X

Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym

09 Feb 2011 00:12 BObongo1967
  • #1 09 Feb 2011 00:12
    bongo1967
    Level 9  
    Helpful post? (+2)
    Witam forumowiczów!
    Mam 3-letni kocioł na EKO-GROSZEK, SPALAM PRZEZ 12 M-CY OKOŁO 5 TON GROSZKU. Podciągają na moją ulicę gazociąg i nie wiem czy inwestować w przyłącze gazowe i zmieniać CO i CW na gazowe. Dom jest 30-letni, nie ocieplany, około 150m2. Czy jest ktoś w stanie poradzić mi coś w tej kwestii , nie licząc kosztów inwestycji tylko zużycie gazu i koszty pośrednie ( jakieś przesyłowe -stałe i inne bliżej mi nie znane jeszcze koszty)
  • #2 09 Feb 2011 06:09
    ja-kenaj
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Zacznijmy od tego, ile kosztuje tona groszku?
  • #3 09 Feb 2011 09:46
    bongo1967
    Level 9  
    Topic author Helpful post? (+1)
    1 TONA eko-groszku kosztuje około 750-800 PLN.
    O gaz mnie nie pytaj.
  • #4 09 Feb 2011 10:12
    kralex
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    Gazu zużyjesz dziennie około 20 m3 , przy średniej cenie 3 zł m3 (cena z wszystkimi "dodatkami") więc rachunek jest prosty .
    Zostań z tym co masz :).
  • #5 09 Feb 2011 10:30
    bongo1967
    Level 9  
    Topic author Helpful post? (0)
    różnica mnie przeraża, w takim razie pytanie .. czy w sezonie grzewczym czy na cały rok średnie zużycie 20 m3 / dobę:?:. Ważne też...podobno...jaki piec, teraz są bardzo oszczędne , do 109 % wydajności i coś tam coś tam
  • #6 09 Feb 2011 14:10
    1585310
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Rok temu definitywnie przestałem grzać gazem.Za ogrzanie 120m płaciłem śr.900 zł miesięcznie,przy mrozach było więcej.Osżczędny piec nic nie oszczędzi,gdy dom jest nieocieplony,ale nie ma co liczyć,że ogrzeje się 150m za mniej niż 4500zł w sezonie,chyba,że ktoś zadowoli się 17stopniami w mieszkaniu.Teraz palę drewnem i brykietem,płacę prawie dwa razy mniej,a mam o wiele cieplej.Gazem podgrzewam tylko wodę i gotuję na kuchence i miesięcznie zużywam śr.za 100-120zł.Odradzam opalanie gazem dla tych,którzy chcą oszczędzać na ogrzewaniu,chyba że chodzi o małe mieszkanie (do 60m).Pozdrawiam!
  • #7 09 Feb 2011 14:19
    avatar
    Level 35  
    Helpful post? (+1)
    Moze i palenie gazem jest drozsze (nie wiem naprawde), ale zobacz ze nie podlaczajac sie do rurociagu zapewne zaplacisz dodatkowa danine gminie w postaci tzw oplaty adiacenckiej... czyli nie podlaczajac sie moze sie zdarzyc ze i tak zaplacisz za to. Koszty opalu wzrosna..na eko groszku z powodu oplaty...i to jest idiotyczne cytat
    "Pod pojęciem budowy urządzeń infrastruktury technicznej należy rozumieć budowę drogi oraz wybudowanie pod ziemią, na ziemi albo nad ziemią przewodów lub urządzeń wodociągowych, kanalizacyjnych, ciepłowniczych, elektrycznych, gazowych i telekomunikacyjnych.
    Budowa tych urządzeń, znacznie poprawia warunki gospodarowania na nieruchomości a tym samym wzrasta jej wartość. W związku z tym w odniesieniu do takich nieruchomości wójt, burmistrz, prezydent miasta może ustalić opłatę adiacencką rozumianą jako udział właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości w kosztach budowy urządzeń infrastruktury.
    Opłatę tą można naliczyć dopiero po stworzeniu warunków do podłączenia nieruchomości do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej albo po stworzeniu warunków do korzystania z wybudowanej drogi.
    Samo więc wybudowanie drogi lub przewodów w otoczeniu nieruchomości nie pozwala na obciążenie właściciela opłatą adiacencką.

    Ustalenie opłaty adiacenckiej następuje w drodze decyzji administracyjnej wydanej przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta.
    Stawka procentowa opłaty adiacenckiej ustalana jest przez radę gminy w drodze uchwały w wysokości nie większej niż 50% różnicy między wartością jaką nieruchomość miała przez podziałem, scaleniem i podziałem, wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością jaką nieruchomość ma po podziale, scaleniu i podziale, wybudowaniu urządzeń infrastruktury technicznej."
  • #8 10 Feb 2011 11:21
    berga
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    Zależy to od wielu czynników, każda sytuacja jest inna. Jednakże decydującym parametrem jest η - sprawność kotła.
    bongo1967 wrote:
    SPALAM PRZEZ 12 M-CY OKOŁO 5 TON GROSZKU...

    Wartość opałowa węgla wynosi- ok. 7kWh/kg, czyli cały twój węgiel dałby ci 35000kWh. Jeśli uwzględnimy sprawność kotła (podana jest w instrukcji obsługi ) i przyjmiemy, że praktycznie dla kotła węglowego waha się na poziomie 60%, to faktycznie do instalacji przekazane zostanie tylko
    0,6x35000=21000kWh.
    Wartość opałowa gazu wynosi - ok. 10kWh/m³, Aby uzyskać taką samą ilość ciepła potrzeba Ci spalić 2100m³ gazu w kotle jedynie ze 100% sprawnością, co jest możliwe, bo nawet Ty sam piszesz, że kotły gazowe:
    Quote:
    teraz są bardzo oszczędne , do 109 % wydajności i coś tam coś tam

    Jeśli przyjmiesz realną na dzisiaj cenę gazu 2zł/m³ to teoretycznie wychodzi, że za gaz zapłacisz tyle samo co za węgiel.
    A praktycznie?

    Praktycznie należy uwzględnić "drobne" szczegóły, czyli wszystkie powyższe "około". Jeśli do 5 ton będzie dodatkowo 2m³ drewna i coś tam jeszcze, czyli faktycznie 6 ton groszku, spalanego w dobrze dobranym kotle z podajnikiem, gdzie sprawność może osiągać nawet 80%, to wówczas do instalacji przekazujesz nie 2100kWh lecz:
    7x 6000x 0,8=33600kWh.
    Natomiast w kotle gazowym, nawet w tym najlepszym i najdroższym, trudno będzie Ci uzyskać sprawność większą niż 90% (bez gruntownej zmiany instalacji grzewczej), a wtedy chcąc uzyskać tą samą ilość ciepła musimy spalić ponad 3700m³gazu, co w efekcie daje kwotę prawie dwukrotnie wyższą niż za węgiel.

    I tak też jest w życiu. Jedni piszą, że po przejściu na gaz płacą mniej i mają ciepło (ale zapominają dodać, że na strop położyli 20cm starej wełny mineralnej i/lub dodatkowo spalają 5 kubików drzewa w kozie, która i tak stała przedtem w salonie nieużywana ), a inni, że nie dość że płacą dwa razy drożej, to jeszcze mają zimno.
    IMHO w Twojej sytuacji bliżej jest raczej do drugiego przypadku. Jeśli masz kasę to lepiej zainwestuj mądrze w ocieplenie (w kolejności: dach, okna, elewacje), to zawsze się opłaci, bo ceny węgla też nie stoją w miejscu. A jak zejdziesz poniżej 4 ton, to wtedy się zastanowisz, czy stać Cię na gaz, po to, by nie babrać się popiołem.
    Pozdrawiam.
  • #9 10 Feb 2011 13:18
    bongo1967
    Level 9  
    Topic author Helpful post? (0)
    dzięki za konkretne wyliczenia co do kaloryczności obu paliw, nie napisałem wcześniej dokładnie że w sezonie grzewczym starcza mi na nagrzanie domu i wodę ciepłą 4 tony eko-groszku , tonę spalam w sezonie letnim ( około 6 m-cy) na wodę ciepłą.
  • #10 10 Feb 2011 16:22
    berga
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Po sprecyzowaniu wychodzi dla węgla:
    7x4000x0,8=22000kWh/rok na ogrzewanie,
    7x1000x0,4=3000kWh na cwu latem,
    czyli w sumie ok. 25000kWh/rok.
    Paląc gazem przy sprawności 90% zużyjesz więc 2900 kubików po 2,1zł czyli ok.6000z,ł a więc drożej o 50%. Czy warto?
  • #11 17 Feb 2011 13:20
    wnoto
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    kralex wrote:
    Witam.
    Gazu zużyjesz dziennie około 20 m3 , przy średniej cenie 3 zł m3 (cena z wszystkimi "dodatkami") więc rachunek jest prosty .
    Zostań z tym co masz :).


    Skąd Ty to wiesz ? Herezje !

    Dodano po 5 [minuty]:

    ========================
    Tak jak Berga pisał zainwestuj w ocieplenie. To zawsze się opłaci.
    Jak Ci napawali piec na węgiel to wtedy zrób ponowne obliczenia.
    Ciekawe ile będzie kosztowało podłaczenie gazu.

    Ocieplenie nawet tylko strychu może dać duże róźnice.
  • #12 17 Feb 2011 13:25
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Gaz + podłogówka + nowoczesne sterowanie, ogrzewane 140m2 + 60 m2 utrzymywane kilka stopni na + (garaż, i inne pomieszczenia) w najzimniejszym okresie (połowa grudnia do połowy lutego zeszłego roku) 1150 zł za 2 miesiące z CWU i kuchnią gaz. rodzina 4 osoby, ale...ocieplony dom . Cały rok zamyka sie w 3-3,5 tys i czyste ręce. Zainwestuj kasę w ocieplenie domu, a nie w kolejna instalację i kocioł, to i spalanie węgla znacznie spadnie.
  • #13 17 Feb 2011 15:54
    bzzyk 55
    Level 11  
    Helpful post? (0)
    Drodzy koledzy
    A czy ktoś pomyślał o ekologi, jeszcze rok może dwa i będą wszyscy płacić podatek kominowy za palenie węglem i innymi różnościami.
    Moim zdaniem przyłącz gazu możesz Sobie spokojnie zrobić,potem gdy nitka gazociągu już będzie, za wpięcie trzeba wyłożyć więcej kasy.
    Między czasie pomyślisz nad dociepleniem domu, a potem założysz kocioł gazowy i możesz wierzyć lub nie, ale są takie budynki po 180m² i za gaz płacą między 3000-4000 zł.
    Pozdro.
  • #14 17 Feb 2011 16:19
    wiesiek1949
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Posiadam 35 letni dom o pow. 220 m² . Nie jest ocieplony. Ogrzewa go piec zasypowy z podajnikiem tłokowym. Jako paliwo używam drobnego wegla brunatnego do 4 cm średnicy. Koszt ogrzewania i gorącej wody to 2200 zł na rok. Temperatura w pokojach około 23°C. Temperatura na piecu to do 55°C. Mogę podpowiedzieć, że panele są tak długie jak pozwalała na to wnęka pod oknem. Zużycie tego węgla to 15 ton po 115 zł + transport. Na ogrzewanie gazem starczyłoby tylko na 2 m-ce.
  • #15 17 Feb 2011 17:16
    A-Mail
    Level 22  
    Helpful post? (-1)
    Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym
    Domek 120 m^2 gaz od listopada CO i CWU. ZZAstanawiałem się nad kotłem z podajnikiem, dzięki informacjom kolegów na elektroda.pl wybrałem gaz wszelkie koszty instalacji 15 tyś z czego 10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat. Narazie nie zmieniłbum na ekogroszek. W moim regionie T=~~800zł
  • #16 17 Feb 2011 17:30
    tomi44
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    kralex wrote:
    Witam.
    Gazu zużyjesz dziennie około 20 m3 , przy średniej cenie 3 zł m3 (cena z wszystkimi "dodatkami") więc rachunek jest prosty .
    Zostań z tym co masz :).


    Skąd wy bierzecie te ceny gazu?
    Przy taryfie W3 cena 1 m3 gazu wynosi ok 1.60 PLN plus opłaty stałe ok 55PLN za miesiąc.
  • #17 18 Feb 2011 10:08
    Drag
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Witam.
    Postanowiłem zabrać głos w tym temacie ponieważ mam zainstalowany zarówno kocioł z podajnikiem na ekogroszek jak i gazowy, porównanie więc bardzo dobre. Oprócz tego żona ekonomistka z zamiłowaniem do liczenia wszystkiego z „ołówkiem w ręku”. Kocioł gazowy spisuje się znakomicie w tzw. okresach przejściowych gdy trzeba dogrzać dom oraz gdy na zewnątrz panuje dodatnia temperatura, wtedy zużycie gazu jest naprawdę niewielkie, wiadomo, włącza się tylko gdy jest zapotrzebowanie na ciepło. Kocioł z podajnikiem w tym czasie spala mi worek ekogroszku dziennie choćby nie wiem jak kombinować z ustawieniami mocy, po prostu potrzebuje paliwa na samo podtrzymanie żaru na retorcie (ogrzanie samego siebie no i komina). Sytuacja zmienia się diametralnie w zimie gdy na zewnątrz mróz, wtedy ogrzewanie gazem (bez zbędnego rozpisywania się o zużyciu) kosztuje mnie dwukrotnie więcej niż węglem, a w domu i tak narzekają, że zimno. Kocioł węglowy pracuje wtedy bardzo stabilnie i w miarę ekonomicznie (ciepłe piwnice a komin też trochę ogrzewa mieszkania). Podsumowując: z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 7200 zł, a samym węglem 4800 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU. Pomijam robotę z obsługą kotła na ekogroszek, co jest też trochę uciążliwe. Ja mam ten komfort, że mogę wybierać pomiędzy dwoma źródłami ciepła w zależności od pogody i „wygody”, tak że z sumarycznymi kosztami mieszczę się w granicach 4000zł za w/w okres. Pomijam dane co do budynku, nieistotne przy porównywaniu kosztów. Pozdrawiam.
  • #18 18 Feb 2011 13:27
    wnoto
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    wiesiek1949 wrote:
    Posiadam 35 letni dom o pow. 220 m² . Nie jest ocieplony. Ogrzewa go piec zasypowy z podajnikiem tłokowym. Jako paliwo używam drobnego wegla brunatnego do 4 cm średnicy. Koszt ogrzewania i gorącej wody to 2200 zł na rok. Temperatura w pokojach około 23°C. Temperatura na piecu to do 55°C. Mogę podpowiedzieć, że panele są tak długie jak pozwalała na to wnęka pod oknem. Zużycie tego węgla to 15 ton po 115 zł + transport. Na ogrzewanie gazem starczyłoby tylko na 2 m-ce.


    A wiesz co Ci z komina leci ? I ile tego ? Masz dzieci ? Ile wydajesz na malowanie chałupy ?
    Jaki inny zapach "zasłania" cio zapach spalin z w.brunatnego ?

    Nie polecam palenia węglem brunatnym.

    Dodano po 56 [sekundy]:

    A-Mail wrote:
    Ogrzewanie eko-groszkiem ,a ogrzewanie gazem ziemnym
    Domek 120 m^2 gaz od listopada CO i CWU. ZZAstanawiałem się nad kotłem z podajnikiem, dzięki informacjom kolegów na elektroda.pl wybrałem gaz wszelkie koszty instalacji 15 tyś z czego 10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat. Narazie nie zmieniłbum na ekogroszek. W moim regionie T=~~800zł


    Podaj kwotę rachunków za gaz.
    Zobaczymy jak wychodziłoby to w elektryce :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    Drag wrote:
    Witam.
    Podsumowując: z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 7200 zł, a samym węglem 4800 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU. Pomijam robotę z obsługą kotła na ekogroszek, co jest też trochę uciążliwe. Ja mam ten komfort, że mogę wybierać pomiędzy dwoma źródłami ciepła w zależności od pogody i „wygody”, tak że z sumarycznymi kosztami mieszczę się w granicach 4000zł za w/w okres. Pomijam dane co do budynku, nieistotne przy porównywaniu kosztów. Pozdrawiam.


    Masz ogromne zapotrzebowanie na ciepło. Tu działa mocno efekt skali. Dlatego ważne są parametry co się grzeje.
    Czy tak samo być oceniał sytuację gdyby ogrzanie kosztowłao:

    "...z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 720 zł, a samym węglem 480 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU ...."

    Jakie wnioski przy tych danych wysuniesz ?
  • #19 18 Feb 2011 15:49
    Drag
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    "...z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 720 zł, a samym węglem 480 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU ...."

    Jakie wnioski przy tych danych wysuniesz ?



    Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tą skalą, ja odpowiadam na zapytanie kolegi bongo1967 o porównanie kosztów ogrzewania całego domu gazem i ekogroszkiem, a nie jakiegoś małego pokoiku. Mamy podobne warunki, u mnie to też nieocieplony budynek z lat 70-tych, z tym, że powierzchnia grzewcza 180m2, dlatego spalam więcej węgla. Jak bongo1967 zainstaluje kocioł gazowy to proporcję kosztów gaz-węgiel przy zachowanej konstrukcji budynku będzie miał bardzo podobną do mojej, a na takim porównaniu wziętym z praktyki przecież mu zależało. Jakby nie liczyć grzanie starego, nieocieplonego domu gazem pomimo stosowania nowoczesnych kotłów gazowych (a myślę, że właśnie taki mam) zawsze będzie droższe niż węglem, nawet tak drogim jak ekogroszek. Co do instalacji przyłącza gazowego to nie ma się co zastanawiać, gaz w domu to świetna rzecz, chociażby do gotowania czy podgrzewania w lecie wody junkersem, dużo taniej niż grzanie bojlera kotłem na ekogroszek. Pozdrawiam.
  • #20 18 Feb 2011 18:14
    A-Mail
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Wnoto jakbyś sie doczytał, postarał, bys widział że na tych wykresach jest kwota faktury za poszczegłne miesiące.
  • #21 20 Feb 2011 16:13
    mariusz.wa
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Ogrzewanie gazem wcale nie jest tak drogie jak większość osób pisze.
    Sprawdziłem to ogrzewając własny dom węglem, drewnem, gazem i wybrałem gaz.
    Może jest drożej o ok. 200 rocznie, ale dlatego że są duże opłaty stałe w taryfie W3.
    Dom z lat 50-tych ocieplony tylko 5cm styropianu 130m2 powierzchni.
    Rachunek za gaz za grudzień 450 zł (co, cwu, gotowanie), a jaka wygoda w porównaniu z paleniem węglem, czy drewnem.
  • #22 20 Feb 2011 19:26
    andrzej lukaszewicz
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    mariusz.wa wrote:

    Dom z lat 50-tych ocieplony tylko 5cm styropianu 130m2 powierzchni.


    A gdybyś ocieplił należycie ten budynek ( 10-12 cm), bo 5 cm to jest całkowicie nieopłacalne w stosunku do stałych kosztów kleju, siatki i struktury... Typowy błąd przy ocieplaniu, którego koszty nigdy sie nie zamortyzują..
  • #23 20 Feb 2011 20:15
    bongo1967
    Level 9  
    Topic author Helpful post? (0)
    Quote:
    10 000 w kredycie 1% z BOŚ na 5 lat

    prosiłbym o poradę ,co do uzyskania w/w kredytu na instalację gazową, mieszkam w woj.łódzkim
  • #24 20 Feb 2011 20:59
    mariusz.wa
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    andrzej lukaszewicz wrote:
    mariusz.wa wrote:

    Dom z lat 50-tych ocieplony tylko 5cm styropianu 130m2 powierzchni.


    A gdybyś ocieplił należycie ten budynek ( 10-12 cm), bo 5 cm to jest całkowicie nieopłacalne w stosunku do stałych kosztów kleju, siatki i struktury... Typowy błąd przy ocieplaniu, którego koszty nigdy sie nie zamortyzują..


    Masz rację, ale dom ocieplałem w połowie lat 90-tych i tak mi fachowcy doradzili.
  • #25 20 Feb 2011 21:50
    Drag
    Level 16  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    Ogrzewanie gazem wcale nie jest tak drogie jak większość osób pisze.
    Sprawdziłem to ogrzewając własny dom węglem, drewnem, gazem i wybrałem gaz.
    Może jest drożej o ok. 200 rocznie, ale dlatego że są duże opłaty stałe w taryfie W3.

    Witam.
    Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że koszt ogrzewania gazem w okresie zimy (np. grudzień), wychodzi co niektórym porównywalnie do kosztów palenia węglem. Nieraz to sprawdzałem, zawsze jest sporo drożej i nie chodzi mi o koszty stałe, ale po prostu o koszt zużytego gazu. Mam kocioł gazowy kondensacyjny Saunier Duval, jest naprawdę oszczędny gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicach zera, ale jak „pociśnie” mróz to dwukrotnie więcej ucieka mi z kieszeni pieniążków na gaz niż ten diabelnie już drogi ekogroszek. W całym okresie grzewczym, jakby nie liczyć, ogrzewanie gazem wychodzi mnie o jedną trzecią więcej niż ekogroszkiem, a w domu o wiele mniejszy komfort cieplny, taka jest prawda. Nie jest to tylko mój problem, z rozmów z sąsiadami wiem, że mają podobnie, samym gazem grzeją tylko ci, którzy oszczędzać nie muszą (nie chcą).
    Pozdrawiam.
  • #26 21 Feb 2011 10:15
    romsik
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że koszt ogrzewania gazem w okresie zimy (np. grudzień), wychodzi co niektórym porównywalnie do kosztów palenia węglem. Nieraz to sprawdzałem, zawsze jest sporo drożej i nie chodzi mi o koszty stałe, ale po prostu o koszt zużytego gazu. Mam kocioł gazowy kondensacyjny Saunier Duval, jest naprawdę oszczędny gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicach zera, ale jak „pociśnie” mróz to dwukrotnie więcej ucieka mi z kieszeni pieniążków na gaz niż ten diabelnie już drogi ekogroszek.

    Gdy temperatura na zewnątrz jest około zera sprawność Twojego kotła jest taka jak deklaruje producent tzn 100 kilka %. Gdy temperatura powrotu grzejników rośnie szlag trafia kondensację i sprawność leci w dół, a rachunki to sam już wiesz.
  • #27 21 Feb 2011 13:23
    wnoto
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    Drag wrote:
    Quote:
    "...z obliczeń małżonki wynika, że w okresie od początku października do końca marca grzanie tylko gazem kosztowałoby nas średnio 720 zł, a samym węglem 480 zł przy obecnych cenach, oczywiście łącznie z grzaniem CWU ...."

    Jakie wnioski przy tych danych wysuniesz ?



    Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi z tą skalą, ja odpowiadam na zapytanie kolegi bongo1967 o porównanie kosztów ogrzewania całego domu gazem i ekogroszkiem, a nie jakiegoś małego pokoiku. Mamy podobne warunki, u mnie to też nieocieplony budynek z lat 70-tych, z tym, że powierzchnia grzewcza 180m2, dlatego spalam więcej węgla. Jak bongo1967 zainstaluje kocioł gazowy to proporcję kosztów gaz-węgiel przy zachowanej konstrukcji budynku będzie miał bardzo podobną do mojej, a na takim porównaniu wziętym z praktyki przecież mu zależało. Jakby nie liczyć grzanie starego, nieocieplonego domu gazem pomimo stosowania nowoczesnych kotłów gazowych (a myślę, że właśnie taki mam) zawsze będzie droższe niż węglem, nawet tak drogim jak ekogroszek. Co do instalacji przyłącza gazowego to nie ma się co zastanawiać, gaz w domu to świetna rzecz, chociażby do gotowania czy podgrzewania w lecie wody junkersem, dużo taniej niż grzanie bojlera kotłem na ekogroszek. Pozdrawiam.


    Chodzi mi o fakt że gdy zapotrzebowanie na ciepło maleje (jest małe) to różnice w cenie opału są bezwględnie małe i warto brać to co jest bardziej wygodne.
    W podanym przeze mnie przykładzie różnica to 240 zł ale ogrzewanie gazem jest 1.5x droższe niż przy węglu. Ale co z tego że 1,5 raza jeśli bezwzględnie to tylko 240 zł. Warto się wtedy męczyć z węglem ?
    Im, większe zapotrzebowanie tym rożnica bezwględna większa i gdzies jest próg że ktoś twierdzi że warto się już męczyć.
    :)

    Popraw pisownię!
    mod.serwisant73

    poprawione :)
  • #28 21 Feb 2011 17:05
    berga
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    wnoto wrote:

    Chodzi mi o fakt że gdy zapotrzebiowanie na cieło maleje (jest małe) to róxnice w cenie opłau są bezwględnie małe i warto brać to co jest wygodne.

    Tak, to właśnie jest sednem sprawy, tylko że kwoty podane w Twoim przykładzie są wzięte z sufitu, i dlatego jest problem ze zrozumiem.
    Należy sobie odpowiedzieć na pytanie: jak dalece ma to zapotrzebowanie na ciepło zmaleć w mojej konkretnej sytuacji? Czyli gdzie jest ten próg?
    Ja uważam, że dla autora tego tematu (ale nie tylko dla niego), tym progiem są właśnie 4 tony węgla. We wcześniejszych swoich postach wykazałem, że w jego przypadku po przejściu na gaz, będzie drożej. Ale ponieważ się nie zniechęcił (interesuje się kredytem na instalację gazową), chciałbym go podtrzymać w tym dążeniu, i wykażę poniżej, że po przejściu na gaz będzie płacił tyle samo.

    Założenia takie same jak poprzednio, i oczywiście najważniejsza będzie sprawność kotła, bo tylko ona się zmieni.
    Dla kotła węglowego nie przyjmiemy 0,8 tak jak podają producenci i katalogi, ale niewiele mniej, lecz za to bliżej tego co jest w rzeczywistości, czyli 0,7.
    Reszta bez zmian, czyli 4000kg węgla o wartości opałowej 7 kWh/kg, spalone w całym sezonie grzewczym da nam:
    0,7x 4000x 7=19600 kWh.
    Dla kotła gazowego przyjmiemy nie 0,9 a tylko ciut więcej bo 0,95 , w końcu zakładamy, że będzie to kocioł kondensacyjny, a jego możliwości są jeszcze wyższe (1,06), i wartość opałową gazu jak uprzednio 10 kWh/m³.
    Aby otrzymać tyle samo energii należy spalić:
    19600:0,95:10=2063m³ gazu,
    czyli licząc po 2 zł/m³ wyjdzie prawie tyle samo co węglem.
    Aby tak się stało należy tylko wykonać prawidłowo instalację (podłogówka- aby kocioł zawsze kondensował, dobra izolacja i sterowanie -aby jak najmniejsze straty).
    Pozdrawiam.

    Mam w zanadrzu jeszcze trzecią wersję obliczeń szacunkowych: jak zrobić niewielkim nakładem, aby po przejściu na gaz było taniej niż węglem. Jak będą zainteresowani, to przedstawię na forum.
  • #29 21 Feb 2011 19:30
    mariusz.wa
    Level 2  
    Helpful post? (0)
    Drag wrote:
    Quote:
    Ogrzewanie gazem wcale nie jest tak drogie jak większość osób pisze.
    Sprawdziłem to ogrzewając własny dom węglem, drewnem, gazem i wybrałem gaz.
    Może jest drożej o ok. 200 rocznie, ale dlatego że są duże opłaty stałe w taryfie W3.

    Witam.
    Nie potrafię zrozumieć jak to się dzieje, że koszt ogrzewania gazem w okresie zimy (np. grudzień), wychodzi co niektórym porównywalnie do kosztów palenia węglem. Nieraz to sprawdzałem, zawsze jest sporo drożej i nie chodzi mi o koszty stałe, ale po prostu o koszt zużytego gazu. Mam kocioł gazowy kondensacyjny Saunier Duval, jest naprawdę oszczędny gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w okolicach zera, ale jak „pociśnie” mróz to dwukrotnie więcej ucieka mi z kieszeni pieniążków na gaz niż ten diabelnie już drogi ekogroszek. W całym okresie grzewczym, jakby nie liczyć, ogrzewanie gazem wychodzi mnie o jedną trzecią więcej niż ekogroszkiem, a w domu o wiele mniejszy komfort cieplny, taka jest prawda. Nie jest to tylko mój problem, z rozmów z sąsiadami wiem, że mają podobnie, samym gazem grzeją tylko ci, którzy oszczędzać nie muszą (nie chcą).
    Pozdrawiam.


    Aby wykazać ile kosztuje ogrzewanie gazem podam zużycie gazu w ciągu roku od 23.02.2010 - 23.02.2011 .
    1588 m3 co+cwu+gotowanie,
    550 m3 zużywa w ciągu roku cwu i gotowanie, czyli
    1038 m3 idzie na co.
    1038 m3x1,66=1723 zł za samo ogrzewanie 1,66 aktualna cena gazu w W3
    1723 zł +752 zł opłaty stałe =2473 zł (opłaty stałe dotyczą również cwu i gotwania więc ta kwota powinna być trochę niższa)

    Porównując z węglem to za 2473 zł mam 3,25 t węgla a paląc węglem tyle akurat musiałem spalić przez zimę, plus trochę drewna.

    Aby porównanie było prawdziwe dodam, że paląc węglem miałem temp. o ok 2st. wyższą 22st( niższej nie mogłem uzyskać), a gazem 20st.
    Dom ocielony, ale słabo jak na obecne czasy 5cm styro. 130 m2 pow.
    Kocioł kondensacyjny.
  • #30 22 Feb 2011 08:58
    wnoto
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    berga wrote:
    wnoto wrote:

    Chodzi mi o fakt że gdy zapotrzebiowanie na cieło maleje (jest małe) to róxnice w cenie opłau są bezwględnie małe i warto brać to co jest wygodne.

    Tak, to właśnie jest sednem sprawy, tylko że kwoty podane w Twoim przykładzie są wzięte z sufitu, i dlatego jest problem ze zrozumiem.


    Podałem to po to aby zmusić do myślenia. Obecnie w Poslce pokutuje przekonanie że opalanie węglem jest tanie, tak samo gazem a prąd jest drogi.
    większość nawet zabija się o gaz z butli uważając że bedzie taniej.
    Dlatego pokazuję ża sposób ogrzewania należy zawsze dobierać pod względem zapotrzebowania na ciepło.
    Nie zamierzam udowadniac że coś jest tańsze. W kazdym przypadku trzeba to policzyć.
Mouser  Search 4 million + Products
Browse Products