Po pierwszym obejrzeniu filmu przedstawiającego „wodny interfejs dotykowy” może się wydawać, że autor użył wielu czujników, które monitorują zmiany ciśnienia i objętości spowodowane ruchem palca użytkownika. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że do osiągnięcia takiego efektu wystarcza kamera internetowa i dobre oprogramowanie.
Kamera skierowana jest na taflę wody od spodu. W takim wypadku palec będzie widoczny tylko po zanurzeniu w wodzie. Dodatkowo potrzebna jest lampka oświetlająca taflę wody dla lepszej widoczności w kamerze. System śledzenia koloru oparty na oprogramowaniu Max/MSP+Jitter wykrywa miejsce, w którym palec pojawia się pod wodą i pozwala wprawiać kursor w ruch. Kliknięcia wykonywane są poprzez wyciągnięcie i ponowne zanurzenie palca.
Według autora ten system może mieć zastosowanie również do kontroli w trzech wymiarach, a nie tylko na płaszczyźnie. Wspomniany film poniżej:
projekt super!
tylko boje się o monitor ponieważ leży pod kilkoma litrami wody :D
a jak z kliknięciem tego prawego przycisku myszki ??
i lepszym rozwiązaniem byłby przycisk do klikania zamiast wyciągać palec z wody (wygodniejsze).
@szymon122, w myszkach apple nie ma prawego przycisku :D
Pomysł jest nie zbyt pomyślany, nie chciał bym moczyć palca przed komputerem. No i to co napisał poprzednik, kilka litrów nad monitor :D
Jak dla mnie to trochę za dużo plumkania(też obraz dzięki temu się zniekształca) i palec mokry, niezbyt mnie to przekonuje.. Chociaż co do samego plumkania, to w linuxie jest taka opcja,więc może się komuś spodoba. Ale jak już mówili przedmówcy, co do ułożenia monitora to też mi się nie widzi. Pomysł może fajny, że działa, ale czy praktyczny, to nie sądzę.
Gdyby zamiast wody użyć odpowiedniego żelu (żeby nie spływał) i "błony" z tworzywa, żeby nie moczyć palca. Zamiast kamery czujnik laserowy (X-Y) w krawędzi. Od razu wzrosłaby możliwość zastosowania, monitor nie tylko poziomo, suche palce itd :).