Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Początkujący -> Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora
Autor
Wiadomość
hylos
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 17 Lip 2003
Posty: 97
Miasto: Sosnowiec

Post#1 Post autora tematu 22 Cze 2010 20:04   

Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Witam.
Dziś u mnie pod blokiem powstał problem.
Sąsiad w Corsie (aku 45Ah, alternator 55 A) zostawił na noc włączone radio i światło i akumulator zdechł do 2-3 V. Poprosił mnie o pożyczenie prądu (nie miał czasu na ładowanie prostownikiem wg zasad 1/10 C). Ja mam w aucie alternator 150 A. Corsa odpaliła z mojego odpalonego auta, czyli pociągnęła prąd i z akumulatora i alternatora, i teraz powstał problem.
Czy lepiej od razu po odpaleniu odłączyć moje auto, po to żeby akumulator w Corsie ładowany był prądem nie większym od 55 A - czyli max prąd z alternatora Corsy (Rezystancja wewnętrzna akumulatora rozładowanego jest przecież strasznie mała)?
Czy może lepiej wspomóc alternator Corsy i nie odłączać dawcy prądu np przez 15 minut - wtedy przynajmniej alternator Corsy nie pracowałby na maxa, ale z drugiej strony akumulator ładowany byłby bardzo dużym prądem?

Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Powrót do góry
   
Piotr36
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 21 Wrz 2003
Posty: 199
Miasto: Gdynia

Post#2 22 Cze 2010 21:14   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Witam,

Zasadą przy odpalaniu autka na kable jest odłączenia przewodów po jego uruchomieniu. Jeśli instalacja elektryczna jest OK tylko rozładował się akumulator, to alternator szybko naładuje go. Z uwagi na różne charakterystyki alternatorów, pozostawienie kabli - czyli ładowanie z dwóch alternatorów może uszkodzić elektrykę we współczesnych samochodach i oczywiście skrócić żywotność akumulatora. W tym przypadku alternator Corsy będzie ładował akumulator dużym prądem tylko przez chwilę, bo szybko rosnące napięcie na nim spowoduje zmalenie prądu ładowania. Po ok. 2-3 minutach prąd maleje do wartości 4-6 amper - zakładając że akumulator nie ma zwarcia.

Pozdrawiam Piotr36
Powrót do góry
   
hylos
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 17 Lip 2003
Posty: 97
Miasto: Sosnowiec

Post#3 Post autora tematu 23 Cze 2010 05:06   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Piotr36 napisał:
Witam,

Zasadą przy odpalaniu autka na kable jest odłączenia przewodów po jego uruchomieniu. Jeśli instalacja elektryczna jest OK tylko rozładował się akumulator, to alternator szybko naładuje go. Z uwagi na różne charakterystyki alternatorów, pozostawienie kabli - czyli ładowanie z dwóch alternatorów może uszkodzić elektrykę we współczesnych samochodach i oczywiście skrócić żywotność akumulatora. W tym przypadku alternator Corsy będzie ładował akumulator dużym prądem tylko przez chwilę, bo szybko rosnące napięcie na nim spowoduje zmalenie prądu ładowania. Po ok. 2-3 minutach prąd maleje do wartości 4-6 amper - zakładając że akumulator nie ma zwarcia.

Pozdrawiam Piotr36


dziękuje za odpowiedź. Jakiś czas temu miałem w naprawie alternator (sprzęgło) i pamiętam, że zakład elektromechaniczny który to naprawiał uczulał mnie przed ładowaniem rozładowanego akumulatora alternatorem (po tym jak padł alternator musiałem wrócić do domu na samym akumulatorze - ok 7 kilometrów - co się ledwie udało) Argument ich był taki właśnie, że alternator ma mniejszą wydajność prądową niż prąd wynikający z rezystancji wewnętrznej rozładowanego akumulatora
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#4 23 Cze 2010 08:59   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Witam
Jak dobrze, że ci wspaniali fachowcy od alternatorów nie kazali Ci przypchać samochodu do domu.
Bzdety jakie opowiadają niektórzy "fachowcy" są kosmiczne.
Z zasady działania alternatora wynika, że nie można go przeciążyć prądowo, pod warunkiem prawidłowej pracy regulatora napięcia! Dlatego regulatory alternatorów nie mają żadnych ograniczników (regulatorów) prądu! Te ostatnie były, bo musiały być, stosowane w prądnicach bocznikowych z komutatorem.
W sprawie "pożyczania" prądu.
Po odpaleniu silnika auta z padniętym akumulatorem należy jak najszybciej "odłączyć się" od jego instalacji dla dobra obydwóch samochodów!
Różnice w nastawach regulatorów + różne spadki napięć na przewodach dają trudne do przewidzenia układy rzeczywistych (a nie teoretycznych) źródeł napięcia połączonych równolegle. Nigdy nie wiadomo jak rozłożą się prądy wyrównawcze i ile pojawi się przepięć spowodowanych pracą bez obciążenia jednego z alternatorów?
Jak ktoś lubi ryzyko to wolna wola, tylko niech ma świadomość sytuacji.
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Cze 2010 08:59   





Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#5 23 Cze 2010 10:04   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Nie wolno ładować rozładowanego aku alternatorem, gdyż alternator ze swojej natury to xródło napięciowe, i zawsze będzie dążył do uzyskania na swoim zestyku roboczym znamionowego napiecia wyjściowego bez względu na to jaki prąd popłynie.
Powrót do góry
   
Miracle Woman SM
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 29 Maj 2010
Posty: 392
Miasto: Dąbrowa Potopowa

Post#6 23 Cze 2010 10:55   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Ale z drugiej strony dzisiejsze marketowe kable rozruchowe mają znikomy przekrój i on niweluje wydajność alternatora.

A ogólnie przy paleniu na kable dobrze jest z 2 minuty podładować akumulator padnięty- poprzez kable r. i potem palić -a nie od razu.
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#7 23 Cze 2010 11:06   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Motronic Jakie wnioski wynikają z tego co napisałeś? Co się uszkodzi?
A co powiesz na sytuację:
Zima. Silnik diesel. Zapalmy silnik. Grzeją świece żarowe, potem z wielkimi oporami ruchu (zimny olej itd.) startuje rozrusznik. Musi trochę pokręcić. Na koniec akumulator wyładowany prawie do zera, ale silnik zapala.
Jak myślisz jakie prądy płyną przez alternator i akumulator?
A tak na marginesie alternator nie ma charakterystyki źródła napięciowego.
Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#8 23 Cze 2010 11:17   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


I dlatego palą się alternatory. Akumulator rozładowany prawie do zera i samochód ( diesel) w zimie jednak zapala?
A jaką charakterystykę ma alternator?
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#9 23 Cze 2010 12:09   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Napisałem :
"Na koniec akumulator rozładowany prawie do zera",
czyli w ostatniej fazie rozruchu silnika!
Proszę czytać dokładnie.
Charakterystyka alternatora. Czyżby kolegę Motronic wujek Google opuścił?
Jeżeli tak to proszę:
http://www.elektr.polsl.pl/magazyn/get.php?store=Inzynieria%20elektryczna%20w%20Transporcie&id=1%20-%20Badanie%20alternatora.pdf
A z tymi spalonymi alternatorami co było? Zbyt to ogólne. Co się "spaliło"?
Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#10 23 Cze 2010 13:01   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Bardzo mi przykro, ale nie mogę ci nic więcej wytłumaczyć. Wynika to z tego, że w ostatnim czasie mam niechęć do dyskusji z teoretykami.
Po prostu nie przepadam za ludźmi, który mają wiedzę tylko z książek i lichych publikacji.
Zupełnie nie rozumiem czemu dałeś mi charakterystykę alternatora do malucha.
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#11 23 Cze 2010 13:27   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Witam
Mnie jest tym bardziej przykro bo nie jestem teoretykiem, jak opacznie mnie oceniłeś, ale staram się łączyć teorię z praktyką. Tą nielubianą wykorzystuję na co dzień i każde nowe doświadczenie mnie w tym utwierdza.
Charakterystyka alternatora była "pierwsza z brzegu" ale wynikała z pomiarów czyli praktyki.
Bardzo proszę. Przełam swą niechęć i napisz coś o uszkodzonych alternatorach.
Pozdrawiam
Powrót do góry
   
adamjur1
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 12 Maj 2004
Posty: 4899
Miasto: Swarzędz

Post#12 23 Cze 2010 13:43   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Pozwolę sobie na podłaczenie do tematu z odwiecznym zapytaniem: czy odpalać na chodzącym silniku "dawcy"
Cytat:
Corsa odpaliła z mojego odpalonego auta, czyli
Cytat:
pociągnęła prąd i z akumulatora i alternatora
- czy to nie naraża ( przy długim kręceniu) własnie regulatora i szczotek w aternatorze?
Pozdr.J.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Cze 2010 13:43   





Powrót do góry
   
viper555
spec od auto-elektro
spec od auto-elektro


Dołączył: 05 Gru 2002
Posty: 4395

Post#13 23 Cze 2010 14:01   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


adamjur1 napisał:
- czy to nie naraża ( przy długim kręceniu) własnie regulatora i szczotek w aternatorze?
Pozdr.J.


Akurat te elementy nie są narażone na przeciążenie ponieważ są przystosowane do maksymalnego prądu który się nie zwiększy pomimo maksymalnego obciążenia ,natomiast cierpią tylko i wyłącznie diody i niestety wszelkie teorie o charakterystykach alternatora niczego nie dowodzą. Palenie drugiego samochodu z pracującym silnikiem prędzej czy później zaowocuje awarią. Jeżeli chodzi o praktykę nie wiem dokładnie ile ale tej zimy było ich z 50 bo na pytanie dawania prądu odpowiedź była zawsze jednoznaczna.P
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Cze 2010 14:01   





Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#14 23 Cze 2010 14:24   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Viper, nie tylko diody, uzwojenia stojana też. Wynika to z ich rezystancji rzeczywistej oraz z odporności na przegrzanie izolacji złobkowej.
Powrót do góry
   
adamjur1
Poziom 24
Poziom 24


Dołączył: 12 Maj 2004
Posty: 4899
Miasto: Swarzędz

Post#15 23 Cze 2010 14:29   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Czyli wniosek - można podładować akumulator "biorcy" z alternatora "dawcy" ale nie powinno się uruchamiać rozrusznika "biorcy" przy pracującym silnku "dawcy"...
Pozdr.J.
Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#16 23 Cze 2010 14:34   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


To jedno. Drugie-nie powinno się korzystać z pojazdu w taki sposób, kiedy akumulator jest mocno rozładowany i liczymy na to, że alternator go naładuje prawidłowo, bez szkody dla siebie i aku.
Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#17 23 Cze 2010 16:31   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


A co powiecie o lawecie z wciągarką 12v 240A.
Która pracuje podczas zapalonego silnika?
Powrót do góry
   
Usunięty






Post#18 23 Cze 2010 16:42   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


240 A? Coś chyba namieszałeś.
Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#19 23 Cze 2010 18:07   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


3500kg wciągnie auto nawet bez kół i czasami bez podestów.
Robi to na fiacie Ducato i akku jeszce nie wybuchł i nie spalił alternatora.
Powrót do góry
   
emeryt2
Poziom 25
Poziom 25


Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 7576
Miasto: przemysl

Post#20 23 Cze 2010 19:58   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Chyba amperaż żle przeczytałeś z tabliczki znamionowej. Wyobrażasz sobie wyłącznik , przekażnik tej wyciągarki.
Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#21 23 Cze 2010 20:32   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Tak pełny mostek na stycznikach podobnych do elektromagnesów rozrusznika.
Jak będe używał to porobie zdjęcia.
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#22 24 Cze 2010 08:33   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Wyciągam wniosek. Może niesłuszny. Niech ktoś mnie poprawi.
Przyczyna nie tkwi w "charakterystykach alternatora" ale w "oszczędności" (kosztem użytkowników oczywiście) producentów.
Widocznie napisy na tabliczkach znamionowych podają wartości prądów dla jakiś wydumanych warunków. Coś w stylu mocy "muzycznej" kolumn czy wzmacniaczy.
Zwróćcie Panowie uwagę na wielkość współczesnych alternatorów. Są wręcz malutkie w porównaniu do tych sprzed kilkunastu lat przy tych samych lub większych prądach znamionowych.
Powrót do góry
   
romoo
Użytkownik obserwowany
Użytkownik obserwowany


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#23 24 Cze 2010 09:03   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Niekoniecznie i nie wszyscy producenci tak robią , że prąd znamionowy jest tylko na naklejce.
Niektóre mają słabe diody inne pierscienie inne uzwojenia.
Te co są wałkowane w kółko na elektrodzi to o nie chodzi w temacie.

Alternator ma stałe napięcie i strasznie forsuje prądem rozłądowany akumulator , może go nawet rozerwać od zmieszania wydzielin gazowych.
Sam używam alternatorów od bmw525 e34 140A i one faktycznie sie nie grzeją bardzo choć mają zewnętrzny wentylator jeszcze i sa tanie jak barszcz.
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#24 24 Cze 2010 09:58   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Dzięki romoo za bardzo konkretną wypowiedź:D
Wracając do meritum.
Wychodzi na to, że należy unikać ładowania mocno rozładowanego akumulatora przez alternator w samochodzie, bo to bardzo szkodzi akumulatorowi, a może zaszkodzić gorszej jakości alternatorowi.
Z tego co napisał romoo wynika również, że już samo podłączenie kabli rozruchowych może mieć katastrofalne skutki dla "biorcy" (akumulator) i "dawcy" (alternator). Przykre:cry:
Pozostaje pomoc drogowa.
Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#25 24 Cze 2010 10:09   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


romoo napisał:


Alternator ma stałe napięcie .

Jak pisałem, że alternator należy postrzegać jako źródło napieciowe, czyli takie cuś, co zawsze dąży do oddawania takiego napięcia, jakie jest dla niego znamionowe to ktoś nic nie czaił.
Cała zabawa robiega się o rezystancję wewnętrzną alternatora i dołączonego doń obciążenia,proszę pomysleć jakie płyną prądy wyrównawcze w różnych warunkach.
Zupełnie inna sprawa była z prądnicami, których regulatory miały ogranicznik prądu.
Powrót do góry
   
Jędrek59
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 172
Miasto: Wołomin

Post#26 24 Cze 2010 13:09   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


A co myślicie o następującej sytuacji: silnik na biegu jałowym- alternator nie osiągnął pełnej wydajności, włączone światła, dmuchawa, ogrzewanie szyb, wycieraczki, stoimy w korku, akumulator rozładowuje się, światła słabną? A potem ruszamy, i tylko pasek popiskuje. Czy w takiej sytuacji obciążenie alternatora nie jest równie duże jak przy pożyczce prądu?
Powrót do góry
   
Gerri
Spec od Mercedesów
Spec od Mercedesów


Dołączył: 26 Cze 2004
Posty: 2377
Miasto: Limerick

Post#27 24 Cze 2010 13:23   

Re: ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Piotr36 napisał:
Zasadą przy odpalaniu autka na kable jest odłączenia przewodów po jego uruchomieniu.

Wstyd by mi było Kolego podpisać się pod tą wypowiedzią jako "elektromechanik samochodowy"... :|
Spieszę z wyjaśnieniem: Po uruchomieniu "biorcy" obciążenie jego alternatora stanowi zarówno akumulator własny, jak i akumulator dodatkowy. Odłączenie akumulatora dodatkowego natychmiast po uruchomieniu (czyli wtedy, kiedy dosyć "gwałtownie" uzupełniany jest ładunek akumulatora utracony w czasie rozruchu) powoduje nagły spadek obciążenia. Niestety - regulator alternatora nie jest w stanie zareagować błyskawicznie na nową sytuację i przez ułamek sekundy napięcie ładowania narasta w postaci "piku" do kilkudziesięciu a nawet ponad stu woltów. Osobiście byłem świadkiem zaaranżowanej sytuacji tego typu w pojeździe ciężarowym. Napięcie wzrosło do prawie 350 volt!!! Był to ułamek sekundy - ale często wystarczy do zniszczenia elektroniki pojazdu. Jak myślicie - dlaczego zabronione jest odłączanie alternatora w czasie pracy silnika? Przecież to jest dokładnie to samo! Gwałtowne odłączenie obciążenia alternatora powoduje powstanie na jego biegunach "piku" napięcia a w konsekwencji zniszczenie diod!
Zresztą postępowanie w takich przypadkach opisane jest w instrukcji obsługi pojazdu: po uruchomieniu pozostawiamy oba pojazdy połączone ze sobą przez kilka minut, przed odłączeniem uruchamiamy u "biorcy" odbiorniki o małej wrażliwości na przepięcia - czyli dmuchawę, szybę ogrzewaną (nie żarówki!) co pozwala obciążyć alternator. I tej zasady radzę się trzymać.
Powrót do góry
   
jack63
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 3900
Miasto: Kraków

Post#28 24 Cze 2010 13:35   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Kolego Gerri opisz proszę całą procedurę zapalania silnika samochodu z padniętym akumulatorem z pomocą samochodu dawcy i kabli rozruchowych.
Proszę dlatego, że wnikliwie opisałeś tylko jej zakończenie, a co z początkiem.
Bardzo jestem ciekaw Twojego zdania.
Powrót do góry
   
1078231
Usunięty





Post#29 24 Cze 2010 14:10   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Procedura jest następująca-jak już musisz zapalac na kable to je podłączasz i tyle, jak zapalisz to kable odpinasz bez żadnych ceregieli, ale nie od jednego aku i później drugiego, a np plus jednego i plus drugiego.
Dlatego tak, bo jak odepniesz od jednego i przez nieuwagę zewrzesz sobie żabki odkładając albo zwijając kable do kupy to ci trochę rączki podjara.
Powrót do góry
   
jurekk55
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 18 Cze 2008
Posty: 2131
Miasto: Gdańsk

Post#30 24 Cze 2010 22:04   

Re: Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora


Motronic napisał:
romoo napisał:


Alternator ma stałe napięcie .

Jak pisałem, że alternator należy postrzegać jako źródło napieciowe, czyli takie cuś, co zawsze dąży do oddawania takiego napięcia, jakie jest dla niego znamionowe to ktoś nic nie czaił.
Cała zabawa robiega się o rezystancję wewnętrzną alternatora i dołączonego doń obciążenia,proszę pomysleć jakie płyną prądy wyrównawcze w różnych warunkach.
Zupełnie inna sprawa była z prądnicami, których regulatory miały ogranicznik prądu.


Ty to wiesz,a jaki problem dla niedowiarków potraktować kabel prądowy alternatora miernikiem cęgowym?Skoki napięć też można zarejestrować miernikiem zapisującym min. i max.wartość pomiaru,oba sprzęciki niestety kosztują kilka złotych więcej niż przeciętny bubel z hipermarketu,za to mina po obejrzeniu pomiaru bezcenna;)
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 24 Cze 2010 22:04   





Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Początkujący -> Ładowanie alternatorem rozładowanego akumulatora
Strona 1 z 3 Idź do strony 123  Następny
Podobne tematy
Ładowanie akumulatora całkowicie rozładowanego (13)
Ładowanie całkowicie rozładowanego (padniętego) akumulatora (12)
Ford Focus MK2 - Ładowanie rozładowanego akumulatora (15)
ładowanie akumulatora alternatorem (4)
Peugeot/607/3.0/2002r. - Ikonka akumulatora rozładowanego, ale .... (8)
fiat tipo ładowanie problem z alternatorem (7)
Ładowanie akumulatora (9)
ładowanie akumulatora (14)
Ładowanie akumulatora 6v (12)
Ładowanie akumulatora (7)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.227 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony