| Author |
Message
|
elektro155 Poziom 20

Joined: 10 May 2008 Posts: 1090 Location: Oświęcim
|
#31
23 Jun 2010 15:36 Re: Pies zabity przez ultradźwięki - prawda czy mit? |
|
|
|
Było że gościowi przeszkadzał pies sąsiadki, kupił z kolegami sprzęt, przyłożyli do drzwi, był pisk, pies zaskuczał i koniec
|
|
| Back to top |
|
 |
Madrik Poziom 23

Joined: 29 Oct 2007 Posts: 3613 Location: Warszawa
|
#32
23 Jun 2010 21:41 Re: Pies zabity przez ultradźwięki - prawda czy mit? |
|
|
|
| elektro155 wrote: |
| Było że gościowi przeszkadzał pies sąsiadki, kupił z kolegami sprzęt, przyłożyli do drzwi, był pisk, pies zaskuczał i koniec |
Taaa... a Gulczas wymienił skuter na UFO... Też na filmie było. A Reksio sam sobie budę malował. :)
Kiedy wbijesz sobie do głowy, że KINO i TELEWIZJA mają własne prawa wszechświata? ;) Nie koniecznie zgodne z rzeczywistymi.
Tak przy okazji. To, że ludzie nie słyszą jakiegoś dźwięku, wcale nie znaczy że go nie ma. Jest i działą tak samo, niezależnie od tego czy go słyszysz czy nie.
Skor ty nie wariujesz, to pies też nie zwariuje.
|
|
| Back to top |
|
 |
Jakub Urban Poziom 15

Joined: 15 Oct 2003 Posts: 261 Location: dolna grupa pod grudziądzem
|
#33
23 Jun 2010 22:08 Re: Pies zabity przez ultradźwięki - prawda czy mit? |
|
|
|
Witam!
W Połowie lat 90-tych do moich rodziców przyszedł komornik(takie były czasy) i miał ten ultradźwiękowy odstraszacz na psy.Kiedy wszedł,wyleciały 3 psy,2 wilczaste kundle i wyżeł niemiecki szorstkowłosy.Kundle uciekły natychmiast z piskiem,a suka wyżła(poszczuta przez pijanego robola) podleciała do komornika i wydarła kawał materiału z nowych portek komornika.Odstraszacz niestety nie pomógł.
Co do telewizorów,to w 2005 roku przywlokłem takiego grata z takim pilotem i przestroiłem.Szybko nawalił w nim powielacz i zasilanie więc wyniosłem na stryszek(jeszcze go zrobię)
Pilota testowałem na moich psach.Pierwszy(mieszaniec z dzikim wilkiem) miał wieeelki strach w oczach i zaraz uciekł.Drugi wyżeł(pies)szorstkowłosy tylko zakręcił łbem i.....obwąchał pilot i zaraz poszedł bez strachu.
Co do słyszenia ultradźwięków, to mam 27 lat i doskonale słyszę ten pilot(pisk) i popsute przetwornice w tunerach SAT, telewizorach i nagrywarkach DVD też.
|
|
| Back to top |
|
 |
ciekawicz Poziom 2

Joined: 19 Jun 2010 Posts: 4
|
#34
26 Jun 2010 03:17 Re: Pies zabity przez ultradźwięki - prawda czy mit? |
|
|
|
Panowie, z tego co napisaliście w czasie gdy dyskusja się rozwinęła, wywnioskowałem, że jednak jest możliwe skonstruowanie takiego urządzenia domowym sposobem.
Przecież odpowiedni głośnik wysokotonowy (tweeter) piezoelektryczny wraz ze wzmacniaczem, np. 300W oraz dość prosty układ generujący określone częstotliwości - to wszystko co jest potrzebne. Przykładowo mówiąc, kilka takich głośników na parterze 10 piętrowego budynku, emitujących wystarczająco silne (wzmacniacze!) dźwięki powiedzmy 25-28 KHz może chyba dość szybko spowodować masowe wariactwo wszystkich psów w bloku (i innych zwierząt słyszących na podobnych zakresach może). Czyli jednak okazuje się, że plotka mogła mieć realną podstawę. Realną - w sensie uzasadnioną naukowo. A ludzie później się dziwią, że ludzie masowo wierzą w nawiedzone domy czy ufo. Wystarczy, że elektronik-amator tak się zabawi, wszystkim psom w bloku odbije a ludzie będą rozpowiadać, że "złe" nawiedziło ich kamienice :)
Hehe, no cieszę się w każdym razie, że interesujący temat został poruszony.
Z pozdrowieniami dla wszystkich.
AC
|
|
| Back to top |
|
 |