Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 26 Sie 2010 21:05
    vradzio
    Poziom 6  

    Witam.
    Mam Opla Vectre A 92 rok 1.8l z instalacją gazowa LOVATO.
    Mam problem tego typu, że już 2 ( SPECJALISTÓW PFFF ) ustawiało mi gaz i tak mi jeden po drugim zrobili, że auto straciło na mocy a spalanie się nie poprawiło partacze i tyle.
    Może ktoś z was mi pomoże, doradzi, bo ja już nie wiem co mam robić. Mówił mi jeden z gazowników, że przy parowniku mam śrubkę od regulacji obrotów a dalej na wężu jest śrubka od spalania.
    Jak chciałem kręcić to ta na wężu była na maxa odkręcona a jak regulowałem przy parowniku na rozgrzanym silniku to zaczął mi falować na wolnych obrotach więc wykręciłem o śrubkę na tyle, żeby przestał falować, a jak odpalę go rano to faluje na zimnym więc trzeba znowu odkręcić.
    Proszę niech ktoś mi doradzi czy trzeba zająć się śrubką od parownika czy od tego węża dalej.
    Nie mam żadnego silniczka krokowego tylko śruba to jest gaz 1-szej generacji najzwyklejszy z 2000 roku:cry::cry::cry:

  • #2 26 Sie 2010 21:08
    colin555
    Poziom 27  

    "rano to faluje na zimnym "

    to odpalasz na gazie rano?

    jakim parowniku? chyba reduktorze

  • #3 26 Sie 2010 21:45
    ociz
    Moderator Samochody

    A przypadkiem żaden gazownik "partacz" nie proponował wymiany lub regeneracji reduktora?

  • #4 27 Sie 2010 01:41
    mg582157
    Poziom 12  

    Regulację przeprowadza się obydwoma śrubami (czasem nawet trzema), ale najlepiej mieć wtedy podpięty analizator. Na oko i ucho to ustawisz równie dobrze jak ci fachowcy. Parownik i reduktor znajdują się w tej samej obudowie...

  • #5 27 Sie 2010 07:24
    gregor0819
    Poziom 18  

    trzymaj 3 tys obrotow,wkrecaj srube na przewodzie az zacznie silnik zwalniac,wtedy poluzuj z 1.5obrotu i sprawdz czy sa wolne obroty jak nie to wtedy krec na parowniku.taka regulacia nie gwarantuje niskiego spalania ale chociaz silnik powinien normalnie dzialac

  • #6 27 Sie 2010 19:31
    gimak
    Poziom 34  

    Moje może prozaiczne pytanie, po co tych dwóch fachmanów musiało ingerować (regulować) instalację? Jak silnik chodził przed regulacją?
    Dlaczego o to pytam, ponieważ od ponad 10 lat jeżdżę sprofanowanymi (zagazowanymi) samochodami i z własnego doświadczenia właśnie z taką instalacją, że jak instalacja zaczyna szwankować, to nie należy jej regulować, tylko znaleźć przyczynę tego szwankowania i z reguły problem przestaje istnieć. Regulacja instalacji po usunięciu usterki jest potrzebna, jeżeli ktoś przed usunięciem usterki próbował ją regulować i ją rozregulował.
    Ja taką instalację (u siebie, w poldku - silnik i instalacja w pełni sprawna) regulowałem w następujący sposób. Śruba na wężu wykręcona prawie całkowicie i śrubą na reduktorze ustawiałem wolne obroty.
    Śruba na wężu ma wpływ na dynamikę silnika. Ja z nią za dużo nie eksperymentowałem, bo nie chciałem mieć muła i silnika nie ograniczałem - brał gazu ile potrzebował i kopyto miał podobne jak na benzynie, a przepał gazu miał tylko 20-22% większy niż benzyny. Analiza spalin: na gazie CO=0.18%, a na benzynie CO=0.2%, przy dopuszczalnym dla poldka (wg instrukcji) 3.5%.
    Raz dobrze wyregulowaną instalację na początku, regulowałem dopiero po wymianie membran w parowniku (po 75 tys.).
    Dodam jeszcze, że te instalacje do poprawnej pracy wymagają idealnej szczelności układu dolotowego (połączeń) od reduktora-parownika do samych zaworów. Należy zwrócić uwagę na mikser (jeżeli taki jest, bo może być blos), jak są skierowane otwory wylotowe gazu na obwodzie - powinny być skierowane zgodnie z kierunkiem przepływu powietrza (w kierunku zaworów ssących (u mnie instalator założył odwrotnie).
    Istotna jest również szczelność połączenia miksera z układem dolotowym szczególnie od strony zaworów.
    Tyle moich uwag w tej materii.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty