Forum elektroda.pl

Regulamin | Punkty | Dodaj... | Ostatnie | Szukaj | Rejestracja | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Kłopot z Panelem Solarnym


Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Systemy Grzewcze Serwis -> Systemy Grzewcze Użytkowy -> Kłopot z Panelem Solarnym
Autor
Wiadomość
dziubek102
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 525
Miasto: ,,o(O;o)o,,

Post#31 17 Maj 2011 19:29   

Re: Kłopot z Panelem Solarnym


Jest mały problem w twoim rozumowaniu.
Ten problem to stagnacja. Otóż po przekroczeniu maksymalnej temperatury w zbiorniku wody pompa zostaje odłączona i nie zachodzi wymiana ciepła tzn że kolektory "stoją" nie zależnie czy mają zasilanie czy nie. Nie oddają ciepła do zbiornika pompa się nie kręci. Czyli analogiczna sytuacja do zaniku zasilania. Więc możemy przyjąć że prędzej lub później i tak doszło by tobie do takiej sytuacji.
Wniosek jest jeden: nie powinno dojść do rozszczelnienia układu przez odpowietrznik. Być może dlatego nie było kompensacji ciśnienia w rurkach, poprzez czynnik "glikol".
Bo same rurki powinny być otoczone cieczą o pewnym ciśnieniu zazwyczaj 6bar. A tak nie ma kompensacji wewnętrznego ciśnienia w rurkach i rozrywa, jak w twoim przypadku.

Jeżeli w moim rozumowaniu jest błąd to proszę poprawcie mnie :D
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 17 Maj 2011 19:29   





Powrót do góry
   
daniel-1204
Poziom 8
Poziom 8


Dołączył: 04 Lut 2007
Posty: 30
Miasto: wódka

Post#32 18 Maj 2011 08:51   

Re: Kłopot z Panelem Solarnym


Panowie widzę że zaczynają na forum królować domysły a nie wiedza szkoda:
Stagnacja - max temperatura jaką może uzyskać kolektor słoneczny ( płaski lub próżniowy) przy braku odbioru ciepła lub przy zmniejszonym odbiorze koniec i kropka.

To żę rurki rozerwało to nie miało znaczenia czy w kolektorze był glikol czy nie czy była kompensacja czy nie miedź powinna wytrzymać ok 40 bar , ja widzę tylko 2 powody tej awarii.
Za dużo czynnika w heat pipe ( wada fabryczna)
Rura miedziana jakaś podróba ( wada fabryczna)
Kolektor był fabrycznie uszkodzony
Kolektor po przejściu w stagnację nie może się uszkodzić Zgodnie z normą EN 14 975 ( Solar KEYmark ) jest sprawdzany i musi ten test wytrzymać
Powrót do góry
   
dziubek102
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 525
Miasto: ,,o(O;o)o,,

Post#33 18 Maj 2011 10:05   

Re: Kłopot z Panelem Solarnym


daniel-1204 napisał:
Panowie widzę że zaczynają na forum królować domysły a nie wiedza szkoda:
Stagnacja - max temperatura jaką może uzyskać kolektor słoneczny ( płaski lub próżniowy) przy braku odbioru ciepła lub przy zmniejszonym odbiorze koniec i kropka.

Czy to co napisałeś różni się od tego co ja napisałem?


...problem to stagnacja. Otóż po przekroczeniu maksymalnej temperatury w zbiorniku wody pompa zostaje odłączona i nie zachodzi wymiana ciepła tzn że kolektory "stoją" nie zależnie czy mają zasilanie czy nie. Nie oddają ciepła do zbiornika pompa się nie kręci.

daniel-1204 napisał:

To żę rurki rozerwało to nie miało znaczenia czy w kolektorze był glikol czy nie czy była kompensacja czy nie miedź powinna wytrzymać ok 40 bar , ja widzę tylko 2 powody tej awarii.
Za dużo czynnika w heat pipe ( wada fabryczna)
Rura miedziana jakaś podróba ( wada fabryczna)
Kolektor był fabrycznie uszkodzony
Kolektor po przejściu w stagnację nie może się uszkodzić Zgodnie z normą EN 14 975 ( Solar KEYmark ) jest sprawdzany i musi ten test wytrzymać


Ja zwracałem uwagę koledze że nawet jak zabrakło prądu to instalacja powinna wytrzymać. To że h-p miały wadę fabryczna napisałem kilka postów wyżej, natomiast w tym poście próbowałem pokazać zależność dlaczego się tak stało.
Według twojego rozumowania instalacja kolegi jest ok ?? Moim zdaniem gdyby instalacja wytrzymała szanse na uszkodzenie były by dużo mniejsze.
I niezależnie czy miały wadę czy nie, ciśnienia by się kompensowały w jakimś stopniu. Twoje 40 bar było by rekompensowane 10 barami z instalacji.
Kolega naprawi instalacje uruchomi i niespodzianka będzie powtórka z rozrywki nawet z UPS-em.

Ps gdyby rozszczelnienie nastąpiło jak był w pobliżu, to "wylanie" pary glikolu o temp. 300st C na skórę lub twarz zakończy się głębokimi poparzeniami a wielce prawdopodobnie że nastąpi zgon .
daniel-1204 napisał:
....
Kolektor po przejściu w stagnację nie może się uszkodzić Zgodnie z normą EN 14 975 ( Solar KEYmark ) jest sprawdzany i musi ten test wytrzymać

Kto napisał że ten kolektor był sprawdzany zgodnie z tą normą?
edit
Zadam koledze jeszcze jedno pytanie: Czy norma mówi że kolektor w stagnacji, pozbawiony czynnika ma wytrzymać?
Powrót do góry
   
Adamo2174
Poziom 5
Poziom 5


Dołączył: 23 Kwi 2011
Posty: 11

Post#34 Post autora tematu 25 Maj 2011 07:13   

Re: Kłopot z Panelem Solarnym


po wymianie rurek heat-pipe wszystko wróciło do normy
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Temat zablokowany      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> Systemy Grzewcze Serwis -> Systemy Grzewcze Użytkowy -> Kłopot z Panelem Solarnym
Strona 2 z 2 Idź do strony Poprzedni  12
Podobne tematy
hasło serwisowe w sterowniku solarnym ecoSOL 200 basic (2)
Zintegrowanie elektroniczne pieca z układem solarnym - jak i kto ? (2)
Jaka wielkość przepływu glikolu w układzie solarnym (10)
Podłączenie czujnika T4 w zestawie solarnym Ulrich (1)


Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.087 seconds

elektroda.pl temat RSS