Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Elektryczny rębak do drewna

pslosarz 16 Wrz 2010 03:04
  • #91 16 Wrz 2010 03:04
    Usunięty
  • #93 16 Wrz 2010 10:34
    Usunięty
  • #94 16 Wrz 2010 13:48
    Chris_W
    Poziom 35  

    Podejrzewam że takie ładne i proste pieńki drewniane pokazane na filmikach to po jednym strzale siekiery na każdego... i pozamiatane - znaczy porąbane...

  • #95 16 Wrz 2010 14:22
    Mistrzunio1991
    Poziom 17  

    Mógłbyś napisać jaki skok ma gwint na twoim świdrze?? Bo widzę że szybko wchodzi w drewno, a mam taki sam silnik to dotoczyłbym sobie świder do niego. Tylko nie wiem za bardzo jaki skok. Znalazłem że około 5mm na obrót, ale wolę się upewnić. Pozdrawiam. Konstrukcja naprawdę fajna, przydatna i zarazem niezwykle prosta;)

  • #96 16 Wrz 2010 20:23
    Freddy
    Poziom 43  

    kivors napisał:
    adria5n napisał:
    http://www.youtube.com/watch?v=wnnRtwPxNK0&feature=related to jest rębak


    To jest kupa złomu.
    No wybitny znawca się znalazł ! Skoro dajesz taką opinię, to łaskawie umotywuj ją !

    Moderowany przez przemo-lukas:


    Proszę oceniać i dyskutować o projekcie zaprezentowanego na "elektrodzie" przez jego autora. Proszę potraktować mój wpis jako prośbę skierowaną do wszystkich użytkowników. Kolejne posty łamiące regulamin zostaną usunięte a ich autorzy "nagrodzeni" ostrzeżeniem.

  • #97 17 Wrz 2010 15:21
    652051
    Usunięty  
  • #98 27 Wrz 2010 15:14
    alkapone
    Poziom 8  

    Witam wszystkich kolegów. mam pytanie czy do takiego świdra mógłbym zastosować silnik 2800 obrotów. Silniki nisko obrotowe są o wiele droższe .Ja dałem wykonać taki świder u kolegi i powiem tak zrobił mi go bardzo dobrze wymiar jego to średnica 100mm a długość 250mm . dołączam fotkę . Pozdrawiam wszystkich. Daniel

    Elektryczny rębak do drewna

  • #99 27 Wrz 2010 15:35
    karol3
    Poziom 25  

    Można zastosować, ale świder musi być zamontowany na oddzielnym wale, tak by za pomocą odpowiedniej przekładni zredukować odpowiednio obroty świdra. Jeśli zamontujesz świder bezpośrednio na osi silnika to powstanie urządzenie niebezpieczne nie tylko dla konstruktora, ale i dla otoczenia.

  • #100 27 Wrz 2010 15:55
    alkapone
    Poziom 8  

    Dzięki ( karol3 ) za szybką odpowiedz to jakie obroty są w miarę bezpieczne aby było można zamontować świder bezpośrednio na silnik? no i czy słabszy silnik da sobie radę np. 2,2 kw lub 2,5 kw ? Dziękuję.

  • #101 27 Wrz 2010 16:10
    Usunięty
  • #102 27 Wrz 2010 16:22
    karol3
    Poziom 25  

    Jeśli obroty wyniosą 300 - 400obr/min. to powinno być wszystko w porządku. Może wypowiedzą się na ten temat również inni koledzy. Jeśli zastosujesz silnik 2800obr/min to powinien wystarczyć o mocy 1,5 - 2,2kW. Jeżeli chcesz zamontować świder na osi silnika to obroty synchroniczne silnika 500/min, czyli ok. 430obr/min praktycznie. W tym wypadku silnik 3kW może okazać się zbyt słaby.

  • #103 27 Wrz 2010 18:20
    Usunięty
  • #104 27 Wrz 2010 20:22
    gromleon
    Poziom 31  

    W mojej łuparce silnik 5,5kw 1440 obr/min, do tego przekładnia, gdzie redukuję obroty do 400 i silnik potrafi się zatrzymać! Panowie podejdźcie do tej łuparki z rozwagą to nie zabawka! Drzewo świder zatrzyma a ręka już nie koniecznie.

  • #105 27 Wrz 2010 22:37
    Mistrzunio1991
    Poziom 17  

    Powiem wam, że jak jest mały silnik to lepiej, żeby świder miał większe obroty. Jak świder waży 10-12 kg to przy 1400 obrotach ma już sporą energię kinetyczną ruchu obrotowego i w pieniek wkręca się właśnie korzystając w dużej części z tej energii. Co z tego że ktoś ma silnik 5 kW i przełożenie, jak świder jest wkręcany głównie momentem silnika. Lepiej zgromadzić trochę energii właśnie w postaci zamachu, wtedy bardziej gładko idzie. Oczywiście wtedy gwint na świdrze musi mieć nieco mniejszy skok.

  • #106 27 Wrz 2010 22:48
    Usunięty
  • #107 27 Wrz 2010 22:56
    Mistrzunio1991
    Poziom 17  

    Wiesz ze jak ja mam 1500 obrotów na świdrze a kolega gromleon ma 500 to mój świder ma 9x większą energię?? Po prostu nie warto jeszcze bardziej redukować obrotów, bo będzie tylko gorzej.

  • #108 27 Wrz 2010 23:13
    Usunięty
  • #110 28 Wrz 2010 13:05
    zybi271
    Poziom 21  

    Mistrzunio1991 napisał:
    to przy 1400 obrotach ma już sporą energię kinetyczną ruchu obrotowego

    macinek89 napisał:
    Nie ma się co czepiać tak tej kwestii bezpieczeństwa, bo w końcu każde urządzenie jest niebezpieczne jeśli się z nim źle obchodzi (krajzega, wiertarka, szlifierka kątowa, itp)

    Ja uważam, że takie obroty są niebezpieczne, pieniek jak się zaklinuje to zrobi 23 obrotów w sekundzie, nie zdążysz odsunąć ręki. Najbezpieczniej to byłoby 1 obrót na sekundę i do tego wyłącznik z hamulcem świdra. Może jeszcze mniejsze obroty a "skok świdra" większy?
    Nie porównywać tego do krajzeg w których są potrzebne odpowiednie obroty to przecinania np. drewna. Jak się zaklinuje drewno to przeważnie blokuje piłę (tego nie wiem dokładnie), co nie jest niebezpieczne dla operatora i silnika o ile od razu zostanie wyłączony. A poza tym do przecinania drewna na opał stosuje się specjalne krajzegi z ramieniem (kawałki drewna są krótkie, wtedy operator jest dalej od piły).
    Dodam jeszcze, że wiertarka mam mniejszą moc, jak zaplącze się rękaw to jeżeli zostanie odłączone zasilanie to się zatrzyma. A stołowe wiertarki mają imadło i osłonę, więc ręce operatora są daleko.
    Szlifierka kontowa nie ma tendencji do tego, żeby coś wciągnąć, przycisnąć (tego nie wiem dokładnie).

  • #111 28 Wrz 2010 17:09
    Mistrzunio1991
    Poziom 17  

    Zybi271 powiem Ci, że nie do końca to jest prawdą. Jak u mnie świder zaklinuje się w pieńku to staje silnik w miejscu, bo nie ma siły obrócić całego pieńka. Kivos wiem, że przy tej samej mocy silnika im wyższe obroty tym mniejszy moment obrotowy. Chodzi mi o to, że gromleon w swojej konstrukcji zastosował przełożenie, pomiędzy silnikiem a świdrem, a ja mam świder z mniejszym skokiem gwintu i płytszym gwincie. Mój świder wkręca się w drzewo z podobną szybkością co świder, który ma gromleon. Przyznam, nie liczyłem jaką energię ma świder, ale sprawdziłem i wynik wyszedł mi nawet nico mniejszy niż kivors. Tak wiec Energia która posiada świder ma znikomą wartość. Może jednak to, że świder ma drobniejszy gwint, powoduje ze stawia on mniejsze opory. Ja w swojej rębarce mam 2,5 kW 1450 obrotów i nie zatrzymuje się. Dlatego dziwi mnie to, że niektóre łuparki z silnikami 5 kW zatrzymują się. Łupę tylko sosnę do nawet 80 cm i dębinę do 30 cm średnicy.

  • #112 28 Wrz 2010 17:28
    alkapone
    Poziom 8  

    Witam wszystkich Kolegów . Mam pytanie do( Mistrzunio1991 ) czy swój świder masz zamocowane bezpośrednio na silniku ? i czy możesz dodać fotkę ze swoim świdrem bo chcę porównać twój zwój do swojego czy faktycznie masz dużą różnicę w gwincie! POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ

  • #113 29 Wrz 2010 07:28
    gromleon
    Poziom 31  

    Tu się nie ma co dziwić że się silnik zatrzymuje, przyczyniają się do tego głownie sęki i twardość drwa. Podczas takiego łupania to aż para bucha w pieńków, racja może być także w tym że mam większy skok gwintu może rzeczywiście tu jest przyczyna, ale coraz częściej zastanawiam się nad łuparką hydrauliczną , jest bezpieczniejsza a mógł bym na niej przerabiać od razu pieńki o długości nawet do 60 -80 cm, a na tej raczej tylko krótsze.

  • #115 29 Wrz 2010 10:17
    zybi271
    Poziom 21  

    kivors napisał:
    Hydrauliczna jest zbyt powolna jak dla mnie.

    gromleon napisał:
    Tu się nie ma co dziwić że się silnik zatrzymuje, przyczyniają się do tego głownie sęki i twardość drwa. Podczas takiego łupania to aż para bucha w pieńków, racja może być także w tym że mam większy skok gwintu

    A czemu hydrauliczna nie jest szybsza, przecież mogłaby być, wszystko ze względu bezpieczeństwa. Co do tych wynalazków dopóki to nie będzie wolniejsze to będzie "para buchać" i będzie niebezpieczne.
    A poza tym nie przeceniaj hydraulicznej łuparki, bo 3 osoby ją obsługiwały i nadążyła. Jak byś byś sam łupał to by ci rąk brakło na podawanie i odbieranie drewna, przy takim tempie łupania jak chcesz. Można łupać samemu ale wolniej, bo odbierasz rozłupane drewno, wkładasz nierozłupane, łupiesz. Wszystko sterowane ręcznie po puszczeniu dźwigni natychmiast się zatrzymuje.
    Łupie większe pieńki na 4 części przez co oszczędza się czas na 2 dodatkowe łupania ja świdrze, ma 2 biegi na szybszym dojeżdżasz dociskiem do pieńka i potem tylko na wolnym 10 cm przesuwasz docisk, drewno rozłupane. Myślę że hydrauliczna jest szybsza i bezpieczniejsza.

  • #116 30 Wrz 2010 09:50
    652051
    Usunięty  
  • #117 30 Wrz 2010 10:26
    zybi271
    Poziom 21  

    alternator11 napisał:
    Poza tym widziałem gdzieś silniki z hamulcem.

    Dobrze byłoby żeby był hamulec i wyłącznik awaryjny w dostępnym miejscu. Silniki z hamulcem o takiej mocy są spotykane np. w dźwigach budowlanych, itp. Wystarczy go pozyskać z jakiegoś niedziałającego, albo nieużywanego beż ważnych badań. W takich dźwigach często psuje się co innego niż silnik, więc nie będzie trudno znaleźć. Ale hamulec jak wspomniałeś musi być w silniku.

  • #118 30 Wrz 2010 10:31
    gromleon
    Poziom 31  

    Coś mi tu nie gra, są koledzy co używają silników 2.2 kw i rąbią wszystko, tak piszą i się dziwią że mi silnik 5,5 kw się zatrzymuje tym czasem producent takich łuparek sam osobiście używa 7,5 kw co prawda ze świdrem na wale silnika ale uważa że ten sobie radzi już ze wszystkim to jak to w Końcu jest panowie internetowi fachowcy?

  • #119 30 Wrz 2010 10:56
    zybi271
    Poziom 21  

    gromleon napisał:
    mi silnik 5,5 kw się zatrzymuje tym czasem producent takich łuparek sam osobiście używa 7,5 kw co prawda ze świdrem na wale silnika ale uważa że ten sobie radzi już ze wszystkim to jak to w Końcu jest panowie internetowi fachowcy?

    Więc przeanalizowałem to i powodem zatrzymywania silnika jest, brak przekładni(duże obroty-szybko łupie, mała moc-łupie małe kawałki drewna).
    Opcja 1 internetowi fachowcy mają silnik 2,2 kw i łupią małe kawałki np. na rozpałkę.
    Opcja 2 mają przekładnię i łupią większe kawałki, ale wolno i bezpiecznie.
    Dodam również, że łuparki świdrowe, hydrauliczne mają silnik np. 4 kw. Więc idąc twoim tokiem rozumowania to 5,5 kw jest wystarczająca, ale konstrukcja jest zła. Co do tych łuparek z 7,5 kw to służą one do przełupywania tzw. metrówek, czyli coś innego. Ale oglądając budowę wymienionych łuparek, to mają przekładnię i mniejsze obroty świdra.
    Więc podkreślam silnik o mocy 4 kw jest wystarczający. Ale stwierdzenie kolegi jest błędne, nie wiem co ma na celu skonstruować. Chyba że ma silnik z małymi obrotami, co jest mało prawdopodobne:
    alternator11 napisał:
    przekładni pasowej nie polecał - droższe wykonanie i potrzeba minimum 2 paski klinowe 17

  • #120 30 Wrz 2010 15:22
    gromleon
    Poziom 31  

    Kolego ale ja mam przekładnię dlatego dziwią mnie te rozbieżności, tylko ja łupię większe ilości (duże pnie ) a nie do kominka gdzie do łupania powiedzmy 1 mp wystarczy naprawdę siekierka za 100 zł a nie łuparka za 1000zł.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty