Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich"

pawel_aa 12 Lut 2011 03:44 113703 213
  • Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich"

    Nie nie moi drodzy, to nie "znakomity" amplituner kina domowego :)
    W środku znajduje się nie lada gratka dla fanów dobrego brzmienia.

    Pomysł...
    Po kilku miesiącach kopiowania polskich wzmacniaczy przyszła pora na coś poważniejszego. Wybór padł na wzmacniacze firmy Rotel. Po przejrzeniu kilkunastu instrukcji serwisowych, analizie układów, próbach doboru zamienników nieistniejących już podzespołów stwierdziłem, że skopiowanie Rotela RA-820 powinno się udać. I się nie myliłem. Udało się i to znakomicie.

    Wykonanie...
    Płytki drukowane końcówki mocy zaprojektowałem po analizie oryginalnych płytek wzmacniaczy i końcówek mocy Rotela. Nie było sensu odtwarzać oryginalnych płytek - w oryginale były one ogromne. Na zdjęciach widać stabilizacje na tranzystorach - zasilanie przedwzmacniacza. Przedwzmacniacz powstał, aczkolwiek po wielu próbach stwierdziłem, że jest to zbędny gadżet i powędrował do szuflady. Po pojawieniu się konstrukcji na forum pojawiły się nowe okoliczności dzięki którym przedwzmacniacz opuścił szufladę i znalazł się na swoim miejscu we wzmacniaczu. Nie mogło się także obejść bez zabezpieczenia DC/opóźnionego załączenia kolumn. Wybór był prosty - nieskomplikowane i skutecznie zabezpieczenie z jednego z polskich wzmacniaczy. Mimo iż posiadam odtwarzacz CD z regulowanym wyjściem, na wejściu końcówki mocy dodałem potencjometr głośności. Do budowy wzmacniacza użyłem popularnych tranzystorów z serii BC55X oraz BD, a jako tranzystory końcowe pracują dwie pary TIP35C/TIP36C.

    Moc wyjściowa:
    2x30W RMS dla 8Ω przy paśmie przenoszenia 20 - 20000Hz
    2x50W dla 4Ω (1kHz, zniekształcenia 1%).

    Efekt...
    Nie spodziewałem się rewelacji, w sumie układ niewiele różnił się od wzmacniaczy które budowałem dotychczas, półprzewodniki także praktycznie te same... A jednak. Pierwsze co rzuca się w uszy to niesamowita kontrola nad głośnikami - wzmacniacz dosłownie robi z nimi co chce. Wzmacniacz brzmi przepięknie, zdecydowany solidny bas, klarowny środek i delikatna góra. Po "kluchowatym" brzmieniu polskich wzmacniaczy i "weselnym brzmieniu" Eltrona 100 Stereo słuchanie tego wzmacniacza to prawdziwa przyjemność. Ci którzy słyszeli wzmacniacze firmy Rotel zapewne wiedzą o czym piszę, a niedowiarków pozostaje mi tylko zaprosić na odsłuch :)

    LINK - WYNIKI POMIARÓW WZMACNIACZA

    Schemat wzmacniacza:

    Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich" Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich"


    Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich" Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich" Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich" Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich" Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich"


    Fajne!
  • #2 12 Lut 2011 06:21
    daniell4
    Poziom 13  

    Domyślam się, że nie kupiłeś gotowca, tylko zrobiłeś sam ze względów finansowych... jak tak to podaj różnicę w cenie.

    Po drugie... napisałeś że użyłeś tych samych półprzewodników co w innych wzmacniaczach, które budowałeś do tej pory, a także że konstrukcja/układ bardzo podobny do poprzedników, więc w czym tkwi ten geniusz że niby to samo a jednak o niebo lepsze? ---> ("niesamowita kontrola nad głośnikami")

    Tak poza tym, estetyka i porządek na najwyższym poziomie.
    Pozdrawiam

  • #3 12 Lut 2011 08:58
    pawel_aa
    Poziom 25  

    daniell4 napisał:
    Domyślam się, że nie kupiłeś gotowca, tylko zrobiłeś sam ze względów finansowych... jak tak to podaj różnicę w cenie.


    Nie rozważałem kupna oryginalnego wzmacniacza chociaż jest to w moim zasięgu finansowym. Kopia powstała raczej "dla sztuki".
    Koszty? Wzmacniacz zbudowany jest z części które każdy elektronik zapewne posiada w swojej szufladzie. Więcej kosztowało mnie (także i zdrowia) projektowanie i uruchamianie tego sprzętu :)

    daniell4 napisał:
    Po drugie... napisałeś że użyłeś tych samych półprzewodników co w innych wzmacniaczach, które budowałeś do tej pory, a także że konstrukcja/układ bardzo podobny do poprzedników, więc w czym tkwi ten geniusz że niby to samo a jednak o niebo lepsze? ---> ("niesamowita kontrola nad głośnikami")


    Jak głosi przysłowie - diabeł tkwi w szczegółach. Konstrukcje podobne - ale nie identyczne. W końcu za coś się temu Rotelowi płaci. W obu przypadkach (Unitra i Rotel) schematy wzmacniaczy to klasyka gatunku - wzmacniacz różnicowy, źródło prądowe, stabilizacja prądu, tranzystory sterujące i końcowe, czyli niezbędne minimum bez żadnych wynalazków potrzebne do tego by wzmocnić sygnał. Geniusz Rotela polega chyba na lepiej zaprojektowanym układzie :)
    Sam jestem zaskoczony różnicą w brzmieniu. Na początku zbudowałem prototyp jednego kanału, i już wtedy słyszałem, że "to gra jakby inaczej".

  • #4 12 Lut 2011 09:39
    Deepone
    Poziom 22  

    pawel_aa napisał:
    Koszty? Wzmacniacz zbudowany jest z części które każdy elektronik zapewne posiada w swojej szufladzie. Więcej kosztowało mnie (także i
    zdrowia) projektowanie i uruchamianie tego sprzętu :)

    Części które posiadamy w szufladach najczęściej nie są za darmo, każdy to kiedyś kupił lub pozyskał w inny sposób, także wg mnie jakbyś mógł podać chociaż przybliżony koszt budowy.

    Bardzo udana konstrukcja pod względem wizualnym. Czy planujesz wrzucić schematy i wzory płytek?

  • #5 12 Lut 2011 09:46
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Deepone napisał:
    Części które posiadamy w szufladach najczęściej nie są za darmo, każdy to kiedyś kupił lub pozyskał w inny sposób, także wg mnie jakbyś mógł podać chociaż przybliżony koszt budowy.


    Taka kalkulacja nie ma sensu, u mnie tranzystory BD koszują 0,50pln/szt, a u znajomego który mieszka daleko od stolicy - 2.50 pln/szt. Kondensatory filtrujące ja kupuje po 4.00 pln/szt, on po 15 pln/szt.
    Zresztą - to nie trudno skalkulować, części nie jest dużo, wystarczy je policzyć na zdjęciach :-)

  • #6 12 Lut 2011 10:33
    maxiomax
    Poziom 12  

    Bardzo fajna konstrukcja. Czy mógłbyś dodać wzory PCB? I powiedz jeszcze ile dałeś za to trafo Indela.

  • #7 12 Lut 2011 11:28
    dipol
    Poziom 33  

    Nie widzę rewelacji tylko pianę.Proszę o rzetelne pomiary a nie poetyckie wyznania hi -""Wzmacniacz brzmi przepięknie, zdecydowany solidny bas, klarowny środek i delikatna góra.""mówiąc dalej to tak samo brzmi mój Zodiak trochę leciwy hi. Wykonanie ładne i montaż wzorcowe ale....pomiary do oceny niezbędne.
    Pozdrawiam!

  • #8 12 Lut 2011 11:36
    pawel_aa
    Poziom 25  

    dipol napisał:
    Nie widzę rewelacji tylko pianę.Proszę o rzetelne pomiary a nie poetyckie wyznania hi -""Wzmacniacz brzmi przepięknie, zdecydowany solidny bas, klarowny środek i delikatna góra.""mówiąc dalej to tak samo brzmi mój Zodiak trochę leciwy hi. Wykonanie ładne i montaż wzorcowe ale....pomiary do oceny niezbędne.
    Pozdrawiam!


    Na podstawie liczb i wykresów potrafisz ocenić jak brzmi wzmacniacz?
    WIELKI SZACUN :!:

  • #9 12 Lut 2011 11:55
    Nevon
    Poziom 21  

    faktycznie topologia oklepana, da się ją właściwie odczytać z płytki ;)
    plus za sprzężenie termiczne wzmacniacza różnicowego, rzadki widok w DIY...

    Podoba mi sie jeszcze estetyka całości.
    dipol ocena obiektywna to jedno, jednak ludzi słuch nie jest analizatorem widma.
    Wzmacniacz jak widać ma nie ogromne sprzężenie zwrotne, są sprzężenia lokalne(o ile prawidłowo to odczytuję). Kondensator przyspieszający o małej pojemności...
    Chyba zaraz przetenteguje to do pcspice i zobaczę sam :P Pewnie bardzo podobny wykonam w najbliższym czasie.

    Pozdr G.

  • #10 12 Lut 2011 12:14
    josef
    Poziom 11  

    dokładnie - określanie jak gra wzmacniacz na podstawie THD to jak określanie komfortu jazdy autem na podstawie koloru karoserii

  • #11 12 Lut 2011 13:14
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Ale jeśli chodzi o brzmienie to parametry nic tu do tego nie mają.

    Jakimi parametrami określicie to, że:
    - Technics gra sucho i kanciasto
    - Sony gra słodko i czule aż się można zwymiotować
    - Yamaha gra dynamicznie
    - Eltron posiada niespotykane "weselne brzmienie" :-)

    Jakie parametry odpowiadają za takie odczucia słuchowe?

  • #12 12 Lut 2011 13:53
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Piszesz o tych wzmacniaczach tak, że ja nie wiem, co masz na myśli. Jak coś może brzmieć kanciasto albo sucho? Wysuszy mi włosy taki suchy dźwięk? Dźwięk to dźwięk. Zrób analizę pasma przenoszenia i zniekształceń i wrzuć wyniki - wtedy można dyskutować. Albo zrobić można nagranie porównawcze wszystkich wzmacniaczy napędzających ten sam zestaw kolumn i odtwarzających to samo nagranie - wtedy może ujdzie zobaczyć i porównać jakość.

    Co do samej konstrukcji, to podoba mi się wykonanie. Staranne jest, a przy tym dość eleganckie...

    Obraźliwe zdania usunąłem. Jeszcze jedna taka wypowiedź, a posypie się ostrzeżenie. [DJpopak;)]

  • #13 12 Lut 2011 14:03
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Urgon napisał:
    miałeś nadzieję, że ten wzmacniacz zagra lepiej, i dlatego dla Ciebie zagrał lepiej. Prosta głowologia...


    Ludzie co Wy piszecie....
    Czyli co? Cała robota bez sensu? Mogłem zrobić wzmacniacz na TDA2030 i też byłbym zachwycony - bo co, głowologia?

    Są ludzie, którzy oprócz głośniej/ciszej rozróżniają też barwę dźwięku.

    A twierdzenie, że wzmacniacze różnych producentów o takich samych parametrach zagrają identycznie to chyba pomyłka :-)

    Nie jestem debilem i doskonale wiem co słyszę. To że kopia Rotela gra inaczej niż PW7020 czy Eltron to FAKT. A ci którzy twierdzą inaczej chociaż nigdy nie słyszeli żadnego z wymienionych wzmacniaczy - no cóż, taka mentalność polaków, mają najwięcej do powiedzenia w tematach o których nie mają zielonego pojęcia.

  • #14 12 Lut 2011 14:38
    Jarosław J
    Poziom 14  

    A mnie się podoba, właśnie z uwagi na integralność konstrukcji. Jak sądzę, pewne niuanse brzmienia można osiągnąć prowadząc w odpowiedni sposób mozaikę ścieżek. Wiadomo, że dwie ścieżki biegnące obok siebie tworzą niewielką pojemność, a to wpływa na niektóre parametry dźwięku. Wiem, że również kolejność prowadzenia zasilania do poszczególnych bloków ma też znaczenie.

    Czy konstruktor brał takie rzeczy pod uwagę?

    ja też poprosiłbym o wzór płytki, wtedy więcej da się powiedzieć.

  • #15 12 Lut 2011 14:55
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Jak pisałem wcześniej, projekt płytki powstał w oparciu o serwisówki Rotela. Nie jest dokładnym odwzorowaniem 1:1 ale idea została zachowana.

    Wzór płytki:

    Kopia ROTEL RA-820 czyli "hajend dla ubogich"

    Równelegle powstał drugi projekt płytki, w którym praktycznie wszystkie ścieżki sygnałowe były oddzielone od ścieżek zasilania ścieżką masy. Jadnak na oryginalnych płytkach zabieg taki zastosowany był praktycznie tylko w przypadku oddzielenia ścieżek wejścia/wyjścia sygnału. Jako że tu ten problem praktycznie nie występuje zdecydowałem się na płytkę której rysunek jest powyżej.

  • #16 12 Lut 2011 15:13
    maxiomax
    Poziom 12  

    Ok PCB jest, ale czy mógłbyś dodać je w formacie załącznika w eagle albo protelu?

  • #17 12 Lut 2011 15:16
    pawel_aa
    Poziom 25  

    maxiomax napisał:
    Ok PCB jest, ale czy mógłbyś dodać je w formacie załącznika w eagle albo protelu?


    Nie rysuje w żadnym z tych programów.

  • #18 12 Lut 2011 15:23
    Dawid523
    Poziom 14  

    Ja tylko mogę potwierdzić że Rotel Ra-820 gra ponadprzeciętnie, a słuchającym danych katalogowych życzę miłego dnia...

    Co do projektu to bardzo ładne wykonanie, jednak ja zrobiłbym czysty panel przedni, tzn. zaszpachlować go na równo, pomalować i zostawić tylko samą gałkę regulacji głośności ew. jakąś diodę.
    I pomyśl o dorzuceniu selektora wejść, panel tylni jest gotowy.

    Również przyłączam się do prośby o dokumentacje, fajnie by było mieć takie projekt w swoich zbiorach ;]

  • #19 12 Lut 2011 15:41
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Dawid523 napisał:
    Ja tylko mogę potwierdzić że Rotel Ra-820 gra ponadprzeciętnie, a słuchającym danych katalogowych życzę miłego dnia...

    Myślę, że kolega ujął to tak rewelacyjnie, że dalsze dyskusje w tej kwestii są zbędne.

    Dawid523 napisał:
    Co do projektu to bardzo ładne wykonanie, jednak ja zrobiłbym czysty panel przedni, tzn. zaszpachlować go na równo, pomalować i zostawić tylko samą gałkę regulacji głośności ew. jakąś diodę.

    Heh, przecież tam jest praktycznie tylko gałka do głośności :)

    Dawid523 napisał:
    I pomyśl o dorzuceniu selektora wejść, panel tylni jest gotowy.

    Na tym sprzęcie słucham tylko muzyki z jednego CD, więc selektor nie jest potrzebny.

    Dawid523 napisał:
    Również przyłączam się do prośby o dokumentacje, fajnie by było mieć takie projekt w swoich zbiorach ;]

    Projekt kosztował mnie to sporo pracy i mam wielki dylemat, czy umieścić publicznie pełną dokumentację :|

  • #20 12 Lut 2011 16:47
    xE5150
    Poziom 25  

    Witam.

    Kolego, bardzo ładnie prosimy o dokumentacje, aby każdy zainteresowany mógł sobie zrobić taki wzmacniacz.

    Odwalił kolega kawał dobrej roboty, mam nadzieje, że nie pozwoli kolega, aby ta dokumentacja leżała tylko w kolegi biurku.

    Pozdrawiam,
    Łukasz

  • #21 12 Lut 2011 16:48
    Jarosław J
    Poziom 14  

    Cytat:
    Projekt kosztował mnie to sporo pracy i mam wielki dylemat, czy umieścić publicznie pełną dokumentację


    To zamieszczasz, żeby się pochwalić, czy podzielić ?

    I tak zamieściłeś już schemat, i wzór płytki Warto napisać jakie zmiany względem oryginału poczyniłeś, i jakie elementy zastosowałeś jako zamienniki

    Prawie każdy wkłada tu trochę swojej pracy i doświadczenia i myślę że sam nie raz z tego skorzystałeś... inaczej forum zaczyna tracić sens.

    Rozumiem takie zachowanie w przypadku rozwiązań komercyjnych, produkowanych seryjnie z wyrobioną już renomą firmy. A i tak prawie bez trudu można dostać schemat najlepszych sprzętów

    jednak wtedy, zamieszczając taki post, zmieniłbym dział z "DIY" na "Patrz na mnie i się nie interesuj"

    Jeśli rzeczywiście wzmacniacz będzie "wymiatał", potwierdzi to kilku zuchów co go złożą masz szansę na to, że Twój projekt osiągnie zainteresowanie na miarę "zasilacza z electronics-lab" To powinna być wystarczająca motywacja i nagroda za włożony wkład.

  • #22 12 Lut 2011 16:54
    remiorn
    Poziom 17  

    pawel_aa napisał:

    Jakimi parametrami określicie to, że:
    - Technics gra sucho i kanciasto
    - Sony gra słodko i czule aż się można zwymiotować
    - Yamaha gra dynamicznie
    - Eltron posiada niespotykane "weselne brzmienie" :-)

    Jakie parametry odpowiadają za takie odczucia słuchowe?


    Wszystkie te określenia opisze jednym parametrem - psychologia.
    Prawdziwe określenie jakości wzmacniacza "na słuch" zaczyna się w momencie w którym nie masz pojęcia co gra.
    Każdy wzmacniacz o dobrych parametrach - pełne pasmo akustyczne z zapasem, całkowite zniekształcenia poniżej 0,1% (THD, szumy, intermodulacyjne itd), wystarczający zapas mocy, aby pracował w zakresie liniowym - brzmi dokładnie tak samo w dokładnie takich samych warunkach.
    Człowiek jest w stanie zdetekować uszami zniekształcenia równe lub większe od kilku dziesiątych %.

  • #23 12 Lut 2011 17:13
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Remiorn, dokładnie to samo miałem na myśli, za co mod mi zagroził "konsekwencjami". Jak ktoś zamierza określać wrażenia odsłuchowe, to niech będzie dużo bardziej precyzyjny i niech dołoży wyniki pomiarów w miarę możliwości...

    Konstrukcja IMHO warta uwagi i ciekawa. Wykonanie mi się podoba i możliwe, że w przyszłości sam bym ten wzmacniacz wykonał...

  • #24 12 Lut 2011 18:29
    maxiomax
    Poziom 12  

    Cytat:
    Nie rysuje w żadnym z tych programów.

    To chociaż jpg 1:1 żebym mógł sobie od razu przeprasować na laminat ?

  • #25 12 Lut 2011 18:31
    Nevon
    Poziom 21  

    remiorn napisał:

    Prawdziwe określenie jakości wzmacniacza "na słuch" zaczyna się w momencie w którym nie masz pojęcia co gra.


    To mi się podoba :) Podobały mi się także badania gdzie audiofile nie odróżniali swoich srebrnych kabli jak do elektrowni, od zwykłych miedzianych 2mm^2 z elektrycznego.
    Ale także to że muzycy z powtarzalnością wskazywali sprzęty co dla nich inaczej grały.

    Wzmacniacz ma znacznie więcej parametrów jak te podane w katalogu i jestem pewien że wpływają one na obiektywna i subiektywną ocenę wzmacniacza.
    Np odpowiedz na sygnał szybko narastający (czy jak kto woli kwadrat) obiektywna ocena brzmi - musi odpowiadać poprawnie czyli szybko i bez oscylacji a subiektywnie ? czy to dobre wyjście ? (oscylacje raczej nie ;)
    Albo inaczej, kombinując przy źródłach prądowych można 'wykombinować' delikatne parzyste harmoniczne, które ludzie ucho ponoć lubi - ale zwiększa to zniekształcenia...

    Inna sprawa, ciężko to w warunkach amatorskich pomierzyć... a subiektywnie zawsze można coś sobie powiedzieć.

  • #26 12 Lut 2011 18:36
    krakarak
    Poziom 38  

    remiorn napisał:
    Każdy wzmacniacz o dobrych parametrach - pełne pasmo akustyczne z zapasem, całkowite zniekształcenia poniżej 0,1% (THD, szumy, intermodulacyjne itd), wystarczający zapas mocy, aby pracował w zakresie liniowym - brzmi dokładnie tak samo w dokładnie takich samych warunkach.
    Człowiek jest w stanie zdetekować uszami zniekształcenia równe lub większe od kilku dziesiątych %.


    Hmm... To czym wytłumaczyć inne brzmienie ( oceniamy to własnymi uszami ) wzmacniaczy lampowych ? No, koledzy "pomiarowcy" ?
    Wiekszość moich znajomych siedząc u mnie w pokoju bez patrzenia zaraz pozna, że gra stare radio lampowe a nie cyfrowo-tranzystorowa wieża.
    Pomiary elektryczne to jedno a uszy, neurony i mózg to drugie.

  • #27 12 Lut 2011 18:54
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Są dwie teorie na temat "lampowości":
    1. Sposób nasycania się lamp.
    2. Rodzaj składowych harmonicznych.
    Dodaj do tego ciut zniekształcone pasmo przenoszenia i masz swoją odpowiedź...

  • #28 12 Lut 2011 19:08
    krakarak
    Poziom 38  

    Ja to doskonale wiem, pytanie miało skłonić do refleksji, że nie zawsze liczą się suche liczby pomiarów.
    Kolega zbudował wzmacniacz, jest zadowolony z osiągniętego brzmienia i to wystarczy. Tak naprawdę to uceniamy jakość dzwięku własnymi uszami a nie kierujemy się cyferkami z danych katalogowych. Z jednych wzmacniaczy i kolumn jesteśmy zadowoleni a inne, mimo, że mają identyczne cyferki, nas drażnią. Czyż nie tak ?

  • #29 12 Lut 2011 19:11
    remiorn
    Poziom 17  

    krakarak napisał:
    remiorn napisał:
    Każdy wzmacniacz o dobrych parametrach - pełne pasmo akustyczne z zapasem, całkowite zniekształcenia poniżej 0,1% (THD, szumy, intermodulacyjne itd), wystarczający zapas mocy, aby pracował w zakresie liniowym - brzmi dokładnie tak samo w dokładnie takich samych warunkach.
    Człowiek jest w stanie zdetekować uszami zniekształcenia równe lub większe od kilku dziesiątych %.


    Hmm... To czym wytłumaczyć inne brzmienie ( oceniamy to własnymi uszami ) wzmacniaczy lampowych ? No, koledzy "pomiarowcy" ?
    Wiekszość moich znajomych siedząc u mnie w pokoju bez patrzenia zaraz pozna, że gra stare radio lampowe a nie cyfrowo-tranzystorowa wieża.
    Pomiary elektryczne to jedno a uszy, neurony i mózg to drugie.


    Ależ dokładnie pomiarami :!:
    Wzmacniacze lampowe "milej" grają właśnie dlatego, że znacząco zniekształcają dźwięk, tzn powyżej dziesiątych części procenta.
    W tym przypadku "niestety" trzeba się pogodzić, albo odtwarzamy wiernie albo przyjemnie. :D

  • #30 12 Lut 2011 19:24
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Jednakże jeśli zamierzasz stosować język opisowy do przedstawienia różnic między wzmacniaczami, to powinieneś być precyzyjny. Różnice między wzmacniaczami różnych klas występują. Łatwo odróżnić sprzęt niskiej klasy od sprzętu dobrej klasy. Ale w obrębie jednej klasy te różnice nie będą raczej słyszalne. Wtedy tylko pomiary gwarantują obiektywizm...
    Przykładowo mam dwie pary słuchawek dousznych, ten sam model. Jedne są oryginalne, drugie są po wymianie kabla na inny. Różnice między nimi mogę opisać dość dokładnie: słuchawki po naprawie grają ciszej, szczególnie przy niższych częstotliwościach, do tego lewy przetwornik nie jest dostatecznie sztywno osadzony w korpusie przez co wpada w paskudne rezonanse i zwyczajnie brzęczy. Tych gorszych słuchawek używam tylko do audiobooków...

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME