Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz lampowy małej mocy.

Mac3k 13 Lut 2011 16:25 11161 26
  • Wzmacniacz lampowy małej mocy.

    Witam wszystkich! Jako że jest to moja pierwsza konstrukcja w dziale DIY i pierwsza poważniejsza - proszę o wyrozumiałość. Konstrukcja powstała na potrzeby konkursu.

    1. Wzmacniacz Single Ended , lampowy o niewielkiej mocy.
    - wzmacniacz został wykonany na rosyjskich lampach
    * 6n2p w preampie
    * 2x 6p14p w końcówce mocy
    - wzmacniacz gra w trybie triodowym (taki kaprys , poza tym nie chciałem dużo mocy)

    - schemat projektowałem samodzielnie w tym miejscu dziękuję kolegom z triody , za cierpliwość i pomoc w zrozumieniu działania takich układów (nie chciałem zerżnąć żywcem , poza tym to praca konkursowa)

    - Wykorzystano tutaj trafa tg2,5/1/666
    - Wzmacniacz obliczyłem na około 2W/kanał , jak wiadomo , z tych lamp można wyciągnąć do 5Wat ale ja nie chciałem.
    - Transformator to TS50 zakupiony na zamówienie w toroidy.pl
    Specyfikacja
    PRI :230
    Sec:
    1- 220V /120mA
    2- 6.3V / 2,5A

    Wzmacniacz lampowy małej mocy.


    2. Obudowa i chasiss
    Obudowa została wykonana ze starej szuflady , został obcięty front , całość dokładnie wyczyszczona i pomalowana lakierem o ciekawym kolorze .
    Front i góra to 1 lub 2mm blacha aluminiowa (na oko :) , którą znalazłem w opłakanym stanie , została ona wyczyszczona i pomalowana sprayem na złoto.
    Z tyłu : terminal głośnikowy , gniazdo IEC , i bezpiecznik
    na froncie mamy wejście , regulację głośności , napięcie anodowe (niebieski switch) i żarzenie (czerwony switch)

    Wzmacniacz lampowy małej mocy. Wzmacniacz lampowy małej mocy.

    3. Zasilacz
    Został wykonany na płytce PCB także własnej roboty i projektu.
    Na wejściu po pierwszym kondensatorze mamy około 305V
    Filtracja to :
    3x 100uF /400V
    2x 47uF /400V
    1x 100nF/400V
    1x 470nF/400V
    i rezystory 5 Watt , mostek 6A
    został także zamontowany "przycisk bezpieczeństwa" czyli + zwarty przez 110kR do masy , gdy trzeba coś zmienić , po prostu rozładowywujemy tym kondensatory .

    Przepraszam że poniższa fotka nie jest na elce ale nie mogłem tego za nic wrzucić :/
    Link


    Wzmacniacz lampowy małej mocy.


    4. Montaż i uruchomienie :
    Wzmacniacz zlutowałem w 2 dni mając już gotowy moduł zasilania.
    Wykorzystałem szynę masy przez środek układu - zdało egzamin.
    Front jest podłączony do masy poprzez gniazdo , góra gdy jest przykręcona zwiera się do frontu i ekranuje całość.
    Żarzenie zsymetryzowane do masy rezystorami 100Ω
    Włączam całość - działa jednak był problem z lekkim charczeniem w jednym z kanałów i szumiał potek . Poprawiłem wszystkie luty jednak nic to nie dało - problemem okazała się 6n2p w preampie. W tym momencie delikatne śmieci wnosi do układu kiepski potencjometr oraz czasem przestają łączyć podstawki (kupione w amptone - strasznie się klekoczą tak jak i gniazdo bezpiecznika które zastąpiłem tańszym ale solidniejszym z avt )

    Wzmacniacz lampowy małej mocy.

    Drugi dzień - po rozgrzaniu włączyłem mój sprzęt do odtwarzacza iRiver E30 już bez szumów i zakłóceń .
    Trafa gł. są zlutowane na wyjścia 4Ohm bo takie "kolumny" tylko miałem



    5. Wrażenia odsłuchowe ?
    Nie wiem jak powinien grać wzm. lampowy , ale mój gra równym pasmem , z dobrym basem i fajnym wokalem , nic mi nie wybrzusza . Głośników rewelacyjnych nie mam ale i tak mi się podoba , mój zestaw komputerowy może się schować 5 km pod ziemię.
    Myślę że z lepszymi głośnikami zagrało by genialnie - co do głośności dla mnie jest wystarczająca . Słychać wszystko bardzo dobrze .

    Koszt wyniósł w okolicach 350 zł.

    Trafo : 100 zł w tym przesyłka
    TG2.5/1/666 + 5 lamp + przesyłka (100zł)
    zamówienie na elementy z amptone + avt ( około 100zł)

    dodatkowe koszy , spray , papier scierny , blachowkręty , kondensatory do PSU , termokurczliwki , drut w izolacji , około 60 zł
    Pozdrawiam

    Wzmacniacz lampowy małej mocy.


    Fajne!
  • Megger
  • #2 13 Lut 2011 19:05
    Hrabal
    Poziom 10  

    Mi się strasznie nie podobają te pstrokate włączniki ale to kwestia gustu.
    Jeżeli dałeś już 350zł do weź kup sobie jakieś lepsze potencjometry.

  • #3 13 Lut 2011 19:11
    Mac3k
    Poziom 20  

    Już się tłumaczę :
    Przełączniki - nie chciałem metalowych bo im nie ufam , a pod kwadraty nie zrobił bym ładnych otworów.
    Potencjometr - kolega kupował w AVT części , a cudów tam nie było więc wziąłem taki jaki był . Niebawem kupię jakiegoś alpsa

  • Megger
  • #4 13 Lut 2011 19:30
    R4f4l
    Poziom 11  

    MI też się strasznie podoba, ale od zewnątrz. Nie myślałeś nad techniką łączówkową? Nie boisz się, coś ci się urwie?? Ja nie ufam do końca układom złożonym na pająka.

    Miło jest widzieć, że ludzie jeszcze robią wzmacniacze na lampach w epoce tranzystora.

  • #5 13 Lut 2011 19:34
    netotron
    Poziom 26  

    Witam
    O obudowie nie będę się wypowiadał.. rzecz gustu. Filtracja zasilania anodowego wzorowa, jeśli zależy Ci na jakości to można zasilać żarzenia napięciem stałym odfiltrowanym, kiedyś się tak robiło :) i zakładało uziemiony ekran z blachy na pierwszą lampę wzmacniacza. Wzmacniacze lampowe "lubią" być dopasowane, zmiana obciążenia zmienia charakterystykę końcówki mocy, oporność głośników powinna być taka, jak obliczony był transformator wyjściowy.
    Szkoda że nie pokazałeś schematu, można by było powiedzieć coś więcej.
    pozdrawiam

  • #6 13 Lut 2011 21:07
    Mac3k
    Poziom 20  

    Hmm , co do łączówek , myślałem nad tym ale trochę za poźno , o urwanie się nie boje wszystko 5 razy sprawdzałem a połączenia mniej sztywne skręcałem i zacynowywałem .

    Przydźwięku od żarników nie mam, więc stałe żarzenie czy ekran to raczej sztuka dla sztuki , bo już się pozbyłem całego syfu z wyjątkiem zakłóceń wprowadzanych przez potencjometr.
    Głośniki są 4 ohm i pod takie odczepy trafa jest wlutowany terminal.
    :-)

    Schemat ... hmm

    Dodam do 1 postu.

    Dodam że wzmak ma bardzo fajne uderzenie basu ;p

  • #7 13 Lut 2011 21:36
    Alfred_92
    Poziom 32  

    Nie boi się Kolega o te lampy? Ja pomyślałbym nad jakąś osłoną dla nich. Szkoda żeby się stłukły.

  • #8 13 Lut 2011 21:50
    Mac3k
    Poziom 20  

    Nie , nie boję się o nie , do transportu można zawsze zdjąć a jak sobie stoi spokojnie to raczej nikt nie będzie ich specjalnie tłukł ;-)
    Poza tym osłona osłoną - ale jak jest ciemno to ten niepowtarzalny efekt lampy zostaje , + super dźwięk i jesteśmy w bajce :-)

  • #9 13 Lut 2011 23:33
    mr.lutownica
    Poziom 10  

    Bardzo tanio Cię to wyszło. Nie myślałem, że za niespełna 400 zł można zbudować naprawdę grający wzmacniacz lampowy.
    A na jaki to konkurs?

  • #10 13 Lut 2011 23:44
    aftys6
    Poziom 19  

    Mac3k napisał:
    Już się tłumaczę :
    Przełączniki - nie chciałem metalowych bo im nie ufam , a pod kwadraty nie zrobił bym ładnych otworów.
    Potencjometr - kolega kupował w AVT części , a cudów tam nie było więc wziąłem taki jaki był . Niebawem kupię jakiegoś alpsa


    Potencjometr potrafi sporo namieszać i krwi napsuć.
    Może ktoś mnie zjedzie ale ów alpsy wcale nie są aż tak rewelacyjne.
    Praktycznie we wszystkich projektach stosuje rodzime TELPODy i jestem z nich bardzo zadowolony. Cena niższa, a uważam, ze pod względem parametrów nie ustępują Alpsowi.
    Z braku telpodów kupiłem ostatnio parę sztuk Alpha i muszę przyznać że są także warte uwagi i sprawdzenia.
    Co do włączników to te zastosowane przez kolegę nie są wyszukane wizualnie ale bardzo dobrze się sprawują, mimo niskiej ceny są dużo wytrzymalsze niż chińskie hebelkowe.
    Co do samego montażu dodał bym tylko proste listwy montażowe domowej produkcji.
    Słowa uznania należą się za moduł zasilający i za użycie dość dobrych kondensatorów a nie jednej uschniętej elwy sprzed ćwierć wieku ;)

  • Megger
  • #11 14 Lut 2011 00:19
    Mark II
    Poziom 19  

    Alphy miewają duże rozrzuty rezystancji między sekcjami, przekraczające nieraz znacznie 20%. Alpsy pod tym względem są po prostu lepsze, trwałość też mają większą.
    Co do kondensatorów Elwy, naprawdę życzyłbym takiej trwałości dostępnemu obecnie badziewiu. Z powodzeniem stosuję NOSy Elwy właśnie sprzed ćwierćwiecza i prawdę powiedziawszy nie spotkałem do tej pory "uschniętej". Nawet te używane na ogół są sprawne. Oprócz oczywiście ekstremalnych sytuacji, kiedy kondensatory pracowały przeciążone albo zostały przegrzane.

  • #12 14 Lut 2011 12:24
    pawel-foto
    Poziom 19  

    Jaki dałeś podkład na to aluminium?

  • #13 14 Lut 2011 13:48
    Mac3k
    Poziom 20  

    Dzięki za słowa uznania.
    Nie podkładałem aluminium ... troche to zły pomysł jest ale jak już mówiłem ciąłem koszty. Kondensatory kupiłem nowe :-)
    No i tego potka do wymiany muszę dostać .
    Grać to to gra bardzo dobrze , dużo zawdzięcza pewnie trybowi triodowemu (lepsze pasmo przenoszenia) Mocy nie jest za dużo ale też nie narzekam na jej brak. Nie chciałem wykorzystywać więcej niż 2,5W bo by się trafa nasycały.

  • #14 14 Lut 2011 19:24
    aftys6
    Poziom 19  

    Dlatego kolego Mark II napisałem "jednej uschniętej elwy sprzed ćwierć wieku" ;)
    Zdarzyło mi się widzieć elwy z lat 60tych w świetnej kondycji, które po "sformatowaniu" miały pojemności rzędu 90 %, widziałem też takie które niespełna 15-20 lat na karku nadawały się na śmietnik.
    Większość w/w starych elementów pochodzi z demontażu. To właśnie od ich pochodzenia zależy kondycja.
    Także od warunków magazynowania elementów.

  • #16 14 Lut 2011 21:05
    jackie01
    Poziom 12  

    Jakie obciążenie widzi "anoda"? Z kart wynika, że moc maksymalna wynosi 1,5W przy 6% zniekształceń. Więc na 1W można liczyć. Pod jakimi kolumnami gra wzmacniacz (skuteczność) ?

    Jesteś w stanie zmierzyć pasmo przenoszenia tego wzmacniacza?

    PS. Własne konstrukcje zawsze grają naj... ;)

  • #17 14 Lut 2011 21:25
    Mac3k
    Poziom 20  

    Niestety nie mogę zmierzyć pasma przenoszenia choć planuję to zrobić .
    Kolumny to są 5W głośniki od mikrowieży ale grające przyzwoicie. 4Ω . Z mikrowieżą takiej rewelacji nie było .

    No to anoda widzi TG2.5/1 i po stronie wtórnej głośnik 4 ohm. (uzwojenie ma oporność około 0.8Ohma)

  • #18 14 Lut 2011 21:36
    jackie01
    Poziom 12  

    Więc jeśli podłączyłeś wyjście głośnikowe między wyprowadzenia 3 i 5 trafa wyjściowego (?) to anoda "widzi" ~2,5k - o 1k za mało niz to wynikało by z karty. Niedopasowanie około 30% - może objawiać się spadkiem mocy. Z własnego doświadczenia wiem, że dopasowanie ma znaczenie szczególnie we wzmacniaczu stereo.

    Fajnie by było gdybyś zmierzył moc i pasmo.

  • #19 14 Lut 2011 21:52
    Mac3k
    Poziom 20  

    Nie , wykorzystałem odczepy 5 i 6 w internecie opisane jako "wyjscie dla głośników o mniejszej impedancji"
    Nie mam oscyloskopu , generatora , ani nawet częstotliwościomierza więc leżę tutaj.

    PS : Skąd do cholery biedny gimnazjalista ma wziąć kasę na taki sprzęt :D
    Mam tylko miernik unita za 24 zł i starą lutolę no i zasilacz który sam zrobiłem na LM317 xD

  • #20 15 Lut 2011 14:32
    MikuśEmo
    Poziom 16  

    Mac3k napisał:

    PS : Skąd do cholery biedny gimnazjalista ma wziąć kasę na taki sprzęt :D
    Mam tylko miernik unita za 24 zł i starą lutolę no i zasilacz który sam zrobiłem na LM317 xD


    Trzeba umieć poszukać a zawsze się coś znajdzie. Jako generator można wykorzystać kartę dźwiękową w komputerze, ew. do prostokąta NE555 a oscyloskop można czasem trafić bardzo tanio na allegro, ale i jego da się na początku zastąpić programem komputerowym. Tylko trzeba wtedy bardzo uważać żeby nie uszkodzić karty dźwiękowej...

    A wzmacniacz jak na pierwszą poważniejszą konstrukcję zrobiony naprawdę ładnie. Zwłaszcza podoba mi się "Przycisk Bezpieczeństwa", sam będę musiał zrobić coś takiego.
    I na jaki konkurs? ;)

  • #21 15 Lut 2011 15:28
    Mac3k
    Poziom 20  

    A konkurs taki jeden na technikę :-)

    Biedny gimnazjalista wydał wszystko na gitarę xD a mogłem oscyl kupić :P

    Przycisk bezpieczeństwa , można śmiało dać mniejszy opornik bo przy 110kR to się długo rozładowywuje . Myślę że 20kR było by odpowiedniejsze.

  • #22 16 Lut 2011 20:31
    R4f4l
    Poziom 11  

    Mogłeś również dać opornik 220Kohm włączony na stałe. W/w rozwiązanie jest częściej stosowane we wzmacniaczach lampowych. Ale w przypadku gdy mamy ów opornik włączony na to stałe napięcie może przysiąść.


    <offtop> Jaką gitarę kupiłeś?? </offtop>

  • #23 16 Lut 2011 20:44
    Mac3k
    Poziom 20  

    No cóz , ta propozycja odpadła gdy zobaczyłem w szufladce przełączniki chwilowe. Pomyślałem że może to zapobiec ew. komplikacjom z zasilaczem

    Kupiłem ibaneza rg470 made in japan z 2000r z koreańską szyjką i mostem lo-pro we wnęce :-)

  • #25 21 Mar 2011 10:47
    pawel-foto
    Poziom 19  

    A płytkę wrzucisz tutaj czy na pocztę dla zainteresowanych?

    Z góry dziękuję.

  • #27 24 Mar 2011 07:42
    Mac3k
    Poziom 20  

    Płytka zasilacza w załączniku do otworzenia za pomocą Express PCB czy czego tam.
    Jedna uwaga , zasilacz wyposażyłem w 2x złącze zaciskowe na końcu dla triod wcześniej dla pentody. Chodzi o to aby z "pentodowego" nie brać masy drugi raz żeby uniknąć jakichś pętli i ewentualnych problemów. Nie wiem czy to ma znaczenie, ot tak mi sie wydaje.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME