X

Prostownik impulsowy - jak to teraz jest

Albercik 321 24 Jan 2011 12:49
  • #1 24 Jan 2011 12:49
    Albercik 321
    Level 25  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    Ostatnio zastanawiam się na prostownikiem impulsowym. W sklepach jest ich całe mnówstwo, ale co sprzedawaca to mówi co innego. Poszukałem troszkę w necie i też napisane jest bardzo różnie. Z tego co do tej pory zdołałem się dowiedzieć, to wiem, że prostowniki impulsowe dzielą się na dwa roadzaje - z transformatorem i beztransformatorowe. Rozumiem, że prostownik impulsowy beztransformatorowy składa sie z zasilacza impulsowego z trafo lub bez niego ( gdzie rolę trafo spełnia kondensator plus opornik ), prostownika ( gdzie są diody ) i stabilizatora. Ale wyczytałem też, że takie beztransformatorowe dają stosunowo mały prąd - zazwyczaj nie większy niż 100mA. Ale zaraz pod spodem pisze ( na wiki ), że obecnie używane zasilacze impulsowe (beztransformatorowe) pozwalają generować natężenia prądu rzędu kilkunastu amper. Więc jak to w końcu jest? Przejrzałem kilkanaście stron w necie nt tych prostowników i wszędzie pisze, że te zasilacze impulsowe są właśnie na prąd rzędu 100 mA. No ale w sklepach są prostowniki beztransformatorowe impulsowe o prądzie ładowania nawet 8A. Jak to z tym w końcu jest?
    Doczytałem się również, że są prostowniki impulsowe transformatorowe. Z tym, że trafo w nich nosi nazwę transformatora impulsowego. Jest on dużo lżejszy i można dzięki niemu uzyskać większe prądy do ładowania akumulatora.
    Doczytałem się też, ze te beztransformatorowe są względnie niebezpieczne, ponieważ z jakiegoś powodu na wyjściu może pojawić się napięcie o wiele większe niż być powinno i bardzo łatwo przy takim prostowniku o porażenie prądem. No a jak by to zadziałało na aku to wolę nie myśleć.
    Ciężko też jest znaleść w sieci schemat prostownika impulsowego beztransformatorowego, takiego co sprzedają w sklepach. Zresztą transformatorowego też jest ciężo odszukać.
    Więc napiszcie mi proszę jak to w końcu jest? Jakie elementy powinien mieć w środku taki prostownik impulsowy? Po czym poznać, że trafo w nim jest impulsowe, a nie zwykłe - oprócz wagi oczywiście. A pytam, bo może być tak, że powiedzą iż jest to trafo impulsowe i będzie ono faktycznie stosunkowo lekkie, ale może się okazać, że jest to zwykłe trafo, tyle tylko, że o dużo mniejszej wydajności.
  • #2 24 Jan 2011 13:54
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Trochę nie chcę wdawać się w dyskusje, ale poszukaj może pod hasłem zasilacz impulsowy (nie prostownik). Nie powiem, że zbadałem rynek, ale nie wydaje mi się aby na rynku były powszechne zasilacze impulsowe w charakterze tzw prostowników samochodowych.
  • #3 24 Jan 2011 13:59
    :
    Level 19  
    Helpful post? (0)
    Bez transformatorowy tzn. że nie ma tam klasycznego transformatora na 50Hz o masie kilku kilogramów (kupa miedzi i żelaztwa). Jest za to tarnsformatorek na rdzeniu ferrytowym który pracuje z częstotliwościami rzędu wielu kHz. Tak samo działa zasilacz komputerowy.

    A taki prawdziwy zasilacz bez transformatorowy w którym fizycznie nie występuje żaden z powyższych transformatorów, nie jest odizolowany galwanicznie od sieci, dlatego może być niebezpieczny. Ale w prostowniku tego raczej nie znajdziesz.
  • #4 24 Jan 2011 22:40
    gimak
    Level 34  
    Helpful post? (0)
    Nie jestem elektronikiem i osobiście nie widzę jakiejś istotnej różnicy poza nazwą między zasilaczem dającym na wyjściu prąd stały a prostownikiem.
    Z moich doświadczenia wiem, że zasilacze impulsowe (te z którymi miałem do czynienia) w stosunku do tradycyjnych zasilaczy, utrzymują praktycznie stałą wartość napięcia na wyjściu, niezależnie od obciążenia. Nie widzę również żadnego problemu, a w zasadzie same korzyści przy zastosowaniu takiego zasilacza (prostownika) do ładowania akumulatorów, pod jednym wszakże warunkiem zasilacz powinien mieć na wyjściu 14.3-14.4V (przy akumulatorze 12V) i jakiś ogranicznik prądu (nie ze względu na akumulator, ale jako zabezpieczenie zasilacza przed przeciążeniem w pierwszym okresie ładowania mocno rozładowanego akumulatora). Wtedy warunki ładowania akumulatora będą takie same jak przy ładowaniu sprawnym alternatorem w samochodzie. Pozostaje ewentualnie problem z dostaniem się wysokiego napięcia na stronę niskiego. W tym wypadku pozostaje tylko dobranie po stronie niskiego napięcia odpowiedniego bezpiecznika, który się przepali w przypadku uszkodzenia zasilacza
  • #5 25 Jan 2011 07:48
    mczapski
    Level 38  
    Helpful post? (0)
    Zanosi się na dyskusję o pietruszce. Pojęcie prostownik funkcjonuje jako handlowe lub potoczne niewiele mówiące o działaniu i budowie urządzenia. I dlatego napisałem, aby szukać informacji pod hasłem zasilacz. Oczywiście na poziomie ogólnym,czyli bez inteligentnych układów do specjalistycznych zastosowań. Kolega pytający może pod tym hasłem spotkać wiele informacji, które być może zastosuje dla swoich rozwiązań. Jako, że pojęcie prostownik najbardziej pasuje do diod prostowniczych. A owe kilogramy miedzi i stali też mają swoje zalety i warto ważyć, czy koniecznie trzeba się ich pozbywać.

    Każdy zasilacz impulsowy (prądu jednokierunkowego) musi posiadać elementy o których kolega pisze. Nieco odmienne rozwiązania stabilizacji. I faktycznie bardziej poprawna nazawa takiego urządzenia do samochodów to jednak ładowarka. Do wiadomości kolegi wykonałem przeróbkę zasilacza kompuerowego dla swoich potrzeb i jestem zadowolony. Wprawdzie uzyskałem prąd maksymalny nieco mały (max 6 A), ale dla dołądowania akumulatora samochdu osobowego wystarczajcy. Z racji zamontowania regulacji napięcia mogę sobie płynnie ustawić takie warunki ładowania jakie uzanaję za odpowiednie. Ale chyba w handlu nie występują takie rzeczy.
  • #6 27 Jan 2011 22:53
    Albercik 321
    Level 25  
    Topic author Helpful post? (0)
    No tak, tylko że samego zasilacza impulsowego nie podłaczy się pod akumulator. Musi byc jednak prostownik. Nazwa może faktycznie myląca, bo pod pojęciem prostownik zazwyczaj mówi się o diodach. No ale sam prostownik do ładowania akumulatora składa się chyba z zasilacza impulsowego, prostownika, układu atabilizacyjnego. Spotyka się również pojęcia Ładowarka do akumulatorów.
    Ale wracając do tych prostowników impulsowych - np. prostowniki impulsowe niemieckiej firmy Tronic - takie małe, podłóżne, to są najprawdopodobniej te beztransformatorowe, to są nie najlepsze, ponieważ może w nich dojśc do sytuacji, że na wyjściu pojawi się 230V, czyli nie jest galwanicznie odizolowany od sieci? Czyli lepiej jednak jest, jak w takim prostowniku jest transformator impulsowy? No i wychodziłoby na to, że taki prostownik można poznac po tym, że ma w środku malutki transformatorek na rdzeniu ferrytowym?
  Search 4 million + Products
Browse Products