X

Przewody rozruchowe - jaki przekrój?

cmepro 05 Mar 2011 14:52
  • #1 05 Mar 2011 14:52
    cmepro
    Level 14  
    Helpful post? (0)
    Witam
    Pytanie... chce zrobić sam sobie przewody rozruchowe (sklepowe jakoś mnie nie rzucają na kolana jak na nie patrzę chyba że ze śmiechu, linka cieniutka) stąd moje pytanie... co byście polecili? Jakaś linka jaki przekrój?
    W jednym sklepi mówią że 10mm2 Cu wystarczy w innym że powinna dać radę 16mm2 Cu.
    Dodam że nie mam zamiaru czołgu nimi odpalać a jedynie samochód osobowy, chodzi mi o to żeby było to całkiem porządne a nie trąciło chińszczyzną.
    Dodam że krokodylki już mam wg sprzedawcy do 500A, załóżmy że tak jest.
    Co mi polecilibyście?

    cmepro
  • #2 05 Mar 2011 15:02
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Helpful post? (0)
    Witam.

    Wystarczą 10 mm2, linka, tym bardziej że nie są za długie, w granicach do 3 metrów.
  • #3 05 Mar 2011 15:05
    worw
    Level 21  
    Helpful post? (0)
    Z założenia czym grubsze tym lepsze :) Robisz to na lata więc nie oszczędzaj. 16mm2 powinno wystarczyć, o ile nie zrobisz tych kabli extremalnie długich.
    Kiedyś zrobiłem sobie z linki 10mm2, benzynę bez problemu odpalają, przy dużym dizlu się czasami zająknie. Długość ok 2,5m.
  • #4 05 Mar 2011 15:07
    ogur3k
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Grubsze na pewno nie zaszkodzą, ale i tak w 90% problemem są krokodylki.
    Zazwyczaj przewód jest podłączony do jednej części krokodylka, nie wiem czy wiesz co mam na myśli ;)
  • #5 05 Mar 2011 15:13
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Helpful post? (0)
    Witam.

    Nie ma problemu z krokodylkami, połączenie linki z nimi na zasadzie zaciśnięcia, no chyba że ekstra zrobi się zacisk śrubowy, po przewierceniu otworu w krokodylku.
    Mam zrobione na zacisk, i problemu nie ma.
    Przypomniało mi się zdarzenie na parkingu samochodowym, tej zimy.
    "Sąsiedzi parkingowi" mordują dwa samochody, dla uruchomienia jednego z nich.
    Dałem moje przewody, auto odpaliło za pierwszym razem. Jakież było ich zdziwienie, przecież mieli oryginalne przewody rozruchowe. Teraz już wiedzą.
  • #6 05 Mar 2011 18:43
    cmepro
    Level 14  
    Topic author Helpful post? (0)
    Może dodam że przewody będą miały 3m i troszkę się skłaniam ku 16mm2 ;)
    Chętnych do dyskusji zapraszam :P
  • #7 05 Mar 2011 18:49
    elpapiotr
    Specjalista elektryk
    Helpful post? (0)
    Witam.

    To może zrobimy tak - odpowiemy sobie na kilka pytań, i zdecydujemy :
    - jaki prąd rozruchowy płynie przez te "kable" podczas odpalania samochodu ?
    - jaki prąd dopuszczalny płynie przez linkę o przekrojach od 10 mm2 w górę ?
    I będzie wiadomo, co wybrać.
  • #8 05 Mar 2011 18:53
    Stary1952
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    ogur3k wrote:

    Zazwyczaj przewód jest podłączony do jednej części krokodylka, nie wiem czy wiesz co mam na myśli ;)

    Porządne krokodylki mają fabryczne połączenie dwóch części solidną plecionką , autor tematu pisze , że ma krokodylki na 500A więc powinny mieć . Zawsze można samemu zrobić takie poł. o zaletach chyba nie potrzeba się rozpisywać , przewód bym dał 16mm² - mniejsze spadki napięcia . :|
  • #9 05 Mar 2011 19:24
    ogur3k
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Właśnie, porządne! Bo i co po kabelku nawet 35mm2 skoro krokodylki mierne :)

    Kolega planuje tylko osobówki traktować tymi kablami, ale wiemy jak to jest, plany a rzeczywistość swoją drogą.
    Większy przekrój nie zaszkodzi, hmmm, zastanówmy się.
    Przewód kabel spawalniczy OS - 16 H01N2-D 16mm2 - 6,90zł za metr.
    KABEL ZASILAJACY 10MM2 CZARNY / CZERWONY GRUBY 5zł za metr.
    Pierwsze lepsze z popularnego serwisu akcyjnego wziąłem.

    Czy się opłaca? Na 7 metrach różnica ~14zł.
    Ja tam bym wziął grubsze.
  • #10 05 Mar 2011 19:40
    1044571
    Removed  
    Helpful post? (+1)
    Długo szukałem rozsądnych przewodów.
    Najlepsze do tego celu są przewody spawalnicze w gumie, 35mm2 lub lepiej 50mm2.
    Ja sobie zrobiłem z 50mm2. Guma miękka odporna na niską temperaturę.
    Co jeszcze jest ważne ?
    To zmostkowanie cieńszym przewodem dwóch zacisków krokodylka.
    Bo obie części krokodylka pracują, wtedy jest mniejsza rezystancja styku.
    Ten przewód mostkujący może być rzędu 10mm2 bo to jest bardzo krótki odcinek.
    Bronek
  • #11 05 Mar 2011 19:52
    Stary1952
    Level 33  
    Helpful post? (0)
    Bronek22 wrote:

    Najlepsze do tego celu są przewody spawalnicze w gumie, 35mm2 lub lepiej 50mm2.

    Bez przesady - autor tematu chce te przewody do auta osobowego a nie do tira . :?:
  • #12 07 Mar 2011 06:56
    Miwhoo
    Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Helpful post? (0)
    Oglądając "marketówki" doszedłem do takiego samego wniosku, jak i Wy :) Lineczka cieniutka, ale za to nadrabia grubością izolacji, żeby optycznie były grubsze...

    Przy mnie jakiś gość kupował te przewody i jego doradca powiedział "weź te grubsze", tylko, że różniła je faktycznie tylko grubość izolacji na przewodach...


    Po wizycie w markecie zrobiłem "szelki" z przewodów spawalniczych 35mm2, do tego mocne krokodylki. Nie ma siły na diesla, żeby nie zaskoczył w zimie :)
  • #13 07 Mar 2011 08:19
    1044571
    Removed  
    Helpful post? (-1)
    Jest różnica w tych grubszych i cieńszych.
    Tymi ze sklepu samochód odpalisz.

    Jak sam zrobi przewody, to mogą być dłuższe wtedy niema problemu z której strony podjedziesz do auta.
    Bronek
  • #14 07 Mar 2011 10:14
    kondensator
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Temat był już poruszany:
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1853891-30.html
    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1837493.html

    Koledzy słusznie wspominają o krokodylkach, problemem jest brak możliwości zakupu naprawdę dobrych (policzcie rzeczywistą powierzchnię styku w omawianej aplikacji...).
    IMHO przy cieńszych przewodach potrzeba większego wzrostu napięcia w samochodzie "dawcy" aby zniwelować większy spadek napięcia na "przewodach rozruchowych", stąd niezbędne jeszcze większe obroty silnika - tylko że regulator napięcia w pojeździe "dawcy" niestety w tym momencie przeszkadza i ogranicza to napięcie :) - nie pozwalając wymusić właściwego kierunku przepływu prądu. Ponieważ jest rozrzut parametrów tych regulatorów w zależności nie tylko od typu ale i od egzemplarza, temperatury - m.in. dlatego różnie się kończą próby uruchamiania (nawet mając "te same przewody rozruchowe i wysokie obroty silnika dawcy").
  • #15 07 Mar 2011 15:01
    1044571
    Removed  
    Helpful post? (0)
    kondensator wrote:
    .
    IMHO przy cieńszych przewodach potrzeba większego wzrostu napięcia w samochodzie "dawcy" aby zniwelować większy spadek napięcia na "przewodach rozruchowych", stąd niezbędne jeszcze większe obroty silnika - tylko że regulator napięcia w pojeździe "dawcy" niestety w tym momencie przeszkadza i ogranicza to napięcie :) - nie pozwalając wymusić właściwego kierunku przepływu prądu. Ponieważ jest rozrzut parametrów tych regulatorów w zależności nie tylko od typu ale i od egzemplarza, temperatury - m.in. dlatego różnie się kończą próby uruchamiania (nawet mając "te same przewody rozruchowe i wysokie obroty silnika dawcy").

    Rozrzut regulatora to najwyżej 0,5V.
    Bo inaczej akumulator by sie gotował lub był niedoładowany.
    kondensator wrote:
    niestety w tym momencie przeszkadza i ogranicza to napięcie :) - nie pozwalając wymusić właściwego kierunku przepływu prądu.
    Kolego nie wciskaj ciemnot na forum z tym kierunkiem prądu.
    Kierunek prądu jest jeden - wyznaczają go diody 6-pulsowego prostownika 3-fazowego.
    Bronek
  • #16 07 Mar 2011 16:44
    kondensator
    Level 36  
    Helpful post? (0)
    Bronek22 wrote:
    Rozrzut regulatora to najwyżej 0,5V. Bo inaczej akumulator by sie gotował lub był niedoładowany.
    Nawet znacznie mniejsza niż 0.5V różnica napięć wystarczy aby akumulator "dawca" stał się 'biorcą" i odwrotnie. Dlatego właśnie równoległe łączenie akumulatorów jest problematyczne (przy bardzo małych akumulatorach (np. 1Ah) można zastosować np. rezystory wyrównawcze rzędu 1ohm, ale w samochodzie nic z tego - za duże prądy), zwłaszcza przy ich niejednakowych parametrach i niejednakowym naładowaniu.

    Bronek22 wrote:
    kondensator wrote:
    niestety w tym momencie przeszkadza i ogranicza to napięcie :) - nie pozwalając wymusić właściwego kierunku przepływu prądu.
    Kolego nie wciskaj ciemnot na forum z tym kierunkiem prądu.
    Kierunek prądu jest jeden - wyznaczają go diody 6-pulsowego prostownika 3-fazowego.Bronek
    No ciekawa sprawa. Na razie wygląda na to, że masz chyba jakieś bardzo nowoczesne super przewody rozruchowe do bezpośrednich połączeń pomiędzy akumulatorami: z wbudowanym prostownikiem i to w dodatku 6-pulsowym 3 fazowym ! Narysujesz schemat ? Może inni też by spróbowali jak to działa...
    Przy okazji masz rację: takie zabezpieczenie przed odwrotnym przepływem prądu byłoby bardzo pożyteczne - wystarczy w jednym z przewodów rozruchowych szeregowa dioda z prądem rzędu 400A i spadkiem napięcia <0.05V, oczywiście wtedy przewód będzie "kierunkowy" i musi mieć zaznaczony kierunek włączania (coś jak u "audiofili"- LOL). Jak będziesz miał takie diody, to powiedz - chętnych na pewno nie zabraknie...
  • #17 07 Mar 2011 16:55
    zdzisiek1979
    Level 35  
    Helpful post? (0)
    Przerabiałem ten temat miesiąc temu. Przewód spawalniczy 25mm2 długość 3m. Po zakuwałem końcówki miedziane oczkowe i porobiłem mostki na krokodylach. Ogółem wyniosło mnie to wszystko ok. 230zł :D (Taniej było by 16mm2). Jedyne czego nie zrobiłem to nie użyłem koszulek termokurczliwych z klejem by zabezpieczyć zaciśnięte końcówki :D ale mam wrażenie że wystarczy mi na długie lata ewentualnie tylko wymienię zaciski.
  • #18 07 Mar 2011 19:31
    krzysiek7
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    kondensator napisał:
    Quote:
    Nawet znacznie mniejsza niż 0.5V różnica napięć wystarczy aby akumulator "dawca" stał się 'biorcą" i odwrotnie.

    Nie gniewaj się ale piszesz bez sensu. Kolega Bronek22 ma rację. Przecież akumulator "biorcy" jest rozładowany, więc nie ma takiej możliwości, żeby kierunek przepływu prądu był inny niż od "dawcy" do "biorcy", chyba że chcesz podważyć prawa fizyki, to czekamy na dowody.

    kondensator napisał:
    Quote:
    No ciekawa sprawa. Na razie wygląda na to, że masz chyba jakieś bardzo nowoczesne super przewody rozruchowe do bezpośrednich połączeń pomiędzy akumulatorami: z wbudowanym prostownikiem i to w dodatku 6-pulsowym 3 fazowym ! Narysujesz schemat ? Może inni też by spróbowali jak to działa...

    Wszyscy wiemy, że Koledze Bronek22, chodzi o prostownik w alternatorze, więc po co tu mącisz bez potrzeby.
  • #19 07 Mar 2011 20:00
    12pawel
    Level 33  
    Helpful post? (+1)
    A nawet jeśli akumulator "dawcy" będzie miał lekko niższe napięcie niż akumulator "biorcy" to i tak podczas rozruchu powstaje tak duży spadek napięcia nawet do tych 9-10V więc kierunek płynięcia prądu jest TYLKO JEDEN - DO ROZRUSZNIKA.
  • #20 07 Mar 2011 20:14
    pudzianowski
    Level 28  
    Helpful post? (0)
    12pawel wrote:
    A nawet jeśli akumulator "dawcy" będzie miał lekko niższe napięcie niż akumulator "biorcy"

    Witam.
    Przeczy to przedstawionej w tym wątku sytuacji. Podłączamy drugi akumulator z powodu rozładowania tego będącego standardowo w samochodzie.
    Pozdrawiam.
    Mateusz.
  • #21 07 Mar 2011 20:16
    Akrzy74
    Admin Elektroenergetyka
    Helpful post? (0)
    A wracając do tematu- Przewody rozruchowe - jaki przekrój
    kol. ele_pp napisał:
    Quote:
    To może zrobimy tak - odpowiemy sobie na kilka pytań, i zdecydujemy :
    - jaki prąd rozruchowy płynie przez te "kable" podczas odpalania samochodu ?
    - jaki prąd dopuszczalny płynie przez linkę o przekrojach od 10 mm2 w górę ?
    I będzie wiadomo, co wybrać.

    Może ktoś pokusi się o odpowiedź? Potem zajmiemy się tym co jest równie istotne czyli krokodylki.

    Kierunek przepływu prądu zostawcie koledzy na inną okoliczność.
  • #22 07 Mar 2011 20:50
    Darom
    Specjalista elektryk
    Helpful post? (0)
    Witam

    Kiedyś w innym dziale był temat:
    kable rozruchowe - na jakiej zasadzie dobrać?

    jeden z uczestników zamieścił tam przykładowe zrzuty

    Przewody rozruchowe - jaki przekrój?

    oraz


    Przewody rozruchowe - jaki przekrój?

    Co do przewodów - ja mam marketowe 6mm2 i dobrze służą. Oczywiście po połączeniu chwilkę należy poczekać aby akumulator biorcy trochę się podładował


    pzdr
    -DAREK-
  • #23 07 Mar 2011 20:58
    1044571
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Kolego kondensator. Nie mam zamiaru z tobą polemizować.
    Poszukaj innych chętnych.

    Facet chce zrobić nowe przewody. Dostał rady.
    Jak chcesz polemizować na inny temat , to otwórz sobie nowy wątek.
    Bronek
  • #24 07 Mar 2011 21:52
    krzysiek7
    Level 32  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    A wracając do tematu- Przewody rozruchowe - jaki przekrój
    kol. ele_pp napisał:
    Cytat:
    To może zrobimy tak - odpowiemy sobie na kilka pytań, i zdecydujemy :
    - jaki prąd rozruchowy płynie przez te "kable" podczas odpalania samochodu ?
    - jaki prąd dopuszczalny płynie przez linkę o przekrojach od 10 mm2 w górę ?
    I będzie wiadomo, co wybrać.

    Może ktoś pokusi się o odpowiedź? Potem zajmiemy się tym co jest równie istotne czyli krokodylki.

    Prąd, jaki będzie płynął przez te przewody zależy od wielu czynników, takich jak: stan akumulatora "biorcy", moc i stan techniczny rozrusznika, pojemność silnika, temperatura otoczenia, itp., oraz czy silnik "dawcy" będzie uruchomiony. Tak więc określenie prądu jest w zasadzie niemożliwe. Może to być np: 100A, jak również 200A lub więcej. Wyznacznikiem przekroju tych przewodów może być przekrój przewodu w aucie, pomiędzy akumulatorem a rozrusznikiem. Uważam, że taki przekrój powinien być przekrojem maksymalnym, stosowanie przewodów o większym przekroju jest ekonomicznie nieuzasadnione. Jeśli chodzi o przekrój 10mm², to jest to stanowczo zbyt mało ze względu na dość mocno loteryjną wielkość płynącego w nich prądu. Uważam, że optymalny przekrój przewodów do aut osobowych to 25 - 35mm².
  • #25 08 Mar 2011 07:45
    ^ToM^
    Level 27  
    Helpful post? (0)
    zdzisiek1979 wrote:
    porobiłem mostki na krokodylach.


    To na co wszyscy się powołują to w rzeczywistości jest pomijalnym problemem. Owszem pole przekroju styku krokodyl-akumulator jest niewielkie w stosunku do grubości przewodu, ale długość tego odcinka o zmniejszonym przekroju jest bardzo mała, stąd spadek napięcia tym powodowany jest rzędu 0,1V - lub mniej. Osobiście to sprawdziłem. Tak więc mostkowanie krokodyla jest zupełnie niepotrzebne i nic nie wnosi do polepszenia rozruchu. Lepiej się skupić na tym aby zakupiony krokodyl był wykonany możliwie solidnie i z grubej blachy, bo wtedy lepiej można go osadzić na kablu a i mniejszy jest spadek napięcia na nim samym.
  • #26 08 Mar 2011 08:31
    grzeskk
    Level 27  
    Helpful post? (+1)
    Swoje przewody zrobiłem z marketowych. Kupiłem za 9.99 z miedziowanymi krokodylkami i wymieniłem przewód na linkę 6mm2, którą zacisnąłem i przylutowałem do obu części krokodyli. Przewody mają długość około 3,5m i nigdy nie miałem problemu z odpaleniem diesla 2.2. A to dlatego że, po połączeniu obu samochodów odpalałem zdrowy i czekałem 2-5min. aby słaby troszkę się podładował. Prąd ładowania na początku wynosił około 35A - sprawdzane cęgami. Oczywiście samochód zdrowy podczas procedury TYLKO na obrotach jałowych.
    Po kilku minutach słaby aku się nieco podładuje, ogrzeje, wróci mu troszkę swojej energii i jest w stanie sam dać więcej prądu. Wg mnie takie przewody do osobówki są wystarczające, korzystam już z nich około 5 lat.
    Pozdrawiam
  • #27 08 Mar 2011 11:14
    1044571
    Removed  
    Helpful post? (0)
    Darom wrote:
    Witam
    Co do przewodów - ja mam marketowe 6mm2 i dobrze służą. Oczywiście po połączeniu chwilkę należy poczekać aby akumulator biorcy trochę się podładował
    -DAREK-
    To prawidłowa diagnoza. Przewody tylko wspomagają rozruch. Który się odbywa w rzeczywistości z akumulatora biorcy.
    Poprzez przewody rozruchowe nie płynie wcale pełny prąd rozruchowy.
    Jak ktoś uważa inaczej, to niech dokona rozruchu drugiego samochodu bez włączonego silnika dawcy.

    Jeszcze ciekawostka dla kolegów. Pojemność akumulatora.
    Do normalnego rozruchu i pracy samochodu wystarczy, że akumulator ma pojemność 10Ah zamiast 50Ah. Nawet 5Ah wystarczy.
    Nawet tego nie zauważymy, że akumulator nie ma pojemności.
    Dopiero po godzinie postoju na światłach ( pobór ok 10A) samochodu nie uruchomimy.

    Nie ma metody elektrycznej na pomiar pojemności,. Nawet stopnia naładowania. Naładowanie można ocenić poprzez pomiar gęstości elektrolitu.
    Ale to nie daje informacji o liczbie Ah do dyspozycji.
    Pomiar prądu miernikiem cęgowym w zasadzie nic nie daje. Poza błędnymi wynikami.
    Bronek
  • #28 10 Mar 2011 13:36
    cranky
    Level 26  
    Helpful post? (0)
    Akrzy74 wrote:
    A wracając do tematu- Przewody rozruchowe - jaki przekrój
    kol. ele_pp napisał:
    Quote:
    To może zrobimy tak - odpowiemy sobie na kilka pytań, i zdecydujemy :
    - jaki prąd rozruchowy płynie przez te "kable" podczas odpalania samochodu ?
    - jaki prąd dopuszczalny płynie przez linkę o przekrojach od 10 mm2 w górę ?
    I będzie wiadomo, co wybrać.

    Może ktoś pokusi się o odpowiedź? Potem zajmiemy się tym co jest równie istotne czyli krokodylki.

    Kierunek przepływu prądu zostawcie koledzy na inną okoliczność.

    Prąd płynący przez kable sięgał 100- 120A w odpalaniu Diesela z martwym aku w zimie.
    Problemem nie jest dopuszczalny prąd (100 A nie przepali nawet przewodu 0,75). Problemem jest spadek napięcia - diesel potrzebuje szybkiego kręcenia, komputer nie załączy sie przy spadku napięcia do 8,5V.
    Ja uważam, że do osobówki 6mm z końcem zalutowanym na obie polówki krokodylka to w sam raz.
  • #29 16 Mar 2011 22:57
    eit
    Level 17  
    Helpful post? (0)
    Quote:
    Do normalnego rozruchu i pracy samochodu wystarczy, że akumulator ma pojemność 10Ah zamiast 50Ah. Nawet 5Ah wystarczy.
    Nawet tego nie zauważymy, że akumulator nie ma pojemności.


    Tu się zgodze w 100% . Miałem jeszcze parę miesięcy temu ok 7 letni akumulator 55Ah w dieslu. Akumulator większość roku był OK, odpalał dobrze, tylko w duże mrozy nie dawał rady/ szło mu ciężko. Jak samochód stał ok 1-2 tyg nieużywany to nie szło odpalić, bo aku za słaby. Wziełem go do domu, naładowałem i zmierzyłem pojemość żarówką.
    Wyszło że ma ok 6Ah :D. Jakiś czas później wymieniłem na nowy, ale jak widać przy 6Ah można jeździć bez problemu o ile często się odpala, bo jak stoi to nawet rozładowanie prądem 20-30mA ( to norma) załatwi go w tydzień
  • #30 14 May 2012 18:00
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Helpful post? (0)
    eit wrote:
    Quote:
    Do normalnego rozruchu i pracy samochodu wystarczy, że akumulator ma pojemność 10Ah zamiast 50Ah. Nawet 5Ah wystarczy.
    Nawet tego nie zauważymy, że akumulator nie ma pojemności.


    Tu się zgodze w 100% . Miałem jeszcze parę miesięcy temu ok 7 letni akumulator 55Ah w dieslu. Akumulator większość roku był OK, odpalał dobrze, tylko w duże mrozy nie dawał rady/ szło mu ciężko. Jak samochód stał ok 1-2 tyg nieużywany to nie szło odpalić, bo aku za słaby. Wziełem go do domu, naładowałem i zmierzyłem pojemość żarówką.
    Wyszło że ma ok 6Ah :D. Jakiś czas później wymieniłem na nowy, ale jak widać przy 6Ah można jeździć bez problemu o ile często się odpala, bo jak stoi to nawet rozładowanie prądem 20-30mA ( to norma) załatwi go w tydzień

    Jak to się mierzy pojemność żarówką ?
  Search 4 million + Products
Browse Products