Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Kategoria: Kamery IP / Alarmy / Automatyka Bram
Montersi
Kategoria: Akumulatorki / Baterie / Ładowarki
  • #1 18 Sie 2011 21:21
    dylus1
    Poziom 14  

    Witam, ostatnio przerabiam temat ogrodzenia na działce i chciałem się podzielić pomysłem na kopanie dołków do słupków ogrodzeniowych.
    Na rynku są dostępne świdry do wiercenia, ale nie zdają one egzaminu jeśli trafimy na kamień. Dlatego:
    Wykonałem coś podobnego do podwójnego szpadla połączonego zawiasem.
    całość została wykonana z tego co miałem akurat pod ręką (liczy się działanie - nie wygląd)

    Mój przyrząd kopie dołki bez problemów na głębokość 1 metra. średnicy około 22cm.
    zapraszam do komentowania.
    :idea:

    Specjalna łopata do kopania dołków pod słupki ogrodzeniowe.

    Specjalna łopata do kopania dołków pod słupki ogrodzeniowe.

  • #2 18 Sie 2011 21:49
    630176
    Usunięty  
  • #3 18 Sie 2011 21:56
    bogi
    Poziom 28  

    Z jakiej grubości blachy wykonałes ten przyrząd? Szkoda, że nie pojawił się wcześnie bo się trochę namęczyłem przy "wykopach".

  • #4 18 Sie 2011 21:57
    dylus1
    Poziom 14  

    Trójniki są zbędne, akurat miałem tylko takie kawałki rur. :D

  • #5 18 Sie 2011 21:58
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 37  

    Po co mufki jeśli ich można by nie stosować? Trójnik pełni prawdopodobnie role odboju, by nie uszczypnąć się przy górnych uchwytach.

    Rewelacyjny temat jak na forum elektroniczne...proponuje o przeniesienie na forum muratora...

  • #6 18 Sie 2011 22:01
    1078231
    Usunięty  
  • #7 18 Sie 2011 22:02
    dylus1
    Poziom 14  

    bogi napisał:
    Z jakiej grubości blachy wykonałes ten przyrząd? Szkoda, że nie pojawił się wcześnie bo się trochę namęczyłem przy "wykopach".

    blachy są dwie 1mm zespawane razem po wcześniejszym wygięciu i przycięciu. razem są sztywne.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Motronic napisał:
    Ciężko się wyciąga z urobkiem?

    idzie w miarę lekko, zrobię film to zaprezentuję na youtube. :)

  • #8 18 Sie 2011 22:06
    1078231
    Usunięty  
  • #9 18 Sie 2011 22:09
    dylus1
    Poziom 14  

    Motronic napisał:
    No a w mokrym gruncie? W glinie?

    jak doszedłem do gliny to nadal szło kopać (wolniej), ale glina jak wiadomo lepi się do wewnętrznej części i trzeba pomóc ręką zdjąć urobek.:|

  • #10 18 Sie 2011 22:40
    kidu22
    Poziom 35  

    Dobra a jak trafisz na kamień to jak go wyciągasz?
    Albo cegłe?

    Ja używałem świdra do kopania otworów pod słupy do uprawy fasoli na sznurkach, zrobiony z dyfra .
    Możesz też jechać powoli i drążyc rowek.
    Nie trafiał sie mi nigdzie gruz.

  • #11 18 Sie 2011 22:43
    vorlog
    Poziom 32  

    Bardzo ciekawe rozwiązanie, mnie też czeka wykonanie ogrodzenia, więc inspiracja jak znalazł.
    Chodzi mi tylko po głowie lekka modyfikacja- zmiana zawiasowania na krzyżowe/nożycowe, by przy wyciąganiu sprzętu z urobkiem obie łopaty zaciskały się na nim, nie rozpierały na zewnątrz.
    V.

  • #12 18 Sie 2011 22:43
    dylus1
    Poziom 14  

    kidu22 napisał:
    Dobra a jak trafisz na kamień to jak go wyciągasz?
    Albo cegłe?

    takie przypadki trzeba by rozpatrywać indywidualnie.
    jak cegła to można użyć zaostrzonego pręta i rozbic na mniejsze kawałki i wyjąć tym przyrządem.
    kamień mniejszy tez da radę wyjąć w całości.

  • #13 19 Sie 2011 00:30
    ryborz
    Poziom 23  

    Oglądałem film "The Ultimate gift" [2006], tam ten patent się pojawił. Link do wikipedii

    Post hole digger

  • #15 19 Sie 2011 21:19
    dylus1
    Poziom 14  

    Motronic napisał:
    Ciężko się wyciąga z urobkiem?

    Poniżej filmik, jak się kopie dołki :D

    Link

  • #16 19 Sie 2011 22:04
    ^Rachel
    Poziom 21  

    świetny pomysł, ja zrobiłem coś w rodzaju świdra, po wkręceniu go na głębokość 30 cm wyciągało się ziemię.

  • #17 19 Sie 2011 23:49
    101pawel
    Poziom 23  

    dylus1 napisał:
    ... Mój przyrząd kopie dołki bez problemów na głębokość 1 metra. średnicy około 22cm. zapraszam do komentowania.


    Komentuję po obejrzeniu filmiku z kopania.
    Przyrząd i pomysł jest ok, patentu na to nie dostaniesz, bo w miniaturze jest toto w sprzedaży w sklepach ogrodniczych od stuleci. Nazywa się różnie, na moim - przywiezionym z czech nie pisze nic, ale żona mówi, że pisało flancownik czy jakoś tak. Spojrzałem do neta i znalazłem polski "dołownik".
    Wracając do pomysłu i wykonania, gdybyś te szpadle - ostrza wykonał z stali lepszej niż ST0, to chyba zrobiłbyś na tym kasę. Podpowiadam dodatkowy bajer w postaci szczebelków. Na przykład w ilości 3 sztuk. Pierwszy jakieś 10 cm powyżej szpadli, drugi w połowie, trzeci na wysokości tych trójników. Szczebelek byłby jeden wymienny, natomiast te 3 miejsca o których piszę to byłyby naspawane mufki do których w razie potrzeby można by ten szczebelek wsunąć. Po co ten szczebelek? Oczywiście dla gruntów trudniejszych niż ten na filmiku, wsadzasz szczebelek i na nim stajesz, albo nawet i skaczesz gdy urządzenie przestaje się zagłębiać za pomocą wbijania - czyli techniki prezentowanej na filmie.

  Szukaj w 4mln produktów
Przeglądaj produkty