Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Tajne bronie Hitlera .


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Ogólny Techniczny -> Na pograniczu nauki -> Tajne bronie Hitlera .
Autor
Wiadomość
appel
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 12

Post#1 Post autora tematu 22 Cze 2010 11:20   

Tajne bronie Hitlera


Co tu dużo mówić już od dziesiątek lat było wiadomo jak wykonać pojazdy i ich napędy wykorzystujące zjawisko free energy. Podaję link do arcy ciekawego filmu rzucającego trochę światła na cały problem. Szkoda tylko że gdy naprawdę zajdzie kiedyś konieczność ratowania całych społeczności np. od nie przewidywalnych w porę kataklizmów nie będą one wiedziały nawet od czego zacząć. Obejrzyjcie sobie w wersji po polsku albo klęczcie dalej i czekajcie na apokalipsę. Powodzenia "ita" rób z nich baranków bożych dalej a sumienia nie oczyścisz kiedy przyjdzie czas. Najlepszy przykład jak to się kończy pokazuje wiele filmów kiedy zbyt zadufani w sobie i pewni swojego autorytetu i wysokiej pozycji społecznej nie powiadamiając w porę swoich społeczności o nadchodzącej katastrofie, nie chcąc narazić się na ośmieszenie w razie nie nadejścia np. wybuchu wulkanu lub wręcz potopu powodują zagładę milionów istnień. Nie bez powodów powstały takie filmy na które przecież ktoś przeznaczył olbrzymie środki. Tylko ignoranci nie dostrzegli by w nich wyraźnego przesłania i ostrzeżenia.
Tak samo postępują ludzie zbyt pewni swojej zamkniętej w sztywne ramy wiedzy niezdolni do wykrzesania w sobie większych pokładów wyobraźni. Tym samym skazują na niepowodzenie w różnej formie swoich młodszych rozwijajacych się dopiero kolegów. CZY ROBIĄ TO CELOWO ?

http://zalukaj.pl/zalukaj-film/3466/hitlerowskie_ufo.html

Moderowano przez jankolo:
Wydzieliłem z tematu "free energy - działające urządzenia"

Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22832
Miasto: Warszawa

Post#2 22 Cze 2010 12:16   

Re: free energy- działające urządzenie


appel, a tak konkretnie, to coś masz do powiedzenia?
Powrót do góry
   
cranky
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 02 Cze 2003
Posty: 1140

Post#3 22 Cze 2010 12:59   

Re: free energy- działające urządzenie


Appel vel Yako taki. Co ma wspólnego rtęciowy generator antygrawitacji z free? Szkopy (czyli naziści nie Niemcy) pakowali w to masę pieniędzy, tak? Jeśli tak to maszyna parowa też jest free, pod warunkiem odczekania na pożar lasu.
Powrót do góry
   
appel
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 12

Post#4 Post autora tematu 22 Cze 2010 13:01   

Re: free energy- działające urządzenie


Od wielu lat obserwuje tą tematykę i wiem że warto choćby hipotetycznie rozważyć w sposób rozsądny niektóre możliwe sposoby pozyskania energii i dobrego jej wykorzystania choćby dla siebie. Po za tym taka wymiana doświadczeń i przemyśleń zazwyczaj świetnie owocuje. Przy okazji uwag innych wpada się czasami na bardzo dobre rozwiązania. Co do maszyny parowej (cranky) to jest maszyna parowa a gdybyś baczniej przestudiował zasadę i sposób działania dzwona (die glocke) wiedziałbyś trochę więcej na ten temat i wzbogacił go o nowe fascynujące fakty. Może odpowiesz więc jak działał w swej podstawowej funkcji, co zawierał i skąd naziści posiedli taką wiedzę ? Polecam też książkę Igora Witkowskiego pt. Prawda o Wunderwaffe.
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22832
Miasto: Warszawa

Post#5 22 Cze 2010 13:37   

Re: free energy- działające urządzenie


Ale co konkretnego - dającego się wyrazić np. poprzez odczyt z miernika - masz do powiedzenia?
Bo to, że usłyszałeś/przeczytałeś jakieś bajki, i mylą ci się z rzeczywistością, to nie na to forum.
Powrót do góry
   
appel
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 12

Post#6 Post autora tematu 22 Cze 2010 14:51   

Re: free energy- działające urządzenie


Ograniczenia i zwykły brak wiedzy są ludzką rzeczą, ale jak wiadomo można na podstawie strzępów informacji które potwierdzają poważne agendy globalne dojść do bardzo ciekawych wniosków i na ich podstawie stworzyć na początek model teoretyczny, który zapoczątkuje bardziej praktyczne działania. No chyba ze komuś zależy aby rozwijający się młody umysł nie miał takich informacji bo może w przyszłości wyzwolić zbyt dużą grupę społeczną z pod jażma ekonomicznego niewolnictwa.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Cze 2010 14:51   





Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22832
Miasto: Warszawa

Post#7 22 Cze 2010 15:46   

Re: free energy- działające urządzenie


Proponujesz wyciąganie daleko idących wniosków na podstawie nikłych przesłanek?
Może się okazać, że ciężar wniosków znacznie przekracza wytrzymałość przesłanek.

Ja bym proponował podać więcej przesłanek, wraz z możliwością ich weryfikacji, by
były solidne - dopiero potem budować wnioski. Jak budujesz dom, robisz fundament.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Cze 2010 15:46   





Powrót do góry
   
appel
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 12

Post#8 Post autora tematu 22 Cze 2010 18:05   

Re: free energy- działające urządzenie


No właśnie w takim razie zacznijmy od tego czym był "die glocke"
Tymczasem zobacz sobie na co czasami trzeba się odważyć. Było nas zaledwie dwóch i kolejka oczekujących twardzieli. To był krótki lot tak dla treningu zaledwie sto metrów w górę w kilka sekund. ale ta namiastka uświadamia jak niewiele trzeba aby zamiast dwóch lin typu "banżi" napędem było co innego. Tak niewiele "ita". W przeciwnym wypadku twoje dzieciaczki będą w przyszłości tylko ochroniarzami w np. Chińskim ośrodku lotów. Chyba że stanie się coś jeszcze gorszego. Sam pomyśl jeśli mi starczyło odwagi na taki lot to czy ty odważysz się w końcu schować swoją butę i zaczniesz poważnie rozważać możliwości jakie stwarzają zupełnie nowatorskie technologie choć ich podstawy stworzono kilkadziesiąt lat temu. Wystarczy poszukać podobieństw do "dzwonu" i masz nie tylko darmową energię lub prawie darmową ale i widoki na przyszłość.

Załączniki:
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22832
Miasto: Warszawa

Post#9 22 Cze 2010 20:39   

Re: Tajne bronie Hitlera


Rzucasz jakieś niezrozumiałe teksty. Bardzo niezrozumiałe - pamiętam jakiegoś schizofrenika, który był na przepustce
(na stałe jest na oddziale zamkniętym w szpitalu psychiatrycznym) i starał się o czymś opowiedzieć. Nie do końca dobrze
mu to wychodziło - on zresztą uprzedził, że ze względu na swoją chorobę ma trudności ze składnym mówieniem - ale to,
co mówił, dawało się zrozumieć - gadał może kwadrans, było parę miejsc, w których nie dało się "rozgryźć" sensu - chyba
się pogubił, w jego stanie nie było to dziwne. A z tego, co ty piszesz, większości ni w ząb nie idzie zrozumieć. Dlaczego?
Powrót do góry
   
appel
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 12

Post#10 Post autora tematu 22 Cze 2010 20:56   

Re: Tajne bronie Hitlera


Gdybyś miał więcej wiedzy a nie obraźliwych słów. Wiedziałbyś o czym mowa ale ty polegasz tylko i wyłącznie na schematycznej wiedzy, którą wpojono ci tak jak programuje się komputer. On nie jest w stanie wyjść po za pewne ramy narzucone mu programem. Zaproponowałem ci wcześniej zapoznanie się z książką poważnego eksperta w tej dziedzinie jakim jest pan Igor Witkowski ale ty wszędzie widzisz schizofreników i bajki zamiast wziąć książkę do ręki i ją przeczytać. Pan Igor oczywiście nie jest z pod znaku naukowca nauk ścisłych jak fizyka czy fizyka kwantowa, ale jego zmysł postrzegania i kojarzenia faktów jest fenomenalny. Polecam. Ja ze swojej strony jeszcze nie raz udowodnię ci twój destrukcyjny sposób myślenia. Mowa na tym forum dotyczy wykorzystania niekonwencjonalnych źródeł energii i może zamiast wyzywać kogoś i obrażać skupisz się nad tematem o ile możesz się jeszcze skupić :)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Cze 2010 20:56   





Powrót do góry
   
Rocky Horror
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 04 Sty 2003
Posty: 1516
Miasto: Gliwice

Post#11 22 Cze 2010 21:16   

Re: Tajne bronie Hitlera


Czytam sobie temat z ciekawości, ale najbardziej ciekawi mnie w tym momencie nie sam wątek, ale kwestia, o co Ci chodzi właściwie. Czy temat jest o tajnych projektach Hitlera, czy o free energy, czy o spiskowych teoriach dziejów, czy o jakichś Twoich uprzedzeniach do _ity_.

Czy ktoś może wyjaśnić, co jest grane :crazyeyes: ?

Tajne bronie Hitlera                                       .
Powrót do góry
   
jankolo
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 10 Sty 2005
Posty: 33254
Miasto: Łódź

Post#12 22 Cze 2010 21:20   

Re: Tajne bronie Hitlera


Szanowni dyskutanci: albo będziecie trzymali się tematu albo cała dyskusja znajdzie się w koszu.
Powrót do góry
   
submariner
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 18 Paź 2005
Posty: 2259

Post#13 22 Cze 2010 22:11   

Re: Tajne bronie Hitlera


Obawiam sie ,ze tajna bron to mity , czasami puszcza sie takie ploty np jak za komuny czerwona rtec a potem patrzy i slucha ja i gdzie sie rozchodzi i tak pewno jest z tajnymi broniami.
Nie ulega watpliwosci , ze tajne wtedy byly rakiety V2 i to jest najwiekszy sukces tak naprawde calej taechniki kosmiocznej bo caly ten podboj kosmosu zaczely rakiety V2 . Dzisiejsze konstrukcje rakiet to jest tylko mala kosmetyka w stosunku do tamtych osiagniec.
Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#14 22 Cze 2010 22:13   

Re: Tajne bronie Hitlera


Wynalazki nazistów rzeczywiście rozpalają wyobraźnię, wiele się mówi o planie atomowych Hitlera, sądzę, że taki musiał istnieć. Podobno istnieją relacje o próbnych wybuchu .
Fakt jest faktem-wiele wojennych rozwiązań znacznie wyprzedziło swoją epokę, i nie mam tu na myśli osławionych ( raczej negatywnie) V1, V2, działa wysokociśnieniowego V3, ale np Gotha Go229, Lippisch dm1, Heinkel Wespe.
Wiele niejasności zbudowała też Goebbelsowska propaganda, która podając jako pewnik wprowadzenie różnorakiej cudownej broni próbowała podbudować i tak upadające morale.
Powrót do góry
   
weron12
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 333
Miasto: "-"

Post#15 22 Cze 2010 22:20   

Re: Tajne bronie Hitlera


Na forach historycy.org i dwś o tajnych broniach Hitlera jest co poczytać.
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22832
Miasto: Warszawa

Post#16 22 Cze 2010 23:29   

Re: Tajne bronie Hitlera


To może takie przykłady:
* W książce Dywizjon 303 występuje np. samolot Messerschmit 110 - miał być niezwyciężony; V-1 też tam są.
* Czterej pancerni i pies mają do czynienia z bronią atomową - Niemcy chcieli wywieźć zapasy materiałów z fabryki na Pomorzu,
ale bohaterom powieści udaje się to udaremnić - kiedy Niemcy kończą ładować zapasy na okręty, generał wzywa samoloty...
* Dalej czterej pancerni mają do czynienia z jakimiś specjalnymi działami przeciwpancernymi - mają szczęście, rozjeżdżają je.
* A i w pierwszej bitwie zetknęli się z jakimś sześciolufowym działem (pod Monte Cassino też takie było);
* Pod Monte Cassino nasi zetknęli się z offenrorem - bronią dziurawiącą czołg na wylot, opisuje to Wańkowicz;
* W bitwie pod Kurskiem Niemcy mieli świetne czołgi, bodajże z paruset metrów wytrzymywały trafienie z działa radzieckiego
czołgu, a same mogły skutecznie niszczyć radzieckie z kilka razy większej odległości; ale mieli pecha, "wleźli" na radzieckie
czołgi z bliska - i o wyniku walki decydowało, który pierwszy strzeli, szanse były równe, a niemieckie czołgi dużo droższe...
* A może ktoś oglądał Ostatni lot Albatrosa? to miał być jakiś supermyśliwiec (niemiecki)...
Zapewne Fiedler i Wańkowicz opisali to, co naprawdę było; inni autorzy mogli sporo nafantazjować.
Powrót do góry
   
arturavs
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 14 Cze 2005
Posty: 1875
Miasto: podlasie

Post#17 24 Cze 2010 11:16   

Re: Tajne bronie Hitlera


Autor tematu dużo pisze, jednak bez żadnego poparcia nukowego oraz sensu. Co nie zmienia jednak faktu że Niemcy podczas II WW prześcigneli aliantów w technice i technologii. Pytania rodzą się same; jak w tak krótkim czasie można tak rozwinąć myśl techniczną? Czy ktoś im pomagał?
_jta_ szacunek dla Ciebie. Trzeźwo oceniasz fakty. To że pomimo upływu lat , wiele tajemnic III Rzeszy pozostaje niewyjaśnione , mówi samo za siebie. Są rzeczy , technologie , które po wojnie zostały "zrabowane" . Albo przez aliantów , albo przez rosjan. Czasem coś , jakaś nikła ścieżka jest odkryta i zostaje pokazana. W dalszym ciągu pomimo upływu tylu lat , faktycznie nikt prawie nic nie wie. Czyżby te technologie były tak mocno tajemnicze?
Powrót do góry
   
Christophorus
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 13 Gru 2003
Posty: 3258
Miasto: Lubcza

Post#18 24 Cze 2010 22:16   

Re: Tajne bronie Hitlera


O tajnych broniach Hitlera można poczytać tutaj.
Powrót do góry
   
PPK
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 12 Mar 2003
Posty: 593
Miasto: W-wa

Post#19 24 Cze 2010 22:48   

Re: Tajne bronie Hitlera


Coś chyba NAM bliższego i bez "cudów".
Kamera "Tonne" w głowicy bomby rakietowej Henschel Hs 293 miała w podstawowej wersji rozdzielczość 400 linii (1943r - konstrukcja) i transmisję radiową-kodowaną do odbiornika z monitorem i z układu naprowadzania.
Niejako w "zapasie" były kamery i monitory o rozdzielczości 600 linii.
Bardzo niejasne (do dziś dokumenty i materiały są utajnione w USA) są wzmianki o pracach nad "triodą krystaliczną" najpierw jakoby selenową ??? ( 1941) a potem (1943) germanową. Tranzystor ?
Powrót do góry
   
kybernetes
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 4976

Post#20 25 Cze 2010 02:26   

Re: Tajne bronie Hitlera


PPK napisał:
Bardzo niejasne (do dziś dokumenty i materiały są utajnione w USA) są wzmianki o pracach nad "triodą krystaliczną" najpierw jakoby selenową ??? ( 1941) a potem (1943) germanową. Tranzystor ?


Może jakieś źródełka podrzucisz?
Powrót do góry
   
alpher
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 151
Miasto: Mississauga

Post#21 25 Cze 2010 03:53   

Re: Tajne bronie Hitlera


Ciekawy temat, wedlug mnie najciekawszym z "tajnych" programow III rzeszy byl tzw raport "Sangera" czy jakos tak.
Jako ciekawostke podam ze tego "Sangera" szukal po Europie w 45tym osobiscie synalek Stalina.
Ze nie byly to mzonki swiadczy chocby to ze amerykanie uruchomili caly program badawczy na podtawie tego "raportu". Oslawiony program DynaSoar, (wedlug mnie nieslusznie porzucony).
O samym raporcie duzo jest w sieci , funkconuje on rowniez pod nazwa "antipodal bomber" itp.
Polecam, naprawde nie bylo to zle pomyslane.
Powrót do góry
   
blue_17
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 14 Mar 2006
Posty: 2436
Miasto: Kornatka

Post#22 30 Cze 2010 22:37   

Re: Tajne bronie Hitlera


Widzę że tu został poruszony arcy ciekawy temat napędu anty-grawitacyjnego
Jakiś czas temu buszował po sieci i znalazłem że w 1997r armia USA prowadziła testy na statkiem powietrznym gdzie siłą antygrawitacyjną był wiatr jonowy pochodzący od plazmy będącej pokrywą zewnętrzną statku
To jest też ciekawe :)
Powrót do góry
   
_jta_
Pomocny dla użytkowników
Pomocny dla użytkowników


Dołączył: 02 Mar 2004
Posty: 22832
Miasto: Warszawa

Post#23 01 Lip 2010 00:09   

Re: Tajne bronie Hitlera


Minimalne zużycie mocy na taki sposób utrzymywania się w powietrzu, to (1/2)*ciężar_pojazdu*prędkość_wiatru;
dla jonów prędkość jest rzędu kilku km/s - czy tak wyliczona moc jest akceptowalna ze względu na koszt paliwa?
Ile czasu potrzebowałby taki statek powietrzny, by zużyć tyle paliwa, ile sam waży?
Powrót do góry
   
cranky
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 02 Cze 2003
Posty: 1140

Post#24 05 Lip 2010 11:09   

Re: Tajne bronie Hitlera


appel- mam komplet ksiązek Witkowskiego, korespondowałem z nim mailowo i uważam wersję napędu z wirującą rtęcią za najbardziej nowoczesny z modeli. Skąd mieszkańcy Nazilandu posiedli wiedzę jest mi obojętne.

submariner- zejdź na ziemię - tajna broń to taka, której nie wprowadzono do użytku liniowego - po co alianci czy Rosja mieliby ją ujawniać?

_jta_ ten offenror spod MonteCasino to jakaś podkalibrowa amunicja wolframowa?
Myślę że powinieneś zapoznać się z opisanymi przez Witkowskiego doświadczeniami Japończyków z dyskami żyroskopowymi. Bez czary mary - a wyniki niezwykłe.
Co do kosztów paliwa napędu jonowego - samoloty z napędem jądrowym to lata '60. Miałyby sie przejmować za dużym zużyciem pradu? Ciekawe jak zmieniały by sie własciwości nośne w zależności od wysokości, wilgotności zjonizowania powietrza wokół.
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 16745
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#25 05 Lip 2010 11:18   

Re: Tajne bronie Hitlera


Motronic napisał:
Wynalazki nazistów rzeczywiście rozpalają wyobraźnię, wiele się mówi o planie atomowych Hitlera, sądzę, że taki musiał istnieć. Podobno istnieją relacje o próbnych wybuchu .

O próbnym wybuchu nie słyszałem, prawdą natomiast jest że gdyby naziści nie zostali ostatecznie nicestwieni wiosną 1945, wojna mogła by mieć znacznie inny finał. Prace na materiałami rozszczepialnymi i próbami uzyskania broni atomowej były dość zaawansowane- zauważcie ile razy przewija się chociażby wątek "ciężkiej wody". Tak samo z napędem rakietowym. Amerykanie ochoczo brali się do wyzwalania, właśnie ze względu na możliwość przejęcia zarówno naukowców jak i wyników ich badań - kto pierwszy miał broń jądrową ?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 05 Lip 2010 11:18   





Powrót do góry
   
appel
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 12

Post#26 Post autora tematu 05 Lip 2010 15:30   

Re: free energy- działające urządzenie


No to "ita' jako polski użytkownik przypomnę tylko że wielu ludzi - Polaków zginęło za prawdy do których tu dochodzimy. Jesteśmy w pełni świadomi że czyni się wszelką dezinformację aby polski obywatel nie miał pojęcia jak i co. Co do sugestii iż nie podajemy nazwisk wybitnych (kimkolwiek byli) naukowców - więc proszę przeczytaj sobie jaka jest prawda i jak skrzętnie od dziesięcioleci jest skrywana zwłaszcza przed polskim społeczeństwem. Oto opis prototypu i protoplasty najbardziej tajnej broni USA i korzenie jej powstania. Bo tobie zdecydowanie brak odwagi na takie wypowiedzi.

Wiem czy słyszeliście o niemieckich pracach w czasie 2 wojny światowej nad napędem antygrawitacyjnym (elektro-grawitacyjnym). Były one prowadzone pod kryptonimami Chronos i Laternentraeger. Był to najtajniejszy projekt zbrojeniowy III Rzeszy, o najwyższych możliwych priorytetach (termin kriegentscheidend był używany właśnie tylko odnośnie tego projektu). Wiemy o nich dzięki materiałom naszych służb wywiadowczych. Niemcy bardzo dokładnie zatarli wszystkie ślady( prace były prowadzone najprawdopodobniej na Dolnym Śląsku) jednak po zakończeniu wojny w łapy Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie wpadł jeden z esesmanów nadzorujących proces ewakuacji kluczowych zasobów III Rzeszy i to właśnie dzięki niemu służby specjalne wpadły na trop tego projektu. Ponieważ informacje pochodziły od wojskowych wiadomo było mniej więcej jak jest zbudowany dzwon (die Glocke) czyli serce projektu, ale nie wiadomo było jakie jest działanie obiektu ani na jakich zasadach to się odbywa. Wiec był to przedmiot wyglądający jak dzwon z obudowa z ceramiki, doprowadzonym od góry grubo izolowanym kablem. W osi pionowej dzwonu był umieszczany przedmiot wyglądający jak przedłużony termos, który prawdopodobnie zawierał jakieś ciężkie izotopy. Pośrodku dzwonu w osi poziomej były dwa rotujące (oczywiście w trakcie pracy, napędzane były turbina gazowa) w przeciwbieżnych kierunkach dyski wypełnione rtęcią). Jak już napisałem nieznany był efekt działania dzwonu, mowa była tylko o błękitnym promieniowaniu i niszczącym działaniu na organizmy żywe. Niedługo po rozpoczęciu śledztwa przez nasze służby* do sprawy włączyli się Rosjanie. Osoby prowadzące śledztwo zginęły w tajemniczych okolicznościach, a nadzorujący sprawę Bierut został wezwany do Moskwy, i wrócił stamtąd w trumnie. I tak sprawa została zamknięta

Dodano po 1 [minuty]:

CZĘŚĆ 2

spróbowano rozszyfrować sposób działania dzwonu. Okazało się ze może to być generator antygrawitacji -wirowane masy w przeciwległym kierunku pod wpływem wysokiego napięcia (wykorzystując materiał o odpowiednim spinie atomowym- we wnętrzu dysków była rtęć) zakrzywiają czasoprzestrzeń (czyli po prostu linie pola magnetycznego są izolowane - notabene analogicznie jak w piorunach kulistych-stąd też były przypadki ze piorun wpadł do samolotu i przelatuje przez cały nic nie niszcząc). Czyli ze dzwon jest rodzajem napędu, i to rewolucyjnym. … swego rodzaju potwierdzeniem, że pod koniec II wojny rtęć stała się dla Niemców surowcem strategicznym jest to że kilka zatopionych pod koniec wojny U-Bootow wiozło na pokładzie rtęć.

Dodano po 1 [minuty]:

CZĘŚĆ 3

odpowiedzialną za aspekt fizyczny projektu był prof. Walher Gerlach. W czasie wojny kierował on Radą Badań Naukowych Rzeszy a także był uznawany za jednego z najwybitniejszych naukowców niemieckich. Jednak nie wiadomo praktycznie nic o jego działalności naukowej z czasów wojny - jego prace były najpewniej utajnione. Główne miejsca związane z projektem znajdowały się na Dolnym Śląsku: w Środzie Śląskiej, koło Lubiąża. W końcu 44r. Przeniesiono je do Książa koło Wałbrzycha, a jeszcze w grudniu do "docelowej infrastruktury badawczo-produkcyjnej" którą ulokowano w nieczynnej kopalni węgla- chodziło najpewniej o kopalnię Wacław, I.W. pisze, że w skład obiektu wchodziły także kompleks podziemny Riese zlokalizowany w Górach Sowich. Całość była najprawdopodobniej połączona, tworząc gigantyczny obiekt. O skali prac prowadzonych nad tym obiektem może świadczyć, jak zeznał minister gospodarki III Rzeszy Speer, że w roku 1944 na budowę zużyto więcej cementu niż na budowę schronów przeciwlotniczych w całej III Rzeszy. Trzeba dodać, że Riese jest jednym z (tylko) dwóch obiektów na Ziemiach polskich, którego przeznaczenia władze niemieckie po wojnie nie podały . Jeżeli chodzi o działanie dzwonu to było ono związane z technicznym wykorzystaniem efektów związanych z generowaniem antygrawitacji. Przed II wojną eksperymenty w tym celu przeprowadzało kilka państw na świecie(m.in. USA, III rzesza). Rtęć wydaje się być świetnym materiałem do generowania anty-g poprzez wirowanie przeciwbieżnych mas, ponieważ charakteryzuje się dużą gęstością oraz jako ciecz ma małą lepkość (większa swoboda wirowania atomów). Kluczowym elementem na który autor wskazuje jest też połączenie wirowania mas z silnym ładunkiem elektrycznym, które powinno wzmacniać w znaczący sposób oddziaływania grawitacyjne. Wspomniany powyżej eksperyment Podkletnowa wskazuje na jeszcze jeden kluczowy aspekt problemu, którym jest zastosowanie nadprzewodnika, otóż nadprzewodnik jest idealnym diamagnetykiem ("czyli - nie wpuszcza do siebie pola magnetycznego"). Ciężko znaleźć nawiązania prowadzonych prac do istniejącej wiedzy wynika z nie kwantowej natury Teorii Względności- uniemożliwia ona połączenie oddziaływań grawitacyjnych z elektromagnetycznymi. Budowa Dzwonu na pierwszy rzut oka stwarza wrażenie, że jest to urządzenie stwarzające szokujące wręcz możliwości ale jest urządzeniem stosunkowo nieskomplikowanym (rotowanie przeciwbieżne dysków napełnionych rtęcią + wysokie napięcie). Jednak przy bardziej dokładnym spojrzeniu wychodzi , że jest dokładnie odwrotnie- dzwon jest niezwykle wyrafinowanym urządzeniem o działaniu nie zrozumiałym do końca. Według nowych info podanych przez I. Witkowskiego dzwon był swego rodzaju pułapką na wirującą plazmę. Prąd o dużym napięciu był używany do generowania wyładowań - a mamy w takim wypadku do czynienia z fizyką plazmy. Wspomniana już lepkość jest mała w cieczy, ale jeszcze mniejsza w gazie a najmniejsza w plazmie. Do tego w pewnych warunkach plazma wytworzona przez przepływ prądu elektrycznego tworzy szczególny rodzaj wiru, który jest zwany plazmoidem. Jest to stabilny (lub prawie) twór tworzący zamnkiętą strukturę. Wg autora można uznać za udowodnione, że plazmoidami są pioruny kuliste. (opisane przypadki jak to piorun przelatywał przez kabinę samolotu są możliwe dlatego , że ów piorun zakrzywia czasoprzestrzeń) A właśnie plazmoidom jest przypisane, że linie pola magnetycznego są prawie całkowicie zamknięte. - więc ponieważ wg Torii Względności linie pola magnetycznego są "sprzężone", więc lokalność pola daje w efekcie pewną lokalność czasoprzestrzeni. Zmniejszenie ciężaru wirowania mas jest także tym większe, im większa jest prędkość

Dodano po 1 [minuty]:

CZĘŚĆ 4

Dodano po 10 [minuty]:

Bezpośrednimi dowodami, że Niemcy prowadzili zaawansowane prace w tematyce fizyki związane z problemami które były związane z dzwonem świadczą chociażby prace wcześniej wspomnianego szefa fizycznego projektu prof. Walthera Gerlacha. W 25r. badał spin zjonizowanej rtęci. W roku 1929 napisał artykuł poświęcony fluorescencji jonów rtęci w silnym polu magnetycznym - czyli dotyczący zachowania się plazmy rtęciowej. Jeżeli chodzi o to co się stało po wojnie z tą technologią, to najprawdopodobniej jakaś część dokumentacji/gotowych prototypów dostała się do Rosji i USA. Nie ma wątpliwości, że w USA prace w tej dziedzinie były i są prowadzone pod egidą rządową. Dowodem jest to, że wiele artykułów naukowych zawierało adnotacje o finansowaniu prac przez rząd USA. Autor podaje m.in. , że w publikacji dotyczącej możliwości generowania wirów plazmy wirujących w przeciwnych kierunkach i ich oddziaływań z polem magnetycznym pojawiają się symbole grantów i kontraktów następujących instytucji: "Air Force Office of Scientific Research" , "Air Force Cambridge Laboratories, Office of Aerospace Research", "NASA". Ponoć w 1998 roku pojawiły się doniesienia o nowym rozpoznawczym statku powietrznym amerykańskiego lotnictwa, napędzanym przez wirującą nadprzewodzącą plazmę rtęciową pod ciśnieniem 250 000 atmosfer, ma on nosić oznaczenie TR-3B. Nawet po wschodniej części Żelaznej Kurtyny pojawiały się już w latach pięćdziesiątych doniesienia o pracach radzieckich, nawet w specjalistycznych czasopismach wojskowych przyznawano, że Rosjanie budują prototypy. Pozostaje pytanie, skąd Niemcy posiadali taką technologie, albo też w jaki sposób udało się ją im opracować. Pierwszą możliwością jest to, że Niemcy generalnie odrzucali Teorię Względności, gdyż została ona stworzona przez Żyda, a było to niezgodne z ideologią III Rzeszy. W 33r. Był np. plakat, "Nie potrzebujemy Einsteinów". Możliwe, że właśnie z tego powodu w Niemczech kładziono większy nacisk na Fizykę Kwantową, ale też istnieje druga możliwość, że naukowcy Niemieccy posunęli się dalej w tejże dziedzinie niż reszta naukowego świata (a trzeba dodać, że właśnie Niemcy były ojczyzną fizyki kwantowej) i tą drogą byli w stanie osiągnąć przełom. Drugą , hipotezą jest to, że hitlerowcy skorzystali z opisów istniejących w starohinduskich księgach. Istnieje wiele znanych opisów dotyczących statków latających w tychże księgach, jednakże są one bezwartościowe jeżeli chcieli byśmy się z nich dowiedzieć czegoś bardziej dokładnego, ze względu na to, że niemożliwa jest do przetłumaczenia część zwrotów, albo opis dokonywany był w sposób prosty, nie wyjaśniający w żadnym wypadku problemów technicznych. Możliwe jest jednak, że istnieją pisma mniej znane - a wiadomo, że część zbiorów jest do dzisiaj ukryta albo chroniona przed dostępem z zewnątrz przez mnichów - w których opisy/dane przedstawiają o wiele większą wartość. Wiadome jest, że przed, a nawet w trakcie II wojny światowej Niemcy wysyłali do Tybetu wiele ekspedycji, których cel do dziś nie jest jasny. Warty dodania jest fakt, że hitlerowcy utrzymywali bardzo dobre stosunki z tym krajem.

Nie muszę ci mówić ita skąd niemcy czerpali podstawy do swych przypuszczeń a potem do badań i gotowych projektów od dawna wszystkim oczytanym ludziom wiadomo że starożytni używali do swych wimaan właśnie rtęci a tajemnicze pismo na tak zwanym zderzaku dzwonu jest pismem dawno zaginionej cywilizacji. Gdybyś czytał to bys wiedział ale ty wolisz zaszuszone formułki akademickich nauczucieli. Dlatego człowiek który zaczął to forum powinien zapoznać się z powyzszą wiedzą bo jeśli udowodnił swoim modelem piramidy z kwarcem wewnątrz oczywistą prawdę to może uda mu się osiągnąć w tej dziedzinie o wiele więcej. Rzyczę powodzenia.

Moderowano przez jankolo:
Przeniosłem z tematu o działających urządzeniach Free Energy do tematu bardziej odpowiadającego

Powrót do góry
   
jankolo
Zasłużony dla elektroda
Zasłużony dla elektroda


Dołączył: 10 Sty 2005
Posty: 33254
Miasto: Łódź

Post#27 05 Lip 2010 15:39   

Re: Tajne bronie Hitlera


appel, dlaczego popełniasz plagiaty? A ładnie to tak nie podawać źródła i podszywać się pod autorstwo tekstu?
http://www.strefazero.hostings.pl/index.php?goto=archnews&idn=241
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Ogólny Techniczny -> Na pograniczu nauki -> Tajne bronie Hitlera .
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Zagadka Hitlera ! (3)
Tajna broń Hitlera V-7 i inne niewyjaśnione rzeczy (143)
Latająca platforma Hitlera - możliwość montażu w garażu? (4)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.104 seconds

elektroda.pl temat RSS