| Author |
Message
|
Filip Poziom 18

Joined: 19 Jul 2002 Posts: 530
|
#1
08 Sep 2010 19:22 Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
instalacji ogniw słonecznych.
System wykonany z typowych komponentów zapewnia 100% rocznego zapotrzebowania mieszkańców na energię elektryczną.
Roczne oszczędności w rachunkach wynoszą ok 3000PLN.
Po chwili zachwytu proponuję zwrócić uwagę na parę faktów:
1. Ilośc dni słonecznych we wdrażanym obiekcie: 157/rok (i ... 184 częściowo słonecznych).
2. Dofinansowanie w 70% z budżetu państwa.
3. Cena energii elektrycznej: ok 25gr/kWh.
4. Najważniejsze- wytwarzana energia jest oddawana do sieci, a pobierana w okresie zapotrzebowania (pozwoliło to uniknąć kosztów gromadzenia energii).
5. Obiekt powstał w USA.
źródło: http://spectrum.ieee.org/green-tech/solar/my-first-year-with-solar/0
Warto czytać komentarze pod tekstem, tłumacz google jest wystarczająco dobry dla zrozumienia przekazu.
|
|
| Back to top |
|
 |
inventco.eu Poziom 22

Joined: 23 Sep 2003 Posts: 1691 Location: KIELCE
|
#2
09 Sep 2010 09:10 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Super... tylko kiedy u nas w Polsce pojawi się punkt 2 z twojego posta ? :-)
Poza tym w Polsce jest inny stosunek dni w pełni słonecznych do tych mniej (lub prawie wcale).
Osobiście uważam, że w Polsce ma większy sens stosowania hybrydowych dodatków... to znaczy połączenia siły wiatru i słońca.
Pozdrawiam
Marek
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#3
09 Sep 2010 15:50 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Punkt drugi oby nigdy, jakoś mam awersję do odgórnych uregulowań. Po drugie, skoro coś jest lepsze to po co dopłacać do tego? Może warto zrozumieć, że ta dopłata nie jest dla klienta końcowego tak serio. Tylko dorabia te firmy.
Punkt pierwszy powinien brzmieć tak: realne koszty instalacji. Przeliczanie po swojemu, pomijając istotne fakty jest totalną pomyłką.
|
|
| Back to top |
|
 |
michal-michalik Poziom 18

Joined: 01 Apr 2008 Posts: 591 Location: Ryki/Kraków
|
#4
09 Sep 2010 16:10 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Dopłaty są do bani ;)
Czyli punkt drugi odpada i zgadam się z przedmówcą, że jak rozwiązanie będzie lepsze od innego to nie trzeba będzie do niego dopłacać.
Nie czytałem całego tekstu szkoda, że nie jest on przynajmniej streszczony, ale 3000 PLN na rok to jakoś nie za wiele w stosunku do kosztów....
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek60 Poziom 17

Joined: 10 Dec 2005 Posts: 384 Location: Bielefeld
|
#5
09 Sep 2010 18:17 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Jesli kogos interesuje kwestia wykorzystania energi slonecznej do wytwarzania pradu to nie musi szukac przykladow w USA.
W wiekszosci krajow unijnych obowiazuje dyrektywa o promowaniu produkcji takiej,,zielonej,, energii.
W uproszczeniu funkcjonuje to tak(Niemcy):
koszt energii ,,zielonej,, 42 centy- skup
koszt energii z sieci 23 centy(sprzedaz) roznice pokrywa sie z podatku za emisje CO2 od tzw brudnej energii
koszt instalacji 30kW to okolo 90 tys.€(120-150m2 powierzchni ogniw)
jesli kredytuje sie instalacje w pelni to splaca sie ona w okresie okolo 10 lat pozostaly czas pracy to zysk okolo 10-15 lat.
Jakie sa efekty takich regulacji? Prawie wszyscy ktorzy dysponuja odpowiednia powierzchnia (dach od poludnia,spad) maja to juz zainstalowane lub instaluja, generalnie rolnicy.
(instalacje do 30 kW nie trzeba negocjowac odbioru energi,przy mocach wyzszych tak)
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Sep 2010 18:17 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#6
09 Sep 2010 18:29 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Tak, w USA. W kraju który już tyle pomyłek popełnił. Ale to USA i jedyny argument którym obecnie dysponujesz. Tak masz wszystko za darmo, że ten kraj ma problem? Może jeszcze jakąś wojnę wywołają. Przestań pierniczyć po amerykańsku bo jeszcze kto uwierzy, że gdyby nie USA to by reszta Świata zgniła w swej stagnacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
Tommy82 Poziom 23

Joined: 22 Feb 2005 Posts: 3416 Location: Centrum Dowodzenia Światem
|
#7
09 Sep 2010 18:49 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Jak wyglądam za okno w tym roku to średnio mi ta ilość dni słonecznych pasuje dodam do tego dwa gradobicia w tym roku. A w zeszłym przez Katowice przeszło takie ze się sąsiad z sąsiadem u blacharza spotykał.
A efekt tego dopłacania jest taki ze wyjmuje się pieniądze z kieszeni klienta i przekłada do kieszeni kogo kto wpadł na pomysł zarobienia na zielonej energii często z jakimś namaszczeniem. Kolejna sprawa zwrot pokrywanie z opłat za emisje CO2 tez jest śmieszny bo gdzie by tej emisji CO2 nie było i tak zapłaci za nią końcowy konsument.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#8
09 Sep 2010 19:10 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Ależ zarabiajmy. Na ogniwach słonecznych. Na burakach cukrowych, toż w stanach mają wielką kupę kukurydzy, tyle jej naprodukowali, że teraz nie wiedzą co z tym zrobić. To sztucznie ceny cukru podbijają. U nas, gdzie cukier od lat jest robiony z buraków...Paranoja, TV to wielka siała.
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek60 Poziom 17

Joined: 10 Dec 2005 Posts: 384 Location: Bielefeld
|
#9
09 Sep 2010 19:38 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Tommy82.
Malkontent jestes. Pociesz sie tym ze za CO2 juz placisz razem z pradem, a jesli nie to placi panstwo z Twoich podatkow.Zamiast narzekac to moze lepiej pomyslec ze fajnie jest miec mozliwosc wyrwania tych pieniedzy.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 26

|
#10
09 Sep 2010 19:54 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Poczekam na argumenty.
|
|
| Back to top |
|
 |
c4r0 Poziom 23

Joined: 08 Oct 2006 Posts: 2908 Location: 3miasto
|
#11
09 Sep 2010 20:45 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Widzialem taka instalacje u znajomego niedawno. Ma domek jednorodzinny i w ogrodzie takie cos co wyglada jak wiata, na ktorej sa zamontowane solary (okolo 3x5m). W momencie jak na to patrzylem swiecilo ladnie slonce i wskazanie przetwornicy wynosilo 3.7kW. Nie wiem jaki byl tego koszt i jaki jest koszt energii, ale ten system zasila caly dom tak ze praktycznie rachunki za prad sie rownowaza, a zwraca sie to podobno po okolo 10 latach. Mowie tutaj o Kalifornii (az sie boje realcji owika...) czyli miejscu gdzie przewaznie przez 90% roku slonce ladnie napierdziela.
Jako ciekawostka moge napisac, ze elektrownie wiatrowe zwracaja sie po mniej wiecej takim samym czasie. Inwestycja oczywiscie jest powazniejsza, bo postawienie uzywanego wiatraka 1-2MW to koszt rzedu 1mln. zl.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
09 Sep 2010 20:45 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
lord_blaha Poziom 22

Joined: 15 Nov 2005 Posts: 2292 Location: Shenzen
|
#12
09 Sep 2010 23:44 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Jak to nie ma dopłat? Są, wystarczy, że gmina jest troszkę bardzie obrotna. Mój znajomy przy koszcie własnym 30 tysięcy dostał ok. 120 tysięcy od gminy- był program właśnie na odnawialne źródła energii...
|
|
| Back to top |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Joined: 02 Mar 2004 Posts: 17201 Location: Warszawa
|
#13
10 Sep 2010 00:01 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
W naszych warunkach koszt ogniwa słonecznego dającego 1kWh rocznie bez obracania ogniwa jest około 10zł.
W tym artykule o opłacalności decydował fakt, że firma energetyczna finansowała w całości ogniwa słoneczne.
|
|
| Back to top |
|
 |
Filip Poziom 18

Joined: 19 Jul 2002 Posts: 530
|
#14
11 Sep 2010 21:26 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Spróbujmy temat zamknąć.
Inwestycja w ogniwa słoneczne ma sens w miejscach, gdzie jest słońce :) (odkrywcze to nie jest, ale Polska nie leży w takim rejonie).
Realny czas zwrotu (przy dotacji z zewnątrz) to ok 10 lat, czyli na granicy opłacalności (autorzy zwrócili uwagę na zmniejszanie wydajności ogniw z czasem i konieczność dodania kosztów serwisu).
Nadal otwartą kwestią jest przechowywanie wytworzonej energii (w opisywanym rozwiązaniu zrzucono to na sieć elektroenergetyczną, pomijając koszty tego rozwiązania - tzn koszty postawienia bloku energetycznego, który produkuje prąd, gdy słońce nie świeci).
Osobiście uważam, że ręczne sterowanie (dopłaty) nie sprawdza się i powoduje więcej strat. (Plany pięcioletnie, kartki na mięso itp. ćwiczyliśmy już z wiadomym skutkiem). O opłacalności inwestycji powinien decydować rynek.
Na sieci był przez moment artykuł, że wmuszanie 'zielonych technologii' uzyskiwania energi doprowadziło do wzrostu cen prądu na Słowacji.
|
|
| Back to top |
|
 |
kybernetes Poziom 22

Joined: 21 May 2006 Posts: 1615
|
#15
13 Sep 2010 12:35 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Solarne ogniwa w Polsce to jakieś nieporozumienie. To dobre w Kalifornii, Kolorado albo w Tunisie.
Być może jakiś sens mają panele solarne dostarczające ciepło.
Dofinansowanie nowych technologii to konieczność jeśli chcemy przyspieszyć rozwój tych technologii. Opłacalne staną się wtedy, kiedy produkcja będzie masowa.
W postach co niektórych kolegów to ten Rynek jawi się niczym sam Pan Bóg, który decyduje o naszej marnej ludzkiej egzystencji. Rynek to nie Złoty Cielec ani inny bożek, o niczym nie decyduje bo nie jest siłą sprawczą ani osobową, to po prostu opis zjawisk jakie w danym momencie tam zachodzą. Te zjawiska możemy kontrolować m.in. za pomocą dotacji w sektory, które chcielibyśmy rozwinąć. I wtedy to my, jako społeczeństwo decydujemy o ich opłacalności.
|
|
| Back to top |
|
 |
michal-michalik Poziom 18

Joined: 01 Apr 2008 Posts: 591 Location: Ryki/Kraków
|
#16
13 Sep 2010 12:48 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
| kybernetes wrote: |
Solarne ogniwa w Polsce to jakieś nieporozumienie. To dobre w Kalifornii, Kolorado albo w Tunisie.
Być może jakiś sens mają panele solarne dostarczające ciepło. |
Prawda w 100%
| Quote: |
| Dofinansowanie nowych technologii to konieczność jeśli chcemy przyspieszyć rozwój tych technologii. Opłacalne staną się wtedy, kiedy produkcja będzie masowa. |
Niekoniecznie, do jakiekolwiek dopłaty powodują, że nie tworzy się opłacalnych rzeczy, ale te na których można coś "uskubać" z dopłat. Dobre patenty się zwracają bardzo szybko. A dofinansowania nie biorą się z powietrza!!!! My za nie płacimy!! Zrozummy to w końcu, zamiast kupować lepsze technologie jakiś urzędas decyduje o wspieraniu jakiegoś wątpliwego przedsięwzięcia.
| Quote: |
| W postach co niektórych kolegów to ten Rynek jawi się niczym sam Pan Bóg, który decyduje o naszej marnej ludzkiej egzystencji. Rynek to nie Złoty Cielec ani inny bożek, o niczym nie decyduje bo nie jest siłą sprawczą ani osobową, to po prostu opis zjawisk jakie w danym momencie tam zachodzą. Te zjawiska możemy kontrolować m.in. za pomocą dotacji w sektory, które chcielibyśmy rozwinąć. I wtedy to my, jako społeczeństwo decydujemy o ich opłacalności. |
Gierek chciał kontrolować...(nie wymaga komentarza).
Pozdrawiam Michał
|
|
| Back to top |
|
 |
Tommy82 Poziom 23

Joined: 22 Feb 2005 Posts: 3416 Location: Centrum Dowodzenia Światem
|
#17
13 Sep 2010 12:57 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Dlaczego mamy chcieć przyspieszać rozwój tych technologi? Żeby być fajnymi ?
Szary obywatel nic z tego nie ma poza kosztami i jakimiś obietnicami na przyszłość.
Równie dobrze możemy spokojnie poczekać.
Definicji rynku kojarzy mi się kilka.
A zjawiska rynkowe mają tendencje do samoregulacji w szczególności jak do nich łap nie wpychać. Natomiast ręczne sterowanie rożnymi rzeczami najczęściej do niczego nie prowadzi bo się po jakimś czasie okazuje ze to był błąd.
A my jako społeczeństwo o niczym nie decydujemy stwarza nam się co najwyżej złudne tego wrażenie. Bo ogół społeczeństwa pewnych rzeczy porostu nie chce ale wtedy trzeba na sile uszczęśliwiać i to jeszcze za uszczęśliwianych pieniądze.
|
|
| Back to top |
|
 |
kybernetes Poziom 22

Joined: 21 May 2006 Posts: 1615
|
#18
13 Sep 2010 13:59 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
| kybernetes wrote: |
Dofinansowanie nowych technologii to konieczność jeśli chcemy przyspieszyć rozwój tych technologii. Opłacalne staną się wtedy, kiedy produkcja będzie masowa.
|
| michal-michalik wrote: |
| Niekoniecznie, bo jakiekolwiek dopłaty powodują, że nie tworzy się opłacalnych rzeczy, ale te na których można coś "uskubać" z dopłat. |
Bo taki jest właśnie mechanizm działania dopłat - kapitaliści rzucają się na pieniądze z dopłat powodowani chciwością a niejako przy okazji rozwijają sektor rynku na którym nam zależy.
| michal-michalik wrote: |
| Dobre patenty się zwracają bardzo szybko. |
Dobre to nie znaczy - "szybki skok na kasę" - a tak właśnie wygląda ideał kapitalistycznego inwestowania. Droga od patentu do dojrzałej technologii jest często długa, wyboista i kosztowna. W sytuacji kiedy większość potencjalnych kupców liczy na szybki zwrot zainwestowanych kapitałów takie patenty nie mają szansy się do nich przebić. Taka sytuacja powoduje więc odsianie z rynku większości przedsiębiorstw, których nie stać na długoterminowe inwestycje, pozostają wielkie bogate koncerny jak np DuPont, Monsanto czy Microsoft, które w efekcie stają się globalnymi monopolistami w swoich sektorach rynkowych i robią co chcą - np. skupują masowo patenty i przetrzymują nowatorskie rozwiązania w swoich archiwach bo te technologie, które obecnie stosują jeszcze się nie zwróciły. A wskutek swej przewagi technologicznej zawsze wytną konkurencje, która im zagrozi. Innymi słowy - powoduje koncentrację technologii a co za tym idzie i kapitału w rekach niewielu bardzo silnych jednostek przy ogólnej mizerii reszty.
| michal-michalik wrote: |
| A dofinansowania nie biorą się z powietrza!!!! My za nie płacimy!! |
Płacimy aby zyskać w przyszłości i uniknąć tego co powyżej.
| michal-michalik wrote: |
| Zrozummy to w końcu, zamiast kupować lepsze technologie jakiś urzędas decyduje o wspieraniu jakiegoś wątpliwego przedsięwzięcia. |
Taka jest jego rola by decydował, samo się nie zadecyduje. Teza że urzędnicy zawsze są źli i źle decydują to teoria spiskowa nawiązująca do ideologi anarchistycznej. A o "lepszości" technologii - czyt. wyżej.
| michal-michalik wrote: |
| Gierek chciał kontrolować...(nie wymaga komentarza). |
Zupełnie nieadekwatny przykład. Gierek był ograniczony barierami ideologicznymi socjalizmu. W obecnych czasach taka sytuacja nie mogłaby się powtórzyć. A dlaczego - odpowiedz sobie sam.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
michal-michalik Poziom 18

Joined: 01 Apr 2008 Posts: 591 Location: Ryki/Kraków
|
#19
13 Sep 2010 15:12 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
| kybernetes wrote: |
| Bo taki jest właśnie mechanizm działania dopłat - kapitaliści rzucają się na pieniądze z dopłat powodowani chciwością a niejako przy okazji rozwijają sektor rynku na którym nam zależy. |
Super czyli płacą wszyscy a bogacą się najbogatsi? A jeśli ktoś nie ma ochoty swoich ciężko zarobionych pieniędzy napychać do kieszeni jakieś korporacji to zostaje mu już tylko spalić się pod kancelarią sejmu?
| kybernetes wrote: |
| michal-michalik wrote: |
| Dobre patenty się zwracają bardzo szybko. |
Dobre to nie znaczy - "szybki skok na kasę" - a tak właśnie wygląda ideał kapitalistycznego inwestowania. Droga od patentu do dojrzałej technologii jest często długa, wyboista i kosztowna. W sytuacji kiedy większość potencjalnych kupców liczy na szybki zwrot zainwestowanych kapitałów takie patenty nie mają szansy się do nich przebić. Taka sytuacja powoduje więc odsianie z rynku większości przedsiębiorstw, których nie stać na długoterminowe inwestycje, pozostają wielkie bogate koncerny jak np DuPont, Monsanto czy Microsoft, które w efekcie stają się globalnymi monopolistami w swoich sektorach rynkowych i robią co chcą - np. skupują masowo patenty i przetrzymują nowatorskie rozwiązania w swoich archiwach bo te technologie, które obecnie stosują jeszcze się nie zwróciły. A wskutek swej przewagi technologicznej zawsze wytną konkurencje, która im zagrozi. Innymi słowy - powoduje koncentrację technologii a co za tym idzie i kapitału w rekach niewielu bardzo silnych jednostek przy ogólnej mizerii reszty. |
Ciężko nawet się odnieść sam sobie zaprzeczasz :D
Krótko:
Dajemy dotacje bogacą się korporacje.
Nie dajemy stają się monopolistami.
No to po co podatnik ma za to płacić?
| kybernetes wrote: |
| michal-michalik wrote: |
| A dofinansowania nie biorą się z powietrza!!!! My za nie płacimy!! |
Płacimy aby zyskać w przyszłości i uniknąć tego co powyżej. |
Pieniądze z dopłat są marnowane. Tyle już tego powiedziane było, że naprawdę dziwię się, że ktoś jeszcze to tak fanatycznie popiera. Choć po części masz rację bo nowe technologie powinny być dofinansowywane, ale w temacie mówimy o kolektorach słonecznych w domach prywatnych.
| kybernetes wrote: |
| michal-michalik wrote: |
| Zrozummy to w końcu, zamiast kupować lepsze technologie jakiś urzędas decyduje o wspieraniu jakiegoś wątpliwego przedsięwzięcia. |
Taka jest jego rola by decydował, samo się nie zadecyduje. Teza że urzędnicy zawsze są źli i źle decydują to teoria spiskowa nawiązująca do ideologi anarchistycznej. A o "lepszości" technologii - czyt. wyżej. |
O no tu już przesadziłeś. Rola urzędnika to już na pewno nie decydowanie kto ma dostać pieniądze a kto nie. Są źli i w większości zbędni. Robią wielkie nic i mają pensje wyższe niż gdziekolwiek indziej. Nie martwi mnie żadna teoria spiskowa tylko jakieś głupie przekonanie, że urzędnik (jakikolwiek) ma czymś tam zarządzać coś kontrolować. Głupota. Zresztą w Polsce przerabialiśmy już wszechmoc urzędników.
| kybernetes wrote: |
| michal-michalik wrote: |
| Gierek chciał kontrolować...(nie wymaga komentarza). |
Zupełnie nieadekwatny przykład. Gierek był ograniczony barierami ideologicznymi socjalizmu. W obecnych czasach taka sytuacja nie mogłaby się powtórzyć. A dlaczego - odpowiedz sobie sam.
Pozdrawiam |
No proszę cię przestań. Może się powtórzyć i to bardzo prawdopodobne. Może nie w takich samych warunkach, ale jest to bardzo prawdopodobne. Zresztą przepisy idą w stronę kontroli centralnej: przykład żarówek, norm czystości spalin, ustawa o przemocy w rodzinie tylko pokazuje jak blisko jesteśmy wszechobecnej kontroli...
Więc albo odpowiedz dlaczego nie, albo się nie domyślę.
Pozdrawiam
|
|
| Back to top |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Joined: 02 Mar 2004 Posts: 17201 Location: Warszawa
|
#20
13 Sep 2010 15:30 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Rynek nie spowoduje, żeby była bezpłatna edukacja - na szczęście jest, wbrew działaniu rynku. A zapewne by się przydało,
żebyśmy byli trochę wyedukowani, choćby żeby wiedzieć, gdzie należy postawić przecinek - niektórzy przed "że" nie stawiają.
(może, jakby za edukację trzeba było płacić, i to sporo, to by się wszyscy pilniej uczyli - albo nie uczyli wcale, żeby nie płacić)
Ja od dawna mam ochotę kupić np. radełko do dekoracyjnego cięcia ciasta. Jakoś rynek nie potrafi zadziałać w taki sposób,
żeby takie radełko było w sprzedaży w sklepach - zachodzę, szukam, pytam - odpowiadają, że nie mają. I tak już od wielu lat.
I coś mam wrażenie, że rynek, jeśli coś reguluje, to na takiej zasadzie, że ktoś wprowadził przepisy, które coś ustawiły tak,
by rynek to regulował. Jak dobrze wymyślił, jak to ma działać i ustawił - to rynek reguluje to sensownie. Sam z siebie nie...
Pewne rzeczy regulują się łatwo - jakieś towary, które kupuje się codziennie, i łatwo ocenić, czy są dobre - ludzie będą
wybierać od tego producenta, który robi lepsze, albo tańsze, więc producenci będą się starać, by nabywcy byli zadowoleni.
Ale z towarem, który kupuje się rzadko, i ocena nie jest łatwa, to nie zadziała - zbyt wiele czasu mija, producent zdąży
zarobić i zmienić produkcję, zanim klient przyjdzie kupować następny towar - więc robi drogie badziewie.
Niejaki Mikołaj Kopernik, znany jako astronom, był również ekonomistą - napisał pracę o tym, jak działa rynek, zauważył
i to, że coś rynek potrafi regulować dobrze, i że rynek potrafi regulować źle. Ale te jego odkrycia wciąż są mało znane...
W dziedzinie pozyskiwania energii - większość energii uzyskujemy ze spalania paliw kopalnych. Wytwarzamy przez to
dwutlenek węgla, który zmienia klimat - odczuliśmy w tym roku, że pogoda potrafi być nie taka, jakiej byśmy sobie życzyli.
Ale czy w działaniu rynku jest mechanizm, który by powstał sam z siebie, i spowodował zainteresowanie pozyskiwaniem
energii w inny sposób? Myślę, że nie, choćby emisja dwutlenku węgla miała spowodować zagładę ludzkości...
|
|
| Back to top |
|
 |
Tommy82 Poziom 23

Joined: 22 Feb 2005 Posts: 3416 Location: Centrum Dowodzenia Światem
|
#21
13 Sep 2010 16:24 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
_jta_ proponuje wiec żeby każdy takie radełko dostawał do wypłaty przez okres dwóch lat. Dodatkowo porponuje dopłaty dla producentów radełek. Dopłaty te proponuje finansować ze specjalnego podatku którym obłożymy producentów pizzy i pierogów.
http://www.dom-ogrod-hobby.pl/FISKARS_NOZ_DEKORACYJNY_RADELKO_DO_CIASTA_838045-292.html
I już nie zmieszaj radełek do gospodarki.
Co do bezpłatnego szkolnictwa to cóż jakie jest każdy widzi wszystko co jest za darmo jest bezwartościowe. Nie widzę tez specjalnej potrzeby zmuszania kogoś kto wybrał prosta drogę do łopaty do czytania lektur czy innej aktywności bo i tak nie przeczyta a tylko bałaganu na lekcji narobi. Miałem w klasie w szkole podstawowej gościa który doczekał w szkole podstawowej pełnoletności dawał poważnie zły przykład powiem więcej dwóch gości powiedzmy mało odpornych na zły przykład źle przez niego skończyło a wcale się źle nie zapowiadali. Wasze dzieci tez maja takie "przykłady" tylko ze z problemu który powoduje szkoła robi się potem porblem rodziców.
W szkolnictwie wyższym jest nieco lepiej bo nikt łaski ze studiuje nie robi choć gdzieniegdzie można odnieść inne wrażenie.
Podobna patologią jest zasiłek pogrzebowy bo to on determinuje koszty pogrzebu na zasadzie dają to bierz. Przykład mieliśmy w Łodzi. Dysproporcja rzeczywistych kosztów w stosunku do zarobku był na tyle duża ze zakłady pogrzebowe było stać na płacenie za informacje o zgonach. A dostający zarabiali na tym na tyle ze odblokowało to u nich pewne moralne hamulce i zamiast poprzestać na dostarczaniu informacji zaczęli je "kreować".
Rynek najlepiej dział wtedy jak nie ma ograniczeń porblem polega na tym ze to działanie rynku się rożnym ludziom z rożnych względów nie podoba i wprowadzają rożne ograniczenia i się to źle na kończy. A i tak w dupę dostają ci którzy mieli być chronieni.
Różne rzeczy regulują się rożnie ale co do zasady można mniej więcej ocenić jak i w jakiej sytuacji. Ciekawostka dla bardziej dociekliwych paradoksy Giffena i Veblena.
Kopernik był ekonomistą ale twierdził tez ze słonce jest centrum wszechświata. A co do Kopernika to mnie najbardziej podoba się prawo Kopernika-Greshama o tym ze pieniądz gorszy wypiera z obiegu lepszy.
"Ale czy w działaniu rynku jest mechanizm,[..] "
Oczywiście ze jest taki mechanizm i zadziałał by w swojej czystej postaci.
To kurczenie się źródeł i wzrost kosztów związanych z pozyskiwaniem z głębszych pokładów. To co się robi okładając węgiel jakimiś ekologicznymi podatkami to próba sztucznego wywołania tego mechanizmu a dokładniej jego namiastki.
|
|
| Back to top |
|
 |
_jta_ Poziom 26

Joined: 02 Mar 2004 Posts: 17201 Location: Warszawa
|
#22
13 Sep 2010 17:18 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Akurat takie radełko, jak podałeś, znalazłem na Allegro - ale jest badziewie - kiedyś robili dobre, ale pewnie zadziałał rynek. ;)
W sprawie szkolnictwa - czy nie mieszasz obowiązku uczenia się z darmową szkołą? A czy darmowa szkoła jest bezwartościowa?
Wielu skończyło tę darmową przyswajając sobie dużo pożytecznej wiedzy, może dlatego, że chcieli ją sobie przyswoić...
Czy to zasiłek pogrzebowy był powodem tego, co działo się w Łodzi - czy pogotowie uzgadniało to "kreowanie" z rodzinami?
Kończenie się zasobów paliw kopalnych to oddzielna sprawa od wpływu ich spalania na klimat na Ziemi. Wystarczyłoby
odkrycie nowych zasobów, których wydobycie byłoby opłacalne, i mechanizm przestaje działać na długi czas.
Inna sprawa, której mechanizm rynkowy nie reguluje dobrze bez "ustawienia", to zatruwanie przyrody przez przemysł
(swoją drogą, sposób ograniczania emisji CO2 zaczerpnięto z tego, jak ograniczano zatruwanie środowiska).
Rzecz, na której wydawałoby się, że rynek powinien się świetnie sprawdzić: zakup przez przetarg, wybieramy najlepszą
ofertę - tylko jakoś tak się składa, że jak mogę kupić bez przetargu, to np. idę do sklepu i od ręki kupuję komputer w cenie
niecałych 2000 zł; jak chcę kupić taki sam z przetargu, to ceny na ofertach zaczynają się około 3000 zł. A poza tym już są
firmy wyspecjalizowane w korzystaniu z przetargów: dostarczają sprzęt deklarując, że spełnia wymagania, a okazuje się,
że sprzęt zaraz się psuje, i przez rok jest zgłaszanie reklamacji - a takiej firmy wyeliminować z przetargów nie można.
|
|
| Back to top |
|
 |
Filip Poziom 18

Joined: 19 Jul 2002 Posts: 530
|
#23
13 Sep 2010 17:47 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
ZAMYKAMY, nie znam się na radełkach... gdzie jest moderator?
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
13 Sep 2010 17:47 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Tommy82 Poziom 23

Joined: 22 Feb 2005 Posts: 3416 Location: Centrum Dowodzenia Światem
|
#24
13 Sep 2010 18:07 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
_jta_ Miałem kiedyś takie dobre socjalistyczne radełko ale pordzewiało teraz mam podobne do tego z linku i ponieważ nie tnę nim ciasta w kilometrach choć jest badziewne pewnie będzie długo zaspokajając moje potrzeby mówiąc ekonomiczne.
Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś popyt wykreował ale kreuj w odpowiednim miejscu, po takie radełko jakie potrzebujesz powinieneś się zgłosić na przykład do kowala ;).
Obowiązek szkolny i powszechność to dla mnie mniej więcej to samo. Bo obowiązek szkolny wygląda jak wygląda. Jak by nie była obowiązkowa to i tak by się tam pojawiali ludzie którzy nie powinni. Dobro które jest dostępne w nadmiarze i za darmo jest bezwartościowe. Kiedyś dla ludzi szkoła czy chleb miały wartość samą w sobie dziś nie maja.
Argument o globalnym ociepleniu spowodowanym działaniem człowieka jest dla mnie wątpliwy nie było przemysłu a było cieplaj. Wzrost ilości CO2 to dla mnie prędzej skutek wzrostu temperatury niż jej powód. Notabene zapowiadają zimę stulecia wiec znowu będzie chwila spokoju z GO. I to jest właśnie to o czym pisałem ze działanie rynku rożnym osobą z rożnych powodów nie odpowiada i chcą sami podregulować.
Zakup przez przetarg to jeden z lepszych przykładów wypatrzenia. Przetarg potrzebny jest dla tego ze ktoś wydaje nie swoje pieniądze i wydaje je nieefektywnie, przetarg to tylko forma przypilnowania która nakład pewne dodatkowe obwarowania i sprawia dodatkowe problemy dla tego wychodzi drożej. Jak chce kupić radełko to nie robię przetargu tylko się orientuje i dokonuje wyboru dla mnie optymalnego bo wydaje swoje pieniądze i nie na rękę jest mi ich marnotrawstwo.
A i tak to zasiłek pogrzebowy jest winny sytuacji jaka miała miejsce w Łodzi. Rodzina mogla zostać pominięta bo to zakład pogrzebowy płacił a jak zakład położył rękę na ciele to już było po wszystkim bo zasiłek płynął do niego. Ale to już problem zakładu bo zakład pogrzebowy płacił za informacje. Mało kto wybrzydza po śmierci bliskiego szczególnie ze i na to jest sposób czyli opłata za przechowanie ciała dla tego zakładu który był pierwszy tak żeby się to nie kalkulowało oczywiście w przyadku robienia pogrzebu przez ten zakład jest to w cenie.
|
|
| Back to top |
|
 |
kybernetes Poziom 22

Joined: 21 May 2006 Posts: 1615
|
#25
13 Sep 2010 19:26 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
| michal-michalik wrote: |
| Super czyli płacą wszyscy a bogacą się najbogatsi? A jeśli ktoś nie ma ochoty swoich ciężko zarobionych pieniędzy napychać do kieszeni jakieś korporacji to zostaje mu już tylko spalić się pod kancelarią sejmu? |
Kolego michal-michalik, za dużo myślisz o pieniądzach, własnym zysku albo stracie. To, wybacz, bardzo zawęża horyzonty. Żeby zarobić trzeba wydać. Ty nie chcesz wydawać i nie potrafisz zrozumiesz, że przez to nie będziesz również zarabiać. Żal ci d... ściska, że paru kapitalistów zarobi dodatkową kasę przy rozwoju przemysłu, który nam zapewni w przyszłości korzyści? Płacimy wszyscy i wszyscy później zarabiamy. Np. na tanich ogniwach słonecznych, mogących poprawić bilans energetyczny w krajach gdzie korzystanie z takich ogniw ma sens. Aby takie ogniwa powstały musi być przemysł, który je wyprodukuje i właduje duże pieniądze w badania nad ich usprawnianiem. Dalszy wywód to łopatologia, której sobie jako ludzie inteligentni darujemy, prawda?
| michal-michalik wrote: |
Ciężko nawet się odnieść sam sobie zaprzeczasz :D
Krótko:
Dajemy dotacje bogacą się korporacje.
Nie dajemy stają się monopolistami.
No to po co podatnik ma za to płacić? |
Kolego, ja sobie nie przeczę. Natomiast odnoszę wrażenie, że zupełnie nie zrozumiałeś to co napisałem. To, że dotacje wzbogacają wielkie korporacje to twój domysł i na szczęście błędny. Dotacje pozwalają mniejszym podmiotom gospodarczym wejście na rynek, który inaczej nie byłby dla nich dostępny, w zupełności zawłaszczony właśnie przez te wielkie korporacje. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego bo pozwala tym mniejszym firmom ograniczać własne wydatki i przeznaczać większe pieniądze na badania i rozwój. W ten sposób powiększamy znacznie ilość podmiotów gospodarczych w danym sektorze rynku. Dlaczego to jest dobre to chyba n ie muszę tłumaczyć? Przeczytaj uważnie mój poprzedni post a wychwycisz również inne implikacje dotowania nowych technologii.
| michal-michalik wrote: |
Pieniądze z dopłat są marnowane. Tyle już tego powiedziane było, że naprawdę dziwię się, że ktoś jeszcze to tak fanatycznie popiera. Choć po części masz rację bo nowe technologie powinny być dofinansowywane, ale w temacie mówimy o kolektorach słonecznych w domach prywatnych. |
Kolego michal-michalik, jak dotąd fanatyzm i irracjonalizm można znaleźć jedynie w twoich wywodach. Mam na myśli uporczywe odwoływanie się do ideologii anarchokapitalistycznej. Jak wszystkie "izmy" opiera się ona głównie na żarliwej wierze i dobrych chęciach. I niestety ignoruje rzeczywistość.
Piszesz, że część pieniędzy z dofinansowywania jest marnowanych, z czego wyciągasz wniosek, że dofinansowywania należy zaprzestać. Tymczasem prawidłowe logicznie rozumowanie powiedziałoby: marnotrawstwo należy ograniczyć. Piszesz, że nowe technologie przydałoby się dofinansować. Ale jednocześnie zastrzegasz, że ponieważ te nowe technologie mają zastosowanie w prywatnym domu to dofinansowywać ich nie wolno. To ja się pytam: gdzie te nowe technologie chcesz dofinansowywać? W domu publicznym? Czy nie rozumiesz, że dofinansowanie spływa w końcu do kieszeni producenta? I że to jego dofinansowujemy a nie tego "prywaciarza", czy kogokolwiek innego kto te technologie sprzedaje? Przemyśl to proszę.
Odnoszę wrażenie, że żal ci, że paru ludzi zarobi tym sposobem pieniądze, których normalnie nie powinni zarobić. No cóż to raczej nieuniknione przy tym systemie dofinansowywania. Nie powinieneś być jednak taki małostkowy, ilość pieniędzy, która jest "rozpraszana" przy systemie dotowania nowych technologii to drobna kropelka wobec tej, która ulega "rozproszeniu" w postaci np. takiej marży handlowej.
| michal-michalik wrote: |
O no tu już przesadziłeś. Rola urzędnika to już na pewno nie decydowanie kto ma dostać pieniądze a kto nie. Są źli i w większości zbędni. Robią wielkie nic i mają pensje wyższe niż gdziekolwiek indziej. Nie martwi mnie żadna teoria spiskowa tylko jakieś głupie przekonanie, że urzędnik (jakikolwiek) ma czymś tam zarządzać coś kontrolować. Głupota. Zresztą w Polsce przerabialiśmy już wszechmoc urzędników. |
Modelowy przykład anarchistycznej ewangelii. Wybacz ale nie będę tego komentował.
| kybernetes wrote: |
Zupełnie nieadekwatny przykład. Gierek był ograniczony barierami ideologicznymi socjalizmu. W obecnych czasach taka sytuacja nie mogłaby się powtórzyć. A dlaczego - odpowiedz sobie sam. |
| michal-michalik wrote: |
No proszę cię przestań. Może się powtórzyć i to bardzo prawdopodobne. Może nie w takich samych warunkach, ale jest to bardzo prawdopodobne. Zresztą przepisy idą w stronę kontroli centralnej: przykład żarówek, norm czystości spalin, ustawa o przemocy w rodzinie tylko pokazuje jak blisko jesteśmy wszechobecnej kontroli...
Więc albo odpowiedz dlaczego nie, albo się nie domyślę. |
Bezpośrednią przyczyną upadku poprzedniego reżimu nie była ekonomia czy próby jej kontroli a polityka. Gierek upadł bo ówczesny system to był system socjalistyczny i miał bardzo sztywno ustawione granice wydatków socjalnych. Kiedy się okazało że social trzeba obniżyć bo dochody państwa nie są takie jak zakładano, ludzie, nieprzyzwyczajeni by im czegokolwiek odmawiać, wyszli na ulicę, doszło do rozruchów. System Gierka opierał się w swoich założeniach ideologicznych na tzw. "dyktaturze proletariatu" czyli jego podmiotem była klasa ludzi pracy najemnej. Nie był on przygotowany na opór ze strony tej klasy i musiał się zawalić kiedy to nastąpiło. Obecnie system opiera się na "dyktaturze kapitału", jego podmiotem jest klasa kapitalistów, toteż opór ze strony szarych mas nie grozi mu katastrofą. W obecnym systemie ludzi zbędnych się zwalnia z pracy, zakłady okupowane przez strajkujących pracowników oczyszcza się za pomocą firm ochroniarskich a demonstracje rozgania pałami i nikogo to nie wzrusza ani nie wzbudza większych kontrowersji. Dzieje się tak bo ci protestujący nie są podmiotem władzy ale jej przedmiotem, toteż działania przeciwko nim nie naruszają "fundamentów ideowych" systemu. Katastrofalny dla jego całości byłby opór ze strony klasy rządzącej - kapitalistów.
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek60 Poziom 17

Joined: 10 Dec 2005 Posts: 384 Location: Bielefeld
|
#26
13 Sep 2010 19:56 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Proponuje wrocic do tematu...
Wlasnie bylem u wlasciciela takiej malej elektrowni 30kW. Nie wiem czy do wszystkich to przemawia, ale od lutego do sierpnia te 30kW dalo 1800€ miesiecznie.
Inaczej mowiac daje to okolo 5 godzin dziennie pracy ogniw pelna moca. Jesli wezmie sie pod uwage ,ze warunki naslonecznienia w tym regionie sa te same co dla Warszawy to chyba upada argument ,ze slonce jako zrodlo energii jest w tych warunkach geograficznych(Polsce) pomylka.
No i jeszcze sprawa dofinansowan,doplat itp. Mam pytanie do osob, ktorym sie ta forma wspierania nie podoba:
Na co powinny rzady przeznaczyc pieniadze ,ktore pobierane sa za zanieczyszczanie srodowiska?
|
|
| Back to top |
|
 |
kybernetes Poziom 22

Joined: 21 May 2006 Posts: 1615
|
#27
13 Sep 2010 19:59 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Wojtek60, a skąd wiesz, że warunki takie same jak Warszawa? Gdzie to konkretnie jest?
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek60 Poziom 17

Joined: 10 Dec 2005 Posts: 384 Location: Bielefeld
|
#28
13 Sep 2010 20:08 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Bielefeld. 1050kWh na metr kwadratowy rocznie. Sa mapy rozkladu energii slonecznej dla calej Europy. Jak znajde podam link.
|
|
| Back to top |
|
 |
kybernetes Poziom 22

Joined: 21 May 2006 Posts: 1615
|
#29
13 Sep 2010 20:11 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Podaj koniecznie, będę zobowiązany, nie mogłem tego znaleźć w necie.
|
|
| Back to top |
|
 |
wojtek60 Poziom 17

Joined: 10 Dec 2005 Posts: 384 Location: Bielefeld
|
#30
13 Sep 2010 20:26 Re: Wrażenia po roku użytkowania domowej |
|
|
|
Tu moze malo dokladny obrazek ale pozwala sie zorientowac:
|
|
| Back to top |
|
 |