na moim Evil Ghost'cie 15W gra stary bluesman i swojego 100W sprzedał.
|
|
| Back to top |
|
 |
gladosz123 Poziom 11

Joined: 11 Sep 2006 Posts: 67 Location: Germay
|
#19
04 Apr 2010 20:29 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
| painlust wrote: |
| Bzdury, na moim Evil Ghost'cie 15W gra stary bluesman i swojego 100W sprzedał. |
Może mógłbyś dodać jakiego 100 watowca sprzedał ?
Bzdury bo poniżej 50 watt albo jeszcze lepiej użycie innych niż el34,6l6 itp lamp a co za tym idzie transformatorów do nich nie jest dobrym ,pełnym brzmieniem .
wiedzę tą posiadam z doświadczeń jak i przy testowaniu rózniastych konstrukcji 2xel84 , 2x 6v6 itp .
Wileką bzdurą jest mówienie że to brzmi lepiej niż na dużych lampach i dużych transformatorach .
no chyba że porównujemy Fender blues junior do ZDZ wrocław bis 100 lub jakiejś innej nieudanej konstrukcji typu Marshall ,Fender itp .
Proszę niech ktos mi udowodni to w taki sposób że zmieniając koncówkę w 50 watowym wzmacniaczu na el34 na 2xel 84 jakimś cudem uzyska ten sam efekt brzmieniowy , już nie moc a ten sam efekt brzmieniowy ??????
i nie chodzi tu o same lampy , a bardziej o gabaryty trafa i samo jego zachowanie podczas przepływu przezeń pradu.
|
|
| Back to top |
|
 |
TheWiktus Poziom 17

Joined: 21 Mar 2006 Posts: 352 Location: Lublin
|
#20
04 Apr 2010 20:40 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Zgadzam się z painlustem, polecam zainteresować się czego używał Jimmy Page w studio, a często też na koncertach.
|
|
| Back to top |
|
 |
gladosz123 Poziom 11

Joined: 11 Sep 2006 Posts: 67 Location: Germay
|
#21
05 Apr 2010 01:46 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
| TheWiktus wrote: |
| Zgadzam się z painlustem, polecam zainteresować się czego używał Jimmy Page w studio, a często też na koncertach. |
Nie zmienia to faktu że wzmacniacze oparte na el34 ,6l6 ,kt88 to najdroższe wzmacniacze świata.
Studio to zupełnie inny temat , jak ktoś potrafi to obejdzie się bez lampy w nagraniu , wcale nie trzeba do tego lampowego piecyka żeby gitara brzmiała w miksie.
Używał na koncertach bo mu pasowało co nie zmienia faktu że nie wydoi się z małych lamp i małego trafa wyjściowego , takiego charakteru i pełni jak z lamp dużych.
Nie walcze tutaj o to że małe wzmacniacze nie brzmią , ależ oczywiście że brzmią lecz za nic nie porównyałbym tego ze wzmacniaczami które brzmią opartymi o lampy mocy 6l6,el34 itd.
same gabaryty trafa małego wzmacniacza nie pozwalaja mu na ten sukces .
Po wielu latach doświadczeń i wielu przebytych konstrukcji po prostu tak uważam.
Mały wzmacniacz do cwiczeń w domku , a duzy do grania i na scenę.
Dam taki prosty przykład : Vibroking dwie identyczne konstrukcje, z identycznie nawiniętymi transformatorami. Ten na 6l6 Raa 4000 kOhm i ten na 6v6 gt eh pracuje przy 460 voltach! Raa 10000 kOhm transformatora ,niektórzy mówią ze to 6l6 ale? Niby według wszelkiej masci danych ten pod 6v6 poeinien zabrzmiec lepiej, w koncu wiecej zwojów , większa indukcyjność czyli lepsze przenoszenie dołu, gówno prawda! Odpowiedź brzmieniowa tego na 6l6 to masakra. Tego na 6v6 równiez nieźle ale juz zupełnie wybrakowane częstotliwościowo i harmonicznie. Nic nie pomaga tu korekcja przedwzmacniacza lub invertera , po prostu nie da się uzyskac tak pełnego brzmienia jak na 6l6 lub el34.
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3250 Location: Łowicz
|
#22
05 Apr 2010 09:39 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Twoje preferencje brzmieniowe nie są dla mnie aksjomatami religijnymi. Jeśli wolisz brzmienie 4XEL34 to fajnie, ale nie pisz, że ma się to podobać wszystkim i tylko ty masz racje. Piszesz to tak jakby to była prawda zwiastowana ci z niebios i w ogóle niepodważalna. Dla mnie są to bzdury bo wzmacniacz 5W czy 15W też może brzmieć fajnie. Oczywiście takiego ciśnienia akustycznego nie da się wycisnąć jak z 50 czy 100W, ale wcale nie znaczy, ze się na tym nie da grać na scenie, bo się da.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
05 Apr 2010 09:39 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
gladosz123 Poziom 11

Joined: 11 Sep 2006 Posts: 67 Location: Germay
|
#23
05 Apr 2010 15:43 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
| painlust wrote: |
| Twoje preferencje brzmieniowe nie są dla mnie aksjomatami religijnymi. Jeśli wolisz brzmienie 4XEL34 to fajnie, ale nie pisz, że ma się to podobać wszystkim i tylko ty masz racje. Piszesz to tak jakby to była prawda zwiastowana ci z niebios i w ogóle niepodważalna. Dla mnie są to bzdury bo wzmacniacz 5W czy 15W też może brzmieć fajnie. Oczywiście takiego ciśnienia akustycznego nie da się wycisnąć jak z 50 czy 100W, ale wcale nie znaczy, ze się na tym nie da grać na scenie, bo się da. |
Masz napisane w sygnaturce Specjalista wzmacniacze lampowe a kompletnie nie czaisz o co mi chodzi. tu nie chodzi o to co mi się podoba a czyste realia. Może jeszcze do tego nie dotarleś w swojej specjalizacji, ale jak jeszcze trochę podłubiesz i porobisz to przyznasz mi rację i zrozumiesz o co mi chodziło. Nie podważam tego że małe nie brzmią!
Koncowym stopniem każdego lampowca jest transformator, jest to urzadzenie dość podatne na kazdy szczegół decydujący o jego przenoszeniu nie tylko mocy ale też częstotliwości ,harmonicznych ,zniekształceń różnego rodzaju na głośnik .
Mały transformator po prostu robi to gorzej i nie pełniej niż duży , wystarczy porównać HIWATTA I MARSHALLA 50 watt Z LAT 70 TYCH o identycznych przeplotach i identycznej ilości zwojów różniących się jedynie gabarytami rdzenia kolumny środkowej , ten marshalla wykonany z blach EI a ten Hiwatta z blach typu M
zamieniając na przemian ze sobą te transformatory uzyskamy stosunkowo lepsze brzmienie na korzyśc trafa Hiwatta .
Hiwatt / 84 ohm pierwotne , 5 sekcyjne , blacha M102, M106
marshall /84 ohm pierwotne ,5 sekcyjne blacha ei 96 ,102 kolumna środkowa trafa krótsza w przybliżeniu (bo juz nie pamiętam ) o 1,4 cmm
pomimo tego samego przekroju rdzenia ten od Hiwatta był sporo cięższy .
|
|
| Back to top |
|
 |
painlust Poziom 23

Joined: 15 Jun 2006 Posts: 3250 Location: Łowicz
|
#24
05 Apr 2010 18:49 Re: Lampowy wzmacniacz gitarowy 5W |
|
|
|
Nic nie stoi na przeszkodzie abyś nawinął trafo do wzmacniacza 5W na rdzeniu od trafa 100W, jeśli ci to odpowiada. Ja lubię dawać za małe rdzenie i minimalną ilość sekcji - mi takie brzmienie odpowiada.
|
|
| Back to top |
|
 |