Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Ogrzewanie elektryczne w t25

sławomir1991 13 Lut 2011 13:58
  • #1 13 Lut 2011 13:58
    sławomir1991
    Poziom 14  

    Witam.
    Jest to dalszy ciąg "genialnych" rozmyślań nad traktorem t25.
    Chciałbym wykonać do niego ogrzewanie elektryczne w formie elektrycznej spirali, która by się nagrzewała, a niewielki nawiew rozprowadzałby powietrze po kabinie. Oryginalnie władki miały elektryczny podgrzewacz szyby tylnej, podpięty tak jak gniazdo latarki, czyli na kablu po alternatorze, który zasila skrzyneczkę z bezpiecznikami.
    Tam też chciałbym podpiąć moją nagrzewnicę.
    I teraz pytanie: jaką moc może mieć ta nagrzewnica, żeby nie przeciążać pozostałych elementów elektryki?
    Bo jeżeli dobrze rozumiem to jeśli podepnę tę nagrzewnicę w wyżej opisanym miejscu, to prąd przez nią płynący "ominie" amperomierz tak?

    Dodano po 17 [minuty]:

    Wymyśliłem to tak:

    Ogrzewanie elektryczne w t25



    Chodzi o to, żeby nagrzewanie można było włączyć jedynie przy włączonym wcześniej nadmuchu. Kontrolki są po to, żeby było wyraźnie widać, że układ pracuje, bo władek jest dość głośną maszyną. Nagrzewnica nie musi po 5 minutach podnosić temperatury do tropikalnych wartości, wystarczy, żeby szło odmrozić szybę i żeby nie marznąc w zimie.
    Jak dobrać wartości, żeby to sensownie działało i żeby cały układ miał max 15A? I co wogóle o tym myślicie?
    Dodać tam jeszcze termik?

  • #2 13 Lut 2011 14:49
    Adam1988
    Poziom 25  

    Raczej zapomnij o tym... Za mało mocy.
    Proponuje nagrzewnice wodną.

  • #3 13 Lut 2011 15:07
    sławomir1991
    Poziom 14  

    Ja mam alternator od poloneza a przecież istnieją takie nagrzewnice do samochodów, na allegro są po 30 złotych.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A poza tym t25 ma chłodzenie powietrzem, które możnaby zaprzęgnąc do ogrzewania kabiny, gdyby nie drastyczny brak miejsca na przeprowadzenie rury.

    Dodano po 1 [minuty]:

    No i mocy jest dosyć chyba nawet z orginalnym altkiem, bo przeciez niektóre wersje mają elektryczny podgrzewacz szyby tylnej.

  • #4 13 Lut 2011 16:31
    Adam1988
    Poziom 25  

    Czasami T25 nie miały nagrzewnicy zasilanej z hydrauliki ?

    15A przy 12V to masz 180W... Weź żarówke 150W nawet taką na 230V i spróbuj się nią ogrzać.

  • #5 13 Lut 2011 17:17
    sławomir1991
    Poziom 14  

    Miały nagrzewnicę z hydrauliki, owszem, ale miały też PODGRZEWACZ TYLNEJ SZYBY elektryczny. Więc jak dało to radę podgrzać szybę to da też radę podnieść temperaturę w kabinie o kilka stopni, nie?

    http://axxxxxxxx

    Chodzi mi o coś takiego. Skoro instalacja w samochodzie daje radę, to jak mam podobną instalację we władku to też da radę.

    Moderowany przez Błażej:

    Regulamin 10.11. Ostrzeżenie.

  • #6 13 Lut 2011 17:44
    Adam1988
    Poziom 25  

    Ja nie mowie ze instalacja nie da rady tylko chodzi mi o to że wydajność tego będzie znikoma.

  • #7 13 Lut 2011 18:36
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Niewielka moc nie da rady nagrzać,

    Jedyne rozwiązanie na zime to grzałka elektryczna z samochodu Diesla i dedeykowany do niej alternator.

    http://xxx

    Moderowany przez Błażej:

    Regulamin 10.11. Ostrzeżenie.

  • #8 13 Lut 2011 19:29
    Mistrzunio1991
    Poziom 17  

    Albo próbować nagrzewać od wydechu. Stamtąd masz już blisko do kabiny i myślę, że gdybyś wykombinował jakąś obudowę na wydech to powinno zdać egzamin.

  • #9 13 Lut 2011 20:48
    Zico63
    Poziom 37  

    Adam1988 napisał:
    Weź żarówke 150W nawet taką na 230V i spróbuj się nią ogrzać.

    Nie można porównywać żarówki (której zadaniem jest emisja światła) z grzałką, która ma tylko grzać i ogromna większość energii zamieniana jest w ciepło - nie w światło.
    Reszta uwag (o małej wydajności tego bajeru) jest poprawna.
    Z resztą, gospodynie grzeją małe kurczątka żarówkami już od 300W (kto był na wsi, wie o czym piszę :D).

  • #10 13 Lut 2011 20:57
    misiozol
    Poziom 29  

    Hmm... ogrzewanie postojowe ogrzewajace powietrze a nie ciecz, powinno byc adekwatne aby podniesc tempererature o pare stopni a nawet kilkanascie w zaleznosci od mocy grzewczej .

  • #11 13 Lut 2011 21:07
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Mam 600W i tak po kilkunastu minutach jest efekt.

  • #12 13 Lut 2011 21:16
    Zico63
    Poziom 37  

    romoo napisał:
    Mam 600W i tak po kilkunastu minutach jest efekt.

    W podanym linku jest 150, piszemy też o 180 a Kolega pisze jak w cytacie ("a i tak"); to 60 czy 600?
    Czy też należy to rozumieć, że dopiero po kilkunastu minutach coś to daje?

  • #13 13 Lut 2011 21:27
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Ta nagrzewnica z linku na 1000W i takową trzeba zaaplikowac żeby poczuć ciepło.
    Typowe nagrzewnice wodne w każdym samochodzie maja przy 85'C wydajność rzędu 2-3kW.

    150W to tak żeby szybe odmrozić raczej.

  • #14 13 Lut 2011 21:34
    Adam1988
    Poziom 25  

    Zico63 napisał:
    Adam1988 napisał:
    Weź żarówke 150W nawet taką na 230V i spróbuj się nią ogrzać.

    Nie można porównywać żarówki (której zadaniem jest emisja światła) z grzałką, która ma tylko grzać i ogromna większość energii zamieniana jest w ciepło - nie w światło.
    Reszta uwag (o małej wydajności tego bajeru) jest poprawna.
    Z resztą, gospodynie grzeją małe kurczątka żarówkami już od 300W (kto był na wsi, wie o czym piszę :D).


    Zwykła żarówka daje jakiś 4% światła a 96% zamienia w ciepło ale nie o to mi chodziło z tym porównaniem, chodziło mi o to że ciężko się ogrzać czymś co ma 180W.
    Co do tzw. sztucznych kwok to są i takie co mają 150W i grzeją wystarczająco ale troche inaczej działają (promieniowanie podczerwone).

    Pozdrawiam.

  • #15 13 Lut 2011 21:47
    bizon_126
    Poziom 27  

    Proponuje zainwestować w webasto najlepiej suche koszt jest ale ciepło i spokój na lata lub ew mokre i do niego nagrzewnica z jakiegoś auta lub chłodnica z cc 700 połączyć i będzie grzało jak kaloryfer z tym ze suche jest prostsze do montażu
    Diesla pociągniesz z baku zasilanie z aku i grzeje jak szalone tylko spaliny trzeba odprowadzić

  • #16 13 Lut 2011 21:50
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    :( W 1000zł sie wyrobi z webastem.

  • #17 13 Lut 2011 22:14
    toku74
    Poziom 30  

    no i to jest to. suche webasto zamontowane na zewnątrz z rurą doprowadzającą do wnetrza, a nawet z rozprowadzeniem na szyby, pytki, łapki i gdzie tam jeszcze chce /zimą podgrzewać dodatpaliwo
    mistrzunio: wątpię, żeby twoja sugestia na zdrowie wyszła. mało bezpieczne.

  • #18 13 Lut 2011 23:44
    sławomir1991
    Poziom 14  

    Hhhhmmmmm. Każdy z wypowiadających się tutaj ludzi niewątpliwie ma jakąś racje, tylko w takim razie:
    - w sprzedaży są podgrzewacze el. do samochodów(te farelki), więc po co je robią i kto je kupuje skoro to nic nie daje?
    - pomysł z nagrzewaniem z wydechu wydaje mi się sensowny, nie wiem w czym tkwi to, że jest on "mało bezpieczny"?na chłopski rozum:sensowna obudowa na tłumik, wiatraczek, wpuścić powietrze zimne z jednej strony, z drugiej wyleci siłą żeczy powietrze nagrzane, bo tłumik grzeje się jak diabli

    Pomysł mojej nagrzewnicy do władka to luźna sugestia, z której nie musi koniecznie coś wyjść. Jak już będę coś montował to prosty układzik elektryczny, coś w rodzaju tego co zamieściłem na obrazku powyżej. Jak jeżdżę władkiem(zimą żadko, ale jak orzę jesienią po 18 godzin na dobę...) to idzie porządnie zmarznąć. Chodzi mi więc o to żeby w kabinie nie było -5 tylko chociaż +3 i żeby się nie upiec w lato (mam kabinę od ursusa, stary okrągły typ, przystosowany do władka).

    Rozważmy więc 3 sposoby:

    - nagrzewnica elektryczna
    - ogrzewanie powietrzem, które chłodzi silnik
    - grzałka z tłumika (dlaczego to zły pomysł?)

    Dodano po 6 [minuty]:

    I powiem jeszcze tak(może to głupie porównanie):

    Suszarka do włosów ma 900W i dmucha gorącym powietrzem. Gdyby spiralę z niej przerobić na nagrzewnicę? Po prostu wymontować spiralę, odpowiednio ja dostosować, dać sensowny termik i nadmuch?

  • #19 13 Lut 2011 23:47
    Zico63
    Poziom 37  

    Ostatni punkt jest mało bezpieczny z uwagi na możliwość przedmuchów spalin, które w takim "ogrzewaniu" łatwo trafią do kabiny i kierującego. Przy użyciu ciepła z wydechu polecam wymiennik (może wężownicę owiniętą na wydechu) ogrzewający wodę i już "normalną" nagrzewnicę wodną w kabinie, choćby od CC czy czegoś takiego.

    I tu moja uwaga: Dlaczego nie robi się w samochodach ogrzewań "biorących" ciepło z wydechu a ciągle bierze się ciepło z obiegu wodnego silnika, tak potrzebne silnikowi w zimie?

    Co do pomysłu z suszarką, to jest bardzo dobry. Z długością uzwojeń musi się poeksperymentować a jako wiatraczek można użyć 12V wiatraczka z komputera.

  • #20 14 Lut 2011 00:08
    :
    Poziom 19  

    Zico63 napisał:
    I tu moja uwaga: Dlaczego nie robi się w samochodach ogrzewań "biorących" ciepło z wydechu a ciągle bierze się ciepło z obiegu wodnego silnika, tak potrzebne silnikowi w zimie?

    Nie sądzisz, że tak łatwiej i taniej ? Widziałeś ogrzewanie w Garbusie ?

  • #21 14 Lut 2011 00:54
    Zico63
    Poziom 37  

    Ale gdyby ogrzewało się w tym wymienniku, jak w Garbusie, nie powietrze a płyn?
    "Taniej" - to wiele wyjaśnia w dzisiejszym świecie...
    Wiem, że sprawność tego typu rozwiązań jest mniejsza, układ bardziej skomplikowany (nie piszę o ogrzewaniu powietrzem gorącym od silnika). Ale właśnie wężownica z płynem na wydechu, to by było "coś"! Tak sobie pomarzę...

  • #22 14 Lut 2011 01:27
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Wężownica na wydechu będzie miała jedną wadę - będzie musiała pracować cały czas. Inaczej woda/płyn znajdująca się w ogrzewanej części, zagotuje się.
    Ogrzewanie z tłumików było stosowane w starych volkswagenach - garbus, ogórek. Na rurach wydechowych były montowane radiatory i płaszcze, z których pobierano ciepłe powietrze. Niebezpieczeństwo takiego rozwiązania jest znane, choć było ono dość efektywne. Zawsze też można próbować łapać ciepłe powietrze z cylindrów, jak w maluchu. I jak to jest robione właśnie w tym ciągniku.
    Ogrzewanie elektryczne, z zastosowaniem jakiś małych nagrzewnic, jest wyjątkowo niesprawne.
    Z lewej strony, pod tłumikiem, można puścić jakąś rurę, następnie przeprowadzić ją przez skrzynkę akumulatora (jeśli nie ma miejsca) i do kabiny. Jeśli akumulator nie zajmuje całej przestrzeni skrzynki, to można tam nawet umieścić jakiś wiatraczek.
    Na popularnym portalu aukcyjnym są nawet ciągnik z przeróbkami. Można podpatrzyć...

  • #23 14 Lut 2011 16:35
    sławomir1991
    Poziom 14  

    Czyli wracamy do punktu wyjścia, czyli do rozwiązania, które zamieściłem na początku tematu, z tym, że pokombinować z długością uzwojeń. Mam jeszcze pytanie:
    - jaką wartosć przyjąć do obliczeń? chodzi o to, że aku ma niby 12V, ale ładowanie z alternatora jest przecież wyższe.więc 12V czy więcej?

    - w którym miejscu podłączyć taką nagrzewnice, żeby pobierany przez nią prąd nie obciążał amperomierza?tam, gdzie jest podłączone gniazdo latarki, czyli na kablu + z alternatora? i stąd moje pierwsze pytanie.

  • #24 14 Lut 2011 16:39
    bizon_126
    Poziom 27  

    Z tych patentów to chyba webasto najbardziej bezpieczne choć nie mówię wcale ze tanie
    Najlepiej będzie grzać powietrze cylindrami a do przetłaczania to wentylator od komputera sie zbytnio nie nadaje, lepiej kupić wentylator nawiewu od cc wraz z rezystorem[wtedy mamy 3 biegi]
    Płaszcz wodny wokół wydechu może nie głupie rozwiązanie ale zbiornik wyrównawczy to chyba na dachu i musiała by być pompka do wody np od webasto -ona też nie mało kosztuje lub
    Tu sie nasuwa moje pytanie czy dała by rade pompka od pralki
    Jak wiadomo ze są na 220~ ale jak by zrobił przetwornicę?
    Zobaczcie pompkę od pralki luna mała i w miarę tania,starsze wersje miały simering te nowsze chyba uszczelniacz węglowy bo jest nie rozbieralna,
    Jak miałem starą to ciągle ciekła a teraz mam nową i od 2 lat spokój
    Ciekawe tylko czy temperaturze wytrzyma?

  • #25 14 Lut 2011 22:33
    toku74
    Poziom 30  

    no wszystko fajnie, ale jak dodać ceny przetwornic, pompek, wiatraczków, to wyjdzie prawie webasto. do tego upychaj to gdzieś po kątach, ciągnij kable, awaryjność takiego układu też ma swoje wady "wieku dziecięcego". strata czasu i pieniędzy po dłuższym namyśle. ja i tak upieram się przy webasto, bo bezpieczne, proste w montażu i obsłudze, mało awaryjne, ekonomiczne ...ble ble ble. to moje zdanie. jak ktoś jednak lubi pokombinować to ok /sam też lubię/ , tylko czy efekt tych kombinacji będą zadowalające i trwałe, bo to jest dopiero przyjemność.

  • #26 14 Lut 2011 23:04
    skorpion1272
    Poziom 18  

    Ja też polecałbym webasto, ze względu na łatwość montażu i raczej mała awaryjność.
    Radzę poszukać gdzieś na złomach itp. webasto od jakiejś ciężarówki lub osobówki, czasami można coś upolować tanio.

  • #27 14 Lut 2011 23:28
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Najtańsze i najmniejsze było "webasto" od... zaporożca. Bo to auto miało oryginalnie montowane niezależne ogrzewanie.. Tylko upolować teraz zaporożca, nawet na szrocie trudno...
    Jednak dalej nie rozumiem, dlaczego nie wykorzystać darmowego ogrzewania z cylindrów. Przy odrobinie pomyślunku da się to ładnie zrobić.
    Pompka to nie problem. Niektóre mercedesy mają pompki do wymuszonego obiegu płynu w obiegu nagrzewnicy. Można też usunąć silnik 220, a zastosować 12V z pompki pralki. Tylko po co?

    Jeśli jednak ma być ogrzewanie elektryczne, to podłączone, oczywiście przez bezpiecznik, bezpośrednio do akumulatora. Tylko, jeśli to ma być efektywne, to żreć to będzie minimum ze 20 - 30 A, a dające efekt więcej. A to wyssie akumulator i mocno obciąży alternator, który wcale nie daje prądu, który to jest podany na obudowie, bo to jego prąd maksymalny. W czasie normalnej pracy parametry są niższe.
    Pytanie:
    - ile masz miejsca między akumulatorem a górną pokrywą?
    - czy akumulator zajmuje całą przestrzeń, czy masz tam trochę miejsca z lewej strony?

  • #28 14 Lut 2011 23:55
    skorpion1272
    Poziom 18  

    Co do elektrycznego ogrzewania to np. Same Roller (Lamborghini Lampo) miały elektryczne ogrzewanie. Do tego celu miały montowane oddzielne alternatory służące właśnie do zasilania nagrzewnicy. Można więc wyobrazić sobie jaki pobór prądu ma taka nagrzewnica.

  • #29 15 Lut 2011 19:24
    sławomir1991
    Poziom 14  

    Miejsce jest, aku zjmuje 2/3 miejsca, może mniej. Pomyślałem, posprawdzałem i rzeczywiście, elektryczna nagrzewnica nie zda egzaminu, za dużo potrzebuje prądu. Na webasto mnie nie stać, a po szrotach to może coś znajdę, może nie, nie wiadomo w jakim stanie itd,itp.Ogrzewanie z tłumika też odrzuciłem, za dużo "cackania" się z tym(bo potrzebowałbym jakiegoś wymiennika pompki rurek wentylatorków osłonek i całej masy innego badziewia).
    Co więc pozostaje? A to o czym ktoś wyżej pisał, czyli ciepłe powietrze z cylindrów.
    A zamierzam zrobić to tak:
    1."łapacz" o wymiarach 15x15cm (żeby nie łapać całego powietrza co idzie z wentylatora chłodzenia a tylko jego część bo nie potrzeba nam całego, a boję się też czy nie pogorszyłbym tym wydmuchu co może źle wpłynąć na chłodzenie silnika)
    2. zapadka (jak w ursusie do otwierania i zamykania ogrzewania)
    3.otwór z kratką gdzieś w dogodnym miejscu(w podłodze, czy w ściance przedziału aku to już bez znaczenia)
    4. odpowiedniej średnicy rura do połączenia tego wszystkiego

    To wydaje mi się najprostrze a i efekt chyba będzie odczuwalny?
    co myślicie o tym rozwiązaniu?

  • #30 15 Lut 2011 20:42
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeśli masz miejsce obok i nad akumulatorem, to wsadź sobie tam jakiś wiatraczek z nawiewu, jakiś kawałek przewodu wentylacyjnego z pcv, klapkę i możesz sobie wyprowadzić nawiew po obu stronach kabiny, a dodatkowo, w lecie mieć zimny nawiew, jak zamkniesz klapkę. A na zewnątrz niewiele będzie widać.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty