Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 16 Kwi 2010 16:17
    godiii
    Poziom 11  

    Witam wszystkich.
    Bardzo proszę Was koledzy o pomoc, w diagnozie problemu z amplitunerem Sony STR-db1080qs.
    Problem polega na tym, że po chwili zaczyna strasznie trzeszczeć w głośnikach. Gdy amp. jest odłączony od sieci i go podłączę, można posłuchać dłużej ok 30sek, lecz gdy jest na st-by, to za chwilkę daje koncert.
    Robi się tak bez względu na wybór źródła, nawet gdy przewody są odłączone, głośniki i tak trzeszczą.
    Dzieje się tak na wszystkich programach przestrzennych, lecz gdy przełączam na Analog Direct, wtedy gra normalnie i nic nie trzeszczy, przełączam na 2CH ST, lub przestrzenny znowu trzeszczy.
    Po dłuższym słuchaniu dźwięk znika całkowicie i słychać tylko buczenie ale na Analog - normalnie.
    Próbowałem podłączać na różne sposoby, tuner sat, dvd i to samo się dzieje.
    Buczenie zwiększa się wraz ze zwiększaniem głośności i na odwrót.

    Poniżej zamieszczam filmiki. Ampl stał 2 dni bez włączania i na nich jeszcze słychać dźwięk ale po chwili robi sie jeszcze gorzej i nic nie słychać.








    To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that
    supports HTML5 video





















    Co to może być ?
    Proszę o pomoc.

  • Pomocny post
    #2 17 Kwi 2010 23:00
    bibul
    Poziom 19  

    Nie mam schematu od tego modelu, ale u mnie na db930qs było podobnie.
    Uszkodzony d/a converter - AK4526 albo AK4527 na płytce cyfrowej (nie wiem co tam siedzi).

    Możesz prosto to sprawdzić - na analogach przy wyłączonej jakiejkolwiek korekcji (eq, bass boost itd) powinno być ok.
    Załączenie czegokolwiek korygującego cyfrowo dźwięk (dsp, eq itd) i zaczyna się jatka.
    Na wejściach cyfrowych bez różnicy - cały cza rzęch.
    Jeśli tak wygląda sytuacja u Ciebie to 100% AK4526/27.

  • #3 25 Kwi 2010 19:16
    godiii
    Poziom 11  

    Tak dokładnie, tak to wygląda niestety.
    A da się jakoś sprawdzić czy to ten układ, czy może sterowanie nim ( kondesatory lub coś innego) ? Układ kosztuje ok 300zł niestety :(

  • Pomocny post
    #4 25 Kwi 2010 21:09
    walgab
    Poziom 18  

    W tym modelu nie ma układu AK4526.
    Konwertery A/D i D/A są zrealizowane na dwóch niezależnych układach.
    AD to PCM1800
    DA to PCM1604

    Pozdrawiam

  • #5 25 Kwi 2010 22:51
    godiii
    Poziom 11  

    ooo...
    Czy to oznacza, że coś z tymi układami jest nie tak, czy może być coś innego ??

  • #6 26 Kwi 2010 11:15
    bibul
    Poziom 19  

    Faktycznie, dorwałem schemat - rozwiązanie bardzo podobne do modelu str-de875.

    Kolego zacznij od obadania fizycznego - dotknij paluchem układy w czasie pracy - zobacz jak z temperaturą.

    Możesz układy pogrzać suszarką jak i też schłodzić zamrażaczem, ale słuchaj przy tym co się dzieje z dźwiękiem.

    To tak na początek.

    Jakby co, to posiadam takie układy z wylutu.

  • #7 26 Kwi 2010 21:27
    godiii
    Poziom 11  

    bibul napisał:
    Faktycznie, dorwałem schemat - rozwiązanie bardzo podobne do modelu str-de875.

    Kolego zacznij od obadania fizycznego - dotknij paluchem układy w czasie pracy - zobacz jak z temperaturą.

    Możesz układy pogrzać suszarką jak i też schłodzić zamrażaczem, ale słuchaj przy tym co się dzieje z dźwiękiem.

    To tak na początek.

    Jakby co, to posiadam takie układy z wylutu.



    Próbowałem znaleźć schemat do niego ale niestety.... :( nie znalazłem.
    Mógłbyś mi podesłać na maila ? godomirek(malpa)wp.pl
    A na której płytce znajdują się te układy, bo parę tych płytek jest :)
    To fajnie, że posiadasz jak coś to się dogadamy :P

  • Pomocny post
    #8 27 Kwi 2010 07:23
    bibul
    Poziom 19  

    Wysłałem schemat na maila.
    Wszystko tam znajdziesz - układów tych szukaj na płytce opisanej w manual'u jako digital board.

  • #9 29 Kwi 2010 22:21
    godiii
    Poziom 11  

    Dzięki wielkie za schematy. wymontowałem tę płytkę z oględzin wzrokowych nic nie widać. Amp stał nie włączany ok 2 tyg i po podłączeniu grał na DSP ok 5 min po czym znowu zaczęła się jatka. Ruszałem palcem kondensatory, oporniki, procesor i nic nie pomaga. Suszarką też nagrzewałem i chłodziłem i nic. Mierzyłem temperaturę podzespołów i najcieplejsze ( 75 st c )są przy końcówkach mocy takie jakby prostokątne duże tranzystory - 3 przy tych białych ( chyba ) opornikach ceramicznych nagrzewają się niezależnie czy podpięte są głośniki czy nie. Nagrzewa się także chip na tej płytce DSP do ok 60 st c oraz tranzystory w miedzianych blaszkach ok 70 st c , oraz te tranzystory na górze płytki.
    Zastanawia mnie to dlaczego jak postoi długo to można chwilę posłuchać. Nie są walnięte jakieś kondensatory i po ich naładowaniu coś dzieje się nie tak ??

  • Pomocny post
    #10 30 Kwi 2010 13:59
    bibul
    Poziom 19  

    Skoro amplituner gra normalnie przy wyłączonym dsp to końcówki masz ok - to że się nagrzewają drivery w końcówce mocy to normalna sprawa. To samo dotyczy stabilizatorów na płytce cyfrowej.

    Który układ się grzeje - podaj oznaczenie.

    Chodzi tylko i wyłącznie o układy na płytce cyfrowej, procesor główny (też tam się znajduje) nie bierze udziału w torze audio.

    Ja nadal obstawiam, że trzepnięty jest jeden(albo oba, ale to raczej mało prawdopodobne) z a/d converterów - tak jak napisałem wcześniej. Usterka taka mimo wszystko zdarza się.

  • #11 01 Maj 2010 16:20
    godiii
    Poziom 11  

    A więc zmierzyłem temperaturę tych scalaków kwadratowych. Patrząc na płytkę od lewej : Sony CXP9718Q Dolby DTS - 37 stopni c
    po środku : Sony CXD9616BR - 32 st c
    Od prawej : Nie jest napisane Sony tylko MB 91154 - 28 st c.
    Zauważyłem też, że jak jest włączony jakiś tryb przestrzenny i daje głośno ok - 15, to przy odłączonych głośnikach włącza się protector.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Ale chyba o złych myślę. Chodzi o te duże kwadratowe , czy te malutkie prostokątne PCM jak pisał kolega wyżej ??

  • #12 02 Maj 2010 00:24
    bibul
    Poziom 19  

    Ano właśnie chodzi o te PCMy.
    Właśnie je trzeba obadać na podgrzewanie i schładzanie.

    Pozostałe układy narazie zostaw, a tym bardziej trzymaj się z dala od MB91154 bo to procesor główny - jak poleci to masz po amplitunerze. :D

  • #13 01 Cze 2010 21:01
    awcon
    Poziom 17  

    Mam ten sam problem z takim samym sony(1080). Namierzyłem usterkę!!! uszkodzony jest rezonator kwarcowy przy CXD 9616BR a napisane jest na nim "13500A pod tym 252" jeśli możecie ustalić jaką ma wartość to proszę o podpowiedż.(nie posiadam schematu)
    Pozdrawiam.

  • #15 11 Cze 2010 08:03
    awcon
    Poziom 17  

    Panowie już od 2 tygodni szukam tego kwarcu może ktoś wie gdzie można to kupić (3 nogi,13,5Mhz).
    Pozdrawiam.

  • #16 11 Cze 2010 18:54
    walgab
    Poziom 18  

    Tutaj znalazłem kwarc 13,5 MHz:
    http://www.elektronik-service.com.pl/show.php?id=162297
    Nie wiem, czy ma 3 nogi, ale sklep z tej strony ma autoryzację Thomsona, więc nawet jak ma 2 nogi, to powinni Ci podpowiedzieć, jakie kondensatory zastosować, żeby z dwóch nóg "zrobić" trzy.

    Jest też oryginalny Sony, ale cena jest kosmiczna:
    http://www.north.pl/karta/179526421--vibrator,-ceramic,5330184.html

    Pozdrawiam

  • #17 19 Sty 2011 21:31
    mkpl
    Poziom 37  

    Kwarce 3 nóżkowe to nic innego jak zwykły kwarc którego 3 noga to po prostu umasienie obudowy. Kup zwykły kwarc wlutuj 2 nogi w odpowiednie miejsca a obudowę połącz z masą (spokojnie można się dolutować) ewentualnie jeszcze będą wymagane kondensatory 2x 15p o ile nie ma ich już w układzie

  • #18 27 Gru 2011 21:20
    floyd_44
    Poziom 1  

    Witam! Posiadam taki amplituner i również miałem taką samą usterkę (brum w głośnikach) niedługo po kupnie tego sprzętu w 2004 roku. Ponieważ sprzęt był na gwarancji, zawiozłem go do serwisu SONY, gdzie niestety usterka się nie pojawiła. Jednak u mnie w domu znów zaczęło być słyszalne to trzeszczenie w głośnikach. Po skontaktowaniu się ponownie z serwisem, przywiozłem do domu jego pracownika, aby przekonał się, że ze sprzętem jest coś nie tak. I rzeczywiście, serwisant stwierdził, że amplituner nie pracuje prawidłowo. Następnego dnia ponownie sprzęt znalazł się w serwisie. Oczywiście dziwiliśmy się, że tam usterka się nie pojawia, a tylko u mnie w domu. Zmierzone zostało napięcie w sieci i okazało się, że w serwisie jest ono znacznie niższe, niż w moim mieszkaniu. Było to w czasie, gdzie Polska przechodziła z napięcia 220V na 230V, ale nie od razu, tylko stopniowo. I w serwisie napięcie sieci wynosiło wówczas jeszcze 220V, a u mnie (inna miejscowość) już 230V, a nawet jeszcze niekiedy było wyższe wahając się między 230, a 235V, co mieści się w granicach tolerancji. I właśnie wtedy (powyżej 230V) objawiała się ta usterka. Serwisant doszedł więc do wniosku, że przyczyna leży po stronie napięcia sieciowego zasilającego amplituner. Podwyższył nawet napięcie sieci w serwisie (autotransformatorem) do takiego jak u mnie i brum w głośnikach od razu się pojawił. Teraz należało tylko stwierdzić, co jest uszkodzone. Okazało się, że przyczyną takiego zachowania amplitunera jest stabilizator napięcia minus 15V, a właściwie jego brak na płycie głównej. Jest to (wygląda jak tranzystor) element o symbolu TA 79015S. W płycie głównej są otwory na ten element oznaczone (od lewej) G, IN-15V, OUT oraz napis JW136. Serwisant wywnioskował, że ponieważ amplitunery dotarły do Polski, gdzie jeszcze napięcie sieciowe było 220V, więc w fabryce nie założyli tego stabilizatora, jako nieprzydatną rzecz. Nadmieniam, że jak napięcie sieciowe wynosiło nawet 230, 232V, to usterka jeszcze się nie pojawiała, ale jak wzrastało do 233, 235V, to brum w głośnikach zaczynał być słyszalny. Stabilizator napięcia został założony i umieszczony nawet na dodatkowym radiatorze. Usterka zniknęła i już się nie pojawiła, a ja cały czas użytkuję ten amplituner, z którego naprawdę jestem zadowolony.

    Moderowany przez Grzegorz Markowski:


    Treści nie mające związku ze sprawą, zostały usunięte.
    GM

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty