Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Zepsuty telewizor


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Początkujący Ogólny -> Zepsuty telewizor
Autor
Wiadomość
Radek
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 31 Sie 2002
Posty: 108
Miasto: Trzebnica

Post#1 Post autora tematu 27 Sty 2003 23:10   

Zepsuty telewizor


A więc tak zepsuł mi się w domu telewizor, podobno dymiło się z niego, ale mniejsza z tym. Chodzi mi o to abyście udzielili mi kilku porad i wskazówek zanim rozkręcę telewizor. Przede wszystkim na co uważać (wysokie napięcie? gdzie? na kondensatorach? których? gdzieś jeszcze?), ewentualnie jak te kondensatory rozładować. Chodzi mi o to aby po otwarciu obudowy nie stało mi się nic przykrego.
Dzieki z góry za pomoc.
Pozdrawiam
Radek
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 27 Sty 2003 23:10   





Powrót do góry
   
transu
Poziom 17
Poziom 17


Dołączył: 04 Wrz 2002
Posty: 350
Miasto: POLSKA

Post#2 28 Sty 2003 00:13   

Re: Zepsuty telewizor


poprzez rezystor musisz rozladowac kondensatory przy zasilaczu i przy trafie wysokiego napiecia ( wieksze od innych)
przy włączaniu trzeba pamietac ze panuje tam napięcie 220V (teraz 230) a przy przetwornicy kilka kilowatów)
telewizor nalezy podłączyć poprzez transformator separujący
Powrót do góry
   
Stef
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 19 Wrz 2001
Posty: 2144
Miasto: Kraków

Post#3 28 Sty 2003 01:27   

Re: Zepsuty telewizor


Cytat:
przy przetwornicy kilka kilowatów


A skąd te "kilo waty" się tam wzięło?

I jeszcze jedno, rozumiem po co jest ten dział. Ale z tak potężną wiedzą to może lepiej nie ryzykować i nie rozkręcać tego tv. Przecież i tak go nie naprawisz.
A jak się dymiło, to z praktyki albo powielacz, albo trafopowielacz.[/b]
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 28 Sty 2003 01:27   





Powrót do góry
   
mgim
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 06 Wrz 2002
Posty: 1585
Miasto: Biała Podlaska

Post#4 28 Sty 2003 01:35   

Re: Zepsuty telewizor


Stef napisał:
...A jak się dymiło, to z praktyki albo powielacz, albo trafopowielacz.

No chyba,że to stary RUBIN (w co wątpię) bo tam to wszystko się paliło.....
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 28 Sty 2003 01:35   





Powrót do góry
   
krzysiek
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 24 Sie 2002
Posty: 1283

Post#5 28 Sty 2003 01:41   

Re: Zepsuty telewizor


:arrow: Radek proponuje ci wogole go nie rozkrecac krzywda twoja bedzie suma porad uzytkownikow elektrody pozdrawiam
Powrót do góry
   
jasiek2010
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 12 Gru 2002
Posty: 919
Miasto: Gdańsk

Post#6 01 Lut 2003 16:48   

Re: Zepsuty telewizor


Witam, Radek napisał swój problem i dostał takie odpowiedzi że można wnioskować że to nie -początkujący- tylko -kończący.
Radek,napisz jaki to telewizor,możesz go otworzyć,jeśli stoi kilka dni nie włączony to już nie powinno być w nim napięć wysokich,ale możesz po otwarciu dla pewności zewrzeć np wkrętakiem kondensator ten duży w zasilaczu,może być mały strzał i po sprawie,dokładnie przejrzyj co jest przypalone może jeszcze czuć spaleniznę z czegoś,jak przejdziesz ten etap pisz ,a zapewne ktoś Ci pomoże,tylko z głową panowie i nie jakieś
kilka kilovoltów. Pozdrawiam. :D
Powrót do góry
   
Radek
Poziom 12
Poziom 12


Dołączył: 31 Sie 2002
Posty: 108
Miasto: Trzebnica

Post#7 Post autora tematu 02 Lut 2003 00:08   

Re: Zepsuty telewizor


Niestety krótka przerwa w działaniu forum zadecydowała o tym, że nie mając czasu telewizor został oddany do serwisu. A ja na wszelki wypadek wolałem go nie rozkręcać. Mimo wszystko dzięki za chęć pomocy.
Pozdrawiam
Radek
Powrót do góry
   
zyraf
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 28 Kwi 2002
Posty: 1155

Post#8 04 Lut 2003 14:33   

Re: Zepsuty telewizor


No wysokie napiecia sa w telewizorku...
a tak na przyszlosc to powiem ze sie nie musisz bac tego ze po otwarciu obudowy cie piorun trafi:D ale to co tam jest jest niebezpieczne. jezeli TV bedzie wylacznony, to cie moze niezle kopnac tym co jest w kondensatorkach, ale jest takie pocieszenie ze niema tam duzo pradu, naprawde mniej nic w sieci bo sie w koncu skonczy... Generalnie polecam zasade "jednej reki" znaczy to tyle zeby nie trzymac obu lap naraz w odbiorniku, jesli dotkniesz czegos pod napieciem to cie mocno nie walnie albo wcale, a jezeli obwod bedzie zamkniety to wiedomo, moze tez uszkodzic tv bardziej...
a teraz pytanko do wszystkich ludzi: czy kiedykolwiek trzepna cie prad? mi sie wydaje ze to kazdego i nieraz :twisted: mnie to juz uuuu sporo i rozne napiecia...
pozdrawiam
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 04 Lut 2003 14:33   





Powrót do góry
   
olaf x
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 02 Lut 2003
Posty: 1540
Miasto: ciechanow

Post#9 04 Lut 2003 19:25   

Re: Zepsuty telewizor


pierwszy raz wsadzilem paluchy do kontaktu jak mialem 4.latka, podobno niezle przyczernialy. a potem... jak wszyscy, kineskop tez mnie popiescil przez nieuwage i szybkosc, ale nadal zyje. od 40.lat :)))
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Początkujący Ogólny -> Zepsuty telewizor
Strona 1 z 1



Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.064 seconds

elektroda.pl temat RSS