Forum elektroda.pl

Regulamin  | Punkty  | Dodaj...  | Ostatnie  | Szukaj  | Rejestracja  | Zaloguj

Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Kolejny Gainclone - LM3886


[ + ] [ - ]
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu      Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> DIY Akustyka -> Kolejny Gainclone - LM3886
Autor
Wiadomość
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#1 Post autora tematu 22 Cze 2011 18:51   

Kolejny Gainclone - LM3886


Kolejny Gainclone - LM3886
Wiem, wiem tyle już tego było, ale co mi tam. GC wykonany tym razem w wersji p2p jako prezent dla syna. Schematu nie ma co zamieszczać bo jest ogólnie dostępny, zresztą ten sam , który zrobił taką furorę. Jeśli chodzi o mój wybór sposobu montażu, to doszedłem do wniosku, że tak prostego układu nie ma sensu ładować na pcb, krótkie połączenia , oraz łatwość utworzenia gwiazdy na masie to zalety. Wady to głównie estetyka i tyle. Nie chciałem komplikować sobie życia selektorem na przekaźnikach i jest mechaniczny, przy okazji druga sekcja obsługuje "wyświetlacz". Było trochę kłopotu z rozwiązaniem "przeniesienia napędu" do potencjometru stąd patent zaczerpnięty ze starych tunerów z mechaniczną skalą, ale dzięki temu długość ścieżki sygnałowej ograniczona jest do minimum. Trochę o obudowie, którą wykorzystałem, to po prostu stary ws 354. Dostałem go od syna z propozycją reanimacji lub zaadoptowania na coś innego. Wzmacniacz naprawiłem , ale nie grał jakoś specjalnie stąd pomysł wykonania GC . Elementy zastosowane- kondensatory BC components 2200uf, rezystory Elpod, w sprzężeniu Rikken, przewód sygnałowy to ruski kabelek wojskowy RK50 (bardzo solidna grubo srebrzona miedź w teflonie) do selektora ten sam ale bez izolacji, sama żyła środkowa. W zasilaniu toroid Indela 250W 2x24V diody MUR860. O tym jak gra nie będę pisał, najważniejsze ,że syn jest zadowolony i oto chodzi.
Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886 Kolejny Gainclone - LM3886
Powrót do góry
   
mggarbi
Poziom 14
Poziom 14


Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 182

Post#2 22 Cze 2011 19:12   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Jakie koszty ??
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#3 Post autora tematu 22 Cze 2011 19:25   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Trudno powiedzieć , bo wszystko miałem. Najdroższy na pewno jest transformator to cena w okolicach lub powyżej 100zł, drogie jak na taki element są Rikkeny, około 15zł sztuka lub nawet więcej, ale ogólnie kupując wszystko na raz to pewnie gdzieś około 300zł lub trochę powyżej.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 22 Cze 2011 19:25   





Powrót do góry
   
nitros66
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 885
Miasto: Radłów k. Tarnowa

Post#4 22 Cze 2011 22:23   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Witam.
Jak przerabiałeś panel frontowy?
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#5 Post autora tematu 22 Cze 2011 23:07   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Front panel jest z leksanu ( podobne do pleksi ) naklejonego na oryginalny panel. Pomalowałem na czarny mat, a później przetarłem na mokro delikatnie włókniną do polerowania, co dało efekt szczotkowanego panelu. Okienko na "wyświetlacz" zakleiłem przed malowaniem.
Powrót do góry
   
Lukaszpin
Poziom 13
Poziom 13


Dołączył: 08 Sty 2003
Posty: 119
Miasto: Edynburg

Post#6 23 Cze 2011 00:12   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Odnośnie "wyświetlacza", jaką on pełni funkcję?
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#7 Post autora tematu 23 Cze 2011 00:29   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Informuje o wybranym wejściu: IN 1, IN 2 itd. Jest ich łącznie 6. Wolałem tak to zrobić niż malować na panelu napisy pewnie domowymi sposobami by to specjalnie nie wyszło.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Cze 2011 00:29   





Powrót do góry
   
masakrator
Poziom 4
Poziom 4


Dołączył: 07 Lut 2003
Posty: 9
Miasto: Poznań

Post#8 23 Cze 2011 07:37   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Co do przedniego panelu można zrobić opis tak jak PCB termotransferem, ale wcześniej nałożyć klej, dobrze się do tego sprawdza poxipol, albo jakaś żywica. Zamiast prasowania trzeba całość umieścić w piekarniku tzn. panel klej i folię ściśnięte żeby tworzyły "kanapkę". Klej zabezpiecza nadruk przed późniejszym wytarciem. A i jeszcze jedno wydruk musi być na folii żeby można było ją odkleić, papier zostanie.
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#9 Post autora tematu 23 Cze 2011 09:54   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Ciekawy sposób. Tylko, że w moim wypadku to nie bardzo, bo przód jest z leksanu. Przy aluminiowym froncie mogłoby się udać. Po ściągnięciu folii , okolica napisu będzie bardzo błyszczeć - masz na to sposób?
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 23 Cze 2011 09:54   





Powrót do góry
   
pan_kotek
Poziom 18
Poziom 18


Dołączył: 08 Maj 2004
Posty: 471

Post#10 23 Cze 2011 12:01   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Poprosimy zdjęcie tyłu, jakie zastosowałeś gniazda wejściowe i jakie głośnikowe?
Czy diody prostownicze pozbawione radiatora nie nagrzewają się zbytnio?
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#11 Post autora tematu 23 Cze 2011 12:28   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Dodałem zdjęcie tyłu z gniazdami, jak widać to oryginalny ws354. Zastanawiałem się na porządnymi gniazdami, ale po przemyśleniu zostawiłem tak jak jest z wejściowymi, głośnikowe wymieniłem bo nie chciały należycie trzymać . Teraz trzeba trochę użyć siły żeby odciągnąć sprężyny- przewód trzyma się pewnie. Diody nie grzeją się, są co najwyżej letnie.
Powrót do góry
   
arek59
Poziom 22
Poziom 22


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 1779
Miasto: Trzemcha Górna, Sienno, Ostrowiec Świętokrzyski

Post#12 23 Cze 2011 13:00   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Zastanawiam się czy w trakcie transportu albo wibracji ten pajączek nie rozleci się :)
Na czym się trzymają te wszystkie elementy układu scalonego?

Na diody nie potrzeba radiatorków, mają lepszą sprawność niż zwykłe diody.

Moim zdaniem zwiększył bym pojemność filtracji.

Reszta mi się podoba.
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#13 Post autora tematu 23 Cze 2011 13:24   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Myślę ,że pajączek się nie rozpadnie :). Elementem nośnym są kondensatory , przyklejone do radiatora samowulakanizującą się masą bitumiczną , używaną do uszczelniania wiązek przewodów w przemyśle samochodowym. Trzyma to teraz tak mocno, że chyba puści najpierw koszulka kondensatora niż połączenie. Dodatkowo pomiędzy kondensatorami jest gruby drut masy i do niego przylutowana jest większość elementów z jednej strony wg mnie trzyma się to wystarczająco pewnie. Pojemność dobrana w drodze eksperymentów. Zwiększanie zaburzało równowagę tonalną całości , zaczynał dominować wyższy bas, pojawiała się utrata kontroli. Wzmacniacz nie jest uniwersalny nie z każdymi kolumnami zagra jak należy. Przy efektywności poniżej 86dB może być "chudo", ale to cecha tego układu.
Powrót do góry
   
pawel_aa
Poziom 20
Poziom 20


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1069
Miasto: Warszawa

Post#14 23 Cze 2011 13:36   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Cytat:
Elementem nośnym są kondensatory , przyklejone do radiatora samowulakanizującą się masą bitumiczną , używaną do uszczelniania wiązek przewodów w przemyśle samochodowym.


Ciekawe rozwiązanie. Te nagrzewające się od radiatora kondensatory to celowy zabieg? Jakieś "termiczne sprzężenie zwrotne" lub coś w tym rodzaju?
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#15 Post autora tematu 23 Cze 2011 13:41   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


No i tu mnie masz...:) Fakt trochę się to grzeje, jednak jest odstęp kondensator - radiator , ale tylko około 2mm, tak że radiator ciepły ,a kondensatory letnie (masa bitumiczna słabo przewodzi ciepło). Zgoda nie jest to bez wpływu na trwałość. Zmian w dźwięku nie zauważyłem :)
Powrót do góry
   
Gigantor
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 05 Maj 2004
Posty: 318
Miasto: Poznań

Post#16 23 Cze 2011 20:40   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Witam serdecznie,
patrze na zdjęcia już 15 minut i niezwykle zaintrygowało mnie "przeniesienie napędu" potencjometru głośności. Rozumiem, że zastosowano je, by gałka głośności była na środku?

Moje artykuły: (Dodaj)
18 Wrzesień 2014 SansAmp GT2 Gigantora
Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#17 Post autora tematu 23 Cze 2011 20:41   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Dokładnie tak.
Powrót do góry
   
Rafał 116
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 296
Miasto: Krosno

Post#18 25 Cze 2011 10:20   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Te kondensatory mogłeś umieścić na jakiejś płytce trochę dalej bo kondensatory pracujące w podwyższonej temperaturze szybciej wysychają. Nie mówię że od razu stracą pojemność ale temperatura od radiatora im nie służy. Wykonanie przedniego panelu mi się podoba coś w stylu starej unitry tylko że czarny.
Powrót do góry
   
Mark II
Poziom 16
Poziom 16


Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 306
Miasto: Bytom

Post#19 25 Cze 2011 16:13   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Przy PSRR dla LM3886 ok.85 dB to tego wyschnięcia raczej się nie usłyszy do końca eksploatacji wzmacniacza.
Powrót do góry
   
Google


Google Adsense


Post# 25 Cze 2011 16:13   





Powrót do góry
   
audiofil
Poziom 9
Poziom 9


Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 38
Miasto: Bielsko Biała

Post#20 Post autora tematu 26 Cze 2011 17:41   

Re: Kolejny Gainclone - LM3886


Mogłem oczywiście umieścić na płytce , ale nie byłoby to p2p. To tylko tak wygląda, one nagrzewają się nie znacznie , ta masa bitumiczna dość skutecznie izoluje przed ciepłem radiatora.
Z tym PSRR racja - demonem wydajności prądowej LM3886 nie jest. Zresztą cała seria Overture także.
Powrót do góry
   
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu   [ + ] [ - ]    Strona Główna -> Forum elektroda.pl -> DIY Konstrukcje -> DIY Akustyka -> Kolejny Gainclone - LM3886
Wypowiedź dla Wykop Wypowiedź dla Facebook Wypowiedź dla Google Wypowiedź dla Twitter
Strona 1 z 1



Administrator || Moderatorzy || Regulamin forum || Regulamin ogólny || Informacja o cookies || Reklama || Kontakt

Page generation time: 0.098 seconds

elektroda.pl temat RSS