| Author |
Message
|
domelc Poziom 19

Joined: 06 Jun 2010 Posts: 757 Location: POLSKA
|
#1
13 Nov 2010 22:09 Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Witam
Na dniach ma wejść zakaz palenia w barach/pubach.
Moim zdaniem są to przepisy nie w d... nie w oko.
Co o tym myślicie ?
Zazwyczaj do baru idzie się po to aby się napić i napalić ...
|
|
| Back to top |
|
 |
kasjo Poziom 16

Joined: 12 Nov 2003 Posts: 278 Location: Białystok
|
#2
13 Nov 2010 22:13 Re: Zakaz palenia w barach i restauracjach |
|
|
|
To teraz bary zmienią nazwę na "klub palacza" :)
|
|
| Back to top |
|
 |
T5 Poziom 23

Joined: 16 Mar 2010 Posts: 3273 Location: Dębno
|
#3
13 Nov 2010 22:30 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Kolenja polska bzdura ot co.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
13 Nov 2010 22:30 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
domelc Poziom 19

Joined: 06 Jun 2010 Posts: 757 Location: POLSKA
|
#4
13 Nov 2010 22:33 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Kto stoi za takimi debilnymi pomysłami ? Wycofanie żarówek 100W i 75W, ale każą jeździć na światłach w dzień ...
I jeszcze zakaz palenia w barach, już nie pamiętam bo kiedyś jeszcze było coś takiego że na zewnątrz nie można (trzeba być ileś metrów od budynków).
Kiedyś jak ktoś przeczyta naszą historię to powie - śmieszne czasy ...
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#5
13 Nov 2010 22:44 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Nie wiem kto ją wymyślił i czym się kierował ale dla mnie to jest ograniczanie swobód i kolejny powód aby zacząć wszystko od początku (89) Ludzie w końcu powiedzą dość dojenia wszystkich.
|
|
| Back to top |
|
 |
jankolo Poziom 26

Joined: 10 Jan 2005 Posts: 29273 Location: Łódź
|
#6
13 Nov 2010 23:19 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
domelc, a może porozmawiaj z niepalącymi, którzy też poszliby na piwo do pubu.
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#7
13 Nov 2010 23:22 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Najwyższa pora, po za tym paczka kiepów powinna kosztować z 50 PLN.
| T5 wrote: |
| Kolenja polska bzdura ot co. |
W Anglii (i pewnie nie tylko) od dawna jest taki zakaz nic tu nowego.
|
|
| Back to top |
|
 |
krzysiek7 Poziom 20

Joined: 16 Jan 2010 Posts: 989 Location: Nibylandia
|
#8
13 Nov 2010 23:30 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Przeciwnicy zakazu niech pomyślą o tych, którzy idąc ulicą lub wchodząc do baru muszą używać leków wziewnych, chodzi mi przede wszystkim o astmatyków. Oni też chyba mają prawo korzystać z przestrzeni publicznej? A co z pracownikami w pubach, czy oni nie mają prawa do oddychania czystym powietrzem?
|
|
| Back to top |
|
 |
luke666 Poziom 22

Joined: 22 Apr 2005 Posts: 2266 Location: Łódź
|
#9
13 Nov 2010 23:34 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| jankolo wrote: |
| domelc, a może porozmawiaj z niepalącymi, którzy też poszliby na piwo do pubu. |
Dokładnie.
Idzie się na jednego browara i trzeba dawać ciuchy do prania, bo śmierdzą dymem papierosowym jak u nałogowego palacza.
Jestem za, ale czuję, że to często będzie martwy przepis. Zbyt często.
|
|
| Back to top |
|
 |
ginger78 Poziom 18

Joined: 08 May 2003 Posts: 485 Location: Białystok/Łódź
|
#10
13 Nov 2010 23:54 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
A ja jestem zdecydowanie przeciw takim ustawom. Tak jak już napisał domelc, do pubu idzie się po to żeby się napić i napalić. Argumenty, że ktoś nie pali i nie chce aby przy nim palono do mnie nie przemawiają. To samo mogą powiedzieć osoby, które nie piją i nie lubią jak się przy nich pije a do pubu idą aby posiedzieć i "pogaworzyć" kumplami przy kawie i papierosie. Nie mówię tu o paleniu w restauracjach gdzie się idzie na dobry obiad z dziewczyną. Ja nie jestem zwolennikiem palenia (rzuciłem pół roku temu), ale puby bez dymu stracą klimat.
|
|
| Back to top |
|
 |
lowbird Poziom 19

Joined: 24 Apr 2007 Posts: 775 Location: Częstochowa
|
#11
13 Nov 2010 23:55 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Niestety ludzie są tak bezczelni (i tak bardzo nałogowcami), że nie reagują kompletnie na prośby, żeby nie palili. Za dużo ludzi pali, żeby niepalący mogli ich zwyciężyć. Przykładowo: ogólnie przyjaźnię się z ludźmi niepalącymi, a oni przyprowadzają na piwo swoich palących znajomych. Powstają z tego spory i kłótnie. Lubie gdy pada, a palący musi wyjść na zewnątrz, bo w środku jest rygor.
Edit: puby bez dymu stracą smród !!!
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
13 Nov 2010 23:55 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#12
14 Nov 2010 00:16 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| luke666 wrote: |
| Jestem za, ale czuję, że to często będzie martwy przepis. Zbyt często. |
W GB nie jest martwy, nie poczujesz smrodu w ww. instytucjach.
| ginger78 wrote: |
| Argumenty, że ktoś nie pali i nie chce aby przy nim palono do mnie nie przemawiają. |
Na szczęście niedługo przemówi to Ciebie jakiś ochroniarz, wywlekając Cię na zewnątrz :D
| ginger78 wrote: |
| To samo mogą powiedzieć osoby, które nie piją i nie lubią jak się przy nich pije a do pubu idą aby posiedzieć i "pogaworzyć" |
Naprawdę nie widzisz różnicy w jednym i drugim ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Przemo9826 Poziom 25

Joined: 24 Dec 2008 Posts: 6261 Location: Poznań - swój kraj
|
#13
14 Nov 2010 00:21 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Co do zakazów palenia, to nie palącym często w du... się przewraca, jeżdżę często pociągami, swego czasu gdy były przedziały dla palących (3 w jednym wagonie), wchodzę do wagonu, prawie pusty, pierwszy przedział - siedzi ktoś, drugi przedział - siedzi ktoś, trzeci przedział - siedzi ktoś, mówię sobie no nic będę musiał tu usiąść, zapaliłem w środku po jakimś czasie a pani do mnie z ryj.. co ja robię! A ja Pani pokazuję naklejkę na dzwiach informującą o tym że to przedział dla palących, ale była wku..... że musiała siedzieć w tym dymie :D
A co do zakazu palenia w pubach, ciężko będzie, ale po części rozumiem nie palących.
|
|
| Back to top |
|
 |
DJ MHz Poziom 20

Joined: 13 Jan 2005 Posts: 841 Location: Polkowice
|
#14
14 Nov 2010 00:29 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Dobre prawo, nie mam zamiaru wdychać dymu gdy wychodze na "świeże powietrze".
A wam palacze może taki argument dać - Podejść do Was i pierdzieć wam w twarz. To przecież nie jest miłe wąchać smrody.
|
|
| Back to top |
|
 |
karolark Poziom 22

Joined: 10 Feb 2003 Posts: 2220 Location: Szczecin
|
#15
14 Nov 2010 00:41 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| DJ MHz wrote: |
Dobre prawo, nie mam zamiaru wdychać dymu gdy wychodze na "świeże powietrze".
A wam palacze może taki argument dać - Podejść do Was i pierdzieć wam w twarz. To przecież nie jest miłe wąchać smrody. |
Moze malo subtelne porownanie ale sie wszelkimi czlonkami z nim zgadzam :-)
Tylko mam nadzieje ze beda to egzekwowac
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
14 Nov 2010 00:41 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
cirrostrato Poziom 22

Joined: 20 May 2008 Posts: 2049 Location: Warszawa
|
#16
14 Nov 2010 00:49 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
A co ja mam powiedzieć, żona zawsze zaczyna dzień od dwóch kaw i trzech fajek, ja nie palę, synowie też nie...........
|
|
| Back to top |
|
 |
karolark Poziom 22

Joined: 10 Feb 2003 Posts: 2220 Location: Szczecin
|
#17
14 Nov 2010 00:55 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| cirrostrato wrote: |
| A co ja mam powiedzieć, żona zawsze zaczyna dzień od dwóch kaw i trzech fajek, ja nie palę, synowie też nie........... |
:cry: moze zainwestowac w rekawy antynikotynowe wiazane z tyłu ?
|
|
| Back to top |
|
 |
gabik001 Poziom 23

Joined: 01 Apr 2004 Posts: 3336 Location: KORD/EPKK
|
#18
14 Nov 2010 01:23 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| T5 wrote: |
| Kolenja polska bzdura ot co. |
Nie tylko polska. W USA jest taki przepis gdzieś od trzech lat. Mało tego to nie można palić do 5 m od wejscia do takiego lokalu a także np. jakiegoś urzędu , firmy, sklepu - słowem wszystkiego co jest publicznie dostepne. We własnym domu , mieszkaniu i jego obrębie można sobie zapalić. Ale wypas....
Co do bzdur to bzdurą jest zakaz używania soli do przyprawiania potraw , jak na razie w Nowym Jorku. Ale ma też być w innych miastach. Jakoś nie wyobrażam sobie .schabowego z zimniakami gotowanymi bez soli...
|
|
| Back to top |
|
 |
Taenia_Saginata Poziom 22

Joined: 26 Mar 2005 Posts: 1942 Location: Krakow/Tarnow/Cranfield
|
#19
14 Nov 2010 01:32 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
A teraz jest jakiś zakaz zakazywania palenia? Skoro jest tyle ludzi, którzy chcą pić piwo i nie wąchać dymu to czemu zamiast zakazywać palenia w wszystkich barach nie pozwolić właścicielowi samodzielnie zdecydować dla kogo chce otworzyć bar?
|
|
| Back to top |
|
 |
arekb81 Poziom 19

Joined: 28 Feb 2005 Posts: 624 Location: Gdańsk
|
#20
14 Nov 2010 10:48 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Palacze i właściciele psów to najbardziej chamscy egoiści. Nie rozumieją tego, że dym osobie niepalącej przeszkadza, a jak zwrócić uwagę, od razu wielkie oburzenie. Widać to zresztą we wcześniejszych wypowiedziach.
Lokale służą do tego, żeby spotkać się ze znajomymi, wypić piwo/kawę/herbatę, a nie wdychać czyjeś smrody z papierosa.
Podobnie z psiarzami. Zwróćcie takiej osobie uwagę, żeby sprzątnęła po swoim psie.
U siebie w domu możecie palić do woli. Mi to zupełnie nie przeszkadza. Są granice tolerancji. Czemu my niepalący mamy tolerować wasze palenie, skoro wy nie szanujecie naszego niepalenia.
|
|
| Back to top |
|
 |
T5 Poziom 23

Joined: 16 Mar 2010 Posts: 3273 Location: Dębno
|
#21
14 Nov 2010 10:57 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Tak tak wszyscy macie rację.Ale ile ludzi w polsce pali?Ile ludzi kupuje i tak cholernie drogie papierosy?Teraz będzie zakaz palania-będą mandaty=dochód.A co będzie jak wszyscy rzucą palenie?Co podrożeje wtedy -benzyna?
|
|
| Back to top |
|
 |
manekinen Poziom 21

Joined: 12 Apr 2006 Posts: 1292 Location: Kętrzyn
|
#22
14 Nov 2010 12:56 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Idiotyczne przepisy muszą powstawać po to, aby ktoś mógł brać za nie pieniądze. I tyle.
Co do samego zakazu, idiotyczny! Wiele barów ma np 2 piętra czy dwie oddzielne sale, i często jest tak że w jednej jest zakaz palenia i tyle. Niepalący wie gdzie usiąść i nie ma żadnych kłótni czy problemów. Teraz będzie absolutny zakaz palenia - PO CO? Jeśli jakiś bar nie ma oddzielnych sal dla palących i niepalących to wybieramy się do innego. Ktoś wspomniał o pracownikach barów, że maja prawo oddychać czystym powietrzem - owszem, mogą z własnej inicjatywy wprowadzić zakaz palenia tym samym tracąc połowę klientów. Ja widzę że tutaj niektórzy niepalący cieszą się z tego zakazu... sam nie palę i dla mnie jest to idiotyczny przepis - dziś zakaz palenia a jutro inny idiotyczny zakaz który uderzy również w niepalących. Ciekawi mnie jeszcze kwestia egzekwowania tego zakazu, wątpię żeby obsługa baru tak chętnie piętnowała palących, będą udawać że nie widzą. I jak ktoś też napisał wcześniej, bary stracą swój urok bez tego "aromatu". Wchodzimy do baru a tam jedzie wanilią - ja tam piwa nie wypiję ;)
|
|
| Back to top |
|
 |
Przemo9826 Poziom 25

Joined: 24 Dec 2008 Posts: 6261 Location: Poznań - swój kraj
|
#23
14 Nov 2010 13:01 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| manekinen wrote: |
| Niepalący wie gdzie usiąść i nie ma żadnych kłótni czy problemów. |
Uwierz mi że nie wszyscy, pisałem o tym wcześniej :D
|
|
| Back to top |
|
 |
RENO-MAX Poziom 18

Joined: 30 Dec 2007 Posts: 579 Location: DOLNY ŚLĄSK tel 608-431-389
|
#24
14 Nov 2010 13:10 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Manekinen Wybacz ale nikt z obsługi nie wywali , niepalący zadzwoni po władzę i jak przyjadą to mandaty się posypią
|
|
| Back to top |
|
 |
Xylometazolin! Poziom 25

Joined: 18 Oct 2006 Posts: 7004 Location: Górny Śląsk
|
#25
14 Nov 2010 13:14 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Dla mnie (niepalącego) nareszcie ulga (przynajmniej teoretycznie) bo znając "Nas" to zaraz się znajdzie coś pokroju tego: KLIK.
|
|
| Back to top |
|
 |
Google

|
#
14 Nov 2010 13:14 |
|
|
|
|
|
| Back to top |
|
 |
Doominus Poziom 23

Joined: 18 Dec 2007 Posts: 3072 Location: Okolice Krakowa
|
#26
14 Nov 2010 13:25 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| manekinen wrote: |
| że maja prawo oddychać czystym powietrzem - owszem, mogą z własnej inicjatywy wprowadzić zakaz palenia tym samym tracąc połowę klientów. |
Czyli zysk kosztem własnego zdrowia ?
Kto później będzie płacił za ich leczenie ?
Zakaz jest dobry a ludzie no powiedzmy to wprost są głupi i za parę groszy zniszczą swoje zdrowie.
Nawiąże tutaj do dość denerwującej mnie kwestii palenia :D w piecach śmieci.
U mnie w okolicy przez kilka miesięcy z roku mamy przekroczone normy skażenia powietrza o 900% . Jakoś naszego górskiego rekreacyjnego powietrza jest o wiele gorsza od Nowej Huty . Smród dioksyny i inne syfki którymi to palacze w piecach i okolica oddychają. Ludzie nawet widzą że w okolicy zwiększa się liczba zachorowań i zgonów spowodowanych paleniem śmieci ale ze względów ekonomicznych tego nie zaprzestają.
To jest po tysiąckroć gorsze od papierośników.
Właściwie to co z elektronicznymi papierosami ?
|
|
| Back to top |
|
 |
Guest Poziom 10

|
#27
14 Nov 2010 13:34 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
| manekinen wrote: |
| owszem, mogą z własnej inicjatywy wprowadzić zakaz palenia tym samym tracąc połowę klientów. |
Spójrz na to z innej strony, dzięki temu zakazowi, mogą zyskać nowych klientów. Nie będzie potrzebny podział na palących i nie palących. Jak dla kogoś problemem jest niezapalenie przez pół dnia to jest banalne rozwiązanie - niech rzuci nałóg :D
W cywilizowanych krajach ten zakaz działa z powodzeniem. Podobnie jak sprzątanie po swoich pociechach 4-nożnych. Trzeba zebrać w papierek i do śmietnika - to również jest normalne i nikt się nie oburza.
|
|
| Back to top |
|
 |
smdbob Poziom 9

Joined: 21 Oct 2007 Posts: 44 Location: Poznań
|
#28
14 Nov 2010 13:42 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
Wszelkie zakazy mają "za i przeciw". Jestem niepalący i dym nie jest dla mnie przyjemny. Pamiętam lokale gdzie wydzielone były pomieszczenia dla niepalących ! , ale co z tego, jak trzeba było przejść przez "strefę dymu". Siostrzenica, niepaląca, pracowała w knajpce z wydzieloną częścią palących - zwolniła się po 2mies. bo codziennie musiała prać ciuchy z tytoniowego smrodku i zaczęła boleć głowa. Był zakaz palenia na przystankach, a pełno kiepów do okoła... Jeszcze przykład z lat70tych. Mój tata był kierownikiem działu projektów, rzucił palenie i poprosił kolegów o palenie po za biurem - 5/8godz nie było pracowników, ale to robili specjalnie. A obecnie w firmach, kto pali idzie do palarni, a niepalący robi. Z resztą co kiedyś było w woju: "przerwa na fajkę, a niepalący do sprzątania". To było narzucanie palenia. A brakiem kultury i właśnie egoizmem palaczy jest, gdy bywam gdzieś w firmach (warsztaty)i jeszcze nie wszyscy skończyli śniadanie a tu zaczynają palić. Zmiana mentalności i kultury - to zakazów by nie trzeba. Ale to się szybko na lepsze nie zmienia.
|
|
| Back to top |
|
 |
elektro155 Poziom 20

Joined: 10 May 2008 Posts: 1090 Location: Oświęcim
|
#29
14 Nov 2010 15:44 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
I dobrze! Papierosy sa ohydne! Coś o tym wiem
|
|
| Back to top |
|
 |
luke666 Poziom 22

Joined: 22 Apr 2005 Posts: 2266 Location: Łódź
|
#30
14 Nov 2010 15:46 Re: Zakaz palenia w barach i pubach |
|
|
|
smdbob, słuszna uwaga.
Nałogowi palacze w pracy to strata pracodawcy, robią przerwy w pracy co 15minut więc czas ich pracy się skraca, a taki sam pracownik niepalący musi pracować. Kiedyś w jednym z serwisów informacyjnych wyczytałem, że niektóre firmy dają premię osobom niepalącym.
Druga kwestia, że palacze są strasznymi śmieciarzami, wystarczy spojrzeć na chodnik i widać pełno petów. Za każdego wyrzuconego peta powinni dostawać blondyną po nerach, zaraz by się nauczyli czystości w miejscu publicznym. Ciekawe, czy w domach też rzucają pety na dywan?
No tak, ale w miejscu publicznym to nie oni muszą sprzątać te pety, więc mają to w głębokim poważaniu.
Podobnie z ludźmi żującymi gumy, wyplują byle gdzie a później ktoś w to wdepnie, często na chodniku widać pełno plam, właśnie po gumach do żucia.
Tutaj blondyna w nerki też by pomogła.
Koncerny tytoniowe zarabiają miliardy na ludzkich nałogach.
Sumy nie są małe, kumpel ostatnio rzucił palenie (palił ok 1 paczkę dziennie) i oszczędza ok 300zł miesięcznie, w skali roku to jest 3600zł. A są osoby, którym jedna czy dwie paczki dziennie nie wystarczają. To jest nałóg, który powinien być leczony tak samo jak alkoholizm.
W polsce jest 9 mln palaczy, co daje całkiem niezłą sumkę 32mld 400mln złotych rocznie wydanych na fajki.
|
|
| Back to top |
|
 |