Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Początkujący -> Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V
Autor
Wiadomość
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#1 Post autora tematu 14 Lip 2010 10:51   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Witam,

Panowie mam taki dziwny problem z układem chłodzenia w Oplu Astra F, 1995 8V B+G. Otóż jakiś czas temu strzeliła mi chłodnica, być może w wyniku ciśnienia panującego w układzie pękła w okolicy plastikowego ramienia. Po zakupie nowej chłodnicy, autko zostało zalane płynem. Płyn podczs zalewania przelał sie przez dolna częśćchłodnicy w okolichach termowłącznika. Następnie płyn uzupełniono do poziomu zalecanego. Jednakże po przejechaniu kilkunastu km. przy temp. około 100 nie włączył się wentylator. Wymieniłem termostat na nowy i powtórnie zalełem płynem. Ponieważ nie było poprawy padło podejrzenie na uszczelkę i głowicę. Wymieniłem jedno i drugie, wymieniłem również ponownie temostat. Tym razem wentylator ładnie włączał się na 95 i schłądzał do 100. Jednakże po przejechaniu około 1000 km okazuje się, że wentylator raz na jakiś czas nie włącza się przy 100 i gotuje się płyn. Wentylator jest. ok, podłaczany na stykach kręci, termowłącznik wymieniłem. Może ktoś wie dlaczego płyn się zaczyna gotować przy 100 i wysadza go korkiem-który notabene również wymieniłem (przełożyłem z innego samochodu) Pomóżcie please...

Dodano po 1 [godziny] 22 [minuty]:

Czy odpowietrzanie odbywa się samoczynnie w tym modelu?
Powrót do góry
   
toku74
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 1310

Post#2 14 Lip 2010 15:11   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


głowicę wymieniłeś, a skąd wziąłeś? na szczelność sprawdziłeś, splanowałeś przed założeniem?
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#3 Post autora tematu 14 Lip 2010 15:44   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Głowica używana nie sprawdzana na szczelność, wymieniał mi szwagier, twierdził, że powinna być ok. W każdym razie nie ma objawów dmuchania do wody.

Dodano po 1 [minuty]:

Nadmienię jeszcze, że wentylator ma jeden bieg i z reguły włącza się przy 95 stopni chłodzi do 90 i się wyłącza, jadnak raz na 10 razy nie włączy się nawet przy 100 stopniach i wówczas zaczyna gotować się woda.

Dodano po 2 [minuty]:

po zagotowaniu płynu wyrzuca go przez zbiorniczek wyrówn. (powietrze)
Po odkręceniu korka wypuszcam troszkę pary, po czym po ostygnięciu silnika jadę dalej i chłodzenie jest ok. zatrzymuję się na parkingu zgrzewam auto do 95 i znowu wentylator działa...
Powrót do góry
   
bbzzyyczczeek
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 26

Post#4 14 Lip 2010 19:35   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


moze chlodnica jest zatkana
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#5 Post autora tematu 14 Lip 2010 19:44   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Chłodnica jest nowiutka. Nagrzewa się z dołu co prawda jest tam mniej gorąca jak górą ale około 98-100 to powinna mieć. No i czasami ten wentylator się włącza samoczynnie miedzy 95 a 100.

Dodano po 2 [minuty]:

Dzisiaj wymieniłem korek na nowy. Ładnie trzyma ale przy temp. pow. 100 nie włączył się dalej went. Płyn bulgotał w zbiorniczku i układzie i nic więcej. Dodam, że pompa wody też sprawdzana.

Dodano po 2 [minuty]:

no i dodam jeszcze, że para mi się w zbiorniczku zbiera, często. A przy temp. około 100 poziom płynu w zbiorniczku wzrasta o połowę.
Powrót do góry
   
ociz
Poziom 25
Poziom 25


Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 8304
Miasto: Zełwągi

Post#6 14 Lip 2010 19:45   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


100 stopni to żadna temperatura i nie ma prawa się nic gotować jeśli układ jest szczelny i zalany płyn a nie woda. Powyżej 110 dopiero można się zacząć martwić.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 14 Lip 2010 19:45   





Powrót do góry
   
bbzzyyczczeek
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 26

Post#7 14 Lip 2010 19:53   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


zobacz weze od chlodnicy jak sa twarde do bym stawial na glowice lub uszczelke pod glowica
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#8 Post autora tematu 14 Lip 2010 20:01   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


węże robią się twarde, ale nie tak żeby się całkowicie nie dało ścisnąć...

Dodano po 1 [minuty]:

chyba mogą trochę twardnieć?
Powrót do góry
   
bbzzyyczczeek
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 26

Post#9 14 Lip 2010 20:30   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


mobacz czy masz maz jak majonez pod korkiem wlewu oleju
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#10 Post autora tematu 14 Lip 2010 21:14   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Korek założyłem nowy dziś. wcześniej nie było majonezu.Dwa razy zgrzałem już ponad 100 i się wentylator nie włączył a termowłącznik co siedzi w wentylatorze na zewnątz gorący, że się dotknąć nie da. Jutro jeszcze raz poszukam tego majonezu ale czysto na 95 %.

Dodano po 4 [minuty]:

a korek oleju też czysty, nic tylko resztki rozgrzanego oleju na nim, zresztą niedawno wymienionego.

Dodano po 4 [minuty]:

Może ten termowłącznik wentylatora co kupiłem jest do d. Słyszałem, że się trafiają trefne, bo dlaczego do ciężkiej cholery jak jest chłodnia z dołu gorąca nie włącza się wentylator? Jak zacznę jechać parę km ze temp. 100 i włączę ogrzewanie na maksa to się to ogrzewanie po chwili traci. Może się układ zapowietrza bo nie włącza się na czas went. i zaczyna bulgotać i para powstawać?
Powrót do góry
   
toku74
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 1310

Post#11 15 Lip 2010 00:36   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


jak ktoś ma imadło w ręku to i przy walniętej uszczelce węże ściśnie.
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#12 Post autora tematu 15 Lip 2010 08:45   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Ok. Ale czy twardniejące węże to jedyne wskazanie na uszczelkę.
Przecież w układzie chłodzenia jest nadciśnienie więc węże nie mogą być cały czas mięciutkie jeśli się nie mylę?
Powrót do góry
   
bbzzyyczczeek
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 26

Post#13 15 Lip 2010 13:44   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


powiedz szwagrowi "ze na oko to chlop w szpitalu umarl".Jak wymieniasz glowice to
1 planowanie glowicy
2 sprawdzanie na szczelnosc bo mikropekniecia albo pekniecia kanalikow okiem nie zobaczysz.Wywal termostat,sprawdz czy chlodnica nie jest zatkana ,sprawdz pompe wody jak nie pomoze to glowica do sprawdzenia.Jest jeszcze taki test szczelnosci glowicy sprawdza sie czy nie ma spalin w zbiorniczku wyruwnawczym.
Powrót do góry
   
toku74
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 06 Lip 2010
Posty: 1310

Post#14 15 Lip 2010 23:15   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


bzycZek tak na spoko to najpierw szczelność bo jak popękana to szkoda kasy na plan. ale to tak na marginesie, ale tak jak mówisz na oko to.....
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 15 Lip 2010 23:15   





Powrót do góry
   
romoo
Poziom 25
Poziom 25


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#15 15 Lip 2010 23:25   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Ale jak ma to działać jak termostst nie puszcza - jak?
Rozerwało ci stara rozerwie i nową.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 15 Lip 2010 23:25   





Powrót do góry
   
Gość
Poziom 26
Poziom 26





Post#16 15 Lip 2010 23:32   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Panowie, spokojnie. Jak termostat się nie otwiera, skoro twierdzi, że chłodnicę ma całą gorącą? Jak głowica bardzo krzywa, to bez planowania nikt szczelności nie zrobi? Dajcie sobie luzu, upały, wątek jest jaki jest...
Powrót do góry
   
romoo
Poziom 25
Poziom 25


Dołączył: 28 Cze 2003
Posty: 6779
Miasto: Małopolska

Post#17 16 Lip 2010 07:47   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


jerzyq napisał:
Dodano po 4 [minuty]:

Może ten termowłącznik wentylatora co kupiłem jest do d. Słyszałem, że się trafiają trefne, bo dlaczego do ciężkiej cholery jak jest chłodnia z dołu gorąca nie włącza się wentylator? Jak zacznę jechać parę km ze temp. 100 i włączę ogrzewanie na maksa to się to ogrzewanie po chwili traci. Może się układ zapowietrza bo nie włącza się na czas went. i zaczyna bulgotać i para powstawać?


Fakt termostat jest ciężkawo wymienić ale było b y wiadome.
A gorąco to rzecz względna.
I nie moze sie nie właczyć termowłacznik jak ma swoją temperature właczenia- oczywiście jak jest sprawny.
Masz LPG?
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#18 Post autora tematu 16 Lip 2010 10:23   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Spoko chłopaki, pewnie ta używana głowica krzywa jest, albo ma jakieś mikropęknięcia, choć wolałbym się mylić. Mam swoją starą sprawdzę ją na szczelność bo splanowana już jest. Jak się okaże, że jest do d. to mogę splanować ostatnio zakupioną używaną (mam możliwość za friko). Potem sprawdzę tą używkę na szczelność. Jak będę miał pewną głowicę i uszczelkę to się dopiero wezmę za drobniejsze sprawy.
Nadmieniam tylko, że termostat się otwiera-wymieniałem go dwa razy i zresztą dalej mogę sprawdzić w gorącej wodzie,
-wymieniłem też korek na nowy-niestety jest na nim gorzej, jak wcześniej,
-termowłącznik też wymieniłem,
-wentylator zmostkowany działa

Zostawiam autko u speców na tydzień i niech się produkują.

Dodano po 2 [godziny] 28 [minuty]:

Mam LPG i przez moment zastanawiałem się nawet, czy to nie przez dziurawą membranę parownika dmucha gaz do układu, ale to chyba byłaby reakcja ostra z rozgrzanym płynem.
Powrót do góry
   
wwwsokol
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 22 Lip 2004
Posty: 840
Miasto: Rzeszów

Post#19 17 Lip 2010 21:30   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


A masa i + wentylatora pewne i sprawdzone?
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#20 Post autora tematu 20 Lip 2010 15:35   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


A więc tak panowie, szykowałem się powoli na zmianę silnika bo wydawało się, że blok pęknięty, lub w wersji optymistycznej pęknięta głowica.
Szykując się do sprawdzenia szczelności głowicy rozebraliśmy cału układ jeszcze raz. I okazało się, że oprócz podejrzenia dmuchania do wody (pęknięty blok, głowica, lub wydmuchana uszczelka) to dodatkowo moja pompa wzbudza uzasadnione podejrzenia co do poprawności działania w wyższej temp. Ostatni "mechanik", który wymieniał mi pompę wsadził mi jakiś gówniany zamiennik z plastykowymi łopatkami. Przy małych rędkościach pompka jeszcze trzymała obieg, ale jak się temp. podwyższyła do 95 i powyżej, traciło się ogrzewanie i zaczynała gotować się woda, układ się zapowietrzał. Zatem narazie wymiana pompy, sprawdzenie uszczelki i głowicy, bo po tych wszystkich próbach mógł je szlak trafić i zobaczymy co dalej.
Powrót do góry
   
Gość
Poziom 26
Poziom 26





Post#21 21 Lip 2010 01:48   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Drogi jerzyq, jak została sprawdzona ta pompa? Bo że ma gówniane plastykowe łopatki już wiemy. Gdyby miała super hiper metalowe, najlepiej pozłacane to by było lepiej? Na jałowym to i bez pompy obieg jest jako taki, problem się robi pod obciążeniem, winą na 100% nie są "plastykowe łopatki". Mam do Ciebie prośbę, już nie pisz tych rewelacyjnych diagnoz, pisz co wymieniasz i kiedy pomogło. Taki tam blog se założyłeś, umówmy się.
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#22 Post autora tematu 21 Lip 2010 09:11   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Dobra owik. Więc narazie wymieniam pompę wody bo stara się ślizga! co widać po jej zdemontowaniu...
Powrót do góry
   
jerzyq
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 11
Miasto: Jarosław

Post#23 Post autora tematu 22 Lip 2010 13:26   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Po wymianie pompy wody i założeniu nowego termowłącznika wentylatora (załącza wiatrak-przy temp. silnika około 95) narazie wszystko jest ok.
Płyn nie podnosi się nie bulgota, węże nie twardnieją, nie ma oznak dmuchania do wodu, zapowietrzenia itp. Samochód przegoniony po po górkach zachowuje się całkiem normalnie.
Powrót do góry
   
ludacris
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 4
Miasto: Chełm

Post#24 27 Wrz 2010 19:22   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Witam. Podepnę się pod temat...

Jestem posiadaczem Opla Omegi A z silnikiem 2.0 8V. Chłodzienie przez wiskozę.
Mam problem z wysadzaniem płynu na zewnątrz. W aucie nie ma zbiorniczka wyrównawczego (nigdy nie było), korek jest w chłodnicy. obok korka jest króciec z wężykiem, a nadmiar płynu idzie pod chłodnicę i dalej w glebę.
Jeżdzę autem od 6 lat, ale od paru miesięcy auto w korkach zaczęło się grzać. Wyszadza mi płyn przez ten króciec i wszystko sie marnuje. Wstawiłem pod maską bańkę i w niej zbiera się wysadzany płyn. Następnie wlewam go z powrotem, ale to jest wkurzające. Tempo ubytku to około 2 litry płynu na 500km.
Objawy niby jak przy uszczlce pod głowicą. Jednak auto nie dymi, ma moc, nie zalewa świec, nie podnosi sie poziom oleju, pod odkręcenu korka na ciepłym nie mam odziwo fontanny (płyn się zwyczajnie rusza jak sie przygazuje to troszke go zassie), pod korkiem olejowym nie ma majonezu a przewody są gorące i miękkie.
Wiskoza chodzi (słychać) http://www.youtube.com/watch?v=DTk2lg12UCQ&feature=watch_response

Temperatura jest w normie (jeśli oczywiście pilnuje się stanu płynu). tzn trasa 80st a miasti 90-95st. (zawsze taką trzymał).
Chciałem wymienić korek w chłodnicy ale nie moge takowego nigdzie kupić. Co to może być?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 27 Wrz 2010 19:22   





Powrót do góry
   
gimak
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 31 Lip 2008
Posty: 1846
Miasto: Jastrzębie Zdrój

Post#25 27 Wrz 2010 22:07   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Kolego ludacris, przedłuż ten wężyk do dna bańki do której zbierasz płyn. To co układ wypluł na gorąco powinien zassać z powrotem w miarę stygnięcia (t taki zbiornik wyrównawczy). Tak powinno być jak nie ma "dopływu" powietrza do układu.
Powrót do góry
   
pitool
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 593
Miasto: Wrocław

Post#26 27 Wrz 2010 22:36   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


A sprawdź korek w chłodnicy:) czy gumka nie jest struchlała.Miałem swego czasu takie cudo.
Powrót do góry
   
ludacris
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 4
Miasto: Chełm

Post#27 28 Wrz 2010 12:39   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


gimak napisał:
Kolego ludacris, przedłuż ten wężyk do dna bańki do której zbierasz płyn. To co układ wypluł na gorąco powinien zassać z powrotem w miarę stygnięcia (t taki zbiornik wyrównawczy). Tak powinno być jak nie ma "dopływu" powietrza do układu.


Kupiłem na dniach zbiorniczek wyrównawczy z Omegi 2.6 Dual Ram. Muszę dorobić do niego mocowanie przy kielichu, bo u mnie nie ma żadnych zaczepów na niego. Będzie się znajdował powyżej korka wlewu w chłodnicy, więc zbierający się tam płyn powinien sobie ściekać siłą grawitacji. To tylko teoria, zobacze jak będzie w praktyce. Niestety nie mam do niego korka i może niedługo będę na takim większym szrocie to coś się mże dosztukuje.

Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że chodzi o podciśnienie, które będzie wysysać płyn z banieczki.
Tak też zrobiłem i mimo wszystko nic z powrotem nie wraca :roll:

pitool napisał:
A sprawdź korek w chłodnicy:) czy gumka nie jest struchlała.Miałem swego czasu takie cudo.

No właśnie tutaj jest mały problem.
Na początku tych dziwnych objawów tworzyło się potężne ciśnienie w ukłądzie. Tak jakby korek nie wypuszczał nadmiaru ciśnienia. Myślałem że mi węże lub chłodnice rozsadzi. Możliwe, że zatkany był w nim zaworek. Wyrzucało płyn na potęgę. Jak się odkręciło korek to ładnie wszystko chodziło. Szukałem korka w sklepach i na allegro i nic nie znalazłem. Niestety miałem małą traskę do pokonania (520km w obie strony).
Nożykiem wtedy wyciąłem kawałek gumki w korku. Przestało tworzyć się ciśnienie. Wstawłem butelkę na płyn i tak do tej pory jeżdżę.
Nie mam niestety możliwości sprawdzenia tego wszystkiego na innym korku... Jak wyżej pisałem, niedługo będę wybierał sie na szrot-busz i będę szukał korka.
Oczywiście opiszętutaj czy pomogło, ale może ma ktoś jeszcze inne pomysły dotyczące usterki.
Dziękuję za zainteresowanie
:D
Powrót do góry
   
gimak
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 31 Lip 2008
Posty: 1846
Miasto: Jastrzębie Zdrój

Post#28 28 Wrz 2010 13:28   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Cytat:
Na początku tych dziwnych objawów tworzyło się potężne ciśnienie w ukłądzie. Tak jakby korek nie wypuszczał nadmiaru ciśnienia. Myślałem że mi węże lub chłodnice rozsadzi. Możliwe, że zatkany był w nim zaworek ... Nożykiem wtedy wyciąłem kawałek gumki w korku

oraz
Cytat:
Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że chodzi o podciśnienie, które będzie wysysać płyn z banieczki.
Tak też zrobiłem i mimo wszystko nic z powrotem nie wraca

Tak, powinno z powrotem zasysać płyn, może nie w całości, ale płynu z upływem czasu w bańce na zimnym silniku nie powinno przybywać i nie powinno być konieczności przelewania go z powrotem do chłodnicy.
według mnie wskazuje na to, że kolega ma przedmuchy do układu chłodzenia.
Niech kolega sprawdzi czy na rozgrzanym silniku pracującym na wolnych obrotach z końcówki wężyka zanurzonego w płynie w bańce wydobywają się bąbelki. Jeżeli bańka jest nieprzeźroczysta, to można ten wężyk zanurzyć w butelce z wodą.
Jeżeli ilość płynu w bańce (na zimnym silniku) rośnie, a na gorącym będą bąbelki to jest przedmuch niwelujący powstawanie podciśnienia i prawdopodobnie dlatego płyn nie jest zaciągany z powrotem do układu. Na tym polega mój test z "butelką".
Powrót do góry
   
ludacris
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 4
Miasto: Chełm

Post#29 28 Wrz 2010 14:18   

Re: Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V


Oki na dniach to sprawdze, Dzięki
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Samochody Serwis -> Samochody Początkujący -> Gotujący się płyn w chłodnicy Opel Astra F 1,4 8V
Strona 1 z 1



Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.074 seconds

elektroda.pl temat RSS 

opony