Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki

Kolejny Gainclone - LM3886

audiofil 22 Cze 2011 18:51
  • Kolejny Gainclone - LM3886


    Wiem, wiem tyle już tego było, ale co mi tam. GC wykonany tym razem w wersji p2p jako prezent dla syna. Schematu nie ma co zamieszczać bo jest ogólnie dostępny, zresztą ten sam , który zrobił taką furorę. Jeśli chodzi o mój wybór sposobu montażu, to doszedłem do wniosku, że tak prostego układu nie ma sensu ładować na pcb, krótkie połączenia , oraz łatwość utworzenia gwiazdy na masie to zalety. Wady to głównie estetyka i tyle. Nie chciałem komplikować sobie życia selektorem na przekaźnikach i jest mechaniczny, przy okazji druga sekcja obsługuje "wyświetlacz". Było trochę kłopotu z rozwiązaniem "przeniesienia napędu" do potencjometru stąd patent zaczerpnięty ze starych tunerów z mechaniczną skalą, ale dzięki temu długość ścieżki sygnałowej ograniczona jest do minimum. Trochę o obudowie, którą wykorzystałem, to po prostu stary ws 354. Dostałem go od syna z propozycją reanimacji lub zaadoptowania na coś innego. Wzmacniacz naprawiłem , ale nie grał jakoś specjalnie stąd pomysł wykonania GC . Elementy zastosowane- kondensatory BC components 2200uf, rezystory Elpod, w sprzężeniu Rikken, przewód sygnałowy to ruski kabelek wojskowy RK50 (bardzo solidna grubo srebrzona miedź w teflonie) do selektora ten sam ale bez izolacji, sama żyła środkowa. W zasilaniu toroid Indela 250W 2x24V diody MUR860. O tym jak gra nie będę pisał, najważniejsze ,że syn jest zadowolony i oto chodzi.

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

    Kolejny Gainclone - LM3886

  • #3 22 Cze 2011 19:25
    audiofil
    Poziom 11  

    Trudno powiedzieć , bo wszystko miałem. Najdroższy na pewno jest transformator to cena w okolicach lub powyżej 100zł, drogie jak na taki element są Rikkeny, około 15zł sztuka lub nawet więcej, ale ogólnie kupując wszystko na raz to pewnie gdzieś około 300zł lub trochę powyżej.

  • #4 22 Cze 2011 22:23
    nitros66
    Poziom 25  

    Witam.
    Jak przerabiałeś panel frontowy?

  • #5 22 Cze 2011 23:07
    audiofil
    Poziom 11  

    Front panel jest z leksanu ( podobne do pleksi ) naklejonego na oryginalny panel. Pomalowałem na czarny mat, a później przetarłem na mokro delikatnie włókniną do polerowania, co dało efekt szczotkowanego panelu. Okienko na "wyświetlacz" zakleiłem przed malowaniem.

  • #6 23 Cze 2011 00:12
    Lukaszpin
    Poziom 13  

    Odnośnie "wyświetlacza", jaką on pełni funkcję?

  • #7 23 Cze 2011 00:29
    audiofil
    Poziom 11  

    Informuje o wybranym wejściu: IN 1, IN 2 itd. Jest ich łącznie 6. Wolałem tak to zrobić niż malować na panelu napisy pewnie domowymi sposobami by to specjalnie nie wyszło.

  • #8 23 Cze 2011 07:37
    masakrator
    Poziom 10  

    Co do przedniego panelu można zrobić opis tak jak PCB termotransferem, ale wcześniej nałożyć klej, dobrze się do tego sprawdza poxipol, albo jakaś żywica. Zamiast prasowania trzeba całość umieścić w piekarniku tzn. panel klej i folię ściśnięte żeby tworzyły "kanapkę". Klej zabezpiecza nadruk przed późniejszym wytarciem. A i jeszcze jedno wydruk musi być na folii żeby można było ją odkleić, papier zostanie.

  • #9 23 Cze 2011 09:54
    audiofil
    Poziom 11  

    Ciekawy sposób. Tylko, że w moim wypadku to nie bardzo, bo przód jest z leksanu. Przy aluminiowym froncie mogłoby się udać. Po ściągnięciu folii , okolica napisu będzie bardzo błyszczeć - masz na to sposób?

  • #10 23 Cze 2011 12:01
    pan_kotek
    Poziom 20  

    Poprosimy zdjęcie tyłu, jakie zastosowałeś gniazda wejściowe i jakie głośnikowe?
    Czy diody prostownicze pozbawione radiatora nie nagrzewają się zbytnio?

  • #11 23 Cze 2011 12:28
    audiofil
    Poziom 11  

    Dodałem zdjęcie tyłu z gniazdami, jak widać to oryginalny ws354. Zastanawiałem się na porządnymi gniazdami, ale po przemyśleniu zostawiłem tak jak jest z wejściowymi, głośnikowe wymieniłem bo nie chciały należycie trzymać . Teraz trzeba trochę użyć siły żeby odciągnąć sprężyny- przewód trzyma się pewnie. Diody nie grzeją się, są co najwyżej letnie.

  • #12 23 Cze 2011 13:00
    arek59
    Poziom 29  

    Zastanawiam się czy w trakcie transportu albo wibracji ten pajączek nie rozleci się :)
    Na czym się trzymają te wszystkie elementy układu scalonego?

    Na diody nie potrzeba radiatorków, mają lepszą sprawność niż zwykłe diody.

    Moim zdaniem zwiększył bym pojemność filtracji.

    Reszta mi się podoba.

  • #13 23 Cze 2011 13:24
    audiofil
    Poziom 11  

    Myślę ,że pajączek się nie rozpadnie :). Elementem nośnym są kondensatory , przyklejone do radiatora samowulakanizującą się masą bitumiczną , używaną do uszczelniania wiązek przewodów w przemyśle samochodowym. Trzyma to teraz tak mocno, że chyba puści najpierw koszulka kondensatora niż połączenie. Dodatkowo pomiędzy kondensatorami jest gruby drut masy i do niego przylutowana jest większość elementów z jednej strony wg mnie trzyma się to wystarczająco pewnie. Pojemność dobrana w drodze eksperymentów. Zwiększanie zaburzało równowagę tonalną całości , zaczynał dominować wyższy bas, pojawiała się utrata kontroli. Wzmacniacz nie jest uniwersalny nie z każdymi kolumnami zagra jak należy. Przy efektywności poniżej 86dB może być "chudo", ale to cecha tego układu.

  • #14 23 Cze 2011 13:36
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Cytat:
    Elementem nośnym są kondensatory , przyklejone do radiatora samowulakanizującą się masą bitumiczną , używaną do uszczelniania wiązek przewodów w przemyśle samochodowym.


    Ciekawe rozwiązanie. Te nagrzewające się od radiatora kondensatory to celowy zabieg? Jakieś "termiczne sprzężenie zwrotne" lub coś w tym rodzaju?

  • #15 23 Cze 2011 13:41
    audiofil
    Poziom 11  

    No i tu mnie masz...:) Fakt trochę się to grzeje, jednak jest odstęp kondensator - radiator , ale tylko około 2mm, tak że radiator ciepły ,a kondensatory letnie (masa bitumiczna słabo przewodzi ciepło). Zgoda nie jest to bez wpływu na trwałość. Zmian w dźwięku nie zauważyłem :)

  • #16 23 Cze 2011 20:40
    Gigantor
    Poziom 18  

    Witam serdecznie,
    patrze na zdjęcia już 15 minut i niezwykle zaintrygowało mnie "przeniesienie napędu" potencjometru głośności. Rozumiem, że zastosowano je, by gałka głośności była na środku?

  • #18 25 Cze 2011 10:20
    Rafał 116
    Poziom 17  

    Te kondensatory mogłeś umieścić na jakiejś płytce trochę dalej bo kondensatory pracujące w podwyższonej temperaturze szybciej wysychają. Nie mówię że od razu stracą pojemność ale temperatura od radiatora im nie służy. Wykonanie przedniego panelu mi się podoba coś w stylu starej unitry tylko że czarny.

  • #19 25 Cze 2011 16:13
    Mark II
    Poziom 19  

    Przy PSRR dla LM3886 ok.85 dB to tego wyschnięcia raczej się nie usłyszy do końca eksploatacji wzmacniacza.

  • #20 26 Cze 2011 17:41
    audiofil
    Poziom 11  

    Mogłem oczywiście umieścić na płytce , ale nie byłoby to p2p. To tylko tak wygląda, one nagrzewają się nie znacznie , ta masa bitumiczna dość skutecznie izoluje przed ciepłem radiatora.
    Z tym PSRR racja - demonem wydajności prądowej LM3886 nie jest. Zresztą cała seria Overture także.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty