Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Ogólny Techniczny -> Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach
Autor
Wiadomość
gumis2
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 178
Miasto: gdansk

Post#1 Post autora tematu 19 Wrz 2010 10:26   

Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Cześć
Na rynku są silniki o mocy 30 nm - tzw rowerowe, elektryczne. Wymiary są małe, sprawność duża, średnia cena 1000zł w Polsce, w Chinach są w cenach 300-500zł - ale trzeba sprowadzić [czyli jest na nich niezła marża].
Chyba każdy kierowca chociaż raz przepchał auto- to nie jest tak ciężka sprawa. 30 nm powinno wystarczyć w większości sytuacji, na jednym zestawie akumulatorków, to nawet 7-9km z prędkością "aż" do 10km/h by dało się zrobić.
Montaż - może być to w formie rolki/małego koła opuszczane na dźwigni. Akumulatory ważą kilka kg, żelowe. - rower z kierowcą to waga około 100kg, zasięg średni 50km, więc do auta powinno się sprawdzić.
Cena całości max 1200-1400 za części nowe.
Taki pomysł przyszedł, jak któryś raz z rzędu jechałem przez most/wiadukt lub inne miejsce gdzie korki są zawsze, i w godzinę robi się może 3km. dużo kierowców gasi silniki i włącza, ale tak zrobić kilkanaście razy w ciągu godziny, to niezbyt zdrowe dla auta.
To czekam na jakąś krytykę, pzdr
Powrót do góry
   
wowka
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 31 Lip 2002
Posty: 1429
Miasto: Bombay

Post#2 19 Wrz 2010 11:52   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


po pierwsze mocy nie podaje sie w nm tylko w watach, moze i by sie to udalo tylko przydal by sie jakis duzy akumulator zeby ten silnik napedzac, najwiekszy problem jest z przeniesieniem napedu, najprosciej chyba zamontowac jakies kolo gumowe na polosi i do tego dociskac silnik tez z zamontowanym takim kolem.
Powrót do góry
   
krzyjak
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 06 Lis 2003
Posty: 1153

Post#3 19 Wrz 2010 12:08   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Z przeniesieniem napędu raczej nie ma problemu, bo silnik można zamontować bezpośrednio na półosi. Gdyby zamontować dwa silniki (na każdej półosi jeden) to mogły by one pomagać w hamowaniu pojazdem. Tylko należałoby zastosować jakiś sterownik prędkości tych silników. A to już są dodatkowe koszty. Generalnie pomysł kolegi gumis2 to nic innego jak pojazd hybrydowy. Należałoby także rozważyć kwestię zasilania tych silników, bo wykorzystanie do celu "fabrycznego" akumulatora mogłoby spowodować problemy przy rozruchu silnika spalinowego po takiej jeździe w korkach.
Powrót do góry
   
Urgon
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 3620
Miasto: Garwolin

Post#4 19 Wrz 2010 13:59   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


AVE...

Pomysł skradziony z pojazdów hybrydowych. Pomysł montażu IMHO się nie sprawdzi, zwłaszcza jak użyje się przekładni ciernej. Nie bez powodu w pojazdach hybrydowych stosuje się przekładnie planetarne...
Powrót do góry
   
wowka
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 31 Lip 2002
Posty: 1429
Miasto: Bombay

Post#5 19 Wrz 2010 21:02   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


krzyjak napisał:
Z przeniesieniem napędu raczej nie ma problemu, bo silnik można zamontować bezpośrednio na półosi.


No fakt ze nie ma problemu jak sie jest np producentem polosi. Ciekawe jak ten silnik zamontujesz na polosi w warunkach domowych czyli np. w zwyklym warsztacie slusarskim lub samochodowym



[quote="urgon"]Nie bez powodu w pojazdach hybrydowych stosuje się przekładnie planetarne.[quote]

No i co z tego ze sie stosuje, w warunkach amatorskich taka przekladnia jest nie do wykonania wiec pomysl odpada
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 19 Wrz 2010 21:02   





Powrót do góry
   
wieswas
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1984
Miasto: Pabianice

Post#6 20 Wrz 2010 12:26   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Wszelkie przeróbki osi napędowych zapewne byłyby zauważone na przeglądzie.
Mechanik ze względu na przepisy zapewne by nie podpisał ważności takich badań (brak homologacji).
A tak prawdę mówiąć po amatorsku dotaczana część lub przerabiana, dla samego użytkownika stanowiłaby niewiadomą. Jak się zachowa przy dużych prędkościach ,przyspieszeniach i ostrych hamowaniach. Przecież nie byłoby żadnych doświadczeń. Przy jeździe ze zgaszonym silnikiem spalinowym zapewne nie byłoby problemu,
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 20 Wrz 2010 12:26   





Powrót do góry
   
gumis2
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 178
Miasto: gdansk

Post#7 Post autora tematu 20 Wrz 2010 16:44   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Montaż na półosi raczej odpada - potrzeba to by bardzo dokładnie wyważyć, ale to jest jak najbardziej możliwe, ale z powodu kosztów, chyba dużych, raczej odpada.
Sam montaż się prawie nie liczy, widzę to jako niedużą rolkę opuszczaną na łapie, ta rolka by mogła być z tyłu lub z przodu, ale byłaby w osi kół. Coś jak rolki które pozwalają przestawić kilkutonowy autobus- są napędzane powietrzem, lub są elektryczne - na stacji PKS takie widziałem.

Silnik ma od 550w do 1000w, 30nm. Akumulatorki zwykłe żelowe dedykowane do tego silnika [można je obciążać]- czyli nie prąd z auta. Jak się pcha samochód - to wystarczy go tylko ruszyć, potem jest lekko, średnio samochód waży tonę, i tyle to każdy potrafi przepchać.

Przekładnia między silnikiem a rolką- to może być pasek jak od rozrządu lub łańcuch, łatwo można dać przełożenie 1:3. W korkach na które się czasem załapię:| 15km/h to jest już w porywie, najczęściej to ledwie co drgnie wskazówka prędkości.

Przekładania cierna czy planetarna - pierwsza odpada, druga raczej trudno dostępna, łatwiej dostać motoreduktor- ale nie będzie potrzebny.

Kolega podsunął pomysł z silnikiem od wentylatora - 200W z Iveco, ale to by nie pozwoliło chyba na nic... 550W i te 30nm to raczej minimum dla silnika.
Powrót do góry
   
wowka
Poziom 21
Poziom 21


Dołączył: 31 Lip 2002
Posty: 1429
Miasto: Bombay

Post#8 20 Wrz 2010 20:28   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


W samochodzie takim jak np golf 3 ze skrzyni wychodza kielichy do ktorych przykreca sie przeguby wewnetrzne. gdyby miedzy taki kielich i zebatke wstawic kolo zebate (albo wprasowac ja na przegub) i przy tej zebatce zamontowac jakis wiekszy rozrusznik to mamy od razu dosc tani silnik o duzej mocy z mechanizmem rozlaczania napedu. Wiadomo ze da sie jechac samochodem na samym rozruszniku z tym ze nieuruchomiony silnik stawia duzy opor.

Teraz problemy:

-skad wziasc taka zebatke ktora mozna by zamocowac do przegubu

- zebatka nie moze byc zbyt duza bo sie nie zmiesci, a mniejsza zebatka to wiekszy opor dla rozrusznika, mozna by zastosowac rozrusznik + przekladnie planetarna z mechanizmem wyrzucania bendixu z innego rozrusznika zeby zmniejszyc obroty i zazebiac przekladnie. Zastosowanie tylko rozrusznika bez dodatkowej przekladni wydaje mi sie nierealne - raczej nie da rady obrocic

-ograniczona ilosc miejsca, samochody z tylnym napedem wygladaja lepiej bo jest wiecej miejsca miedzy walem a skrzynia

- rozlaczanie napedu musi byc w miejscu zebatka na polosi - reszta ukladu, inaczej istnieje zbyt duze ryzyko awarii ciagle pracujacych zebatek, o halasie nie wspominajac
Powrót do góry
   
balonika3
Poziom 23
Poziom 23


Dołączył: 23 Lut 2009
Posty: 3618
Miasto: Krużewniki

Post#9 20 Wrz 2010 21:27   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


A jak kolega chce hamować w tym korku ze zgaszonym silnikiem, szczególnie z góry? Wiem, że jest to możliwe, ale bezpieczne chyba nie. Odruchem jest przecież lekkie naciskanie pedału hamulca, a nie stawanie na nim. O świecących światłach przy niepracującym alternatorze nie wspomnę.
Powrót do góry
   
Mistrzunio1991
Poziom 15
Poziom 15


Dołączył: 18 Gru 2007
Posty: 264

Post#10 21 Wrz 2010 14:39   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Jak w korku będzie jechał 10 km/h to zahamuje bezproblemowo. Światła można podłączyć pod akumulator odpowiedzialny za napęd pojazdu. Z rozrusznikiem fajny pomysł, tylko że rozrusznik ma jedną wadę, dużą moc, pobiera bardzo dużo prądu i nie posiada chłodzenia.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 21 Wrz 2010 14:39   





Powrót do góry
   
Emil.W
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3
Miasto: Świdnica

Post#11 11 Sty 2011 11:29   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Witam

Rozwiązanie jest w miarę proste, potrzebujemy do takiej transformacji auto które wystepuje w wersji 4x4. Ja próbuję na swoim Peugeocie 405. Auto jest w miarę lekkie, wyposażone w silnik 1.9 D i występuję w wersji 4 napędowej, systematycznie przeczesuję szroty aby kupić tylne zawieszenie z przekładnią.
Całość montuje sie je na 4 śrubach do karoseri.
Silnik wymontowałem z napędu windy transportowej samochodu ciężarowego.
24V 1700 wat.
Planuje połączyc ten silnik z tylnym mostem, bezpośrednio czy poprzez przekładnię to sprawdzę doświadczalnie, do tego odpowiedni sterownik trochę kabli i powinno działać :).
Powrót do góry
   
sirtel
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 171
Miasto: Kraków

Post#12 14 Lut 2011 16:27   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Pomysł silnika "korkowego" już kiedyś poruszałem i niestety wylądował on w koszu.Myślałem o takich wieńcach zębatych ,osadzonych wewnątrz przednich felg,a sam silniczek posiadałby małe koło zębate,silniczek zamocowany np do wahacza.Powstaje problem synchronizacji obydwu silników-potrzeba zastosowania tzw."wału elektrycznego"-
Prościej to zrealizować w aucie tylnonapędowym-wpiąć się jakoś do dyferencjału
Powrót do góry
   
jakry
Poziom 3
Poziom 3


Dołączył: 27 Maj 2004
Posty: 7
Miasto: Poznań

Post#13 01 Kwi 2011 08:13   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Witam,

Odnośnie:
Kod select_listing - [rozwiń]
"Emil.W"
(...)
Całość montuje się je na 4 śrubach do karoserii.
Silnik wymontowałem z napędu windy transportowej samochodu ciężarowego.
24V 1700 wat.
Planuje połączyć ten silnik z tylnym mostem, bezpośrednio czy poprzez przekładnię to sprawdzę doświadczalnie, do tego odpowiedni sterownik trochę kabli i powinno działać :)


Myślałem o zrobieniu tego samego w Daihatsu Feroza. Oś silnika elektrycznego, zamontowanego do ramy podwozia, można by połączyć zamiast wału środkowego z fragmentem tego wału zamocowanym tylko w tylnym moście, poprzez takie "proste" gumowe elastyczne sprzęgło jak łączy się pompę w silnikiem w hydroforze. Wał do Ferozy jest dostępny za ok. 200 zł. Może być ciekawa zabawa.
Możesz kolego dać więcej informacji o tym silniku elektrycznym, jak go uzyskać, jaki koszt?
Może wejdziemy w kontakt mailowy? Paliwo coraz droższe, warto się pobawić.
Powrót do góry
   
gumis2
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 178
Miasto: gdansk

Post#14 Post autora tematu 28 Kwi 2011 17:38   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Emil.W napisał:
Witam

Rozwiązanie jest w miarę proste, potrzebujemy do takiej transformacji auto które wystepuje w wersji 4x4. Ja próbuję na swoim Peugeocie 405. Auto jest w miarę lekkie, wyposażone w silnik 1.9 D i występuję w wersji 4 napędowej, systematycznie przeczesuję szroty aby kupić tylne zawieszenie z przekładnią.
Całość montuje sie je na 4 śrubach do karoseri.
Silnik wymontowałem z napędu windy transportowej samochodu ciężarowego.
24V 1700 wat.
Planuje połączyc ten silnik z tylnym mostem, bezpośrednio czy poprzez przekładnię to sprawdzę doświadczalnie, do tego odpowiedni sterownik trochę kabli i powinno działać :).


To bardzo dobre rozwiazanie, 4x4 osobowe to sa dostepne rozne samochody, duzo takich napedow mozna wziac od Audi.
Co do rozwiazania - koledzy ze wsi juz to zrobili w praktyce. Samochod jakies stare mistubishi - z tylu wycieli dziure w bagazniku i wstawili caly tylny naped elektrycznej hulajnogi. Nie mam niestety zdjec. Ramie z kolkiem okolo 10 cali sie opuszcza - poprzez linke, a przycisk pod fotelem kierowcy zalacza naped. Autko z 2 osobami i na zwyklych akku jedzie przez prawie 30 minut non stop. Nie wiem jakie dali akku ani czy przekladnie dali wieksza, nie mialem czasu.
Powrót do góry
   
joahim007
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 26 Maj 2011
Posty: 4
Miasto: chicago

Post#15 26 Maj 2011 02:29   

Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Pozdrawiam Panow jestem nowym uzytkownikiem tego serweru i zapewne ignorantem poniekad w dziedzinie .Jednak chcialbym zapytac poniewaz jak do tej pory ekserymentuje z HHO generatorami chcialbym u siebie w aucie zainstalowac silnik elektryczny do auta o masie 4 ton ( takiego jako bezuzytecznego posiadam) i nie rezygnowac z silnika spalinowego lecz jak to w Chevy Volt zastasowac go jako pradnice jednym slowem zmniejszyc pojemnosc silnika spalinowego wyeliminowac silnik spalinowy jako zrodlo napedu ale jako ladowarke. Moje pytanie brzmi jakiej mocy powinien byc silnik elektryczny jakiej mocy pradnica elektryczna no i ostatecznie czy sa jakies matematyczne zlaeznosci masy auta do mocy silnika elektrycznego. Dziekuje
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 26 Maj 2011 02:29   





Powrót do góry
   
772160
Gość





Post#16 26 Maj 2011 15:44   

Proporcje mocy diesla do prądnicy i silnika elektr. wziąć z lokomotyw!


Czyli pomysł dokładnie z kolei, gdzie lokomotywy "spalinowe" są tak na prawdę napędzane silnikiem elektrycznym (a ten dostaje energię z prądnicy napędzanej silnikiem diesla).

Nie trzeba stosować żadnych specjalnych obliczeń do doboru mocy silnika.
Wszystko zależy od tego, jakich osiągów oczekujemy (czy ma to mieć przyspieszenie "malucha", Lancera EVO, czy jak w motocyklu wyścigowym, gdzie można mieć 1 koń mechaniczny na kilogram masy).

Czyli w uproszczeniu (gdyby wszystkie zjawiska w fizyce były liniowe i wszystko liczyło się z proporcji) osiągi "malucha" będą przy około 30 kW mocy na tonę masy pojazdu.
Powrót do góry
   
joahim007
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 26 Maj 2011
Posty: 4
Miasto: chicago

Post#17 27 Maj 2011 03:05   

Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Chodzi mi raczej o wyliczenia matematyczne ktore umozliwily by mi oszacowanie wlozonego mojego wysilku do ewentualnych oszczednosci nie chcialbym zmienica osiagow obecnego auta ale jesli zdalo by to egzamin oszczedzic koszty uzytkowania ktore z kolei moga zdecydowac o moim przyszlosci w biznesie ktorym sie obecnie zajmuje
Powrót do góry
   
772160
Gość





Post#18 27 Maj 2011 16:26   

Rodzina charakterystyk silnika spalinowego.


To dla konkretnego silnika spalinowego trzeba by zdobyć jego charakterystyki (wykres wiążący prędkość obrotową z mocą i zużyciem paliwa np. w litrach na godzinę, czy jakoś tak, nie pamiętam dokładnie).

------- Opcja "Szukaj" -----------------
Znalazłem przykład takiej charakterystyki (z jakiegoś Fiata):
Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach
Powrót do góry
   
joahim007
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 26 Maj 2011
Posty: 4
Miasto: chicago

Post#19 28 Maj 2011 01:19   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Ciekwe dziekuje jak to mawiaja Przyjacielem nie jest ten kto zrobi cos za Ciebie ale pokaze jak to zrobic dziekuje. To jest dla mnie projetk na zime na razie ciagne HHO generatorty ciag dalszy na razie .Pokazales mi droge choc nie odpowiedziales na pytanie jesli juz tak nota bene na stronach angioelsko jezydcznych jest tego relatywnie mniej niz w polskich . Dziady zyluja na podatkach
Powrót do góry
   
772160
Gość





Post#20 28 Maj 2011 09:05   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


To jest niestety temat, w którym zagadnień czysto technicznych nie da się odseparować od polityki i ekonomii (i to w największym wydaniu - biznes naftowy).
Powrót do góry
   
joahim007
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 26 Maj 2011
Posty: 4
Miasto: chicago

Post#21 31 Maj 2011 03:53   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Powiem szczerze bo jestem obecnie mieszkańcem Usa i sam dostrzegam hipokryzje polityki oraz zwykle kombinatorstwo koncernów naftowych . W tym kraju ceny paliw zaczęły rosnąć zima o dziwo .Zgodnie z prawem ekonomi kiedy zużycie jest paliw mniejsze powinny spadać tymczasem bylo na odwrot. Tu jednak mozna jendak wiecej rzeczy Niz w Polsce czego strasznie zaluje. Wszystkiego dobrego Dzikuje raz jeszcze
Powrót do góry
   
Emil.W
Poziom 2
Poziom 2


Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3
Miasto: Świdnica

Post#22 04 Lis 2011 10:39   

Re: Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach


Witam
W odpowiedzi na pytanie skąd mam taki silnik.
Rozebrałem hydrauliczną windę w samochodzie ciężąrowym, za windę trzeba teraz dodatkowo płacić do UDT, więc kierowcy którzy ich nie używają, demontują je. Radzę szukać na szrotach z ciężarówkami, lub na alledrogo.
Niestety Peugeot 405 w wersji 4x4 to dość żadkie autko więc nie ma ich dużo na szrotach.
jak sie pojawi to cena kosmos.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Ogólny Techniczny -> Drugi silnik elektryczny do samochodu - jazda w korkach
Strona 1 z 1
Podobne tematy
Silnik Elektryczny 16kW (19)
Silnik elektryczny do paralotni (16)
Największy silnik elektryczny (3)
Najmniejszy silnik elektryczny. (15)
elektryczny silnik do łodzi ? (10)
Rower na silnik elektryczny (218)
Model samochodu RC (silnik) (16)
Silnik elektryczny samochodu HEV (hybryda) vs. EV (electric). (4)
Samochod zabawka na silnik elektryczny ! (9)
Silnik elektryczny w rowerze i napięcie (3)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.064 seconds

elektroda.pl temat RSS