Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego"

thn.technik 30 Lip 2011 20:37 12412 13
  • Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego"
    Z faktu, że w moim piecyku( http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1954615&highlight= ) brak było "talentu" (reverb) postanowiłem coś na to zaradzić.
    Pierwszy pomysł po znalezieniu w starym magnetowidzie układu MN3001 (właściwie to do czego on tam był przy nagrywaniu to nie wiem)
    był pogłos elektroniczny, ale okazało się, że przy zadowalającej długości pogłosu, pisk generatora był nie do przyjęcia.
    Drugi pomysł zrodził się, gdy natrafiłem na starą zabawkę moich dzieci "Echo Mike"
    w środku jest membrana i sprężyna - czyli pogłos sprężynowy.
    Przy próbie zrobienia przetworników poległem (cewki, rdzenie, małe okrągłe magnesy), ale znalazłem w szufladzie miniaturowy głośnik od jakiejś zabawki (8 Ohm) oraz starą słuchawkę (32 Ohm) i tak powstała przedstawiona tu konstrukcja ;-)

    Wzmacniacz do "nadajnika" to Marshall MS-2 (robiłem go kiedyś do słuchawek, ale nie spełnił oczekiwań), "odbiornik" to przedwzmacniacz mikrofonowy na uA741.
    Wzmacniacz dostał też drugie trafo, 12V do zasilania pogłosu, a przy okazji 9V out do zasilania efektów (np tego http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1911984&highlight= polecam ;-) )
    Wzmacniacz uzyskał też nowy front panel ;-)

    Elementy są przyklejone do głośników, a sama sprężyna jest lekko napięta na długość taką jak w zabawce "Echo Mike"

    Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego" Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego"

    Koszty: właściwie wszystkie elementy wymontowałem ze starego magnetowidu ;-)
    - mikrofon - ok. 5 PLN
    - drobnica - ok. 20 PLN

    Wrażenia odsłuchowe: bezcenne hehehe
    A tak poważnie, to myślę, że 2 sprężyny (jedna za drugą) dałyby więcej harmonicznych "talentu", ale ta jedna też nieźle daje radę ;-)


    Fajne!
  • #2 30 Lip 2011 21:00
    lekto
    Poziom 35  

    Mógłbyś zamieścić próbki dźwiękowe?

  • #3 30 Lip 2011 21:01
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    Troche zawalona sprawa :cry: bo masz koszmarne tłumienie drgań na tych ogryzkach drutu napinajacych sprężyny. Tam też trzeba było dać sprężyny z włożonym kawałkiem gąbki by wytłumić ich rezonans własny. Gdy w latach 80' konstruowałem takie ,,patenty" to używałem spiral do grzejnika i w odległości kilku centymetrów od konca sprężyny wciskałem do niej magnes w kształcie walca, stabilizowany żywicą epoksydową, na część sprężyny od strony zawieszenia nakładałem kawałek gąbki a całość obejmowała eliptyczna cewka od jakiegoś przekaźnika i działało jak Fender :D. Elektronika podobna jak u Ciebie, tyle że ,,nadajnik" napędzał jakiś TDA a ,,odbiornik" identyczny.
    Pozdrawiam

  • #4 30 Lip 2011 21:35
    thn.technik
    Poziom 12  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    Troche zawalona sprawa :cry: bo masz koszmarne tłumienie drgań na tych ogryzkach drutu napinajacych sprężyny. Tam też trzeba było dać sprężyny z włożonym kawałkiem gąbki by wytłumić ich rezonans własny. Gdy w latach 80' konstruowałem takie ,,patenty" to używałem spiral do grzejnika i w odległości kilku centymetrów od konca sprężyny wciskałem do niej magnes w kształcie walca, stabilizowany żywicą epoksydową, na część sprężyny od strony zawieszenia nakładałem kawałek gąbki a całość obejmowała eliptyczna cewka od jakiegoś przekaźnika i działało jak Fender :D. Elektronika podobna jak u Ciebie, tyle że ,,nadajnik" napędzał jakiś TDA a ,,odbiornik" identyczny.
    Pozdrawiam


    Cześć, ciekawy pomysł z tym magnesem do środka sprężyny, masz może jakąś fotkę ?

    sporo kombinowałem z tymi napinaczami, też dawałem tam sprężyny, dłuższe/krótsze druty, gumki recepturki, ale nie było zauważalnej różnicy w długości czy brzmieniu pogłosu, największe zmiany były przy zmianie naciągu, długości sprężyny, w oryginalnych konstrukcjach też jest to prosty kawałek drutu (przynajmniej tak to wygląda hehehe...)

    Przy budowie pogłosu najtrudniej jest zrobić przetworniki, stosując głośniczki można ominąć ten problem w dosyć łatwy sposób :D

    lekto napisał:
    Mógłbyś zamieścić próbki dźwiękowe?


    no wiesz "dudni jak w studni" hehehe... spoko jak coś nagram to wrzucę ;-)

  • #5 31 Lip 2011 15:01
    flubber.trip
    Poziom 27  

    Witam, też kiedyś coś podobnego na próbę zbudowałem, tyle że zrealizowałem to dużo prościej. 2 małe głośniczki 1W 8 Om z wyciętymi membranami (aby niepotrzebnie nie hałasowało i nie zbierało obcych dźwięków), a sprężyna była zamocowana bezpośrednio do cewek i rozpięta między głośniczkami. Jako nadajnik, wzmacniacz z głośniczków komputerowych, odbiornik to wejście mikrofonowe wzmacniacza.


    EDIT:
    Teraz mając chwilę czasu zrobiłem podobny model który wygląda tak:

    Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego"

    a brzmi tak (kilka dźwięków perkusyjnych wygenerowanych w reasonie):

  • #6 31 Lip 2011 16:53
    thn.technik
    Poziom 12  

    flubber.trip

    Cześć, jedyny problem jaki widzę to rozmiar i kłopot zawieszeniu takiej instalacji w piecu gitarowym, no ale można wyciąć membrany, odciąć niepotrzebne części kosza głośnika i urządzenie się znacznie zmniejszy, jak słychać z załącznika "dudni" jak trzeba ;-)

    widziałem też rozwiązanie z wykorzystaniem małych silniczków jako nadajnika i odbiornika ;-)

  • #7 31 Lip 2011 19:35
    flubber.trip
    Poziom 27  

    Dudni bo sprężyna jest zwinięta z kawałka druta miedzianego, który jest mało sprężysty i ciężki, poza tym, było to zrobione w kilka minut z tego co pod ręką, aby tylko zadziałało. Profesjonalne efekty mają ładny "sprężynowy" dźwięk :D

  • #8 31 Lip 2011 20:20
    thn.technik
    Poziom 12  

    flubber.trip napisał:
    Dudni bo sprężyna jest zwinięta z kawałka druta miedzianego, który jest mało sprężysty i ciężki, poza tym, było to zrobione w kilka minut z tego co pod ręką, aby tylko zadziałało. Profesjonalne efekty mają ładny "sprężynowy" dźwięk :D


    spoko "dudni" było w pozytywnym znaczeniu, znaczy się że działa ;-)

    miałem już taki pomysł z głośnikami: 5,5cm 0,5W 8Ohm i 50Ohm

    Pogłos sprężynowy (Spring Reverb) do gitary z "byle czego"

    ale okazało się ze taki układ słabo przenosi wysokie tony i sprężyna generuje dodatkowo swoje własne drgania które ogólnie psuły bardzo efekt,
    cały układ podatny jest na wzbudzanie się ,brak w takim układzie tłumienia

    Pozdrawiam

  • #9 01 Sie 2011 12:46
    marek1846
    Poziom 14  

    Też kiedyś robiłem podobny pogłos. Wykorzystywałem głośniki z wyciętymi częściowo membranami, z tym, że cały układ był zamocowany pionowo. Sprężyna oczywiście musi być podzielona tak, że jedna część jest nawinięta w jedną stronę a druga w drugą i przymocowana do kopułek. Później jako odbiornik wykorzystałem głowicę magnetofonową, brak sprzężeń, ale o jakości dźwięku i tak decyduje sprężyna. Warto eksperymentować. Taki system ze sprężyną rozciągniętą równolegle do głośnika był stosowany przez AUDAX, przez zmianę długości sprężyny(regulowany punkt podparcia) regulowało się pogłos.

  • #10 01 Sie 2011 21:42
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Drgania powinny być poprzeczne a nie wzdłużne do osi sprężyny. Ot podstawa.

  • #11 02 Sie 2011 08:16
    marek1846
    Poziom 14  

    chaka napisał:
    Drgania powinny być poprzeczne a nie wzdłużne do osi sprężyny. Ot podstawa.

    To oczywiste, tak jak to że choć Astra i Ferrari to samochody, to jednak różnią się. Tu chodzi o możliwość wykonania byz większego wysiłku, czegoś na własny użytek, gotowy pogłos sprężynowy można dziś kupić bez problemu.

  • #13 03 Sie 2011 01:09
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 41  

    A ja bym zrobił bym to bardziej profesjonalnie.....wykorzystując zasadę antycznego głośnika elektromagnetycznego z magnesem podkowiastym :D . A więc dwa magnesy neodymowe, np. okrągłe lub kwadratowe, pomiędzy nimi wstawiona sprężysta kotwiczka, nadbiegunniki, na magnesach nawinięta cewka, a przez otwór w jednym nadbiegunniku wyprowadzony zaczep sprężyny.

    http://www.eis.com.pl/virtual/modules.php?name=Sections&sop=printpage&artid=148

    ewentualnie.....początek sprężyny wykorzystać jako cewkę, dolutowując miękkie wyprowadzenia i w pole magnetyczne ją :D (oczywiście trafo dopasowania impedancji)
    Tu naprawdę można zdrowo pokombinować :idea:

  • #14 03 Sie 2011 20:46
    thn.technik
    Poziom 12  

    Witam,

    myślę ze pomysł z magnesem włożonym do sprężyny i ustabilizowany klejem(właściwie to jakimś sztywnym tworzywem np żywicą) jest całkiem dobry, trzeba jeszcze dobrać jakaś cewkę od przekaźnika o odpowiedniej impedancji dla "nadajnika" i "odbiornika".
    Gdy zaczynałem budowę jednym z problemów jakie napotkałem to magnes z otworem w środku do założenia na drut, dlatego postanowiłem sprzęgnąć mechanicznie sprężynę i głośniki, po kilku dniach testów układu zaprezentowanego powyżej stwierdzam że sprężyna z zabawki i dwa mini głośniczki całkiem dobrze dają sobie rade ze zrobieniem "tła" do gry na gitarze ;-)

    Polecam budowę i pozdrawiam.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME