Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

M_Rutkowski78 04 Kwi 2011 14:30 35522 33
  • Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    Witam Kolegów!
    Chciałem się podzielić jedną z moich prac, której wspomnienia i zdjęcia zalegają mi głęboko na dysku. Był to mój pierwszy wzmacniacz lampowy. Konstrukcja została ukończona kilka lat temu, ale myślę że temat będzie wiecznie młody i przyda się następnym pokoleniom.

    Z lampami nie mam zbyt wiele wspólnego, choć 16 lat temu chodziłem do technikum elektronicznego.

    Do budowy tego wzmacniacza, jak dobrze pamiętam, przygotowywałem się kilka miesięcy, zbierając skrupulatnie informacje, schematy i zdjęcia oraz z każdych "zaskórniaków" kupowałem co trochę jakieś części. W sumie wyszło trochę ponad 1000 zł jak zliczyłem paragony, koszty wysyłek itp.
    Nie lubię mieć zbyt łatwo, dlatego ani razu nie pytałem się o nic na forum, do wszystkiego doszedłem sam, czytając, myśląc i analizując.

    Transformator sieciowy początkowo najpierw nawinąłem sam, ale okazał się mieć zbyt małą moc do tej konstrukcji, mocno się grzał, zatem z racji nieposiadania rdzeni o odpowiednich wymiarach i drutu potrzebnego przekroju, ostatecznie zamówiłem transformatory u Pana Leszka Ogonowskiego (według specyfikacji oryginalnej Marshall-owskiej, którą mu podałem) i zasugerowałem również sposób montażu transformatorów, który był potrzebny do tej konstrukcji. Zrezygnowałem jedynie z malowania na czarno i dekielków, aby dodatkowo nie generować kosztów.

    Wszystkie pozostałe elementy wzmacniacza wykonałem sam. Gałki i rączka to oryginały. Uruchamianie nie nastręczyło mi wielu problemów, choć był moment niebezpieczny!
    Nie przylutowałem w którymś miejscu masy i jak dotknąłem multimetrem (podczas pomiaru napięcia) do chassis i strun, to na strunach gitary miałem kilkaset woltów napięcia anodowego!
    Nie przylutowałem też jednej z końcówek transformatora po stronie wtórnej do masy, a po stronie pierwotnej miałem odwrócone wyprowadzenia na lampy, co w rezultacie za pierwszym uruchomieniem doprowadziło do pięknego rozbłysku lamp do czerwoności i wypalenia bezpiecznika, potem po dolutowaniu masy tam, gdzie trzeba miałem przeraźliwy pisk z powodu wcześniej wspomnianych zamienionych wyprowadzeń. Potem już wszystko sprowadziło się do pomiaru napięć i regulacji biasu. Wzmacniacz grał pięknie bez brumu, wzbudzeń czy innych "negatywnych atrakcji". Miałem go i grałem na nim do tego roku. Został sprzedany przez Allegro w tym roku za 1700 zł. Konstrukcja do domu zdecydowanie za głośna! Teraz buduję głównie 5-10 W SE, lub PP na EL84 .

    Na koniec chciałbym przestrzec wszystkich początkujących, aby byli rozważni i nie powielali moich błędów, ponieważ napięcie anodowe na strunach z powodu nieprzylutowanej przez nierozwagę masy, może mieć dosłownie zabójczy skutek!

    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    Na koniec znalezione ostatnio w komputerze jakieś próbki brzmienia tego wzmacniacza, nagrane w 2009 roku - nie są najlepsze, ale przybliżą brzmienie.
    Gitara Epiphone - korpus mahoń, gryf mahoń, top klonowy. Kolumna 2x12" (po za kadrem)
    Proszę bardzo:









    Mam jeszcze jeden na innej gitarze, ale to przy okazji...
    Pozdrawiam,
    Marcin.


    Fajne!
  • #2 04 Kwi 2011 14:37
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Ładne wykonanie, Przydałyby się jeszcze narożniki ochronne.
    Napis Marshall zbędny. Podrabianie marek to specjalność Chińczyków.

  • #3 04 Kwi 2011 16:01
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Widzę że chyba nie widziałeś tego wzmacniacza w oryginale, on nie ma narożników, jest wykonany dokładnie tak jak ten, ma identyczne wymiary, rozstaw wszystkiego.
    Miała być to replika i tak było. Napis Marshall nie jest po to aby coś podrabiać, tylko w hołdzie. Co miałem tam dać? Swoje logo? Nic nie dawać? (zresztą logo wykonałem również własnoręcznie, robiąc gipsowy odcisk oryginału -tak pozyskałem formę do odlewu) i odlałem z cyny bez topnik-owej, ze względu na niską temperaturę, mogłem ją roztopić lutownicą gazową, następnie obrobiłem ręcznie, pomalowałem i zwieńczyło to projekt. Po za tym sporo części, między innymi rączka i gałki to oryginały, Marshall.

  • #5 04 Kwi 2011 18:27
    raczek3
    Poziom 22  

    Chrusta napisał:
    Dlaczego nie ma płytki drukowanej?

    Zapewne dlatego że to wzmacniacz lampowy...

  • #6 04 Kwi 2011 18:33
    hiv_sick
    Poziom 22  

    raczek3 napisał:
    Chrusta napisał:
    Dlaczego nie ma płytki drukowanej?

    Zapewne dlatego że to wzmacniacz lampowy...

    Oraz zapewne dlatego, że to replika :)

  • #7 04 Kwi 2011 18:56
    bobo
    Poziom 28  

    Proszę potraktować moje pytanie z przymrużeniem oka.:D Czy czołówkę kolega wykonał tak jak jest oryginalny Marschal z 60 roku z plastiku, czy w wersji z 70 roku z aluminium?
    A poważnie, piękna replika. Wysoko cenię ludzi którzy maja "charakter" w rękach, wykonanie napisu firmowego w sposób jaki opisał kolega , to prawdziwy majstersztyk. Czy do tego wzmacniacza kolega wykonał kolumnę?
    Pozdrówka

  • #8 04 Kwi 2011 20:12
    398216
    Usunięty  
  • #9 04 Kwi 2011 21:17
    edenlubawa
    Poziom 15  

    dj-MatyAS napisał:
    Estetyka na najwyższym poziomie, gdyby nie jedno "ale"...
    ...opisy z tyłu to cienkopis?


    Kolego nie czepiajmy się o takie szczegóły, to jest tylko replika, więc nie może być ona idealna ;D
    Choć opisy z tyłu autor mógł wykonać za pomocą termotransferu.

    W jaki sposób zostały wykonane te białe linie na obudowie??

  • #10 05 Kwi 2011 01:13
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Dziękuję za wszystkie pozytywne opinie. Starałem się w miarę możliwości i dostępnych środków, jak na tamtą chwilę, najlepiej odzwierciedlić oryginał, tak jak tylko mogłem. Choć wiem że zawsze da się zrobić to lepiej.

    Opisy z tyły i z przodu wykonałem wtedy CD markerem i zalakierowałem lakierem akrylowym w sprayu.
    Nie miałem dostępu do termo transferu ani nawet drukarki laserowej, zatem pozostało mi wykonać to ręcznie posiłkując się zdjęciem, narysować ołówkiem cienkie kreski i z "ręki" wykonaałem opisy.

    Co do lamówek,( Bizy) to można kupić oryginalne w sklepie www.amptone.pl,, ale wtedy nie wiedziałem o istnieniu takiego sklepu, poza tym są one drogie, tak więc kupiłem zwykły biały kabel telefoniczny instalacyjny za grosze i wkleiłem przy pomocy kleju cyjano-akrylowego w wyfrezowane wcześniej 3mm frezem rowki rowki. Aby rowki wykonać prosto, przykręciłem przy pomocy 2 ścisków stolarskich kawałek prze-heblowanej deski i wzdłuż niej "pojechałem" ręczną frezarką.
    Kable było tylko trzeba odwrócić tak przy wklejaniu, aby nie było widać napisów na nich i do złudzenia są podobne do oryginalnych. Swego czasu miałem w domu Marshalla JCM900 i on ma takie białe Bizy właśnie, nawet z bardzo bliska wyglądały podobnie te lamówki w nich, jak stały obok siebie.
    Zresztą w następnych konstrukcjach również stosowałem ten patent i stosuję do dzisiaj.

  • #11 05 Kwi 2011 16:07
    Paolo1976
    Poziom 24  

    Wspaniała konstrukcja, tu po prostu bije po oczach w każdym szczególe ogrom włożonej pracy i zamiłowanie kolegi autora do dopracowywania najdrobniejszych detali. Na podstawie opisu, widać że kolega nie szedł na skróty tylko chwilami bardzo ciężką pracą wykonywał sam coś, co niejeden kupiłby w sklepie, choćby lamówki za których sposób wykonania wielki szacunek.

  • #12 05 Kwi 2011 20:33
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Transformatory nie wygladają na repliki, więc to taka replika co najwyżej w sensie elektrycznym..., ale jakość wykonania bez zarzutu. Nie ma się czego wstydzić.

  • #13 05 Kwi 2011 21:52
    bobo
    Poziom 28  

    painlust napisał:
    Transformatory nie wygladają na repliki, więc to taka replika co najwyżej w sensie elektrycznym..., ale jakość wykonania bez zarzutu. Nie ma się czego wstydzić.

    Kolega M_Rutkowski78, powinien się zakopać ze wstydu pod ziemię, na dodatek jeszcze nakrętki gniazd ma z tworzywa, brak lampy prostowniczej i co najgorsze rodzime nakrętki na śruby. Tragedia, strasznie zaniżył poziom.
    Dowody:
    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY
    Pozdrówka

  • #14 05 Kwi 2011 21:56
    edenlubawa
    Poziom 15  

    Co ma znaczyć określenie rodzime nakrętki??
    Chodzi o to, że polskie?
    Lamp też jest 7 tylko że jedna jest chyba schowana za tym dużym trafo i może jej nie być widać.

  • #15 05 Kwi 2011 22:17
    bobo
    Poziom 28  

    edenlubawa napisał:
    Co ma znaczyć określenie rodzime nakrętki??
    Chodzi o to, że polskie?
    Lamp też jest 7 tylko że jedna jest chyba schowana za tym dużym trafo i może jej nie być widać.

    Kiedyś zapewne kolega się dowie co znaczy słowo rodzime, a co do lampy , radzę dobrze oglądać zdjęcia. Lampy mają najczęściej podstawki a te widać jak na dłoni. Zdjęcia które załączyłem dotyczą oryginalnego plexi z lat 60. W wersji późniejszych już stosowano inne prostowniki
    Pozdrówka

  • #16 05 Kwi 2011 23:18
    edenlubawa
    Poziom 15  

    bobo napisał:
    edenlubawa napisał:
    Co ma znaczyć określenie rodzime nakrętki??
    Chodzi o to, że polskie?
    Lamp też jest 7 tylko że jedna jest chyba schowana za tym dużym trafo i może jej nie być widać.

    Kiedyś zapewne kolega się dowie co znaczy słowo rodzime, a co do lampy , radzę dobrze oglądać zdjęcia. Lampy mają najczęściej podstawki a te widać jak na dłoni. Zdjęcia które załączyłem dotyczą oryginalnego plexi z lat 60. W wersji późniejszych już stosowano inne prostowniki
    Pozdrówka


    Proszę obejrzeć zdjęcia na których wzmacniacz jest pokazany od dołu, wg tam widoczne jest 7 podstawek.



    Mógłby mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z "rodzimymi" nakrętkami??

  • #18 06 Kwi 2011 14:38
    Bogdan K
    Poziom 33  

    Witam

    Cała konstrukcja solidnie wykonana choć są małe uchybienia ale to jak wiadomo zawsze coś wyjdzie nie tak, jak dla mnie konstrukcja super i najważniejsze że działa, tylko jedna rzecz mnie razi w tym wzmacniaczu a chodzi między innymi o logo Marshall skoro jest to replika to mogłeś dać jakąś swoją nazwę bo tak to tylko podszywasz się pod producenta, a w Aukcji podałeś także że sprzedajesz replikę.

    Pozdrawiam

  • #19 06 Kwi 2011 19:13
    raczek3
    Poziom 22  

    Witam, jak dla mnie konstrukcja pierwsza klasa. Mógłby ktoś wyjaśnić o co chodzi koledze bobo?
    Jakie zaniżanie poziomu, co mają do całej tej pięknej konstrukcji nakrętki, (zawsze myślałem że lepsze "rodzime" niż chińskie :D). I gdzie tam kolega wypatrzył niby te nieszczęsne nakrętki po gniazda z tworzywa?

    PS. Jeśli byłem uszczypliwy lub nie zrozumiałem o co koledze chodziło to przepraszam. Pozdrawiam

  • #20 06 Kwi 2011 19:44
    bobo
    Poziom 28  

    Jaką dyskusję można prowadzić z osobami które, piszą na zasadzie ....powiedział chłop co wiedział... albo piszę bo mnie nauczyli.... lub nie rozumieją znaczenia słów a co gorsza sensu wypowiedzi?
    Jaką dyskusję można prowadzić z osobami które czytają spośród kilkunastu postów , tylko dwa lub trzy ostatnie i na ich podstawie wyrażają opinię?
    Czy aby tekst był zrozumiały to trzeba go okrasić/ozdobić/, lub prościej, powstawiać w odpowiednie miejsca, symbole emocji? Czy oglądanie, dokładne i w skupieniu zdjęć, to taki wielki problem? Czy taką wielką trudność sprawia uruchomienie google i wpisanie hasła "Marshall plexi" , aby zobaczyć co nieco ciekawych zdjęć, opisów itp. rzeczy?
    Podtrzymuję to co napisałem wcześniej (szósty post od góry), wykonanie repliki, znakomite.
    Pozdrówka

  • #21 06 Kwi 2011 21:27
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Ta... Za chwile ktoś powie, że mam się wstydzić bo, nie ma na chassis czterech kondensatorów, albo że nie są one firmy "XY" niebieskiego koloru, albo pętli efektów, voltage selector'a na 110V, czy Master Volume zamiast jednego gniazda na górze z lewej, albo też lamówki i siatka nie jest złota, bo wrzuci w google hasło i zobaczy jakieś tam zdjęcia, nie mając nawet pojęcia ile od lat 60 tych powstało wersji tego wzmacniacza, oraz modów podobnych do siebie modeli JMP 50, 100W SLP, JTM45, 50, cała seria Mark I, Mark II (MK II), Plexi Lead, 50, 100W i sam nie wiem co jeszcze, tak z głowy nie napiszę, ale zanim ktoś się wypowie w ten sposób, niech chociaż poświęci najpierw z godzinę na prześledzenie historii wyrobów firmy Marshall, zapozna się z modelami, opisami i schematami a potem niech dzieli się uwagami.
    Ja jestem lutnikiem, tematem gitar zajmuję się od 20lat, zawodowo od trzech, elektroniką zajmuję się amatorsko i hobbystycznie, sprzętu przez warsztat przewija mi się nie zliczona masa.
    Był to mój pierwszy, wykonany w życiu lampowy wzmacniacz.
    Wykonałem go domowymi sposobami, na miarę swoich aktualnych w danej chwili możliwości, tak jak w filmie "Miś" "... oto jest miś, na miarę naszych możliwości..."
    Ja wcale nie twierdzę że jest to idealne odzwierciedlenie, dzieło sztuki i nie wiadomo co jeszcze, po prostu chciałem z wami podzielić się tym od czego zaczęła się moja przygoda z lampami,
    bo użytkownikiem tego forum jestem od wielu lat i stwierdziłem dawno temu, że nie warto się z niczym wychylać, bo prawie każdy temat przeradza się w coś na kształt kłótni i mało w tym rzetelnych informacji (oczywiście nie w każdym przypadku i wielu kolegów tu cenię za to co robią, piszą i na pewno potrafią więcej o de mnie).
    Dlatego w zasadzie nigdy nie zabieram głosu, ani nie przedstawiam swoich konstrukcji.
    Z tym wzmacniaczem było tak że:
    Kiedyś jeden z klientów, przy okazji regulacji gitary, widząc że coś dłubię w "rozbebeszonym" wzmacniaczu, zapytał, czy nie załatwił i wymienił bym mu lamp w jego Marshall Plexi i miałem ten wzmacniacz przez tydzień w domu, tak mi się spodobał, że postanowiłem zbudować w miarę dostępnych środków i na miarę kieszeni, swój taki, pierwszy lampowy wzmacniacz, bo stwierdziłem że nie jest bardzo skomplikowany.
    Wykonałem dokładne odzwierciedlanie od strony elektrycznej, z pominięciem "Voltage selector" - bo w Polsce to bez sensu. Wykonałem jak tylko potrafiłem najlepiej i od strony wizualnej z tego co było dostępne akurat.
    Zawsze można lepiej i co z tego. Najważniejsze że wzmacniacz grał pięknie.
    Co do rzekomej różnicy:
    Rzecz w tym, że chyba jasno w nazwie napisałem Plexi 1987 i jest to właśnie ten model. Teraz obecnie produkowany Jest model Plexi 1987X Reissue, który dodatkowo ma pętlę efektów.
    Wiadomo, zawsze coś komuś nie będzie się podobało. Trudno. Ja wstydzić się nie będę. Chwalić też się nie będę. Po prostu chciałem pokazać od czego zaczynałem jeśli chodzi op lampy. Zrobiłem jak umiałem. Zajęło mi to 3 miesiące, z małymi przerwami co do dnia. Projekt był wykonany w roku 2009. Do tego czasu budowałem głównie "mos-fety", oraz konstrukcje na scalakach TDA.... i podobnych. Niektóre mniej inne bardziej udane.

  • #22 07 Kwi 2011 07:49
    R4f4l
    Poziom 11  

    Fakt faktem kolega pominął lampę prostowniczą i wstawił mostek, ale i tak według mnie ten wzmacniacz nie stracił swojego uroku. Wykonanie na wysokim poziomie i to mi się podoba.


    Ode mnie "fajne".


    Za jakiś czas zabieram się za lampiaka odkładanego już od roku. Będzie to soldano atomic 5 z dodatkowym kanałem czystym.

    Pozdrawiam

  • #23 08 Kwi 2011 16:42
    przemo-lukas
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Mi również Twoja praca przypadła do gustu. Pięknie to wykonałeś.

    A tak na marginesie. Kolega M_Rutkowski78 opisał czym kierował się przy wykonywaniu tej konstrukcji. Ja od siebie proponuję też niektórym kolegom zapoznać się ze znaczeniami słowa: "replika". :idea:

  • #24 09 Kwi 2011 13:58
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Otóż Panowie o niczym nie zapomniałem. Przedstawione przez jednego z kolegów zdjęcie przedstawia inną wersję tego wzmacniacza na tym samym chassis. Jeśli we wzmacniaczu, którego zbudowanie kosztowało mnie ponad 1.000zł i skoro zadałem sobie tyle trudu, była by lampa prostownicza, to proste jest że w moim też by była.
    Otóż Marshall Plexi 50 z 1987 roku NIE POSIADA LAMPY PROSTOWNICZEJ
    -w otworach za transformatorem, w oryginalnym wzmacniaczu z tego roku znajdują się 2 identyczne kondensatory 50+50uF na 500V i ten położony skrajnie, na brzegu chassis ma spięte bieguny + (bo wiadomo że minus ma wspólny), tak że daje 100uF. Ja w tym miejscu umieściłem mniejszy gabarytowo 100uF/450V co elektrycznie stanowi to samo. (nie widać go na moich fotach, bo zasłania go transformator.
    To że ktoś wrzuca jakieś tam zdjęcie i mówi że mam się wstydzić, to sam się powinien wstydzić, bo widać że kompletnie nie ma pojęcia na temat jakiego modelu wzmacniacza się wypowiada, na pewno go nie widział, mało tego nie widział nawet schematu, zaś zdjęcie wyłowił kilka minut wcześniej w google/grafika.

    Na zdjęciu kolejno:
    Oryginalne zdjęcie chassis wzmacniacza Plexi Face z 1960 roku

    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    widać dokładnie nad transformatorem spody kondensatorów umieszczonych na chassis.

    Teraz Marshall 50 aluminium face z 1970 roku (ten sam model, tylko panele nie są już robione z plexi i zaczęto wprowadzać też inne, niewielkie zmiany w układzie elektrycznym)
    Zwróćcie uwagę na "elektrolit" 50+50uF na chassis ten skrajnie położony z prawej- plusy spięte, minus do chassis - ja zrobiłem tak samo tylko że dałem 100 uF w tym miejscu.
    Na środku "Turret'a" widać też że nie ma już kondensatora osiowego 50+50uF/500V
    W Polsce nigdy takiego nie spotkałem (osiowego 50+50uF), zatem dałem 47 i 47uF/450V spięte minusami i to jedyne różnice.


    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    Przykładowe schematy:

    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    Oraz:
    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    Na koniec:
    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    To ostatnie zdjęcie co prawda to nie jest manufaktura Marshall, ale przedstawia ten sam model wzmacniacza, którego schematem ja się posiłkowałem a który to wzmacniacz oryginalny miałem fizycznie przez trochę ponad tydzień w domu, więc dokładnie go "przestudiowałem" wierna kopia nie replika
    i przedstawia model Plexi 1987.

    Tak jak powiedział poprzedni kolega.
    [b]Zadanie domowe ode mnie dla niektórych: Proszę otworzyć encyklopedię na literce "R" i sprawdzić znaczenie słowa "replika"

    Dla tych którzy nie posiadają encyklopedii proponuję skorzystać choćby z Wikipedii,
    bo sporo osób jak zauważyłem, myli pojęcia, lub co gorsza nie zna ich znaczenia:
    REPLIKA, KOPIA (WIERNA KOPIA), FALSYFIKAT
    omijało się zajęcia z języka polskiego jak widzę... ;-)

  • #25 09 Kwi 2011 16:26
    bobo
    Poziom 28  

    Celem uzupełnienia. Wzmacniacz model JTM45 powstał w latach 1965/66. Prostowniki lampowe ( GZ34 ) wycofano z zastosowania w 1966 roku. Panel z pleksi zamieniono na aluminiowy, złocony w 1969 roku. Z okazji 25 lecia firmy w roku 1987, model JTM45 został przemianowany na model 1987.
    Pozdrówka
    Zrówło informacji jest w historii firmy Marshall

  • #26 13 Maj 2011 10:49
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    R4f4l napisał:

    Za jakiś czas zabieram się za lampiaka odkładanego już od roku. Będzie to soldano atomic 5 z dodatkowym kanałem czystym.


    Nie ma takiego wzmacniacza. Soldano Atomic to combo z końcówką PP na EL84 ze sztywnym biasem. To o czym piszesz, to 5-watowiec z preampem z Atomica.

  • #27 16 Lip 2011 10:23
    marcino2000
    Poziom 24  

    Bardzo ładny wzmacniacz, naprawdę imponująca robota. Ile Cię kosztowały transformatory? No i z czego jest zrobiony front panel? Masz jakieś opisy albo notatki z budowy? Tzn chodzi mi o rozmieszczenie elementów, wymiary itd. Zbudował bym sobie taką kopię:)
    Pozdrawiam i gratuluję świetnej roboty!

  • #28 03 Wrz 2011 12:49
    waldez1
    Poziom 14  

    Witam.
    Czy ktoś posiada rysunek chassis??? Ale nie layout.
    Rysunek chassis przynajmniej z wymiarami i średnicą otworów.
    Szukam dziś od rana w necie i są tylko fotki gotowego, ale wymiarów nie ma.
    Jeśli nie, to może autor postu M_Rutkowski78 pokusiłby się o wykonanie czegoś takiego. Może być odręczny rysunek, wymiary, śrenice i zeskanowany.

    Pozdrawiam
    Waldek.

  • #29 17 Wrz 2011 00:57
    M_Rutkowski78
    Poziom 11  

    Witam!
    To było dość dawno temu (tego tematu nawet nie śledzę również, więc przepraszam że po czasie odpisuję) i jedyne co znalazłem u mnie w kompie, to rysunek chassis JTM45. Może komuś się przyda.

    Proszę bardzo:

    Replika Marshall Plexi 50 W 1987 DIY

    W domu mam papierowe szablony 1:1 jeszcze, ale nie mieszczą się w skaner.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Wartości na rysunku podane są oczywiście w calach, ale wystarczy zaimportować to do Corel Draw, tam zmienić jednostki na cale, powiększyć 1:1 łapiąc ze dwa wymiary, wydrukować, jeśli nie macie dostępu do drukarki innej niż domowa A4, to spokojnie da się na małej też wydrukować i posklejać z kawałków szablon, robiąc sobie jakieś znaczniki podziału na rysunku, żeby było wiadomo gdzie sklejać. Pozdrawiam
    Marcin

  • #30 17 Wrz 2011 10:01
    waldez1
    Poziom 14  

    Super!
    O to chodziło. Schematy wzmacniaczy lampowych mam chyba wszystkie jakie tylko są dostępne w necie, ale rysunki chassis mam tylko dwóch wzmacniaczy, w tym jeden bez wymiarów. Uwzględniając, że chasis wersji 50 i 100 watowej są takie same, no to czterech.

    Jak ktoś budował jakąś głowę i ma wymiary chassis, to też można wrzucić. Łatwiej się pracuje mając gotowca.

    Pozdrawiam.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME