Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz Gitarowy 100W

d3211 28 Lip 2010 18:04 14590 56
  • Wzmacniacz Gitarowy 100W

    Witam,
    jest to moja pierwsza tu publikowana konstrukcja DIY, mianowicie wzmacniacz gitarowy 100w. Konstrukcja oparta o kostkę TDA7294 oraz przedwzmacniacz z Advance Electronic, wszystko zasilane zasilaczem symetrycznym w którym zastosowałem transformator 2x24v 200W wraz z mostkiem prostowniczym i baterią kondensatorów 4x4700µF,głośnik w tym wzmacniaczu to Alphard HW1200 4Ω.
    Cała konstrukcja została wykonana z 16mm płyty MDF obitej czarnym skajem, panel przedni to oczywiście blacha aluminiowa, osłona na głośnik została zrobiona kawałka czarnego materiału. Brak jeszcze kątowników ponieważ kupiłem za małe.
    I to by było na tyle.

    Wzmacniacz Gitarowy 100W Wzmacniacz Gitarowy 100W Wzmacniacz Gitarowy 100W Wzmacniacz Gitarowy 100W Wzmacniacz Gitarowy 100W


    Fajne!
  • #2 28 Lip 2010 19:08
    DJSzmer
    Poziom 20  

    d3211, w miarę estetycznie Ci to wyszło. Gdybyś najpierw skręcił, później obił - wyszło by lepiej.
    Jedna kostka TDA to w/g mnie za mało. Warto dać mostek.
    Napisz jak to gra, bo moim zdaniem głośnik nie jest za rewelacyjny do gitary.
    Gniazdo zasilania można było wyciągnąć w bardziej dostępne miejsce.

  • #3 28 Lip 2010 20:39
    DJKompot
    Poziom 26  

    Wymień głośnik, kup narożniki plastikowe lub metalowe - zamaskują niedociągnięcia.

  • #4 28 Lip 2010 21:07
    d3211
    Poziom 10  

    Wiadomo Alphard to nie za dobra firma, ale kupiłem taki ponieważ taki był dostępny w moim sklepie elektronicznym-wymienię go na jakiś głośnik gitarowy, ale jaki??
    Jutro dodam próbki dźwięku, i dorzucam zdjęcia z wewnątrz obudowy:

    Wzmacniacz Gitarowy 100W Wzmacniacz Gitarowy 100W Wzmacniacz Gitarowy 100W

  • #5 28 Lip 2010 21:15
    misiekan854
    Poziom 17  

    Też myślę że brakuje jeszcze tych narożników :)
    Ten skaj przyklejałeś do płyty, czy tylko jest naciągnięty i przybity na końcach??

    No i poprawiłbym ten przedni panel, widać na nim sporo rys - jak masz cierpliwość, to bierz papier wodny 1000, potem 2000 i heya :D Po takim szlifowaniu Panel będzie prezentował się świetnie, wiem bo sam często tak robię, i do tego z panelami które maja po 30-40 lat - po takim zabiegu wyglądają jak nowe z fabryki... Jednak to takiego drobnego szlifu potrzeba dużej cierpliwości, a najlepiej mieć jakąś szlifierkę automatyczną...

    Pozdrawiam

  • #6 28 Lip 2010 21:21
    d3211
    Poziom 10  

    Skaj klejony był do płyty klejem polimerowym, naciągnięty i zszyty zszywkami.
    I pozostaje jeszcze zrobienie napisów. ;)

  • #7 28 Lip 2010 21:56
    derytrus
    Poziom 10  

    Konstrukcja bardzo ładnie wykonana, gratuluję!
    Czekam na opisy na panelu, na razie "goły" nie prezentuje się zbyt ciekawie.

    Dlaczego gniazdo jest po prawej stronie, zaraz przy transformatorze? Ze zdjęć wygląda, że wejście preampu jest po lewej stronie płytki. Obawiam się, że może to być źródłem sporych szumów - tak, jak i brak ekranowania samego preampu od zasilacza i końcówki mocy.

    Trochę szkoda, że na kitach, ale liczy się efekt. Prosimy o próbki dźwiękowe!

  • #8 28 Lip 2010 21:58
    kaukubin1234
    Poziom 10  

    Witam

    W tak młodym wieku chwali się zapał do elektroniki, a tym bardziej do muzyki.
    Odnośnie konstrukcji: głośnik Alpharda jako gitarowy daje radę i usprawiedliwione jest jego użycie ze względu na cenę (to ok.100zl a nie 300). Kolejna rzeczą jest uzyskiwanie rzeczywistej mocy z tej końcówki (postawiłbym góra 70W).

    Moim zdaniem konstrukcja udana.
    Napisz na jakim sprzęcie grasz (gitara itd.)

    Pozdrowienia

  • #9 28 Lip 2010 22:26
    d3211
    Poziom 10  

    Gniazdo umieściłem koło transformatora ponieważ nie było innego wolnego miejsca, a jeżeli chodzi o sprawę szumów to po maksymalnym pod głoszeniu wzmacniacza słychać tylko lekki szum który w niczym nie przeszkadza. Co do sprawy sprzętu to nie gram jeszcze na gitarze ale grałem 11 lat na skrzypcach w szkole muzycznej :) , jednak nie długo mam zamiar kupić Ibaneza RG-320 :), próbki dźwięku nagram na gitarze kuzyna.

  • #10 29 Lip 2010 00:55
    flubber.trip
    Poziom 27  

    Witam. Konstrukcja udana. Wymień głośnik na starego poczciwego GDS 30/30. Sam mam piecyk DIY na końcówce TDA7294, wcześniej był alpierdo podobny Lexton HL-W1223, grał nawet ładnie, ale jak wymieniłem go na ww GDS'a, to szczena mi opadła, do tej pory nie odwazylem sie na wyciągniecie pełnej mocy w moim małym pokoju ;]. DJszmer, 70W na wzmacniacz gitarowy to już BARDZO dużo, wzmacniacze koncertowe zaczynają sie już od 50W! Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)

  • #11 29 Lip 2010 07:28
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Wzmacniacze koncertowe to zaczynają się i od 15W tylko, ze te wzmacniacze są lampowe. Poza tym na koncertach stosuje się dodatkowe nagłośnienie a to znaczy, ze może wzmacniacz mieć nawet 1W.

  • #12 29 Lip 2010 13:09
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    flubber.trip napisał:
    Witam. Konstrukcja udana. Wymień głośnik na starego poczciwego GDS 30/30. Sam mam piecyk DIY na końcówce TDA7294, wcześniej był alpierdo podobny Lexton HL-W1223, grał nawet ładnie, ale jak wymieniłem go na ww GDS'a, to szczena mi opadła, do tej pory nie odwazylem sie na wyciągniecie pełnej mocy w moim małym pokoju ;]. DJszmer, 70W na wzmacniacz gitarowy to już BARDZO dużo, wzmacniacze koncertowe zaczynają sie już od 50W! Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)


    To jest kolejny przykład , jak ważna jest efektywnośc głośnika ( ten GDS ma ok. 95dB, moc 30W, ale 100-godzinną, a nie jakieś 200W... PMPO), a moc wzmacniacza jest w tym zastosowaniu parametrem drugorzędnym...

  • #13 29 Lip 2010 14:50
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Tak, ale tda7294 to układ scalony do zastosowań domowych...nie powinno się go stosować w konstrukcjach choćby pół estradowych...100x lepiej było by zrobić układ z eltrona100...

    Pozdrawiam i gratuluję estetycznie wykonanego piecyka :)

    DJ JOKER

    P.S.Przeciążony gds(przyjmuje około 50-60W) odda dużo większą głośność, rzędu 110dB(oby tylko...) Ważne by zamontować mu normalny grzybek inaczej kopułkę...jak zwał tak zwał...

  • #14 29 Lip 2010 16:04
    Optimus Prime
    Poziom 13  

    painlust napisał:
    Wzmacniacze koncertowe to zaczynają się i od 15W tylko, ze te wzmacniacze są lampowe. Poza tym na koncertach stosuje się dodatkowe nagłośnienie a to znaczy, ze może wzmacniacz mieć nawet 1W.


    Dokładnie! Jeszcze się nie spotkałem żeby akustyk nie dostawił mi mikrofonów do paczek. Sam gram min. na wzmacniaczu 18W - lampowym oczywiście.
    Co do piecyka, poskładałeś gotowe kity. Głośnik...tłumaczę sobie to w ten sposób, że masz 15 lat i nie stać Cię na coś porządnego. Nie jestem zwolennikiem tranzystorów we wzmacniaczu gitarowym no ale widocznie za stary jestem:) Oceniając nie biorę pod uwagę wieku...pisanie że się ma 15 czy X lat zalatuje mi pewną próbą usprawiedliwienia się za niedociągnięcia i wady projektu. jak już coś się robi to trzeba dać 300% z siebie! poczytaj dużo o układach lampowych, zbuduj jakiś mały 5 watowiec i zakochaj się w brzmieniu lamp.

  • #15 29 Lip 2010 16:26
    AdioElektronik
    Poziom 14  

    Ten radiator do mostka to troche chyba przesadzony...
    zamiast tego oklepanego tda warto by zrobic coś sprawdzonego na tranzystorach, jakość o niebo lepsza i przy okazji nauczysz sie zasady działania wzmacniaczy ;] + ewentualnie jakiś buforek na ECC88 lubi innej lampce, wiele tego na elce było

  • #16 29 Lip 2010 20:35
    Dj Joker
    Poziom 26  

    albo hybrydowy piecyk, preamp na lampeczce(ecc83) i wzmacniacz na tranzystorach. Dużo bardziej ambitne ale i jakość duuużo lepsza.

  • #17 29 Lip 2010 20:40
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Po co buforek? Jako generator autosugesti to może i tak.

    Dodano po 51 [sekundy]:

    Dj Joker 1992 napisał:
    albo hybrydowy piecyk, preamp na lampeczce(ecc83) i wzmacniacz na tranzystorach. Dużo bardziej ambitne ale i jakość duuużo lepsza.


    chyba żart :)

  • #18 29 Lip 2010 20:46
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Ja robił bym piec tylko na lampach, lecz wiem z doświadczenia kolegi, że preamp lampowy i wzmacniacz tranzystorowy to według niego dobre połączenie :)

    Pozdrawiam. DJ JOKER


    P.S. Napisałem to dlatego, że kolega może nie mieć tyle doświadczenia (budżet też by sie zwiększył) aby zbudować piec tylko na lampach...

  • #20 29 Lip 2010 20:53
    Optimus Prime
    Poziom 13  

    Hybryda to wywalone w błoto pieniądze i ciemnota jaką wciskają producenci. Że niby co, że ma to mieć brzmienie lampowe?!? Ktoś kto się nie zna kupi (dla świecącej lampy i podjarki) i będzie bzdury klepał że mu to gra jak lampa. Chwyt marketingowy i tyle! lampa to lampa a hybryda to półprodukt, który z prawdziwym brzmieniem lampowym ma tyle wspólnego co pasikonik z jeżozwierzem!

  • #21 29 Lip 2010 20:55
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Przy zastosowaniu wzmacniacza na tym tda... to nie ma się czym dziwić :) Wcale nie powiedziałem, że uważam że będzie to cudo techniki, ale uważam że zachował by choć część brzmienia lampowego, oczywiście najlepiej jest zrobić piecyk tylko na lampach....tylko pytanie czy kolega podoła...być może tak nie wiem.

  • #22 29 Lip 2010 20:57
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Szczególnie, że brzmienie wzmacniaczy lampowych zalezy od lampowej końcówki mocy w 20% przy hi-gainach do 80% przy konstrukcjach vintage.

  • #23 29 Lip 2010 21:09
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Była to propozycja, nie koniecznie udana...chciałem tylko podkreślić że autor mógłby zacząć przygode z lampowymi combami zaczynając od tego... nie koniecznie musi się w wieku 15-16 lat rzucać na głęboką wodę jaką mógłby być wzmacniacz lampowy( do zastosowań estradowych) np.: z lampami EL34 lub podobnymi... Bardziej chciałem podkreślić fakt że można zacząć od hybrydy, i potem ew. ją rozbudowywać. :)

  • #24 29 Lip 2010 21:14
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Takie propozycje to według mnie można sobie w buty wsadzić (bez urazy). Jedyna słuszna hybryda to mikrowzmacniacz lampowy wysterowujący tranzystorową końcówkę z prawdziwego zdarzenia. Inna propozycja to wyrzucanie pieniędzy w błoto.

  • #25 29 Lip 2010 21:16
    ORMO_PL
    Poziom 19  

    Celestion Gold Top.

    Drogi, ale wart swojej ceny głośnik, montowany w nowszych paczkach Marshalla.
    No albo jeszcze droższy Vintage. 1960, Mesa, naprawdę gitarowy głośnik. Tyle że drogi.

  • #26 29 Lip 2010 21:16
    MikuśEmo
    Poziom 16  

    Uważam, że dobrze zacząć budować combo gitarowe w takiej postaci, potem jak się nabierze wprawy można zrobić coś większego :) Chociaż zgadzam się, że łączenie lampy z tranzystorem da nieporównywalnie lepsze efekty niż lampa ze scalakiem.

  • #27 29 Lip 2010 21:18
    Dj Joker
    Poziom 26  

    painlust napisał:
    Takie propozycje to według mnie można sobie w buty wsadzić (bez urazy). Jedyna słuszna hybryda to mikrowzmacniacz lampowy wysterowujący tranzystorową końcówkę z prawdziwego zdarzenia. Inna propozycja to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
    Ooo, bardzo się cieszę, że kolega to dodał, to faktycznie będzie dużo lepszym rozwiązaniem i wtedy combo będzie miało ciut lampowe brzmienie :)
    Trzeba było od razu to wtrącić...

    Pozdrawiam. DJ JOKER

    P.S. Lampa z układem scalonym to kompletny bezsens...

  • #28 29 Lip 2010 21:35
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Ale mam nadzieję, że rozróżniasz mikrowzmacniacz od przedwzmacniacza? Lampowy przedwzmacniacz nawet z MOSFETami to taka sama kupa jak TDA tylko głosniejsza.

  • #29 29 Lip 2010 21:44
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Tak, rozróżniam i rozumiem o co chodzi. I mogę dodać, że dzięki koledze być może pokuszę się o taki piecyk. To już ma większy sens... Osobiście nie przepadam za mosfet-ami, wolę bipolary i właśnie może pokuszę się o coś podobnego.

  • #30 30 Lip 2010 07:30
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Nie ma sprawy, zawsze mogę coś podpowiedzieć.

    Dodano po 3 [minuty]:

    ORMO_PL napisał:
    Celestion Gold Top.

    Drogi, ale wart swojej ceny głośnik, montowany w nowszych paczkach Marshalla.
    No albo jeszcze droższy Vintage. 1960, Mesa, naprawdę gitarowy głośnik. Tyle że drogi.


    Żaden głosnik nawet za 500$ nie zagra dobrze w kupiastym wzmacniaczu. To nie jest żadne lekarstwo. Fajniej zagra nawet budżetowy ale gitarowy głośnik z prawidłowo zbudowanym wzmacniaczem lampowym.

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme