Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Ładowanie akumulatora prostownikiem - pytanie

selfrighteous 05 Sty 2011 22:47
  • #1 05 Sty 2011 22:47
    selfrighteous
    Poziom 2  

    Samochód stał kilka dni nieużywany i niestety nie chciał już dzisiaj odpalić - akumulator się rozładował (wcześniej też już przejawiał objawy "że będą z nim problemy", ale dopiero teraz zupełnie przestał kręcić).

    Akumulator mam już w domu. Posiadam również prostownik. Powstaje więc najważniejsze pytanie - jak to zrobić, żeby niczego nie popsuć :).

    Z informacji wyczytanych w necie wynika, że z akumulatora powinno ściągnąć się jakiś korek i ew. dolać wody destylowanej jeśli płytki nie są zakryte. W moim akumulatorze nie ma chyba niczego co można by ściągnąć

    Ładowanie akumulatora prostownikiem - pytanie


    (swoją drogą ten "wskaźnik" u góry ma kolor zielony, więc teoretycznie akumulator powinien być chyba ok? no, ale i tak nie odpala, więc trzeba doładować ;-)).

    Czy w tym przypadku nie muszę niczego odkręcać ani dolewać i wystarczy tylko podłączyć odpowiednio prostownik na noc, żeby akumulator się podładował?

    Jeszcze info z akumulatora:

    Ładowanie akumulatora prostownikiem - pytanie



    I jeszcze info o prostowniku (zdjęcia wzięte z innego wątku, ale mam dokładnie taki sam model)

    Ładowanie akumulatora prostownikiem - pytanie

    Ładowanie akumulatora prostownikiem - pytanie




    Wiem, że dla większości tutaj to są banalne pytania, ale na rano potrzebuje sprawne auto ale nie chcę też ryzykować, że coś jeszcze bardziej popsuję.
    Dzięki.

  • #2 05 Sty 2011 22:59
    balonika3
    Poziom 36  

    Podłączaj prostownik i nic nie bój. Ewentualnie podaj, co pokazuje amperomierz, choć to i tak niczego nie zmieni.

  • #3 05 Sty 2011 23:02
    kameleo12
    Poziom 12  

    Może u Ciebie zdejmuje się ta cała "pokrywkę" chociaż jest dużo akumulatorów tzw bezobsługowych w których się nic nie dolewa.
    Podłączasz go na kilka godz ok. 8-10 i po takim zabiegu wkładasz do auta.. Jeżeli masz już z nim problemy to rozglądaj się za nowym bo większość zabiegów i tak już go nie "uleczy" .
    A co do tej "lampki zielonej", to zauważ że ona powinna zmienić kolor, jak jest rozładowany tyle że to pic na wodę i jeszcze nie widziałem żeby u kogoś ten wskaźnik pracował prawidłowo.

    Tu masz bardziej to wszystko rozpisane:
    http://www.elektroda.pl/rtvfor...fc2a66cdd9dc81071db434167916ed

  • #4 05 Sty 2011 23:04
    benyy1
    Poziom 17  

    witam
    wody to do tego raczej nie dolejesz
    prostownik masz bez regulacji prądu
    więc +do +
    -do -
    i lecisz do rana

  • #5 05 Sty 2011 23:10
    mitia
    Poziom 10  

    Sądząc po wyglądzie to akumulator najnowszym hitem już nie jest. Do akumulatora dolewamy w razie potrzeby tylko i wyłącznie wodę destylowaną bo podczas eksploatacji odparowuje tylko woda a nie kwas. Poziom elektrolitu powinien wynosić ~10mm nad płyty. Prąd ładowania powininien wynosić 1/10 wartości Ah czyli amperogodzin, w twoim przypadku przy akumulatorze 65Ah powinno być 6,5A. Prostownik podłączasz plus do plusa minus do minusa nigdy odwrotnie bo spalisz diody w prostowniku.

  • #6 05 Sty 2011 23:20
    selfrighteous
    Poziom 2  

    Dzięki za szybkie odpowiedzi.
    Akumulator podłączony, ale zdziwiło mnie, że wskazówka na prostowniku przesunęła się mocno w lewo (zaznaczone na zielono).

    Ładowanie akumulatora prostownikiem - pytanie



    To chyba oznacza, że jest dosyć dobrze naładowany? Czy w takim razie coś innego może być powodem, że się nie chciał odpalić?

    Dodam, że do tej pory przy codziennym użytkowaniu auta (czasami jeden dzień przerwy) to z rana po mocnych przymrozkach nie odpalał "na dotyk" (a czasami trzeba było trochę przygazować). Ale potem każde kolejne odpalenie w ciągu dnia już nie sprawiało najmniejszych problemów.
    Auto ma wskaźnik akumulatora na desce rozdzielczej i w sumie muszę przyznać, że wskazówka zachowywała się dziwnie nawet podczas jazdy - czasami naładowany na 3/4, a podczas stania na światłach itp. już tylko w połowie. Czasami zapalała się lampka akumulatora.

  • #7 05 Sty 2011 23:28
    mota88gb
    Poziom 18  

    kolego ładowanie akumulatora w domu to niezbyt rozsadne poniewaz wydzielają sie z niego opary kwasowe które sa bardzo szkoliwe jesli nie masz innych warunków to rób to przy otwartym oknie

  • #8 05 Sty 2011 23:29
    benyy1
    Poziom 17  

    jeżeli aku był rozładowany to wskazówka powinna walnąć w prawo
    jek niewiele ponad zero się podniosła to znaczy ze jest naładowany
    albo ze jest trup

  • #9 05 Sty 2011 23:30
    mitia
    Poziom 10  

    Sprawdż w samochodzie przewody z alternatora do akumulatora mogą być zaśniedziałe, a także szczotki w alternatorze.

  • #10 05 Sty 2011 23:31
    benyy1
    Poziom 17  

    podczas ładowania wydziela się wodór

  • #11 05 Sty 2011 23:31
    Dido230
    Poziom 22  

    To niby aku bezobsługowe więc podłącz prostownik zachowujac odpowednią biegunowość.

    Ten prostownik może być nieco za słaby do tego aku i może nie być w stanie go w pełni naładować. Zieleń niczego nie przesądza gdyź aku może utracić swoja pierwotną pojemność. (mała bateria 12V od pilota autoalarmu też będzie pokazywać zielone a auta na niej nie odpalisz choc miernik pokaże naładowana i 12V lub więcej)

    Nie wolno prostownika zostawiać bez obsługi na większy czas, czy całą noc.Trzeba kontrolować czy aku nie nagrzewa się zbyt mocno i nie bombelkuje gwałtownie, w takich przypadkach przerwać łądowanie odczekać przeważnie 20-40min i ponownie ładować, powtarzać cykle jeśli trzeba aż do momentu spadku prądu w okolice 0A. W niskich temperaturach aku ałowiowe będą miały znacznie mniejszą pojemność z powodu wolnego ruchu elektronów w elektrolicie.
    Rozładowanie permamentne takich aku poniżej około 7V doprowadza do zmniejszenia ich pojemnosci nawet o 25%
    Przegrzewanie się aku jest dla niego bardzo szkodliwe a dla otoczenia niebezpieczne z powodu oparów łatwopalnego wodoru, pomieszczenie powinno mieć dobrą wentylację bez urządzeń i osprzętu wywołujacych iskrzenia.

    W Twoim przypadku prąd ładowania nie powinien przekraczać 6,5A

  • #12 05 Sty 2011 23:35
    mitia
    Poziom 10  

    Podczas ładowania akumulatora wydziela się wodór więc jak najdalej z ogniem bo będziesz go szukał na suficie.

  • #14 05 Sty 2011 23:41
    balonika3
    Poziom 36  

    Ludzie! K***a! Niech naładuje ten akumulator w spokoju, a jutro niech poda, jakie ma napięcie ładowania w aucie (model auta też mile widziany). Nie róbcie z tego tragedii!

  • #15 05 Sty 2011 23:46
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Temat dawno w koszu leżeć powinien, setki postów w tym temacie się tu przewinęło, szukać wystarczy.

    A w głowie tak mu namieszaliście że pewnie nie wie o co chodzi.

    Zrobić jak balonika3 pisze, amen.

  • #16 05 Sty 2011 23:48
    mitia
    Poziom 10  

    Przed odpaleniem dobrze jest podłączyć woltomierz do akumulatora, jeżeli w trakcie pracy rozrusznika napięcie spadnie poniżej 9V to albo jest słaby akumulator albo uszkodzony rozrusznik.

  • #17 10 Sty 2011 15:39
    kris2
    Poziom 11  

    Kolezanki i koledzy podczepie sie pod temat bo i moj aku po 3 tygodniach postoju padl, prostownik jest, tylko mam pytanie bo akumulator ktory posiadam to dokladnie taki model:

    http://www.bannerbatterien.com...erien/starting_bull/index5.php

    62Ah, Czy ktos wie czy w tym akumulatorze odkreca sie jakies korki ( wydaje mi sie ze sa pod tymi firmowymi naklejkami ) ale sprawa jest taka ze aku jest jeszcze na gwarancji i nie wiem czy moge je zerwac, ewentualnie odkrecic korki i dolac wody tak jak to robilem w starej Centrze, bo nie chce dlubac zeby nie stracic gwarancji ?

    Z gory dzieki za pomoc

  • #18 10 Sty 2011 16:57
    mota88gb
    Poziom 18  

    jak masz gwarancje to go tylko naladuj i zobacz ile bedzie trzymał jak padnie to zareklamuj.

  • #19 10 Sty 2011 20:27
    kris2
    Poziom 11  

    no raczej reklamowac to go nie bede bo z trzymaniem to raczej problemu nie ma 3 tygodnie kompletnego postoju mysle ze w kazdym aucie ledwo by zipal dlatego chce go podladowac ( niestety chwilowo auto bedzie bardzo rzadko uzytkowane i chce zadbac o akumulator jak najlepiej - doladowywanie od czasu do czasu, a nie wiem czy w tego typu akumulatorach trzeba sprawdzac ewentualnie dolewac wody destylowanej bo na sucho to bedzie z nim bieda). Zresztą czy we wspolczesnych akumulatorach odparowywuje woda w znacznych ilosciach? Czy tylko tak jak kolega mowil nic nie wnikac, nie odkrecac, ladowac i nie zawracac sobie glowy? Bo szczerze mowiac w poprzedniej Centrze przez 6 lat uzytkowania odrywalem listwe z korkami na czas podladowania ale wody nie dolewalem ani razu zawsze byla na odpowiednim poziomie.

  • #20 11 Sty 2011 19:00
    mota88gb
    Poziom 18  

    kolego jak zerwiesz naklejke i otworzysz korki to mogą byc problemy z gwarancja. jak chcesz zadbac o niego to przechowuj go w ciepłym pomieszczeniu przez zime i poładuj co jakis czas tylko nie za czesto i max 2-3h małym prądem, chociaż każdy akumular jak nie jest używany to traci swoje właściwości.

  • #21 11 Sty 2011 19:01
    gimak
    Poziom 34  

    Kolego kris2 - na pytanie czy w czasie ładowania akumulatora odkręcać korki, odpowiem pytaniem - czy w samochodzie jak alternator ładuje akumulator korki są odkręcone?. Czym się różni ładowanie prostownikiem od ładowania alternatorem (prądnicą)? - tylko tym, że alternator ładuje przy stałej wartości napięcia 14.2-14.4V przy którym nie powinno dochodzić do elektrolizy wody z elektrolitu, której efektem jest obniżanie się poziomu elektrolitu. Przy ładowaniu prostownikiem bez stabilizacji napięcia z reguły napięcie jakie daje prostownik jest dużo większe i w końcowym etapie ładowania z reguły dochodzi do tzw. gazowania, czyli właśnie elektrolizy wody (rozkładu wody na tlen i wodór). Jeżeli to gazowanie nie jest intensywne i akumulator ma korki, przez które można uzupełnić ubytki - to nie jest to w sumie szkodliwe dla akumulatora. Ale jeżeli tych korków nie ma, to po iluś takich ładowaniach płyty w celach będą suche i trzeba będzie wcześniej kupić następny akumulator. "Odparowywanie" wody w akumulatorach to nic innego jak jej elektroliza.

  • #22 11 Sty 2011 19:12
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wiecie, zastanawia mnie fenomen tych prostowników. Dlaczego każdy dmucha, pilnuje, nagle z instrukcjami obsługi się zapoznaje, itd a nikt nie przejmuje się, nie zwraca uwagi, i nie wie co ładuje akumulator w samochodzie......

    Ciekaw jestem czy ktokolwiek z Was sprawdzał naładowanie, ładowanie, poziom elektrolitu itp. podczas na przykład 4-letniej pracy akumulatora.

  • #23 11 Sty 2011 19:19
    merlin249
    Poziom 11  

    Nawiązując do tematu.
    Jeśli kiedyś dojdzie nam do rozładowania baterii,należy go jak najszybciej naładować przy użyciu prostownika (rozładowana bateria ulega nieodwracalnym pózniej skutkom),najlepiej prądem nie przekraczającym 1/10 pojemności znamieniowej (tzn. 5A dla baterii 50Ah).
    Slogany reklamowe i inne badziewia przekonują nas, że akumulator nie wymaga obsługi, tymczasem to nie prawda.Bezopsługowe są tylko te szczelnie zamknięte (najczęściej żelowe), prawie w każdym akumul znajdziemy otwory odpowietrzające oraz korki, choć często są ukryte pod klapkami i naklejkami reklamowymi.

  • #24 11 Sty 2011 21:05
    tzok
    Moderator Samochody

    Ten akumulator z początku tematu wygląda na uszkodzony. Po pierwsze widać, że jest zielone "oczko", po drugie po podłączeniu do prostownika bierze mały prąd, a rozrusznik nie chciał na nim zakręcić. Wygląda na przerwę na którejś celi.

  • #25 11 Sty 2011 23:43
    krzysiek7
    Poziom 33  

    Przemo9826 napisał:

    Cytat:
    Ciekaw jestem czy ktokolwiek z Was sprawdzał naładowanie, ładowanie, poziom elektrolitu itp. podczas na przykład 4-letniej pracy akumulatora.

    Każdy zaczyna się interesować tym dopiero jak odpalić nie może, a od jakiego czasu to ładowanie padało to nawet najstarsi górale nie wiedzą.
    Ludzie kupują super prostowniki, z pełną automatyką, a i tak dwu lub trzy letnie akumulatory idą na złom.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty