Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


[ + ] [ - ]
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła
Autor
Wiadomość
Grzegorz_madera
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 1408

Post#61 29 Lip 2010 23:24   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


finch napisał:
Grzegorz_madera napisał:
...Pytam, bo potrzebuję mocnego elektryzatora do ochrony przed zwierzyną leśną...


To ja mam dla Ciebie radę sprawdzoną praktycznie w takim właśnie przypadku. Otóż w naszym kole łowieckim mieli ten sam kłopot - fabryczne pastuchy nie dawały rady.
Wybierz się gdzieś na szrotowisko i poszukaj modułu zapłonowego od Golfa MKII razem z cewką WN. Do tego jakiś generator, może być na NE555 (ja robiłem na dwóch tranzystorach) wszystko w hermetyczną puszkę wyprowadzić przewody i cała filozofia. Efekt piorunujący, po dziku do został ślad jakby kto czołgiem zawracał przed ogrodzeniem.
U nas używali aku od kombajnu do zasilania i z tego co pamiętam na jednym aku działało około 1,5 tygodnia.
Aha jeszcze musisz wykonać iskiernik ponieważ nie rozładowana energia z uzwojeń cewki przebije stopień końcowy modułu.
jeżeli coś nie jasne to pytaj.
Pozdrawiam,

Czyli (jeżeli dobrze zrozumiałem) mam podłączyć generator na NE 555 do wejścia modułu, do którego normalnie podłączony jest czujnik położenia wału korbowego. I ten moduł ma sterować cewką tak jak w samochodzie. Teraz są żniwa, ale jak będę miał więcej czasu to wypróbuję ten sposób. O ile oczywiście uda mi się zdobyć układ zapłonowy z golfa.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 29 Lip 2010 23:24   





Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#62 02 Kwi 2011 20:20   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Odnawiam temat

czy ktoś uporał się już z budową elektryzatora na ne555? jakieś sugestie, chciałbym wykorzystać cewke zapłonową z samochodu. Poprosiłbym o podpowiedzi jak zmodyfikować ten schemat, żeby było dobrze

Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

z góry dziękuję za podpowiedzi
Powrót do góry
   
marucha79
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 119
Miasto: Połczyn Zdrój

Post#63 05 Kwi 2011 10:11   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Też odświeżam ten temat, układ wykonałem dawno, ale nie działał zbyt stabilnie. Wczoraj robiłem próbę półgodzinną na sucho i rezultaty zadawalające tzn. tranzystor tylko ciepły z kawałkiem blachy aluminiowej, a nie gorący jak wcześniej, cewka zimna, iskra równa ok 1cm. Zobaczymy co pokażą próby polowe.
W układzie podmieniłem opornik 1k5 na 5k1 a 27k na 66k, co daje zamiast wcześniejszych 5Hz i wypełnienia 5% 2Hz 7%, niby duże to wypełnienie, ale dokładne wartości dobiorę już próbując efektów przy podpiętym drucie. Tranzystor to npn na 400V 7A z zasilacza komputerowego.
Trzeba jednak zacząć od tego jaką cewką dysponujesz. Ja mam cewkę zintegrowaną z modułem od silnika ABS VW. Wcześniej wyprowadziłem wyjście bezpośrednio na uzwojenie pierwotne, natomiast teraz podpiąłem się pod skrajne piny gniazda 3 pin, co mam wrażenie odciążyło tranzystor i zapewniło stabilniejszy łuk. Usiłowałem wykorzystać środkowy pin sterowania modułem podając na niego masę lub napięcie, ale bez efektów, możliwe, że wcześniejszymi próbami zdążyłem uszkodzić moduł. Niemniej wydaje mi się to rozwiązanie idealne, by układ na 555 wykorzystać jedynie do podawania sygnału sterującego mając na stałe podpięte zasilanie pod pozostałe piny, wtedy tranzystor pracujący z 555 miałby zupełnie luz. Tyle, że trzeba szukać modułu, w którym masa podana jako sygnał wyzwala iskrę, aczkolwiek to chyba częstsze rozwiązanie.
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#64 05 Kwi 2011 15:47   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


dostałem podpowiedź od kolegi Roberta Kaminskiego, że w kwietniowym nr elektroniki praktycznej z 93 był taki układ; tam wykorzystują też cewkę samochodową, ale przez złykły transtormator ładują kondensator do 200V i to dopiero podają na cewkę, całością steruje 555 który wyzwala triaka; płytkę już zrobiłem, właśnie składam i jak będę w domu na weekendzie to przetestuję bo tutaj nie mam cewki
Powrót do góry
   
nsvinc
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2606
Miasto: mazowsze

Post#65 05 Kwi 2011 16:11   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Budujecie tutaj przetwornice impulsowe, a każdy zamieszczony tu schemat to tragedia. Nie ma zaznaczonych początków uzwojeń. Nie ma gasików. Stosujecie tranzystory bipolarne... Nic nie wiadomo o zastosowanych rdzeniach...

Nie bierzcie tego do siebie, ale to czysta fantazja pod tytułem "jak ze złomu zrobić złom".

Podchodząc do tematu zgodnie ze sztuką, zbudowałoby się "pastucha" w kostce 6x4x3cm. Sporej mocy, z zabezpieczeniami...
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#66 05 Kwi 2011 17:16   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


zbudowałem coś takiego:
Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

transformator to TS 2/18 2x5,5V 2VA, pod wyjście zamierzam podpiąć cewkę samochodową, niestety nigdzie nie moge dostać kondensatora 1,5uF/400V; zastosowałem jak do tej pory 1,5uF/250V, zamiast BT136 wg znalezionego schematu powinien być TIC206D (też ciężko kupić) - nie wiem czy dobrze zrobiłem wstawiając go; zamiast 2N1711 zastosowałem BC639, ale przy zasilaniu 12V grzeje się trochę, przy 6V już nie;

po testach na kondensatorze C4 przy zasilaniu 5V mam ~140V, przy 12V zasilanie 315V; nie mam oscyloskopu, ale badając wyjście zwykłym miernikiem napięcie skacze mi ledwo do 2V; podpowiedzcie czy to taka duża bezwładność miernika - nie zmierzy takich szpilek, czy ten układ jest zły (zaczerpnięty z elektroniki praktycznej)

Cytat:
Podchodząc do tematu zgodnie ze sztuką, zbudowałoby się "pastucha" w kostce 6x4x3cm. Sporej mocy, z zabezpieczeniami...


jestem początkujący i chętnie wysłucham porad, podpowiedzi
Powrót do góry
   
nsvinc
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2606
Miasto: mazowsze

Post#67 05 Kwi 2011 17:23   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Triak kluczujący transformator? A jak chcesz tego triaka WYŁĄCZYĆ, co?...

Czemu transformator nie może być kluczowany mosfetem? Czemu nadal nie wiadomo jaka jest topologia przetwornicy? Można się tylko domyślać, że flyback...Jeśli flyback, gdzie są gasiki?

Czemu są stosowane cewki zapłonowe jako 'transformator'?

Czemu nie może to być push-pull z odczepem i przekładnią np. 1:100?
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#68 05 Kwi 2011 19:49   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


niestety kolego rzucasz hasłami które są mi obce; pokaże pierwowzór z którego korzystałem, tam tak mi się wydaje, jest topologia przetwornicy:

Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

chce wykorzystać cewkę zapłonową, bo akurat mam takich dużo, inni próbowali z trafami wn z TV; już czytałem, że nie ma ona zamkniętego rdzenia i przez to są duże straty, ale na transformatorach prawie wogóle się nie znam
Powrót do góry
   
marucha79
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 119
Miasto: Połczyn Zdrój

Post#69 05 Kwi 2011 21:12   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Widzę, że zarzuciłeś ten najprostszy projekt. Dzisiaj podpiąłem sprzęt pod 1500m pastucha i iskra na iskrowniku nawet po zmniejszeniu szczeliny do 6mm już nie miała ochoty przeskakiwać. Z braku innych ochotników przetestowałem osobiście siłę rażenia - w obuwiu farmerskim marki gumowiec żadnego efektu, po zdjęciu piękne trzepnięcie :)
Pobór prądu do 0,4A, przy czym maksymalna wartość występowała co 2-3 sekundy.
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#70 05 Kwi 2011 21:19   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


kolego marucha79: na tym samym schemacie zrobiłeś tego pastucha? co używasz za transformator wn? i mam jeszcze pytanko apropos iskrownika: czy masz go cały czas w układzie czy tylko do testów bez drutu używałeś, aby zobaczyć długość iskry? ewentualnie podpowiedz mi jak go zrobić i czy jest potrzebny?
Powrót do góry
   
marucha79
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 119
Miasto: Połczyn Zdrój

Post#71 06 Kwi 2011 08:08   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Pastuch jest na tym układzie, który podałeś jako pierwszy, ze zmianami o jakich pisałem wyżej. Za trafo robi cewka zintegrowana z modułem z Passata, silnik ABS. Jako iskrownika użyłem szerokiej kostki do której doprowadziłem przewody WN i z drugiej strony zamocowałem wygięte ku sobie kawałki drutu. To prowizorka, docelowo jednak lepiej byłoby sklecić coś stabilniejszego np. z blaszek. Przy pracy był podpięty i w wersji ostatecznej też raczej będzie, taką sugestię znalazłem w innym wątku. Bawiąc się wcześniej spaliłem już kilka tranzystorów i niewykluczone, że brak iskrownika był powodem.
Co do układu mam mieszane uczucia - kopniak jest jednak sporo mniejszy niż na fabrycznym pastuchu, ale sądzę, że przy krótszym ogrodzeniu i dla bardziej delikatnej zwierzyny powinien spokojnie wystarczyć. Mi jest on potrzebny na dziki przy sporej długości ogrodzenia, więc będę jeszcze kombinował, wypróbuję trafo z telewizora albo dodam drugą cewkę i każda będzie obsługiwała osobny drut. Z drugiej strony nie mam parcia na tworzenie zbyt wyrafinowanych konstrukcji, bo jak dla mnie rzecz w tym, bo zrobić coś z niczego, a nie wydawać na egzotyczne elementy równowartość fabrycznego pastucha.
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#72 06 Kwi 2011 09:33   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


kolego to może spróbuj to moje drugie rozwiązanie, tutaj zanim napięcie zostanie podane na cewkę podnoszone jest do około 200-300V i kopniak dzięki temu będzie większy;
szukając odp na moje pytania poczytałem też trochę o zapłonach iskrowych i to rozwiązanie pierwsze powinno jeszcze posiadać kondensator pomiędzy B+ a D cewki (ktoś podawał że około 220uF/630V) taki jak znajduje się w autach i motocyklach
Powrót do góry
   
marucha79
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 22 Maj 2005
Posty: 119
Miasto: Połczyn Zdrój

Post#73 06 Kwi 2011 11:57   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Wszystko fajnie, ale ten transformator najwyraźniej nie da się tak prosto zastąpić cewką czy trafem WN z telewizora i tu widzę problem.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 06 Kwi 2011 11:57   





Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#74 06 Kwi 2011 12:25   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


ale tego transformatora nie zastępuje się cewką wn, chodzi mi o trafo T ze schematu:

Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

trzeba znaleźć coś w okolicy 2x6V 3W, ja miałem 2x5V 2VA a cewka dalej jest potrzebna (pod tym transformatorem na schemacie); najdroższą cześcią jest C4 w tym układzie i triak (ale to kilka zł), trao miałem; do jego wtórnego uzwojenia wpinasz 12V i generowane jest napięcie ładujące C4 do 300V; dzięki temu na cewkę samochodową podane zostanie właśnie te kilkaset volt (a nie 12V jak w moim poprzednim schemacie) i uzyskamy lepszego kopa; mam już projekt płytki to mogę Ci podesłać jakbyś chciał się w to bawić
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#75 10 Kwi 2011 23:51   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


układ powyżej działa bdb, zamiast 1.5uF dałem 1uF ponieważ przy 1.5 iskra była już na około 3 cm, dla 1u jest ponad 1cm, co wydaje się być wystarczającym;

powiedzcie mi tylko proszę jak 'zmierzyć' pobór prądu tego elektryzatora; w czasie ładowania miernik wskazuje około 70mA, ale podczas impulsu skacze do kilku amper (~7A); czy rzeczywiście jest on tak duży skoro wstawiony bezpiecznik 2A się nie pali (chyba, że impuls jest na tyle krótki, że bezpiecznik nie zdąży)? testowane oczywiście na akumulatorze 12V
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 10 Kwi 2011 23:51   





Powrót do góry
   
Broznvk
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 81
Miasto: Poznań

Post#76 18 Kwi 2011 10:39   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Witam, jak połączenie ma się do cewki samochodowej z dwoma wyjściami WN? Z tego co zaobserwowałem, to iskra powstaję między jednym a drugim wyjściem. Czy to tak właśnie powinno być?
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#77 18 Kwi 2011 10:49   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


ja użyłem cewki od motoru więc mam jedno wyjście WN. Użyłem też kabla WN żeby wyprowadzić to napięcie (ma on grubą izolację), bo na normalnym też mi na boki iskra skakała;
a co do cewki samochodowej jeszcze: iskra ma przeskakiwać pomiędzy WN a masą, a nie między wyjściami WN; tam powinna pojawiać się na zmianę: raz na jednym, raz na drugim; chociaż nie wiem jak taka cewka jest sterowana dokładnie
Powrót do góry
   
Broznvk
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 81
Miasto: Poznań

Post#78 18 Kwi 2011 11:34   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Kiedy używałem cewki z motoru było wszystko ok, a tutaj iskra przeskakuje z WN na masę, ale jest bardzo mała - prawie nie zauważalna i nie ma ogólnie mocy. Dopiero kiedy połączyłem dwa wyjścia WN w jednym pojawiała się właściwa iskra.
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#79 24 Kwi 2011 21:39   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


ostatnio zamieniłem triaka bt136 na tyrystor TIC126N; i tak napięcie jest wyprostowane; zauważyłem znaczny wzrost sprawności (dalej na cewce od motoru); powiem tak: stałem i trzymałem kombinerki w rękach i iskra przeskakiwała mi na te kombinerki (izolowane rączki) i ja też poczułem, efekt taki zauważalny już około 1.5 cm od wyjścia cewki; popatrzyłem w katalogi i chyba [rzyczyną tego jest, że TIC126N jest dużo szybszy; dv/dt=400V/us,a BT136 'tylko' 250V/us; wydaje mi się, że dzięki temu mamy większą energię iskry
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#80 25 Kwi 2011 22:42   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


koledzy mam pytanie: po przyłączeniu do drutu wydajność pastucha bardzo spadła, spokojnie można złapać dłońmi drut i czuć tylko delikatne mrowienie, jeśli jednak dotknę drugą ręką ziemi to uczucie jest już nieprzyjemne; dodam, że mam też sklepowego i tam stojąc nawet w butach czuć kopnięcie. Dodam, że mój pastuch odłączony od ogrodzenia też daje popalić. Co poradzić, żeby dopasować drut do cewki? Czy może jednak zmienić tą cewkę na trafo wysokiego napięcia z TV lub jakieś inne? Co polecacie zrobić
Powrót do góry
   
agaudio
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 25 Cze 2004
Posty: 592
Miasto: Bochnia

Post#81 26 Kwi 2011 16:45   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Witam
Ten kondensator C4 spróbować z 8uF na 450V może być od silników . Drut ogrodzenia 1,2 mm ma 0,3 0hm na 1m. Jak się to wszystko pododaje to się tych ohmów uzbiera. A cewka z motoryzacji nawinięta jest cienizną i Juli się zrobi za mało.Na dzika mówią ,że ma ich być minimum 4.
Ja rozbierałem kiedyś oryginalny elektryzator bo spalił się tyrystor to trafo wn po stronie wysokiego było nawinięte 0,25 mm.To trochę zrobi.
Powrót do góry
   
cezaarr
Poziom 10
Poziom 10


Dołączył: 22 Cze 2006
Posty: 58

Post#82 26 Kwi 2011 23:09   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


no w sumie teraz mam tylko 1,5uF MKT, ogrodzenie ma około 30ohm całość, nie pamiętam jaki drut, ale kupowany właśnie taki do pastucha. Czy wymiana na trafo z TV pomoże? sam nie nawinę takiego transformatora; chyba, że można kupić jakiś w rozsądnych pieniądzach. Co ciekawe, jak mierzyłem napięcie na kondensatorze, to po przyłożeniu multimetru miałem 200V i urusło mi poza skalę miernika (ponad 1kV).
ogólnie układ mam tak zbudowany, że odpięty od druta daje sporą iskrę, do ziemi ponad 1,5cm a do minusa jeszcze większą. Zastanawiam się jednak, czy czasem nie wydłużyć czasu rozładowywania kondensatora. Teraz jest dobrany tak, aby iskra była odptymalna. Może jednak nie chodzi tutaj o spowodowanie iskry, tylko o naładowanie druta energią tak, aby z gruntem tworzył kondensator. Podejrzewam, że może za krótko trwa impuls sterujący tyrystorem i kondensator nie rozładowywuje się do końca. Dobrze myślę?
Powrót do góry
   
gwarych
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 08 Wrz 2005
Posty: 284
Miasto: Częstochowa

Post#83 20 Paź 2011 17:46   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Proszę o wybaczenie ale jakoś nie mogłem zdzierżyć tego gaszenia ciekawości wiedzy i eksperymentu przy tym bez dokładnego zbadania tematu:

Cytat:
Triak kluczujący transformator? A jak chcesz tego triaka WYŁĄCZYĆ, co?...


W sumie podobno nie ma nic pewnego na tym świecie, ale zasadniczo czy to triak (czy tyrystor nawet) sam się wyłączy, gdy prąd przestanie płynąć. A to z pewnością się stanie po rozładowaniu kondensatora na skutek załączenia onego bardzo pożytecznego elementu elektronicznego.

No i co ciekawsze triak ten nie kluczuje tam żadnego transformatora, on po prostu rozładowuje kondensator, który jest ładowany z prostej przetwornicy samowzbudnej...


Tak nawiasem mówiąc kiedyś, zanim weszły do masowego użycia piękne tranzystory impulsowe, igbty, czy mosfety, budowało się całkiem zacne a nawet bogate układy impulsowe na tyrystorach właśnie. Tylko wymagało to większego nieco pomyślunku niż proste i wygodne kluczowanie. Bo to i pojemności, i indukcyjności, i czasy, i przesunięcia fazowe... heh potrzeba było nieco kunsztu by zrobić coś z niczego zdawało by się ;o)
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 17119
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#84 21 Paź 2011 09:52   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Przecież napięcie spada po rozładowaniu kondensatora poprzez uzwojenie transformatora spada praktycznie do zera, więc czemu triak (tyrystor) miałby się nie wyłączyć?
Powrót do góry
   
gwarych
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 08 Wrz 2005
Posty: 284
Miasto: Częstochowa

Post#85 21 Paź 2011 10:31   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Też właśnie delikatnie napomknąłem o tym koledze "nsvinc" ponieważ wydało mi się iż zbyt gwałtownie gasił zapał forumowiczów nie wnikając w temat. Heh a teraz widzę, że temat już nieco wiekowy, a ja go podnoszę może nie całkiem potrzebnie :D
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 21 Paź 2011 10:31   





Powrót do góry
   
nsvinc
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2606
Miasto: mazowsze

Post#86 21 Paź 2011 12:02   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


W sumie nie chodziło mi o gaszenie zapału, a tylko w uświadomieniu forumowiczom, że czasy się zmieniły i obecnie nie ma sensu bawić sie w triaki/tyrystory w przetwornicach. Dodatkowo, używanie "cewek zapłonowych od passata" śmierdzi trochę pseudokonstruktorstwem który w efekcie daje uryna-układ.

Pastuch takowy można przecież zbudować w oparciu o przetwornicę boost sterowaną malutkim mikrokontrolerem za dolara. W efekcie uzyskujemy bardzo mocny elektryzator, w pełni regulowany i z wszelkimi zabezpiczeniami. A dodatkowo, z racji obecności mikrokontrolera, można dołożyć do niego modem GSM, który SMSami będzie informował właściciela o awariach (wyjscie zwarte), stanie pracy (ile razy wystąpiło 'kopnięcie', łuk; mikrokontroler może to mierzyć...), stanie baterii itp, a ekstra ficzerem byłby również terminarz (kiedy układ ma pracować, a kiedy tkwić w uśpieniu) i możliwość sterowania pracą układu pisząc do niego proste SMSy. O rozmaitych algorytmach oszczędzania energii, jakie można zaimplementować w mikrokontroler, już nawet nie wspomnę...
I to wszystko na malutkiej PCB o wymiarach 6x4cm...
Oczywiście takie rozwiązanie ma ograniczenia w postaci tranzystora kluczującego, gdyż ciężko będzie znaleźć takowy na napięcie 5kV w rozsądnej cenie. Zastosowanie trafa i topologii push-pull (z odczepem) pozwoli juz na uzyskiwanie dziesiątek kV bez większych komplikacji, no i układ będzie miał znacznie lepszą sprawność niż flyback.
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 17119
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#87 21 Paź 2011 12:17   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


nsvinc Ty się aby na pewno dobrze czujesz? Wpierw rozwodzisz się nad wspaniałym ukłądem z mikrokontrolerem, full wypas, a nagle stwierdzasz że niestety cenowo kupa...
A elektryzator ma być tani, prosty i niezawodny, także może daruj sobie swoje uczone wywody. Sedes też można wyposażyć w automat sygnalizujący finał, podcierający tyłek, spuszczający wodę, podciągający portki i zamykający klapę, tylko po co?
Ponadto gdybyś wpierw poczytał, to byś doczytał że tyrystor jest nie w układzie przetwornicy, tylko wyzwalania - bez problemu do zastąpienia super nowoczesnym IGBT, po drobnej modyfikacji układu. Tylko po co?
Zresztą po lekturze kolegi postów widzę że o podstawowych elementach dyskretnych to kolega ma pojęcie blade.
Powrót do góry
   
nsvinc
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 2606
Miasto: mazowsze

Post#88 21 Paź 2011 12:29   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


robokop napisał:
Sedes też można wyposażyć w automat sygnalizujący finał, podcierający tyłek, spuszczający wodę, podciągający portki i zamykający klapę, tylko po co?

Właśnie - po co. Dziwi mnie więc dlaczego pracuje się nad technologią, skoro wszyscy możemy przecież jezdzić starymi maluchami... Jakby świat tak myślał, to nie siedziałbyś przy PC i klepał posta na internetowym forum, tylko pisał listy do przyjaciół gęsim piórem na szarym bezkształtnym papierze.
Dziwią mnie ludzie z podejściem 'po co'. To tak, jakby robić pięć kroków wstecz w ewolucji...

Co do niezawodności - to nie elementy są zawodne, tylko konstruktorzy. I jeśli ktoś powie, że supernowoczesny sprzęt się psuje, a 50letnie lampowe radio chodzi do dziś, to stwierdzę jedno: kiedyś konstruktorom chciało się zrobić dobrze, a nie tanio, szybko i na masówkę.

robokop napisał:
Zresztą po lekturze kolegi postów widzę że o podstawowych elementach dyskretnych to kolega ma pojęcie blade.

"For siur"? Na twoim miejscu nie wyciągałbym pochopnych wniosków bazujących na jednym moim poście, w którym się pomyliłem z racji nie analizowania przedstawionych układów. A w innych moich postach, których już trochę jest, nie zdarza mi się popełniać gaf (pomijam tutaj starocie z 2006 roku ;] )
Powrót do góry
   
gwarych
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 08 Wrz 2005
Posty: 284
Miasto: Częstochowa

Post#89 21 Paź 2011 12:30   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


:D No i od razu lepiej, tak trzymać :D Hi hi widzę, że czas na jakieś mocniejsze piwko ;) już widzę jasne i głośne efekty tego kluczowania 5kV :D

A tak poważnie to chyba nie tędy droga, urządzenia ma być proste, niezawodne i funkcjonalne, a przy tym przystępne cenowo...

Oczywiście może być jak najbardziej wzbogacone o dodatkowe funkcje i nowoczesne rozwiązania, ale rozsądek i celowość przede wszystkim.

Przydało by się zatem teraz zaprezentować jakiś zgrabny i przystępny projekt takiego zacnego urządzenia. ...Schemat, opis i może jakiś działający prototyp.

Z pewnością się spodoba i przyda wielu ludziom, jeśli przy tym będzie niedrogi i możliwy do wykonania przez praktykującego elektronika...

Zachęcam zatem do realizacji pomysłu i jeśli czas pozwoli (bo ostatnio było u mnie z tym krucho) chętnie dołączę do dyskusji, i pomogę jak potrafię :D
Powrót do góry
   
robokop
Moderator Samochody
Moderator Samochody


Dołączył: 25 Lis 2005
Posty: 17119
Miasto: Płońsk/Warszawa

Post#90 21 Paź 2011 12:38   

Re: Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła


Ale po raz kolejny - nie łapiecie podstawowej idei urządzenia. Pastuch ma być:
- tani,
- niezawodny (co już dyskwalifikuje SMPS-y tym bardziej sterowane uP, a czemu, to już kolega od mikrokontrolerów powinien wiedzieć), niezawodność mierzona w latach pracy, w ekstremalnych warunkach
- mało wybredny co do źródła zasilania,
- pobierać minimalny prąd ze źródła.
Na co komu wodotryski, typu kontrolowane co do wolta napięcie impulsu, czy jego częstotliwość? Prosty wskaźnik zwarcia doziemnego linii w postaci neonówki w zupełności wystarczy, nawet przerwaną linię będzie sygnalizował.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu   [ + ] [ - ]    Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter
Strona 3 z 5 Idź do strony Poprzedni  12345  Następny
Podobne tematy
Nowy system zarzadzania energią dla pojazdów elektrycznych. (6)
Sieć stacji wymiany baterii dla samochodów elektrycznych (8)
Prototypowy akumulator o strukturze \'3D\' idealny dla aut elektrycznych (15)
Toshiba przedstawiła SCiB - nowy akumulator dla elektrycznych aut Mitsubishi (4)
"Drugie życie" dla akumulatorów z samochodów elektrycznych (4)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Kontakt

Page generation time: 0.119 seconds

elektroda.pl temat RSS