Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Podłączanie prostownika do akumulatora

kososki 03 Sty 2011 17:24
  • #1 03 Sty 2011 17:24
    kososki
    Poziom 7  

    Witam,
    zakupiłem prostownik CTEK MULTI XS 3600, który jest uniwersalny, można nim ładować aku w autach i motorach, to był mój główny powód.

    Jednak w instrukcji napotkałem zapis, który mnie trochę zaskoczył. Wydawało mi się, że podłączam czerwony do +, czarny do -, czyli standardowo i wszystko. W instrukcji podają natomiast, że jeżeli aku jest w pojeździe to należy sprawdzić, który biegun jest uziemiany
    Jeżeli uziemiany ujemnie to czerwony do plusa, a czarny do karoserii/masy.
    Jeżeli uziemiany dodatnio to czarny do ujemnego bieguna, a czerwony do karoserii/masy.

    Chcę podłączyć do akumulatora w Toyocie Yaris 1.0 2000 rok, ale skąd mam wiedzieć jak jest uziemiony aku ?
    Ktoś może mi powiedzieć jak jest uziemiony aku w tym aucie, albo czy mogę normalnie podłączyć tak jak opisałem na początku, tj. + do +, - do -

  • #2 03 Sty 2011 17:27
    witek271
    Poziom 20  

    Nie widziałem jeszcze samochodu nowego typu z biegunem dodatnim na ramie oprócz syreny

  • #3 03 Sty 2011 17:29
    Lutek49
    Poziom 36  

    Podłączasz tak jak napisałeś - tj. + do +, - do -

    Polska myśl techniczna - Syrena miała + na masie (między innymi).

  • #4 03 Sty 2011 17:33
    witek271
    Poziom 20  

    Dlatego piszą o tym w instrukcji by kolega kososki nie oskarżył producenta jak spali prostownik np w w/w syrence

  • #5 03 Sty 2011 18:14
    kososki
    Poziom 7  

    aha czyli normalnie podłączam czerwony do +, czarny do -, a ten zapis tyczy się raczej jakiś sytuacji wyjątkowych. Czy na czas ładowania muszę odpinać klemy od akumulatora ? I co by się stało, jakbym podłączył źle, akumulator by dostał w kość czy prostownik ?

    jeszcze jedna kwestia, przeczytalem przed chwilą taki tekst, który wydaje mi się lekko naciągany, mianowicie nie powinno się ładować podłączonych aku, tanimi prostownikami, przez tanimi rozumiem nie kosztującymi wielu tysięcy. Dla mnie wali to trochę bzdurą, niedawno jeszcze dziadek swoim chyba z 30 letnim prostownikiem ładował ww. Yarisa i nic nie odpinał, mało tego zapuścił silnik przy podłączonym prostowniku.

    Wiem, że pytania mogą wydać się niektórym banalne, ale chcę mieć pewność, że mogę podpiąć normalnie czerwony do +, czarny do - do akumulatora podłączonego w aucie i nic nie rozwalę przy okazji.

  • #6 03 Sty 2011 18:19
    witek271
    Poziom 20  

    Osobiście nigdy nie odpinam klem chyba że biorę akumulator w zimie do domu i w domu ładuje

    Podpinasz
    czerwony +
    czarny -

    PS. te stare prostowniki były najlepsze dziadek ma bardzo dobry prostownik

  • #7 03 Sty 2011 18:20
    balonika3
    Poziom 36  

    O czym tu jest w ogóle mowa? Jaja jakieś?

  • #8 03 Sty 2011 18:22
    witek271
    Poziom 20  

    Tak jaja po prostu producenci się zabezpieczają i wypisują ciekawe rzeczy w instrukcjach a użytkownicy się boja jak czytają takie teksty

  • #9 03 Sty 2011 18:24
    1078231
    Usunięty  
  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty