Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #31 14 Lip 2011 06:25
    Labuś
    Poziom 13  

    Patrząc na wykresy sprawności sterlingów pracujących na powietrzu,helu i
    wodorze przy tym samym ciśnieniu oraz w tych samych temperaturach widać że przy większych częstotliwościach [prędkościach] sprawność na powietrzu bardzo szybko spada na helu w dużo mniejszym stopniu w stosunku do wodoru którego
    wykres jest najbardziej płaski.
    Przykładowo dane zaczerpnięte z literatury:
    przy ciśnieniu 11MPa T nagrzewnicy=973K T chłodnicy=298K sprawność 40% osiągają silniki na powietrzu przy częstotliwości pracy do ok 3Hz,
    na helu przy ok 13Hz,
    a na wodorze przy ok 17Hz dopiero sprawność spada poniżej tej wartości.
    Przy pracy z częstotliwością 10Hz sprawność na powietrzu jest poniżej 20%
    na helu ok 44% a wodorze ok 47% ,przy częstotliwości w pobliżu 0Hz sprawność niezależnie od czynnika roboczego zbliża się na tym samym wykresie do wartości ok 50%

  • #32 14 Lip 2011 10:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    ... i wynika to głównie z różnic przewodności cieplnej czynnika roboczego: wodór przewodzi ciepło około 7 razy lepiej od powietrza, hel prawie 6.
    Trochę mnie dziwi ta sprawność dążąca do 50% przy obniżaniu częstotliwości, mam wrażenie, że tyle powinno być bez magazynowania ciepła,
    ale może nie znaleziono dobrego sposobu wspomagania działania silnika Stirlinga magazynowaniem ciepła przy takiej różnicy temperatur?

    Pewną wadą wodoru, a tym bardziej helu, są trudności z uszczelnianiem - dobre uszczelnienie dla helu jest bardzo kosztowne.

    Niestety w polskiej Wikipedii opis

    silnika Stirlinga

    jest niedokładny (brak wyjaśnienia roli regeneratora), i zawiera błędy (ciepło właściwe gazu).
    Z angielskiej Wikipedii: The regenerator is the key component invented by Robert Stirling and its presence distinguishes a true Stirling engine
    from any other closed cycle hot air engine
    (regenerator jest kluczowym elementem wynalezionym przez Roberta Stirlinga i jego obecność
    odróżnia prawdziwy silnik Stirlinga od jakiegokolwiek innego silnika na ogrzewane powietrze o cyklu zamkniętym).

  • #33 16 Lip 2011 12:07
    saskia
    Poziom 38  

    Sadze ze do uzyskania dobrej wydajnosci dosc wazne sa proporcje objetosci cylindrow i dlugosci skokow tlokow w zaleznosci od uzytego gazu.

  • #34 16 Lip 2011 16:09
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Istotne jest ograniczenie: (1) objętości "martwej" - jest to objętość gazu, który nie zmienia temperatury,
    (2) strat na oporach przepływu; (3) różnic temperatury na przepływach ciepła. Niestety, te wymagania
    są ze sobą sprzeczne, bo poprawienie przepływu ciepła wymaga robienia tego w większej objętości
    (a jest to częściowo objętość "martwa"), albo przepływu małymi kanalikami (a wtedy jest duży opór).

  • #35 16 Lip 2011 21:21
    noHuman
    Poziom 9  

    Jta, Jak byś mógł jeszcze coś napisać o wymienniku ciepła (albo podać link), tak trochę prościej żebym miał szanse załapać dlaczego zwiększa wydajność ? nie zachodzi tam przepływ ciepła bez generowania pracy ?? czy może on pozwala zwiększyć moc zwiększając tempo wymiany ciepła ale nie zwiększa wydajności ?

  • #36 17 Lip 2011 17:16
    _jta_
    Specjalista elektronik

    W wersji dwucylindrowej i tylko jednym zwykłym tłokiem w każdym cylindrze jeden cylinder ma być ciepły, drugi zimny,
    a gaz przepływa w tę i z powrotem między cylindrami. Ale zamiast nagrzewać się w ciepłym od temperatury zimnego,
    a w zimnym chłodzić od temperatury ciepłego, co spowodowałoby spory przepływ ciepła, ten gaz przepływa przez
    "regenerator" - magazyn ciepła, który na końcu połączonym z ciepłym cylindrem jest ciepły, na końcu połączonym
    z zimnym - zimny. I np. jak gaz płynie od zimnego do ciepłego, to przepływa najpierw przez zimną część magazynu
    ciepła, potem przez coraz cieplejsze, i stopniowo się ogrzewa od materiału magazynującego ciepło, przy małej różnicy
    temperatur między ogrzewanym gazem a materiałem magazynującym - a i tak w końcu osiąga temperaturę prawie
    taką, jaką ma ciepły cylinder. Przy przepływie w drugą stronę chłodzi się w taki sam sposób, i do tego nie potrzeba
    dostarczać ciepła, ani go zabierać - ten "regenerator" działa bez żadnego zasilania.
    Oczywiście, ta "regeneracja" nie jest idealna - gaz poruszając tłokami wykonuje pracę, tracąc jakąś energię, i tę
    energię trzeba uzupełniać (nawet gdyby straty w samej "regeneracji" były zerowe). Ale teoretyczna sprawność
    działania takiego silnika jest zbliżona do cyklu Carnota nawet przy małej różnicy temperatur - w rezultacie, taki
    silnik zaczyna pracować, jak się go weźmie do ręki - dłoń ma ze 30°C, otoczenie np. 24°C, i to już wystarcza...

    Wymiennik ciepła mógłby się przydać, jakby były dwie porcje gazu, pracujące na zmianę - kiedy jedna się ogrzewa,
    druga się chłodzi. Potrzeba do tego trochę więcej tłoków, powiedzmy że na początku jedna porcja gazu jest zimna,
    druga ciepła, tłoki wykonują pracę tak, że ta zimna część gazu kurczy się, a ciepła się rozszerza. Potem obie porcje
    przepływają przez wymiennik ciepła i wracają do tych samych cylindrów, ale z drugiej strony tłoków rozdzielających
    ciepłą i zimną część gazu (te tłoki się wtedy przesuwają, nie wykonując pracy, bo z obu stron ciśnienia są równe),
    i w tym wymienniku zamieniają się temperaturami - zimny wraca jako ciepły, ciepły jako zimny, w rezultacie teraz
    ciepły jest bardziej sprężony, zimny mniej, i tłoki robocze znowu wykonują pracę... Jednak w trakcie wykonywania
    pracy zimny gaz, który się kurczy, nieco się nagrzewa, ciepły rozszerzając się ochładza się - dlatego zimnemu
    trzeba zabrać trochę ciepła, a ciepłemu dostarczyć, żeby różnica temperatur nie zmalała i silnik dalej działał.
    Idealnie, w trakcie ruchu tłoków roboczych powinna być przemiana izotermiczna, potem te tłoki powinny zostać
    unieruchomione, i powinny przesunąć się tłoki rozdzielające przepychając gaz przez wymiennik ciepła.

  • #37 19 Lip 2011 22:31
    sonne2
    Poziom 21  

    Silnik Stirlinga opiera swoje działanie na różnicy temperatur w cylindrach tego silnika i na przepływie gazu.
    Moje pytanie brzmi: Czemu nie stosuje się silników Stirlinga zamiast chłodnic w samochodach?
    Można by w ten sposób produkować energię elektryczną, którą można by wykorzystać. Silnik odgrzewa wodę do temper 90oC i więcej, a otoczenie ma góra 20-30 oC, a w zimę są to ujemne temperatury. Różnica temperatur to co najmniej kilkadziesiąt stopni C.

  • #38 19 Lip 2011 22:48
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Najwidoczniej jakieś parametry powodują jego nieprzydatność. Nie pamiętam, jakie - ciężar, rozmiary, zawodność?

  • #39 21 Lip 2011 23:04
    saskia
    Poziom 38  

    Moze by tak zastosowac cos w rodzaju rozrzadu pozwalajacemu na wiekszy rozkurcz lub skurcz w cylindrach aby podniesc " chwilowy" moment obrotowy, a dopiero wtedy pozwolic na swobodny przeplyw gazow.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Ogniwa Peltiera mimo ze kosztorys bylby dosc wysoki, odpowiednio polaczone, aby uszkodzone ogniwa nie przeszkadzaly pozostalym, mogly by zlikwidowac potrzebe alternatora, a takze moglyby zasilic niestandartowe odbiorniki auta.

    Dodano po 9 [minuty]:

    W silniku np. 100 KW mocy uzytecznej mamy do dyspozycji 150 KW marnowanej na chlodzenie mocy cieplnej ktora jesli bylaby choc w czesci wykorzystana poprzez ogniwa Peltiera (10 %) daje 15KW. C zyli o tyle mozna zwiekszyc moc urzyteczna silnika.
    Nie jest to moc ktora jest pomijalna w kalkulacjach oplacalnosci.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Mozna to okreslic dwojako ; albo zwiekszenie mocy podstawowej silnika o 15 KW, albo 15 procentowym zwiekszeniem wydajnosci.

    Dodano po 6 [minuty]:

    1,5 m2 powierzchni aluminiowej oslony silnika i skrzyni biegow o zebrowanej powierzchni wystarczy aby dostarczyc odpowiedniego chlodzenia dla 15 KW ogniw Peltiera.

  • #40 22 Lip 2011 11:01
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Silnik Stirlinga: przepływ gazu jest potrzebny, żeby powstała siła działająca na tłok (siła powstaje podczas przepływu).

    Ogniwa Peltiera: po pierwsze, silnik o mocy maksymalnej 100kW (mam wrażenie, że typowy samochód ma słabszy)
    wcale nie daje 150kW ciepła - on by tyle dawał, jakby pracował pełną mocą; po drugie, takie ogniwo ma niską sprawność
    - jak nawet mamy 150kW ciepła, to teoretycznie da się z niego uzyskać może 30kW energii, a ogniwo Peltiera da 3kW.

  • #41 22 Lip 2011 20:32
    saskia
    Poziom 38  

    Nawet te 3 KW to juz cos, rownowartosc poboru mocy alternatora + klimatyzacji.

  • #42 22 Lip 2011 22:49
    noHuman
    Poziom 9  

    plusy "dodatnie":
    + 3 KW energii (w optymalnych warunkach)

    plusy "ujemne":
    + 5-10kg(lub więcej) elementów dodatkowych , Peltiery i dodatkowa powierzchnia żeby zrównoważyć pogorszone chłodzenie
    + parę[naście] tysięcy PLN na elementy w dodatku poddane ciągłym drganiom które raczej dobrze na żywotność wpływać nie będą a wytłumianie drgań zmniejszy znacznie sprawność
    + koszmarek dla serwisantów samochodu ;)

  • #44 03 Sie 2011 09:34
    deckdog
    Poziom 9  

    Cytat:

    A zwykły elektryczny silnik ma sprawność ponad 90%, a silniki nadprzewodnikowe sprawność bliską 100%...
    Więc nie pisz, że Stirling to jakiś przeżytek, a Diesel super wydajny silnik.

    Silnik elektryczny ma owszem - sprawność około 90%, ale ta energia dostarczona "loco" silnik ma sprawność wypadkową sprawności całego procesu = wydobycie i dostarczenie paliwa +proces spalania + proces przetwarzania w energię elektryczną + sprawność przesyłu.
    Wtedy jakby to policzyć to sprawność silnika będzie porównywalna z dobrym Dieslem...

    AW

  • #45 03 Sie 2011 20:59
    sonne2
    Poziom 21  

    Masz rację kolego. Dzisiaj Diesel jest mocarzem jeżeli chodzi o ilość litrów do przejechania 100 km. Ale gdy tylko ludzkość wynajdzie (albo już wynalazła efektywne źródło energii elektrycznej) dostępne do przewożenia w samochodzie to o silnikach spalinowych będziesz się uczył w szkole jak dzisiaj o silnikach parowych.

  • #46 03 Paź 2011 11:13
    deckdog
    Poziom 9  

    Witajcie!
    Baardzo dawno tu nie zaglądałem i zdopingowany dzisiejszym telefonem od "elektrodowicza" - napiszę krótko co się dzieje w sprawie mojego silnika.

    Złożyłem jeden moduł - na jednej osi dwa cylindry i dwa przeciwstawne tłoki.
    Sprawdziłem szczelność a następnie dokonałem prób przy ogrzewaniu jednej strony i chłodzeniu przeciwnej. Różnice temperatur - jakieś 80-90 st C.

    Kręciłem wałkiem i mierzyłem skoki ciśnień w cylindrach. Potem podłączałem do wyjść z cylindrów "prostownik pneumatyczny" a także siłownik.

    O dziwo - są natychmiastowe skoki ciśnień /a spodziewałem się bardzo wolnych zmian!/, mostek pneumatyczny "pracuje" a siłowniczek przesuwa się tam i z powrotem.
    :) :) :)

    Niestety, po kilku testach znów rozszczelniło mi się wszystko. Całość została rozebrana, przekonstruowałem uszczelnienia. Teraz "bawię się" z dorobieniem do obrotowych tłoków elementów które polepszają wymianę ciepła a jednocześnie maja za zadanie stworzyć przeciwwagę...

    Niebawem zacznę ponowny montaż i sprawdzanie.

    Wykonałem testy z wcześniej wykonanym i złożonym silnikiem pneumatycznym. Niestety, testy wypadły negatywnie, to znaczy wystąpiły za duże siły tarcia.

    Nawiązałem kontakt z profesorem Włodziemierzem Chomczykiem i w chwili obecnej w znajomej firmie która zobowiązała się pomóc mi w tej sprawie jest przerabiany mój silniczek pneumatyczny tak by zaczął właściwie pracować. Jednocześnie zostanie wykonany drugi silniczek, według koncepcji profesora Chomczyka oraz przy jego udziale jako konsultanta. Jak oba będą pracować, to dokonamy prób...

    Wszystko bardzo wolno posuwa się do przodu z tej racji, że jest to zabawa zupełnie hobbystyczna, w wolnych chwilach o które bardzo trudno...

    Ale jest przy okazji tego hobby - kilka ciekawostek...

    Wymyśliłem co najmniej dwa sposoby przekonstruowania budowanego silnika tak, by poprawić wymianę ciepła pomiędzy częściami zimna i gorącą.

    Jak się sprawdzi - może będzie kolejny patent?
    :) :) :)

    Podobnie - przy okazji tych "zabaw garażowych" - okazało się że zbudowany przeze mnie "model działania silnika" może stanowić ciekawy element, który mógłby mieć zastosowanie w odzyskiwaniu energii na przykład z płynącej wody, wiatru czy fal morskich.

    "Pochawliłem się" tym pomysłem jednemu "ekologicznemu wynalazcy" a on nie tylko mi odpisał że "eureka", ale i "dołożył" do mojego pomysłu swoje doskonałe rozwiązanie jednego z problemów.

    Obecnie przeszukujemy net aby sprawdzić czy jest to coś nowego. Jednocześnie dopracowujemy szczegóły, tak by wpierw sprawdzić działanie pomysłu poprzez zbudowanie działającego dużego "modelu". W każdym razie - opinia profesora Chomczyka o naszym pomyśle jest bardzo pozytywna!

    Kolejny pomysł jaki się nasunął przy moich "pracach" to sposób wykonywania wirującego tłoka. W chwili obecnej wirujące tłoki mam zrobione z przeciętych wzdłuż pełnych wałków teflonowych. Na pewno nie będę kontynuował tej "technologii" z uwagi na jej koszty i masę takiego wypornika.

    W poprzedniej wersji silnika, jaka nie "zadziałała" bo nie miałem rozwiązanych problemów z uszczelnieniem komór, wykonałem wirujący tłok z kompozytu epoksydowo-szklanego. I w takiej technologii chcę wykonywać kolejne wyporniki.

    Pomyślałem, że najlepiej byłoby wykonać to tak aby taki tłok był pusty w środku i hermetyczny.

    Wymyśliłem więc bardzo prosty sposób wykonywania przestrzennych elementów, hermetycznych i pustych w środku za pomocą technologii "vacuum infusion", przy użyciu maty szklanej lub węglowej, w jednym cyklu produkcyjnym.

    Obecnie koresponduję na ten temat z wieloma osobami i firmami u nas i za granicą - a związanymi z budową jachtów czy elementów lotniczych - i jak na razie wszyscy twierdzą iż tego nie da się zrobić.

    ????
    A to takie banalnie proste!

    Gdyby się okazało, że mój pomysł jest jakąś "nowością" - to można by sobie wyobrazić masową produkcję w tej technologii na przykład boi, łódek, jachtów czy kompletnych skrzydeł lotniczych...

    Jak widać cały czas coś się dzieje, tylko czasu / pieniędzy = Sponsora/ brakuje...

    :) :) :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Andrzej

    PS
    Jeżeli Was jeszcze swoją osobą nie zanudziłem - to zapraszam na moje filmidła, jakie od czasu do czasu montuję po psich spacerach:
    http://www.youtube.com/user/piespokladowy?feature=mhee#p/u

    A także na moje felietony "Z życia inzyniera" - jaki zacząłem pisywać na prośbę portalu automatykaonline:

    http://www.automatykaonline.pl/news/news.php?kat=10

    A.

  • #47 03 Paź 2011 12:42
    sonne2
    Poziom 21  

    Na Twoim miejscu sprawdziłbym, czy ktoś kiedykolwiek nie zbudował czegoś podobnego. Na forum "drewno zamiast benzyny" też 1 Pan zbudował fajny kogenerator. Pan, który nie jest z wykształcenia inżynierem, jednak posiada ogromną wiedzę z mechaniki, chemii i troszkę z elektroniki. Kogenerator wykonywał dobre kilka lat i jeszcze nad nim pracuje. Obecnie jednak nawet zdjęć nie przedstawia, gdyż zamierza opatentować niektóre swoje rozwiązania.
    Myślę sobie fajnie, pewnie coś zarobi. Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłem iż Niemcy (a szczególnie Pan IMBERT - o, którym polska wikipedia i polskie strony internetowe niestety milczą) wykonali dość dobre rysunki technologiczne i w ogóle cały opis jak to wszystko działa. W sieci jest strona pewnego (chyba Szwajcara), który przerobił "żółtego" Opla Kadeta na HG. Korzystał z ogólnodostępnych informacji z Internetu. Wątpię, czy ktoś będzie chciał kupić patent na silnik istniejący od ponad stu lat. Tak samo jak nikt nie kupuje patentu na wytwornice HG.

  • #48 03 Paź 2011 15:18
    robosklep
    Poziom 8  

    deckdog - weź zejdź na Ziemię, konstruuj sobie co Ci się podoba, patentuj, dzwoń nawet do NASA, CIA czy konstruktorów perpetum mobile, Łagiewki etc. Ale dopóki nic nie osiągniesz, to nie zawracaj ludziom gitary bzdetami. Takich jak Ty 'konstruktorów' było tu już wielu i wielu jeszcze takich filozofów się tędy przewinie, którzy nabiją trochę piany po czym zamilkną, bo nie będzie czego pokazać...

    PS. Nie boisz się że ktoś Cię wyprzedzi i podbierze 'innowacyjne' pomysły ?

  • #49 03 Paź 2011 17:27
    zimny8
    Poziom 33  

    deckdog napisał:
    Witajcie!
    Reszty tekstu nie ma sensu cytować, i znowu biedny _jta bedzie musiał wchodzić w szczegóły i tłumaczyć że białe jest białe itd. słowa podziwu i uznania.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jak niekrótko znam życie to takich demagogów, showmanów, no nie można przekonać.

  • #50 03 Paź 2011 18:28
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    deckdog napisał:
    Sponsora/ brakuje...

    Minęły czasy kiedy sponsor był filantropem. Obecnie sponsor wykładając SWOJE pieniądze oczekuje iż zwrócą mu się z ZYSKIEM. Co chcesz dać sponsorowi w zamian za wyłożone pieniądze, w jakim czasie sponsor uzyska zwrot kapitału i jaką dajesz sponsorowi gwarancję.

  • #51 03 Paź 2011 18:56
    zimny8
    Poziom 33  

    jankolo napisał:

    Minęły czasy kiedy sponsor był filantropem.
    mogę być "filantropem" ale nie idiotą, też chcę zarobić jak inni. Mam propozycję, zainwestuję ale to ma mieć jakiś sens. a tu same bzdety.

  • #52 03 Paź 2011 19:16
    deckdog
    Poziom 9  

    sonne2 napisał:
    Na Twoim miejscu sprawdziłbym, czy ktoś kiedykolwiek nie zbudował czegoś podobnego.

    Nie zbudował!
    Jest tylko jedna japońska praca naukowa na temat podobnego rozwiązania.

    robosklep napisał:
    deckdog - weź zejdź na Ziemię, konstruuj sobie co Ci się podoba, patentuj, dzwoń nawet do NASA, CIA czy konstruktorów perpetum mobile, Łagiewki etc. Ale dopóki nic nie osiągniesz, to nie zawracaj ludziom gitary bzdetami. Takich jak Ty 'konstruktorów' było tu już wielu i wielu jeszcze takich filozofów się tędy przewinie, którzy nabiją trochę piany po czym zamilkną, bo nie będzie czego pokazać...

    PS. Nie boisz się że ktoś Cię wyprzedzi i podbierze 'innowacyjne' pomysły ?


    Jestem na ziemi, po próbach z silnikiem wykazujących jego działanie.
    Nie zawracam gitary bzdetami, tylko informuję o postępach prac.
    Urządzenie jest opatentowane i nie boję się "wyprzedzenia"...
    :) :) :)

    zimny8 napisał:
    deckdog napisał:
    Witajcie!
    Reszty tekstu nie ma sensu cytować, i znowu biedny _jta bedzie musiał wchodzić w szczegóły i tłumaczyć że białe jest białe itd. słowa podziwu i uznania.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jak niekrótko znam życie to takich demagogów, showmanów, no nie można przekonać.

    Zaprawdę - nie wiem o co chodzi w powyższym poście...
    Żadnych demagogów przekonywać nie zamierzam a tym bardziej podważać praw fizyki czy uczyć tutaj ich zasad...

    jankolo napisał:
    deckdog napisał:
    Sponsora/ brakuje...

    Minęły czasy kiedy sponsor był filantropem. Obecnie sponsor wykładając SWOJE pieniądze oczekuje iż zwrócą mu się z ZYSKIEM. Co chcesz dać sponsorowi w zamian za wyłożone pieniądze, w jakim czasie sponsor uzyska zwrot kapitału i jaką dajesz sponsorowi gwarancję.


    Zgadzam się całkowicie, dlatego jestem po rozmowach i "dogadaniu się" z kilkoma POWAŻNYMI FIRMAMI na temat prób i wdrożenia silnika u Nich w pierwszej kolejności...

    zimny8 napisał:
    jankolo napisał:

    Minęły czasy kiedy sponsor był filantropem.
    mogę być filantropem ale nie idiotą, też chcę zarobić jak inni. Mam propozycję, zainwestuję ale to ma mieć jakiś sens. a tu same bzdety.


    Nie wiem co jest "bzdetem" dla Ciebie?
    Że pod wpływem różnicy temperatur można wytworzyć różnicę ciśnień?
    I wytworzyć dodatnie sprzężenie zwrotne?
    To już udowodniłem teoretycznie i praktycznie...

    Pozdrawiam ciepło
    :) :) :)
    A.

  • #53 03 Paź 2011 20:27
    zimny8
    Poziom 33  

    deckdog napisał:

    Nie wiem co jest "bzdetem" dla Ciebie?
    Że pod wpływem różnicy temperatur można wytworzyć różnicę ciśnień
    A Ty jakiejś literackiej sracz,i dostałeś. Takie tematy przerabialiśmy w średniej, nie udawaj, Rób co masz zrobić, pokaz co masz, i nie .świruj. Jesteś po rozmowach, powodzenia.

  • #54 03 Paź 2011 21:39
    jankolo
    VIP Zasłużony dla elektroda

    deckdog napisał:
    Jest tylko jedna japońska praca naukowa na temat podobnego rozwiązania.

    Wskazałbyś ją?

    deckdog napisał:
    Urządzenie jest opatentowane i nie boję się "wyprzedzenia"...

    Gdzie jest opatentowane? Podaj, proszę, numer patentu.

  • #55 04 Paź 2011 08:25
    deckdog
    Poziom 9  

    zimny8 napisał:
    .... A Ty jakiejś literackiej sracz,i dostałeś. Takie tematy przerabialiśmy w średniej, nie udawaj, Rób co masz zrobić, pokaz co masz, i nie .świruj. Jesteś po rozmowach, powodzenia.


    Dziękuję za słowa otuchy!
    :) :) :)
    Jeżeli przerabiałeś "takie tematy" w "średniej" - to może byś sobie spróbował je przypomnieć, lub chociaż przeczytać cały temat od początku - lub też pokrewne tematy / linki na początku także/.

    Na razie jesteś klasycznym trollem i nie rozumiem czemu Mod na to pozwala...

    Forum służy wymianie myśli i poglądów na "zadany" temat - zresztą zgodnie z Regulaminem, który warto abyś w końcu był łaskaw przeczytać.

    I ogólnie zalecam więcej czytać / i to ze zrozumieniem/ - a mniej zabierać głos, bo nie wykazujesz ani znajomości tematu ani chęci nauczenia się czegokolwiek...

    PZDR
    A.

    Dodano po 10 [minuty]:

    jankolo napisał:
    deckdog napisał:
    Jest tylko jedna japońska praca naukowa na temat podobnego rozwiązania.

    Wskazałbyś ją?


    Wuala - załączam jotpegi...
    Idea podobna tylko w "kształcie" - bo "zrealizowana" zupełnie po japońsku...

    Silnik Stirlinga / moje pomysły i informacje/

    Silnik Stirlinga / moje pomysły i informacje/



    Silnik Stirlinga / moje pomysły i informacje/

    Silnik Stirlinga / moje pomysły i informacje/



    Silnik Stirlinga / moje pomysły i informacje/

    Silnik Stirlinga / moje pomysły i informacje/



    jankolo napisał:
    deckdog napisał:
    Urządzenie jest opatentowane i nie boję się "wyprzedzenia"...

    Gdzie jest opatentowane? Podaj, proszę, numer patentu.


    Niestety, ale w związku z trwającą a nie zakończoną procedura patentowania wynalazku "we wsjech stranach mira" mogę podać jedynie nr zgłoszenia - P.392581

    Podobnie jak nie informuję o niezwykle istotnych szczegółach konstrukcyjnych, podając informacje o bardzo ogólnej koncepcji...

    Tak jak zauważ, że zupełnie "prześlizguję się" nad tematem regeneratora...
    :) :) :)

    PZDR
    Andrzej

  • #56 04 Paź 2011 08:41
    zimny8
    Poziom 33  

    deckdog napisał:
    Wymyśliłem więc bardzo prosty sposób wykonywania przestrzennych elementów, hermetycznych i pustych w środku za pomocą technologii "vacuum infusion", przy użyciu maty szklanej lub węglowej, w jednym cyklu produkcyjnym.
    Na pewno to TY wymyśliłeś ?
    deckdog napisał:
    Gdyby się okazało, że mój pomysł jest jakąś "nowością" - to można by sobie wyobrazić masową produkcję w tej technologii na przykład boi, łódek, jachtów czy kompletnych skrzydeł lotniczych...
    ???
    deckdog napisał:
    A to takie banalnie proste!
    No comments. Rzecz w tym że TY nie wymieniasz myśli ani poglądów tylko peany na swoją cześć.
    deckdog napisał:
    Niestety, ale w związku z trwającą a nie zakończoną procedura patentowania wynalazku "we wsjech stranach mira" mogę podać jedynie nr zgłoszenia - P.392581
    No nie MASZ nic a wielkie halo. Słowa poparcia i otuchy przesyłam, są CI bardzo potrzebne.PZDR Cris

  • #57 04 Paź 2011 09:10
    deckdog
    Poziom 9  

    zimny8 napisał:
    deckdog napisał:
    Wymyśliłem więc bardzo prosty sposób wykonywania przestrzennych elementów, hermetycznych i pustych w środku za pomocą technologii "vacuum infusion", przy użyciu maty szklanej lub węglowej, w jednym cyklu produkcyjnym.
    Na pewno to TY wymyśliłeś ?
    Jeżeli znalazłeś podobne rozwiązanie - będę wdzięczny za wskazanie...

    deckdog napisał:
    Gdyby się okazało, że mój pomysł jest jakąś "nowością" - to można by sobie wyobrazić masową produkcję w tej technologii na przykład boi, łódek, jachtów czy kompletnych skrzydeł lotniczych...
    ???
    Nie wiem czego dotyczą pytajniki?
    Chyba można sobie wyobrazić wykonanie w jednym cyklu CAŁEGO skrzydła ze wszystkimi elementami "wewnątrz".

    deckdog napisał:
    A to takie banalnie proste!
    No coments. Rzecz w tym że TY nie wymieniasz myśli ani poglądów tylko peany na swoją cześć.

    Jeżeli ktoś taka technologię wymyślił - to pieję peany na jego cześć!
    Jeżeli nie - to tylko stwierdzam fakt prostoty takiego rozwiązania i tyle!

    deckdog napisał:
    Niestety, ale w związku z trwającą a nie zakończoną procedura patentowania wynalazku "we wsjech stranach mira" mogę podać jedynie nr zgłoszenia - P.392581
    No nie MASZ nic a wielkie halo. Słowa poparcia i otuchy przesyłam, są CI bardzo potrzebne.PZDR Cris

    Kolego sympatyczny!
    Żadnego HALO, po prostu proszono mnie o napisanie kilku słów o postępach moich prac. Informacjami szczegółowymi dzielę się z wąskim gronem ZAUFANYCH osób. Mimo sympatii dla Was wszystkich nie mogę na obecnym etapie tych prac przekazywać dokładnych danych. Wykonane przeze mnie próby wykazują iż urządzenie będzie działać i tyle...
    Żadne perpetum mobile, zwykła fizyka i trochę żmudnych doświadczeń nad optymalizacją...

    Jeszcze raz dziękuję za słowa otuchy!

    Andrzej

  • #58 04 Paź 2011 09:31
    zimny8
    Poziom 33  

    deckdog napisał:
    adnego HALO, po prostu proszono mnie o napisanie kilku słów o postępach moich prac. Informacjami szczegółowymi dzielę się z wąskim gronem ZAUFANYCH osób. Mimo sympatii dla Was wszystkich nie mogę na obecnym etapie tych prac przekazywać dokładnych danych. Wykonane przeze mnie próby wykazują iż urządzenie będzie działać i tyle...
    Żadne perpetum mobile, zwykła fizyka i trochę żmudnych doświadczeń nad optymalizacją..
    OK, podobno szukasz sponsora, byłym zainteresowany, mam teraz czas i pieniądze, pisz o konkretach, nie o wszystkim na raz bo nie będziesz wiarygodny. Dzięki za trolla. PZDR Cris.

  • #59 04 Paź 2011 10:08
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Z tego, co się zorientowałem, w Polsce numer zgłoszenia staje się numerem patentu, kiedy zostaje on przyznany.
    Informację o zgłoszeniach można znaleźć w Biuletynie Urzędu Patentowego, a w samym UP można dostać kopię
    zgłoszenia (oczywiście trzeba zapłacić za kopiowanie, ale nie jest to jakaś bardzo wygórowana opłata).

    A tę japońską pracę o silniku Stirlinga to w jakim czasopiśmie opublikowano i w którym numerze?

  • #60 04 Paź 2011 10:34
    deckdog
    Poziom 9  

    _jta_ napisał:
    Z tego, co się zorientowałem, w Polsce numer zgłoszenia staje się numerem patentu, kiedy zostaje on przyznany.
    Informację o zgłoszeniach można znaleźć w Biuletynie Urzędu Patentowego, a w samym UP można dostać kopię
    zgłoszenia (oczywiście trzeba zapłacić za kopiowanie, ale nie jest to jakaś bardzo wygórowana opłata).

    A tę japońską pracę o silniku Stirlinga to w jakim czasopiśmie opublikowano i w którym numerze?



    Co do zgłoszenia - już o tym pisałem - oficjalna informacja w Biuletynie ukaże się gdzieś pod koniec roku. Ale na podstawie informacji uzyskanej od nich przez "moje" biuro patentowe / że wszystko jest okej/ - zaczęliśmy procedurę patentowania "zagraniczną"...

    Tego niestety nie wiem - dostałem od jakiejś dobrej duszy ale po awarii kompa nie jestem w stanie odtworzyć od kogo to jest i zapytać...

    A.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty