| Author |
Message
|
Motronic Poziom 26

Joined: 08 Aug 2009 Posts: 20158 Location: z widokiem na ładne pagórki.
|
#31
20 Jun 2010 09:02 Re: Szerszenie w garażu blaszaku |
|
|
|
One nie lubią podwyższonej temperatury. Kiedyś miałem je na strychu budynku gospodarczego, i zauważyłem, że przed południem, jak słońce zaczyna prażyć w blachę to wylatują. No to wsadziłem tam grzejnik olejak, zatkałem wywietrznik którym wylatywały i włączyłem go z rana; a lato też było upalne.
Obserwowałem co się będzie działo.
Siadały na szybie okienka i wściekle biegały po niej czymś plując, po jakimś czasie zaczęły padać martwe na parapecie. Wieczorem to je już tylko odkurzaczem pozbierałem i usunąłem gniazdo.
Innym razem, parę lat wczesniej jak też się zagnieździły, to przez dziurkę od klucza wsadziłem rurkę, skierowałem ją wprost na gniazdo i podałem nią truciznę, nie pamiętam co to było, chyba Muchozol Extra.
Jak pozdechały to ubrałem sobie zwykłe OP1, bo nie wiedziałem czy wszystkie są padnięte i po co się mam sam przytruć, i też zrobiłem porządek z gniazdem.
|
|
| Back to top |
|
 |
Miwhoo Poziom 22

Joined: 12 Oct 2005 Posts: 1794 Location: Leśniewo k.Pucka
|
#32
20 Jun 2010 11:45 Re: Szerszenie w garażu blaszaku |
|
|
|
Nie wiem ile w tym prawdy, ale fachowcy porównują ból przy użądleniu przez osę do zszywacza biurowego, a szerszenia do maszyny do szycia...
Tym bardziej, że i jedne i drugie mogą żądlić wielokrotnie, a szerszeń da radę przez zwykłe ubranie czy jeansy...
Z tym ciepłem to chyba prawda, bo ja byłem około południa, spodziewałem się w tym większym gnieździe ze 20 sztuk, a wyleciało tylko kilka, za to później parę sztuk latało koło garażu...
|
|
| Back to top |
|
 |
kuba135 Poziom 13

Joined: 09 May 2009 Posts: 134 Location: Wrocław
|
#33
20 Jun 2010 13:21 Re: Szerszenie w garażu blaszaku |
|
|
|
Dla szerszeni ciepło jest zabójcze nawet pewne pszczoły mają taką strategie że siadają na szerszeniu nie pozwalają mu się chłodzić szerszeń się "przegrzewa" i kaput.
|
|
| Back to top |
|
 |
neo_dc Poziom 22

Joined: 24 Mar 2005 Posts: 2128 Location: Tczew
|
#34
20 Jun 2010 13:50 Re: Szerszenie w garażu blaszaku |
|
|
|
Jako, że boję się wszystkiego co bzyka i lata, to mogę co nieco poradzić. Super jest środek BROS na owady latające. W piwnicy swego czasu miałem inwazję końskich much. Kupiłem ten specyfik ( 16 pln ), popsikałem i muchy padały... jak muchy :D efekt natychmiastowy, na drugi dzień dobiłem resztki, muchy już w to miejsce nie wróciły.
Gniazdo musisz podpalić i najlepiej zlikwidować tak, by nie zostało NIC ze starego. Nawet strzępek, bo będą przychodzić z powrotem. Do większych szpar przyczep siatkę, w mniejsze napchaj silikonu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
20 Jun 2010 13:50 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Miwhoo Poziom 22

Joined: 12 Oct 2005 Posts: 1794 Location: Leśniewo k.Pucka
|
#35
06 Jul 2010 22:25 Re: Szerszenie w garażu blaszaku |
|
|
|
| Miwhoo wrote: |
Popryskałem całą ramę od wewnątrz przy dziurach ściana-dach.
Ciekawe, czy zadziała... :) |
No i pomogło. Do dzisiaj spokój, chociaż za każdym razem uważam, jak otwieram garaż... Z drażniących owadów, choć znacznie mniej niebezpiecznych, za to dużo bardziej upierdliwych zostały komary :)
|
|
| Back to top |
|
 |
pawel01 Poziom 19

Joined: 05 Mar 2006 Posts: 625 Location: szybowice
|
#36
06 Jul 2010 22:58 Re: Szerszenie w garażu blaszaku |
|
|
|
Ja też miałem szerszenie i jak smaliło koło dachu bo w szopie były to uciekały i szybko jakimś żrącym środkiem na owady spryskałem i jak wleciąły na wieczór to następnego dnia padły jak muchy wszystkie i gniazdo było wielkości wiadra 20l w nim było pełno larw chyba setki i wszystko spłoneło w piecu.
|
|
| Back to top |
|
 |