X

Kompresor Stanley 24l 8bar do garażu.

jump$ 27 Apr 2011 17:03
  • #1 27 Apr 2011 17:03
    jump$
    Level 20  
    Helpful post? (0)
    Witam. Nie wiem czy temat w dobrym dziale, ale jak coś to proszę przenieść do właściwego.

    Kompresor Stanley 24l 8bar do domu. Czy taki kompresor będzie dobry do niewielkich robót przy domu i w garażu?
    Będzie on dobry do przedmuchiwania, malowania albo piaskowania?


    Miałem robić samemu kompresor ale nie mam wielu części butla sprężarka i różne złączki odwadniacz manometr itp. to by pewnie przewyższyło cenę tego.
    Czy jakościowo jest lepszy od chińszczyzny? proszę o odpowiedzi
    :|
    A co do piaskowania to piaskować można myjką ciśnieniową?
  • #2 27 Apr 2011 19:41
    lisos
    Level 22  
    Helpful post? (0)
    Ja kupiłem taki ze zbiornikiem 50l i żeby coś malować trzeba robić przerwy bo za mała wydajność, ale do przedmuchiwania, pompowania idealny, łatwo do niego dorobić piaskownice, o piaskowaniu myjką nie słyszałem,jeśli to oryginał Stanley to wiadomo że lepszy.
  • #3 27 Apr 2011 20:57
    jump$
    Level 20  
    Topic author Helpful post? (0)
    No to raczej musi być oryginalny Stanley skoro ma gwarancje 2 lata i jest z marketu budowlanego. A te przerwy to trzeba robić na dobicie ciśnienia?
    Pewnie coś się da nim pomalować, nie mówię o karoserii samochodu ale np. drzwi do domu. I pewnie ma lepszą wydajność niż te samoróby na sprężarce stara HS11 bo taka sprężarka ma max 1200-1400 obr/min, a ten Stanley ma 2850 obr/min
    Moc 2 KM 222 l/min.
    Pewnie by dało się dołożyć drugą butlę 24l?
  • #4 27 Apr 2011 21:28
    Removed
    Helpful post? (0)
    Oryginalny Stanley z oryginalnych chińskich czy włoskich tanich komponentów, od konkurencyjnych produktów różniący się jedynie kolorem farby, naklejkami (i odlewem z napisem) :D. Koło sobie tym napompujesz, czy pomalujesz jakieś małe elementy (duże też z przerwaaami).

    W kwestii wydajności 220dm3/min to masz podane wydajności teoretycznej, praktycznej będzie ze 120. Przy czym HS11 (107cm3 o ile pamiętam) ma zbliżoną wydajność przy obrotach rzędu 1500rpm.

    Gdy już ten Stanley będzie się kwalifikował na złom, to HS11 etc. nadal będzie sobie pompować...

    PS. Fajny emblemat, trochę niespójny z poziomem zadawanych pytań...
  • #5 09 Jan 2013 21:53
    pestka772
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Ja mam takiego Stanleya 24l już od jakiegoś czasu i jestem zadowolony, mało miejsca zajmuje w sam raz do pompowania kół, przedmuchania itp. a nawet używam do niego klucza pneumatycznego i jakoś daje radę bez problemu odkręca koła w aucie ( przy 3 autach to sporo mniej mam roboty :P) co prawda czasem trzeba chwilę poczekać aż się dobije ale dla użytku własnego wystarczy .
  • #6 30 Jan 2013 21:57
    perlowy_kasztelan
    Level 6  
    Helpful post? (0)
    Dziś oglądałem w markecie budowlanym taki kompresor.

    A czy do użycia w zabezpieczenia podwozia wystarczy? Środkami typu baranek i fluidol.
  • #7 30 Jan 2013 22:11
    pestka772
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Szczerze to nie wiem, niby powinien dać radę na wiosnę będę mógł coś powiedzieć (bo baranek czeka ale z braku czasu nie zdążyłem przed zimą).
  • #8 30 Jan 2013 22:32
    perlowy_kasztelan
    Level 6  
    Helpful post? (0)
    Jak daje radę z kluczem to z barankiem też musi. Najwyżej przerwy trzeba robić. A może coś próbowałeś piaskować?
  • #9 31 Jan 2013 07:13
    pestka772
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Też nie , co do klucza to pozytywnie mnie zaskoczył bo znacznie ułatwił zmianę opon ;) Link [/film]
  • #10 01 Feb 2013 11:07
    mrtomjar
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    @pestka772 jaka jest wydajność takiego Stanleya ? Od 0 do 8 bar w jakim czasie nabija butlę ?
  • #11 01 Feb 2013 11:22
    pestka772
    Level 9  
    Helpful post? (0)
    Hmmm jak mierzylem to 1m50s albo 1m 55 s, czyli wydajność na poziomie 100l/min nie ma szału ale jak pisałem dla moich potrzeb wystarcza , ale jak cos to już bym zmieniał na jakiś dwutłokowy :D
  • #12 01 Feb 2013 12:57
    szwarcu1
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    Pytanie z 1mln pkt --> ile to badziewie kosztuje???
  • #13 01 Feb 2013 13:06
    pestka772
    Level 9  
    Helpful post? (+2)
    Zależy gdzie , ja za swój dałem chyba 450zł ze 2 lata temu w nomi. Nie wiem czy takie badziewie, bo dla mnie badziewie to coś co się nie nadaje do niczego, a w tym przypadku (u mnie ) spełnia on swoje zadanie. Zaraz się pewnie znajdzie super fachman i mechanik i powie że to to wielkie G**** bo kompresor to minimum 100L butla i za 5tys zł , ale takie wynalazki to do warsztatu itp a do domowego użytku coś małego poręcznego raczej jak ten stanlley.
  • #14 04 Feb 2013 14:36
    szwarcu1
    Level 13  
    Helpful post? (0)
    Za te pieniążki to faktycznie do pompowania kół będzie OKi. Czasem pewno na siłę i coś się pomaluje. Ale litości - nie piszcie tu o piaskowaniu takim maleństwem :-)
  • #15 25 Sep 2013 06:11
    pestka772
    Level 9  
    Helpful post? (+2)
    Więc tak ostatnio robiłem konserwację barankiem i sprawdził się ( co prawda tylko nadkola z jednej puszki 1000ml) ale nie było problemów , co do malowania kiedyś tak na próbę sobie psiknąłem po drzwiach garażowych (takim najzwyklejszym pistoletem z kompletu 5 elementowego za 70zł) i nawet dawało rade - jak dla mnie a się na malowaniu nie znam i zapewne do auta to już nie bardzo (chyba że małych elementów). A piaskowanie hmm podobno coś tam wydłubie takim pistoletem z alegro za 50-70zł ale na oszałamiające efekty bym nie liczył (ale prawdopodobnie lepiej psikać niż szczątką czy papierem machać:P
  Search 4 million + Products
Browse Products