Automatycznie podświetlane schody wykrywające ruch to najnowsze dzieło elektronika Edo. Światła włączają się kiedy wchodzisz na górę, a wyłączają gdy schodzisz.
Jak to działa? Pierwszy krok aktywuje czujnik który wysyła do instalacji sygnał, by zapalić lampy na każdym ze stopni. Z chwilą, gdy znajdziemy się na samej górze, uruchamiamy drugi czujnik, który gasi lampy kolejno jedna po drugiej - od dołu ku góry. Identyczna sytuacja przy schodzeniu, z tym że lampy zapalają się i gasną w odwrotnej kolejności - z piętra na parter.
Projekt bardzo prosty, ale jaki efektywny. Montaż takiego systemu od razu stawia w innym świetle każdą klatkę schodową. Ma też niebagatelny wpływ na środowisko, bo przecież by wspiąć się po takich schodach nie będziemy musieli zapalać prądożernych żarówek. Ekolodzy powinni być wniebowzięci.
Wiadomo jakie zastosowano czujniki ? No i ciekawe ile to łącznie bierze prądu w ciągu doby, wtedy możnaby się wypowiadać na temat ekologii. Na pewno rozwiązanie wygodne i przede wszystkim efektowne :-)
Wygodne na pewno efektowne również ale co z tymi co trzymają zwierzęta w domu tak jak ja przecież kot który ciągle się kręci po nocy będzie to zapalał chyba ze jest jakaś możliwość ustawienia bo na razie nie wiem autor słabo opisał projekt.
Rozwiązanie wydaje się dobre, ale przydałby się czujnik, który gasiłby oświetlenie po wyznaczonym czasie - na wypadek sytuacji, kiedy ktoś np. zawróciłby na schodach.
czujnik dolny umieszczony przy pierwszym schodku z lekka niefortunnie, oprócz tego co zauważono powyżej, zabezpieczenie czasowe na wypadek gdy np dzieci ominą dolny czujnik zeskakując z drugiego schodka, lub gdy jeden z czujników zadziała w przypadku losowym
w przypadku schodów zakręcających pod takim kątem wystarczyłyby marketowe czujki ruchu umieszczone w połowie drogi obserwujące wejścia na schody od góry i od dołu
ekologiczne rozwiązanie to nadal klasyczny włącznik u dołu i u góry
Skoro zastosowano dwa czujniki, to gdy ktoś np wchodzi na schody i się rozmyśli :) zawróci w połowie, to i tak zapalą się wszystkie diody. Ciekawe czy np. gdy zapalimy światło dolnym czujnikiem, to czy można je zgasić tym samym ?
Chyba rownież należałoby zliczać osoby wchodzące na schody, bo w przypadku kiedy pierwsza osoba już wyjdzie na górę wówczas zgasi światło tej, która jest w połowie drogi. :D
Według mnie interpretujecie opcję ze czujnik jest na schodku a gdyby on był umieszczony na pewnej wysokości na rampie? zwierzęta nie włączały bu oświetlenia zeskakujące dzieci też by nie przeszkadzało. tak samo ustawienie minimalnego czasu oświetlenia zabezpieczy przed wbieganiem i zbieganiem wszystko się da łatwo ominąć i efekt na prawdę fajny.
efekt jest naprawdę super ciekawy, ale czujnik jest według mnie za nisko. zwierzęta będą zaświecać. natomiast całą resztę niedogodności można pominąć pisząc odpowiedni soft, nieprawdaż?
Do prezentacji jest super .
Do użytkowania bez sensu ,bo działa prawidłowo przy jednej osobie wchodzącej lub wychodzącej,każda inna opcja powoduje nieprawidłowe działanie.
Podobna sprawa przy drzwiach automatycznych uchylnych z zabezpieczeniami przed uderzeniem osoby przechodzącej.Co się stanie jeżeli po obu stronach drzwi stoją ludzie.Jak zadziała automat ?
Co do czujników, to mogą być czasówki np. 20s na spokojne pokonanie długości schodów. Czujnik na dole zapala punkty od dołu do góry, czujnik na górze odwrotnie.
a jeśli pojawią się dwie osoby, jedna wchodzi druga schodzi - będzie ciemno !?
a może będzie jasno i zgasi się samo po czasie?
azibik wrote:
Podobna sprawa przy drzwiach automatycznych uchylnych z zabezpieczeniami przed uderzeniem osoby przechodzącej.Co się stanie jeżeli po obu stronach drzwi stoją ludzie.Jak zadziała automat ?
np otworzy wolniej/delikatniej albo da sygnał że otwiera drzwi?
Bardzo dobry pomysł oświetlenia jak i zarazem aranżacji wnętrza.
Aby schody się podświetliły trzeba na nie stanąć a co jeżeli jest ciemno i nie widzimy schodów?Może lepiej by było na początku jak i na końcu zastosować lampki świecące się non stop lub z czujnikiem przed schodami (np.50cm)
Wystarczy aby czujniki na "początku" i "końcu" drogi były z opcją liczenie kierunkowego jedna dioda nadawcza IRED i dwie odbiorcze obok siebie w jednej płaszczyźnie (ruchu nogi) oddalone o np 10 cm, jeśli wejdzie jedna osoba i zawróci czujnik pierwszy "zauważy" że osoba zawróciła i zgasi światło jeśli natomiast osoba przejdzie drugi czujnik będzie "pewien" iż to była osoba która wchodziła, po schodach a nie następna zaczęła schodzić, dodać do tego prostą logikę która nie pozwoli zgasić światła jeśli osoba jest na schodach i po sprawie.
A najlepszym rozwiązaniem było by zainstalowanie czujników nadejścia przed każdym i po każdym schodku (pomiędzy stopniami), wtedy zapalały by się tuż przed nogą i gasły zaraz po zabraniu nogi, dodać można jeszcze wysterowanie dwóch sąsiednich stopni i mieli byśmy idące z nami światło, wada więcej czujników, ale czujniki można by puścić po jakiejś szynie i wtedy tylko:
3 przewody czujników
2 przewody nadajników
3 przewody oświetlenia też z szyną np coś a'la CAN
Ufff. ale macie problemy, pomysł jest niezły, chodziło o to żeby pokazać coś innego co się ma na chacie a Wam zaraz winda się marzy. kota do gara i nie będzie problemu. oczywiście garnek z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym z podświetleniem (na niebiesko) temperatury i czasu gotowania,godziny, daty,temperatury za oknem, sygnalizacja przez syrenę i sms o spadniętej pokrywce.
W całym tym projekcie chodzi o zabawę, to ma po prostu ładnie wyglądać, w normalnym życiu spotykany sie z wieloma gadżetami których przydatność jest wątpliwa, a jednak cieszą. Już to widzę jak po zaproszeniu znajomych, ci jak dzieci biegają 30 minut po schodach tylko po to żeby ładnie świeciły.
można zamontować czujnik pobytu
działa on na zasadzie termowizji -jak wyczuje temp. zadaną czyli 36 stopni celcjusza to włączy światło a gdy osoba wyjdzie to światło się zgasi
i może być sto osób i nie będą sobie gasić nawzajem
taki czujnik można nawet za regipsami montować,super sprawa w łazience
wielu już miało problem na kibelku bo czujniki ruchu wyłączyły światło właśnie jak się chciało sięgnąć po papier a tu pstryk i szukaj w ciemnościach (machanie rękami czy wstawanie to nnie jest wygoda o którą nam chodzi)
a czujnik pobytu działa idealnie koszt około 2 stówki
No popatrz popatrz co ludzie wymyślili, fajnie że napotkałem się na zrealizowany projekt. Od roku mam zamiar zamatować takie rozwiązanie na swoich schodkach, mam już wszystko prawie gotowe, czekam tylko na remont pokoju w którym są schody. Nie wiem jakie ostatecznie czujniki wykorzystam, ale chyba postawię na dalmierze IR (zasięg tak do 80cm).
U mnie dodatkowo jest czujnik światła który wyłącza układ w dzień, oraz system który gasi podświetlenie po 15s gdy np ktoś uruchomi czujkę i się cofnie(nie zejdzie/wejdzie schodami), wygaszanie jest wtedy równomierne na wszystkich stopniach. Reszta jest jak na filmiku :P
Edit:
Zapomniałem dodać że mam przycisk nocnego podświetlenia schodów, gdy jest naprawdę ciemno, diody słabo świecą, podświetlając schody, gdy się uruchomi czujnik, rozświetlają się dodatkowo trochę mocniej, ale nie tak żeby raziło po oczach. Do włączenia opcjonalnie
Można to wykonać na czujnik. Gdy dotykasz barierki podświetlają się całe schody, tak byłoby dużo prościej zbudować układ, ale też mniej efektownie. można by też na początku i końcu schodów dać czujnik na diodę IR. Jest wiele rozwiązań które można samemu zrobić, a schemat poszukaj jakiegoś sensora i przyczep do barierki.
Super to wygląda, jednak nie do końca rozumiem malkontentów narzekających na koty, psy itp. Na podstawie czego uważacie, że projektant nie przewidział wchodzenia wielu osób? Czemu analizujecie jego rozwiązanie pod kątem psów kotów i dzieci? Może jest gejem astmatykiem, który nie planuje adoptować dzieci, a widok kota czy psa wywołue u niego napad astmy?
Sądzę, że projektując takie schody przeanalizował swoją sytuację i wykonał instalacje zgodnie z własnymi potrzebami. A tego czy będzie działać u sąsiada nie brał nawet pod uwagę.
Pozdrawiam