Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu

JoeL Flajszka 03 Sie 2011 18:28 17618 42
  • Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu
    Witam.

    Chciałbym zaprezentować modernizację (boję się użyć słowa "tuning", bo mogę być źle zrozumiany) popularnego wzmacniacza Diory WS442. Ściśle mówiąc - jest to wzmacniacz WS432 będący bardziej ekonomiczną wersją - brak diodowych wskaźników selektora wejścia oraz sygnalizacji konturu czy filtra. Prace modernizacyjne trwały długo - chroniczny brak czasu i momentami brak komponentów pod ręką.

    Modernizacja polegała na:
    - wymianie wszystkich elektrolitów - te, co były, dawno wyschły,
    - wymianie wszystkich tranzystorów w przedwzmacniaczu na nisko szumne,
    - wymianie rezystorów i kondensatorów w newralgicznych punktach przedwzmacniacza (regulator barwy dźwięku),
    - wymianie wszystkich komponentów w końcówkach mocy.
    Efektem wymiany jest znaczna eliminacja szumów własnych wzmacniacza. Skuteczne wyrównanie prądów spoczynkowych. Dodałem również opóźnienie załączenia głośników - wlutowałem w miejsce przewidziane przez producenta. Jako podświetlenie, w miejsce wypalonych oprawek użyłem dwóch diod żółtych - efekt całkiem niezły jak jest ciemno.

    Zastosowane elementy:
    BC560,
    BC550,
    BD911,
    BD912,
    BD137,
    BD139,
    BD140,
    Rezystory jednoprocentowe,
    Kondensatory elektrolityczne,
    Kondensatory ceramiczne oraz MKT.
    Całość wyniosła ponad 70zł (dokładnie nie liczyłem).

    Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu Modernizacja WS432, czyli zbliżamy się do Hi-endu

    Pomiary:

    1. i 2. Szumy wzmacniacza bez podania sygnału (kanał L i P)
    3. Podawany sygnał
    4. Wyjście przedwzmacniacza
    5. Podawany sygnał
    6. i 7. wyście wzmacniacza
    Podczas pomiarów potencjometry były w przybliżeniu na środku.

    Czy warto było?
    Ja uważam, że tak. Zmieniło to we wzmacniaczu naprawdę dużo - nie usunęło co prawda błędów w przedwzmacniaczu, ale poprawiło parametry. Kwestia wymiany całości czy fragmentów układu nie wchodziła w grę - to musi być nadal konstrukcja Diory, a nie inny wynalazek. Myślę, że jeśli ponownie będę miał możliwość podobnej modernizacji, bez wahania ją przeprowadzę.


    Fajne!
  • #2 03 Sie 2011 22:56
    chaka
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Najlepsze, co można zrobić w tym wzmacniaczu, to wywalić loudness, wstawić bufor przed potencjometrem głośności i dorobić włączany bypass od selektora do wspomnianego bufora. Do bypasu można wykorzystać przełącznik od loudness'a.

  • #3 04 Sie 2011 08:43
    gothye
    Poziom 33  

    Dobrym posunięciem jest wymiana kondensatorów ,na nowsze

  • #4 04 Sie 2011 09:26
    kacper1664
    Poziom 11  

    gothye napisał:
    Dobrym posunięciem jest wymiana kondensatorów ,na nowsze


    Czy ja wiem? Stare elwy nierzadko lepiej trzymają swoje wartości po 30 latach używania niż nowe po roku użytkowania.
    Ogólnie rzecz biorąc to tej diory nie da się słuchać z włączonym przedwzmacniaczem, dźwięk jest wręcz tragiczny i każdy lm bije go na głowę.
    Być po remoncie brzmi to lepiej.

  • #5 04 Sie 2011 10:34
    tytka
    Poziom 14  

    kacper1664 napisał:
    Stare elwy nierzadko lepiej trzymają swoje wartości po 30 latach używania niż nowe po roku użytkowania.


    Taka jest prawda, stare Elwy mogą okazać się sporo lepsze od nowszych przeciętnych elektrolitów, też tego niejednokrotnie doświadczyłem.

    A wracając do wzmacniacza, pomysł i wykonanie modernizacji dobry, ale jak już inni wspomnieli, największą bolączką tego sprzętu jest przedwzmacniacz.

  • #6 04 Sie 2011 10:40
    Dj Joker
    Poziom 26  

    Witam. Wymiana rezystorów i tranzystorów jak najbardziej, ale elektrolitów? Po co je zmieniać skoro trzymają swoje parametry? Założę się, że były w dobrym stanie znajac Elwę.
    Mam nadzieję że za rok kolega nie będzie żałować, jak wyschną, natomiast w przypadku krajowych kondensatorów, mógłbym być o to spokojny - będą działać jeszcze kilkanaście lat.

    Tyle wymieniłeś a zostawiłeś stare drutowe rezystory...

    Pozdrawiam. DJ JOKER

    P.S. W moim mniemaniu uplasowała się opinia, że wymiana krajowych kondensatorów...pomaga chyba tylko na libido konstruktora;) No chyba, że wymienilibyśmy na jakieś dedykowane do audio, i wysokiej klasy, natomiast nie jestem przekonany do nowych popularnych elektrolitów.
    Sam mam w magazynie wiele kondensatorów Elwy nowych, jeszcze w oryginalnych opakowaniach, które zostały wyprodukowane w około 1970r. jednak nadal trzymają pojemność, i działają niezawodnie.

    Dodatkowo powiem, że nawet jeśli stary kondensator w urządzeniu, "na sucho" nie ma poprawnej wartości, to zwykle po podłączeniu do prądu, pojemność wraca.

  • #7 04 Sie 2011 19:20
    grigoriszcz
    Poziom 11  

    Witam!
    Przy okazji wymiany głównego kondensatora filtrującego warto zmienić sposób jego podłączenia - ten kondensator był niejako "równolegle" z obciążeniem (od jednego punktu szła linia zasilająca, gdzieś tam się rozdzielała i trafiała do końcówki mocy i do kondensatora zasilającego). Powinno być: mostek prost. -> kondensatory -> obciążenie. Warto poprawić ścieżki masy w newralgicznych miejscach (dolutować srebrzankę do ścieżek)- od punktu wspólnego masy do końcówek i do przedwzmacniacza.
    Piszę to wszystko z pamięci, więc proszę o wyrozumiałość, jeśli coś pomieszałem.
    Co do Elwy - zdarzyło mi się kilka razy, że kondensatory w torze audio były "wyschnięte". Mierzyłem też "nowe" na mostku i byłem pod wrażeniem (in plus). Jak widać - różnie bywa.
    PS. Warto również filtrować napięcie na diodach Zenera w końcówkach mocy (jakieś ceramiki równolegle).
    I tak, jak wspomnieli koledzy - warto ominąć przedwzmacniacz. Powinien wtedy zagrać jak prawdziwy Hi-Fi.
    To prawda, że te modyfikacje trudno nazwać Tjuningiem, bo brakuje niebieskich LEDów (co najmniej 1W każdy) w podświetleniu ;)
    Pozdrawiam fanów Diory!

  • #8 04 Sie 2011 21:26
    JoeL Flajszka
    Poziom 12  

    Może faktycznie pospieszyłem się z wymianą elektrolitów, ale zauważyłem że puki co wzmacniacz jest "odmulony" - nawet diody w wskaźniku wysterowania jakoś tak entuzjastyczniej reagują na sygnał. Wymiana przedwzmacniacza nie wchodziła w grę - miał to nadal być ta sama konstrukcja inżynierów Diory. Zauważyłem że o niebo lepiej jest jeśli wyłączone są wszelkie filtry, potencjometry lekko na plus od zera a cała ewentualna poprawa charakterystyki dźwięku dokonywana na equalizerze. LEDy są, ale bardzo ciemno świecą - co by nie wyglądało zbyt "Tjuningowo" :)

  • #9 04 Sie 2011 21:36
    Mark II
    Poziom 19  

    grigoriszcz napisał:
    Warto poprawić ścieżki masy w newralgicznych miejscach

    To był chyba jeden z najczęstszych grzechów diorowskich projektantów płytek.
    Kiedyś pozmieniałem układ ścieżek masy i zasilania w moim WS 354 w sposób podobny, jak opisał powyżej kolega grigoriszcz. W rezultacie zmalał przesłuch między kanałami, spadły też zniekształcenia nieliniowe. Wartości już nie pamiętam, ale były to wyniki mierzalne i podobne w kilku pomiarach. Przy odsłuchu zauważyłem poprawę lokalizacji instrumentów, czyli w jak sądzę poprawiła się odpowiedź impulsowa wzmacniacza.
    Dlatego moim zdaniem tuning warto zacząć od oceny, czy układ prowadzenia mas i zasilania jest optymalny. Potem można wymieniać w kluczowych punktach rezystory na mniej szumiące, bo faktycznie wyroby Telpodu dla sprzętu powszechnego użytku nie były specjalnie wysokiej jakości. Co do tranzystorów, jeżeli użyto względnie współczesnych, nie zawsze jest to konieczne. Najbardziej szumiały BC108, 109, czy z rodziny BC147, ale tych raczej w nowszym sprzęcie już nie stosowano.

    Dj Joker napisał:
    Tyle wymieniłeś a zostawiłeś stare drutowe rezystory...

    Ale te z definicji są małoszumne, bo raz że metalowe, a dwa maja małe wartości. Chyba że ich wartość wykracza poza granice określone tolerancją lub są przegrzane. Ale jeżeli nie, to po co?
    Natomiast uważałbym z wymianą kondensatorów. Foliowe Miflexu były do zastosowań audio całkiem dobre, ceramiczne też mogą się okazać lepsze od współczesnych tanich, szczególnie tych o mniejszych wymiarach przy tej samej pojemności.

  • #10 04 Sie 2011 22:00
    Urgon
    Poziom 36  

    AVE...

    Ja miałbym taką sugestię odnośnie przedwzmacniacza: może by wyprowadzić na tylną ściankę dwa zestawy gniazd, jeden jako wyjście przedwzmacniacza, a drugi jako wejście samej końcówki mocy? W ten sposób możnaby zrobić obejście przedwzmacniacza bez konieczności modyfikacji samej elektroniki wewnątrz, a jednocześnie sprawdzić, jak to zagra z innym przedwzmacniaczem...

    Ogólnie mi się podoba ta (jak ja bym to określił) konserwacja, ale moim skromnym zdaniem powinno być ciut więcej diod w podświetleniu lub powinny być troszkę jaśniejsze - ja na zdjęciu naprawdę nic nie widzę...

  • #11 05 Sie 2011 16:14
    JoeL Flajszka
    Poziom 12  

    Może i faktycznie trochę mnie poniosło z tymi ceramikami, ale usprawiedliwiam się tym, że kilka było nadkruszonych. Co do rezystorów drutowych to są zdrowe więc wymianę ich uznałem za zbędną. A jeśli chodzi o rozpięcie przedwzmacniacza to niezły pomysł i można zmodyfikować wyjście na equalizer do tego celu lecz nie obędzie się bez dodatkowego złącza chinch.

  • #12 05 Sie 2011 18:58
    kacper1664
    Poziom 11  

    Możesz wykorzystać złącze na korektor (jeżeli w tym modelu występuje), jeżeli go nie używasz. Kable od korektora połączyć po prostu w obudowie. A na płytce masz takie złącza, które podają sygnał z przedwzmacniacza na końcówkę. Mają oznaczenia k100 (coś w tym stylu).

  • #13 05 Sie 2011 20:50
    mkpl
    Poziom 37  

    Jestem pełen uznania i 100% popieram tą modernizację. Sam w ten sposób zrobiłem dla siebie WS354 oraz WS303. O WS354 pisałem na elektrodzie i zostałem skrytykowany przez kolegów. Wymieniłem w nim wszystko poza rezystorami (ewentualnie wstawiałem odpowiednie wartości) oraz usuwałem wszystkie uproszczenia układowe. Wzmacniacz gra teraz naprawdę przyzwoicie i na nic innego nie zamienię (choć WS303 wydaje sie być ciut cieplejszy w brzmieniu ale nie mam go gdzie trzymać).
    WS354 ma przewage nad 342 bo można przezwzmacniacz wyłączyć :D

    WS303 też naprawiłem i wymieniłem w nim wszystko łącznie z przewodami i wzmacniacz brzmi genialnie ale poprzednie doświadczenia nauczyły mnie, że nie warto się chwalić.


    Popieram też zmianę pojemności z 4700 na 6800 dzięki temu możliwe jest podłączenie kolumn o popularnej ostatnio impedancji 6 ohm bez zadyszki dla wzmacniacza.

    Co do Loudness fakt porażka totalna. Stosowany był aby poprawić brzmienie tanszych zestawów głośnikowych polskiej produkcji które miały słaby bass i wysokie. Na dzisiejszych przetwornikach dzwięk jest przesłodzony.

    Dlatego zrezygnuj z tej funkcji a przycisk wykożystaj do wyłączenia przedwzmacniacza, obejdzie się bez przerabiania konstrukcji wzmacniacza i będzie wyglądać jak fabryczne rozwiązanie.

    Co do samego obejścia przycisk wykożystał bym tylko i wyłącznie do zasilenia dodatkowego przedwzmacniacza. Dodatkowy przedwzmacniacz zrobił bym na 2 wzmacniaczach operacyjnych. Pierwszy stopień jako bufor wejścia potem potencjometr i kolejny bufor aby nie wpływać na impedancje wejścia końcówki mocy. Całość przełączana na 2 przekaźnikach.

  • #14 05 Sie 2011 21:57
    Krykkk
    Poziom 12  

    Urgon napisał:
    AVE...

    Ja miałbym taką sugestię odnośnie przedwzmacniacza: może by wyprowadzić na tylną ściankę dwa zestawy gniazd, jeden jako wyjście przedwzmacniacza, a drugi jako wejście samej końcówki mocy?



    Oryginalny WS442 ma takie rozwiązanie. Co do "tjuningu" to najlepszą rzeczą jaką można zrobić to poprawić zasilanie, czyli kondensatory za mostkiem. Po takim zabiegu mój WS śmiga jak nowy. Nawet nagrałem filmik na youtube :D:arrow: LINK

  • #15 05 Sie 2011 23:58
    livekiller
    Poziom 15  

    Krykkk napisał:
    Urgon napisał:
    AVE...

    Ja miałbym taką sugestię odnośnie przedwzmacniacza: może by wyprowadzić na tylną ściankę dwa zestawy gniazd, jeden jako wyjście przedwzmacniacza, a drugi jako wejście samej końcówki mocy?



    Oryginalny WS442 ma takie rozwiązanie. Co do "tjuningu" to najlepszą rzeczą jaką można zrobić to poprawić zasilanie, czyli kondensatory za mostkiem. Po takim zabiegu mój WS śmiga jak nowy. Nawet nagrałem filmik na youtube :D:arrow: LINK


    Nieprawda! W WS442 są gniazda na korektor, ale są one podłączone w innym miejscu niż kolega miał na myśli. Wyjście do korektora jest wyprowadzone zaraz za wtórnikiem wejściowym znajdującym się za selektorem wejść, co widać wyraźnie na schemacie. Wpinając się bezpośrednio w wejście korektora pomijamy tylko ten wtórnik, ale sygnał dalej idzie przez przedwzmacniacz i można regulować nim barwę. Niech kolega tak się podłączy i sam sprawdzi. Można to oczywiście w bardzo prosty sposób przerobić.

    A jeśli chodzi o dokonane modernizacje to raczej wątpie w ich sens. Temu wzmacniaczowi zawsze było daleko do Hi-endu, a te modernizacje go nie przybliżyły do tego. Jak już wyżej wspomniano przedwzmacniacz jest porażką i gra kiepsko, a końcówka to klasyczny i najprostszy układ wzmacniacza mocy klepany na potęgę w polskich wzmacniaczach w tamtych czasach, widać w nim sporo oszczędności. Zbliżeniem do hi-endu byłaby wymiana zarówno przedwzmacniacza jak i końcówki mocy. A autor wątku po prostu dokonał zamiany sprawnych elementów na inne sprawne. Z sensownych zmian widzę jedynie zmianę tranzystorów - rzeczywiście spadają szumy co jest mierzalne i słyszalne. Kondensatory to tak jak napisali koledzy wyżej. Zastosowanie jednoprocentowych rezystorów ma jedynie sens w sprzężeniu zwrotnym końcówki mocy, które ustalają wzmocnienie. Resztę elementów można zmienić jedynie dla własnej satysfakcji. Też kiedyś byłem zauroczony tym wzmacniaczem i miałem do niego sentyment, ale jak tylko zrobiłem odrobinę lepszy wzmacniacz to WS wypadł strasznie blado. To tyle ode mnie. Autorowi gratuluje zapału i włożonego wysiłku w odnowę :)

  • #16 06 Sie 2011 10:18
    kacper1664
    Poziom 11  

    Mi chodziło o to, żeby wykorzystać gniazda od korektora do podpinania zewnętrznego preampa, a obecny na guzik.
    Gniazda od korektora są połączone na kablach, wystarczy je od nich odlutować i kable połączyć na sztywno w środku i mamy dwa wolne gniazda :)

  • #17 06 Sie 2011 10:39
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    Ogólnie nie jestem za takiego typu modernizacjami tego akurat modelu (lepiej dołożyć i kupić inny wzmacniacz) ale to od każdego sprawa.
    Skoro już tyle zrobiłeś i masz oscyloskop, to trzeba było zmodernizować układ zabezpieczenia zwarciowego który działa "za wcześnie" lub w niektórych wypadkach wogóle. Można też wywalić go i wstawić bezpieczniki topikowe na wyjście. Choć na zdjęciu widać że masz styki bezpieczników i płytki również, dwie rzeczy naraz stosować mijają się z celem jeśli chodzi o zabezp.

  • #18 10 Sie 2011 10:12
    SiemensVOL
    Poziom 12  

    Witam,
    również w wolnych chwilach dopieszczam otrzymany WS432, choć więcej jest w planach "na długie jesienne wieczory" :)

    W moim przypadku wymiana elektrolitów była już koniecznością, Altony 70 w połowie pokrętła "pierdziały a nie grały", elektrolity w stopniu mocy na mierniku pokazywały średnio 40% deklarowanej pojemności. Wymiana na nowe, niestety typowe "średniaki klasowe" zdecydowanie dała nowe życie wzmacniaczowi który teraz nie boi się Altonów.

    Zastanawiam się jednak nad głębsza modernizacją sprzętu, ponieważ wizualnie i tak daleko mu do ideału wiec przymknę oko na "małe nieoryginalności". Chcę przeprowadzić strojenie opierając się na doświadczeniach Kolegi z tego tematu .

    Zastanawiam się również nad zmianą końcówek, ponieważ w jednym kanale mam 2N6488/91 a w drugim BD395/6 (wyglądają na ori) oraz faktem ze trafo w tym wzmacniaczu ma 120W (a nawet pewnie ze 130 po zmianie napięcia zasilania).
    I tu się zastanawiam nad tym jakie tranzystory zastosować. Oryginalnie szyna zasilania miała 37V, dziś po zmianie napięcia 38,5V czyli dla uproszczenia można powiedzieć 40V.
    Wydajności prądowe dla danych typów tranzystorów to odpowiednio:
    2N6488/91 (BD395/6) dla 40V około 1A
    a dla teoretycznych zamienników
    BD911/12 dla 40V to około 1,5A

    Wzrost mocy dość znaczny, i teraz rodzi się pytanie, czy należałoby wprowadzać jakieś duże zmiany w układzie mocy? A może inne tranzystory zamiast BD911/12?

  • #19 10 Sie 2011 13:02
    livekiller
    Poziom 15  

    SiemensVOL napisał:


    Zastanawiam się również nad zmianą końcówek, ponieważ w jednym kanale mam 2N6488/91 a w drugim BD395/6 (wyglądają na ori) oraz faktem ze trafo w tym wzmacniaczu ma 120W (a nawet pewnie ze 130 po zmianie napięcia zasilania).
    I tu się zastanawiam nad tym jakie tranzystory zastosować. Oryginalnie szyna zasilania miała 37V, dziś po zmianie napięcia 38,5V czyli dla uproszczenia można powiedzieć 40V.
    Wydajności prądowe dla danych typów tranzystorów to odpowiednio:
    2N6488/91 (BD395/6) dla 40V około 1A
    a dla teoretycznych zamienników
    BD911/12 dla 40V to około 1,5A

    Wzrost mocy dość znaczny, i teraz rodzi się pytanie, czy należałoby wprowadzać jakieś duże zmiany w układzie mocy? A może inne tranzystory zamiast BD911/12?


    Trochę bzdury kolego wypisujesz. Moc znamionowa transformatora nie wzrasta jeśli zwiększamy napięcie pierwotne. Moc transformatora zależy od rdzenia i obciążalności prądowej uzwojeń. Nie wiem skąd wziąłeś te dziwne wartości obciążalności dla tranzystorów. Radzę się dokładnie zapoznać z ich notami katalogowymi i zostawić takie tranzystory jakie są. BD911 stosuje się bez żadnych zmian w układzie, jako że są łatwo dostępnymi zamiennikami. 2n6488 mają wyższą częstotliwość Ft (5Mhz) od BD911 (3MHz), poza tym jak są sprawne to po co zmieniać? Tranzystorami i ich wydajnością prądową nie zwiększysz mocy, co najwyżej zwiększysz możliwość pracy przy mniejszej impedancji głośników. Moc wzmacniacza zależy głównie od napięcia zasilania (przy wzroście napięcia sieciowego wzrosło ono nieznacznie, moc także) i mocy transformatora. W WS432 wąskim gardłem jest transformator, chcąc zwiększyć moc musiałbyś zainstalować taki o większej mocy i napięciu wtórnym, dostosować elementy końcówki mocy do większego napięcia i zmienić elementy w zabezpieczeniu przeciążeniowym, tak aby podnieść próg zadziałania (lub całkowicie usunąć zabezpieczenie). Jak dla mnie to gra nie warta świeczki. Moc tego wzmacniacza w zupełności wystarcza do warunków domowych i normalnego słuchania muzyki. Jeśli brakuje Ci mocy to zmień próg zadziałania zabezpieczenia przeciążeniowego, bo ono może działać trochę za wcześnie.

  • #20 10 Sie 2011 13:14
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Do tego co napisał kolega livekiller dodam tylko, że ciekawy ktoś zorobił miszmasz w tym wzmacniaczu. Przecież BD395/6 to darlintony które stosuje się zamiast par tranzystor sterujący/końcowy :)

  • #21 10 Sie 2011 13:39
    SiemensVOL
    Poziom 12  

    livekiller
    Z pewnością jest racja w tym co mówisz. Fakt, jestem totalnym amatorem samoukiem ;) Choć wydawało mi się ze trafo ma określona wydajność prądową, wiec zwiększając nieznanie napięcie otrzymujemy nieznaczne zwiększenie mocy, jako że rdzeń ma pewien zapas. Moc tego trafo w wzmacniaczu 2x35watt wydaje się aż nad to co potrzeba, stad pomysł lekkiego wzmocnienia do granicy powiedzmy 45Watt na kanał.

    pawel_aa
    Namieszane jest więcej, w wolnych chwila i przy posiadaniu elementów wracam do schematu ;) Stad chęć wymiany końcówek na jednakowe i pogrzebania we przedwzmacniaczu.

  • #22 10 Sie 2011 14:04
    pawel_aa
    Poziom 25  

    SiemensVOL napisał:
    Moc tego trafo w wzmacniaczu 2x35watt wydaje się aż nad to co potrzeba, stad pomysł lekkiego wzmocnienia do granicy powiedzmy 45Watt na kanał.


    Kombinowanie po to by uzyskać kilka wat więcej to moim zdaniem gra nie warta świeczki (różnica praktycznie niezauważalna). W sumie można to zrobić zmieniając wartość jednego rezystora nie bawiąc się w zmianę zasilania, pozostanie tylko kwestia stabilności wzmacniacza i parametrów.
    A co do mocy transformatora, polecam lekturę na temat wzmacniaczy klasy AB. Transformartor 120W wcale nie jest "na wyrost" do wzmacniacza klasy AB 2x35W/8R.

  • #23 10 Sie 2011 14:57
    SiemensVOL
    Poziom 12  

    Czyli pomysł zarzucamy z wzmocnieniem bez zmiany trafa.

    Pytanie teraz o lepsze tranzystory niż popularne BD911/2, jeśli tak to jakie biorąc pod uwagę zmiany w przedwzmacniaczu a niewielkie modyfikacje końca mocy?

  • #24 10 Sie 2011 15:13
    pawel_aa
    Poziom 25  

    SiemensVOL napisał:
    Pytanie teraz o lepsze tranzystory niż popularne BD911/2, jeśli tak to jakie biorąc pod uwagę zmiany w przedwzmacniaczu a niewielkie modyfikacje końca mocy?


    W tym projekcie z powodzeniem zastosowałem TIP35C/TIP36C jako mocniejszy zamiennik BD911/BD912.

  • #25 10 Sie 2011 15:24
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    pawel_aa napisał:
    Przecież BD395/6 to darlintony które stosuje się zamiast par tranzystor sterujący/końcowy
    Pierwsze słyszę. Prawidłowe jego oznaczenie to BDP i jest to zwykły tranzystor mocy.

  • #26 10 Sie 2011 15:34
    pawel_aa
    Poziom 25  

    marian1981.02 napisał:
    Prawidłowe jego oznaczenie to BDP i jest to zwykły tranzystor mocy.


    Rzeczywiście, nie zmienia to faktu, że w którymś ze wzmacniaczy stosowali darlingtony zamiast sterujących i końcowych. Nie pamiętam modelu, na schemacie były jednak dwie wersje końcówki mocy.

    Już wiem, w PW8010/8040 taki patent był.

  • #27 10 Sie 2011 15:38
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra

    I co to ma do rzeczy? Nawet jakbyś tam wstawił darlin... zamiast zwykłych to i tak będzie wszystko działać.

    pawel_aa napisał:
    Już wiem, w PW8010/8040 taki patent był.
    Nie widziałem, wiem że "zodiak" był pod taki patent przygotowany, lecz też nie widziałem takiej wersji na żywca.

  • #28 10 Sie 2011 16:55
    SiemensVOL
    Poziom 12  

    pawel_aa
    Bardzo ładna konstrukcja, gratuluję zapału i chęci!

    Zastanawiam się tylko nad tymi tranzystorami, to ma nie tylko grać ;) 99% czasu pracy to odsłuch w trybie zbliżonym do klasy A, najczęściej przy użyciu Space 86 które to są dobrymi kolumnami ale do ideału "trochę" brakuje. Jednak jeśli coś zmieniać to tylko na lepsze.
    BD911/2 i TIP35/36C maja w notach 3MHz a stare ale słabsze 2N6488/91 5MHz, czytając różne źródła informacji o wzmacniaczach, spotykam się ze zdaniem, że im wyższe częstotliwości dla końcówki mocy tym lepiej...
    Więc jeśli chcemy jechać w górę z jakością brzmienia tego wzmacniacza to chyba warto byłoby zastosować "coś więcej" niż popularne BD911/2 czy TIP35/36C.
    Czy któryś z kolegów ma doświadczenia z zmianami jakości dźwięku po zastosowaniu "szybszych" tranzystorów?

    Z moich doświadczeń odsłuchowych powiem, że prawy kanał, tam gdzie mam wstawione BDP395/6 (przepraszam za wcześniejszą literówkę) gra głośniej ale bardziej "technicznie". Nie jest to duża różnica ale jest.

  • #29 10 Sie 2011 18:56
    pawel_aa
    Poziom 25  

    Moim skromnym zdaniem przy tej klasie sprzętu jedyne co można zrobić to wymienić części "moralnie zużyte" na nowe i cieszyć się dźwiękiem. Przecież co by nie zrobić, to nadal pozostanie WS432 ze wszystkimi jej wadami i zaletami. Równie dobrze można by snuć rozważania czy "złocenie przedniego panelu przesunie sprzęt o dwie klasy wyżej". Za te same pieniążki (włożone w odnawianie tego wzmacniacza) można było zbudować sprzęt o na prawdę dobrych parametrach i brzmieniu (autoreklamuję Rotela ;)

  • #30 10 Sie 2011 22:13
    SiemensVOL
    Poziom 12  

    Osobiście nie lubię mowy w stylu "nie warto wydać zł na ten stary rupieć bo w tej samej cenie będzie nowy znacznie lepszy".
    Jestem zboczeńcem w temacie staroci, a szczególnie z epoki "szalonych lat 80" i nie szczędzę wysiłku czy pieniędzy na mojego VW Scirocco z 82r czy BMW 525e z 86r. jak również kilka starszych motocykli i sprzętów "elektronicznych" ;) Taki OT.

    Generalnie pytanie otwarte: Czy jest sens i sposób na dokonanie ulepszeń w tym wzmacniaczu bez totalnej przeróbki? Rozumiem że nie. Dziękuję ;)

    Ale jeśli jednak to co?

 
Promocja -20%
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
tme